Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jedzenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jedzenie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 1 maja 2025

🌿 Proste zasady oczyszczania — dla każdego, zawsze dostępne.

 

1️⃣ Oczyszczanie własnego Pola subtelnego:
✅ Intencja Świadomości: „Jestem czysty/czysta w Świadomości Źródła. Wszystko, co nie jest moje, odchodzi. Jestem w Porządku Jedni.”
✅ Zamknij oczy, połóż rękę na sercu lub na głowie.
✅ Wyobraź sobie światło z Źródła, które płynie przez Ciebie od góry do dołu, przenika każdą komórkę, każdy atom, każdą warstwę pola.
✅ Z każdym wydechem „wydychasz” to, co nie jest Tobą.
✅ Nie musisz wiedzieć, co odchodzi — wystarczy, że jesteś obecny/a w Świadomości.
👉 To oczyszczanie można zrobić w 1 minutę lub 1 godzinę. Każdy czas jest dobry.
2️⃣ Oczyszczanie przestrzeni domu:
✅ Stań pośrodku pokoju lub domu.
✅ Powiedz na głos lub w sercu:
„Przestrzeń ta należy do Porządku Źródła. Wszystko, co nie jest zgodne z Porządkiem Jedni, odchodzi. Niech pokój, harmonia i światło napełnią to miejsce.”
✅ Przejdź powoli przez dom, wyobrażając sobie, jak światło rozprzestrzenia się, przenika kąty, ściany, podłogi, sufit.
✅ Otwórz okno lub drzwi, jeśli chcesz, jako symbol odejścia tego, co niepotrzebne.
👉 Możesz użyć świecy, dźwięku (np. dzwonka), wody, ale same Słowo i Intencja Świadomości są wystarczające.
3️⃣ Oczyszczanie jedzenia:
✅ Trzymaj jedzenie w dłoniach lub patrz na nie.
✅ Powiedz (na głos lub w myślach):
„Dziękuję za to jedzenie. Niech wszystko, co nie służy mojemu ciału i Świadomości, odejdzie. Niech to jedzenie będzie źródłem zdrowia, życia i Porządku.”
✅ Wyobraź sobie, że jedzenie otacza światło, które harmonizuje jego strukturę informacyjną.
✅ Uśmiechnij się — Wdzięczność jest najpotężniejszym oczyszczeniem.
4️⃣ Oczyszczanie wody:
✅ Trzymaj szklankę lub butelkę wody w dłoniach.
✅ Powiedz:
„Dziękuję ci, Wodo. Niech twoja struktura napełni się światłem i Porządkiem Jedni. Niech każda kropla będzie błogosławieństwem dla mojego ciała i Świadomości.”
✅ Wyobraź sobie, że woda świeci, pulsuje, rezonuje z twoim sercem.
✅ Uśmiechnij się, popatrz z miłością na wodę. Już jest oczyszczona.
✨ Najważniejsze:
To nie słowa czynią, ale Świadomość, z której płyną.
To nie gesty czynią, ale intencja, w której są zanurzone.
To nie technika czyni, ale Miłość, która przypomina Porządek.
Każda Istota Źródła ma prawo, możliwość i moc oczyszczania siebie, przestrzeni, jedzenia, wody poprzez proste, pełne miłości i wdzięczności akty Świadomości.
Nie potrzeba guru, kursu, pieniędzy, rytuału. Źródło już dało wszystko.
 

środa, 10 kwietnia 2024

Odpuść sobie ludzi, którzy Cię nie doceniają, nieustannie krytykują i nie potrafią cieszyć się z twojej obecności.

