Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wspomnienia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wspomnienia. Pokaż wszystkie posty

sobota, 11 stycznia 2025

Nie znam autora, ale tekst świetny . Edycja limitowana....


 Syn zapytał kiedyś swojego ojca:
„Jak żyłeś wcześniej bez dostępu do technologii:
bez internetu
bez komputerów
bez telewizorów
bez klimatyzacji
bez telefonów komórkowych? ”

Ojciec odpowiedział:
„Tak jak dzisiaj żyje twoje pokolenie:
bez modlitwy
bez współczucia
bez honoru
bez szacunku
bez wstydu
bez skromności
bez czytania książek .....

My, ludzie urodzeni w latach 1939 - 1985,
jesteśmy błogosławieni.
Nasze życie jest tego żywym dowodem:
grając i jeżdżąc na rowerach, nigdy nie nosiliśmy kasków.
Nie baliśmy się chodzić do szkoły samotnie od pierwszego dnia.
Po szkole bawiliśmy się do zachodu słońca.
Nigdy nie oglądaliśmy telewizji przez pół dnia.
Graliśmy z prawdziwymi przyjaciółmi, a nie z przyjaciółmi
z Internetu.
Jeśli kiedykolwiek byliśmy spragnieni, piliśmy wodę z kranu,
a nie z butelki.
Nie chorowaliśmy często , chociaż dzieliliśmy tę samą szklankę soku z czterema przyjaciółmi.
Nigdy nie przytyliśmy, chociaż codziennie jedliśmy dużo chleba
i ziemniaków.
Jesteśmy przyzwyczajeni do tworzenia naszych zabawek
i zabawy nimi.
Dzieliliśmy się naszymi zabawkami, książkami.
Nasi rodzice nie byli bogaci. Dali nam swoją miłość, nauczyli nas cenić duchowość, dali nam pojęcie prawdziwych ludzkich wartości - uczciwość, wierność, szacunek, ciężka praca.
Nigdy nie mieliśmy:
telefonów komórkowych
DVD, PlayStation
Xbox, gry wideo
laptopów, czatu internetowego.
"Ale mieliśmy prawdziwych przyjaciół!"

Odwiedzając dom przyjaciela bez zaproszenia, byliśmy ugoszczeni prostym i skromnym jedzeniem.

Nasze wspomnienia były na czarno-białych fotografiach,
ale były jasne i kolorowe, z przyjemnością przeglądaliśmy rodzinne albumy i z szacunkiem przechowujemy portrety naszych przodków.
Nie wyrzucamy książek do kosza, stanęliśmy po nie w kolejce.
Nie podawaliśmy naszego życia opinii publicznej i nie rozmawialiśmy o życiu innych z zachwytem, tak jak Ty - pokazując swoje życie na Instagramie, publicznie omawiając swoje rodzinne sekrety w mediach.

Jesteśmy unikalnym i najbardziej wyrozumiałym pokoleniem,
ponieważ jesteśmy ostatnim pokoleniem, które słuchało swoich rodziców
i pierwszym pokoleniem, które słucha swoich dzieci.

Jesteśmy edycją limitowaną.❤️
Ucz się od nas!❤️
Doceń nas!❤️

Jeśli materiały tutaj publikowane mają dla Ciebie wartość możesz postawić mi kawę 😃
Każdą wpłatą chętnie podzielę się z futrzakami, które dokarmiam od lat i jestem dla nich często domem tymczasowym 😍

piątek, 25 października 2024

SPRZĄTAJĄC NASZ FIZYCZNY DOM WNOSIMY RÓWNIEŻ PORZĄDEK DO NASZEGO UMYSŁU I SERCA❣️

 

TOKSYNY W DOMU TO:

1. Przedmioty, których już nie używasz.
2. Ubrania, których nie lubisz lub nie używałeś od jakiegoś czasu. Podarta bielizna.
3. Zepsute rzeczy.
4. Stare listy i notatki.
5. Martwe lub chore rośliny.
6. Stare rachunki i czasopisma.
9. Zepsute buty.
7. Wszystkie rodzaje śmieci, które wzywają do przeszłości.
8. Jeśli przechowujesz zabawki, które nie są używane, nie działają lub są zepsute.
Z ODDZIELENIEM:
1. Zdrowie się poprawia.
2. Kreatywność rośnie.
3. Relacje się poprawiają.
4. Istnieje większa zdolność do rozumowania.
5. Nastroje się poprawiają.

