czwartek, 21 marca 2019

Gorczyca właściwości lecznicze. Receptury naszych babek.

Gorczyca jest cenioną aromatyczną przyprawą i świetnym konserwantem żywności. Od wieków znajduje zastosowanie w kuchni m.in do wyrobu musztardy. To też jedna z najstarszych roślin leczniczych znanych ludzkości. W odkopanych na terenie Iraku naczyniach sprzed 4 tysięcy lat znaleziono ziarenka gorczycy, z których Sumerowie wyrabiali maści.
Ta aromatyczna przyprawa nie tylko sprawia, że mięsa i sosy smakują lepiej. Poprawia trawienie, obniża ciśnienie krwi, pobudza wydzielanie soku żołądkowego, dostarcza goryczki, likwiduje wzdęcia, zaparcia i poprawia apetyt.
Trzy rodzaje gorczycy
Gorczyca występuje w trzech odmianach o różnym stopniu ostrości – biała, czarna i sarepska.
  • Biała ma właściwości ocieplające, polecana jest na nieżyt żołądka i jelit, zaburzenia trawienia, zaparcia, chorobę wrzodową żołądka i dwunastnicy. Zewnętrznie do okładów w bóle mięśni i stawów i do płukania gardła przy zapaleniu migdałków i gardła. Obniża ciśnienie i gorączkę.
  • Czarna jest silnie rozgrzewająca, o wręcz parzących właściwościach dlatego należy ją używać tylko zewnętrznie
  • Sarepska jest odmianą gorczycy czarnej i białej. Musztarda Dijon z miodem - banalnie prosty domowy przepis
Nasze babki wiedziały, że nic tak nie rozgrzewa stawów jak gorczyca. Stosowana zewnętrznie przynosi ulgę w bólach reumatycznych, artretycznych, bólach mięśni, kości, stawów. Dawniej uśmierzano nią nawet bóle zębów, głowy i brzucha. Do rangi panaceum urosły plastry z tartej gorczycy ukręconej w moździerzu z octem. Starożytni Rzymianie dodawali gorczycę do każdej wyszukanej potrawy i miłosnych eliksirów.
W lecznictwie ludowym wykorzystuje się również inną wspaniałą właściwość. Otóż gorczyca biała emituje pozytywne promieniowanie o bardzo dużej mocy. Każde wysuszone ziarenko wytwarza biopole o promieniu około 10 cm. To dlatego szyto wypełnione gorczycą poduszeczki i pasy, które noszono pod ubraniem. Działają przeciwbólowo i przeciwzapalnie i wyrównują biopole człowieka. Wspomagają regenerację komórek, stymulują układ nerwowy wegetatywny. Nasiona zachowują zdolność promieniowania przez maksymalnie 3-4 lata.
Gorczyca przepisy lecznicze
gorczyca biała czarna właściwości
Woreczki i pasy z gorczycy
Można je samodzielnie uszyć lub kupić gotowe. Dobrze jest je przykładać do bolących stawów, korzonków, chorych zatok lub nosić w okolicach serca jeśli istnieje zagrożenie zawałem. Można nawet spać na gorczycowej poduszce lub materacu, usuwa bóle głowy, kręgosłupa, poprawia samopoczucie.
Okład z gorczycy na bóle stawów
100 g mąki gorczycznej wymieszać z ciepłą wodą na gęstą papkę. Rozsmarować na lnianej ściereczce i położyć na bolesne miejsce nie dłużej niż na 10 minut. Po zabiegu miejsce umyć ciepłą wodą. Zamiast mąki można użyć rozdrobnione nasiona gorczycy.
Jako środek do wcierania przy reumatyzmie, bólach mięśni, skręceniach i zwichnięciach stosować mąkę gorczyczną wymieszaną ze spirytusem.
Pierwsze objawy przeziębienia
W ciągu kilku pierwszych godzin choroby przeziębienie można wstrzymać mocząc nogi przez 10 minut w gorącej wodzie z dodatkiem sproszkowanej gorczycy.
gorczyca przepisy lecznicze
Odwar z gorczycy na zaparcia i niestrawność
Łyżkę nasion gorczycy białej zalać szklanką letniej wody, gotować 5 minut na małym ogniu. Pić po posiłku ¼ szklanki wraz z nasionami.
Kąpiel na gościec
250 g gorczycy czarnej zmielić, włożyć do woreczka i umieścić wannie z gorącą wodą. Czas kąpieli 15 – 20 minut, od razu do łóżka.
Kaszel z dużą ilością flegmy
5 g nasion białej gorczycy zalać ½ wody.  Gotować 20 minut, przecedzić do termosu. Pić w 3-4 porcjach dziennie.
Okład z czarnej gorczycy przy dużych bólach
100 g zmielonych nasion czarnej gorczycy rozetrzeć z letnią wodą na gęstą papkę. Wyłożyć na kawałek płótna i przykładać na bolące miejsce. Okład trzymać 5-10 minut u dorosłych i tylko 2-5 minut u dzieci. Po zdjęciu natychmiast umyć skórę. Okłady z czarnej gorczycy sprawdzają się na małych powierzchniach np. przy ostrogach, bólach kostki u stopy itp
Okład na przewlekłe zapalenie zatok
Rozgotować w wodzie zmielone nasiona białej gorczycy na gęstą papkę. Przelać do woreczka płóciennego, nadmiar wody odcisnąć. Włożyć do woreczka foliowego. Przykładać na chore zatoki podkładając pod okład kawałek bawełny.
Maść z gorczycy na bóle mięśni i stawów
50 g gorczycy, 50 g kamfory, 10 g spirytusu, 100 g surowego białka z jajka. Wlać spirytus i kamforę do do słoiczka, wsypać gorczycę i dodać białko. Wymieszać by powstała maść. Przechowywać w lodówce, przed zastosowaniem lekko podgrzać. Smarować bolące stawy i mięśnie wieczorem przed snem. Maści nie należy wcierać do całkowitego wchłonięcia, ale tak, by powstał ochronny filtr. Po 20 minutach zetrzeć ręcznikiem zmoczonym w ciepłej wodzie.
Gorczyca właściwości lecznicze. Receptury naszych babek
Kataplazm z gorczycy na stany zapalne
Wariant 1
Leczy zapalenie oskrzeli, płuc, infekcje dróg oddechowych, poprawia dokrwienie skóry. Szybko działa.
2 łyżki stołowe zmielonej gorczycy białej i 2 łyżki mąki pszennej wymieszać z wodą na jednorodną masę. Przełożyć do woreczka, okład położyć na klatkę piersiową, przykryć ciepłą flanelą i kołdrą. Trzymać 10-20 minut do czasu aż skóra stanie się zaczerwieniona. Po zdjęciu zmyć ciepłą wodą i posmarować oliwą.
Wariant 2
2 łyżki zmielonej gorczycy białej, 2 łyżki soli morskiej lub kamiennej wymieszać z niewielką ilością ciepłego octu. Przyłożyć na chore miejsca – drogi oddechowe, bolące stawy, mięśnie. Trzymać do zaczerwienienia skóry, można kilka godzin. Po zdjęciu obmyć chłodną wodą nasmarować oliwą.
Wariant 3
5 łyżek zmielonej gorczycy białej zalać litrem gorącej wody. Zanurzyć w niej lniany ręcznik, odcisnąć nadmiar płynu, kłaść na klatkę piersiową na 30 minut, przykryć suchym ręcznikiem i kołdrą.
Impotencja
Kłącze tataraku 400 g, gorczyca biała 200 g , pokrzywa 300 g, mięta 100 g. Zaparzone wlać do kąpieli, stosować co drugi dzień. W dni bez kąpieli wieczorem nacierać mokrym ręcznikiem całe ciało, wytrzeć suchym. Dodatkowo pić 2 x dziennie szklankę herbatki z mieszanki ziół w równych proporcjach: melisa, kozłek, dziurawiec, kocanka, nagietek, tatarak, nasiona kozieradki i porost islandzki. Kuracja trwa 2 miesiące.
Olej musztardowy pozyskiwany z ziaren gorczycy stosuje się do celów kulinarnych, pielęgnacji włosów i ciała.

https://sekrety-zdrowia.org/gorczyca-przepisy-lecznicze/?fbclid=IwAR08bC6S5Bb1YRsrUPOBDmqAbxqBiTKp-fvKjmPOP8tk2LVSHe2mzZJsPv8

poniedziałek, 18 marca 2019

Czakry i ich blokowanie.



Czakra Korony- Energia Kosmiczna, jest blokowana przez ziemskie przywiązanie.
Czakra Trzeciego Oko zajmuje się wglądem, jest blokowane przez iluzję.
Czakra Gardła - Prawda, jest blokowana przez kłamstwa.
Czakra Serca- Miłość, jest blokowana przez smutek.
Solar Czakra- Siła Woli, jest blokowana przez wstyd.
Sacral Czakra- Emocje/ Kreatywność, jest blokowana przez poczucie winy.
Czakra Korzenia, zajmuje się przetrwaniem, jest blokowana przez strach.




