czwartek, 21 czerwca 2018

Noc Kupały.


Żar spływa z nieba, wonne zioła rozkwitają pełnią, a noce się robią niebezpiecznie krótkie... niechybny znak, iż przesilenie letnie nadciąga. Słowianie z wielką, niczym nieskrępowaną radością świętują na łonie natury Noc Kupały.
Przed nastaniem zmroku krzeszą nowy ogień. W tym celu koło z drewna jesionowego mocują do brzozowego kołka, który umieszczają w otworze deski. Koło ze szprychami symbolizuje Słońce. Obracając kołem - rozgrzewają drewno, które wkrótce ulega zapłonowi. Od tego ognia zapala się ułożone wcześniej ogniska, najlepiej nad wodą, aby ich moc magiczną zwiększyć.
Niewiasty przywdziewają białe, zwiewne suknie, przepasują je bylicą. Plotą kwietne wianki, ozdabiając nimi swe głowy. W wiankach najczęściej znajduje się dziurawiec - ziele sprzyjające miłości, piołun i bylica chroniące przed złymi mocami, paproć przyciągająca miłe spojrzenia, krwawnik przynoszący szczęście w małżeństwie, rumianki i chabry przywołujące miłość i obfitość, ruta, chroniąca przed złem i rozmaite, barwne kwiaty...
Tańcząc wokół ognia dziewczęta wrzucają do niego zioła, śpiewając pieśni przywołujące Kupałę i Ładę - bóstwa płodności.
O zmierzchu zanurzają się w wodzie, puszczają na nią wianki z wstawioną w nie płonącą świeczką. Ten, kto wyłowi wianek, zapewne stanie się wybrańcem.
W tę szczególną noc jest dozwolone znacznie więcej, niż w inne... Można się udać z wybraną, miłą sercu osobą w spokojne miejsce wśród zieleni i czas radośnie spędzić, oczywiście szukając kwiatu paproci - nikt nie będzie miał nic przeciwko temu.
Zioła zbierane w te dni mają największą moc - Wiedźmy i Wiedźmini robią teraz zapasy na cały rok.
Niech moc magicznego ognia z rozpalonych ognisk oczyści nas i nasze domostwa ze złych energii i chorób, doda nam mocy. Niech żywioł wody zmyje to, co już niepotrzebne, przyniesie obfitość, płodność, powodzenie i rozkwit naszych działań.

