Syn zapytał kiedyś swojego ojca: „Jak żyłeś wcześniej bez dostępu do technologii: bez internetu bez komputerów bez telewizorów bez klimatyzacji bez telefonów komórkowych? ”
Ojciec odpowiedział: „Tak jak dzisiaj żyje twoje pokolenie: bez modlitwy bez współczucia bez honoru bez szacunku bez wstydu bez skromności bez czytania książek .....
My, ludzie urodzeni w latach 1939 - 1985, jesteśmy błogosławieni. Nasze życie jest tego żywym dowodem: grając i jeżdżąc na rowerach, nigdy nie nosiliśmy kasków. Nie baliśmy się chodzić do szkoły samotnie od pierwszego dnia. Po szkole bawiliśmy się do zachodu słońca. Nigdy nie oglądaliśmy telewizji przez pół dnia. Graliśmy z prawdziwymi przyjaciółmi, a nie z przyjaciółmi z Internetu. Jeśli kiedykolwiek byliśmy spragnieni, piliśmy wodę z kranu, a nie z butelki. Nie chorowaliśmy często , chociaż dzieliliśmy tę samą szklankę soku z czterema przyjaciółmi. Nigdy nie przytyliśmy, chociaż codziennie jedliśmy dużo chleba i ziemniaków. Jesteśmy przyzwyczajeni do tworzenia naszych zabawek i zabawy nimi. Dzieliliśmy się naszymi zabawkami, książkami. Nasi
rodzice nie byli bogaci. Dali nam swoją miłość, nauczyli nas cenić
duchowość, dali nam pojęcie prawdziwych ludzkich wartości - uczciwość,
wierność, szacunek, ciężka praca. Nigdy nie mieliśmy: telefonów komórkowych DVD, PlayStation Xbox, gry wideo laptopów, czatu internetowego. "Ale mieliśmy prawdziwych przyjaciół!"
Odwiedzając dom przyjaciela bez zaproszenia, byliśmy ugoszczeni prostym i skromnym jedzeniem.
Nasze wspomnienia były na czarno-białych fotografiach, ale
były jasne i kolorowe, z przyjemnością przeglądaliśmy rodzinne albumy i
z szacunkiem przechowujemy portrety naszych przodków. Nie wyrzucamy książek do kosza, stanęliśmy po nie w kolejce. Nie
podawaliśmy naszego życia opinii publicznej i nie rozmawialiśmy o życiu
innych z zachwytem, tak jak Ty - pokazując swoje życie na Instagramie,
publicznie omawiając swoje rodzinne sekrety w mediach.
Jesteśmy unikalnym i najbardziej wyrozumiałym pokoleniem, ponieważ jesteśmy ostatnim pokoleniem, które słuchało swoich rodziców i pierwszym pokoleniem, które słucha swoich dzieci.
Jesteśmy edycją limitowaną. Ucz się od nas! Doceń nas!
Jeśli materiały tutaj publikowane mają dla Ciebie wartość możesz postawić mi kawę
Każdą wpłatą chętnie podzielę się z futrzakami, które dokarmiam od lat i jestem dla nich często domem tymczasowym
Według
naszych przodķów Sławian każda pora roku wiązała się z pewnymi
zwyczajami i rytuałami, które były praktykowane przez naszych praojców.
Zresztą, zwyczaje te w znacznej mierze zdołały przetrwać w naszej
kulturze, choć dziś już często nie zdajemy sobie sprawy z ich
pierwotnego znaczenia.Na
przełom lata i jesieni przypadało tzw. Święto Plonów, które po dziś
dzień mocno utrzymuje się w kulturze ludowej za sprawą tzw. dożynek.
Święto Plonów było czasem dziękczynienia za pomyślność plonów, które
najlepiej było okazać poprzez ofiarę ze zbiorów i rzecz jasna zabawę.