poniedziałek, 11 marca 2019

SYMPTOMY DUCHOWEGO PRZEBUDZENIA czyli PSEUDO CHOROBY


Często skrajne cierpienie jest furtką do duchowego przebudzenia. Najwcześniej przychodzą fale lęku, niepokoju, napływają jak fale oceanu i porywają osobę i napędzają jeszcze większy niepokój. Takie doświadczenia powtarzają się ponownie i ponownie .... i miażdżą nas w środku, nawet nie umiemy płakać, coś nas więzi, czujemy, że za chwilę umrzemy, że całe życie jest zagrożone. Żyjemy w jakiejś pustce, ale bywa, że głęboki smutek miesza się z miłością, szukamy jakiegoś punktu zaczepienia, ale ten już nie pochodzi z tego świata – gdzieś w środku czujemy, że chcemy realizować się w Bogu. Wtedy jeszcze nie wiemy, że już wkrótce przeżyjemy „śmierć” naszych zmysłów ... co to znaczy? Umrzemy dla dotychczasowego życia i w tym samym ciele przeżyjemy inne głębokie doświadczenie – zjednoczenie ze Zrodłem,Absolutem,Stworca.
Zanim do tego dojdzie przeżyjemy jeszcze nie jedno: pustkę, nicość, samotność, nie jeden raz napłyną nam do oczu łzy ... bez powodu. Zwrócimy się w stronę przyrody, zauważymy na nowo jej istnienie..
Zanim do tego dojdzie przeżyjemy jeszcze nie jedno: pustkę, nicość, samotność, nie jeden raz napłyną nam do oczu łzy ... bez powodu. Zwrócimy się w stronę przyrody, zauważymy na nowo jej istnienie..
1. Zespół niespokojnych nóg. Najczęściej występuje podczas snu lub podczas dłuższego siedzenia w tej samej pozycji. Ten symptom jest spowodowany niedoborem potrzebnych składników odżywczych i minerałów. Pomaga kąpiel lub masaż, które rozluźniają mięśnie. Zwiększyć spożywanie żelaza, kwasu foliowego, magnezu. Stres i zmęczenie zwiększają objawy, a pomogą techniki: medytacji i jogi.
2. Zmiana snu: bezsenność albo spanie ponad swoją normę. Wyłączenia podczas dnia: czujemy, że musimy się natychmiast położyć i śpimy godzinę czy dwie i więcej. Można regulować sen poprzez picie mięty i dziurawca w proporcji 1:1, 1/2 godz. przed snem wypić pół szklanki naparu.
3. Fale niekontrolowanych emocji: płaczu, złości, smutku, radości, niewytłumaczalnych depresji, ucisk w czakrze serca (nie w sercu, nie należy tego mylić). W takim przypadku należy głęboko oddychać, nie kierować tych emocji w nikogo. Można prosić Wyższą Jaźń o pomoc, wówczas przychodzi ulga. Depresja jest związana z puszczaniem relacji do ludzi, pracy, materializmu. Nasze wewnętrzne energie zmieniają częstotliwość, ale my czujemy się winni za opuszczanie starych pól i miota nami depresja. W tym czasie pojawi się dużo starych i dokuczliwych wspomnień, utrata własnej wartości, kreatywności. Jeśli umiemy spróbujmy te sytuacje jeszcze raz przeżyć, ale już je spokojnie analizując. Jeśli nie umiemy należy je odciąć, jeśli przeszkadzają nam w życiu. Tak czy owak nie uciekniemy przed nimi, ale możemy je oddalić w czasie i uwolnić się raz na zawsze kiedy już przemodelujemy własny sposób myślenia. Jednak nigdy nie wolno zatrzymywać ich w nieskończoność.
4. Zmiany w masie ciała. U mnie z początku nastąpiła duża utrata wagi, około 10 kg w bardzo krótkim czasie, następnie również szybko wróciłam do swojej wagi, z biegiem lat są huśtawki wagi. Co jakiś czas przybieram 2-3 kg i znowu bez powodu wracam do starej wagi. I nie ma to nic wspólnego z dietą. Jest to tzw. system obronny, aby stworzyć w ciele zapas energii. W tym czasie w ciele następuje nagła zmiana w nawykach żywnościowych.
5. Nawyki żywnościowe. Dziwne zachcianki, inne wybory dań, które wcześniej nie występowały w naszym menu. Jednego dnia czujemy się bardzo głodni, bez przerwy szukamy żywności, na drugi dzień nie czujemy głodu, nie bierzemy nic do ust. Należy podawać ciału to co chce, nie wolno się głodzić, nie wolno również jeść na siłę. Są osoby, które będą cierpieć alergię na niektóre potrawy, szczególnie zawierające dużo zanieczyszczeń chemicznych. W ten sposób ciało oczyszcza się z toksyn. Kiedy czujemy, że z naszego ciała wydobywa się dużo toksyn należy wziąć do ust 2 łyżki oliwy z oliwek tłoczonego na zimno i trzymać w buzi 10 – 15 minut, nie połykać tylko wypluć do toalety ( nie do zlewu, umywalki tylko do toalety), później umyć dobrze zęby (nie używać pasty z fluorem), znaleźć do mycia zębów inny naturalny sposób.
6. Zwiększona czujność. Zaczynamy coś więcej widzieć, fruwają wokół nas jakieś cząsteczki aury wokół roślin, zwierząt, ludzi, przedmiotów. Spostrzegamy bocznym widzeniem jakieś cienie, kiedy zamykamy oczy nie widzimy już ciemności, ale zaczerwienienie. Na tym poziomie zdarza się zobaczyć figury geometryczne lub inne błyszczące kolory. Nasze zewnętrzne oczy widzą dużo wyraźniej kolory np. nieba, trawy, morza. Tych zjawisk nie wolno się bać, ale i nie wolno nic na siłę popychać, stymulować (np. otwieranie trzeciego oka, to jeszcze nie ten poziom). Wizje będą się zmieniać jeszcze wielokrotnie, należy być cierpliwym. Może się zdarzyć, że nagle opadają nam powieki i nie chcą się otworzyć. Można przeżyć chwilową ślepotę. Oczy robią się niezwykle wrażliwe na światło. Zaczyna nam coś przeszkadzać między brwiami. Powoli zmienia się siatkówka w oku. Chronić oczy przed intensywnym światłem.
7. Zmiana słuchu, wszystkie dźwięki ze świata fizycznego zaczynają nas denerwować, szczególnie gwar ulicy. Pojawia się szum w głowie, dziwne dźwięki, a nawet huki. Jedni usłyszą szum wody, inni brzęczenie pszczół, granie świerszczy. Osobiście doświadczam audio-dysleksji, nie zawsze mogę zrozumieć dźwięk słów, nawet mam problemy z rodzimym językiem – słyszę inaczej sylaby. Lecz z tego co widzę, ten stan się wycofuje, lecz zdaję sobie sprawę, że ja już nie odbieram dźwięków na tym samym poziomie co poprzednio. Bywa, że kiedy ktoś mówi czy słyszę inny dźwięk wydaje mi się że dochodzi z innej strony, niż to jest naprawdę. Bywa, że można usłyszeć dziwne głosy, jakby przemawiał do nas ktoś niewidzialny. Nie należy się bać, to tylko uszy dostosowują się do innych częstotliwości. Może się zdarzyć, że utracimy przejściowo słuch
8. Ulepszony węch, dotyk, smak. Smak – kto ma bardziej rozwinięty ten zmysł poczuje smak chemii w żywności, bywa nadwrażliwy na spaliny, dym papierosowy, i inne zapachy, które u normalnych ludzi bywają dużo słabsze. Można też poczuć zapach kwiatów, tak jak to zdarza się świętym. Dotyk – ciało robi się niesamowicie wrażliwe, stopy, dłonie. Skóra staje się bardziej błyszcząca i delikatna jak aksamit.
9. Wysypki na skórze, trądziki, pokrzywki. Gniew wywołuje ogniska zapalne wokół ust i podbródka. Wszystko to występuje pod wpływem usuwania toksyn i uwalniania emocji, które próbujemy tłumić.
10. Jednego dnia czujemy nadwyżki energii, tryskamy życiem, drugiego nie możemy podnieść się z łóżka. Czujemy zmęczenie, letarg. Nie wolno z tym walczyć, należy dać ciału to, czego chce. Kiedy czujesz się zmęczony, śpij, odpoczywaj, kiedy jesteś aktywny, działaj i nie rób sobie żadnych wyrzutów.

11. Zmiany w zachowaniu duchowym. Zmienia się całkowicie zachowanie w modlitwie, medytacji. Nie ma już tego uczucia jakie towarzyszyło poprzednio. Następuje większy kontakt z Bogiem, większa zażyłość, bez przerwy o Nim myślimy jak zakochany człowiek o swoim ukochanym ... ale bywają także dni, kiedy nie możemy się w ogóle skupić. Należy się dostosować do nowych odczuć, ale nic na siłę. Jeśli czujesz się zmęczony modlitwą, skróć modlitwy. Ważne, aby utrzymywać myśl na Bogu, utrzymuj z Nim nieustanny kontakt.
12. Skoki energii. Nagłe uderzenia gorąca od stóp do głowy i w drugą stronę, jest to chwilowe odczucie, ale bardzo niewygodne. Innym razem przelewa się przez ciało zimna energia. Takie fale gorąca na przemian z zimnymi doświadczałam we własnym wnętrzu trzy lata po przebudzeniu Kundalini. Jednej nocy trawiła mnie potężna gorączka, a drugiej trzęsłam się z zimna, miałam wrażenie, że moje kości są z lodu. Aby sobie pomóc: na fale zimna dobre są gorące kąpiele, a na gorąco zimne. Wystarczy już moczyć ręce i nogi i czujemy się znacznie lepiej. Inna sprawa, bywa, że robimy to kilkanaście razy dziennie. Na ataki gorących fal pomagają niedojrzałe owoce, np. cytryny, można je trzymać w rękach. Nie zdziwcie się jak w waszych dłoniach cytryny dojrzeją w ciągu pół godziny.
13. Różne fizyczne bóle: głowy, kręgosłupa, szyi, łopatek, mięśni, kości, stawów, dziwne ruchy ciała niczym konwulsje, odgłosy w ciele (często z mojego żołądka wydostaje się ryk niczym słonia ... uff, nie lubię tego, bo słychać na zewnątrz i ludzie dziwnie reagują ... ). Kilka dni temu miałam dziwny ruch w ciele, niczym potężnego węża, który w trzech skokach przemierzył całe ciało od dołu do góry, aż siadłam z wrażenia na łóżku. Ponadto bolą wszystkie organy , tak na przemian. Z biegiem czasu ustępują bóle, a nawet kiedy się na nowo pojawiają nie są już takie uciążliwe. Nigdy nie wiadomo co może się zdarzyć z naszym ciałem, mogą puchnąc stawy, a nawet kości zmieniają swój kształt, np. stóp, dłoni, czaszki, żebra. Dłonie i stopy robią się smukłe, tzw. mistyczne. Dodatkowo przybywają na dłoniach nowe linie i różne znaki. I na nic się zdaje chodzenie po lekarzach. Lekarz potrafi szybko zdiagnozować problem nawet jak badania nie wykazują żadnych zmian, faszerują najczęściej antybiotykami i mamy nowy problem.... ciało się od razu buntuje i potrafi nieźle dokuczyć. Tutaj trzeba już uważać na chemiczne substancje. Bóle przychodzą i mijają same, nie leczone. Można zrelaksować ciało kąpielą z dodatkiem soli morskiej, na obolałe stawy, mięśnie przykładać ziołowe kompresy, liście świeżej kapusty. Zastosować delikatne masaże, shiatsu lub healingi.
14. Realistyczne sny; co śnisz w nocy w dzień przeżywasz, stykasz się z tym zdarzeniem. Czasami są to sny wskazówki, ostrzegające, co masz wiedzieć, co masz zrobić? Jeśli nie pamiętasz snu, znaczy nie był aż tak ważny. Nie męczyć głowy, co mi się śniło? ... puścić wolno.
15. Pragnienie uwolnienia się od starego życia, związków. Chcesz być wolnym człowiekiem. Uwalniasz się zarówno od starych znajomych, starych przedmiotów, zmieniasz cały dotychczasowy sposób bycia. ... i jest także jakaś siła, która nam w tym pomaga; nawet śmierć bliskiej osoby, rozwód, utrata pracy lub inne katastrofy, które całkowicie zmieniają nam życie. Nie zdziwcie się jak w życie wejdzie kilka katastrof w jednym czasie. Może być i łagodniej, będą różne osobiste scenariusze. Miałam taki okres w roku 2000 i 2001, ale te wszystkie nasze katastrofy budzą poczucie miłości i współczucia dla innych cierpiących ludzi. Następnie przychodzi uwolnienie od innych toksycznych środowisk, ludzi, materializmu. Już mamy inny cel życia, stajemy się bardziej naturalnymi, klarują się nasze pola emocjonalne, zaburzenia psychiczne (np. depresja, która nas nęka). Nadchodzi uczucie, że czas wyprostować ten bałagan, ale jeszcze długo nie można się skupić.
16. Samotność, utrata zainteresowania jakąkolwiek działalnością. To może trwać dłużej lub krócej, po tym okresie wybucha kreatywność. Nagle zaczynamy odbierać obrazy, poezje, chęć dzielenia się wiedzą, pomocy innym.
17. W międzyczasie postępują dalsze zmiany w ciele, tym razem już na czubku głowy. Czujesz mrowienie, swędzenie, kłucia, coś biega w całej głowie, słychać odgłosy niczym łamanych suchych gałęzi. Wyraźnie czujemy ucisk na koronie i troszkę z tyłu, już otrzymujemy duże dawki energii, które wnikają do ciała przez naszą czakrę korony i łączą się z naszymi energiami, (ale to już w chwili wniknięcia energii Kundalini do czakry korony). W głowie jest często duże ciśnienie, aż trudno to znieść. Miałam uczucie, szczególnie na początku tego procesu, że głowa pękała na tysiące kawałków. W tym samym czasie czułam kłucia, palenie, swędzenie w środku mózgu. Czuję wyraźnie kiedy i jaki mam przepływ energii, tak ze swojego ciała i ten przydział z „góry”. Wcale nie jest to przyjemne, jeżą się włosy na głowie, czuję w ciele silny prąd, gorąco. W przypadku kiedy wchodzi energia z „góry” często muszę usiąść, całe ciało płonie, miewam omdlenia (od kilku lat już jestem silniejsza, już umiem z tym zjawiskiem sobie radzić). Czakra korony otwiera się najdłużej i wyraźnie czuć jak ten proces stopniowo przechodzi do wyższych partii głowy i aż do samego czubka. Tutaj należy słuchać co do nas mówi Wyższa Jaźń, dostaniemy dużo wskazówek. Ważne, aby nie wybiegać w przyszłość, tylko skupić się na teraźniejszości. Słuchać swoich wewnętrznych wytycznych, a nie środowiska.
18. Bywają zniecierpliwienia długimi stanami transformacji, chcemy pogonić wszystkie wydarzenia, niestety .... wszystko musi odbyć się w swoim czasie .... a niecierpliwość to tylko brak zaufania do Boga.
19. Wybuch mistycznych doświadczeń, na początku procesu pojawi się forma poszukiwań, czytamy dużo książek i innych informacji, wchodzą w nasze życie różni nauczyciele, nie zawsze pozytywni, czujemy się w pułapce, chcemy się szybko uczyć i pójść dalej ... nie da rady przeskoczyć wszystkich tych poziomów w jednym czasie. Będziemy dotąd błądzić po różnych drogach dopóki nie odnajdziemy własnej duchowej ścieżki, własnego poziomu, nic nie przeskoczymy, nawet jeśli posiedlibyśmy wiedzę całego świata ... i nie tędy droga. Wejdź do środka, do własnego serca i tam pytaj: kim ty jesteś? Kiedy znajdziesz odpowiedź na to pytanie już nie interesuje cię wiedza tego świata. I o dziwo zaczynasz się coraz szybciej poruszać po przestrzeni transcendentalnej, pojawia się odwaga i czujesz błogosławieństwo. Wiesz, że jesteś bezpieczny, zaczynasz postrzegać inne wymiary, Anioły i swoich przewodników.
20. W czasie transformacji spotykamy się z niezwykłymi zdarzeniami, obcymi kanałami, wizjami, złudzeniami, cyframi, symbolami. Spotkamy rzeczy znane i nieznane. W naszej świadomości pojawią się cyfry następujące synchronicznie, wszystko to są jakieś wiadomości, informacje, może minąć trochę czasu zanim znajdziemy odpowiedź, czasami nawet kilka lat. Obserwuj i cierpliwie czekaj.

