Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bóg. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bóg. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 29 czerwca 2026

Kiedy naprawdę siebie pokochasz, ludzie mogą nazywać Cię różnie.

Powiedzą, że masz trudny charakter, a Ty będziesz wiedziała, że po prostu nie pozwalasz już nikomu sobą pomiatać.
Powiedzą, że jesteś niewygodna, a Ty będziesz wiedziała, że masz własne zdanie i nie boisz się go wypowiedzieć.
Powiedzą, że jesteś wyniosła, a Ty będziesz wiedziała, że to godność.
Powiedzą, że jesteś nie do zniesienia, a Ty będziesz wiedziała, że przestałaś udawać kogoś, kim nigdy nie byłaś.
Powiedzą, że jesteś egoistką, a Ty będziesz wiedziała, że to szacunek do samej siebie.
Powiedzą, że za bardzo siebie cenisz, a Ty będziesz wiedziała, że to miłość własna, na którą długo musiałaś zapracować.
Powiedzą, że ranisz słowami, a Ty będziesz wiedziała, że czasem prawda wypowiedziana bez owijania w bawełnę bardziej boli tych, którzy przywykli do Twojego milczenia.
Powiedzą, że przesadzasz, a Ty będziesz wiedziała, że po prostu bronisz tego, co uważasz za słuszne.
Powiedzą, że zwariowałaś, a Ty będziesz wiedziała, że to odwaga.
Powiedzą, że jesteś próżna, a Ty będziesz wiedziała, że uczysz się patrzeć na swoje ciało z czułością, nie z wieczną krytyką.
Powiedzą, że się wywyższasz, a Ty będziesz wiedziała, że to pewność siebie.
Powiedzą, że za dużo marzysz, a Ty będziesz wiedziała, że to wiara — w życie, w Boga, w sens i w to, że po każdej nocy może przyjść świt.
Kiedy naprawdę siebie pokochasz, ludzie nadal będą próbowali Cię nazywać po swojemu.
Ale Ty już nie będziesz się w tym gubić.
Bo będziesz wiedziała, kim jesteś.
I żadne cudze słowo nie odbierze Ci Twojej wartości.
To właśnie jest miłość do samej siebie.

 

sobota, 9 listopada 2024

Drzewce są istotami wewnątrz drzew.

Drzewce są istotami wewnątrz drzew. Nazywane też driadami są najwierniejszymi opiekunami każdego drzewa. Drzewa są ich domami i w zamyśle Boga od początku było to, aby każde drzewo miało swojego drzewca. Jednakże zdarzają się drzewa, które nie mają drzewców. Drzewce odchodzą przedwcześnie z drzew, gdy na przykład drzewa są podcinane przez człowieka. Ich miłość do drzew jest inspirująca dla każdego, kto się z nimi spotkał.
Ich zadaniami jest uszlachetnianie drzew i wspieranie ich na wiele różnych sposobów. Każdy drzewiec wie, że jest częścią natury i swoją postawą służy drzewu, a spełniając to zadanie także samemu Światłu.





 

 

Gatunków drzewców jest tyle, ile jest gatunków drzew. Mają zazwyczaj męskie formy, chociaż zdarzają się też żeńskie. Ich celem podstawowym jest doświadczać po to, by osiągnąć pełną dojrzałość i powrócić jako świadoma siebie istota, na poziom, z którego wyszły jako nieświadome zarodki, a więc do raju drzewców. Ich raj to poziomy w kręgu istotnym (animistic beings realm), o którym już pisałem. W celu osiągnięcia swojego celu schodzą wiele razy na poziomy subtelnej gęstomaterialności ziemskiej i doświadczają w drzewach, będąc ich najwierniejszymi wewnętrznymi opiekunami.


Tekst: Bartosz Mikołaj Ryszka
Jeśli interesuje Cię tematyka związana z istotami natury, to zapraszam do grupy na Facebooku "Rozmowy z naturą". Znajdziesz tam dużo darmowych treści:

wtorek, 21 lutego 2023

W momencie, kiedy przestajesz tęsknić , wszystko do Ciebie przychodzi.