 

Odpuść sobie ludzi, którzy Cię nie doceniają, nieustannie krytykują i nie potrafią cieszyć się z Twojej obecności.
Odpuść sobie rzeczy, które zagracają Twoje mieszkanie i utrudniają swobodny przepływ energii.
Odpuść sobie jedzenie i używki, które zatruwają Twoje ciało i sprawiają, że masz coraz mniej siły życiowej.
Odpuść sobie sytuacje, które powodują Twoje przygnębienie i pozbawiają Cię radości życia.
Odpuść sobie myśli, które Cię ograniczają i emocje, które obciążają Twoje serce.
Daj sobie spokój z poczuciem winy, rozczarowaniem i pretensjami.
Odsuń od siebie wszystko co Cię przygniata i nie wibruje na tym samym poziomie. Zrób miejsce na nowe, lepsze, bardziej dopasowane do Ciebie.
Ponieważ, kiedy odpuścisz...
Będziesz mogła posortować swoje życie na nowo i wyrzucić wszystko, co Cię ogranicza i nie pozwala iść do przodu.
Będziesz mogła wreszcie pogodzić się z tym, co Cię zabolało, rozczarowało i rozgniewało. I zaplanować swoją przyszłość na nowo, bez trzymania się przeszłości.
Będziesz mogła porzucić wszystko, co nie jest przeznaczone dla Ciebie, czego nie czujesz, do czego się zmuszasz i co nie jest Twoje.
Będziesz mogła cieszyć się tym co jest teraz i tym, co jeszcze przed Tobą.
I będziesz mogła być wreszcie sobą!
A Twoja Dusza będzie mogła płynąć lekko przed siebie i swobodnie realizować swój plan, tu na Ziemi.
Joanna Sanders 💟
Art Johanna Wright 👐
Dzień dobry kochani 🌞😍❤️
---------------------------------
Patrycja #szyszuchna 🌞

sobota, 6 czerwca 2020

Kiedy kochasz, jesteś radosny.


“Kiedy kochasz, jesteś radosny.
Gdy nie potrafisz kochać, nie jesteś w stanie odczuwać radości.
Radość jest elementem miłości, jej cieniem, podąża za miłością.
Kochaj więc coraz bardziej, a staniesz się radośniejszy. Nie przejmuj się tym, czy twoja miłość będzie odwzajemniona. Nie ma to znaczenia. Radość automatycznie podąża za miłością niezależnie od tego, czy jest ona odwzajemniona, czy nie, czy druga osoba podziela ją, czy nie. Na tym polega piękno miłości, że jej skutek jest nieodłączny – jej wartość jest niezależna – od tego, co się dzieje na zewnątrz. Nie zależy ona od odzewu drugiej osoby; jest całkowicie twoja.

I nie ma znaczenia, kogo kochasz – psa, kota, drzewo czy kamień. Po prostu siedź obok tego kamienia i kochaj. Pogawędźcie sobie. Poczuj, jak łączycie się w jedność, a nagle przebiegnie cię dreszcz energii, poczujesz jej gwałtowny przyrost – będziesz niesamowicie szczęśliwy. Skała może się odwzajemnić lub nie, ale to nie ma znaczenia. Stajesz się radosny, ponieważ kochasz. Ten, kto kocha, jest radosny.
Gdy poznasz już ten sekret, możesz być szczęśliwy przez dwadzieścia cztery godziny na dobę. A jeśli kochasz przez całą dobę, przestajesz być zależny od obiektu swojej miłości, stajesz się bardziej niezależny – ponieważ możesz kochać nawet, gdy nikogo nie ma. Możesz kochać otaczającą cię pustkę. Siedząc w samotności w swoim pokoju, wypełniasz go swoją miłością. Możesz być w więzieniu i w ciągu sekundy przemienić je w świątynię. W momencie, gdy wypełnisz je miłością, przestaje być więzieniem. Z kolei świątynia, w której nie ma miłości, może stać się więzieniem.

Czasem czujesz, że masz serce, lecz jest ono jak pąk, a nie jak kwiat. Ale pąk może stać się kwiatem.
Otworzyć serce to jedna z najważniejszych rzeczy.