WARTOŚĆ KOBIETY NIE ZALEŻY OD MĘŻCZYN


O wartości kobiety, nie stanowi mężczyzna,
ani to czy jest w relacji z mężczyzną, czy nie.
Wciąż funkcjonuje to przekonanie, bardziej lub mniej świadomie, ale tak.
Kobieta potrzebuje dorosnąć, z dziewczyny stać się kobietą.
Jeśli uzależniasz swoją wartość od mężczyzny, znaczy to,
że jeszcze nie dorosłaś i szukasz taty w partnerze.
Jeśli wiesz, czy bez względu na to czy jesteś w relacji z mężczyzną, czy nie, jesteś wartościowa,
to znaczy, że dorosłaś.
Kobiety udomowione, to te, które nie mogą spotkać się
ze swoją dzikością w sobie,
ich instynkt dorosłej kobiety został stłumiony,
zostały udomowionymi grzecznymi dziewczynkami,
których wartość zależy od partnera.
Nie potrafią się od niego oddzielić, nie widzą granic,
pomiędzy ja,a ty w relacji.
Chcą by było po ich myśli zawsze, są dziewczynkami
w relacji z tatusiami, nie mają swojej przestrzeni w swoim życiu.
Wszystko jest uzależnione od każdego ruchu mężczyzny.
Jemu podporządkowują swoje życie i rezygnują z siebie całkowicie, bo przecież o jej wartości stanowi mężczyzna.
O twojej wartości jako kobiety, nie stanowi mężczyzna
i im szybciej to zrozumiesz, tym lepiej dla ciebie.
Wtedy dorośniesz, staniesz się wartościową kobietą samą
dla siebie, bez względu na to czy jesteś w relacji w danym momencie z mężczyzną, czy nie.
Kiedy dorośniesz, wyzwolisz swoją kobiecość.
Wtedy poznasz swoje marzenia, pragnienia swojej duszy,
usłyszysz głębokie wołanie swojej duszy.
Poznasz siebie, swoją tożsamość,swoje cykle.
Wezmiesz odpowiedzialność za swoje życie i siebie samą.
W końcu dorośniesz i jako dorosła kobieta,
będziesz świadomie potrafiła stanowić o sobie
i wejdziesz w relacje jako świadoma partnerka,
bo wtedy dopiero wiesz, czego oczekujesz od relacji
jako dorosła kobieta, nie dziewczynka.
Wtedy świadomie ze swoim partnerem
będziesz mogła budować relacje, we wzajemnym szacunku.
Nie czujesz się zagrożona w relacji, zalękniona, nie żyjesz
w ciągłym napięciu.
Twój każdy dzień nie zależy od tego co pomyśli i czego pragnie danego dnia twój partner. Znasz swoją wartość i wiesz,
że nie zależy ona od humoru twojego partnera.
Rozumiesz, że jeśli ma zły humor, to ani nie jest twoja wina
humory jego nie wpływają na twoje poczucie wartości.
Nie jesteś już dziewczynką,przeżywającą humory swojego ojca.
Jesteś świadomą, wartościową, niezależną kobietą
gotową tworzyć i budować relacje z niezależnym mężczyzną,
który też dorósł i wie, że jego wartość nie zależy od kobiety.
Dorósł, jest świadomy i nie szuka mamy w relacji.
Nie musi zabiegać o jej uwagę i miłość.
Wtedy kiedy dorosła kobieta spotyka dorosłego mężczyznę. Oboje mogą wzrastać i siebie w tym wzroście wspierać
w miłości i szacunku.
Wzrasta kobiety kobiecość i męskość mężczyzny wzrasta.
Ich relacja wzrasta dla nich samych, ale też dla całego świata.
Dzięki nim wzrasta całe ludzkie plemię.

tekst: Agnieszka Dziewanna

poniedziałek, 18 czerwca 2018

Chłopiec i przestrzeń.

Pojawił się wczoraj w mojej przestrzeni chłopiec...
Spytałam go: co tu robi ?
Próbuję zrozumieć co się dzieje - odpowiedział.
Nie próbuj tego zrozumieć, spróbuj to POCZUĆ.
Objęłam go, zasłoniłam oczy i powiedziałam: spróbuj na chwilę wyłączyć umysł i przenieś uwagę do serca. Zrobił to, ale zaraz krzyknął: Ała ! To boli, nie chcę czuć tego bólu.
Dopóki nie chcesz go czuć, on tam będzie. Będzie tkwił jak zadra w twoim sercu. Otul go miłością, a zacznie się pomału rozpuszczać.
Poczułam, że wymknął się z moich objęć..
Po chwili poczułam ból w swoim sercu. Wiedziałam, że chłopiec powrócił, by zmierzyć się ze swoim bólem.
Widzisz - powiedziałam - umysł zablokował odczuwanie kreując uczucie miłości . Ale umysł nie może tego wykreować. Miłość trzeba POCZUĆ w sercu. Dlatego w twoim sercu zamiast pulsującego życia jest zimny kryształ, który nic nie przyjmuje. Umysłem zablokowałeś odczuwanie. Wiem skąd ten ból, czuję go, razem przez niego przejdziemy. Tutaj w mojej przestrzeni zrób to, czego nie robiłeś nigdy jako mały chłopiec: płacz, bij, krzycz i pluj. To są zablokowane uczucia, których nigdy nie wyraziłeś, bo umysł kazał ci KREOWAĆ MIŁOŚĆ. Ale zrozum jedno – osoba, która wyrządziła ci to wszystko zgodziła się na to z wielkiej miłości do ciebie. Poprosiłeś ją o to by nauczyła cię ODCZUWAĆ Miłość. Zrobiła to najlepiej jak potrafiła. Twoje gorące łzy są w stanie rozpuścić ten kryształ, jeśli tylko na to pozwolisz. Wtedy zaczniesz CZUĆ NAPRAWDĘ.
Chłopiec płakał bardzo długo, aż łzy rozpuściły kryształ, a serce zaczęło pulsować życiem. Wyczerpany zasnął w moich ramionach jak małe dziecko…
Każdy z nas może być takim chłopcem…

