Pokazywanie postów oznaczonych etykietą porażka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą porażka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 listopada 2024

Kobieta na zdjęciu to Ty!

 

To Ty, za każdym razem, gdy stawiasz siebie na drugim miejscu. To Ty, gdy pozwalasz innym decydować o tym co jest dla Ciebie słuszne. To Ty, kiedy boisz się porażki tak mocno, że nawet nie wyobrażasz sobie sukcesu.

Nie daj sobie wmówić, że czegoś nie możesz i jesteś nic nie warta.
Tragizm niektórych ludzi polega na tym, że szukają własnej wartości wszędzie, tylko nie w sobie. Ty nie musisz sobie tego serwować, bo lepiej być niedoskonałą, ale prawdziwą wersją siebie niż kopią kogoś innego.
Bądź sobą, bo taka jesteś najlepsza.

~ Kobus

poniedziałek, 21 czerwca 2021

Mów mądrze .


Mów o swoich sukcesach, a nie o porażkach....

Mów o tym, co masz, a nie o tym, czego potrzebujesz...

Mów o tym, co kochasz, a nie o tym, co odrzucasz....

Mów o swoich osiągnięciach, a nie o frustracjach....

Mów o tym, jak kochasz, a nie o tym, jak oni cię kochają....

Rozmawiaj o swoim życiu, a nie o życiu innych....

Mów o tym, czego oczekujesz od siebie, a nie o tym, czego oczekujesz od innych....

Mów o swoim zdrowiu, a nie o swoich dolegliwościach...

Niech wszystko, co Cię uszczęśliwia, stanie się nieskończone....

Healing Space

niedziela, 13 grudnia 2020

Biegnąca z wilkami- Clarissa Pincola Estes

"Zacznij. Tak się czyści zatrutą rzekę. Jeśli się boisz niepowodzenia, zacznij mimo to, a jeśli nie można inaczej, to ponieś klęskę i zacznij od nowa. Jeśli znów się nie uda - co z tego?
Zacznij jeszcze raz. To nie porażka powstrzymuje, to ...niechęć do zaczynania od początku powoduje stagnację. Co z tego, że się boisz? Jeśli się obawiasz, że coś wyskoczy i Cię ugryzie niech tak się wreszcie stanie.
Niech Twój strach wyjrzy z ciemności i Cię ukąsi, żebyś miała to już za sobą i mogła się posuwać dalej..."
Clarissa Pincola Estes „Biegnąca z wilkami”

 

poniedziałek, 1 stycznia 2018

Zamiast Roku 2017 jest Rok 2018


Witaj Roku 2018
W 2018 zamiast żywić urazę, wybaczam.
Zamiast pretensji do losu, mam kontrolę nad swym życiem.
Zamiast toksycznych ludzi, wybieram tych przy których rosnę.
Zamiast mieć nadzieję, biorę sprawy w swoje ręce.
Zamiast z góry zakładać, pytam drugą stronę.
Zamiast zauważać co nie działa, daję feedback.
Zamiast się wkurzać, odpuszczam.
Zamiast tylko marzyć, planuję i realizuję.
Zamiast podziwiać, samemu staję się lepszym.
Zamiast uderzać w siebie, buduję swoją wartość.
Zamiast być politycznie poprawnym, mówię co czuję.
Zamiast pilnować, pozwalam odchodzić.
Zamiast poddawać się emocjom, pozostaję obecny.
Zamiast myślenia w kategorii porażek, wyciągam wnioski.
Zamiast trudności, widzę okazje.
Zamiast wspominać przeszłość, tworzę lepszą przyszłość.
Zamiast tego co znam, szukam wyzwań.
Zamiast czekania co życie przyniesie, sięgam po to co chcę.
Zamiast przeciekania czasu przez palce, koncentruję się.
Zamiast unikania problemów, stawiam im czoło.
Zamiast zadowalaniem się normą, mierzę wysoko.
Zamiast czekania na pomoc innych, totalnie się motywuję.
Zamiast ulegania słabościom, buduję nowe nawyki.
Zamiast przypadków, wyznaczam cele i je osiągam.
Zamiast życia dla innych, żyję też dla siebie.
Zamiast rad wszystkich dookoła, słucham siebie.

Bo zamiast 2017 teraz jest 2018.
2018 uczyń Najlepszym Rokiem Swojego Życia

M.G

niedziela, 30 kwietnia 2017

Będziesz się bać, dopóki…



Będziesz się bać opinii innych na swój temat, dopóki nie zobaczysz, że nie ma ona żadnego znaczenia. Wtedy skupisz się na tym, co masz do zrobienia, i będziesz wolny.

Będziesz się bać braku pieniędzy, dopóki ich nie zarobisz, następnie nie stracisz, po czym nie zarobisz znowu. Wtedy dotrze do Ciebie, że to nie pieniądze, ale umiejętności dają poczucie bezpieczeństwa.

Będziesz się bać samotności, dopóki nie zostaniesz porzucony. Wtedy zbudujesz taką relację z samym sobą, że nie będziesz musiał mieć kogoś innego, by czuć się kochanym i potrzebnym.

Będziesz się bać, że czas Ci ucieka, dopóki nie stracisz czegoś bezpowrotnie. Wtedy zobaczysz, że nigdy tego nie odzyskasz, i zaczniesz się spieszyć.

Będziesz się bać, że nie będziesz mógł nic zrobić, dopóki nie stracisz nad czymś kontroli. Wtedy nauczysz się odpuszczać i przestaniesz chcieć zmieniać coś, czego nie możesz.

Będziesz się bać, że nie spełnisz swoich marzeń, dopóki nie zobaczysz, że przez to ucieka Ci czas. Wtedy dotrze do Ciebie, że gorsze od porażki jest niepróbowanie, i zaczniesz działać.

Będziesz się bać choroby, dopóki nie zobaczysz, że lęk jest najgorszą z nich, bo ma tylko symptomy bez prawdziwych przyczyn. Wtedy przestaniesz szukać powodów i zaczniesz znajdywać rozwiązania.

Będziesz się bać ludzi, którzy mają od Ciebie więcej, dopóki nie zobaczysz, że są tacy sami jak Ty, tylko myślą inaczej. Wtedy weźmiesz się do pracy nad sobą i będziesz mieć tyle, co oni.

Będziesz się bać zostawienia partnera, z którym nie chcesz już być, dopóki nie zorientujesz się, że go oszukujesz. Wtedy zbierzesz się na szczerość i uwolnisz go od siebie, dając mu możliwość bycia z kimś, dla kogo będzie wartością.

Będziesz się bać porzucenia pracy, dopóki nie zdasz sobie sprawy, że stoisz przez nią w miejscu. Wtedy wyjdziesz z pudełka komfortu i zdobędziesz nowe kompetencje.

Będziesz się bać, że ktoś Ci zrobi krzywdę, dopóki nie zobaczysz, że sam ją sobie wyrządzasz takim myśleniem. Wtedy uwierzysz w siebie i zdobędziesz zasoby, które dadzą Ci większe możliwości.

Będziesz się bać śmierci, dopóki nie zobaczysz, że przez to umierasz za życia. Wtedy zrozumiesz, że i tak nie masz nic do stracenia, i zaczniesz robić to, co w głębi serca wiesz, że powinieneś robić.

Każdy z nas musi konfrontować się ze swoimi demonami. To nie jest kwestia czy, ale kiedy.

Twój czas jest ograniczony.

Przestań go tracić.

środa, 15 marca 2017

11 naukowych dowodów na to, że kot pomaga w życiu.


Zapobiegają alergii u dzieci i infekcjom dróg oddechowych, poprawiają też nastrój i podwyższają samoocenę. Wielu naukowców twierdzi, że kot to zdrowie – właściciela. Przedstawiamy 11 naukowych dowodów na to, że kot pomaga w życiu.
1. Koty chronią serce.
Naukowcy zajmujący się chorobami naczyniowymi na Uniwersytecie w Minosocie dowiedli, że właściciele kotów przejawiają mniejsze skłonności do zawałów. Przez 10 lat obserwowali ok. 4,5 tys. osób, spośród których 3/5 było właścicielami futrzaka. Okazało się, że u miłośników kotów ryzyko ataku serca było o 30 proc. niższe niż u ludzi, którzy nie posiadali żadnego zwierzęcia futerkowego. Badania w kolejnych latach pokazały, że właściciele kotów byli też znacznie mniej narażeni na śmierć wskutek chorób sercowo-naczyniowych, w tym udarów.

2. Koty uczą nas drzemki.
Koty, mimo, że śpią w trakcie dnia wcale nie są leniwe, a raczej pragmatyczne. Co więcej, naśladując ich styl odpoczynku w trakcie dnia, można wiele skorzystać. Badania pokazują, że osoby, które decydują się na 20-minutową drzemkę, poprawiają spostrzegawczość, pamięć, kreatywność i nastrój.