PYTANIA, KTÓRE POMAGAJĄ ODDZIELIĆ:
- Dlaczego to trzymam❓
- Czy to ma coś wspólnego ze mną dzisiaj❓
- Jakie to będzie uczucie uwolnić to❓
ROZDZIELIĆ I POSORTOWAĆ
1. Darowizny -licytacje na rzecz potrzebującym.
2. Do wyrzucenia.
3. Do sprzedania.
CZYSTOŚĆ WNĘTRZA ODBIJA SIĘ NA ZEWNĄTRZ.
1. Unikaj skrajnego hałasu.
2. Mniej mocnych świateł.
3. Mniej nasyconych kolorów.
4. Mniej chemicznych zapachów.
5. Mniej smutnych wspomnień.
6. Zakończyć niedokończone projekty.
7. Kultywuj pozytywną energię w swoim domu.
ZRÓB OGÓLNE SPRZĄTANIE i użyj skrzynek do organizacji.
Zacznij od szuflad i szafek i wykończ każdy element, rób wszystko w swoim własnym tempie...
a) Śmieci.
b) Naprawa.
c) Recykling.
d) Wątpliwe.
e) Prezenty.
f) Darowizna.
g) Sprzedaż.
PODCZAS SPRZĄTANIA
obserwuj jakie zmiany w tobie zachodzą.
SPRZĄTAJĄC NASZ FIZYCZNY DOM WNOSIMY RÓWNIEŻ PORZĄDEK DO NASZEGO UMYSŁU I SERCA❣️
Ćwicz rozstanie z rzeczami materialnymi, które tylko wypełniają twoją przestrzeń, a zobaczysz jak stopniowo będziesz mógł robić to samo w bardziej transcendentalnych sytuacjach.
Świadomy wodnik
Fot net

poniedziałek, 6 kwietnia 2020

Kiedy się rodzisz, wsiadasz do pociągu......


„Kiedy się rodzisz, wsiadasz do pociągu, poznajesz rodziców.
Myślisz, że zawsze będą podróżować z Tobą.
Jednak na pewnej stacji wysiadają i zostajesz sam...

W miarę upływu czasu, wsiadają inni.
Są ważni, to przyjaciele, znajomi, nasze dzieci, czasem miłość naszego życia.
Wielu z nich zrezygnuje z tej podróży, zostawiając większą lub mniejszą pustkę.
Inni będą tak dyskretni, że nie zauważymy, iż opuścili swoje miejsca.

Ta podróż pociągiem, jest pełna radości, smutku, oczekiwań, szczęścia i pożegnań.
Sukces tej podróży polega na dobrych stosunkach ze wszystkimi pasażerami pod warunkiem, że dajemy z siebie wszystko... co najlepsze .

Nie wiem, na jakiej stacji skończy się ta podróż , więc bądź szczęśliwy, kochaj, wybaczaj.

Ważne jest, aby tak żyć, ponieważ kiedy wysiadziemy z pociągu, będziemy musieli zostawić wspomnienia, tym którzy kontynuują swoją podróż.
Więc, niech zostaną piękne wspomnienia .

Bądźmy szczęśliwi z tego, co mamy i dziękujmy codziennie, że nasza podróż ciągle trwa.

Dziękuję, że jesteś jednym z pasażerów w moim pociągu.
I jeśli będę musiała wysiąść na następnej stacji, jestem wdzięczna, że byłeś piekną częścią... mojej podróży...”
~ Sześćdziesiąt Sekund

Namaste 🙏

Marek Majchrowski


środa, 23 października 2019

Wspomnienia Mistrza.