Przesłania Duszy.

czwartek, 14 czerwca 2018

O MIŁOŚCI SERCA W ZWIĄZKU PAR



Co to znaczy, co to jest - miłość serca?
To znaczy, że ja chcę dobra dla drugiego.
Pod każdym względem.
To znaczy mężczyzna, mąż, chce dla kobiety, żony - dobra, chce, żeby jej się dobrze wiodło.

I co to znaczy, jeśli chcemy dla drugiej osoby dobra?
Zgadzam się na drugiego takim, jakim on jest.
Mówię "tak" - jemu takim jakim on jest.
Również mówię "tak":
- temu, co go ode mnie odróżnia.
- również jego innym wyobrażeniom, które posiada.
- również do jego innego zmysłu porządku.

Życzliwość oznacza, że mówię:
"Ty jesteś inny".
I zgadzam się na to, że jesteś inny, zgadzam się na ciebie, dokładnie takiego jakim jesteś".

W stosunku do wielu osób, które spotykamy, mamy zastrzeżenia. Stawiamy zarzut: "właściwie to powinieneś być INNY" na przykład: "musisz myśleć INACZEJ", "określone rzeczy robić INACZEJ".

Ale jeśli mamy życzliwość i życzymy komuś dobra, wtedy CIESZYMY SIĘ TYM.
I to jest życzliwość.

Jeśli mężczyzna i kobieta cieszą się sobą, dokładnie takimi, jakimi są, dokładnie takimi ROŻNYMI, jakimi są - to jest przekroczenie granic sumienia, to jest przekroczenie rozróżniania tego co jest właściwe, lub niewłaściwe, bądź też gorsze, albo lepsze. TO JEST TYLKO INNE. To wszystko.

Kiedy teraz wchodzę w tę życzliwość, patrzę z życzliwością NA SWOJĄ ODMIENNOŚĆ, na to, jaki ja jestem inny. Piękne uczucie.
To jest zupełnie proste.

Bert Hellinger

czwartek, 7 czerwca 2018

Nie musisz już cierpieć.


NIE MUSISZ tkwić w relacji, która Cię niszczy.
NIE MUSISZ wybierać ludzi, którzy są surowymi nauczycielami.
NIE MUSISZ wiecznie przerabiać swoich cieni.
POZWÓL SOBIE doświadczać w radości i lekkości.
POZWÓL SOBIE otaczać się ludźmi, którzy dodają Ci skrzydeł.
POZWÓL SOBIE spotykać na swojej drodze ziemskie Anioły.

ZOBACZ, że tak jest łatwiej, radośniej, bardziej naturalnie... Oni nie są Twoimi nauczycielami, to Twoi Przyjaciele, dzięki którym wzrastasz każdego dnia.
To nieprawda, że najlepiej uczymy się poprzez cierpienie. Kiedyś tak było, ale to jest stary świat, stara energia, stare programy. Naprawdę nie musisz już się na to godzić z racji tego, że się rozwijasz. Nie musisz pozwalać na to, by ktoś wiecznie Cię kopał i wpychał do dołu, z którego nie masz siły już wyjść. Nie pozwól sobie wmówić, że skoro Ci się to przydarza, to znaczy że jeszcze masz coś do przerobienia.
NIEPRAWDA
Dużo szybciej, dużo łatwiej, dużo przyjemniej uczymy się wtedy, kiedy ktoś widzi nasze światło i na tym się skupia. Dużo prościej jest, jeśli ten ktoś potrafi spojrzeć na Ciebie z prawdziwą miłością. Nawet nie z akceptacją, bo akceptacja zakłada, że coś trzeba tolerować i zmienić... z miłością... tak po prostu. Wtedy cienie, które masz w sobie widzą, że są bezpieczne, że nie muszą się już ukrywać w ciemnej piwnicy, nie muszą się barykadować i zbroić. Mogą po prostu wypłynąć, bo wiedzą, że zostaną zauważone, przytulone, a tym samym uzdrowione.
Dlatego proszę Cię, POZWÓL SOBIE wyjść z koła cierpienia, w którym tkwisz.
POZWÓL SOBIE zobaczyć, że jesteś doskonałą Istotą już teraz.
POZWÓL SOBIE na otaczanie się ziemskimi Aniołami. Zrób dla nich przestrzeń, uwalniając się od osób, które próbują Cię kontrolować czy manipulować i widzą w Tobie samo zło. Nie jesteś złem, nie ma zła... jest tylko brak miłości.