21. Nadchodzi też czas, aby mówić prawdę i szukać prawdy, ale już samodzielnie. Na pierwszy plan wysunie się uczciwość we wszystkich sytuacjach. Okaże się, że nie będziesz mógł tolerować ludzi podstępnych, kłamliwych, wielu zmusi cię do powiedzenia im prawdy o nich samych.
22. Nie przeszkadza ci już pora roku, cykle na ziemi, fazy księżyca, wzmacniasz połączenie z Ziemią.
23. Denerwują cię elektryczne światła, mechaniczne urządzenia, a nawet nie nastawiasz radia, ani budzika. Ten w zasadzie jest niepotrzebny, wystarczy sobie powiedzieć przed snem: budzę się jutro o 8-ej rano!
24. Dostrzegasz cyfry, umiesz sobie z nimi radzić, podobnie jest z kolorami, umiesz korzystać z tych wskazówek. Codziennie towarzyszą ci małe cuda.
25. Zwiększają się zdolności intuicyjne, myślisz o kimś – masz telefon lub inny kontakt z tą osobą, pojawiają się prorocze sny, wizje, świadomość wyższych Istot obok ciebie, a nawet spotkania 1-wszego stopnia. Pojawiają się spontaniczne podróże astralne.
26. Nagle czujemy łączność ze wszystkim , czym wyżej idziemy tym bardziej wzrasta bezwarunkowa miłość, zalewa nas współczucie. Następują chwile wielkiej radości i szczęścia, poczucie głębokiego spokoju i już nie boimy się samotności, nie jesteśmy sami. Czujemy się silniejsi emocjonalnie, mentalnie, fizycznie i duchowo. Czujemy łączność w Wyższym Ja.
27. Życie ma już swój cel i sens, wiesz po co jesteś na Ziemi, budzą się zdolności, np. uzdrawiania, wewnętrzna mądrość.
28. Czujesz jedność z roślinami, zwierzętami, wydaje ci się, że ciebie rozumieją, lgną do ciebie nawet obce i dzikie.
29. Rozluźniają się zasłony między wymiarami, teraz dopiero postrzegasz jaka to cieniutka ścianka, a tam z tego co widzisz nic nie jest zaskakujące. Jesteśmy już silniejsi, pozbawieni strachu. Widzisz poprzednie życia, osoby z którymi przebywałeś.
30. Ważne! Pamiętaj o co prosisz , o co pytasz, wszystkie twoje myśli działają jak modlitwa ... nie zdziw się jak ci się to szybko wypełni.

31. Wzrost integralności. Zdajesz sobie sprawę, że nadszedł czas, aby szukać i mówić prawdę. Nagle wydaje ci się to ważne, aby stać się bardziej autentycznym, bardziej samodzielnym. Już bez problemu możesz powiedzieć „nie” tym, których wcześniej się obawiałeś i im przytakiwałeś, czy to ci się podobało, czy nie.. Może się zdarzyć, że nie będziesz tolerował obok siebie złych rzeczy, nie pozwolisz siebie oszukiwać. Przed tobą też będzie trudno mieć tajemnicę, tak to się dzieje, że zanim ktoś cię oszuka, ty to już wiesz. Tutaj należy słuchać swojego serca i mów otwarcie „nie” na całe zło jakie cię otacza, nie bój się nieprzyjemności, to wszystko będzie służyć duchowej suwerenności.
32. Może się zdarzyć, że w twojej obecności będą wysiadać urządzenia elektroniczne, elektryczne, mogą migać żarówki, zablokujesz komputer. Należy prosić anioły, aby ci pomogli naprawić usterki ... i nie zdziw się jak to zadziała! Możesz sam otaczać się niebieską energią.
33. Szybciej i skuteczniej objawiają się twoje myśli, modlitwy, ale cały czas uważaj, o co prosisz .... może się szybciej wypełnić, niż tego oczekujesz.
34. Następuje mglistość lewej półkuli mózgowej, rozwija się nasza ekspresja i zaczyna pracować mocniej prawa strona mózgu. Aby ta strona mogła się rozwijać w pełni, lewa strona musi być nieco zamknięta. Stąd miewamy zaniki pamięci (lewa półkula odpowiada za krótką pamięć), wypowiadamy lub piszemy w nieprawidłowej kolejności słowa, osoby te nie chcą dużo czytać, zapominają o tym co mówią, urywają niedokończone zdanie. Uciekają przed ludźmi, którzy ich bombardują słowami, długimi rozmowami, informacjami, a nawet miewają niechęć do pisania. Uciekają przed dyskusjami albo dyskutują krótko, nie oglądają filmów, czasopism, ale za to lubią muzykę, malarstwo, taniec, ogrodnictwo, spacery. Tutaj należy postępować z sercem, niech ono nas prowadzi i powoli balansujemy obie półkule mózgowe i obie wykorzystujemy mistrzowsko. Na początku mojego procesu miałam dużo takich wycinań pamięci, nadal uciekam od czytania, Sporadycznie oglądam TV, lubię ciszę i spokój, wspaniale się czuję przy dźwięku mis tybetańskich.
Kiedy postępują zmiany w mózgu, w tym czasie zmienia się cała twoja rzeczywistość. Wszystko co się wokół dzieje ulega powiększeniu. Do mózgu dopływają już inne informacje, poszerza się twoja świadomość, stąd właśnie zjawisko materializowania się naszych myśli; ale ta myśl musi być prawidłowo sformułowana i właściwie ukierunkowana, a nasze emocje muszą być nastawione na wiarę. Dopiero wówczas wszystko może być spełnione. Mózg jest po to, aby nam służył, a ten który ma zakłócony sposób myślenia tylko nam przeszkadza. Przyjrzyjmy się własnemu oprogramowaniu, jakie mamy nawyki: pozytywne, negatywne, czy mamy jakieś hamulce, bariery, wyobraźnię, a nawet talenty i wiedzę – wszystko służy do osiągnięcia celu. Złe oprogramowanie należy wywalić i zaprogramować swój umysł niczym komputer, ale nie więzić go na powrót w nowych szablonach, tam trzeba wprowadzić wolność. Inaczej pójdziemy z niewoli w niewolę. Jeśli nam się wszystko uda będziemy emitować na nowej fali. W czasie przebudzenia budzi się nasza wyższa intuicja, wewnętrzna wiedza, mądrość, (wszystko zapisane jest w pamięci komórkowej), kreatywność, wyobraźnia budzą się w nas dziwne symbole, obrazy, a to wszystko prawa półkula mózgu. Jak wiemy dzisiejszy świat rządzi się bardziej myśleniem logicznym, matematycznym, a to już jest lewa półkula mózgowa. Kobiety są zazwyczaj bardziej intuicyjne, mistyczne ponieważ dominuje u nich prawa półkula mózgowa.
35. Zawroty głowy wtedy, kiedy w życie wchodzą gwałtowne emocje,a te próbują się oczyścić, twoje ciało dostosowuje się do lżejszych wibracji.. Aby uporać się z tym symptomem należy jeść mniej białka. Kiedy po posiłku źle się poczujemy, znaczy był dla nas niewłaściwy. Przy zawrotach głowy dobry jest kontakt z zieloną trawą, zdejmij buty i połóż się na kilka minut na trawie.
36. Mogą wystąpić złamania kości. Twoje ciało nie jest uziemione. Podobnie jak wyżej dobry jest kontakt z zieloną trawą, praca w ogrodzie albo otaczanie się niebieskim światłem, to powinno pomóc.
37. Kołatanie serca. Ten objaw zawsze towarzyszy otwarciu czakry serca. Nie panikować, spokojnie oddychać, szybko powinno przejść, jeśli nie, należy skonsultować z lekarzem czy wszystko z twoim sercem jest w porządku.
38. Szybko rosną włosy, paznokcie.
39. Wielkie pragnienie znalezienia bliźniaczej duszy. Prawda jest taka, musi to być osoba, która do nas pasuje pod każdym względem. Ma ten sam sposób myślenia, magnetycznego przyciągania, ten sam poziom uczuć do siebie. Jeśli chcesz być z drugą połówką, nie ma przeszkody, ale do niczego się nie zmuszaj.
40. Odblokowanie się pamięci ciała: wychodzą z nas jakieś stłumione wspomnienia, nie wiadomo skąd? Doświadczamy dziwnych przeżyć, budzi się w nas jakaś wiedza, mądrość. Przychodzi coś nagle do głowy i wiemy, że nigdy w życiu nie mieliśmy z tym do czynienia, a czujemy się z tym tak jak w starych butach.