Gdy przestajesz walczyć ze światem, ten świat podchodzi bliżej i mówi do Ciebie... o MIŁOŚCI.

Gdy akceptujesz, zmieniasz się.
Gdy odważysz się spróbować czegoś nowego, lęki znikają, a świat Cię zaskakuje.
Gdy zaczynasz patrzeć na siebie, świat okazuje się być Tobą.
Gdy odpuszczasz to, co nie jest dla Ciebie, przychodzi to, co jest naprawdę Twoje.
Gdy się gubisz, tak naprawdę odnajdujesz siebie.
Gdy rezygnujesz z wojny, wygrywasz bitwę.
Gdy uspokajasz swój umysł, cały Wszechświat schodzi do Twoich stóp.

Gdy się nie śpieszysz, wszystko się zbliża.
Gdy rezygnujesz z woli kontroli, świat robi to co dla Ciebie jest najlepsze.
Gdy decydujesz się nie reagować, zmieniasz rezultaty.
Gdy akceptujesz zmianę i niepewność, przestajesz cierpieć.
Gdy znajdziesz siebie, przestajesz szukać.
Gdy obejmujesz swój ból, stajesz się swoim przyjacielem.
Gdy stajesz się świadomą osobą, pojawia się Bóg lub Bogini w Tobie.

Jannet Shanchez

 

czwartek, 14 lipca 2022

Kiedy przestajesz tęsknić, wtedy wszystko do Ciebie przychodzi.


 
Kiedy przestajesz tęsknić, wtedy wszystko do Ciebie przychodzi.
Kiedy przestajesz walczyć ze światem, ten świat podchodzi bliżej i mówi do Ciebie o miłości.
Kiedy akceptujesz, zmieniasz się.
Kiedy odważysz się spróbować czegoś nowego, lęki znikają, a świat Cię zaskakuje.
Kiedy zaczynasz patrzeć na siebie, świat okazuje się być Tobą.
Kiedy odpuszczasz to, co nie jest dla Ciebie, przychodzi to, co jest naprawdę Twoje.
Kiedy się gubisz, tak naprawdę odnajdujesz siebie.
Kiedy rezygnujesz z wojny, wygrywasz bitwę.
Kiedy uspokajasz swój umysł, cały Wszechświat schodzi do Twoich stóp.
Kiedy się nie śpieszysz, wszystko się zbliża.
Kiedy rezygnujesz z woli kontroli, świat robi to co jest dla Ciebie najlepsze.
Kiedy decydujesz się nie reagować, zmieniasz rezultaty.
Kiedy akceptujesz zmianę i niepewność, przestajesz cierpieć.
Kiedy odnajdziesz siebie, przestajesz szukać.
Kiedy obejmujesz swój ból, stajesz się twoim przyjacielem.
Kiedy stajesz się Świadomym, pojawia się Bóg lub Bogini w Tobie.

poniedziałek, 6 czerwca 2022

Kiedy przestajesz tęsknić, wszystko do Ciebie przychodzi.


Kiedy przestajesz tęsknić, wszystko do Ciebie przychodzi.
Kiedy przestajesz walczyć ze światem, wszyscy podchodzą bliżej i mówią do Ciebie o miłości.

Kiedy akceptujesz, zmieniasz się.
Kiedy odważysz się spróbować czegoś nowego, warunki znikają, a świat Cię zaskakuje.

Kiedy zaczynasz patrzeć na siebie, świat znika.
Kiedy odpuszczasz to, co nie jest dla Ciebie, ten cel przyciąga to, co naprawdę Twoje.
Kiedy się gubisz, odnajdujesz siebie.

Kiedy rezygnujesz z wojny, wygrywasz bitwę.
Kiedy uspokajasz swój umysł, cały Wszechświat schodzi do Twoich stóp.