Ania Ślusarska

poniedziałek, 4 czerwca 2018

Ocet jabłkowy - leczy. Truskawkowy - odmładza.


Ocet jabłkowy - leczy. Truskawkowy - odmładza
Drodzy Fani,
Wśród wielu pytań odnośnie poprzedniego artykułu są takie, które muszę skomentować, ponieważ dotyczą przepisów zamieszczonych w moich książkach.
Pytanie: „Panie Michale, w internecie można spotkać przepis, w którym na wzmocnienie odporności radzi się pić sok z cytryny w połączeniu z octem jabłkowym. Co Pan o tym sądzi? Serdecznie pozdrawiam, Monika”
Pani Monice i innym zainteresowanym odpowiadam, że nie słyszałem o takiej kuracji. Ocet jabłkowy i sok z cytryny to dwie substancje o różnych chemicznych właściwościach i każda z nich posiada własne wartości, a połączone ze sobą – tracą je. Obawiam się, że podczas trawienia pomiędzy nimi i żołądkiem może powstać „konflikt interesów”. Proszę sobie wyobrazić, że zatankowaliśmy samochód zarówno benzyną jak i olejem napędowym. Dla każdego silnika taka mieszanka jest „niebezpieczna”, mogę domniemać, że żołądek również nie jest w stanie „wytrzymać” połączenia octu z sokiem z cytryny, podobnie jak świeżego mleka z kiszonymi ogórkami, wina z piwem itd., … ale to tylko moja opinia. Przy okazji octu jabłkowego chcę poruszyć jeszcze jedną kwestię. Mianowicie, niektórzy Fani narzekają, że smarowali octem jabłkowym żylaki, bolące kolana, lub pili go, aby schudnąć i nie przyniosło to oczekiwanego efektu. Na moje pytanie skąd pochodził ocet, odpowiedź przeważnie brzmiała, że kupili w sklepie. Jak już kiedyś pisałem, chemia jest nauką ścisłą, ale bardzo zawiłą. Trudno jest dostrzec to, czego nie widzimy. Zawiłość tę przemysł spożywczy czasami „sprytnie” wykorzystuje, a ocet jabłkowy nie jest wyjątkiem. Jak sama nazwa wskazuje, ocet jabłkowy powinien być otrzymywany z jabłek. Proces ten jest drogi i czasochłonny, ponieważ na początku, z jabłek należy wytworzyć wino, a później przy pomocy fermentacji bakterii octowych powstaje z niego ocet. Tak powinno być, ale czasami nie jest… Szybciej i taniej jest wyprodukować z kukurydzy, ziemniaków itp. spirytus, a następnie, „po kilku reakcjach chemicznych otrzymać ocet”. Z właściwościami leczniczymi octu jabłkowego (własnej roboty), taki produkt ma niewiele wspólnego, nadaje się jedynie do potraw i sałatek. Natomiast na żylaki, bolące kolana itp. nie pomoże.  Dlatego w książce podałem przepis na własnoręczną „produkcję” octu z jabłek. A więc wniosek moi drodzy jest prosty – do celów „leczniczych” radzę ocet jabłkowy zrobiony domowym sposobem. Dopóki nie ma jabłek ocet „sklepowy” możemy wykorzystać do produkcji octu z truskawek, który jest bardziej łagodny w smaku, ma piękny kolor i na dodatek subtelną „truskawkową nutkę” J
