Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niemożliwe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niemożliwe. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 4 lutego 2016

MUSISZ UWIERZYĆ, że dasz radę!

Niezależnie od tego jakie są okoliczności - musisz znaleźć jakiś pozytywny punkt zaczepienia, który pchnie Cię do przodu. Coś, co pomoże Ci złapać nadzieję, skupić się na czymś budującym i uwierzyć, że dasz radę!
Bo właśnie od wiary w to, że dasz radę wszystko się zaczyna. Niezależnie od tego czy próbujesz wygrzebać się z trudnej sytuacji, czy zrobić krok na głęboką wodę w życiu - wiara w to, że dasz radę - jest niezbędna!
Bardzo lubię historię Rogera Bannistera. Przed rokiem 1954 - wszyscy - lekarze, badacze, ale także sportowcy zgodzili się i potwierdzili wspólnie fakt, że jest niemożliwe, aby człowiek przebiegł milę (1,6km) w czasie krótszym niż 4 minuty, że ciało ludzkie po prostu nie da rady tego zrobić! Że jest to niebezpieczne, zagrażające życiu i że serce może nie podołać takiemu wysiłkowi i eksplodować 
Roger nie uwierzył w te "fakty" i przebiegł milę w czasie krótszym niż 4 minuty! Co bardziej zabawne - po jego wyczynie - w ciągu kolejnych 12 miesięcy - tysiące innych sportowców powtórzyło ten wyczyn!!!
Jaki z tego wniosek? Czasami udokumentowane fakty i prawdy nie są prawdami, a my jesteśmy w stanie zrobić rzeczy, których rzekomo zrobić się nie da!
Ale aby to miało miejsce - MUSISZ UWIERZYĆ, że dasz radę! Chrzanić fakty, chrzanić to, że inni wmawiają Ci, że to niemożliwe, chrzanić dowody w postaci tego, że komuś się nie udało i po prostu każdym centymetrem swojego jestestwa musisz uwierzyć, że dasz radę i dać radę!!!!!!!
Bądź jak Roger, który tak bardzo chciał, który tak bardzo uwierzył, że żadne "niemożliwe" nie było w stanie go zatrzymać.

Uwierz i zrób - koniec kropka!
Ania Witowska

niedziela, 8 sierpnia 2010

POCZUCIE WINY. Czy Ciebie też męczy ?


Poczucie winy to jedno z najbardziej niszczących odczuć, jakie mogą nas dopaść. Jeśli sprawisz komuś przykrość lub zrobisz coś wbrew sobie, będziesz czuć się z tym źle. Jednak poddanie się poczuciu winy to przyzwolenie na migrenę. Skończysz z dręczącym uczuciem zwątpienia w siebie i brakiem poczucia własnej wartości, nie zdołasz dostrzec piękna ani radości życia.
Wszyscy chcemy być lepszymi ludźmi, bardziej kochającymi, uważniejszymi, bardziej szczerymi z samymi sobą. Gdy jednak za swe porażki karzesz się Poczuciem winy, zamykasz się w błędnym kole rozpaczy i beznadziejności, które pozbawią cię wyraźnego widzenia siebie i sytuacji, w których się znajdujesz. Jesteś doskonały taki, jaki jesteś. Zgubienie szlaku od czasu do czasu to rzecz całkowicie naturalna. Niech cię to czegoś nauczy. Idź dalej i wykorzystaj tę naukę, by ponownie nie popełnić tego samego błędu.
Teraz!... tu i teraz... zapominasz o tym, gdy zaczynasz myśleć o osiąganiu. Budzi się umysł żądny osiągnięć, a ty tracisz kontakt z rajem, w którym jesteś. To jedno z najbardziej wyzwolonych podejść: wyzwala cię ono od razu! Zapomnij o grzechu i świętości; jedno i drugie jest głupie. Razem zniszczyły one całą radość człowieka. Grzesznik czuje się winny, więc traci radość. Jak masz cieszyć się życiem, gdy stale czujesz się winny, stale chodzisz do kościoła, by spowiadać się ze swych złych uczynków? Źle zrobiłem, źle, źle... całe życie wydaje ci się składać z grzechów. Jak masz żyć w radości? Cieszenie się życiem staje się niemożliwe. Stajesz się ciężki, przytłoczony. Na twej piersi zasiada wina, miażdży cię jak skała, nie pozwala ci tańczyć. Jak masz tańczyć? Jak może tańczyć Poczucie winy? Jak może śpiewać? Kochać? Żyć? Kto więc myśli, że grzeszy, że jest winny, umarły za życia, ten już jest w grobie.
z Osho Take it Easy

Zapraszam na potężny kurs "Przebaczenie cudem uzdrowienia"

http://dotykzycia.pl/warsztaty.html