niedziela, 24 czerwca 2018

BRAK POKORY.


Brak pokory, to nie poddanie się prowadzeniu.
Brak pokory, to nieustanna walka z samym sobą i upieranie się na pewne rozwiązania i opcje.
To walka umysłu, serca i duszy.
Brak pokory, to narzucać swoje rozwiązania Wszechświatowi,
które nie są następstwem wydarzeń, po kolei po sobie następującymi.
Brak pokory, to sztywność, schematy, programy,
nie pozwalające płynąć i być elastycznym.
Brak pokory to poddanie się programom autodestrukcyjnym.
Brak pokory to wybór cierpienia.
Brak pokory, to nie słuchanie co Wszechświat nam mówi i jakie znaki pokazuje.
Brak pokory, to niechęć puszczenia tego co nam nie służy,
to przywiązania, kajdanki, które nosimy na własne życzenie.
Brak pokory to pielęgnowanie lęków i iluzji i im oddanie we władanie swojego życia.
Brak pokory jest wtedy kiedy Ego myśli, że wie lepiej, co jest lepsze i jakie powinno być w terazniejszości, przeszłości i przyszłości.
POKORA
Pokora jest wtedy kiedy podążam, nawet jeśli Umysłowi nie po drodze z takimi rozwiązaniami.
Pokorą jest podążanie krok po kroku, przyglądanie się odkrywającym się na daną chwilę krajobrazom życia.
Pokora to zaufanie, że prowadzi mnie coś ode mnie większego.
Pokora to dotykanie zarówno tego co trudne w życiu, jak i lekkie,
to pójść drogą Życia w całości, bez odrzucania tego co niewygodne.
Pokora to lecieć samolotem życia w turbulencjach i ufać, że wyląduje się bezpiecznie, chociaż nic na to nie wskazuje.
To ufać, że cokolwiek się nie dzieje, jest się bezpiecznym,
bo coś większego od nas, trzyma nam przestrzeń.
Pokorą jest żyć kiedy jest na to czas.
Pokorą jest również umrzeć, wyrazić na to zgodę,
przyjąć życie takim jakim jest, ze wszystkim co jest nam dane.
Pokorą jest słuchanie Wszechświata i poddanie się jego rytmom,zsynchronizowanie się z nimi.
Pokora to odkryć w sobie fascynację życiem.
Pokora to kochać, prawdziwie z serca wszystko takim jakim jest, w tu i teraz, wszystkie przejawy i formy życia.
Pokora to wybrać siebie i swoje życie.
Trzymać je mocno i szanować
i iść swoją drogą, ku swojemu przeznaczeniu.

tekst:Agnieszka Dziewanna

Jak chronić się przed Wampirami Energetycznymi?

wampirami
Każda żywa istota jest energią. Najbardziej gęsta część energii to nasze ciało fizyczne. Możemy je zbadać wszystkimi zmysłami. Ale energia to nie tylko nasze ciało. Jej pole rozciąga się jeszcze daleko poza nim. Jeśli nie jesteśmy wrażliwi na energię i nie pracujemy z nią, to na pierwszy rzut oka nie jesteśmy w stanie jej poczuć. Ta część energii – to aura.
O oczyszczaniu aury możesz przeczytać tutaj, natomiast dziś skupimy się na tym, jak utrzymywać swoją aurę w nienagannym stanie, gdy mamy do czynienia z Wampirami Energetycznymi.
Jeśli w swoim otoczeniu masz ludzi, którzy dosłownie wysysają z ciebie energię, powinieneś praktykować oczyszczanie aury regularnie. Jeśli oczywiście możesz, zerwij kontakt, bo przebywanie w towarzystwie osób o niskich wibracjach nikomu nie służy. Gorzej, jeśli nie możesz się zupełnie odciąć, bo wampirem okazuje się ktoś z bliskiej rodziny. Wtedy konieczna jest częsta praktyka. Kontakt z wampirem energetycznym jest silnym połączeniem – to tak, jakby miał klucz do twojej energetyki i wchodził w nią bez pukania.
Przebywanie z osobami o niskich wibracjach – a właśnie takie mają wampiry – może grozić niskim poziomem samopoczucia. Jeśli więc czujesz się ospały, pesymistyczny, nieszczęśliwy, przybity, to warto wprowadzić do swojego życia rytuały, które pomagają oczyścić się z niskich energii.