3. Koty nigdy się nie poddają.
Polujący na muchę kot wiele razy doświadcza porażek, ale nigdy się nie poddaje. Po upadku wstaje i próbuje ponownie złapać zdobycz. Koty charakteryzują się niesłychanym uporem i wiedzą, że kilka błędów na dłuższą metę nie przekreśla ich szans na sukces.

4. Mruczenie rozładowuje stres.
O zbawiennym wpływie mruczenia na poziom ciśnienia we krwi i nastrój pisało już wielu naukowców. Co więcej, koty potrafią modulować częstotliwość dźwięków od 20 do 140 Hz, a niektóre rejestry działają na ludzki organizm skuteczniej niż niejedna terapia.

5. Koty są mistrzami spokoju.
„Mieszkałem z kilkoma mistrzami Zen. Wszyscy byli kotami” – powiedział Eckhart Tolle, autor książek o medytacji i duchowości. Miał w tym sporo racji. I choć koty mają znacznie mniej powodów do stresu niż ludzie, to i tak ich zdolność do opanowania i relaksu mogłaby zachwycić niejednego psychologa. Z szafek na książki, parapetów, umywalek obserwują na chłodno, jak kręci się świat. Są doskonałymi nauczycielami medytacji. Chcesz się wyciszyć – załatw sobie kota.

 6. Koty wywołują śmiech.
Nie sposób nie śmiać się z prób i upadków kota – z jego pogoni za zdobyczą, z tego, jak skrada się za jedzeniem, jak radzi sobie z przeszkodami czy jak walczy z odkurzaczem. A jak wiadomo, śmiech to zdrowie. Zeszłoroczne badania naukowców z Uniwersytetu Loma Linda w Kalifornii pokazują, że wystarczy 20 minut oglądania śmiesznych filmów z kotami, by dostatecznie spadł poziom kortyzolu we krwi (hormonu stresu) i poprawiła się pamięć krótkotrwała u osób starszych. Ponadto śmiech wspomaga pracę serca i układu immunologicznego.

7. Koty uczą, jak ważna jest umiejętność podejmowania strategicznych decyzji.
„Gdyby zwierzę potrafiło mówić, pies okazałby się niezdarnym paplą, kot zaś zachowałby grację i nie wypowiedziałby ani jednego słowa za dużo” – napisał Mark Twain. W przeciwieństwie do psów, które spontanicznie gonią za piłką tenisową, koty rozważniej wybierają obiekt zabaw. Poświęcają więcej czasu na obserwację, myślenie i analizę, czy cel jest warty uwagi. Są ostrożne przy wspinaczce na meble i podczas ataków na ofiarę. Rozważne i myślące strategicznie – to cechy kotów, które ceniłbyś też u siebie.

8. Koty pomagają osobom z autyzmem w komunikacji.
Dzieci i dorośli, którzy cierpią na autyzm, mają problemy, by rozmawiać z innymi ludźmi. Barierę tę pomagają przezwyciężyć zwierzęta, z którymi chorzy czują głębszą więź. Potwierdzają to badania francuskich naukowców z 2012 r. Obserwowali oni 40 dzieci z autyzmem. Okazało się, że te, które miały w domach zwierzęta, w tym koty, były spokojniejsze i łatwiej się komunikowały z otoczeniem, niż dzieci bez domowych pupili. Owa otwartość u dzieci ma związek ze wzrostem poziomu oksytocyny (hormonu szczęścia), która wydziela się podczas głaskania futra. Pieszczoty wzmacniają też uczucia zaufania i miłości. Dlatego warto kupić lub adoptować kota dla swojego dziecka.

9. Koty pomagają w walce z depresją.
Towarzystwo mruczącego kota na kolanach jest niezastąpionym lekarstwem na depresję. Kot odwraca uwagę od problemu, dotrzymuje towarzystwa, okazuje uczucia bez względu na stan psychiczny właściciela i pokazuje, że jest on niezastąpiony. Ponadto pomaga człowiekowi w wyrobieniu odpowiedzialnej postawy i rytualnych odruchów, jak regularne karmienie. Co więcej, spokój kotów udziela się także choremu właścicielowi.

10. Koty pokazują, jak można rozładować napięcie.
Który właściciel kota nie doświadczył codziennej głupawki zwierzęcia, które zrywa się nagle z kanapy, biega napuszony od okna do drzwi i powarkuje. Pokazuje tym samym, że utrata manier jest czasem na miejscu, a wyrzucenie emocji – niezbędne, by zachować psychiczną równowagę. Takie ekspresyjne zachowania mogą również pomóc właścicielowi. Badania przeprowadzone na Harvard School of Public Health w 2012 r. dowodzą, że wybuchy złości u kotów pomagają oczyścić organizm z toksyn, a tym samym zapobiec chorobom serca i nowotworom.

11. Koty okazują bezwarunkową miłość.
Nawet eksperci z Centrum Kontroli Chorób i Profilaktyki przyznają, że największym atutem kotów jest przezwyciężanie uczucia samotności u ludzi. Są najwierniejszymi słuchaczami, a ich radość z powodu powrotu pana do domu pokazuje, że człowiek jest dla nich niezastąpiony i najważniejszy. Badania naukowców z Uniwersytetu w Miami i w Saint Lois dowodzą, że kot potrafi tak samo wypełnić pustkę i spełnić potrzeby społeczne jak inny człowiek.

Źródło: newsweek.pl

czwartek, 23 lutego 2017

Dobre życie zawsze zaczyna się, kiedy przestajesz czekać na lepszy moment.

Zbyt często pozwalamy, by małe, niewiele znaczące, codzienne frustracje odbierały nam radość życia i przesłoniły jego piękno. Cokolwiek nie idzie po naszej myśli, zamienia się w problem, który rzutuje na nasze relacje z najbliższymi, atmosferę w domu, wybory i decyzje. A gdy by tak, w końcu, nauczyć się oddzielać to, co naprawdę ważne, od tego, co z perspektywy czasu wyda się nam błahostką?
Jest kilka takich rzeczy, które zużywają zdecydowanie za dużo naszej energii psychicznej i fizycznej, kiedy jesteśmy młodsi, zbyt młodzi, żeby zdać sobie z tego w porę sprawę, żeby się otrząsnąć i zacząć żyć inaczej, lepiej, spokojniej.

20 rzeczy, które za 20 lat przestaną być takie ważne:

1. Nieuniknione frustracje przeciętnego dnia.
99,9%, tego, co stresuje Cię dzisiaj, za miesiąc nie będzie się liczyć. Prędzej czy później będziesz wiedzieć to na pewno. Więc po prostu, idź dalej, do przodu.
2. Drobne porażki, których jesteś świadomy tylko Ty sam.
Kiedy ustanowisz życiowe cele, wkalkulujesz w nie ryzyko, zrozumiesz, że czasem odnosi się sukcesy, czasem się przegrywa. Obie strony medalu są równie ważne.
3. To, co mogłoby, albo powinno być „idealne”.
Kluczem do okrycia tajemnicy dobrego życia, jest zrozumienie różnicy między rozsądkiem, a dążeniem do perfekcjonizmu. Ten ostatni faktycznie uniemożliwia dokonanie czegoś wartościowego w taki sposób, żeby przynosiło to satysfakcję.
4. Pewność, zanim zrobisz pierwszy krok.
Wydaje nam się, że musimy ją mieć, zawsze. Bez niej, blokują nas i hamują wewnętrzne lęki. Problem w tym, że na życiowej drodze, rzadko mamy pewność, kiedy zaczynamy coś od nowa. Wiarę w siebie i swoje możliwości buduje się stopniowo. Czasem musimy wyjść z własnej strefy komfortu i zaryzykować swoją dumę.
5. Zawiłości w relacjach z bliskimi.
Czas uczy, że nie otrzymamy tak naprawdę niczego w życiu, jeśli czegoś nie oddamy.
6. Popieranie abstrakcyjnych, odległych idei.
Chcesz walczyć o lepszy świat? Zacznij od najbliższego otoczenia. Naucz się rozmawiać z bliskimi, stwórz dzieciom dobry, bezpieczny dom. Kochaj swoją rodzinę. Bądź dobrym sąsiadem. Uosabiaj to, co głosisz.
7. Presja szybkich osiągnięć.
Chcesz mieć wszystko od razu… Kiedy jesteśmy młodzi, wydaje się nam, że „szybciej” znaczy „lepiej”. Czas mija i orientujemy się, że w tym pośpiechu ominęło nas to, co najważniejsze.
8. Pokusa szybkich rozwiązań.
Wszystko, co warte zachodu, musi kosztować poświęcony mu wysiłek: dobra miłość, udany biznes, istotne zmiany w życiu, zdobycie wykształcenia, wychowanie dzieci.
9. Planowanie ponad swoje możliwości.
Nie „zapychaj” swojego życia planami, grafikami, trudnymi celami. Zostaw przestrzeń. Wiele wspaniałych rzeczy wydarza się, kiedy wcale ich nie planujemy.
10. Nieustanna kontrola.
Im starsi jesteśmy, tym bardziej zdajemy sobie sprawę z tego, na jak wiele rzeczy nie mamy wpływu. Zaufaj.
 11. Obwinianie innych.
Widziałeś kiedyś naprawdę szczęśliwa osobę, która stale unikałaby odpowiedzialności za swoje życie? Szczęśliwi ludzie biorą odpowiedzialność za swoje życie.
12. Walka o bycie akceptowanym.
To siła twojej pewności siebie, wiara we własną wartość determinuje Twoją skłonność do odnoszenia życiowych sukcesów.
13. Ratowanie innych przed nimi samymi.
Szczerze – nie uratujesz nikogo przed nim samym. Nie wygrasz z mistrzem autodestrukcji, więc przestań się angażować w jego dramaty. Ci, którzy wprowadzają do swojego życia nieustanny chaos, prędzej czy później poważnie zaburzą również Twój spokój.
14. Egoistyczne i lekceważące słowa i działania innych ludzi.
Jeśli zamierzasz brać wszystko, co usłyszysz od innych, do siebie, będziesz  obrażony przez resztę swojego życia. A to po prostu nie jest tego warte! W pewnym momencie staje się jasne, że sposób, w jaki ludzie traktują Cię to ich problem, a to jak na to reagujesz – Twoja sprawa.
15. Wygrana na argumenty.
O niewiele rzeczy warto w życiu walczyć do upadłego. Twoimi priorytetami są zdrowie, miłość i szczęście osobiste, ale nie kłótnia o to, kto ma rację.
16. Wytykanie słabości.
Wszyscy mamy lepsze i gorsze momenty. Naprawdę, nigdy nie wiesz, co takiego wydarzyło się w życiu drugiej osoby, dlaczego popełniła błąd. Traktuj innych z szacunkiem.
17. Obsesja idealnego wyglądu.
W miarę jak dojrzewamy, wygląd staje się coraz mniej ważny, a to, co staje się głównym  punktem zainteresowania, to nasze wnętrze. W końcu zdajesz
sobie sprawę, że piękno nie ma prawie nic wspólnego z wyglądem.
18. Piękne, materialne rzeczy.
Za pieniądze można kupić wszystko… Ale czy to świadczy o prawdziwej wartości?…
19. Płytkie, powierzchowne relacje.
Miło jest mieć znajomości. Niedobrze jest tracić czas na znajomych, którzy nie wnoszą do Twojego życia nic dobrego. Których mogłoby jutro już przy Tobie nie być i nie poczułbyś różnicy.
20. Odległa przyszłość.
W miarę upływu czasu, naturalnie masz go więcej za tobą i mniej przed sobą. Ale to naprawdę nie ma znaczenia, bo dobre życie zawsze zaczyna się właśnie teraz, kiedy przestajesz czekać na lepszy moment.

http://dobrewiadomosci.net.pl/15087-dobre-zycie-zawsze-zaczyna-sie-przestajesz-czekac-lepszy-moment-20-rzeczy-ktore-20-przestana-byc-wazne/

piątek, 6 stycznia 2017

Mistrzem jest każda dusza.

Mistrzem jest każda dusza – choć niektóre nie pamiętają swego pochodzenia czy dziedzictwa. Mimo to każda z nich stwarza sytuacje i okoliczności służące jej najszczytniejszemu celowi i jak najszybszemu przebudzeniu – w każdej chwili, którą zwiecie “teraz". Nie osądzaj przeto losu, jaki jest udziałem drugiego. Nie zazdrość innym sukcesu ani nie ubolewaj nad porażką, albowiem nie wiesz, co jest sukcesem czy porażką w końcowym rozrachunku duszy. Nie sądź pochopnie, co nieszczęściem jest, a co radosną okazją, dopóki nie przekonasz się, lub zdecydujesz, jaki z tego zostanie zrobiony użytek. Albowiem czy śmierć okropna jest, jeśli ratuje życie tysiącom? A życie weselem, jeśli nie przyniosło nic prócz łez? Lecz nawet wtedy nie osądzaj, zachowaj swoje zdanie dla siebie i pozwól innym sadzić, co im się podoba. Nie znaczy to, abyś był głuchy na wołanie o pomoc, czy nakaz płynący z duszy, aby działać na rzecz zmiany warunków czy okoliczności. Chodzi o to, abyś wystrzegał się szufladkowania i ferowania wyroków. Gdyż każda sytuacja to dar i każde doświadczenie kryje w sobie skarb.

Neale Donald Walsch, Rozmowy z Bogiem

wtorek, 8 listopada 2016

Dlaczego krytykujemy sukcesy innych?



Krytykujemy sukcesy innych z jednego powodu.
Aby utrzymać siebie starego.
„Nie muszę nic ze sobą robić”, „Jestem idealny taki jaki jestem”, „nie muszę się zmieniać”.
Czasami tak bardzo nie chcemy się zmieniać, że krytykujemy wszystkich wokół z automatu. Wrosło to w naszą naturę.
A stało się tak dlatego, że dobre, wartościowe zachowania innych pokazują NAM SAMYM, że jesteśmy zdolni do TAKICH SAMYCH odważnych, nowych czynów, do jakich inni są zdolni.
Że moglibyśmy się ich chwycić i pójść w dobrym, rozwojowym dla siebie kierunku.
Krytykujemy jednak innych, bo POZWALA NAM TO STAĆ W MIEJSCU.
A obecne miejsce jest dobrze znane. Wygrzane, wychuchane, sprawdzone, pewne, jest „moje”.
Nowe budzi strach. Boimy się nowego.
Lepiej więc skrytykować wartościowe, rozwojowe zachowania kolegi, ponieważ ta krytyka utwierdza nas w przekonaniu, że my nie musimy nic robić. Skoro znaleźliśmy „dziurę w całym”, to przecież „oczywiste, że jego ścieżka jest błędna”. Czytaj – „moja ścieżka jest dobra”. Można więc go wyszydzić i skrytykować. To pozwoli nam się nie zmienić. Przeczekać. Pozwoli nam być tą samą osobą co wczoraj, przedwczoraj, rok temu i lat temu piętnaście. Jesteśmy przecież doskonali, więc nie trzeba nic zmieniać…

Złość.

Zanim skrytykujemy daną osobę, to w pierwszym odczuciu, budzi ona w nas złość. A złość ta wynika nie z czego innego, jak z tego, że pokazuje nam nasze dobre strony. Pokazuje nam to, że moglibyśmy być np. bardziej odważni, bardziej konsekwentni, bardziej wrażliwi, kreatywni, spontaniczni czy bardziej zorganizowani.
W głębi duszy myślimy „też bym tak chciał”, ale boimy się. Boimy się zmiany. Boimy się nowego siebie, którego jeszcze nie znamy.
Lepiej więc szybko zanegować czyjeś postępowanie, a to pozwoli nam wrócić do swoich STARYCH nawyków.
Byle tylko nie ruszyć nic w sobie.

Automatyczna reakcja lękowa.

Jeśli następnym razem zechcesz skrytykować drugiego, to zastanów się, czy nie jest to wynik Twojej automatycznej lękowej reakcji, aby tylko się nie zmienić. Chcesz ukryć to, że boisz się, że w ten sposób mógłbyś zobaczyć SWOJE nowe mocne dobre strony. Że mógłbyś zobaczyć siebie w NOWYM. A ego boi się nowego. Lepiej więc pozostać w stęchłym, ale znanym sobie pokoiku, którego nikt nie ma prawa ruszyć.
Lepiej pozostać małym, nie wychylać się, nie zmieniać… A szczęście? „Samo jakoś przyjdzie”… „Zobaczymy… na razie nie”, „Może wygram w Totka”

http://kimjestem.pl/dlaczego-krytykujemy-sukcesy-innych/


piątek, 1 lipca 2016

13 rzeczy, których ludzie silni psychicznie nie robią.


Kontroluj swoje emocje, zachowania i myśli, by osiągnąć sukces
Foto: Gary Crawford / Flickr Kontroluj swoje emocje, zachowania i myśli, by osiągnąć sukces

Siła charakteru jest przydatna w wielu dziedzinach życia. Pomaga spojrzeć na życie z dystansem i pokonać swoje lęki. Ale ludzie obdarzeni silnym charakterem, wiedzą też czego nie robić w życiu.
Amy Morin, autorka książki „13 rzeczy, których nie robią ludzie silni psychicznie” radzi jak wyrobić sobie w życiu takie podejście. Kontroluj swoje emocje, zachowania i myśli.
Zobacz listę 13 wskazówek życiowych Amy Morin:

Ludzie silni psychicznie nie tracą czasu na rozczulanie się nad sobą.