Nie czekaj. Zacznij kochać ludzi. Bądź szczodry w miłości. Kochaj przyjaciół, a nawet nieznajomych. Kieruj miłość ku drzewom, kamieniom, po prostu kochaj.
Siedzisz na skale i tak jak wtedy, gdy dotykasz ukochanej osoby, zobaczysz, że jeśli z głęboką miłością dotkniesz skałę, odpowie ci. Niemal natychmiast poczujesz, że odpowiedziała. Skała przestaje być skałą. Dotknij drzewa z głęboką miłością i nagle zobaczysz, że nie będzie to jednostronne. Nie tylko ty kochasz drzewo – ono odpowiada na twoją miłość.
Wszystko, co robisz, rób z miłością. Nawet kiedy jesz, jedz z miłością, przeżuwaj jedzenie z uczuciem. Gdy bierzesz prysznic, obdarz miłością i wdzięcznością spływającą po tobie wodę, głęboko ją szanuj – ponieważ świętość jest wszędzie i wszystko jest święte.
Gdy raz poczujesz, że wszystko jest niezwykłe, nigdy nie zabraknie ci miłości, ponieważ będziesz ją otrzymywał od całego świata.

~ Osho, „Apteka dla duszy”
Namaste 🙏

Marek Majchrowski



piątek, 29 września 2017

Koci Rycerz Pan Krzysztof potrzebuje naszej pomocy !

Uwaga !
Organizuję pomoc dla Pana Krzysztofa- podłączenie zlewu, którego ten Pan nie ma w domu, oraz montaż szafek kuchennych, które już dla Pana Krzysztofa mamy. Wszystko pomoże zrobić Kaziu Kazimierz Waligórski. Akcję koordynuje Pani Edyta Sandra Brychcy. Potrzebujemy jeszcze pomocy w postaci makaronów, kaszy, puszek , mąki, ryżu i co kto mógłby ofiarować oraz karmy dla kotów. Chętnym podaję numer tel. 530 355 477.
Dziękujemy .
Pan Krzysztof jest chory , porusza się na wózku inwalidzkim, a mimo to całym sobą pomaga kotom, zwłaszcza tym chorym , bezradnym. Pomóżmy Mu !<3 br="">

Jakiś czas temu udostępnialiśmy post fundacji OTOZ Animals - Inspektorat Zielona Góra, który opisywał pana opiekującego się kotami. Prosiliśmy o udostępnianie, karmę, odzież - jakąkolwiek reakcje ale POST PRZESZEDŁ BEZ WIĘKSZEGO ECHA.
Mówi się, że jeden obraz mówi więcej niż 1000 słów więc dzisiaj załączamy zdjęcia naszego "kociego rycerza"! Może to obudzi Wasze serca i pomożemy temu panu, który swoje serce poświecił tym małym futrzakom... W sklepie zbieramy karmę, ubrania a także stoi puszka, do której możecie wrzucić drobne albo i mniej drobne, te grubsze też na pewno się przydadzą!







czwartek, 17 lipca 2014

Przebaczenie i miłość.