Był to też proszenia bogów o to, by przyszły rok obfitował w jeszcze
lepsze zbiory. Ważnym elementem tych obchodów było plecenie wieńca ze
zbóż, jarzębiny, owoców , kwiatów, w których dodatkowo umieszczano
dawniej żywe koguty, kaczki lub małe gąski. Wieniec powinien być
przetrzymywany w ukryciu aż do następnego roku i siewu. Szczególnym
dla dawnych Słowian czasem był przełom października i listopada, czas
słynnych Dziadów, które większość kojarzy z Adamem Mickiewiczem i
lekturą szkolną. Warto jednak nadmienić, że nasi praojcowie cześć
zmarłych oddawali nawet do sześciu razy w roku. Największe obchody
związane z Dziadami przypadały jednak na koniec października i początek
maja, stąd przyjęło się mówienie o Dziadach jesiennych i wiosennych.
Należy pamiętać o tym, że nazwa dziady była używana jedynie w gwarach na
terenie Białorusi, Polesia, Rosji, Ukrainy i różnych terenach
przygranicznych, stąd też nie dziwi oboczność w nazewnictwie tego
desygnatu, np. pominki, przewody, radecznica.
Slava Naszym Rodom i powitajmy naszą piękną Polską Złotą Jesień
Jest to czas, kiedy piękne złote kłosy zbóż już dojrzały i rozpoczęły się żniwa. Przyroda jest teraz piękna i dojrzała W czasie obrzędu ku czci Matki Ziemi-Siemi, zebrane dzień wcześniej polne zioła, kładzie się wśród pól uprawnych, ogrodów, sadów. Podczas obrzędu zioła uplecione w wianki-wieńce-wianeczki, święci się ogniem i wodą. A z ostatnich zżętych kłosów zbóż splatamy. W wieńcu powinny znaleźć się pszenica, żyto i owies, a także pęki lebiodki, maku, rozmarynu, mirtu, wrotyczu, dziewanny, borówki, ruty, bylicy i koniczyny. Obrzęd tradycyjnie zakończony jest biesiadą i zabawą.
Jam Jest drzewem życia.
Przeze mnie przypływa kosmiczna energia która daje Ci siłę i moc inspiruję i uzdrawiam Moje konary tulą Cię i chronią Lecz gdy szumią me liście ,wtedy mówią do Ciebie ; Módl się do Matki Ziemi ,niech pobłogosławi Ciebie Niech przyniesie Ci ukojenie gdy w Twym życiu masz zmartwienie ;Niech obdarzy Cię radością, bezpieczeństwem i wielką miłością
Jam Jest drzewem życia Przeze mnie przepływa kosmiczna energia Korzenie me obumierają ,gdy ludzie się nie kochają ; nie szanują ; Matka Ziemia płacze wraz ze mną ;Szczęście moich braci jest także moim szczęściem Tak Wam mówimy -*-*Jam Jest drzewem życia ,które pragnie Was karmić ,chronić, kochać i obdarzać kosmiczną energią ,która połączy Wasze serca i dusze w jedność
Opamiętajcie się -Jesteście synami i córkami Nieskończoności Niech serca Wasze i dusza Wasza napełnione zostaną spokojem, harmonią ,miłością i Jednością .Nic nie zatraca człowieka niż nienawiść, kłamstwa , zazdrość ,obłuda, fałsz to jest droga zatracenia ;
Warsztaty czekoladowe doskonała zabawa z czekoladą. Zajęcia dla
dzieci w Krakowie, organizacja imprez okolicznościowych, urodziny,
imieniny, komunie, baby shower, wieczór panieński.
CHOCO
BOX to zestawy warsztatów czekoladowych i każdy z nich ma zestaw
sprzętu i czekolady do produkcji. Można zrobić z dziećmi bezpośrednio w
placówce lub każdy w domu.
Szukasz pomysłu na organizację święta twojego dziecka, przyjecie
urodzinowe, imprezę integracyjną lub po prostu jak spędzić czas z
przyjaciółmi, my wiemy, jak zrobić słodkie zabawy dla dzieci lub
dorosłych.