Użalanie się nad sobą jest autodestruktywne - pisze Morin. To strata czasu i kreowanie negatywnych emocji, które potrafią ranić innych lub nawet zepsuć związek.
Kluczem do sukcesu jest pokazanie światu, że wszystko jest w porządku i docenienie tego, co się ma.

Nie osłabiają swojej siły.

Ludzie stają się słabi, kiedy nie wyznaczają psychicznych i emocjonalnych granic. Trzeba walczyć o siebie i postawić granicę, gdy jest to konieczne. Jeśli ludzie mają kontrolę nad swoimi działaniami, definiują sukces i poczucie własnej wartości. To ważne, aby śledzić swoje cele i pracować nad nimi.
Morin stawia Oprah Winfrey jako przykład kogoś o silnej osobowości. Winfrey dorastając radziła sobie z ubóstwem i była wykorzystywana seksualnie, ale wybrała kim chce być w życiu i wytrwała w tym postanowieniu, a to wymaga siły.

Nie boją się zmian.

Istnieje pięć etapów zmian, pisze Morin: Prekoncentracja, kontemplacja, przygotowanie, działanie i konsekwencja.
Każdy z pięciu etapów jest bardzo ważny. Dokonywanie zmian może być trudne, ale lęk uniemożliwia progres. - Im dłużej zwlekasz, tym trudniej to zrobić - mówi.

Nie skupiają się na rzeczach, których nie mogą kontrolować.



Foto: Bert Kaufmann / Flickr
Bezpiecznie jest mieć wszystko pod kontrolą, ale myśli o jej utracie mogą stać się problematyczne - pisze Morin. Starając się mieć kontrolę nad wszystkim, prawdopodobnie wpadniesz w panikę.
- Zamiast koncentrować się na swoim lęku, staraj się kontrolować otoczenie - mówi. Skupienie się na innych rzeczach, niż na tych, na które nie masz wpływu spowoduje, że będziesz szczęśliwszy, mniej zestresowany, będziesz miał lepsze relacje, nowe możliwości i więcej sukcesów.

Nie starają się zadowolić wszystkich.

Rozważanie o tym, co inni ludzie myślą o nas, co jest przeciwieństwem silnej psychiki. To strata czasu, takimi ludźmi łatwo manipulować, inni mogą odczuwać złość i rozczarowanie i to jest w porządku, nie można przecież zadowolić wszystkich. Porzucenie tego przyzwyczajenia sprawi, że będziesz silniejszy i bardziej pewny siebie.

Nie boją się podejmować ryzyka.

Ludzie często boją się podejmować ryzyko, czy to finansowe, fizyczne, emocjonalne, społeczne lub związane z działalnością gospodarczą - mówi Morin. Ale to sprowadza się do wiedzy. - Brak wiedzy na temat sposobu obliczania ryzyka prowadzi do zwiększenia lęku przed nim - dodaje Morin.
Zadaj sobie te pytania:
  • jakie są potencjalne koszty?
  • jakie będę miał z tego korzyści?
  • jak mogę osiągnąć mój cel?
  • jakie mam alternatywy?
  • jak dobrze poczuję się, gdy mi się uda?
  • co najgorszego może się zdarzyć?
  • jak bardzo źle będzie, jeśli sprawdzi się najgorszy scenariusz?
  • ile ta decyzja będzie mnie kosztować za 5 lat?

Nie rozpamiętują przeszłości.

Przeszłość jest przeszłością. Nie da się jej zmienić, a rozpamiętywanie jej może również być autodestruktywne, ponieważ nie skupiamy się na planowaniu przyszłości -pisze Morin. Takie rozpamiętywanie nic nie daje, a może prowadzić do depresji.
Jest jednak jeden pozytywny aspekt myślenia o przeszłości. To wyciąganie lekcji, kiedy emocje już opadną i zastanowienie się jak nie powtórzyć błędów.

Nie powtarzają błędów.

Analizując jak nie powtarzać swoich błędów, uczymy się patrzeć w przyszłość. Ważne jest, aby zapamiętać, co poszło nie tak, co można było zrobić lepiej i jak to zrobić inaczej następnym razem, radzi Morin. Silni psychicznie ludzie przyjmują odpowiedzialność za pomyłkę i tworzą przemyślany, pisemny plan, jak uniknąć popełniania tych samych błędów w przyszłości.

Nie zazdroszczą sukcesu innym.


Barack Obama pokazuje, że wszyscy są równi w pracy
Foto: Joe Loong / Flickr Barack Obama pokazuje, że wszyscy są równi w pracy
Zazdroszcząc innym sukcesu nie utorujemy sobie drogi do własnego, ponieważ skupiamy się na sobie. Nawet jeśli ci się uda osiągnąć sukces, nie będziesz z siebie zadowolony stale porównując się do innych. Można również poczuć się niedowartościowany, pominąć swoje talenty i zboczyć z dobrej drogi do sukcesu.

Nie poddają się po pierwszym niepowodzeniu.

Sukces nie jest natychmiastowy, a porażka jest prawie zawsze przeszkodą, którą trzeba będzie pokonać. Myśląc, że porażka jest nie do zaakceptowania, zaczynasz myśleć, że nie jesteś wystarczająco dobry, a to osłabia twoją siłę psychiczną. W rzeczywistości "odbijanie się po niepowodzeniu uczyni cię mocniejszym" - pisze Morin.

Nie boją się zostać sami.

Bycie sam na sam ze swoimi myślami może być silnym i dobrym przeżyciem, które, pomoże Ci osiągnąć twoje cele, dodaje Morin. - Stawanie się silnym psychicznie wymaga trochę czasu i oderwania od życia codziennego, aby skupić się na własnym rozwoju.
Oto zalety przebywania sam na sam ze sobą według Morin:
  • pozostanie samemu w biurze daje siłę do produktywności
  • pomaga w odczuciu empatii
  • wzmaga kreatywność
  • pomaga się wyciszyć
  • pomaga się wyłączyć i zebrać myśli

Nie czują, że coś im się od życia należy.

Łatwo jest obwiniać na świat za swoje niepowodzenia i braku sukcesu, ale prawda jest taka, że nie ma osoby, która zawsze ma to, co na zasłużyła.
-Życie nie ma być sprawiedliwe - pisze Morin. Jeśli niektórzy ludzie doświadczają więcej szczęścia lub sukcesu niż inni, no cóż, takie jest życie, ale to nie znaczy, że właśnie ty masz pecha w życiu.
Najważniejsze jest, aby skupić się na wysiłkach, przyjmować krytykę i uznać swoje wady. Porównując się z innymi, czeka cię tylko rozczarowanie, że tobie nie przydarzyło się nic równie dobrego.

Nie oczekują natychmiastowych rezultatów.

- Gotowość do opracowania realistycznych oczekiwań i zrozumienie, że sukces nie dzieje się z dnia na dzień są konieczne, jeśli chcemy rozwinąć swój pełny potencjał - zaznacza Morin. Psychicznie słabi ludzie często są niecierpliwi. Przeceniają swoje możliwości i nie wiedzą, jak długo trwa taka zmiana, więc spodziewają się natychmiastowych rezultatów.
Ważne jest, aby mieć przed sobą tą przysłowiową "marchewkę" i nieustannie pracować nad swoimi celami długoterminowymi. Porażki będą po drodze, ale jeśli mierzymy swoje postępy i widzimy wszystko z większej perspektywy, sukcesy staną się osiągalne.

http://businessinsider.com.pl/strategie/kariery/czego-nie-robia-ludzie-sukcesu/pmvc105?utm_source=fb&utm_medium=social&utm_campaign=fb_bi

czwartek, 21 stycznia 2016

33 „oczywistości”, które warto sobie powtarzać codziennie.

33 „oczywistości”, które warto sobie powtarzać codziennie


„To oczywiste, to oczywiste!” – reagowałam kiedyś, aż do momentu, kiedy ktoś, mądrzejszy ode mnie, utarł mi oczywistego nosa. A zrobił to zadając jedno konkretne pytanie: „Skoro to takie oczywiste, to powiedz mi, czy przekułaś to w praktykę?”
Od tego czasu już nie mówię, że coś jest oczywiste. :-) I nie robię tego jeszcze z dwóch powodów:
  • bo to najczęściej oznacza, że nie wprowadziłam takiej zasady w swoje życie, na jakkolwiek „oczywistą” by nie wyglądała;
  • jeśli stała się częścią mojej codzienności – przestaje być taka oczywista! :-) Paradoks to taki i zagwozdka.
Dlatego, często sama sobie powtarzam wiele „oczywistych” rzeczy, i z wielką chęcią ich słucham.
Któregoś pięknego dnia, postanowiłam je spisać, a dzisiejszego, jeszcze piękniejszego poranka, postanowiłam, że je opublikuję, z nadzieją, że Tobie też się przydadzą. Przy niektórych z nich umieściłam linki do moich tekstów, z których dowiesz się więcej na temat danej „oczywistości“.