Kiedy się nie śpieszysz, wszystko się zbliża.
Kiedy zrezygnujesz z woli kontroli, świat zrobi to co sprawi, że będzie Ci wygodnie.

Kiedy decydujesz się nie reagować, zmieniasz wynik.
Kiedy akceptujesz zmianę i niepewność, przestajesz cierpieć.

Kiedy odnajdziesz siebie, przestajesz szukać.
Kiedy obejmujesz swój ból, stajesz się twoim przyjacielem.

Kiedy stajesz się Świadomym, pojawia się Bóg lub Bogini w Tobie.

Jannet Shanchez

Świat Energii

środa, 19 stycznia 2022

HISTORIA CHAŁKI I …. GARŚĆ WSPOMNIEŃ.

 

Do napisania tego posta zainspirowały mnie Wasze drożdżowe wypieki. Pomyślałam, że warto zagłębić się w historię i pochodzenie chałki, bo przecież jeśli mamy manię na „chałkowanie”, to nie zaszkodzi dowiedzieć się czegoś więcej na temat tego wypieku, niż tylko przepis i umiejętność wykonania.
Chałka tak silnie zakorzeniła się w tradycji Polskiej kuchni, że trudno sobie wyobrazić, iż to potrawa żydowska. Chała w języku hebrajskim oznacza „ofiarę”. Według żydowskiej tradycji, posiłki spożywane podczas ważnych świąt (za wyjątkiem święta Paschy) oraz szabasu składały się z dwóch bochenków chleba i dwóch chałek, którymi dzielono się przy stole. Dwie chałki symbolizowały podwójną rację manny, jaką Bóg zesłał uciekającym z Egiptu Żydom szóstego dnia ich wędrówki przez pustynię. Dzięki takiemu podarunkowi, wygnani mieli posiłek na kolejny dzień i mogli przeznaczyć go na odpoczynek.
Chałkę wypiekano już w czasach Średniowiecza. Podczas pieczenia tradycyjnej chałki, część porcji ciasta odkładano, aby upiec z niego mały, płaski placek, który składano w ofierze. Na szabas i święta pieczono chałki formowane z trzech pasków ciasta.

Natomiast chałka wypiekana na żydowski Nowy Rok, czyli na Rosz Haszana, jest okrągła lub ma kształt korony, co symbolizuje ciągłość. Na znak dostatku i obfitości dodaje się do niej orzechy, rodzynki, miód lub jabłka.
Jak podają stare przepisy, tradycyjne ciasto na chałkę powinno wzrastać trzykrotnie.


Nie powinno dojrzewać w cieple, bo wtedy nie da się go uformować, gdyż będzie zbyt luźne.
Dla mnie chałka była zawsze tradycyjnym Polskim wypiekiem. Odkąd pamiętam dostępna we wszystkich piekarniach, nawet w czasach, gdy na półkach nie było nic, poza octem i denaturatem.


Z tym plecionym, lekko słodkim warkoczem, z pyszną kruszonką wiąże się wiele historii, tych małych i dużych, wspomnień z dzieciństwa. Pamiętam, kiedy moja mama, w piecu chlebowym na dużych brytfannach wypiekała puchate placki lub baby drożdżowe, zawsze z kawałków ciasta uplotła zgrabne lub lekko pokraczne chałki obficie wysmarowane jajkiem i obsypane słodką kruszonką. Oboje z bratem wpatrywaliśmy się w drzwiczki pieca, jakby Nasz wzrok miał przyspieszyć proces pieczenia. Jeszcze taką ciepłą, tuż po wyjęciu, rwaliśmy na kawałki, smarowaliśmy grubo masłem i popijaliśmy ciepłym mlekiem od naszej krówki.