Wielu ludzi już od tysiącleci wierzy w przebudzenie duchowe, oświecenie. Przez wieki wielu mistyków, świętych, szukało odpowiedzi na zagadkę życia ludzkiego, wielu wierzy, że duchowe przebudzenie jest tą odpowiedzią. Obecnie jest tendencja do poszukiwania natychmiastowego oświecenia. Umysł pragnie osiągnąć to szybko, ale nie można zmienić z dnia na dzień nawyków umysłu. Umysł musi także zamilknąć, choćby na jakiś czas, abyś mógł zagłębić się w wewnętrzny stan. Dopiero wówczas zaczyna się prawdziwa praca, w ciszy umysłu. Gdy umysł jest w ciszy, nie rozprasza myśli, nie martwi się, nie kłopocze i zaczyna się głębszy proces.
Oświecenie – to pojęcie nie jest łatwe, niby jesteś na ziemi, doświadczasz życia, a praktycznie jesteś poza światem. Możesz kontynuować codzienne życie, ale inaczej rozumujesz jego sens.
Oświecenie jest dla każdego, czy bogatego, czy biednego, czy samotnego, czy z rodziną ... wszystko co jest do tego potrzebne, to silne pragnienie by chodzić właściwą drogą i pozwolić prowadzić się Wyższej Świadomości.

Z sieci.

MIŁOŚĆ MA ZAPACH WOLNOŚCI ♡




Najbardziej wyzwalającą lekcją, której kiedykolwiek się nauczysz jest: nikt nie może spowodować, że będziesz szczęśliwy. A Ty nie jesteś odpowiedzialny za szczęście kogokolwiek.

Jesteś wolny.

Wolność jest Twoją naturą, i zawsze nią była.

Tak więc, tak jak Słońce, zawsze świecisz.Nie czekasz aż ktoś inny zaświeci, nie potrzebujesz usprawiedliwienia po to aby świecić, po prostu świecisz. Nie czujesz się odpowiedzialny za wszystkie te słońca, które jeszcze nie odkryły swojego światła. Po prostu świecisz. Uczysz poprzez dawanie świadectwa. Idziesz odważnie swoją drogą.

A jeśli inni czują się źle z Twoim świeceniem, jeśli Cię oceniają, atakują za to, że nie sprawiasz, że są w centrum Twojego zainteresowania, to jest to w porządku. To jest ich praca. To jest ich droga. Życzysz im dobrze.

A kiedy zaprzestajesz prób ratowania innych, kiedy przestajesz próbować być matką lub ojcem, którego nigdy nie mieli, możesz w końcu, zamiast tego, kochać ich. Możesz być obecnym, nieporuszonym. Możesz kochać ich tak bardzo, że aż pozwolić im odejść.
Bo miłość ma zapach wolności.

♡ Jeff Foster

Wiem ,że wiesz ...


Ty jesteś swoim własnym Mistrzem swoim Uzdrowicielem któż inny mógłby nim być niżli nie Ty sam/sama .Nikt inny poza Tobą nie ma takiej Mocy Sprawczej ,Twoja Siła jest nieograniczona nikim i niczym .Nie ogranicza jej ani czas ,ani nawet przestrzeń .To ona sprawia ,że codziennie ,każdego Pięknego dnia odradzasz się ciągle na nowo i na nowo .To ona powoduje ,że podążasz do tego ,co dla Ciebie Najlepsze ,To ona sprawia ,że odnajdujesz siebie w każdym napotkanym człowieku w każdym geście .Te gesty są drobnymi aktami Miłości jakie ślesz sobie samemu /samej do siebie poprzez inne Istoty poprzez inne Istnienia. W Całym ludzkim Plemieniu nie ma nikogo ,kto jest lepszy czy gorszy Wszyscy jesteśmy Cudami .Miłość sprawia ,że odnajdujemy te wszystkie drobiny porozrzucane po całym świecie .Po co ...
A po to by siebie Ukochać najbardziej na świecie .
Więc uczyń sobie samemu /samej ten Cudowny Prezent od Serca dla Serca .Ukochaj Siebie Czule i Najczulej tak, jak nikt nigdy tego nie uczynił .I wiedz ,że jest to gest Najwyższej Pokory wobec siebie samej /samego .Nie ma niczego ,co mogłoby się z tym równać .
Idź i Świeć jesteś godzien tej Miłości
W Uniesieniu ...

Anita Katarzyna
 
 

sobota, 9 marca 2019

CIAŁO SOMATYZUJE CHOROBY DUCHA.



Nasze ciało somatyzuje w swej materii to, co duch cierpi w całej naszej duszy. To, o czym nasza nieświadomość milczy, wykrzykują nasze choroby, dolegliwości i złe samopoczucie. Choroba jest konfliktem pomiędzy osobowością a duszą.
Kiedy brakuje nam emocjonalnego ciepła, wystarczy tylko minimalny zimny wiatr, a natychmiast łapiemy przeziębienie. Przeziębienie "ścieka", gdy ciało nie płacze. Silne bòle pleców (oczywiście te, ktòre nie są spowodowane kontuzją czy ciężką pracą) mówią nam, że dźwigamy ciężar, traumę lub smutek ponad nasze siły. Bóle gardła są konsekwencją nadmiaru bólu utrzymywanego w naszym wnętrzu, o ktòrym nie mamy komu opowiedzieć, z ktòrego nie możemy się zwierzyć. Kiedy nie potrafimy kogoś tolerować, a skazani jesteśmy na jego towarzystwo, cierpimy na nadkwasotę żołądka. Kolki jelitowe często są nagromadzoną wściekłością, której nie potrafimy rozładować. Cukrzyca atakuje, gdy osacza samotność. Rak pochłania nas jak nienawiść, która rodzi się z braku miłości. Ciało tyje, gdy jesteśmy niezadowoleni lub traci wagę, gdy czujemy się wyczerpani. Obawy, niepewności, niepokoje spędzają nam sen z oczu. Brak sensu życia spowalnia lub przyspiesza pracę serca, stąd niedociśnienie lub nadciśnienie, czyli zmiany, które warunkują nasz nastrój i witalność. Nerwowość zwiększa liczbę oddechów, jakby brakowało nam powietrza, stąd bóle w klatce piersiowej oraz bóle głowy (palacze pobierają dodatkowe powietrze ze śmiercionośnego i efemerycznego dymu, który rozluźnia ich w sposób kompensacyjny, a jednak iluzoryczny). Ciśnienie „wzrasta”, gdy więzi nas strach. Kiedy czujemy się przytłoczeni zbyt wielkim problemem, atakuje nas gorączka i spada odporność naszego organizmy. Kolana bolą, gdy nasza duma jest nieugięta. Artroza pojawia się, gdy nasz umysł nie jest otwarty, gdy jesteśmy zbyt sztywni. Skurcze wskazują na to, że przechodzimy sytuację na granicy wytrzymałości. Zaparcie pokazuje, że istnieją pewne pozostałości w naszej nieświadomości, nasze sekrety nas "zatykają" (ile niepotrzebnych odpadòw trzymamy w naszym wnętrzu?) i nie znajdujemy nikogo, kto by nas rozumiał bez osądzania. Biegunka jest aktem samoobrony naszego organizmu, który chce wyeliminować to, co postrzega jako szkodliwe (podobnie jak wymioty); jej powodem nie są jedynie wirusy, ale także sytuacje, uczucia ... Być może cierpiący na biegunkę nie potrafią ani powstrzymywać się, ani sobie przyswajać.
Choroba nie jest zła. Ostrzega nas przed złą drogą. Słuchajmy naszego ciała i nauczmy się uzdrawiać je naszym duchem. Nie ma takiego lekarstwa, którego twoja własna natura nie może ci dać.
Jest oczywiste, że nie uogólniamy, to nie jest katalog farmakologiczny, ale wytyczna... Kto się zamartwia, somatyzuje zmartwienia w głowie (migrena) albo w żołądku (niestrawność). A dzieci? Chociaż są niewinne, przypominają emocjonalne gąbki i absorbują każdą negatywną energię tych, którzy są wokół nich. Nie przez przypadek najzdrowsze dzieci to te, które dorastają w zjednoczonych i kochających się rodzinach. Miłość jest życiem, dlatego każdy brak miłości rodzi w nas śmierć: psychiczną, umysłową, emocjonalną i ostatecznie fizyczną.

https://www.facebook.com/YinYangDuchowoscUniwersalna/photos/a.513798985342937/1687197488003075/?type=3

piątek, 8 marca 2019

Wskazówki na życie....



1. Weź pod uwagę, że wielka miłość i wielkie osiągnięcia zawierają w sobie wielkie ryzyko.
2. Gdy coś tracisz, nie trać tej lekcji.
3. Stosuj zasadę SSS:
• Szacunek dla siebie,
• Szacunek dla innych,
• Stuprocentowa odpowiedzialność za wszystkie swoje czyny.
4. Pamiętaj, że nie otrzymanie tego co chcesz, jest czasami cudownym łutem szczęścia.
5. Naucz się zasad, tak abyś wiedział jak je właściwie łamać.
6. Nie pozwól, aby mała niezgoda zaburzyła wielką przyjaźń.
7. Kiedy zdasz sobie sprawę, że popełniłeś błąd, natychmiast podejmij kroki, aby go naprawić.
8. Spędzaj trochę czasu samotnie każdego dnia.
9. Bądź otwarty na zmiany, ale nie porzucaj swoich wartości.
10. Pamiętaj, że cisza jest czasami najlepszą odpowiedzią.
11. Prowadź dobre, honorowe życie. Kiedy się zestarzejesz i będziesz je wspominał, przeżyjesz je z radością jeszcze raz.
12. Atmosfera miłości w twoim domu jest podstawą twojego życia.
13. Podczas kłótni z kochanymi osobami, zajmuj się tylko bieżącą sprawą. Nie przywołuj przeszłości.
14. Dziel się swoją wiedzą. To sposób na osiągnięcie nieśmiertelności.
15. Szanuj naszą planetę Ziemię.
16. Raz w roku pojedź do miejsca, w którym jeszcze nie byłeś.
17. Pamiętaj, że najlepsze partnerstwo to takie, w którym wasza wzajemna miłość przewyższa wasze wzajemne potrzeby.
18. Oceniaj swój sukces poprzez to, z czego musiałeś zrezygnować, aby go osiągnąć.
19. Podchodź do miłości i gotowania z beztroskim zaniedbaniem.