A więc zaczynamy…

Oto lista rzeczy, które dla wielu z pewnością są oczywiste, choć z drugiej strony, często pozostają tylko w świecie teorii. Dziś jednak masz szansę przekuć je w praktykę :-)
  1. To, co robisz, jak to robisz i kim jesteś – ma znaczenie. Jesteś ważna.
    (więcej w tekście pt. „Drogocenna i nadzwyczajna ja…“)
  2. Najlepsze warunki do rozwoju to Twoja osobista kraina łagodności, którą warto codziennie pielęgnować w głowie.
    (szerzej o tym tutaj: „Kraina łagodności – idealna przestrzeń dla rozwoju…“)
  3. Jesteś wyjątkowa a nie standaryzowana, jesteś ręczną robotą a nie taśmową produkcją. To wielki plus a nie minus.
  4. Twoim celem jest rozwój i ulga w cierpieniu, które niezawodnie, co jakiś czas, spotykasz na własnej ścieżce.
  5. Miej dla siebie wyrozumiałość i łagodność w bardzo różnej formie i bezwarunkowo. Troszcz się o swoje ciało, umysł i ducha. I nigdy nie przestawaj.
    (więcej o tym temacie w: „Czy autoempatia i pobłażliwość to jedno i to samo?“)
  6. Odkrywaj swoje uczucia i potrzeby. Dzięki nim podejmujesz decyzje budujące Twój dobrostan.
    (jak to zrobić, dowiesz się w: „Jak pozytywnie spojrzeć na negatywne emocje“)
  7. Uwierz w małe kroki i nowe początki. Im więcej robisz, tym więcej potrafisz zrobić.
    (tutaj o tym, jak uwierzyć: „Jeśli ktokolwiek powiedział Ci, że nie jesteś kreatywny, przeczytaj ten tekst“)
  8. Kierunek jest o wiele ważniejszy niż prędkość.
  9. To, że wpadniesz w dołek, nie znaczy, że nigdy z niego nie wyjdziesz. To sytuacja tymczasowa, która przeminie.
  10. Błędy nie dyskwalifikują Cię z Twojej podróży, ale uczą i wskazują którędy iść, a którędy nie.
  11. Nie rezygnuj tylko dlatego, że coś jest trudne, ciężkie albo niekomfortowe, boli i kosztuje Cię wiele uwagi i energii – są duże szanse, że to coś bardzo ważne i dobrego dla Ciebie.
    (więcej w: „Kilka motywujących słów na stawienie czoła swoim problemom“)
  12. Inwestuj w siebie i opiekuj się sobą – to nie ma nic wspólnego z egoizmem.
    („Jak poprawić poczucie własnej wartości? – zastąpić je autoempatią“)
  13. Może nie każdy dzień jest cudowny, ale w każdym dniu jest coś cudownego.
  14. Celebruj małe zwycięstwa, małe piękno, małe radości.
    (jak to zrobić? – przeczytaj tu: „Drobniaki w skarbonce szczęścia“)
  15. Z innymi ludźmi łącz się, a nie ścigaj.
  16. Twoja przeszłość nie definiuje Twojej przyszłości. Twój najgorszy dzień nie definiuje osoby, którą jesteś.
  17. „Czy to jest mi pomocne?” – to Twój najlepszy drogowskaz.
  18. Jeśli potrzebujesz w coś uwierzyć, zacznij od siebie.
    (więcej w: „Uwierz w siebie i powiedz o sobie prawdę“)
  19. Problemy zawsze są i będą, nie unikaj ich, tylko ucz się, jak sobie z nimi radzić.
  20. Twoje myśli nie zawsze są pomocne, dlatego podważaj je i nie zawsze bierz za prawdę.
    (czytaj dalej w: „Jak obniżyć ciśnienie ołówkiem„)
  21. Nie znęcaj się nad samą sobą, wybaczaj sobie i odpuszczaj swoje błędy.
    (więcej o tym: „Autoempatia – 8 powodów, dla których to nie jest takie oczywiste“)
  22. Wszyscy mają swoje historie do opowiedzenia i dlatego żyj i daj żyć innym.
  23. Zapomnij o perfekcyjności, a w zamian przypomnij sobie o cierpliwości. Pierwsze to mit, drugie to hit.
    (dlaczego tak, dowiesz się z: „Dwa oblicza perfekcyjności“)
  24. Nikt nie może sprawić, żebyś poczuła się szczęśliwa albo nieszczęśliwa, to Twoje uczucia i to Ty jesteś ich autorem.
  25. Jesteś czymś więcej niż sumą swoich sukcesów i porażek.
  26. Jeśli robisz wszystko co możesz, wykorzystujesz zasoby swojej wiedzy, entuzjazmu, odwagi – to nawet jeśli powinie Ci się noga, nie ponosisz klęski, ale uczysz się.
    (dlatego: „Popełniaj błędy! Czyli o tym, jak odnieść sukces“)
  27. Kiedy masz ochotę obwarować swoje opinie grubym murem, zastanawiaj się nad tym czego bronisz: swojej wolności, czy może ograniczeń?.
  28. Nie szukaj problemów tam, gdzie ich nie ma. Wystarczy, że nie brakuje ich tam gdzie są.
  29. Niczego Ci nie brakuje, jesteś kompletna i całościowa, ze swoimi atutami i wadami, siłą i słabostkami, potrzebami i uczuciami.

    http://www.wonderandponder.pl/33-oczywistosci-ktore-warto-sobie-powtarzac-codziennie/

niedziela, 19 kwietnia 2015

Osiem potężnych, pochodzących z Hawajów, lekcji życiowych na temat szczęścia.

4a
Dla turystów przybywających w te strony na szybki wypad, trudno dostrzec co znajduje się pod powierzchnią nieskazitelnie przyciętych trawników i aromatycznych, oblanych słońcem hawajskich palm. Jednak jeśli jesteś chętny i otwarty wyspy mogą stać się dla ciebie prawdziwym katalizatorem zmiany i nowego podejścia do życia.

Spędziłam ostatnie trzy miesiące na hawajskich wyspach, kończąc kolejną książkę i miałam wspaniałą okazję zdjąć wierzchnie warstwy oraz zobaczyć bicie serca ludzi i wyspy. Hawaje mogą być synonimem raju, ale pobyt tutaj pozwala ci również zobaczyć, co to znaczy wieść bogate życie.
Wielu mieszkańców Hawajów pracuje bardzo ciężko i dobrze rozumie moc ohany, rodziny. Okazuje się, że bogate życie nie ma nic wspólnego z dobrami materialnymi czy cyfrą na rachunku bankowym. Wielu Hawajczyków wiedzie spełnione życie, bo na co dzień robi to, co lubi i żyje w pełni. Tutejsi mieszkańcy równoważą to ze sztuką osiągania relaksu. Dzięki pobytowi na Hawajach mam uzdrowione serce, zwiększone możliwości i nowe perspektywy bardziej odważnego życia.
Oto osiem potężnych lekcji życiowych dotyczących bogatego życia, jakich mogą dostarczyć nam Hawaje:
1. Pozbądź się oczekiwań
Oczekując, że coś się wydarzy, zadziała albo będzie trwało, stajemy się ofiarą sytuacji życiowych.  Nieświadome i wybujałe oczekiwania to korzeń nieszczęścia. Na Hawajach ludzie są przygotowani i otwarci na wszystko. Powódź, tsunami czy oberwanie chmury przynoszące imponującą sesję surfingu. Pozwalanie, aby życie rozwijało się naturalnie jest sercem równowagi.

2. To, że kogoś potrzebujesz, nie jest oznaką słabości
Wielu z nas biega to tu to tam, dążąc do czegoś i usilnie usiłując być kimś więcej, aby móc nosić odznakę niezależności. Biegniemy przez życie, udając, że wszystko jest w porządku. Wydaje nam się, że pokazanie bezbronności oznacza słabość. Jednak na Hawajach dowiedziałam się, że sercem szczęścia są ludzie. Wyspy znajdują się daleko od lądu, co oznacza, że ludzie często się spotykają i troszczą się o siebie. To wspólnota/społeczność jest pulsem hawajskich wysp i poleganie na sobie nawzajem jest ostateczną formą siły jednostek. Nie musisz być na środku oceanu, aby czuć moc rodziny i przyjaźni.
 HawaiinWoman.jpg-HawaiinWoman-850x400
3. Bądź otwarty, a życie będzie łatwiejsze
Gdy nie chcemy wzrastać i boimy się zmiany, walczymy, utyskujemy i szarpiemy się z życiem. A co jeśli to świadomość jest kluczem do spokojniejszego życia? Hawajskie doświadczenie pokazało mi jak ważne jest podchodzenie do wszystkich sytuacji z otwartym umysłem, bez oceniania i osądów.