Źródło: unsplash.com
W jaki sposób oczyścić się i chronić przed niską wibracją innych ludzi?
Po pierwsze: doceń sól i sodę oczyszczoną.
Podczas kąpieli wetrzyj w swoje ciało sól lub sodę oczyszczoną i z intencją oczyszczenia się z energii toksycznych osób, umyj swoje ciało. Wystarczy komunikat: tą solą oczyszczam moje ciało. Uwalniam to, co nie należy do mnie. Wprowadzam równowagę i miłość.
Po drugie: Szałwia biała.
Okadź się szałwią białą. Rozpal ją w żaroodpornym naczyniu, następnie zgaś i wejdź w jej dym. Afirmuj: Jestem szczęśliwą istotą, wolną od niebezpieczeństw. Żyję w radości, miłości i pokoju. Utrzymuję wysokie wibracje.
Po trzecie: Wyrzuć z siebie negatywne wibracje.
Możesz użyć do tego celu tańca. Wprowadzając swoje ciało w drżenie, łatwiej pozbędziesz się negatywnej energii. Włącz pozytywną muzykę i daj sobie trzy-cztery utwory na wytańczenie wszystkiego, co zebrałeś na poziomie niskiej energii.
Po czwarte: Smarowanie ciała.
Swój olejek lub balsam do ciałom oznacz intencją ochrony. Powiedz: ten balsam chroni mnie przed negatywnymi wpływami innych ludzi. Potem regularnie stosuj go, aby być w stałej ochronie przed złymi energiami.
Po piąte: Uziemianie.
Zdejmij buty i bosymi stopami wejdź na trawę. Opuść dłonie i dotknij nimi ziemi. To pozycja, która cię uziemia. Wyraź intencję oddania Matce Ziemi wszystkiego co złe i co nie należy do ciebie.
Po szóste: Wyraźna granica.
Jeśli wiesz, kto dokładnie jest wampirem energetycznym, za każdym razem, gdy czujesz, że zaczyna wchodzić w twoją energetykę, wyobraź sobie duży, brązowy krzyżyk, który oddziela wasze energie.

Źródło: pixabay.com
Po siódme: Symbolicznie oczyść swoją przestrzeń.
Czy wiesz, że sprzątając, możesz to robić z intencją uporządkowania pewnej sfery swojego życia? Kiedy robisz coś na planie materialnym, to wyraźny sygnał, że powinno być to ułożone również na planie duchowym. Uporządkuj część swojej przestrzeni z intencją uporządkowania swojej własnej energetyki i uwolnienia się od niskich wibracji.
Po dziewiąte: Stwórz sobie pole ochronne.
Możesz wyobrazić sobie bańkę, albo szklane pudełko, albo cokolwiek innego, co pozwoli ci zwizualizować sobie pole ochronne. Narysuj wokół ciała wyraźne granice, które odbiją wszystkie złe intencje, myślokształty i niskie wibracje innych osób. Włączaj je kiedy tylko czujesz, że zaczynasz opadać w wibracjach.
Po dziesiąte: Ściągaj z siebie nie swoje rzeczy.
Wyobraź sobie, że wkładasz negatywną energię, którą dostałeś od zaprzyjaźnionego wampira energetycznego, w balonik. Balonik pompuje się i jest coraz większy, aż w końcu może odlecieć – puść go więc i patrz jak negatywna energia ulatuje.
  • Bonus: Medytacja.
Usiądź w ciszy i  spokoju. Wyobraź sobie swoje własne pole energetyczne. Poproś je, aby powoli się kurczyło i aby napełniło twoje ciało fizyczne całą swoją mocą. Przypomnij mu też o oczyszczeniu energii z niechcianych naleciałości. Kiedy pole skurczy się na tyle, że przestanie być widoczne, poczuj je całym sobą.
Przy każdym spłukiwaniu rąk wyrażaj intencję pozbywania się negatywnej, przyczepionej energii, którą zagarnąłeś w ciągu dnia od niesprzyjających osób. Dbaj o higienę swojej aury i wyznaczaj granice, bo granice, które postawisz w kontakcie energetycznym z innymi ludźmi, są wyrazem twojej miłości do samego siebie. Nie zbieraj śmieci od innych – dbaj o siebie.
Nadine Lu

 http://akademiaducha.pl/chronic-sie-wampirami-energetycznymi/

czwartek, 21 czerwca 2018

Noc Kupały.