"Mistrz poprosił Katarinę, żeby przyszła do kina na dwadzieścia minut przed seansem. Usiadła obok, a On nie przestawał zajadać popcornu i skrycie uśmiechał się do siebie, bo widział to już wiele razy. Nie film, oczywiście - sytuację z Katariną. Po chwili rzekł – Moja droga, co cię ostatnio niepokoi? Dlaczego jesteś taka zestresowana? Dziewczyna poczuła zakłopotanie i skrępowanie na myśl, że Mistrz prawdopodobnie czytał w jej myślach oraz mógł zajrzeć w każdy zakamarek jej życia. Jednakże jej stres był tak oczywisty, że każdy mógł go dostrzec. Mistrz wiedział również i to, że podczas zmiany jakiej podlegała, energie są wprawdzie wysokie, ale równocześnie niezrównoważone i chaotyczne.
Katarina odpowiedziała – No cóż, mam teraz tyle problemów i zawirowań w życiu, że nie wygląda na to, żebym potrafiła sobie z czymkolwiek poradzić. Mistrz zapytał łagodnie - Ale konkretnie, co to takiego? Jakie sprawy są tak bardzo trudne?
Katarina, bliska łez, wzięła głęboki oddech i westchnęła. Chciała zachować spokój w obecności Mistrza, ale wiedziała, że on widzi na wskroś. Było oczywiste, że coś ją gnębi. Drogi Mistrzu – powiedziała. – Mój największy problem polega na tym, że zaoferowano mi pracę w innym mieście, prawie 200 kilometrów stąd. To praca, która prawdopodobnie by mi odpowiadała, i za którą dostawałabym większą zapłatę niż mam obecnie.
Więc w czym problem? – zapytał Mistrz. No cóż – odpowiedziała. – Nigdy nie mieszkałam tak daleko od rodzinnego miasta i nie potrafię sobie wyobrazić tak odległych przenosin. Trudno byłoby mi funkcjonować w takim dystansie od rodziny i przyjaciół, no i samo sprzedanie mieszkania oraz znalezienie nowego to dość duże wyzwanie.
Mistrz spojrzał życzliwie i zapytał – Hm, tylko tak szczerze, jaki jest prawdziwy problem? Nadal bardzo zdenerwowana i strapiona Katarina odparła - Bardzo lubię moją obecną pracę, która jest w porządku. Nie robię czegoś nadzwyczajnego, nie mam jakiegoś ważnego stanowiska, ale zapłata jest odpowiednia i satysfakcjonująca. Ale tak naprawdę to w przypadku, gdy przeniosę się do tego nowego miasta, nie będę mogła uczęszczać do twojej szkoły i uczestniczyć w zajęciach. A odkrywanie, zgłębianie i poznawanie mojej duchowej Jaźni to było pragnienie mojego życia. To najważniejsza dla mnie sprawa, a podejmując nową pracę będę daleko i nie będę mogła uczestniczyć w spotkaniach z tobą czy innymi uczniami, z którymi dzieliłabym się doświadczeniami i przemyśleniami. Brakowałoby mi tej przyjaźni jaka nas łączy.
A poza tym – dodała – przeniesienie się gdzie indziej, to ostatecznie bardzo ważna decyzja. Skąd mam wiedzieć, czy nowa praca mi się spodoba? Jak długo tam zostanę? Skąd mam wiedzieć, że ta firma jest warta, żeby dla niej pracować? Teraz czuję się bezpiecznie, będąc tu gdzie jestem, i robiąc to, co robię, więc bardzo się boję popełnienia błędu albo dokonania złego wyboru, ale też przegapienia okazji.
Mistrz uśmiechnął się ponownie, wiedząc z jakim dylematem mierzy się dziewczyna i zdając sobie sprawę, jak bardzo się martwi, nie wiedząc co zrobić. Czy to naprawdę ma znaczenie? – zapytał. Oczywiście, że ma! – wykrzyknęła – To ważna życiowa decyzja. Co będzie jeśli dokonam złego wyboru? Co będzie, jeśli obiorę niewłaściwy kierunek? Co będzie, jeśli wszystko skończy się katastrofą? Przez cały czas biję się z myślami, zastanawiając się, co robić. Raz wydaje mi się, że najlepiej było by zostać w tym, co znam i z czym mi wygodnie, a innym razem myślę, że chętnie podjęłabym się większego wyzwania. Z całą pewnością lepsze stanowisko i wyższa płaca byłyby pomocne. Jestem dosłownie rozdarta na dwoje i po prostu nie wiem co robić.
Zamilkła, a po chwili dodała - Mistrzu, muszę ci wyznać, że zwróciłam się do duchowych przewodników i anielskich doradców. Nawet do ciebie się zwróciłam w eterycznych wymiarach, żebyś udzielił mi wskazówki i pomógł znaleźć odpowiedź.
A czy otrzymałaś jakąś poradę? – zapytał Mistrz. Nie jestem pewna – odpowiedziała. W jednym momencie, mam wrażenie, jakbym dostawała podpowiedź od jakiegoś anioła, żeby zrobić to czy tamto, a w następnym momencie uważam, że sama to sobie wymyślam. Poszłam nawet do dwóch jasnowidzów, ale problem w tym, że jeden powiedział mi, żebym wzięła tę nową pracę, a drugi temu zaprzeczył. Próbowałam nawet zapytać wahadełka, ale ono za każdym razem dawało mi inną odpowiedź. Teraz jestem całkowicie zdezorientowana. Co energie próbują mi powiedzieć? Co wszechświat chce mi pokazać?