4. Zmiana kursu nie oznacza porażki
Zmiana zdania, zaczynanie od początku i zejście z dotychczasowej ścieżki, która wydawała ci brakiem spełnieniem stanowi element życia. Byłam przekonana, że jadę na Hawaje z zupełnie jednego powodu, ale po kilku miesiącach, zostałam zmuszona do zmiany kierunku. Czasami puszczenie tego, co już nam nie służy, może nas uwolnić wewnętrznie i przynieść nowe możliwości rozwoju.

5. Bądź tam gdzie jesteś, a nie tam, gdzie wydaje ci się, że powinieneś być
Większość z nas poświęca mnóstwo czasu i energii na to, aby stać się jakąś przyszłą wersją siebie. Usiłując stać się kimś, kim chcemy się stać, często zapominamy jak daleko już zaszliśmy. Zaakceptowanie tego gdzie jesteś to puls hawajskich wysp. Wcale nie musisz być w raju, aby mieć takie podejście
.
6. Wpuść miłość
Traumy z przeszłości, zranione uczucia, sytuacje, które się nie powiodły mogą posiniaczyć nasze serce i nie wpuszczać do niego ludzi. Dla ludzi, którzy są emocjonalnymi dawcami nauka przyjmowania miłości jest często doświadczeniem przynoszącym największe wyzwanie. Na Hawajach miłość jest i płynie wszędzie - od fal oceanu po święte wulkany. Miłość jest esencją życia, a wpuszczenie jej do serca to prawdziwe szczęście.
hawaje-plaza

7. Małe rzeczy są wielkie
Na Hawajach nie ma pretensjonalności i powierzchownych rozmów. Klapki, brak makijażu i nieuczesane włosy to element miejscowego języka. Mniej oznacza tu więcej i wiele osób poświęca czas na zanurzanie się w danej chwili. Oglądanie zachodu słońca, chodzenie boso po piasku czy wypoczynek na lanai (ganku) są za darmo, ale przynoszą niezmierną satysfakcję. Wcale nie potrzebujesz mieć dużo pieniędzy, aby odczuwać szczęście. Musisz jedynie doceniać drobne rzeczy i zobaczyć, że to one są największe. 

8. Wdzięczność to siła życiowa wszystkiego
Dziękowanie jest nie tylko niezbędnym elementem szczęśliwego życia, ale jest prawdziwą siłą życiową. Hawajczycy znają wartość doceniania. Zauważ, że zamiast skupiać się na tym, co nie działa, możesz podziękować za to, co już działa. Kiedy jesteś wdzięczny, wszystko inne układa się samo.
90d51616643c108f0a8b25740c7166f4
 http://www.dobrewiadomosci.net.pl/historie/1215-osiem-poteznych-pochodzacych-z-hawajow-lekcji-zyciowych-na-temat-szczescia


sobota, 12 lipca 2014

Jak odpuszczać w sytuacjach bez wyjścia …

Jeżeli jesteś w sytuacji “bez wyjścia”, tak naprawdę zawsze masz jeszcze dwie opcje – polepszyć albo zdecydowanie pogorszyć swoją pozycję. Przeczytaj 5 poniższych wskazówek i sprawdź, co możesz zrobić, aby było lepiej, gdy zdaje się, że jest beznadziejnie.
Nie Na Drogi Do Szczęścia. Szczęście Jest Drogą.

1. Nie biegaj, nie krzycz, nie szamocz się. Usiądź i zamknij oczy.

Postępuj dokładnie odwrotnie do tego, na co masz w danej chwili automatyczną ochotę. Chcesz walić pięściami w ścianę? Połóż się na ziemi (lub usiądź) i rozprostuj palce, a następnie rozluźnij dłonie. Chcesz biegać po domu? Usiądź na krześle. Chcesz pozwolić ciału bezwładnie opaść w akcie rozpaczy? Zacznij chodzić podskakując wokół domu.
Jest taka kultowa scena w filmie z Brucem Lee „Wejście smoka” gdy złapany w pułapkę Bruce, widząc, że nie ma wyjścia z sytuacji, siada w lotosie i zamyka oczy. Oszczędzając energię i oczekując na dalszy ciąg. Ty zrób dokładnie to samo. Stwórz w sobie przestrzeń do refleksji i koncentracji. Bądź jak wielki głaz w rzece, a rzeczywistość, niczym woda, niech Cię powoli opływa.

2. Zrób 10 minutową sesję przeponowego oddychania.

To uniwersalna i niezawodna metoda. Nie da się wściekać i oddychać przeponowo w zwolnionym rytmie w tej samej chwili. Oddech działa niczym subtelna membrana między umysłem a ciałem – to piękno i magia naszej konstrukcji. Jeśli zatem w trudnym momencie — właśnie wtedy, gdy chcesz wybuchnąć i poustawiać wszystkich wokół, albo zacząć płakać i bezradnie wyć — zastosujesz tę prostą technikę oddechową, Twój umysł, poprzez impuls z ciała otrzyma komunikat: „wszystko dobrze. Szef ma wszystko pod kontrolą!” i w cudowny sposób poczujesz napływający relaks. Myślisz, że to bzdury? Spróbuj, a sam/-a się przekonasz.
Instrukcja do oddechu: Przymknij na chwilę oczy. Zaczerpnij powoli przez nos potężny haust powietrza, niech wypełnią się całe Twoje płuca aż po najgłębsze partie, tak że Twój rozluźniony brzuch stanie się jak piłka. Poczuj jak skóra na brzuchu się napręża, aż do granic możliwości… Następnie powoli (także przez nos) wypuszczaj powietrze; wspomóż nieco wydech za pomocą mięśni brzucha, tak by opróżnić do końca płuca. Powtórz operację kilkakrotnie.

3. Przekieruj swoją uwagę na coś innego.

Jak to? Niewykonalne! Gdy jestem wściekły/-a, przerażony/-a, zdenerwowany/-a? Właśnie wtedy zajmij się czymś innym – byle konstruktywnym. Odciągnij swoją uwagę od sytuacji. Niech twój umysł i ciało odpoczną. Zbuduj w sobie dystans, możesz wyobrazić sobie, jak ty i Twoja sytuacja wyglądają teraz z lotu ptaka, z samolotu, z satelity, z kosmosu… A jak będzie wyglądać z perspektywy 5, 10, 15 lat?
Tak, takie przeniesienie uwagi wymaga energii, ale o to właśnie chodzi! Gdy spojrzysz na sytuację po chwili przerwy – zauważysz, że pojawią się pomysły rozwiązań albo… nie będzie już nic do rozwiązywania. Potraktuj trudną sytuację jak lekcję. Zapytaj siebie: czego życie chce mnie nauczyć? Nas nasza sytuacja z samochodem nauczyła co najmniej trzech rzeczy: cierpliwości, odpuszczenia, zatrzymania w biegu.

4. Pomyśl co najgorszego może się wydarzyć, wyobraź to sobie i pogódź się z tym.

W momencie gdy zdobędziemy się na odwagę i na podstawie dostępnych faktów wyobrazimy sobie a następnie pogodzimy się z najgorszym możliwym rozwiązaniem, napięcie spadnie. Stoisz w korku? Pomyśl: „najwyżej nie dojadę, przeproszę; zezłoszczą się, po jakimś czasie zapomną”. Może jednak dojedziesz — miłe zaskoczenie. Masz kłopoty ze spłatą kredytu czy z utrzymaniem pracy, pomyśl: „Najwyżej będę musiał się wyprowadzić i zacząć od początku w innym miejscu”. Jeśli z uzyskanym dzięki temu dystansem zajmiesz się swoimi sprawami, znów czeka Cię miłe zaskoczenie (strategię tę stosuję z powodzeniem od kilku lat). Stresujesz się wystąpieniem — pomyśl „najwyżej nie wszystkim się spodoba, nie musi!”. Wystąp na luzie — i poczekaj na efekty…

5. Na koniec: Pamiętaj. Twoje zdrowie i spokój są najważniejsze.

Ilekroć mam ochotę przejmować się błahostkami, myślę sobie „Sprawa ta nie jest aż tak ważna, by stracić dla niej teraz zdrowie lub życie”.

http://hipokrates2012.wordpress.com/2014/07/03/jak-odpuszczac-w-sytuacjach-bez-wyjscia/

środa, 28 maja 2014

10 Lekcji od Richarda Bransona.


Jak Radzić Sobie z Rozczarowaniem
Richarda Bran­sona chyba nikomu przed­sta­wiać nie trzeba. Ten bry­tyj­ski miliar­der zafa­scy­no­wał mnie swoją osobą, nie tylko z powodu tego w jaki spo­sób zara­bia pie­nią­dze, ale przede wszyst­kim ze względu na to kim jest. Mimo ogrom­nego suk­cesu jaki odniósł w życiu, cechują go nie­zwy­kła szcze­rość, uczci­wość i pokora. Czego, każdy z nas, może się nauczyć od takiego człowieka?
Poni­żej przed­sta­wiam naj­bar­dziej istotne — moim zda­niem — frag­menty rze­czo­nej ksią­żeczki, która jest pisana dosyć ogól­nie i przez wielu będzie pew­nie potrak­to­wana bar­dziej jako roz­rywka niż prak­tyczny porad­nik. Jed­nak to co autor stara się prze­ka­zać, wydaje się mieć ogromną, także prak­tyczną war­tość. Są to jakby fun­da­menty, na któ­rych przed­się­bior­czy ludzie powinni budo­wać nie tylko swoje biz­nesy, ale przede wszyst­kim całe życie.