Krakowska Manufaktura Czekolady zaprasza na warsztaty, podczas
których Państwo i Państwa bliscy poczują się bohaterami czekoladowego
widowiska. Każdy uczestnik dostanie strój chocolatier’a i specjalne
składniki.
Możemy również zorganizować Warsztaty w naszym lokalu, Twoim domu lub
w biurze, zorganizujemy warsztaty w dowolnym miejscu w Polsce i poza
granicą. Specjalne oferty indywidualne dla grup, i firm na imprezy
integracyjne.
Instrukcja - kilka wskazówek dla produkcji pralinek w domu
Jak Złożyć zamówienia
Z jednodniowym wyprzedzeniem składacie zamówienia na nasz e-mail lub przez FB
- każde zamówienie potwierdzimy SMS-em. Zamawiajcie zestawy na
warsztaty - przygotowujecie je sami w domu, my pakujemy dla Was
wszystkie składniki i dołączamy kilka wskazówek. Extra zabawa i pyszne
słodkości! Odbiór z dostawą do domu. Szczegóły pod numerem +48 519 634 600
Zdarza
się, że napotkamy sytuacje, w których nie czujemy się bezpieczni. Chęć
ochrony może dotyczyć zarówno naszych codziennych życiowych czynności
jak i działań rytualnych. O wsparcie możemy spokojnie poprosić Siły
Anielskie, a ochrony z pewnością nam nie odmówi Archanioł Michael lub – w
spolszczonej wersji – Archanioł Michał.
Archanioł Michael, jeden z wyższych
rangą Archaniołów, przewodzi Aniołom Niebieskiego Promienia, jak i
Aniołom Domu Słońca. Niebieski Promień odpowiedzialny jest za ochronę
(takie znaczenie ma więc niebieski kolor anielski w wizjach, jak i na
ołtarzu), zaś Aniołowie Domu Słońca to energie bardzo solarne, sprawcze,
z szybkim ukorzenieniem w materii.
Co to dla nas oznacza? Podstawowym działaniem Archanioła Michaela
jest ochrona, więc w każdym momencie niebezpieczeństwa, jest on
najodpowiedniejszą Siłą Anielską, którą można prosić o zadbanie o nasze
bezpieczeństwo. Jeśli otoczymy się niebieską kulą jego energii, możemy
być pewni, że będziemy chronieni. Jeśli czujemy się atakowani
energetycznie, również otrzymamy pomoc. Z pomocą Archanioła Michała
możemy się ochronić zawczasu, jak też w nagłych wypadkach zadziałać
obronnie, niezależnie czy interwencja dotyczy nas samych, czy też
prosimy o zajęcie się kimś innym. Pamiętajmy jednak, że Siły Anielskie
szanują wolną wolę człowieka i jeśli dana osoba nie życzy sobie tego na
którymkolwiek poziomie (na przykład jej Dusza uzna, że dana sytuacja ma
być dla niej lekcją i ma doświadczyć pełnego spektrum konsekwencji),
uszanują to i nie będą ingerować. Ponadto, niezależnie od tego, czego
dotyczy nasza prośba, Anioł ten zadziała na nią poprzez ochronę –
poproszony o opiekę nad finansami, ochroni je przed skurczeniem etc.
Imię tego Archanioła tłumaczy się jako “Któż, jak Bóg”. Jest on
jednym z najbardziej znanych i najważniejszych Archaniołów i jego imię –
oprócz tego, że wymienione jest w Biblii jako jedno z trzech imion
Anielskich – znajduje się również na Pieczęci Siedmiu Archaniołów.
Również w innych kulturach jest postacią znaną od wielu stuleci –
czcili go już Celtowie, Chaldejczycy czy Egipcjanie. W trzech wielkich
religiach jego rolą jest opieka nad wiernymi. W kabale jest strażnikiem
królestwa Tipharet.
Jego święto obchodzone jest przez niektóre wyznania 29 września. Jest on patronem policjantów.