— Dalai Lama


Jak odróżnić dobrego uzdrowiciela od złego i uzdrowić się samodzielnie – Tadeusz Pawłowski


 

Tadeusz Pawłowski wspiera samodzielne uzdrawianie Energią Mistyczną spoza czasu i przestrzeni, m. in. stanów depresyjnych, bezsenności, nowotworów, dolegliwości układu odpornościowy oraz wszelkich innych chorób. Energia ta działa natychmiastowo.
Wątki naszej rozmowy:

wtorek, 5 marca 2019

Jak stara energia odchodzi.



,,Jeśli powiecie swemu ciału, kim jesteście, jeśli powiecie swemu ciału, że jesteście uzdrowieni, jeśli oznajmicie swemu ciału, że problem z jakim się borykacie jest już rozwiązany, to wtedy obawy zaczynają was opuszczać, wszystko co ze starej energii zacznie wywierać na was coraz mniejszy wpływ. To, co sobie i do siebie mówicie, sprawia różnicę. Słowo przestrogi: Bądźcie ostrożni, co mówicie. To co mówicie formułujcie jako pozytywne oznajmienie stanu bytu. Ostrożnie. Niektórzy z was są na to zbyt dosłowni. Na przykład, właśnie jesteście przeziębieni i macie kaszel i w tym samym czasie oznajmiacie, że jesteście zdrowi. Możecie wtedy powiedzieć, że to jest po prostu zaprzeczenie stanu faktycznego. Mówicie: Jak to, kaszlając oznajmiam, że jestem zdrowy? Takim sposobem myślenia zdradzacie brak zrozumienia wielowymiarowej natury kręgu czasu teraz. To co teraz wypowiadacie pogłębia fraktał przyszłości, czyli stwarzacie to, czego jeszcze nie ma, ale z naszej - Kryona - perspektywy ta przyszłość już jest w polu! Ona już istnieje, czy możecie ją dostrzec? Czy potraficie zauważyć jej potencjał? Czy potraficie tę rzeczywistość określić wychodząc poza liniowość trójwymiarowego rozumowania? To dlatego ktoś chory może powiedzieć: Jestem zdrowy, jestem uzdrowiony, dziękuję, Duchu! A następnie zakaszleć. [...] Ktoś ubogi może także afirmować bogactwo, oznajmiając że jest zasobny na całe życie, że nie musi się martwić jak codziennie wiązać koniec z końcem. Może mówić: Mam to, co mi potrzebne, bo jestem tego wart! – mając na koncie pustki. Osoba pogrążona w kłopotach rodzinnych bądź osobistych może afirmować ich rozwiązanie mówiąc: Jestem spokojny, to wszystko już poza mną, dziękuję Duchu za wyciągnięcie mnie z tej okropnej sytuacji! Choć nazajutrz ta sytuacja wciąż trwa. Czy rozumiecie o co mi tutaj chodzi? Zaczynacie oznajmiać kim jesteście, bowiem to oznajmienie kształtuje to to, kim w waszej linowej rzeczywistości dopiero będziecie. Dla nas z kolei jest to oznajmienie tego, kim już teraz jesteście! Cóż to za różnica! Cóż to za różnica! Zwracam się do każdego kto to słyszy: Wiem, że wszyscy macie swemu ciału coś do powiedzenia. Ja wiem. Pora, abyście się połączyli z polem”.

- Kryon

niedziela, 3 marca 2019

Kodeks etyczny Indian Północnoamerykańskich.



1. Wstawaj wraz ze wschodem słońca, aby się pomodlić. Módl się w samotności, módl się często. Wielki Duch będzie słuchał, jeśli tylko będziesz mówił.
2. Bądź tolerancyjny dla tych, którzy są zagubieni na swojej ścieżce. Ignorancja, zarozumiałość, gniew, zazdrość i chciwość wynikają z zagubienia duszy. Módl się o prowadzenie dla nich.
3. Poszukuj siebie i dla siebie. Nie pozwól innym tworzyć twojej ścieżki dla ciebie. To twoja droga i tylko twoja. Inni mogą iść z tobą, ale nie przejdą jej za ciebie.
4. Przyjmuj gości z szacunkiem. Daj im najlepsze jedzenie, najlepsze posłanie i traktuj z szacunkiem.
5. Nie bierz tego, co nie twoje od innej osoby, społeczności czy natury. Nie zostało ci to podarowane, ani na to nie zapracowałeś, nie jest więc twoje.
6. Szanuj wszystko, co istnieje – czy to ludzi czy rośliny czy zwierzęta.
7. Szanuj myśli innych ludzi, ich słowa i pragnienia. Nigdy nie przerywaj, nie kpij i niegrzecznie nie przedrzeźniaj. Pozwól każdemu wyrazić się na jego własny sposób.
8. Nigdy nie mów w zły sposób. Negatywna energia, którą wysyłasz we wszechświat powróci pomnożona do ciebie.
9. Wszyscy popełniają błędy. Wszystkie błędy da się wybaczyć.
10. Złe myśli powodują, że umysł, ciało i dusza chorują. Praktykuj optymizm.
11. Natura nie jest dla nas, jest częścią nas. Jest ona częścią twojej globalnej rodziny.
12. Dzieci są nasionami nas w przyszłości. Posiej miłość w ich sercach i podlewaj mądrością i naukami życia. Kiedy rosną, daj im przestrzeń na ten wzrost.
13. Unikaj krzywdzenia serc innych. Trucizna bólu, jaki zadałeś wróci do ciebie.
14. Zawsze bądź prawdomówny. Szczerość jest testem woli w tym wszechświecie.
15. Utrzymuj się w równowadze. Twój intelekt, duchowość, emocje i ciało – one wszystkie muszą być silne, czyste i zdrowe. Trenuj ciało by umocnić umysł. Rozwijaj ducha, aby uzdrowić bolesne emocje.
16. Podejmij świadomą decyzję o tym, kim chcesz być i jak reagować. Bądź odpowiedzialny za swoje własne czyny.
17. Respektuj prywatność i osobistą przestrzeń innych. Nie dotykaj własności innych – zwłaszcza świętych lub religijnych przedmiotów. Jest to zakazane.
18. Bądź prawdziwy w stosunku do siebie. Nie możesz pomagać innym, jeśli nie potrafisz pomóc sobie.
19. Szanuj wierzenia religijne innych. Nie nakłaniaj innych siłą, aby podzielali twoje wierzenia.
20. Dziel się swoim szczęściem z innymi, udzielaj się i pomagaj.




 

wtorek, 26 lutego 2019

NIE PODTRZYMAM ILUZJI TWOJEGO CIERPIENIA.

Oskarż mnie o bezduszność ale, nie zatopię się z Tobą w Twoim smutku, by zatracić się w morzu cierpienia.

Zamiast tego, powiem Ci - smutek to stan, którym nie jesteś, smutek to stan z którego możesz zrezygnować.

Mogę wejść z Tobą w najgłębszy smutek, towarzyszyć Ci na dnie piekła, ale tylko po to by pokazać Ci, że nim nie jesteś.
Z przyjemnością poprowadzę Cię w głębiny cierpienia, zwątpienia i beznadziei, ale tylko po to, by pokazać Ci iluzję tych stanów.

Wejdę z Tobą w bagno Twoich lęków, ale tylko po to by na ich dnie, zasiać z Tobą ziarno odwagi.

Usiądę z Tobą w środku chaosu, przytrzymam Cię za rękę, byś zobaczył, że jesteś spokojem w oku cyklonu, niezmiennością w środku szaleństwa. Poczekamy , przeczekamy i wyjdziemy tacy jak weszliśmy nienaruszani i niewinni.

Oskarż mnie o bezduszność ale nie podtrzymam Twojej iluzji.
Masz do mnie żal, że widzę Cię poza cierpieniem?
Masz do mnie pretensje, że wiem iż jedynie sekunda dzieli Cię od tego byś zaufał miłości?

Jestem miłością - zaufaj mi.

Grafika: Light by lorency
Źródło: https://www.deviantart.com/lorency/art/Light-91138067

niedziela, 24 lutego 2019

Dr Deepak Chopra - Siedem duchowych praw sukcesu.

Siedem duchowych praw sukcesu
czyli jak spełnić swoje marzenia.
(opr. na podstawie książki DEEPAKA CHOPRY)

Jesteś czystą świadomością, taka jest twoja prawdziwa duchowa natura. Twoja świadomość jest polem nieograniczonej możliwości i nieskończonego tworzenia. Aby móc w pełni z niej korzystać, powinieneś odkryć swoją prawdziwą istotę, którą ponadto cechuje ogromna wiedza, bezgraniczna cisza, doskonała równowaga, prostota i szczęście. Kiedy poznasz, kim naprawdę jesteś, będziesz mógł zrealizować każde swoje marzenie...
Inaczej mówiąc, jest to "prawo jedności", ponieważ wszystko przeniknięte jest jedną energią. Ty także. Jesteś jednym ze wszystkim, co spotykasz na swojej drodze. Ważne jest odpowiednie ukierunkowanie. Jeśli ważne jest dla ciebie, to co na zewnątrz, czyli przedmioty, sytuacje itd. - automatycznie zostajesz pod wpływem tychże. Przejmujesz się wydarzeniami, uzależniasz od opinii innych osób, stajesz się niewolnikiem pragnień posiadania tego czy tamtego. Pozorna moc przemija razem ze stanowiskiem, zdrowiem, pieniędzmi. Wszystko cokolwiek budujesz, oparte jest na lęku, czy inni cię zaakceptują, czy okażesz się wystarczająco wspaniały.
Spróbuj ukierunkować się na JAŹŃ! Twoje wnętrze jest cząstką boskości, jest doskonałe, mądre, dobre, szczęśliwe i wesołe. Staniesz się wówczas wolny i niezależny od innych osób, przedmiotów, zdarzeń. Będziesz niewrażliwy na krytykę, nie będziesz bał się niczego, nie będziesz wchodził w konflikty z innymi, wiedząc, że wszyscy są tym samym duchem w różnych przebraniach. Wejście w kontakt z JAŹNIĄ umożliwi ci czerpanie z pola czystej możliwości.
Metody pracy:
1. Spróbuj codziennie pomedytować chociaż po pół godziny rano i wieczorem. Ta medytacja to siedzenie w ciszy i milczeniu, bycie oderwanym od wszystkiego, co na zewnątrz. Pozwalaj swoim myślom przepływać jak rzece, niech się uspokoją i znikną. Kiedy pojawi się luka między myślami - to właśnie dotykasz swojej JAŹNI.
2. Postaraj się każdego dnia spędzić trochę czasu obcując z przyrodą. Przyroda wycisza i pozwala sięgnąć do samej głębi naszego jestestwa.
3. Nie osądzaj nikogo i niczego. Spróbuj chociaż kilka godzin dziennie nie osądzać, nie wydawać wyroków, nie krytykować. To może być trudne, ale z biegiem czasu... możesz wydłużać okresy nie osądzania.