Żar spływa z nieba, wonne zioła rozkwitają pełnią, a noce się robią niebezpiecznie krótkie... niechybny znak, iż przesilenie letnie nadciąga. Słowianie z wielką, niczym nieskrępowaną radością świętują na łonie natury Noc Kupały.
Przed nastaniem zmroku krzeszą nowy ogień. W tym celu koło z drewna jesionowego mocują do brzozowego kołka, który umieszczają w otworze deski. Koło ze szprychami symbolizuje Słońce. Obracając kołem - rozgrzewają drewno, które wkrótce ulega zapłonowi. Od tego ognia zapala się ułożone wcześniej ogniska, najlepiej nad wodą, aby ich moc magiczną zwiększyć.
Niewiasty przywdziewają białe, zwiewne suknie, przepasują je bylicą. Plotą kwietne wianki, ozdabiając nimi swe głowy. W wiankach najczęściej znajduje się dziurawiec - ziele sprzyjające miłości, piołun i bylica chroniące przed złymi mocami, paproć przyciągająca miłe spojrzenia, krwawnik przynoszący szczęście w małżeństwie, rumianki i chabry przywołujące miłość i obfitość, ruta, chroniąca przed złem i rozmaite, barwne kwiaty...
Tańcząc wokół ognia dziewczęta wrzucają do niego zioła, śpiewając pieśni przywołujące Kupałę i Ładę - bóstwa płodności.
O zmierzchu zanurzają się w wodzie, puszczają na nią wianki z wstawioną w nie płonącą świeczką. Ten, kto wyłowi wianek, zapewne stanie się wybrańcem.
W tę szczególną noc jest dozwolone znacznie więcej, niż w inne... Można się udać z wybraną, miłą sercu osobą w spokojne miejsce wśród zieleni i czas radośnie spędzić, oczywiście szukając kwiatu paproci - nikt nie będzie miał nic przeciwko temu.
Zioła zbierane w te dni mają największą moc - Wiedźmy i Wiedźmini robią teraz zapasy na cały rok.
Niech moc magicznego ognia z rozpalonych ognisk oczyści nas i nasze domostwa ze złych energii i chorób, doda nam mocy. Niech żywioł wody zmyje to, co już niepotrzebne, przyniesie obfitość, płodność, powodzenie i rozkwit naszych działań.

WARTOŚĆ KOBIETY NIE ZALEŻY OD MĘŻCZYN


O wartości kobiety, nie stanowi mężczyzna,
ani to czy jest w relacji z mężczyzną, czy nie.
Wciąż funkcjonuje to przekonanie, bardziej lub mniej świadomie, ale tak.
Kobieta potrzebuje dorosnąć, z dziewczyny stać się kobietą.
Jeśli uzależniasz swoją wartość od mężczyzny, znaczy to,
że jeszcze nie dorosłaś i szukasz taty w partnerze.
Jeśli wiesz, czy bez względu na to czy jesteś w relacji z mężczyzną, czy nie, jesteś wartościowa,
to znaczy, że dorosłaś.
Kobiety udomowione, to te, które nie mogą spotkać się
ze swoją dzikością w sobie,
ich instynkt dorosłej kobiety został stłumiony,
zostały udomowionymi grzecznymi dziewczynkami,
których wartość zależy od partnera.
Nie potrafią się od niego oddzielić, nie widzą granic,
pomiędzy ja,a ty w relacji.
Chcą by było po ich myśli zawsze, są dziewczynkami
w relacji z tatusiami, nie mają swojej przestrzeni w swoim życiu.
Wszystko jest uzależnione od każdego ruchu mężczyzny.
Jemu podporządkowują swoje życie i rezygnują z siebie całkowicie, bo przecież o jej wartości stanowi mężczyzna.
O twojej wartości jako kobiety, nie stanowi mężczyzna
i im szybciej to zrozumiesz, tym lepiej dla ciebie.
Wtedy dorośniesz, staniesz się wartościową kobietą samą
dla siebie, bez względu na to czy jesteś w relacji w danym momencie z mężczyzną, czy nie.
Kiedy dorośniesz, wyzwolisz swoją kobiecość.
Wtedy poznasz swoje marzenia, pragnienia swojej duszy,
usłyszysz głębokie wołanie swojej duszy.
Poznasz siebie, swoją tożsamość,swoje cykle.
Wezmiesz odpowiedzialność za swoje życie i siebie samą.
W końcu dorośniesz i jako dorosła kobieta,
będziesz świadomie potrafiła stanowić o sobie
i wejdziesz w relacje jako świadoma partnerka,
bo wtedy dopiero wiesz, czego oczekujesz od relacji
jako dorosła kobieta, nie dziewczynka.
Wtedy świadomie ze swoim partnerem
będziesz mogła budować relacje, we wzajemnym szacunku.
Nie czujesz się zagrożona w relacji, zalękniona, nie żyjesz
w ciągłym napięciu.
Twój każdy dzień nie zależy od tego co pomyśli i czego pragnie danego dnia twój partner. Znasz swoją wartość i wiesz,
że nie zależy ona od humoru twojego partnera.
Rozumiesz, że jeśli ma zły humor, to ani nie jest twoja wina
humory jego nie wpływają na twoje poczucie wartości.
Nie jesteś już dziewczynką,przeżywającą humory swojego ojca.
Jesteś świadomą, wartościową, niezależną kobietą
gotową tworzyć i budować relacje z niezależnym mężczyzną,
który też dorósł i wie, że jego wartość nie zależy od kobiety.
Dorósł, jest świadomy i nie szuka mamy w relacji.
Nie musi zabiegać o jej uwagę i miłość.
Wtedy kiedy dorosła kobieta spotyka dorosłego mężczyznę. Oboje mogą wzrastać i siebie w tym wzroście wspierać
w miłości i szacunku.
Wzrasta kobiety kobiecość i męskość mężczyzny wzrasta.
Ich relacja wzrasta dla nich samych, ale też dla całego świata.
Dzięki nim wzrasta całe ludzkie plemię.