źródło: zarata.info
Jego atrybutem jest miecz, którym często odcina nas od zagrożeń i
przeszkód. Jeśli percepcja danej osoby wymaga, by pokazać się jako
skrzydlata istota, zapewne ukaże się w stroju wojennym w stylu
starożytnego Rzymu, z długimi blond włosami i nieodzownie w długich,
wiązanych sandałach. Jednak pamiętajmy, że dla Aniołów nasza percepcja
jest czymś zabawnym (ponieważ nie brakuje im poczucia humoru) i jeśli
będą wiedzieli, że nas to nie wystraszy, jest możliwość, że nie zawsze
będą się ukazywać w ten sam sposób.
Podczas ewokacji na ołtarzu, Archanioła Michała przywołujemy na
południu, jako odpowiadającego za Żywioł Ziemi, zatem jego działanie
będzie bardzo gruntujące i pomagające zadarzyć się na planie materii.
Inna postać o podobnym promieniu, z którą współdziała, jest Lady
Faith, czyli Archaii Wiary, pomagająca ludziom w ukierunkowaniu na
duchowość. Jako postać mistrzowska, często współpracuje z Maryją i
wspaniałym pomysłem jest powierzenie ich opiece dzieci tuż po ich
urodzeniu, w ten sposób nic, co by mogło zablokować ich potencjał, nie
będzie miało prawa zadziałać.
Przy oczyszczaniu różnych miejsc, np. przy pomocy palo santo lub białej szałwi,
warto poprosić tę Siłę Anielską o wypełnienie danego miejsca swoim
światłem i wspomaganie nas w całym procesie. Możemy użyć gotowych
modlitw, czy przywołać go własnymi słowami. Nie ma tu większych
ograniczeń.
Archanioł Michał będzie świetnym przewodnikiem, gdy brakuje nam
odwagi – pomoże nam ją w sobie znaleźć, będzie też umiał dodać nam
motywacji. Jego ważną misją jest również oczyszczenie z trzymającego nas
poniżej naszego potencjału strachu. Potrafi nam przypomnieć o życiowych
celach i popchnąć nas w kierunku wypełniania ich. Co więcej, wszelkie
wątpliwości i zagmatwane sytuacje również zelżą i ustąpią w kontakcie z
jego światłem. Pomoże nam również z prawdą – zarówno z dojściem do niej,
jak i wypowiedzeniem prawdziwych słów, nawet w trudnych sytuacjach. Na
pewno doda nam otuchy i wskaże, jak ukierunkować swoją energię w
momentach bezbronności oraz pomoże uwierzyć w siebie.
***
Karty Archanioła Michała, Archanioła Rafaela oraz inne karty anielskie, możecie kupić w Sklepie Akademii Ducha.
Pragnę podzielić się z Wami czymś tak bardzo
prostym, że będziecie zaskoczeni tym wszystkim co nagle pojawi się w
Waszej przestrzeni. Być może od razu, może w ciągu paru dni, lub tygodni. Nie wiem. U mnie działa natychmiast i nie jestem zdziwiona :) Pewnie pomyślicie, że chcę Wam coś sprzedać :) Nie! Chcę się podzielić tym z Wami, bo Was kocham :) i pragnę, abyście wszyscy żyli na co dzień w przestrzeni Miłości. A więc :) To jest tak proste i Wam znane na pewno, ale z pewnością nie stosujecie na co dzień :) Od dzisiaj przez cały czas powtarzacie w myślach KOCHAM CIĘ. Cały czas, w każdej sytuacji, podczas każdej rozmowy, po myśli na każdy temat i na temat kogokolwiek. Już po 3 godzinach pojawi się taka przestrzeń, że będziecie się śmiali. To jest jak magia, a jest naturą naszą. Kochani proszę dołącznie do tego projektu „Proste KOCHAM CIĘ“ i przez 30 dni niech te słowa nieustannie w Was śpiewają i przekazujcie je dalej.