Trzeba pamiętać, że to BIORCA uruchamia DAWCĘ. Innymi słowy: jeśli przyjmujesz z wdzięcznością, otwierasz przepływ energii dla siebie i dla osoby, która chce cię obdarować. Biorąc - dajesz... Nie wzbraniaj się przed przyjęciem szczerze ofiarowanej pomocy, dobrego słowa czy przedmiotu, ponieważ odmawiając, nie tylko blokujesz przepływ dobrej energii, ale też wysyłasz do Wszechświata informację, że nie zasługujesz na nic dobrego.
Metody pracy:
1. Spróbuj zawsze dać coś każdemu, kogo spotykasz w danym dniu. Nie musi to być wielki prezent, wystarczy kwiat, modlitwa, dobre słowo, komplement...
2. Każdemu kogo spotykasz, życz radości i szczęścia.
3. Z wdzięcznością przyjmuj wszystko, co dostajesz od innych. Z wdzięcznością przyjmuj też słońce, śpiew ptaków, zapach kwiatów.

To powszechnie znane prawo przypomnimy tylko w skrócie. Otóż należy sobie uświadomić, że aby zaznać szczęścia, należy zasiewać ziarna szczęścia. Dokonując w życiu niezliczonej ilości wyborów, podejmujemy decyzje, wykonujemy działania, które wytwarzają pewną określoną wiązkę energii. Wiązka ta powróci do nas w podobnej formie.
Metody pracy:
Zanim dokonasz wyboru, zadaj sobie dwa pytania:
1. Jakie będą konsekwencje?
2. Czy to przyniesie szczęście mnie i ludziom z mojego otoczenia?
Odpowiadając, obserwuj okolicę ciała, a szczególnie rejon serca. Jeśli twoje wrażenia będą nieprzyjemne, to raczej powinieneś tego działania zaniechać.

Polega na osiąganiu wszystkiego jak najmniejszym kosztem. Wystarczy przyjrzeć się przyrodzie, gdzie wszystko po prostu się dzieje. Natura spojona jest w całość energią miłości, dlatego wysiłek jest tam zbędny. Kiedy twoje działanie motywowane jest miłością, energia zostaje zwielokrotniona i można tę nadwyżkę wykorzystać w celu zmaterializowania pragnień. Wystarczy płynąć z falą, nurtem, nie stawiając oporu...
Nie znaczy to, że masz obarczać siebie winą za swoje emocje, czy spowodowanie czegoś. Cokolwiek się wydarza, po prostu się dzieje i nie należy szukać winnych, ani w sobie ani w innych ludziach. Wystarczy pamiętać, że w każdej, nawet najtrudniejszej sytuacji zawarte jest ziarno sposobności, które można twórczo wykorzystać. Można spróbować przekształcić trudny moment tak, aby wynikło z niego coś dobrego. Każda osoba, która zadaje nam ból, może stać się naszym nauczycielem. Każdy problem, który się pojawia, może być niezbędny naszej ewolucji. Zatem wszystko jest dokładnie takie, jak być powinno.
Nie warto też wdawać się w jałowe spory w obronie własnego zdania. Każdy ma prawo do własnych przekonań. Rezygnując z kłótni, odzyskasz spokój i bardzo wyraźnie poczujesz chwilę obecną. 
Metody pracy:
1. Akceptuj wszystko, co cię spotyka, ze świadomością, że tylko od ciebie zależy, jakie uczucia dana sytuacja w tobie wywoła. Weź odpowiedzialność za swoje uczucia.
2. Nie szukaj winnych, nie obwiniaj zwłaszcza siebie.
3. Nie wdawaj się w spory, pozostań otwarty na wszystkie poglądy.


Cały świat składa się z energii i informacji, a człowiek jest częścią energetycznego pola wszechświata. Zatem można świadomie zmienić treść energetyczno-informacyjną siebie i swojego otoczenia. Dzieje się to dzięki uwadze i intencji. Uwaga niesie energię, a intencja przekształca. To o czym stale myślisz - wzmacniasz, to o czym zapominasz - więdnie i rozpada się.
Należy pamiętać, że intencja jest pragnieniem bez przywiązywania się do rezultatów (patrz: następne prawo). Uwagę trzeba skupić na teraźniejszości i tworzyć przyszłość. Skupienie uwagi na celu i nie dopuszczanie do tego, by przeszkody rozpraszały koncentrację sprawia, że przeszkody znikają i cel zostaje osiągnięty.
Metody pracy:
1. Sporządź listę pragnień i noś ją przy sobie. Spójrz na nią przed medytacją, przed pójściem spać, rano zaraz po przebudzeniu. 
2. Wprowadź listę pragnień do twórczego pola możliwości poprzez medytację.
  • w czasie medytacji wejdź w lukę między myślami
  • wychodząc z tego stanu - na granicy - wprowadź intencje
  • pozostań ukierunkowanym na Jaźń.
3. Nie poddawaj się trudnościom, nie pozwalaj im na osłabianie uwagi.


Aby wejść w pole wszelkich możliwości należy wejść w nieznane, zrezygnować z przywiązania do znanego (czyli z przeszłości). Życie tylko wtedy jest naprawdę ciekawe, kiedy zostawiamy w nim miejsce na niespodziankę, przygodę, tajemnicę. Doświadczanie niepewności to właściwa droga, gdyż pozwala chwytać wszelkie sprzyjające okazje. Daje się sobie wtedy największą szansę, bez ograniczeń. Ściśle określając, co ma się wydarzyć, wyklucza się cały zakres możliwości, a ponadto zakłóca się płynność i plastyczność pola wszelkich możliwości. Zastosowanie się do tego prawa przyśpiesza proces ewolucji.
Metody pracy:
1. Zaangażuj się bezstronnie, bez przywiązywania.
2. Niepewność zaakceptuj jako podstawowy element przeżywania świata. Z radością witaj przygody, niespodzianki, pozostając otwarty na nowe szanse. Ciesz się każdą chwilą życia, nawet jeśli nie wiesz, co będzie jutro.
3. Zaufaj mądrości wszechświata, niech on zadba o szczegóły...


Każdy z nas ma specjalny dar, talent, z którym przyszedł na świat i którym powinien dzielić się z innymi. Kiedy twórcze działanie trafi w ten właśnie talent, zaczyna płynąć rzeka bogactwa. Korzystanie z talentu tworzy nieograniczoną obfitość. Skup się na tym, co masz światu do ofiarowania. Aby znaleźć ów talent wystarczy zadać sobie pytanie: Co bym robił, gdybym nie musiał martwić się o pieniądze i  miał mnóstwo czasu? Jeśli nadal robiłbyś to, co robisz w tej chwili, to znaczy, że wypełniasz swoją dharmę, bo praca cię pasjonuje.
Bardzo ważną rzeczą jest także zwrócenie uwagi na to, by odkryć w sobie boską Jaźń. Pytanie "co będę z tego miał?" jest dyktowane przez ego. Jaźń zapyta: "jak mogę pomóc innym?". Realizacja swojego osobistego talentu w oparciu o Jaźń jest drogą do obfitości i sukcesu.
Metody pracy:
1. Odkryj swój niepowtarzalny talent i spróbuj zająć się nim w praktyce.
2. Pomyśl, jak możesz najlepiej służyć ludziom w oparciu o swój talent i zrób to.

Deepak Chopra jest doktorem medycyny, endokrynologiem i twórcą nowych teorii z zakresu medycyny ciała i ducha. Urodził się w New Delhi, a kształcił w Stanach Zjednoczonych. Prowadzi wykłady w obu Amerykach, Indiach, Europie, Japonii i Australii. Jest autorem jedenastu bestsellerów przetłumaczonych na 25 języków oraz wielu programów audiowizualnych.

sobota, 23 lutego 2019

Magiczne znaczenie kolorów.

Barwy w otoczeniu mają duży wpływ na twój nastrój i samopoczucie. Zwolennicy chromoterapii uważają nawet, że mogą leczyć!

Poznaj magiczne znaczenie kolorów

Zwracając uwagę na kolor swoich ubrań, dostroisz się do komunikacji z otoczeniem. A jeśli chcesz pozostać niewidzialnym dla psychicznej energii innych, załóż coś czarnego lub białego.

Czarny

to w naszym kręgu kulturowym prestiż, władza, powaga, inteligencja. Ludzie, którzy sobie go upodobali, są z reguły ambitni, ale i wrażliwi. Dosyć łatwo pobudzają się emocjonalnie (choć też często starają się to ukryć).

Czarny kolor mówi innym, żeby cię traktowali poważnie. Dla Polaków to przede wszystkim kolor żałoby i opłakiwania, ale też ulubiona barwa magów i czarowników. Noszony na większe wyjścia i przy okazji spotkań grupowych może chronić przed niechcianym wpływem. Kolor ten działa jak tarcza – odbija zło.

Brązowy

kojarzy się z ziemią, a więc czymś niezawodnym, mocnym i stabilnym. I właśnie w ten sposób odbierani są ludzie, w których garderobie przeważa ten kolor.
Osoby lubiące brąz z reguły są konserwatywne, szanują starszych, szukają spokoju i stabilności. W oczach innych są rzetelni, inteligentni i rozumni. Brązowy kojarzy się z jesienią, płodami ziemi, obfitością i bogactwem natury. Jeśli chcesz dodać sobie trochę pewności siebie i poczuć mocne uziemienie, ponoś przez jakiś czas bluzkę albo apaszkę w tych odcieniach.

Różowy

to kolor typowy dla flirciarskiej dziewczyny. Jednak nawet kobiety dorosłe, kiedy chcą podkreślić swoją kobiecość, stosują delikatne odcienie różu. Jego rozpudrowane i złamane tony mogą kojarzyć się z wyrafinowaniem.
Jeśli chcesz dodać sobie stylu, zaopatrz się w ubrania w tym kolorze. Dodaje spokoju i luzu. Zmniejsza poziom agresji. Osoby, które kochają róż, są zwykle romantykami, optymistami i cenią sobie komfort. Niektórzy uważają, że to nie czerwony, ale różowy jest prawdziwym patronem miłości.

Zielony

najczęściej noszą osoby aktywne, stabilne finansowo, emocjonalnie, troskliwe. W chromoterapii uznawany jest za barwę relaksującą i działającą kojąco. I nic dziwnego, bo podobnie działa przebywanie na łonie natury,
w otoczeniu zieleni drzew i krzewów.