Mistrz zjadł trochę maślanego popcornu i spojrzał na zegarek, żeby sprawdzić za ile minut zacznie się film, bo już nie mógł się go doczekać. Potem powiedział do Katariny – Moja droga, właściwie to nie ma znaczenia, co zdecydujesz, ponieważ nie możesz dokonać złego wyboru. Nawet gdybyś „próbowała” źle wybrać, to w końcu samoczynnie dokonałaby się korekta tego wyboru. To naprawdę nie ma znaczenia, czy podejmiesz tę pracę czy inną, czy przeniesiesz się do nowego miasta, czy nie, czy będziesz więcej zarabiała czy nie. Tak naprawdę nie ma złego wyboru.
Ludzie dają się wciągać właśnie w takie dramaty! Czynią ze swoich wyborów coś znacznie poważniejszego, niż jest w rzeczywistości. Zrobią wzgórze z kretowiska, wyolbrzymią coś niewielkiego do rozmiarów wielkiej góry.
Katarina była coraz bardziej poirytowana, czując, że Mistrz nie rozumie jej sytuacji. On oczywiście wyczuł jej myśli i powiedział – Otóż TY uważasz to za bardzo, bardzo ważną sprawę, jednak wcale taka nie jest. Ważne, żebyś sobie uświadomiła jedną rzecz: bez względu na to co teraz wybierzesz, będzie to doskonały wybór. Nie ma wyboru słusznego czy niesłusznego, dobrego czy złego. Jakiegokolwiek wyboru dokonasz, będzie on absolutnie doskonały. Co więcej, cokolwiek wybierzesz, wszystkie energie nadal będą ci służyć. Nie chodzi o to, żeby coś oceniać jako dobre czy złe. Chodzi o dokonanie wyboru i utrzymywanie tym samym energii w ruchu.
Wszechświat nie próbuje ci powiedzieć niczego specjalnego przez nagłe przejawienie się potencjału nowej pracy. Nie spiskuje w taki czy inny sposób, a już z całą pewnością nie ma nic wspólnego z twoim horoskopem. Wszechświat nie testuje cię w kwestii słuszności lub niesłuszności podjętej przez ciebie decyzji. On po prostu jest. I gdy tylko zaczniesz to rozumieć, przestaniesz odczuwać presję, ponieważ uświadomisz sobie, że TO NIE MA ZNACZENIA.
Możesz podjąć nową pracę i wypróbować ją przez krótszy lub dłuższy czas. W każdym wypadku potoczy się to jako coś doskonałego. Możesz pozostać tu, gdzie jesteś, i kontynuować swoją obecną pracę – i to też będzie doskonałe. Nie chodzi o to, że utknęłaś albo że boisz się ruszyć dokądkolwiek, ponieważ nawet jeśli zdecydujesz się pozostać tutaj, energie w naturalny sposób będą się zmieniać i ewoluować, żeby ci służyć.
Droga Katarino, pora zrozumieć, że wszystko, co wydarza się w twoim życiu – naprawdę WSZYSTKO – wiąże się z twoim oświeceniem. Gdy ktoś raz podejmie świadomą decyzję i zobowiązanie, żeby się przebudzić, żeby stać się Obecnością JA JESTEM w swoim życiu, gdy raz otworzy drzwi do swojej własnej boskości, to zmienia wszystko. Zmienia całkowicie sposób życia. Teraz WSZYSTKO, co do ciebie przychodzi – każda decyzja, jaką podejmujesz, każda energia, jaka się na ciebie otwiera, każda okazja, którą wykorzystasz bądź nie wykorzystasz – WSZYSTKO jest związane z twoim oświeceniem. NIE MOŻESZ popełnić błędu.
Jeśli podejmiesz nową pracę, odsłonią się przed tobą najkorzystniejsze sytuacje. Czy to w znalezieniu nowego domu czy zawarciu nowych przyjaźni - wszystko po drodze będzie ci służyć w doskonały sposób. Jednakże tak samo będzie się działo, jeśli nie podejmiesz nowej pracy. Cokolwiek wybierzesz - energie będą ci służyły. Wiem, że się obawiasz, że jeśli nie wykorzystasz tej nowej szansy, będzie to oznaczało, że prawdopodobnie utknęłaś, albo że nie posuwasz się naprzód i nie czynisz postępów. Myślisz, że to wszechświat daje ci znak i powinnaś wziąć tę pracę, żeby się rozwijać, ale to wcale nie wygląda w ten sposób.
I tak będziesz się rozwijać, bez względu na wszystko. Zawsze będziesz miała nowe energie i okazje, nowe perspektywy na życie i nowe sposoby doświadczania JA JESTEM w tym pięknym, ludzkim wymiarze. Po prostu to zadziała, COKOLWIEK WYBIERZESZ. Wszystko, co ci się przydarza, dotyczy twojego oświecenia, a więc proszę, żebyś przestała wywierać na siebie taką presję. Proszę też, żebyś przestała myśleć, że to jakiś duchowy test na podjęcie słusznej decyzji. To nie ma znaczenia.
Nie mówię tego metaforycznie, bądź też żeby wygłosić jakąś elegancką, uniwersalną frazę. Mówię to w sensie dosłownym. WSZYSTKO jest związane z twoim oświeceniem – każda myśl, każde doświadczenie. To nie wszechświat, ani nie aniołowie organizują ci wszystko dla twojego oświecenia - robisz to samodzielnie na wielu, wielu różnych poziomach. Każda twoja część – twoje ciało, umysł, duch i świadomość – zdaje sobie sprawę z tego, że przyzwalasz na przyjęcie JA JESTEM i dlatego wszystko, co ci się przydarza, cię w tym wspiera.
Żaden inny człowiek, grupa czy niefizyczna istota nie może się wtrącić. Mogą tylko w tym uczestniczyć. Mogą wspierać twoje doświadczenie wchodzenia w oświecenie, ale nie mogą ci tego odebrać. A ty, moja droga, nie możesz podjąć złej decyzji.
