Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pretensje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pretensje. Pokaż wszystkie posty

sobota, 6 lipca 2024

Najlepsza życiowa dieta..... "Odpuść sobie wszystko, co Ci szkodzi"...

 


Odpuść sobie ludzi, którzy Cię nie doceniają, nieustannie krytykują i nie potrafią cieszyć się z Twojej obecności.....

Odpuść sobie rzeczy, które zagracają Twoje mieszkanie i utrudniają swobodny przepływ energii....

Odpuść sobie jedzenie i używki, które zatruwają Twoje ciało i sprawiają, że masz coraz mniej siły życiowej....

Odpuść sobie sytuacje, które powodują Twoje przygnębienie i pozbawiają Cię radości życia....

Odpuść sobie myśli, które Cię ograniczają i emocje, które obciążają Twoje serce....

Daj sobie spokój z poczuciem winy, rozczarowaniem i pretensjami....

Odsuń od siebie wszystko co Cię przygniata i nie wibruje na tym samym poziomie....

Zrób miejsce na nowe, lepsze, bardziej dopasowane do Ciebie....

Ponieważ, kiedy odpuścisz...

Będziesz mogła posortować swoje życie na nowo i wyrzucić wszystko, co Cię ogranicza i nie pozwala iść do przodu....

Będziesz mogła wreszcie pogodzić się z tym, co Cię zabolało, rozczarowało i rozgniewało....

I zaplanować swoją przyszłość na nowo, bez trzymania się przeszłości....

Będziesz mogła porzucić wszystko, co nie jest przeznaczone dla Ciebie, czego nie czujesz, do czego się zmuszasz i co nie jest Twoje...

Będziesz mogła cieszyć się tym co jest teraz i tym, co jeszcze przed Tobą....

I będziesz mogła być wreszcie sobą!

A Twoja Dusza będzie mogła płynąć lekko przed siebie i swobodnie realizować swój plan, tu na Ziemi....

💫💕🫂💕💫

~Joanna Sanders 🥀

środa, 10 kwietnia 2024

Odpuść sobie ludzi, którzy Cię nie doceniają, nieustannie krytykują i nie potrafią cieszyć się z twojej obecności.

 

Odpuść sobie ludzi, którzy Cię nie doceniają, nieustannie krytykują i nie potrafią cieszyć się z Twojej obecności.
Odpuść sobie rzeczy, które zagracają Twoje mieszkanie i utrudniają swobodny przepływ energii.
Odpuść sobie jedzenie i używki, które zatruwają Twoje ciało i sprawiają, że masz coraz mniej siły życiowej.
Odpuść sobie sytuacje, które powodują Twoje przygnębienie i pozbawiają Cię radości życia.
Odpuść sobie myśli, które Cię ograniczają i emocje, które obciążają Twoje serce.
Daj sobie spokój z poczuciem winy, rozczarowaniem i pretensjami.
Odsuń od siebie wszystko co Cię przygniata i nie wibruje na tym samym poziomie. Zrób miejsce na nowe, lepsze, bardziej dopasowane do Ciebie.
Ponieważ, kiedy odpuścisz...
Będziesz mogła posortować swoje życie na nowo i wyrzucić wszystko, co Cię ogranicza i nie pozwala iść do przodu.
Będziesz mogła wreszcie pogodzić się z tym, co Cię zabolało, rozczarowało i rozgniewało. I zaplanować swoją przyszłość na nowo, bez trzymania się przeszłości.
Będziesz mogła porzucić wszystko, co nie jest przeznaczone dla Ciebie, czego nie czujesz, do czego się zmuszasz i co nie jest Twoje.
Będziesz mogła cieszyć się tym co jest teraz i tym, co jeszcze przed Tobą.
I będziesz mogła być wreszcie sobą!
A Twoja Dusza będzie mogła płynąć lekko przed siebie i swobodnie realizować swój plan, tu na Ziemi.
Joanna Sanders 💟
Art Johanna Wright 👐
Dzień dobry kochani 🌞😍❤️
---------------------------------
Patrycja #szyszuchna 🌞

piątek, 5 marca 2021

✨KRYSZTAŁ DYMNY ✨


 