Z opowieści mojego taty wiem, że babcia na święta wypiekała zgrabne, pięknie zaplatane i suto zdobione chałki, nadziewane makiem lub twarogiem. To była tradycyjna potrawa świąteczna w ich rodzinnym domu.
Jeśli ktoś z Was ma ochotę na wypróbowanie starego tradycyjnego przepisu na chałkę, to poniżej zamieszczam przepis i sposób wykonania.

CHAŁKA:
230 ml ciepłej wody
15 g świeżych drożdży
3 łyżki miodu
700 g pszennej mąki
1 łyżka soli
100 g masła, roztopionego, schłodzonego
3 rozbełtane jajka
mąka do podsypywania
masło do posmarowania
1 żółtko roztrzepane ze szczyptą soli
Do wody wkruszyć drożdże, dodać miód, dokładnie wymieszać. Do miski wsypać mąkę, sól. W środku zrobić dołek. Wlać zaczyn, masło, ubite jaja, wymieszać. Stopniowo zarabiać mąką, aż powstanie luźne, ale odstające od ręki ciasto.
Wyjąć ciasto z miski i na stolnicy wyrabiać przez 10 minut. Przełożyć je do wymytej i lekko natłuszczonej miski, obrócić kilka razy, by całe pokryło się cienką warstwą tłuszczu.
Przykryć ściereczką, zostawić na 1,5 godziny.
Wyrośnięte ciasto przebić w kilku miejscach, zarobić, przykryć ściereczką i znów zostawić, na 45 minut. Znów przebić, wyłożyć na stolnicę, wyrabiać dokładnie. Przykryć miską i zostawić na kilka minut. Po tym czasie uformować paski i je spleść.
Przełożyć chałkę na blachę. Przykryć i zostawić na około 40 minut, aż podwoi objętość. Posmarować żółtkiem i włożyć na 10 minut do piekarnika o temp. 220°C. Po
10 minutach chałkę wyjąć, posmarować jeszcze raz żółtkiem i włożyć na 20 minut do piekarnika
z temperaturą 190°C. Studzić na kratce.


Jeśli macie małe lub duże historie lub wspomnienia związane z chałką, bardzo proszę o zamieszczanie komentarzy.
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i zamieszczam zdjęcia Waszych chałkowych wypieków.


piątek, 3 września 2021

SŁAWIAŃSKIE ŚWIĘTA WE WRZEŚNIU!

 

Co przyniosą nam ciepłe dni na początku jesieni? Przyszłość znana jest tylko Bogom, ale my, istoty ludzkie, wciąż staramy się w nią patrzeć. Wiemy na pewno, że nadchodzą zmiany! Lato zastępuje jesień, a jesień wkrótce zostanie zastąpiona przez zimę. Cieszmy się więc ostatnimi dniami słońca i świętujmy nadchodzący wrzesień!
🍄 Od 1-7 września – Stare Babie Lato, oddajemy cześć Bogini Makosz.
🍄 8 września - Dzień Roda i Rodzanic. Kobiety oddają cześć Boginiom-Porodu: Ładzie, Leli, Makosz, Matce Surowej Ziemi. Mężczyźni na jakiś czas przejmują obowiązki domowe, kobiety gotują tylko rytualne potrawy. Odprawiane są obrzędy za zdrowie niemowląt i matek.
🍄 14 września - Jesienny Wąż. Czcimy Boga Welesa, patrona węży. Uważa się, że w tym dniu węże udają się do Nawi, aby spędzić tam zimę.
🍄 Od 19-25 września - Oseniny. Oseniny - to nie tylko jedno święto, ale czas radości, spotkań z bliskimi i świętowanie żniw. Podczas tego czasu przypada święto Avsen.
🍄 19 września – Pierwsze Bractwo, przygotowania do Avsen. Mężczyźni zbierają się do Bractwa. Przynoszą jedzenie z nowych zbiorów na stół, omawiają ile zebrali plonów, planują obchody święta Avsen i rozdają jedzenie na długą zimę: co sprzedać, co kupić, a kto może pomóc innym.
🍄 20 września – Strzybóg Jesienny. Nadchodzą zimne wiatry, pierwsze przypomnienie, że po jesieni przyjdzie zima.
🍄 22 września - Avsen (Tausen), równonoc jesienna. Jest to wielkie święto, na którym spotykają się krewni z różnych wiosek. Czasami świętują przez cały tydzień, najpierw przyjmując gości, a potem odwdzięczając się tym samym.
🍄 27 września – Kapuściane Wieczorki. Młodzi ludzie zbierają się w jednym domu i siekają kapustę.