tekst: Agnieszka Dziewanna

poniedziałek, 18 czerwca 2018

Chłopiec i przestrzeń.

Pojawił się wczoraj w mojej przestrzeni chłopiec...
Spytałam go: co tu robi ?
Próbuję zrozumieć co się dzieje - odpowiedział.
Nie próbuj tego zrozumieć, spróbuj to POCZUĆ.
Objęłam go, zasłoniłam oczy i powiedziałam: spróbuj na chwilę wyłączyć umysł i przenieś uwagę do serca. Zrobił to, ale zaraz krzyknął: Ała ! To boli, nie chcę czuć tego bólu.
Dopóki nie chcesz go czuć, on tam będzie. Będzie tkwił jak zadra w twoim sercu. Otul go miłością, a zacznie się pomału rozpuszczać.
Poczułam, że wymknął się z moich objęć..
Po chwili poczułam ból w swoim sercu. Wiedziałam, że chłopiec powrócił, by zmierzyć się ze swoim bólem.
Widzisz - powiedziałam - umysł zablokował odczuwanie kreując uczucie miłości . Ale umysł nie może tego wykreować. Miłość trzeba POCZUĆ w sercu. Dlatego w twoim sercu zamiast pulsującego życia jest zimny kryształ, który nic nie przyjmuje. Umysłem zablokowałeś odczuwanie. Wiem skąd ten ból, czuję go, razem przez niego przejdziemy. Tutaj w mojej przestrzeni zrób to, czego nie robiłeś nigdy jako mały chłopiec: płacz, bij, krzycz i pluj. To są zablokowane uczucia, których nigdy nie wyraziłeś, bo umysł kazał ci KREOWAĆ MIŁOŚĆ. Ale zrozum jedno – osoba, która wyrządziła ci to wszystko zgodziła się na to z wielkiej miłości do ciebie. Poprosiłeś ją o to by nauczyła cię ODCZUWAĆ Miłość. Zrobiła to najlepiej jak potrafiła. Twoje gorące łzy są w stanie rozpuścić ten kryształ, jeśli tylko na to pozwolisz. Wtedy zaczniesz CZUĆ NAPRAWDĘ.
Chłopiec płakał bardzo długo, aż łzy rozpuściły kryształ, a serce zaczęło pulsować życiem. Wyczerpany zasnął w moich ramionach jak małe dziecko…
Każdy z nas może być takim chłopcem…

Przesłania Duszy.

czwartek, 14 czerwca 2018

O MIŁOŚCI SERCA W ZWIĄZKU PAR



Co to znaczy, co to jest - miłość serca?
To znaczy, że ja chcę dobra dla drugiego.
Pod każdym względem.
To znaczy mężczyzna, mąż, chce dla kobiety, żony - dobra, chce, żeby jej się dobrze wiodło.