Katarina słuchała uważnie wszystkich słów, które wypowiedział Mistrz. Niektórym nie była w stanie uwierzyć, a niektóre brzmiały dla niej bardziej metaforycznie niż realnie. Ale w miarę jak mówił, zaczęła chłonąć ich esencję. Na koniec, westchnąwszy głębokim westchnieniem ulgi, zrozumiała w jak wielkim żyła napięciu. Uświadomiła sobie, że traktowała całą sprawę jak rodzaj testu, uważając, że musi w tym być jakiś głębszy duchowy przekaz, którego jeszcze nie pojęła. Nagle zaczęła zdawać sobie sprawę z prostoty słów Mistrza. To naprawdę NIE MIAŁO znaczenia - chodziło po prostu o bycie w życiu i przyzwolenie na to, żeby raczej doświadczać, aniżeli próbować decydować, które doświadczenie będzie lepsze lub gorsze od innego.
Potężne uczucie ulgi przeniknęło całą jej istotę. Mistrz oczywiście to zauważył i powiedział – Moja droga, weź głęboki oddech. Czy rzecz dotyczy nowej pracy czy czegoś tak banalnego, jak choćby co robić w niedzielę rano - jakikolwiek problem czy wybór pojawia się na drodze, TO NIE MA ZNACZENIA. Przekroczyłaś dynamikę dokonywania słusznych bądź niesłusznych decyzji. Owszem, inni ludzie wokół ciebie, zwłaszcza ci, którzy jeszcze się nie przebudzili, nadal pozostają w świadomości słuszne-niesłuszne, dobre-złe. Nieustannie muszą mierzyć się ze swoim moralnym kompasem, żeby decydować, czy są dobrymi czy złymi ludźmi. Kiedy jednak raz dokonujesz tego głębokiego i odpowiedzialnego wyboru, czyli oświecenia, to już nic więcej nie ma znaczenia. Wtedy jedyną rzeczą, która ma znaczenie jest przyzwolenie, żeby czerpać radość z KAŻDEGO doświadczenia, ODCZUWAĆ je na każdym poziomie, BYĆ w życiu, zamiast z nim walczyć i wreszcie CIESZYĆ SIĘ nim, zamiast obawiać wyborów, które ono przed nami stawia.
Mistrz zamilkł, a po chwili zapytał - A więc, droga Katarino, teraz, kiedy już wiesz, że nie ma znaczenia co wybierzesz, jak postąpisz?
Dziewczyna prawie natychmiast poczuła, jak przenika ją nowa fala niepokoju i lęku. Wydawało się, że potrzebowała czasu, żeby się nad tym zastanowić, trochę więcej czasu na przemyślenie swojej decyzji, jednak teraz wiedziała, że to spowoduje tylko powrót napięcia. Wzięła głęboki oddech, ale był niemiarowy i pełen nerwowości. Mistrz powiedział - To nie ma znaczenia... po prostu podejmij decyzję. Wybierz jedno albo drugie, ale musisz to zrobić, zanim zacznie się film. Wiedział, że film zacznie się za około dziewięćdziesiąt sekund.
Panika i przerażenie stały się jeszcze silniejsze. Katarina nienawidziła uczucia, że może podjąć złą decyzję. Mistrz obserwował ją uważnie i powiedział - Moja droga, masz mniej niż trzydzieści sekund na decyzję, bo jak zacznie się film, mam zamiar rozsiąść się wygodnie i go oglądać.
Katarina wzięła następny głęboki oddech i ogarnęło ją przemożne, pozbawione wątpliwości uczucie. Powiedziała - Zostanę. Właściwie to lubię moją obecną pracę i lubię moje życie tutaj. Uwielbiam przebywać z tobą i innymi uczniami. Zostanę.
Teraz Mistrz wziął głęboki oddech, doznając wielkiej ulgi ze względu na nią. Kiedy zgasły światła i zabrzmiała muzyka, szepnął do dziewczyny - A teraz, kiedy podjęłaś już decyzję, nieważne jaką, energie znowu mogą zacząć płynąć. Kiedy twoja świadomość nacechowana jest wątpliwościami, ograniczeniem i strachem, energie nieomal stają w miejscu. Ale obecnie zdjęłaś z siebie ogromną presję, więc mogą znowu płynąć. Teraz naprawdę możesz zanurzyć się w życiu.
Katarina uśmiechnęła się i powiedziała - Drogi Mistrzu, myślałam, że ta praca jest sygnałem, że powinnam się rozwijać, że powinnam zarabiać więcej pieniędzy i przenieść w inne miejsce. Ale teraz dociera do mnie, że to była fałszywa presja, ponieważ tak naprawdę cieszę się moim obecnym życiem. Nie potrzebuję lepszego stanowiska, lepszej pracy czy więcej pieniędzy. Właściwie bardzo lubię to, co robię i gdzie jestem.
Podczas gdy muzyka stawała się coraz głośniejsza, a na ekranie zaczęły pojawiać się wstępne napisy, Mistrz powiedział - A najbardziej niesamowite jest to, że będzie już tylko lepiej. To, co w życiu lubisz, będzie się stawać coraz bogatsze, pełniejsze i głębsze. Pamiętaj, wszechświat nigdy nie próbuje cię testować. Nigdy nie podsunie okazji, która byłaby pokusą do wybrania czegoś innego. Wszechświat pragnie wyłącznie twojego szczęścia. Dla ciebie było w tym istotne, żebyś po prostu się wczuła, jaka decyzja z twojej strony jest szczera, a to oznaczało przekonanie się, że lubisz to, co robisz i dlatego nie ma powodu, żeby robić coś innego. Teraz obserwuj, jak energie zaczną napływać i czynić twoje życie jeszcze lepszym, bardziej satysfakcjonującym i przynoszącym więcej spełnienia.
Obydwoje wzięli głęboki oddech i usadowili się wygodnie, żeby oglądać film. I kiedy oczy Mistrza były wpatrzone w ekran, Katarina sięgnęła do wiaderka z popcornem i zaczerpnęła pełną garść z szerokim uśmiechem na twarzy."