piątek, 4 czerwca 2021

Mantra Wdzięczności ❤

Mantra Wdzięczności ❤

✨DZIĘKUJĘ✨ za życie, które mnie inspiruje, odnawia i daje możliwość codziennego rozwoju.
✨DZIĘKUJE✨za miejsce, w którym jestem tu i teraz, bo to miejsce mnie potrzebuje, a ja tego potrzebuję.
✨DZIĘKUJĘ✨ wszystkim organom mojego ciała, które funkcjonują w pełnej harmonii i perfekcji.
✨DZIĘKUJĘ✨za dom, w którym mieszkam, który służy mi jako schronienie i odpoczynek.
✨DZIĘKUJE✨ za możliwości pracy, osiągnięcia, sukcesu i ewolucję, które otwierają się przede mną każdego dnia. ✨DZIĘKUJĘ✨za każdą otrzymaną wpłatę, ponieważ w ten sposób szanuję swoje imię, szanuję swoje zobowiązania i mnożę moje pieniądze.
✨DZIĘKUJĘ✨za wszystko, co kupuję lub nabywam, bo to jest owoc mojej pracy.
✨DZIĘKUJĘ ✨ wszystkim ludziom, którzy staną na mojej drodze.
✨DZIĘKUJĘ✨ ludziom, którzy życzą mi źle .... bo pomogli mi nabrać odwagi do pójścia naprzód, a także dziękuje tym, którzy życzą mi dobrze, bo dzięki nim poczułem się kochany.
✨DZIĘKUJĘ✨ za wszystkie możliwości osiągnięcia finansowego i osobistego sukcesu, które otrzymuję, identyfikuję i akceptuję.
✨DZIĘKUJĘ✨sobie, który znalazłem wdzięczność we wszystkich ludziach, rzeczach i wydarzeniach.
✨DZIĘKUJĘ✨ całemu Wszechświatowi, który spiskuje na korzyść każdej mojej myśli, dlatego z wielką starannością wybieram to, co myślę, mówię lub życzę...
✨DZIĘKUJE✨ Cudownemu Bogu, który istnieje we mnie, jestem częścią jego boskości, dlatego promieniuję światłem, miłością i pokojem gdziekolwiek jestem ❤
✨DZIĘKUJĘ✨

 

poniedziałek, 7 grudnia 2020

Kilka legend o Bratkach 🙂 Okazuje się że kwiatki wzbudzają takie zainteresowanie, że powstało ich wiele.


 