- Do widzenia, kochanieńka i proszę pamiętać: wybaczać, wybaczać i jeszcze raz wybaczać! Trzy razy dziennie po jedzeniu! Zdrowia życzę! Następny!
- Dzień dobry, panie doktorze…
- Niech i dla pani będzie dobry. Co pani dolega?
- Boli dusza. Pan jest przecież doktorem od duszy?
- Od duszy. Taką mam specjalizację. Co się stało z pani duszą? Coś ją zraniło?
- Nie wiem, Chyba tak. Jakoś jej nie czuję, drętwieje ciągle. I w ogóle źle się czuję. Nie potrafię wymawiać „lubię” ani „kocham”.
- O, to bardzo powszechna choroba. Proszę mi powiedzieć, jak się pani odżywia.
- Odżywiam? Zupy jadam, warzywa, owoce. Lubię czasem coś sobie przygotować smacznego. Uwielbiam pomarańcze, kocham lody, czekoladę też kocham.
- To jednak potrafi pani mówić „kocham”?
- Nie zrozumiał mnie pan. Ludziom nie potrafię tego powiedzieć.
- Rozumiem. Proszę oddychać. Głębiej! Po co się pani tak napina?
- Nie potrafię głębiej. Zatyka mnie.
- Dobrze, zapisuję: „nie pozwala sobie na oddychanie pełną piersią”. Teraz proszę nie oddychać. Nie oddychać, nie oddychać… Już, może pani oddychać. To chyba już pani nawyk – nie oddychać?
- Dlaczego pan pyta? Przecież jakby oddycham…
- No właśnie – jakby. A w rzeczywistości tylko pani udaje. Boi się pani otworzyć drzwi. Zamknęła pani wszystkie uczucia w komórce i je tam więzi. Pilnuje pani, żeby nie wylazły. Zaciska je pani coraz bardziej.
- Ale przecież uczuć nie powinno się pokazywać. Dławię je w zarodku.
- No to ma pani przyczynę kłopotów z oddechem. Nazbierała pani zarodków, całe płuca zajęte. Dławienie uczuć to zbrodnia wobec własnego organizmu.
- To co mam z nimi robić?
- Uznać, że istnieją. Nazwać je po imieniu. I pozwolić im być. Zaprzyjaźnić się z nimi.
- Potem się nimi zajmę, a teraz przyszłam do pana, bo nie umiem mówić „kocham”.
- Proszę się wyprostować. Opukam panią.
- Ojej! Auć! Proszę nie dotykać! Boję się!
- Ach tak, znaczy, że tym stukaniem obudziliśmy obawy. Bardzo dobrze! Ale przecież to panią nie boli, więc czego się pani boi?
- Bólu. Nie chcę, żeby bolało!
- A kiedy boli?
- Jak się uderzę albo oparzę, albo przewrócę… Dużo jest takich możliwości, żeby bolało…
- Kochanieńka, to pani się boi miłości!
- Ja? Boję się? A co miłość ma do rzeczy…
- Przecież miłość to właśnie wzloty i upadki, ostre zakręty, stłuczki, płomienie i fale. Miłość nie może być ostrożna!
- Wiem, doktorze… Zdarzało mi się…
- I teraz się pani boi?
- Tak. Boję się. Odrzucenia, zdrady, kłamstwa. Porzucenia też się boję.
- Dlatego więzi pani swoje uczucia, ochrania je pani z każdej strony, ratuje przed bólem. A one gniją w niewoli, cierpią… Pani choroba jest uleczalna, ale musi pani pokochać siebie. Wówczas nie pozwoli pani, aby ktokolwiek panią zranił – to nie będzie możliwe. Będzie pani bezbłędnie dokonywać najlepszych dla siebie wyborów.
- To znaczy, że teraz siebie nie kocham?
- Przecież pani do mnie przyszła, więc jakiś początek już jest. Zaczęła się pani o siebie troszczyć, a to oznacza rozpoczęcie kuracji.
- A jak to jest kochać siebie?
- Proszę zacząć siebie słuchać. Swoich życzeń, swoich odczuć. Przecież o co bym pani nie zapytał, to pani mówi „nie wiem”, „nie czuję”… Jeżeli sama pani się do siebie odnosi z takim lekceważeniem, to czemu inni mieliby panią traktować poważnie?
- To co ja mam robić? Jak nauczyć się miłości do siebie?
- Proszę się oszczędzać, wspierać, pochwalić siebie czasami… Nie przeciążać się, nie forsować. Robić tylko to, na co pani ma ochotę. Nie na wszystko ma pani ochotę? Tak zrobić, żeby ochota była, żeby radość była w każdym pani działaniu… Nie obrażać się.
- Dobrze, spróbuję… kochać siebie, radość, być sobie życzliwą…
- To tyle. Niedługo poczuje pani, że w środku zwolniło się miejsce na miłość. Myślę, że możemy się już pożegnać. Medycyna zrobiła swoje, teraz wszystko w pani rękach.
- Panie doktorze, ale jak się to miejsce ma zwolnić, jak tam tyle tego wszystkiego?
- Tak, to prawda, nagromadziła pani sporo. Kamienie… zarodki… połknięte urazy… Dużo tego.
- To co ja mam z tym zrobić?
- Wybaczać, wybaczać i jeszcze raz wybaczać! Trzy razy dziennie po jedzeniu! Zdrowia życzę! Następny!