cyt. z książki "Wspomnienia Mistrza" Adamus Saint-Germain, którą można nabyć poprzez Wydawnictwo Biały Wiatr

wtorek, 5 lutego 2019

Pociąg życia.

Życie jest jak podróż pociągiem, ze wszystkimi jej przystankami, opóźnieniami, objazdami i katastrofami. Wchodzimy do jednego z przedziałów, spotykamy się z naszymi rodzicami i myślimy, że zawsze już będą podróżować razem z nami. Jednak na pewnym przystanku wysiądą i będziemy musieli kontynuować naszą podróż bez nich.
Wielu pasażerów wsiądzie do pociągu podczas naszej podróży, rodzeństwo, kuzyni, przyjaciele i miłości naszego życia. Wiele z tych osób, także na pewnym etapie wysiądzie z pociągu i pozostawi dużą lukę. Innych, nawet nie zauważymy...


To podróż pełna radości, smutków, pozdrowień, tęsknoty i pożegnań.
Sukces polega na zachowywaniu tylko dobrych wspomnień z każdego spotkania.

Wielką zagadką tej podróży jest to, że nigdy nie wiemy, na którym przystanku będziemy musieli wysiąść. Dlatego musimy żyć, kochać, przebaczać i zawsze dawać z siebie wszystko! Bo kiedy nadejdzie ta chwila i nasze miejsce się zwolni, powinna pozostać po nas tylko tęsknota i piękne wspomnienia, by podróżować już na zawsze w pociągu życia...