1.Uwierz że możesz

“Nigdy nie mówię, że nie mogę cze­goś zro­bić tylko dla­tego, że nie wiem jak. Po pro­stu pró­buję. Nie pozwa­lam aby coś mnie powstrzymywało.”
“…nie wyobra­żam sobie, że takie małe słowo jak ‘nie potra­fię’ mogłoby Cię powstrzy­mać. Jeżeli nie masz odpo­wied­niego doświadczenia/​możliwości aby osią­gnąć swój cel, spró­buj innej drogi, ale nie rezygnuj”

2. Miej cele

“Jeżeli jest coś, co na prawdę chcesz zro­bić – zrób to ! Jaki­kol­wiek jest twój cel bądź pewien, że nigdy go nie osią­gniesz, jeżeli nie poko­nasz swo­jego stra­chu i nie odbi­jesz od brzegu.”

3. Bądź odważny

“Jeżeli masz jakieś marze­nie, podą­żaj za nim. Bądź świa­domy, że ryzyko jest cza­sem trudne do prze­wi­dze­nia, ale pamię­taj — jeśli chcesz wygod­nego życia, to nigdy nie będziesz wie­dział jak sma­kuje zwycięstwo.”

4. Nigdy się nie poddawaj

“Sta­wiaj sobie wyzwa­nia, a będziesz się roz­wi­jać. Twoje życie się zmieni, twoje myśle­nie się zmieni. Nie zawsze łatwo jest osią­gać cele, ale to nie jest powód żeby się pod­da­wać. Powiedz sobie , ‘Mogę to zro­bić. Będę pró­bo­wał aż w końcu mi się uda.’”

5. Bądź zawsze dobrze przygotowany

“Zawsze mówię ludziom, że jeżeli chcą coś zro­bić dobrze, muszą się naj­pierw dobrze przygotować.”

6. Miej wiarę w siebie

“Wie­rzę w sie­bie. Wie­rzę w ręce, które pra­cują, w mózgi, które myślą i w serca, które kochają.”
“Suk­ces to coś wię­cej niż łut szczę­ścia. Musisz wie­rzyć w sie­bie i spra­wić, żeby stał się on twoim udzia­łem. Dzięki temu rów­nież inni będą w Cie­bie wierzyć.”

7. Niczego nie żałuj

“Gdy już zde­cy­do­wa­łeś aby coś zro­bić, nigdy tego nie żałuj, nie oglą­daj się za sie­bie. Cza­sami wygry­wamy, innym razem prze­gry­wamy. Ciesz się ze zwy­cięstw i nie miej żalu jeśli prze­grasz. Prze­szło­ści i tak nie zmie­nisz, ale możesz się z niej uczyć.”

8. Bądź uczciwy

“Jeśli zaczy­nał­byś swój biz­nes i zapy­tał mnie o jedną radę powie­dział­bym, ‘Bądź uczciwy we wszyst­kim co robisz. Nastaw się na zwy­cię­stwo, ale nie oszukuj.’”
“Moje motto brzmi: ‘Nigdy nie rób niczego, co nie pozwoli Ci spo­koj­nie spać w nocy’. Tą zasadą warto się kierować.”

9. Dbaj o bli­skich i poma­gaj innym

“Gdyby ktoś zapy­tał co jest dla mnie naj­waż­niej­sze, odpo­wiem zawsze, że rodzina. Cho­ciaż byłem nauczony radzić sobie sam, to jestem prze­ko­nany, że bez wspar­cia rodziny i przy­ja­ciół nie osią­gnął­bym tyle ile udało mi się osiągnąć.”

źródło :  http://www.omsica.pl/blog/10-lekcji-od-richarda-bransona/
Dzisiejszy artykuł pochodzi z bloga www.10sciezek.pl. Opisuje on 10 lekcji od Richarda Bransona. Człowieka, który dla wielu z nas jest i będzie niezwykłą inspiracją i przykładem, że można.
Jak Radzić Sobie z Rozczarowaniem
Richarda Bran­sona chyba nikomu przed­sta­wiać nie trzeba. Ten bry­tyj­ski miliar­der zafa­scy­no­wał mnie swoją osobą, nie tylko z powodu tego w jaki spo­sób zara­bia pie­nią­dze, ale przede wszyst­kim ze względu na to kim jest. Mimo ogrom­nego suk­cesu jaki odniósł w życiu, cechują go nie­zwy­kła szcze­rość, uczci­wość i pokora. Czego, każdy z nas, może się nauczyć od takiego człowieka?
Poni­żej przed­sta­wiam naj­bar­dziej istotne — moim zda­niem — frag­menty rze­czo­nej ksią­żeczki, która jest pisana dosyć ogól­nie i przez wielu będzie pew­nie potrak­to­wana bar­dziej jako roz­rywka niż prak­tyczny porad­nik. Jed­nak to co autor stara się prze­ka­zać, wydaje się mieć ogromną, także prak­tyczną war­tość. Są to jakby fun­da­menty, na któ­rych przed­się­bior­czy ludzie powinni budo­wać nie tylko swoje biz­nesy, ale przede wszyst­kim całe życie.

1.Uwierz że możesz

“Nigdy nie mówię, że nie mogę cze­goś zro­bić tylko dla­tego, że nie wiem jak. Po pro­stu pró­buję. Nie pozwa­lam aby coś mnie powstrzymywało.”
“…nie wyobra­żam sobie, że takie małe słowo jak ‘nie potra­fię’ mogłoby Cię powstrzy­mać. Jeżeli nie masz odpo­wied­niego doświadczenia/​możliwości aby osią­gnąć swój cel, spró­buj innej drogi, ale nie rezygnuj”

2. Miej cele

“Jeżeli jest coś, co na prawdę chcesz zro­bić – zrób to ! Jaki­kol­wiek jest twój cel bądź pewien, że nigdy go nie osią­gniesz, jeżeli nie poko­nasz swo­jego stra­chu i nie odbi­jesz od brzegu.”

3. Bądź odważny

“Jeżeli masz jakieś marze­nie, podą­żaj za nim. Bądź świa­domy, że ryzyko jest cza­sem trudne do prze­wi­dze­nia, ale pamię­taj — jeśli chcesz wygod­nego życia, to nigdy nie będziesz wie­dział jak sma­kuje zwycięstwo.”

4. Nigdy się nie poddawaj

“Sta­wiaj sobie wyzwa­nia, a będziesz się roz­wi­jać. Twoje życie się zmieni, twoje myśle­nie się zmieni. Nie zawsze łatwo jest osią­gać cele, ale to nie jest powód żeby się pod­da­wać. Powiedz sobie , ‘Mogę to zro­bić. Będę pró­bo­wał aż w końcu mi się uda.’”

5. Bądź zawsze dobrze przygotowany

“Zawsze mówię ludziom, że jeżeli chcą coś zro­bić dobrze, muszą się naj­pierw dobrze przygotować.”

6. Miej wiarę w siebie

“Wie­rzę w sie­bie. Wie­rzę w ręce, które pra­cują, w mózgi, które myślą i w serca, które kochają.”
“Suk­ces to coś wię­cej niż łut szczę­ścia. Musisz wie­rzyć w sie­bie i spra­wić, żeby stał się on twoim udzia­łem. Dzięki temu rów­nież inni będą w Cie­bie wierzyć.”

7. Niczego nie żałuj

“Gdy już zde­cy­do­wa­łeś aby coś zro­bić, nigdy tego nie żałuj, nie oglą­daj się za sie­bie. Cza­sami wygry­wamy, innym razem prze­gry­wamy. Ciesz się ze zwy­cięstw i nie miej żalu jeśli prze­grasz. Prze­szło­ści i tak nie zmie­nisz, ale możesz się z niej uczyć.”

8. Bądź uczciwy

“Jeśli zaczy­nał­byś swój biz­nes i zapy­tał mnie o jedną radę powie­dział­bym, ‘Bądź uczciwy we wszyst­kim co robisz. Nastaw się na zwy­cię­stwo, ale nie oszukuj.’”
“Moje motto brzmi: ‘Nigdy nie rób niczego, co nie pozwoli Ci spo­koj­nie spać w nocy’. Tą zasadą warto się kierować.”