Jest coś w tym tak niesamowitego, że po paru godzinach czujesz, że
musisz to na głos mówić :) i inni chętnie się z Tobą bawią. Czy
jesteście w stanie ze mną to robić przez 30 dni i dzielić się z innymi
obserwacjami? :) Zapraszam Cię do projektu „Proste KOCHAM CIĘ“ DOŁĄCZ zaproś innych i patrzmy co ta nasza wspólna wibracja uczymi w naszym TERAZ :) Kto gotowy i konsekwentny, ten poczuje wiatr :) Ważne:
nie zrażaj się niczym, pierwsze chwile mogą niczego nowego od razu Ci
nie namalować, ale taka cicha niestrudzoność w KOCHAM CIĘ, bardzo szybko
rozświetli wszystkie pozorne ciemności. Obojętne jakiego rodzaju masz
teraz problem, obiecaj, że na każdą myśl o nim, automatycznie
przejdziesz do naszych słów kocham cię, kocham cię, kocham cię, kocham cię
Na 30 dni zapomnij o innych słowach w Twoim umyśle, niech Twoje serce
Teraz tylko te słowa wypowiada. Bez oczekiwań, z entuzjazmem by
doświadczyć tego w swym życiu. Wstajesz rano-kocham cię, zasypiasz-
kocham cię, jesteś w pracy-kocham cię. jesz-kocham cię, kąpiesz
się-kocham cię, zakupy-kocham cię, jedziesz samochodem-kocham
cię,biegasz, ćwiczysz-kocham cię, rozmawiasz, płaczesz, śmiejesz
się-kocham cię :) ♥ Kocham Cię Nulina
Większość kandydatów do adopcji kota idzie do schroniska z zamiarem
przygarnięcia jednego pupila. A może warto zastanowić się na
podarowaniem nowego domu dwóm zwierzakom?
Autorka: AnnaCelińska – Mysław
Adopcja zwierzęcia to ogromne wydarzenie dla całej rodziny. Na
początku wszyscy są zaaferowani nowym przybyszem. Każdy chce się z nim
bawić, głaskać, spędzać każdą minutę w jego towarzystwie. Z czasem
jednak życie wraca na stare tory. Po całym dniu pracy marzymy tylko o
odpoczynku. Wreszcie możemy zająć się sobą, usiąść z książką, pooglądać
telewizję, zrelaksować się w wannie albo po prostu wyjść z domu i
spędzić czas z przyjaciółmi. Tymczasem nasz kot, który nudził się jak
mops, przespał większość dnia i teraz jest spragniony towarzystwa. W
końcu przyszedł podajnik jedzenia i umilacz jego czasu, musi to
wykorzystać! W takim momencie dla kota książka to najwygodniejsze na
świecie posłanie, więc się na niej kładzie. Pilot od telewizora –
przecież nikomu niepotrzebny – idealnie nadaje się do podgryzania.
Kąpiel najlepsza jest we dwoje, a przy okazji można się zabawić,
wrzucając do wanny trochę kosmetyków. Co to ma wspólnego z adopcją od
razu dwóch kotów?
Przyjęcie pod dach dwóch zwierząt, najlepiej takich, które już się
znają (np. rodzeństwa), ma ogromny wpływ na proces adaptacyjny.
Towarzysząc sobie w eksploracji nowego terenu, koty dodają sobie otuchy.
W grupie zawsze raźniej. Odłączenie od matki, braci, sióstr jest dla kociaka ogromnym przeżyciem.
Jeśli jest to typ „wszystkiego się boję”, wsparcie pobratymcy będzie
miało duże znaczenie. Koty bardzo dużo uczą się przez naśladownictwo.
Jeśli mój kompan coś zrobił, to dlaczego ja mam nie spróbować?
Przede wszystkim koty żyjące razem są lepiej zsocjalizowane, bardziej
otwarte na otaczający je świat. Lepiej dogadują się z człowiekiem,
chętniej poznają nowe rzeczy, zdecydowanie mniej się boją. A przede
wszystkim nie będą nas traktować jak zastępczą matkę, bez której nie są
wstanie się obejść.