Rosyjska legenda o bratku.
Żyła życzliwa, ufna, czysta dziewczyna. Kiedyś spotkała faceta, który przybył do ich wioski. Annie kochała młodego człowieka, wierzyła w jego szczerość. A przed wyjazdem obiecał wrócić i zabrać ją ze sobą. Każdego dnia dziewczyna wyruszała w drogę i czekała na ukochanego, ale ten nigdy się nie pojawił. Wszystko skończyło się tragicznie: dziewczyna uschła z melancholii i umarła. A na jej grobie rosły niesamowite rośliny z trójkolorowymi płatkami. Według ludzi ich kolor koreluje z różnymi okresami życia Anyuty. Biały kolor symbolizuje nadzieję bohaterki na wzajemność i szczęście na samym początku związku. Żółty - zaskoczenie tym, że pan młody nie przyjeżdża przez długi czas. Fioletowy - smutek, upadek wszystkich marzeń i śmierć.
Ta legenda o kwiatach bratka ma inne wariacje. Pierwszy z nich mówi, że bogaty młodzieniec był żonaty wbrew swojej woli, a dziewczyna umarła z bólu i smutku. W drugim ukochany poszedł na wojnę i tam umarł. A Annie w końcu zamieniła się w kwiat, który wciąż czeka.
Historia braci.
Białorusini, Ukraińcy i Polacy mają własną wersję pochodzenia kwiatu bratków. Legendy i wierzenia tych narodów również są nieco inne, ale ich istota tkwi w grzesznej miłości brata i siostry. Najbardziej wzruszająca jest historia odnosząca się do czasów najazdów Turków.
Armia najeźdźców zaatakowała ukraińską wioskę i zdobyła cywilów do niewoli. Obok pięknej dziewczyny o czarnych brwiach, wypełnionej łzami, prowadzili młodego janczara. Więźniarka przypadła ma do gustu i wspierał ją przez całą drogę a potem zaproponował ucieczkę, obiecując, że wróci do domu i wyjdzie za mąż. Podczas jednego z zatrzymań udało im się zrealizować swoje plany. A kiedy już się zbliżyli on opowiedział jej historię swojego życia. Urodził się w tym samym miejscu, gdzie był jej dom. Co jeszcze? Że jego ojciec był kowalem, a obok domu rosła grusza i szalał strumień. Potem dziewczyna zrozumiała, że ​​Janczary (więzień z którym uciekła i w którym się zakochała) był jej zaginionym starszym bratem i wybuchła płaczem. Uświadomili sobie, jaki grzech popełnili, i że szczęście jest teraz niemożliwe. Młodzi ludzie pozamieniali się w piękne kwiaty, które ludzie zaczęli z miłością nazywać braćmi (bratkami).
Mity na temat Afrodyty i Wenus.
Dawno temu bogowie odegrali dużą rolę w życiu ludzi. Wiara w ich supermocarstwa, magiczną moc, zdolność do interwencji w ziemskie życie doprowadziła do powstania wielu interesujących historii. Wśród nich jest legenda o kwiatach bratka, która wyjaśnia, dlaczego roślina ma taki kształt.
Piękna Afrodyta postanowiła pływać w upalny dzień. I chociaż wybrała staw osłonięty od wścibskich oczu, wkrótce zauważyła, że ​​podziwia ją cały tłum ludzi. Oburzona bogini zwróciła się do Zeusa z prośbą o ukaranie tych, którzy ośmielili się uczynić taki czyn. Ale Grom tego dnia był w dobrym nastroju i dlatego po prostu zmienił ciekawość w kwiaty.
Niemiecka legenda kwiatów bratka.
To opowieść o złej macosze. Jest to związane z niezwykłą strukturą kwiatu. Według legendy żyła niegodziwa macocha - symbolizuje ją niższy płatek. Największy i najpiękniejszy. Kobieta miała dwie rodzone córki - są to średnie płatki. Cóż i, jak w każdej narodowej bajce, wszystkie kłopoty spadły na nieszczęśliwe pasierbice. Dlatego też górne płatki kwiatu są najmniejsze i wyblakłe. Ale to nie koniec legendy. Dalej stwierdza się, że pierwotnie duży płatek był na górze, a symbole pasierbów były poniżej. Aby jakoś ukarać złą macochę i ułatwić życie sierotom, Bóg odwrócił kwiat. W wyniku tego obok macochy pojawiły się ostre ostrogi. A jej ukochane córki nie mają bardzo atrakcyjnych wąsów. Tak więc legenda o kwiatach bratka stała się wyrazem narodowej sympatii dla smutku i cierpienia sierot.
Przepraszam za dziwną składnie zdań. Jest to tłumaczenie z tłumacza 🙂 poprawiłam co umiałam i mam nadzieję że da się zrozumieć.