Jeśli chcesz dobrze wypaść w czasie jakiegoś wystąpienia, dodając sobie jednocześnie animuszu, włóż coś w tym kolorze, choćby tylko bieliznę. Ale jeśli masz słabszy moment, mniej energii i chcesz pozostać niezauważony, raczej nie zakładaj go na siebie.

Niebieski

powoduje, że mamy do danej osoby zaufanie. Jest to dobry kolor do noszenia do pracy. Ludzie mają tendencję do kojarzenia go z inteligencją, zaufaniem i spokojem.
Lubią go osoby życzliwe, sympatyczne, uprzejme, a nawet nieśmiałe. Są to ludzie spokojni i opanowani. Niebieski może kojarzyć się też z nieboskłonem i wodą. To kolor dobrego przepływu, pomaga rozwijać pozytywną komunikację z innymi, łagodzi konflikty i gasi spory. Pomaga również koić rozhulane emocje.

Czerwony

to kolor mocy i pasji. Wybieraj go, jeśli chcesz akurat komuś zaimponować. Kolor ten łączy się z naszym stosunkiem do pieniędzy i tym, jak poruszamy się w świecie finansów. Jasne odcienie czerwieni zwracają uwagę otoczenia. Przyciągają spojrzenia mężczyzn.

Osoby lubiące ten kolor łakną uwagi, są pobudliwe i skoncentrowane na sobie. Jeśli zwykle nosisz ubrania w kolorach stonowanych, zrób eksperyment i załóż raz coś w odcieniu czerwieni. Poczuj siłę, która płynie z tego koloru.

Żółty

zwiększa produkcję serotoniny w mózgu. Jeśli założysz żółtą sukienkę lub koszulę, poprawisz nastrój nie tylko sobie, ale też ludziom przebywającym w twoim otoczeniu. Barwa ta przyspiesza metabolizm, podkręca kreatywność.

Ci, którzy go noszą, są aktywni, lubią przygody, ale bywają również marzycielami. Głęboka żółć, która kojarzy się ze złotem, była kolorem szat cesarskich. Jeśli chcesz poczuć się luksusowo i docieplić się jesienią, kup i noś dodatki w tym kolorze.

Biały

wybierają ludzie w okresie, kiedy zaczynają coś nowego w swoim życiu lub wchodzą w nowy rozdział. Biały kolor przyciąga ludzi kochających wolność oraz optymistycznie patrzących na życie. Rzadko odpycha innych. Może kojarzyć się z czystością i niewinnością, dlatego jest to kolor sukni panny młodej. W Azji jest kolorem żałoby, a u nas zakłada się go chętnie zwłaszcza latem, bo jest w nim najchłodniej.
Zakładaj ten kolor zawsze wtedy, kiedy chcesz poczuć komfort i swobodę.

Fioletowy

oznacza, że jesteś kreatywny, kochasz sztukę. Osoby wybierające ubrania w tym kolorze są wrażliwe, namiętne, marzycielskie, lubią mistycyzm. Są też nieprzewidywalne, trudno czasami sobie z nimi poradzić. Kolor ten ma właściwości ochronne. Jest dobry na wyjścia, ochroni cię przed niechcianym wpływem.

Szary

przywołuje równowagę. Osoba, która zakłada go na siebie, chce pozostać „niewidzialna”. Szary jest odbierany jako kolor ludzi statecznych oraz dojrzałych, którzy cenią sobie spokój. Dlatego wielu mężczyzn w średnim wieku wybiera szare garnitury, a starsze kobiety szare sukienki, starając się w ten sposób zachować neutralność.

Paski

działają jako blokady bodźców z otoczenia, odfiltrowują hałas i nieistotne wskazówki z eteru. Dodają wigoru i przebojowości. To deseń, który upodobała sobie Coco Chanel, zainspirowana strojem normandzkich rybaków. A koszulka w niebieskie prążki to znak rozpoznawczy Pabla Picassa.

Kwiaty

bardzo mocno przyciągają wzrok, możesz otrzymać od nich więcej informacji z poziomu astralnego i mieć szerszy obraz rzeczywistości. To ulubiony wzór stylu boho, a oryginalnie dzieci kwiatów, czyli hipisów. Promowali oni wolną miłość i pokój, symbolem tamtej epoki jest kwiatek włożony w lufę strzelby.

Koła i sfery

chronią przed energetycznymi atakami. Kształtem przypominają oko, które obserwuje potencjalnych intruzów. Odpychają złą energię i chronią. Mają działanie przyciągające i hipnotyzujące.
Tekst: Paweł Anusiewicz

czwartek, 21 lutego 2019

CZTERY INDYJSKIE PRAWA DUCHOWE.

Pierwsze prawo mówi:
"Osoba, którą spotykasz w życiu, jest osobą właściwą."
To znaczy: nikt nie wchodzi w nasze życie przypadkowo. Wszyscy ludzie, którzy nas otaczają, z którymi łączy nas jakaś historia, coś sobą reprezentują - albo żeby nas czegoś nauczyć, albo żeby nas poprowadzić dalej w naszej sytuacji."

Drugie prawo mówi:

"To co się wydarza, jest jedyną rzeczą, jaka mogła się wydarzyć."
Nic, absolutnie nic z tego, co nam się przytrafia, nie mogło wydarzyć się inaczej.

Dotyczy to nawet najdrobniejszych szczegółów. Po prostu nie istnieje coś takiego jak: " Gdybym wtedy zrobił/-a to inaczej, to wszystko potoczyłoby się inaczej." Nie, bo to, co się wydarzyło, jest jedyną rzeczą, jaka mogła i musiała się wydarzyć, abyśmy nauczyli się lekcji, które pozwolą nam iść dalej. Wszystkie poszczególne sytuacje, które przytrafiają się nam w życiu, są same w sobie doskonałe, nawet jeśli nasz umysł i ego się wzbraniają i nie chcą tego zaakceptować ."

Trzecie prawo mówi:

"Każda chwila, w której coś się rozpoczyna, jest chwilą właściwą."
Wszystko rozpoczyna się we właściwym momencie - ani za wcześnie, ani za późno. Kiedy jesteśmy naprawdę gotowi na to, aby w naszym życiu rozpoczęło się coś nowego, to to coś już tu jest, aby się rozpocząć ."

Czwarte prawo mówi:

"Co się zakończyło, to się zakończyło."
To takie proste. Kiedy coś w naszym życiu się kończy, to służy to naszemu rozwojowi. Dlatego lepiej jest puścić i iść dalej, niosąc ze sobą dary przeżytych doświadczeń. ”
~ z sieci

Namaste 🙏

środa, 20 lutego 2019

Dojrzałość wewnętrzna.


Dojrzałość wewnętrzna
(w przeciwieństwie do bycia ofiarą, szukającą winowajcy i/lub ratunku, czy też manipulatorem sięgającym z lęku po narzędzia kontroli)
wymaga połączenia w sobie świadomości, że nie masz absolutnie niczego pod kontrolą i nad niczym kontroli z wzięciem CAŁKOWITEJ odpowiedzialności za siebie i swoje życie
(pozornie paradoks, a jednak jest to konieczne do odzyskania poczucia wewnętrznej mocy).
To pierwsze - świadomość braku kontroli - sprawia, że rozpadasz się coraz "głębiej", jakby rozpuszczały się w tobie wszystkie ustrukturyzowane i zamrożone konstrukty
(wyobrażenia, chcenia, manipulacje, mechanizmy. automatyzmy, lęki, barykady).
To drugie - wzięcie całkowitej odpowiedzialności za siebie - sprawia, że zestalasz się, integrujesz na innym już poziomie, który zależy od stopnia dezintegracji iluzorycznych konstruktów, z którymi się utożsamiałeś, czy też które miały za zadanie Cię chronić - nie tylko przed bólem czy cierpieniem, ale też przed stanięciem w pełnej glorii swojego wspaniałego światła.
.
Bo jeśli myślisz, że kontaktowanie się z własnym cieniem/ciemnością i "pracowanie" z nim/nią jest Twoim bohaterskim i odważnym zadaniem... to zwróć uwagę, czy czasem nie tworzysz sobie nieskończenie wiele pracy do wykonania i fałszywą tożsamość, która zapewnia Ci fałszywe wymówki i fałszywe bezpieczeństwo.
.
Och, kochanie, myślisz że Twój cień jest dla Ciebie taki przerażający? To dlaczego tak się go chwytasz łapczywie, aby tylko uciec od tego, co tak głębokie, niewinne i czyste? Dlaczego tak się przeraźliwie go chwytasz, wmawiając sobie, "to ja, to ja"?
.
Spróbuj stanąć twarzą w twarz z całą swoją wspaniałością i nie struchleć przy tym ze strachu... przed tak "niebezpieczną" wizją życia
w radykalnej wolności,
całkowitym oddaniu miłości.
Życie, w którym nie ma miejsca na żadne mechanizmy obronne, na nic, na co można zwalić winę
(nawet na własny "cień"),
w którym Ty sam jesteś swoim jedynym autorytetem i guru
(a jednocześnie widzisz, słyszysz króla/królową w każdym człowieku i stajesz im równy, nie wywyższając się i nie uniżając, a więc nie biorąc odpowiedzialności za nikogo ani nie biorąc na siebie winy za nic),
życia, w którym jesteś całkowicie odsłonięty,
nagi,
prawdziwy
i nieskończenie przerażająco wrażliwy,
choć teraz nie wiesz jeszcze, że to w tym tkwi twoja wielka moc, a ta miękka przestrzeń, którą jesteś, wypełniona jest po brzegi światłem tak klarownym i mocnym, że jego moc wydaje się nie być z tego świata.
.
Tak, to przerażające bo tak bardzo zapomniane, oduczone, "nieznane"/ "niezapoznane", nieoswojone.
.
Jesteś nieskończenie sytym światłem, a tak nieskończenie głodnym... siebie, tego ruchu, tego doświadczenia, tego płynięcia. Tego tańca. Tej pozornej destrukcji, w której rodzisz się na nowo do bycia tym, kim zawsze byłeś i zawsze miałeś być.
.
Największym naszym "cieniem' jest nasze własne światło, moc i wspaniałość ukryte za tym, co najwyrażliwsze i miękkie. Z tego miękkiego, obejmującego miejsca wyszedłeś i do niego wrócisz. Nie gań się za swój lęk, przed nieskończenie słodką miłością, którą jesteś i nie gań się za lęk przed własnym światłem, bo nieuchronnie wrócisz w swoje ramiona, do bezgranicznie kochającego łona, a tam odkryjesz to, co skrywałeś przed samym sobą najbardziej - własną wspaniałość.


Karolina Bochenek

Czar Oczyszczający (Do usuwania klątw i przekleństw).



Uwaga: Ten czar jest silnie działającym czarem oczyszczającym.