Dwa koty w jednym domu o wiele więcej się też ruszają. Jeden zachęca
drugiego do zabawy. Codzienne gonitwy, zapasy, wspinaczki po meblach
wpływają korzystnie na ogólną kondycję zwierząt. Więcej ruchu to mniejsze problemy z nadwagą i wynikającymi z niej problemami zdrowotnymi.
Kot aktywny fizycznie rzadziej choruje, a jeśli nawet, to silniejszy
organizm jest w stanie dużo szybciej poradzić sobie z chorobą.
Często powtarza się opinię, że kot jest samotnikiem. Po części można się
z nią zgodzić, gdyż koty w naturze na przykład polują w pojedynkę. Nasz
wychodzący mruczek również – na polowanie raczej nie będzie zabierał
swojego kompana, ale to nie znaczy, że w codziennym życiu również
pragnie być sam jak palec. Każdy kot dla lepszego rozwoju potrzebuje pobratymcy, który będzie mu dostarczał nowych wrażeń.
Już pierwsze tygodnie życia mają ogromne znaczenie dla prawidłowego
rozwoju. Kociaki boksując, gryząc w zabawie z matką, uczą się, jakiej
siły mogą używać, nie robiąc przy tym nikomu krzywdy. Taka nauka za
młodu da wiele korzyści w późniejszym życiu. Bawiąc się z naszym
pupilem, nie zaznamy podrapań i ciężkich ugryzień. Dlatego tak ważne
jest aby nie odłączać kociaka zbyt wcześnie od rodzeństwa i matki.
Przyjmuje się, że odpowiedni moment przypada na 12.–13. tydzień życia
kociaka. Adoptując parkę, czas ten można orobinę skrócić, gdyż kociaki w
nowym domu nadal będą socjalizować się w obrębie swojego gatunku. To
dobre dla nich, a dla nas, opiekunów, nie ma nic cudowniejszego niż
widok dwóch w pełni socjalizowanych kotów, które razem spędzają czas na
zabawie, kocich zapasach, wzajemnej toalecie czy wspólnym relaksie na
słońcu na parapecie.
Każde zwierzę ma swój niepowtarzalny zapach. Koty żyjące w grupie myją
się wzajemnie, zamieniając swoją indywidualną woń na zapach grupy. Czy
takie zachowanie nie powinno nam dać do myślenia? Czy koty w ten sposób
nie pokazują nam, jak ważne jest dla nich towarzystwo osobnika tego
samego gatunku?
Części z Was wydaje się zapewne, że im więcej kotów w domu, tym
więcej zniszczeń i większe wydatki codzienne. Otóż nic bardziej mylnego.
Przygarnięcie jednocześnie dwóch kotów pozwoli oszczędzić meble i różne bibeloty.
W końcu zawsze gotowy do harców pobratymca jest dużo bardziej
atrakcyjniejszy niż noga od stołu czy zabawa w zrzucanie rzeczy ze
stołu. Wydatki na dwa koty są nieznacznie większe niż na jednego, o ile
zwierzęta są zdrowe. Jest cała lista rzeczy, które i tak trzeba kupić
niezależnie od liczby kotów. W domu, w którym znajdują się dwa
zaprzyjaźnione ze sobą koty, wystarczy jedna kuweta. Oczywiście jest
złota zasada „tyle kuwet, ile kotów plus jedna”, jednak to dotyczy
raczej sytuacji wprowadzania nowego kota lub gdy koty razem mieszkające
nie w pełni się akceptują. Przy dobrze socjalizowanych kotach jedna
(przynajmniej dwa razy dziennie sprzątana) kuweta w zupełności
wystarczy.
Tak samo jest z kupnem drapaka czy zabezpieczeniem okna. I tak trzeba to zrobić!
A co z pożywieniem i żwirkiem? Tak naprawdę kupując jednorazowo większą
ich ilość, wydajemy mniej na jedną sztukę. Zwróćcie uwagę, że kupując w
sklepach internetowych 10–15 saszetek mokrej karmy, uzyskujemy niższą
cenę jednostkową. Dodatkowo każdy opiekun wie, że koty są dość wybredne.