Zastanawiam się, czy kiedy wysiądę z pociągu, poczuję żal? Pewnie tak...Rozstanie z najbliższymi i ukochanymi ludźmi będzie bardzo smutne. Mam jednak nadzieję, że kiedyś powitam ich na stacji głównej i zobaczę jak przybywają z bagażem, którego nie posiadali przy wsiadaniu. Będę szczęśliwa na myśl, że przyczyniłam się do tego, by ich bagaż rósł i stawał się coraz bardziej wartościowy.

Mój przyjacielu, życzę Ci, aby Twoja podróż stawała się piękniejsza każdego dnia, abyś zawsze niósł w bagażach miłość, zdrowie, radość, sukces i pieniądze.

Dziękuję wszystkim pasażerom pociągu mojego życia! Życzę Wam udanej podróży...♡

Autor nieznany

piątek, 27 listopada 2015

Jak wyczyścić matrycę z negatywnych wspomnień?

Wspomnienia wpływają na jakość naszego życia. Jeśli są miłe i działają pozytywnie - jest to pożyteczne. Niemniej, wielu z nas posiada wspomnienia, które powracają i przynoszą ze sobą ból, często nie pozwalają ruszyć na przód i żyć szczęśliwie. Błędne decyzje, nieudane związki, wypadki, nieprzyjemności mogą nas paraliżować. Jeszcze trudniej, jeśli są to wspomnienia nieuświadomione, czy też przechodzące z pokolenia na pokolenie (o czym piszą ostatnio naukowcy). Całość naszych wspomnień znajduje się w naszej osobistej matrycy, która jest częścią matrycy uniwersalnej. Wpływają one na nasz komfort życia w teraźniejszości, przekładają się na przyszłość. Zatem tak ważne jest, aby te pozytywne pielęgnować i wzmacniać - te złe zaś kasować.
Po pierwsze warto mieć odpowiednie nastawienie do wspomnień, do naszej przeszłości. Każde z wydarzeń, które stało się naszym udziałem było sensowne i wartościowe, gdyż przyniosło określoną naukę. Przy czym nie ma większego znaczenia jaka była jego treść - ważny jest natomiast nasz stosunek do nich. Sami jesteśmy odpowiedzialni za nasze wspomnienia jednostkowe.

Za pomocą poniższej techniki uwolnisz się od tych wspomnień, które uważasz za negatywne i destruktywne, a precyzyjniej - którym sam nadałeś taka negatywną moc. Za jej pomocą usuniesz duchowe obciążenia z nimi związane, z negatywnym ładunkiem emocjonalnym.

Zatem...
  • osiągnij pole serca tak jak to zazwyczaj robisz - możesz skorzystać z tej instrukcji,
  • utwórz przed sobą sferę będącą symbolem Twojej matrycy pamięci, nadaj jej komfortową wielkość,
  • przyjmij, iż zmagazynowane w niej są wszelkie Twoje wspomnienia, te świadome i nieświadome, z tego życia i ze wszystkich innych, które Ci były dane,
  • już po kolorze poznasz jakość swoich wspomnień - jeśli będzie ciemna, szara, zabrudzona - czas najwyższy na oczyszczanie,
  • użyj inwokacji: oczyszczam moją matrycę pamięci ze wszelkich negatywnych i destruktywnych wspomnień, które obciążają moje życie i oddzielają mnie od pełnego szczęścia, miłości, Boga, radości i dobrobytu. Wszelkie zdarzenia w moim życiu są sensowne i dziękuję za ich doświadczenie,
  • oświetl matryce światłem Twojego serca - za jego pomocą oczyść matrycę, jeśli będziesz potrzebował mocniejszego światła możesz dostarczyć je z zewnątrz,
  • jeśli masz problem z konkretnym wspomnieniem odnajdź je na matrycy i usuń za pomocą światła,
  • skorzystaj z okazji i wybacz wszystkim ludziom, którzy kiedykolwiek Ciebie skrzywdzili, sam też przeproś tych, których Ty zraniłeś,
  • zwizualizuj jak Twoja matryca rozjaśnia się i zmienia w jaśniejący kryształ czy śnieżnobiały kwiat lotosu,
  • możesz poczuć jak spada z Ciebie ogromny ciężar i zaczyna Ci się oddychać lżej, możesz także poczuć przypływ pozytywnych uczuć, w tym miłości, szczęścia, radość i harmonii, 
  • podziękuj za wszelkie doświadczenia i przyjmij odpowiedzialność za treść swoich wspomnień.
Zapraszam do tej niezwykłej praktyki i podzielenia się swoimi wrażeniami.
Do usłyszenia! 

http://www.mjbaginski.pl/2015/11/jak-wyczyscic-matryce-z-negatywnych.html#more

niedziela, 20 lipca 2014

10 sposobów na przyciągnięcie pozytywnej energii.