Może być wykorzystywany, jako środek sprzyjający redukcji tkanki tłuszczowej, dlatego wystarczy pić 3-4 razy dziennie (godzinę po posiłku) po 1 szklance wody z dodatkiem 2 łyżeczek octu truskawkowego. Dzięki bogatemu składowi chemicznemu należy do środków, które podtrzymują prawidłową równowagę kwasowo – zasadową w organizmie tym samym znacznie wzmacniając odporność. Ocet truskawkowy, jako dodatek do maseczek kosmetycznych na bazie owoców, m.in. truskawek, odmładza, regeneruje, nawilża i odżywia cerę.
Można spotkać różne przepisy na przygotowanie octu truskawkowego, przeważnie zachowuje się proporcje 1:1 (np.: 300 g truskawek, 300 g octu jabłkowego)  podaję przepis, z którego ja korzystam:
1. Truskawki umyć, wysuszyć, usunąć szypułki. Pokroić na połówki lub ćwiartki i wypełnić słoik 1L do ¾ pojemności. Zalać truskawki szklanką octu jabłkowego (200-250 ml). Zakryć pokrywką i odstawić na 4-6 godzin.
2. Przełożyć zawartość słoika do emaliowanego garnuszka, dodać 2 łyżki cukru, wymieszać a truskawki lekko rozgnieść. Garnuszek postawić na piecu, doprowadzić do wrzenia i gotować (bez pokrywki) na małym ogniu przez 10-12 minut (2-3 razy przemieszać w trakcie gotowania). Odstawić na 2-3 godziny pod pokrywką a następnie przecedzić przez drobne sitko lub gazę i przelać do butelki. Przechowywać w ciemnym miejscu, w temperaturze pokojowej.
Zamykając ostatecznie temat octu jabłkowego, chciałbym przypomnieć o jego leczniczej mocy. Wiem, że jeszcze nie ma tegorocznych jabłek, ale niebawem będą.  W internecie można znaleźć różne przepisy na jego produkcję, na końcu artykułu podam ten, z którego korzystam.
Lecznicza moc octu jabłkowego
O jabłkach i ich korzystnym wpływie na zdrowie wiadomo od czasów starożytnych.
„Każdego dnia zjedz jabłko, a nie będziesz potrzebował lekarza” – to angielskie powiedzenie jest znane każdemu.
Chciałbym podać kilka skutecznych przepisów, za pomocą, których możemy wykorzystać „leczniczą moc” jabłek, które przekazały octowi jabłkowemu, ale podkreślam, że właściwości lecznicze posiada tylko ocet zrobiony domowym sposobem.
Skład chemiczny:
W occie znajduje się około 60 związków organicznych, pektyny, enzymy, 16 aminokwasów, witaminy: A, B1, B2,B6, C, E, P oraz beta – karoten. Kwasy organiczne: octowy, jabłkowy, cytrynowy itd., minerały: potas, sód, wapń, krzem, magnez, żelazo, fosfor, miedź, siarka, jod.
Właściwości:
Niszczy chorobotwórcze bakterie w układzie pokarmowym, skuteczny przy infekcjach układu moczowego, łagodzi i likwiduje objawy dny moczanowej i RZS, reguluje poziom cholesterolu, wzmacnia naczynia krwionośne, redukuje tkankę tłuszczową, co wspomaga odchudzanie, poprawia kondycję fizyczną i układu immunologicznego. Jest bardzo skutecznym środkiem utrzymania prawidłowej, kwasowo zasadowej równowagi organizmu.
Ocet jabłkowy stosowany jest zewnętrznie i wewnętrznie.
Stosowanie zewnętrzne:
*Półpasiec:
Należy smarować nierozcieńczonym octem bolące miejsca 4-5 razy dziennie, jeśli chory budzi się z powodu bólu w nocy to wtedy również można smarować (2-3 razy). Stosując tę terapię, dolegliwość zazwyczaj ustępuje w ciągu tygodnia.