Rano otwarta saszetka niekoniecznie może przypaść do gustu naszemu
mruczkowi wieczorem. I tak postoi otwarta parę godzin, po czym jest
wyrzucana. Owszem, trzeba kupić więcej pokarmu, ale też aż tyle go się
nie marnuje. Przy dwóch kotach, które na pewno będą konkurować przy
misce, ilość jedzenia wyrzucanego do kosza się zmniejsza.
Wyjazdy również nie stanowią większego problemu: i tak musimy
zaangażować sąsiada czy kogoś z rodziny, żeby wpadł do naszego pupila.
Dla takiej osoby nie ma specjalnej różnicy, czy opiekuje się jednym czy
dwoma kotami. Poświęcony czas jest taki sam. Także korzystając z pomocy
petsittera, płaci się taką samą stawkę niezależnie od liczby
zostawianych w domu zwierząt.
Prawdziwym dodatkowym wydatkiem będzie pokrycie
kosztów opieki weterynaryjnej. Jak jednak już wspomniałam, dwa koty w
domu mają więcej ruchu i ogólnie są w lepszej kondycji, choć oczywiście
zawsze może się przydarzyć, że któryś zachoruje i będzie trzeba udzielić
mu pomocy. Tak więc większość argumentów przemawia za przygarnięciem od
razu dwóch kotów, ale zawsze trzeba pamiętać, że w razie choroby koszty
się podwajają.
Jednym z najważniejszych aspektów nas jest wewnętrzne dziecko, czyli
to dziecko, które mieszka w naszym wnętrzu. Tak naprawdę mamy w sobie
wiele dzieci; mamy w sobie dzieci w różnym wieku, ze wszystkich okresów
swojego dzieciństwa – od wewnętrznego niemowlęcia aż do wieku
dojrzewania.
Mamy w sobie bardzo wrażliwe, emocjonalne dziecko. To właśnie czujące
wrażliwe dziecko jest bazą naszych emocji. Żeby więc nawiązać kontakt
ze swoimi emocjami i móc je zaakceptować, musimy pozostawać w kontakcie z
tym właśnie dzieckiem. Jest też dziecko rozbawione. To dziecko chce się
bawić. Umie to czynić, bo wszyscy jako małe dzieci umieliśmy to
wspaniale robić. Radosne, rozpromienione, rozbawione dziecko rozgląda
się za okazją do dobrej zabawy.
Mamy w sobie także magiczne dziecko – naturalnie połączone z magią
wszechświata. Niestety, większość z nas traci to połączenie w procesie
dorastania. Będąc dziećmi mieliśmy bezpośredni dostęp do innych
wymiarów. Niektórzy z nas widzieli elfy, duchy natury, rozmawiali z
krasnoludkami lub niewidzialnymi przyjaciółmi. Nasz magiczny wymiar
pochodzi właśnie od tego dziecka. Jest w nas także mądre dziecko. To ten
aspekt nas, który wszystko wie i widzi. Zna prawdę i mówi tylko prawdę.
Wie, co czuje i co czują inni. Potrafi się przebić przez fasadę
sztuczności, tak popularną w świecie dorosłych.
Tak jak z innymi naszymi „podosobowościami”, z którymi chcemy
nawiązać kontakt, dobrze jest zacząć od kontaktu z zewnętrznymi,
prawdziwymi dziećmi. Wielu z nas doświadczyło wszechogarniającego
porozumienia podczas kontaktu wzrokowego z małym dzieckiem. Wielu,
obserwując bawiące się dzieci, miało ochotę się pobawić. Niekiedy
dziecko na ulicy czy w sklepie powie do nas coś tak mądrego i
głębokiego, iż mamy wrażenie, że to dziecko wie o nas dużo więcej niż my
sami. Dzieci odzwierciedlają nasze wewnętrzne dziecko.