✨KRYSZTAŁ DYMNY ✨
To mój ukochany rodzaj kryształów, które nie jednokrotnie ratowały mi dupcię 😉 z grubych opałów energetycznych 💗
Drobny kryształek zmienia postać rzeczy w energetyce ciała w sposób nie pojęty dla ludzkiego umysłu.
Kryształ Dymny niesie ze sobą, nieskończone możliwości przetransformowania, gęstych, traumatycznych i chorobowych pól energetycznych, które utkwiły głęboko w podświadomości, odnawiając stan zdrowia i niosąc i uczucie ulgi.
To Tybetański Kryształ Dymny wyspecjalizowany do pracy z najcięższymi uwarunkowaniami.
Przy świadomej pracy jego pasmo częstotliwości rozbija w zarodku nawet choroby nowotworowe a po radioterapii pomaga oczyścić się z szkodliwego promieniowania.
Zasięg częstotliwości oddziaływania "dymniaka" jest wyspecjalizowany do oczyszczania niskich i gęstych energii - po atakach energetycznych, po kłótniach , nieprzyjemnych zdarzeniach, uwalnia od żalu ,pretensji do ludzi i świata.
Odcina toksyczne połączenia energetyczne niczym laser.
Ugruntowuje rozchwiane stany emocjonalne oraz obłęd umysłu.
do wzięcia 🤗
SZCZERZE POLECAM ❣ ELENA ✨💗

Elena Eliminowicz


sobota, 7 marca 2020

Zasady Canfielda.



Zacząłeś to życie jako małe dziecko, które dokładnie wie, czego chce. Wiedziałeś, kiedy jesteś głodny. Wypluwałeś jedzenie, którego nie lubiłeś i pałaszowałeś to, które ci smakowało. Bez problemu wyrażałeś swoje potrzeby – chciałeś, by cię karmiono, przewijano, przytulano i kołysano. Gdy trochę podrosłeś, zacząłeś pełzać i raczkować w kierunku wszystkiego, co zdawało ci się najbardziej interesujące. Dokładnie wiedziałeś, czego chcesz i bez lęku przemieszczałeś się w kierunku swoich pragnień.

I co było potem?

Gdzieś w pół drogi ktoś powiedział… :
- Nie dotykaj tego!
- Nie podchodź tam.
- Trzymaj ręce z daleka.
- Masz zjeść wszystko, co jest na talerzu, i nie chcę słyszeć żadnego "nie lubię"!
- Na pewno się tak nie czujesz.
- Tak naprawdę tego nie chcesz.
- Powinieneś się wstydzić.
- Przestań płakać. Nie bądź dzieciakiem.

Gdy robiłeś się coraz starszy, słyszałeś... :
- Nie możesz mieć wszystkiego, co ci się podoba, tylko dlatego, że tego chcesz.
- Pieniądze nie rosną na drzewach.
- Nie umiesz myśleć o nikim innym poza sobą?!
- Przestań być takim egoistą!
- Zostaw to, co robisz i chodź tu zrobić, co ci każę!

Po wielu latach tego typu restrykcji, większość z nas w końcu traci kontakt z potrzebami własnego ciała i pragnieniami serca i w jakiś sposób kończy na nieustannych próbach rozszyfrowania, czego chcą od nas inni. Nauczyliśmy się, jak postępować i jakim być, by zyskać czyjąś aprobatę. W rezultacie, robimy obecnie mnóstwo rzeczy, których wcale nie chcemy robić, lecz które zadowalają mnóstwo innych ludzi.

~ Jack Canfield,
Zasady Canfielda

czwartek, 17 stycznia 2019

Być na właściwym miejscu……



1. Zaakceptuj, że nie ma jednego najlepszego miejsca. Jednego wyjątkowego, którego jeśli Ty nie zajmiesz – zajmie ktoś inny. Nieprawda. Każdy w świecie ma najlepsze dla siebie miejsce. Nikt nie jest w stanie zająć Twojego. Niezależnie od tego, jak długo ociągasz się z zajęciem własnego. Tak jak i Ty, nie jesteś w stanie zająć niczyjego. Nie ma JEDNEGO MIEJSCA. Każdy ma własne – JEDYNE DLA SIEBIE.

2. Zaakceptuj, że nie ma lepszego Świata, niż ten w którym jesteś. Gdyby było cokolwiek lepszego, nie byłoby Ciebie tutaj. Póki ciągle łudzisz się, że gdzieś indziej mogłoby być lepiej, póty nie możesz poczuć się tutaj - najlepiej. Pamiętaj. Tam gdzie jesteś Ty, tam jest też Bóg. A tam gdzie jest Bóg, jest Twoje miejsce.

3. Uświadom sobie, że Twoja prawdziwa natura jest całkowicie niewinna. Nie ma znaczenia co robiłeś do tej pory. Nie ma znaczenia, jak wiele nabroiłeś w poprzednich wcieleniach. Bóg daje Ci ciągle szansę. Ciągle i ciągle i tak aż do skutku. Nigdy nie utraciłaś, żadnej szansy. Tylko poczucie winy, nie pozwalało Ci ponownie z niej skorzystać. Szansę na zmianę, masz zawszę taką samą, bo Bóg kocha Cię zawsze tak samo.