*nocna potliwość:
przed snem natrzeć skórę octem jabłkowym.

*oparzenia:
zwilżyć wacik octem jabłkowym i przyłożyć na poparzone miejsca. Spowoduje to złagodzenie bólu i zapobiegnie tworzeniu się blizn.

*żylaki:
Nasączyć wacik octem i posmarować żylaki. Po wyschnięciu, miękką gąbką delikatnie „gładzić” żylak po jego długości, od dołu do góry przez 2-3 minuty. Kurację stosować rano i wieczorem przez długi okres czasu. Oprócz tego należy pić ocet jabłkowy - 2 łyżeczki octu na szklankę wody, 2 x dziennie na 15 minut przed posiłkiem.

*stan podgorączkowy (szczególnie u dzieci)
Ocet jabłkowy rozcieńczyć przegotowaną, ciepłą wodą w proporcji 4:1. Nasączyć płynem skarpetki i założyć na nogi. Owinąć folią (np. woreczkiem śniadaniowym itp.) i założyć na folię suche skarpety bawełniane. Po upływie 20-30 minut temperatura powinna spadać.

Stosowanie wewnętrzne:
*odchudzanie:
Łagodny środek wspomagający zrzucanie wagi. Dodatkowa zaleta – wpływa na redukcję „oponki” w okolicy brzucha.
Do szklanki ciepłej, przegotowanej wody, dodać dwie łyżeczki octu + szczyptę soli. Wymieszać i pić 2-3 x dziennie, 10 minut przed posiłkiem. Przy codziennym stosowaniu, przez dłuższy okres czasu, powinno nastąpić zmniejszenie wagi.

*obfite miesiączki, hemoroidy, krwotoki z nosa:
do szklanki przegotowanej wody dodać 2 łyżeczki octu jabłkowego. Pić raz dziennie, na czczo.

*łzawienie oczu:
Do szklanki przegotowanej wody dodać 1 łyżeczkę octu + 1 kroplę jodyny i wymieszać. Pić raz dziennie przez 2 tygodnie. Po upływie tego czasu pić 2 razy w tygodniu (osoby z nadczynnością tarczycy nie powinny dodawać jodyny)

*Choroby stawów:
Kuracja pomocna przy takich dolegliwościach jak: artretyzm, dna moczanowa, reumatoidalne zapalenie stawów itp.
Stosowanie:
Przyjmować 2 x dziennie, w trakcie posiłków po 4-5 łyżeczek nierozcieńczonego octu jabłkowego. Uwaga, najlepiej kurację stosować nie krócej niż 21 dni, wtedy powinna nastąpić znaczna poprawa: zmniejszą się bóle, stawy staną się bardziej elastycznie, zniknie „chrupanie”)

*nadciśnienie:
Do szklanki przegotowanej wody dodać 2 łyżeczki octu jabłkowego + łyżeczkę miodu. Dobrze wymieszać i pić rano na czczo oraz wieczorem, dwie godziny po ostatnim posiłku. Stosować dłuższy okres czasu. Ciśnienie krwi powinno się obniżyć, ale jednak warto wiedzieć, że jedną z głównych przyczyn podwyższonego ciśnienia jest zbyt małe spożycie wody (należy pić 40 ml na 1 kg masy ciała)

*ból głowy typu migrena:
Do garnuszka nalać 1/2 szklanki octu jabłkowego + 1/2 szklanki przegotowanej wody, wymieszać i postawić na małym ogniu. Kiedy roztwór zagotuje się, garnuszek zdjąć i wdychać parę powoli – 75 razy (inhalacja). Jeżeli ból głowy nie minie całkowicie, to na pewno osłabnie.