Jesteśmy jak magnesy. Kiedy emitujemy pozytywną energię (myśli, emocje i wibracje) przyciągamy do nas więcej tego, co pozytywne.
Kiedy trzymamy się tego, co negatywne przyciągamy to, co negatywne; to, co odbiera nam energię i siłę.
Jeśli chcemy do siebie przyciągnąć zdrowie, dobrostan i witalność musimy przestać rozprowadzać toksyczne, negatywne myśli i uczucia.

Oto 10 sposobów na przyciągniecie pozytywnej energii do życia:
1) Kochaj i akceptuj siebie taką / takim jaką / jakim jesteś teraz. Stwórz listę, na której wypiszesz wszystkie swoje cudowne cechy. Każdego dnia dodawaj kolejny punkt do tej listy.
2) Uwolnij się od przeszłych urazów i rozczarowań związanych z tym, kim byłaś / byłeś wczoraj. Przestań angażować się w obwinianie siebie i poczucie winy związane z przeszłymi czynami i przeoczeniami. Dzisiaj jest pierwszy dzień reszty twojego życia. Uczcij to.
3) Pozwól odejść wszystkim urazom, które odczuwasz w stosunku do innych ludzi, sytuacji, zdarzeń, rzeczy. Przestań szukać powodów do krytykowania i obwiniania innych za ich czyny i przeoczenia. Pozbądź się potrzeby kontrolowania innych.
4) Przestań oddawać swoją siłę. Mądrze używaj czasu, energii i sił witalnych. Za każdym razem gdy skupiasz się na tym, co negatywne pozbywasz się rezerw energii i nie ładujesz ich ponownie.
5) Używaj kreatywnej wizualizacji i wyobraźni dla swojej korzyści, a nie dla swojej szkody. Zamiast wyobrażać sobie najgorsze scenariusze zobacz rzeczy takimi jakie chciałabyś / chciałbyś, aby były.
6) Nie rozmawiaj z innymi o chorobach. Im więcej uwagi poświęcasz temu, czego nie chcesz tym więcej energii to absorbuje. Usuń swoją energię ze swych chorób. Skup się na rzeczach, które sprawiają, że czujesz się dobrze.
7) Miłość to antidotum na strach. Jeśli doceniasz swoje błogosławieństwa i jeśli wyrażasz wdzięczność za wszystkich ludzi i wszystko, co obecne  w twoim życiu wtedy zaczynasz pławić się w uzdrawiającej kąpieli (zamiast słabnąć w toksynach). Rozwiń uczucie wdzięczności stwarzając listę rzeczy, za które jesteś wdzięczna / wdzięczny, wliczając w to lepsze zdrowie i większą witalność.
8) Rozpoznaj, że masz moc uzdrowienia siebie. Uzdrawiająca siła płynie od twoich myśli. Pozwól pozytywnym myślom, by krążyły, eliminowały stres i wzmacniały twój system immunologiczny.
9) Bądź szczęśliwa / szczęśliwy. Doceń moment obecny. Niczemu się nie opieraj. Kochaj siebie i innych. Bądź wdzięczna / wdzięczny za małe błogosławieństwa. Uczyń ze szczęścia swój priorytet numer jeden.
10) Śmiej się! Oglądaj zabawne filmy i przywołuj wspomnienia, które cię rozśmieszają. Gdy już uzyskasz dostęp do radości, którą nosisz w sobie pozwól, by ona się rozszerzyła i wypełniła całą twoją istotę i usunęła każde niedomaganie.

To wszystko działa, ale musisz pamiętać, by stosować te zasady w życiu. Nie raz, nie dwa. KAŻDEGO DNIA!
Te zasady nie zadziałają jeśli się poddasz i powrócisz do negatywnych przekonań marudząc: "To za trudne".
Na początku faktycznie może być to trudne, ale na pewno warto to zrobić.
Zapanuj nad swoimi myślami, zapanuj nad swoim życiem.

http://anielskiswiat.blox.pl/2014/07/10-sposobow-na-przyciagniecie-pozytywnej-energii.html