4. Naucz się sprzyjać Ludziom. Naucz się szanować innych. Ale nie tylko tych, których uważasz, że na to zasługują, ale bezwzględnie wszystkich. Tylko wtedy, gdy w swoich oczach dasz prawo każdemu, by zajął swoje miejsce, dasz prawo też sobie do tego. Nie łudź się, że siebie potrafisz traktować inaczej. Nie znam nikogo takiego. Kiedy sprzyjasz ludziom, sprzyjasz tak naprawdę sobie. Wszystko co wysyłasz innym, najwięcej zostaje przy Tobie.

5. Zostawiaj za sobą wszystko, co Ci nie służy. Żale, pretensje, sytuacje, zdarzenia, ludzi. Nie ciągnij tego wszystkiego za sobą. Tylko kiedy przestajesz się trzymać zawzięcie starego, możesz zrobić miejsce na coś lepszego.

6. Kochaj Siebie. Ale tak totalnie. Nie rozdzielaj siebie na tego, którego potrafisz cenić i tego, którego bezwzględnie musisz zmienić. Nie odrzucaj w sobie niczego. Kiedy przestaniesz odrzucać cokolwiek, przestaniesz być taki spięty i presjować siebie, że ciągle coś powinno być inaczej i że to co jest w Tobie, stanowi problem. Póki patrzysz na siebie jak na problem, nie dziw się, że nic nie może się zmienić.

7. Miej uznanie w swoim sercu dla ludzi, którzy dali Ci Życie. Wiem, że jeszcze będąc w brzuchu mamy, mogłeś poczuć – „tam nie ma dla mnie miejsca”. Ale zobacz, jednak jesteś. A skoro jesteś, to znaczy że Ci ludzie, ofiarowali Ci coś naprawdę cennego – Twoje Życie. Życie, które teraz możesz przeżyć tak, jak zechcesz. Niezależnie od tego, jak oni sami żyją. Ty możesz żyć dużo lepiej.

8. Nie bój się wyróżniać. Być inny, niż wszyscy. Jak tak popatrzysz, każdy z Nas jest inny. I to jest piękne. Bóg ma ogromną wyobraźnię. Nie potępiaj tych, którzy żyją inaczej od Ciebie, nawet jeśli wiesz, że można Żyć o wiele lepiej.

9. Zajmij się przede wszystkim Sobą. Układaniem własnego Życia, a nie Życia innym ludziom. Kiedy zajmiesz się Sobą, nie będziesz szukał wymówek, że mógłbyś więcej dla siebie – gdyby nie inni. Kiedy zajmiesz się Sobą, dasz to co najlepsze sobie i światu. Tylko to, co chcesz rozpalać w innych, musi płonąć w Tobie.

10. Kochaj Życie.Twoje Życie jest dla Ciebie. Nie dla Twojego męża, dzieci, mamy, taty czy kogokolwiek. Kiedy naprawdę pokochasz Życie, przyjdzie taka chwila, że przestaniesz je oddzielać od Siebie.
I w końcu uświadomisz sobie, że nigdy nie było Życia poza Tobą, że jest ono tym – KIM JESTEŚ.

sobota, 13 stycznia 2018

Dbanie o siebie – czyli pozytywny egoizm.

Jeśli już tak bardzo chcemy być naprawdę dobrymi ludźmi, to dbajmy przede wszystkim o siebie.

To tzw. pozytywny egoizm lub egoizm kontrolowany. Wciąż wraca ten temat, ale też coraz częściej spotykam się z ludźmi, którzy za wszelką cenę chcą być dobrzy dla innych, ale zupełnie, albo prawie całkiem zapominają o sobie.
A przecież to nieludzkie. Jakby matka czy ojciec wciąż zapominali o swoim dziecku i myśleli o dobru innych dzieci. Bez sensu, prawda?
A przecież wiele osób przez całe życie tak robi. Zapomina o sobie, o swoim wewnętrznym dziecku i gimnastykuje się całymi dniami, by przypodobać się innym. A dziecko czeka, czeka, czeka… i często na tym się kończy.
A co dzieje się z tym dorosłym?
Rośnie w nim zgorzknienie, żal, pretensje do całego świata, że przecież tak się poświęca, a tu nie ma żadnej wdzięczności.
Jak może być wdzięczność za coś, co było czystym handlem, próbą wymuszenia wymiany: ja tobie zrobię dobrze, więc ty powinieneś zrobić dobrze mnie. Bzdura.
Jeśli już chcesz robić komuś dobrze, to zrób najpierw sobie. Wtedy będziesz zadowolony i to, co dasz innym, wolniejsze będzie od interesowności i  oczekiwań wdzięczności ze strony obdarowanego.