Przygotowanie octu jabłkowego
  1. Jabłka (nieobrane ze skórki) umyć, wysuszyć i wraz z gniazdami nasiennymi „przekręcić” przez maszynkę do mięsa lub zmielić w blenderze
  2. Otrzymaną masę włożyć do emaliowanego lub szklanego naczynia z szeroką szyjką, dodać ciepłej, przegotowanej wody (1 litr wody na 800 g jabłek) + 100g miodu + 10g drożdży winiarskich + 20g podsuszonego razowego chleba.
  3. Zakryć naczynie i odstawić do fermentacji w ciepłym miejscu, najlepiej w temperaturze 20-25 stopni.  (fermentacja zachodzi lepiej, gdy szyjka naczynia jest jak najszersza). W ciągu pierwszych 10 dni zawartość naczynia należy codziennie przemieszać drewnianą łyżką.
  4. Po upływie 10 dni zawartość naczynia przecedzić przez gazę lub lnianą ściereczkę. Otrzymany sok ponownie przefiltrować i przelać do naczynia z szeroką szyjką.
  5. Do otrzymanego soku należy dodać miód wg proporcji: na 1L soku, 80g miodu, wymieszać drewnianą łyżką do całkowitego rozpuszczenia.  
  6. Naczynie przykryć gazą i postawić w temperaturze pokojowej (20-25°C).
Ocet jest gotowy w momencie, gdy płyn stanie się klarowny. W zależności od gatunku jabłek, miodu oraz wody, zwykle trwa to 40-60 dni. Klarowny płyn ściągnąć z nad osadu przy użyciu rurki, przefiltrować i przelać do butelki. Szczelnie zamknąć (korek można zalać woskiem) i przechowywać w chłodnym miejscu. Otrzymany ocet można wykorzystywać zgodnie z powyższymi przepisami, a także, jako dodatek do surówek i innych potraw.
Życzę zdrowia
Wasz Michał Tombak

http://michaltombak.pl/blog/50-ocet-jablkowy-leczy-truskawkowy-odmladza.html


czwartek, 31 maja 2018

Channeling – sesja z Trenerem duchowym.

Channeling (z angielskiego „channel” czyli „kanał” lub „tunel”) – jest metodą kontaktu z mądrością Twoich Opiekunów/Przodków/Twojego Rodu.
Co mogę rozpoznać podczas sesji z trenerem duchowym?
  • gdzie obecnie jestem w życiu?
  • co jest dla mnie teraz ważne?
  • jakie są moje potencjały / wyzwania do realizacji?
  • jakie pojawiają się przede mną możliwości / utrudnienia?
  • jakie podjąć dalsze działania / czy też ich nie podejmować?

Jakie będę mieć z tego korzyści?

  • głębszy kontakt z sercem (możliwe odczucia)
    • większa akceptacja wydarzeń
    • większa akceptacja zachowań ludzi (spojrzenie przez pryzmat przesłanek płynących z ich osobistych historii)
    • współodczuwanie na głębszym poziomie, docieranie do twojej prawdziwej natury
    • otwarcie procesu wybaczania
  • dostęp do „tajemnicy” skrywanej w podświadomości, umożliwiającej wpływ na jakość tu i teraz
  • upewnienie się, dokąd iść dalej by realizować swój potencjał
  • głębsza czujność (uważność) na procesy życiowe, na siebie i swoje odczucia
  • większe zaufanie do swoich odczuć
  • życie z czasem staje się proste, czyli:
    • nie oceniasz,
    • nie szukasz winnych swoich nieszczęść,
    • nie użalasz się nad sobą,
    • nie narzekasz na świat,
    a w zamian:
    • otuli Cię spokój, pojawi się większa akceptacja życia i zrozumienie,
    • zmienisz postrzegania siebie (jaki fajny człowiek ;))
    • masz odwagę w wyrażania siebie i spełniania swoich najgłębszych tęsknot, masz głębszy kontakt z intuicją wspomagając rozwój człowieka.

    Po więcej informacji zapraszam na stronę: www.cudgrochow.pl

    Zapraszam na sesje do Ewy - Istoty pełnej Miłości i Światła.
    Sesje: osobiście, via telefon, via skype/messanger.