9. Dbaj o bli­skich i poma­gaj innym

“Gdyby ktoś zapy­tał co jest dla mnie naj­waż­niej­sze, odpo­wiem zawsze, że rodzina. Cho­ciaż byłem nauczony radzić sobie sam, to jestem prze­ko­nany, że bez wspar­cia rodziny i przy­ja­ciół nie osią­gnął­bym tyle ile udało mi się osiągnąć.”

10. Zmie­niaj świat na lep­sze, nawet jeśli ma to być tylko maleńka kro­pla w morzu

“Zosta­łem wycho­wany w prze­świad­cze­niu, że mogę zmie­niać rze­czy­wi­stość. Wie­rzę, że jest naszym obo­wiąz­kiem poma­ga­nie innymi i czy­nie­nie dobra zawsze kiedy tylko możemy.”
“Kim­kol­wiek jesteś i cokol­wiek robisz, możesz zmie­niać rze­czy­wi­stość. Skala tej zmiany nie ma zna­cze­nia – ludzie mają znaczenie.”
- See more at: http://www.omsica.pl/blog/10-lekcji-od-richarda-bransona/#sthash.sEMXBVCo.dpuf

wtorek, 20 maja 2014

Porażka .

Porażka nie oznacza, że przegrałem
tylko że jeszcze nie osiągnąłem sukcesu.
Porażka nie oznacza, że nic nie zyskałem,
tylko że się czegoś nauczyłem.
Porażka nie oznacza, że jestem głupcem,
tylko że mam dość wiary aby próbować.
Porażka nie oznacza, że mam się wstydzić,
tylko że ośmieliłem się próbować.
Porażka nie oznacza, że mam rezygnować,
tylko że muszę postępować w inny sposób.
Porażka nie oznacza, że jestem gorszy,
tylko że nie jestem doskonały.

Porażka nie oznacza, że straciłem czas,
tylko że mogę zacząć od nowa.
Porażka nie oznacza, że powinienem się poddać,
tylko że muszę bardziej się starać.
Porażka nie oznacza, że nigdy mi się nie uda,
tylko że muszę mieć więcej cierpliwości.

John. C. Maxwell

niedziela, 8 sierpnia 2010

POCZUCIE WINY. Czy Ciebie też męczy ?


Poczucie winy to jedno z najbardziej niszczących odczuć, jakie mogą nas dopaść. Jeśli sprawisz komuś przykrość lub zrobisz coś wbrew sobie, będziesz czuć się z tym źle. Jednak poddanie się poczuciu winy to przyzwolenie na migrenę. Skończysz z dręczącym uczuciem zwątpienia w siebie i brakiem poczucia własnej wartości, nie zdołasz dostrzec piękna ani radości życia.
Wszyscy chcemy być lepszymi ludźmi, bardziej kochającymi, uważniejszymi, bardziej szczerymi z samymi sobą. Gdy jednak za swe porażki karzesz się Poczuciem winy, zamykasz się w błędnym kole rozpaczy i beznadziejności, które pozbawią cię wyraźnego widzenia siebie i sytuacji, w których się znajdujesz. Jesteś doskonały taki, jaki jesteś. Zgubienie szlaku od czasu do czasu to rzecz całkowicie naturalna. Niech cię to czegoś nauczy. Idź dalej i wykorzystaj tę naukę, by ponownie nie popełnić tego samego błędu.
Teraz!... tu i teraz... zapominasz o tym, gdy zaczynasz myśleć o osiąganiu. Budzi się umysł żądny osiągnięć, a ty tracisz kontakt z rajem, w którym jesteś. To jedno z najbardziej wyzwolonych podejść: wyzwala cię ono od razu! Zapomnij o grzechu i świętości; jedno i drugie jest głupie. Razem zniszczyły one całą radość człowieka. Grzesznik czuje się winny, więc traci radość. Jak masz cieszyć się życiem, gdy stale czujesz się winny, stale chodzisz do kościoła, by spowiadać się ze swych złych uczynków? Źle zrobiłem, źle, źle... całe życie wydaje ci się składać z grzechów. Jak masz żyć w radości? Cieszenie się życiem staje się niemożliwe. Stajesz się ciężki, przytłoczony. Na twej piersi zasiada wina, miażdży cię jak skała, nie pozwala ci tańczyć. Jak masz tańczyć? Jak może tańczyć Poczucie winy? Jak może śpiewać? Kochać? Żyć? Kto więc myśli, że grzeszy, że jest winny, umarły za życia, ten już jest w grobie.
z Osho Take it Easy

Zapraszam na potężny kurs "Przebaczenie cudem uzdrowienia"

http://dotykzycia.pl/warsztaty.html

sobota, 31 lipca 2010

Czarne nieznane drzwi


Jest to opowiadanie o pewnym sędzim, żyjącym na Dzikim Zachodzie, który miał dziwny zwyczaj. Każdemu kryminaliście, którego skazywał na powieszenie, dawał wybór: szubienica albo czarne, nieznane drzwi. Kiedy nadchodził czas egzekucji, sędzia ów zawsze kierował do skazanego takie słowa: „Co wybierasz – szubienicę czy czarne, nieznane drzwi?” Prawie każdy, któremu to
proponował wybierał sznur. Pewnego dnia szeryf zapytał: „Dlaczego wszyscy wybierają powieszenie, zamiast tych czarnych drzwi?”. Sędzia odpowiedział: „Oni zawsze wybierają coś znanego, wolą to od nieznanego. Ludzie boją się czegoś, czego nie znają. Ja dałem im wybór”. „Co takiego jest za tymi drzwiami?” - zapytał się szeryf. „Wolność” - odpowiedział sędzia - „ale bardzo mało ludzi jest dostatecznie odważna, aby wybrać drogę do nieznanego”.
Czy jesteś dostatecznie silny, odważny? Dlaczego tak bardzo boimy się czarnych, nieznanych drzwi?
Czy nie nasuwa Ci się myśl, że często wybieramy przeciętność, gdy wystarczy przekroczyć czarne, nieznane drzwi, za którymi mogą znajdować się niewyobrażalne przygody, bogactwa, przyjaźnie. Ile to milionów ludzi wybiera konformizm, nie zbliżając się nawet do czarnych, wielkich drzwi. Oczywiście drzwi są symbolem naszego strachu przed nieznanym i obcym. Dla sędziego wybór był oczywisty, ale on wiedział co znajduję się za drzwiami. Pytanie do Ciebie – czy wiesz, co znajduję się za Twoją strefą komfortu i wpływu?
Pamiętasz gdy chciałeś zrobić coś nowego, czy zdarzało Ci się powiedzieć: boję się tego, nie wiem jak sobie poradzę, teraz mam rodzinę nie chcę jej narażać na zmiany, to może być ryzykowne. Aby wydostać się z tej pułapki zadaj sobie inne pytanie: skąd wiesz o tym wszystkim? Jeśli już masz fobie, obawy przed stratą, to lepiej
doświadczyć tego teraz, czy może za 5,10,15 lub 20 lat? Co złego stanie się jeśli Ci się nie uda? To ważne pytanie. Używając ołówka napisz, co najgorszego wydarzy się jeśli się nie uda. Wszystkie Twoje lęki i obawy nagle znikną.
Czy gdybyś wiedział, że osiągniesz swoje cele, podjąłbyś decyzję już teraz? Co zyskasz jako człowiek? Jakie zyski osiągnie Twoja rodzina?
Studiując biografie znanych osobistości można wywnioskować wiele, a najważniejszą wskazówką jest to krótkie zdanie: „Skacz, działaj po prostu, zrób to”. Slogan reklamowy firmy Nike brzmi: „Just do it”.
Jak myślisz ile osób na nagrobku ma wyryte zdanie:
„Tu spoczywa ten, który nigdy nie próbował: urodził się 1960 roku, umarł 1990, został pochowany w 2006”
Pomyśl ile książek, filmów, piosenek, wierszy, występów, biznesów, znajomości nie zostało stworzonych, bo wybieraliśmy stryczek. Życie nie byłoby ekscytujące, gdybyśmy za każdym razem wiedzieli co nas czeka za „czarnymi, nieznanymi drzwiami”.
To, że Ci nie wyszło nie ma znaczenia; to, że Ci nie wyjdzie drugi raz też nie ma znaczenia, jedno co ma znaczenie - Twoja kolejna próba.

Pewien magnat medialny powiedział: „Nie ma znaczenia ile razy ponosisz porażki, bo one muszą wystąpić, natomiast ma znaczenie twoja odpowiedź na te przeciwności losu”. Są to święte słowa w piśmie zwanym „spełnienie”. Zauważyłeś z pewnością sukces dzisiejszych gwiazd, ja również, ale to, co mnie zainspirowało, to ilość porażek i rozczarowań, przez które musiały przejść. O czym to świadczy? O ludzkiej wytrwałości, a nie o szczęściu jakie miały. Mówiąc: „Ten to miał szczęście” mamy na myśli, że szczęściem było, że nie zrezygnował. Miał szczęście, że nie posłuchał rad widzów i ludzi, którzy dawno się poddali.