Dar z serca jest wolny od manipulacji. Nie żąda wdzięczności.

To właśnie jest pozytywny egoizm – dając najpierw sobie, budzimy pragnienie, by podzielić się swoim szczęściem, a nie jedynie kupić cudzą uwagę.
Tylko samemu będąc szczęśliwym, można dawać bezinteresownie szczęście innym. I to jest dar. To jest miłość bliźniego. To jest ludzkie i bardzo prawdziwe.

poniedziałek, 3 października 2016

Ja też byłam Kopciuszkiem - pisze Beata Pawlikowska

Och, byłam najbardziej nieszczęśliwym Kopciuszkiem świata! Siedziałam w kącie, ubrana w długi, szary sweter. Łzy kapały mi na kolana, a ja – zgarbiona nad własnym losem – myślałam: Inni mają lepiej. Inni mogą się bawić. Ja muszę siedzieć i wybierać groch z popiołu.

Trrrrach! Następna łza spada na podłogę. Wzbija kurz. Jest mi coraz smutniej. Ja też bym chciała chodzić na bale. Nosić złote pantofelki. Uśmiechać się i ładnie pachnieć. Ja też chcę!
Bum, bum, bum! Łzy lecą jak tropikalna ulewa, zalewają mi stopy, sięgają do kolan. Wiem, że utonę we własnym żalu, ale na niczym mi już nie zależy. Wszystko mi jedno, co będzie, bo przecież ja wiem, że nie może być dobrze. –
Halo!!!! – wrzeszczy do mnie moja własna dusza. – Jeżeli zakładasz, że będzie źle, to jak może być dobrze??!!! Zaraz, zaraz. Jeszcze raz. Co powiedziałaś? – Jeżeli wierzysz w to, że będzie źle – wyjaśnia mój cierpliwy wewnętrzny głos – to sama skazujesz siebie na cierpienie. Bo w życiu jest właśnie tak, jak wierzysz, że będzie. – Ale jak to? – próbuję się bronić. – Ja przecież jestem tylko brudnym Kopciuszkiem, kocmołuchem, nieważnym śmieciem w kącie pod miotłą. – Jesteś – odpowiedział mi wewnętrzny głos. – Jesteś tym, kim chcesz być. Jeżeli wybierasz bycie Kopciuszkiem i szarą myszą, która wylewa łzy nad własnym losem, to nie dziw się, że tak właśnie wygląda twoje życie.
Czy zrobiłaś kiedykolwiek coś, żeby zmienić swoje życie na lepsze? Oprócz oczywiście wylewania oceanów łez i użalania się nad swoim losem? Czy zaopiekowałaś się sobą tak, jakbyś była najcenniejszą księżniczką świata? Czy dałaś sobie samej słowa wsparcia, choćby najmniejszy dowód przyjaźni i troski? Co zrobiłaś, żeby poczuć się kochana i bezpieczna? Ty dla samej siebie? Co zrobiłaś? Nie miałaś czasu, prawda? Bo skoncentrowałaś się na wylewaniu potoków łez, porównywaniu się z innymi i oddawaniu rozpaczy, która wciągała cię z żarłocznym mlaskaniem jak dzikie bagno. Jeżeli jesteś Kopciuszkiem, to tylko dlatego, że tego chcesz.
Bycie Kopciuszkiem to stan umysłu. Kopciuszkiem czuje się ten, kto nie daje sobie prawa do tego, żeby być szczęśliwym. Kopciuszkiem jest ten, kto siedzi w kącie, beczy i czeka na księcia. Książę nie przyjdzie. A nawet gdyby przyszedł, to ty sama uciekłabyś przed nim do mysiej dziury, bo wstydziłabyś się pokazać mu zapłakaną twarz i zapuchnięte oczy. Kopciuszek myśli, że jest gorszy i właśnie dlatego jest Kopciuszkiem. A kiedy myśli, że jest gorszy, odbiera sobie prawo do bycia równie dobrym, jak inni. Dalej, Kopciuszku. Wstawaj z kolan. Otrzyj łezki. Myśl pozytywnie. Zaopiekuj się sobą. Uwierz w siebie. Możesz być kimkolwiek zechcesz. Możesz do końca życia siedzieć w kącie i wybierać groch z popiołu, polewając go gorzkimi łzami. Ale możesz też wstać i sięgnąć po wszystko, co najlepsze. Spełniaj swoje marzenia. Bądź uczciwa. Kochaj to, co robisz. I rób to, co kochasz. Będziesz królową. Wiem, że ci się uda, bo ja też kiedyś byłam Kopciuszkiem. A teraz jestem królową. Królową swojego życia.