I co to znaczy, jeśli chcemy dla drugiej osoby dobra?
Zgadzam się na drugiego takim, jakim on jest.
Mówię "tak" - jemu takim jakim on jest.
Również mówię "tak":
- temu, co go ode mnie odróżnia.
- również jego innym wyobrażeniom, które posiada.
- również do jego innego zmysłu porządku.

Życzliwość oznacza, że mówię:
"Ty jesteś inny".
I zgadzam się na to, że jesteś inny, zgadzam się na ciebie, dokładnie takiego jakim jesteś".

W stosunku do wielu osób, które spotykamy, mamy zastrzeżenia. Stawiamy zarzut: "właściwie to powinieneś być INNY" na przykład: "musisz myśleć INACZEJ", "określone rzeczy robić INACZEJ".

Ale jeśli mamy życzliwość i życzymy komuś dobra, wtedy CIESZYMY SIĘ TYM.
I to jest życzliwość.

Jeśli mężczyzna i kobieta cieszą się sobą, dokładnie takimi, jakimi są, dokładnie takimi ROŻNYMI, jakimi są - to jest przekroczenie granic sumienia, to jest przekroczenie rozróżniania tego co jest właściwe, lub niewłaściwe, bądź też gorsze, albo lepsze. TO JEST TYLKO INNE. To wszystko.

Kiedy teraz wchodzę w tę życzliwość, patrzę z życzliwością NA SWOJĄ ODMIENNOŚĆ, na to, jaki ja jestem inny. Piękne uczucie.
To jest zupełnie proste.

Bert Hellinger

czwartek, 7 czerwca 2018

Nie musisz już cierpieć.


NIE MUSISZ tkwić w relacji, która Cię niszczy.
NIE MUSISZ wybierać ludzi, którzy są surowymi nauczycielami.
NIE MUSISZ wiecznie przerabiać swoich cieni.
POZWÓL SOBIE doświadczać w radości i lekkości.
POZWÓL SOBIE otaczać się ludźmi, którzy dodają Ci skrzydeł.
POZWÓL SOBIE spotykać na swojej drodze ziemskie Anioły.

ZOBACZ, że tak jest łatwiej, radośniej, bardziej naturalnie... Oni nie są Twoimi nauczycielami, to Twoi Przyjaciele, dzięki którym wzrastasz każdego dnia.
To nieprawda, że najlepiej uczymy się poprzez cierpienie. Kiedyś tak było, ale to jest stary świat, stara energia, stare programy. Naprawdę nie musisz już się na to godzić z racji tego, że się rozwijasz. Nie musisz pozwalać na to, by ktoś wiecznie Cię kopał i wpychał do dołu, z którego nie masz siły już wyjść. Nie pozwól sobie wmówić, że skoro Ci się to przydarza, to znaczy że jeszcze masz coś do przerobienia.
NIEPRAWDA
Dużo szybciej, dużo łatwiej, dużo przyjemniej uczymy się wtedy, kiedy ktoś widzi nasze światło i na tym się skupia. Dużo prościej jest, jeśli ten ktoś potrafi spojrzeć na Ciebie z prawdziwą miłością. Nawet nie z akceptacją, bo akceptacja zakłada, że coś trzeba tolerować i zmienić... z miłością... tak po prostu. Wtedy cienie, które masz w sobie widzą, że są bezpieczne, że nie muszą się już ukrywać w ciemnej piwnicy, nie muszą się barykadować i zbroić. Mogą po prostu wypłynąć, bo wiedzą, że zostaną zauważone, przytulone, a tym samym uzdrowione.
Dlatego proszę Cię, POZWÓL SOBIE wyjść z koła cierpienia, w którym tkwisz.
POZWÓL SOBIE zobaczyć, że jesteś doskonałą Istotą już teraz.
POZWÓL SOBIE na otaczanie się ziemskimi Aniołami. Zrób dla nich przestrzeń, uwalniając się od osób, które próbują Cię kontrolować czy manipulować i widzą w Tobie samo zło. Nie jesteś złem, nie ma zła... jest tylko brak miłości.

Ania Ślusarska