W noc po pełni, lub tuż przed pełnią, zapal 13 świec, najlepiej białych.
Napełnij wannę gorącą wodą (tak gorącą byś mogła w niej się okąpać).
Dodaj do wanny 1 kubek soli morskiej, 1 dużą łyżkę szałwi, 1 dużą łyżkę lawendy i 1 dużą łyżkę rumianku.
Zakręć wodę i pozwól wodzie wymieszać się z ziołami.
Uklęknij lub usiądź przodem do wanny nago, i wypowiedz to zaklęcie:

Co zostało uczynione, to uczynione
Niechaj teraz będzie odczynione
Poprzez światło księżycowej pełni niechaj zaniknie
Oczyść mą duszę z chorób i plam
Pozwól odwrócić krzywdzący mnie czar
I zdejm ze mnie to złośliwe przekleństwo
Jako wchodzę teraz w miejsce uświęcone
Przywrócić ulgę memu duchowi.

Idź się okąpać i pozwól wodzie zmyć skutki klątwy.
Używając rąk, nabierz wody i obmyj swą głowę trzykrotnie.
Czyniąc to, za każdym razem powtarzaj:

Przyjmij me przeprosiny za to co zostało uczynione
Rozprosz mój czar wraz z czasem gdy pierwsze słońca ukażą się promienie.

Pozostań w kąpieli aż woda ostygnie.
Wyciągnij korek z wanny i wymyj wannę w której brałaś tą kąpiel.
Zdmuchnij świece i pójdź spać.
Wraz z nastaniem świtu, klątwa (urok) zostanie złamana i ponownie zaczniesz odczuwać "błogostan" który poprzednio utraciłaś.

wtorek, 19 lutego 2019

Kobiety mocy - Boginie.

"Według prastarych przekazów niegdyś żyły prawdziwe kobiety, tzn. kobiety świadome pełni swej mocy.
Boginie.
Gdzie stawiały swój krok, tam rosły kwiaty.
Tam, gdzie żyły, nigdy nie było głodu, ani choroby.
Siały wdzięk, radość życia, łagodność i miłość.
Były zmysłowe, uwodzicielskie, a zarazem wierne.
Silne, dzikie, a jednocześnie łagodne i pełne miłości.

Dbały o siebie, swe dzieci, o swych mężczyzn, o rodzinę i naturę.
Dzięki nim wśród ludzi panowała zgoda i zdrowie.
Ludzie żyli długowiecznie w dostatku i radości.
Rośliny i zwierzęta wokół były chronione, żyły w harmonii z całą ludnością.
Istniała jedność istnienia.
Kobieta była połączona z sobą samą, z naturą, i całą mocą stworzenia.
Czuła.
Wiedziała.
Znała prawa rządzące całym życiem, respektowała je i otaczała troską.
Współdziałając z naturą, chroniła przed chorobami i niską energią, wszystko, co wokół niej żywe.

Kobiety były dla siebie.
Były siostrami.
Wspierały się, troszczyły o siebie, współtworzyły i wspólnie dbały o przestrzeń ich życia.

Tak było….. później wszystko się zmieniło.
Kobieta stała się wrogiem.
Jej wielka moc, trzymająca świat w pokoju, harmonii i dostatku, nie wszystkim była na rękę.
A może powody były jeszcze inne…
Niezależnie od tego, świat, jaki znamy i o jakim słyszeliśmy, traktował kobietę zupełnie inaczej.
W skutek, czego kobieca moc zaczęła usychać.
Pod wpływem ciosów, często brutalnych, nasza kobieca energia schowała się, ukryła głęboko w nas.
Podejrzewam, że by przetrwać te trudne czasy, musiała się po prostu w ten sposób ochronić.
Na świecie zaczęła dominować energia męska.
Świat stał się siłowy i brutalny, nie było w nim miejsca na łagodność kobiecą.
Z kolei, nieobecność mocy kobiecej, dodatkowo tę brutalność potęgowała.
Dużo przez wieki przeżyłyśmy: nie miałyśmy prawa głosu, pranie, gotowanie, sprzątanie bez wdzięczności, bez poszanowania w oczekiwaniu i roszczeniu, byłyśmy traktowane z góry, jak służące, niewidziane, zniewolone, notorycznie gwałcone, traktowane jako obiekt potrzebny do zaspokojenia cudzych żądzy,
Zdradzane i poniżane.
Bardzo często oskarżane o lubieżność, prawie za każdym razem, gdy dawałyśmy dojść do głosu swej seksualności.

Lekka zmiana czasów.

Kobiety pojawiły się na salonach.
Wystrojone, wreszcie dostrzeżone, ale głównie pod względem swojej atrakcyjności fizycznej, bądź pozycji społecznej.
Reszta kobiet dalej głęboko w cieniu harowała, by inne mogły „błyszczeć”.
Cena za salony też była spora.
Gorsety ściskające ciało niczym kajdany, szereg norm, zasad, ścisłej etykiety, od postawy, przez gesty, aż po słowa. „Gdy, coś Ci się z serca wyrywa, zaciśnij zęby”.
I bardzo popularne wówczas, pielęgnowane, aż po dziś dzień, „chcesz, być piękna to cierp”.
Po drugiej stronie „głupie chłopki”, kobiety niewidoczne.
Co miało też swoją zaletę, bo nie musiały być sztucznie formowane.
Mogły spędzać czas w swoim gronie i na łonie natury.
Kobiecość miała skrawki warunków do tego, by zacząć się odradzać.
Jednak te z nich, co miały odwagę słuchać swej intuicji, palone były na stosie, przeklinane, odtrącane, eliminowane ze społeczności.

Czasy nam najbliższe.

Wielki przełom.
Po wiekach poniżania, tłamszenia naszego słowa, zaniżania naszej wartości, nadeszły czasy równouprawnienia.
Zaczęto nas dostrzegać, słuchać, a nawet poważać nasze zdanie, cenić nasze umiejętności, szanować nasze ciało.
Po wiekach tak wielkiego głodu trochę chyba rzuciłyśmy się na drugą stronę medalu.
Tak bardzo chcemy pokazać, że jesteśmy coś warte, że jesteśmy piękne, że zasługujemy na szacunek, na miłość, że zatracamy w tym wszystkim siebie same.
Tyle słów, tyle ciosów, bólu, krzywd, nakazów, zakazów.
Pranie mózgu i zniewolenie ciała.
Skutecznie nas to pozamykało na każdym poziomie, fizycznym, psychicznym i energetycznym.

Świat jakby stanął na głowie.

Chcemy swoich praw, ale czy wiemy co z nimi zrobić.
Czy czujemy odpowiedzialność, jaka płynie z bycia kobietą?
Natura nie bez powodu podzieliła nas na płcie.
Każdy z nas ma swoją rolę.
Stając jej na przekór wypieramy same siebie.
Dążymy do bezpłciowości, nijakości, dziennego bezosobowego, bezdusznego stanu i świata.
Tak bardzo dziś wystrzegamy się bycia tzw. „kurą domową”, a prawdziwa kobieta lubi dbać o dom, o rodzinę.
Jest to nasza natura kobieca, w której się spełniamy.
Jeżeli jesteśmy połączone ze swoją kobiecością.
Jeżeli nasza kobiecość ma siłę, by wyłonić się na świat, by uwierzyć, że może robić to, co chce, że już nic nie musi.

Dziś, my kobiety jesteśmy jak plastikowe lalki.
Sztuczna opalenizna, tona makijażu, ubranie z sieciówki.
Po botoksach, poprawach plastycznych, na wiecznych dietach, nie dla zdrowia, tylko dla pokazu.
Panie z gazetki.
To plon, który zbieramy.
Efekt tych wszystkich udanych prób blokowania, strofowania, zabierania nam wolnej woli, odcinania od swej prawdziwej natury.
Kobiecość w nas jednak się budzi.
CHCEMY BYĆ KOBIECE.
Zapomniałyśmy tylko jak.
Zapomniałyśmy, co to znaczy być Kobietą.
Świat skutecznie pozbawił nas wzorców prawdziwej kobiecości.

Prawdziwa niezblokowana kobieta wkurzy się, zaklnie, tupnie i głośno powie NIE.
A tym samym rozpuści świat wokół w swym ciepłem.
Tym naturalnym, płynących z jej serca i brzucha.
Autentycznym.
Nie tym wyćwiczonym, ze sztucznym uśmiechem, bolącym sercem i rosnącym ciśnieniem.
Nieskrępowana kobieta tańczy.
Pozwoli sobie wyjść bez stanika.
Nie dlatego, że jest taki trend, czy moda.
Nie dlatego pokazu.
Zrobi to, jak poczuje, jak zechce.
Bądź zrobi jeszcze inaczej, ale zgodnie ze sobą.
Energia męska zdominowała niegdyś świat, a wraz z nim kobietę.
Znikłyśmy.
Jesteśmy uśpione bądź stałyśmy się mężczyznami w spódnicy.
Nasza natura kobieca jednak czeka tylko na impuls, na małe światełko mówiące „chodź”.
I popłynie.
Dajmy jej tylko szansę.
Moc budzi się w nas.
Potężna siła, którą coraz bardziej czujemy, która wyrywa się do świata.
Chce być widziana, wyeksponowana, szanowana, „podziwiana”, chce radować się, chce czarować, chce kochać i siać życie.
Szukamy wsparcia, podpowiedzi, chodzimy na kursy, warsztaty.
Nie mówię, że jest w tym coś złego.

Ale powiem Wam coś innego.

Nie jest to Wam, Nam niezbędne!
Cała kobieca mądrość, cała Jej siła jest w nas.
Uśpiona, ale jest.
Potrzebujemy poruszyć ją lekko, zbudzić, słuchać jej, czuć ją, dać się jej poprowadzić.
Bądźmy w tym ze sobą, my kobiety.
Tak po prostu.
Spotykajmy się, rozmawiajmy, gotujmy wspólnie, sadźmy kwiaty, zabierajmy dzieci i same siebie na wspólne spacery po lesie, posiedźmy razem na polanie lub plaży.
Tak po prostu.
Bez żadnego nośnego hasła, teorii, idei.
Pozwólmy sobie wspólnie być.
We własnym wnętrzu, wśród kobiet, wśród natury, obudzi się cała nasza mądrość.
Ta naturalna, ta prawdziwa, ta czysta i pełna życia.
Bycie kobietą to zaszczyt, odpowiedzialność, to dar złożony na nasze ręce.
Dbajmy o niego czule, bo dbając o niego, dbamy o życie wokół nas.
I jeszcze jedna ważna myślę sprawa.
Pielęgnując swoją kobiecość, nie zapomnijmy o ważności męskości.
Żadna z tych energii nie jest ważniejsza, czy lepsza od drugiej.
Obie mają inne jakości i obie są sobie nawzajem potrzebne.
Współistniejące razem dopełniają całość, nadając życiu pełnię koloru.
Świat, w którym będą żywe, prawdziwe kobiety, jest światem, gdzie jest też miejsce dla prawdziwych mężczyzn.

Kobieta współistnieje z mężczyzną.
Rozkwita przy nim.
On daje jej siłę, by tworzyła i zradzała życie, wszelkie życie.
Żyjąc w pełni, droga kobiety spotyka się z drogą mężczyzny.

To świat łagodny, ale i silny. To zdrowy świat."