Pokazywanie postów oznaczonych etykietą blokady. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą blokady. Pokaż wszystkie posty

środa, 8 września 2021

Pasjonuje mnie odkrywanie w jaki sposób nasze ciało, umysł i emocje nieustannie na siebie oddziaływują.


Cześć, mam na imię Marta .
Z zawodu jestem technikiem masażystą. Z zamiłowania jestem również nauczycielem jogi (Vinyasa Flow, Yoga Alliance RYT-200) oraz instruktorem Pilates Core Stability. Do zdrowia podchodzę w holistyczny i uważny sposób, a człowieka postrzegam jako całość. Pasjonuje mnie odkrywanie w jaki sposób nasze ciało, umysł i emocje nieustannie na siebie oddziaływują. W swojej pracy promuję automasaż, gimnastykę leczniczą oraz techniki terapeutyczne pomagające zachować wewnętrzną równowagę (m.in. trening uważności „mindfulness”, ćwiczenia wibracyjne TRE, metoda uwalniania emocji EFT). Posiadam szkolenia z zakresu terapii punktów spustowych, funkcjonalnej terapii trzewi oraz masażu „Dotyk Motyla” (dr Evy Reich) dla dzieci i dorosłych. Zapraszam na masaż, zajęcia jogi i mindfulness 

Będzie mi bardzo miło towarzyszyć Ci w odkrywaniu uzdrawiającego kontaktu z własnym ciałem.
Tel. 731 630 266,
martitanowa@yahoo.com



 

Wykonuję delikatny, krótki i prosty Masaż Dotyk Motyla 🦋 , który już już od ponad 70 lat pomaga dzieciom i dorosłym, zdrowym i chorym w nawiązaniu kontaktu z własnym ciałem i uwolnieniu blokad, napięć i trudnych doświadczeń w nim zapisanych.

https://youtu.be/7fsV1sY7JIc


                                                  Fot. Karol Kolba

Masaż mięśniowo-powięziowy – jeden z najnowocześniejszych koncepcji terapii, ma na celu rozluźnić i uelastycznić powięź. Jest to tkanka, która jak „siatka”oplata nasze mięśnie, więzadła oraz organy wewnętrzne. Biegnie w nieprzerwany sposób od czubka głowy aż do stóp, przenosząc napięcia z jednej części ciała na inne okolice. Efektem masażu mięśniowo-powięziwego jest zwiększenie ruchomości, złagodzenie bólu, jak również lepsza kondycja naszych mięśni.



Masaż bambusami dla regeneracji i odprężenia!

Masaż kijami bambusowymi jest masażem pobudzającym tkanki głębokie, wywodzącym się ze starożytnych Chin. Kije pokryte są krzemionką, która ma bardzo duże znaczenie dla prawidłowego zdrowia naszej skóry, wiązadeł, ścięgien i kości. Jest idealny dla osób chcących:

· zapewnić organizmowi naturalny efekt przeciwbólowy (przyspiesza uwalnianie endorfin)

· uwolnić napięcie mięśni (szczególnie polecany dla biegaczy i rowerzystów)

· zwiększyć wydajności i wytrzymałości sportową

· ukoić i złagodzić dyskomfort „ociężałych” nóg

· zwiększyć elastyczność i jędrność sylwetki (pobudza krążenie krwii i limfy)

· dostarczyć organizmowi uczucia głębokiego relaksu i dobrego samopoczucia.

piątek, 22 stycznia 2021

Wibracja w fizyce kwantowej oznacza, że wszystko jest energią.

Wibracja w fizyce kwantowej oznacza, że wszystko jest energią. Jesteśmy żywymi istotami na pewnych częstotliwościach. Wszystkie wibracje są równoznaczne z uczuciem i są tylko dwa rodzaje wibracji - pozytywne i negatywne. Jeżeli włożymy w to uczucia, manifestujemy.

💕 Myśli.
Twoje myśli również są energią, lecz nie mają formy. Nie posiadają masy – istnieją w postaci energii.
Każda myśl emituje częstotliwość do wszechświata i ta częstotliwość wraca do źródła, więc jeśli masz negatywne myśli, niechęć, smutek, złość, strach - to wszystko wraca do Ciebie. Właśnie dlatego tak ważne jest, aby dbać o jakość swoich myśli i nauczyć się je kontrolować .
💕 Towarzystwo.
Ludzie wokół Ciebie bezpośrednio wpływają na częstotliwość wibracji. Jeśli będziesz otaczać się szczęśliwymi pozytywnymi i zdecydowanymi ludźmi, również wejdziesz w te wibracje. Natomiast, jeśli otaczają cię ludzie, którzy narzekają, plotkują itd. - uważajcie na nich! W rzeczy samej, mogą zmniejszyć twoją częstotliwość i w związku z tym powstrzymać Cię od korzystania z prawa przyciągania na Twoją korzyść.
💕 Muzyka.
Muzyka jest bardzo silna. Jeśli tylko słuchasz muzyki, która mówi o śmierci, zdradach, smutku, porzuceniu itd. to wszystko będzie wpływać na to, co czujesz. Zwróćcie uwagę na tekst muzyki, której słuchacie, zmniejsza bardzo częstotliwość wibracji.
💕 Rzeczy, na które się patrzy.
Kiedy patrzy się na programy, które mają do czynienia z nieszczęściem, śmiercią , zdradą itp. twój mózg akceptuje to jako rzeczywistość i uwalnia całą negatywną chemię do organizmu, która wpływa na częstotliwość wibracji. Spójrz na rzeczy, przy których czujesz się dobrze, które pomagają Tobie wejść na większe częstotliwości.
💕 Atmosfera.
Niezależnie od tego, czy jest to w domu, czy w pracy, jeśli spędzasz dużo czasu w bałaganie i brudnym środowisku, wpływa to również na częstotliwość wibracji. Zmień to i pokaż niech wszechświat widzi że jesteś w stanie otrzymać o wiele więcej.
💕 Słowo.
Jeśli mówisz źle o rzeczach lub ludziach, wpływa to na częstotliwość wibracji. Aby utrzymać wysoką częstotliwość, ważne jest, aby wyeliminować zwyczaj narzekania i złe mówienie o innych. Więc unikaj tego.
💕 Zbliżenie/seks.
Starannie dobieraj sobie partnerów. Negatywni na niskich częstotliwościach wpływają na Twoje wibracje i energia opada.
Seks jest wymianą energetyczną,Twoje ciało jest nadajnikiem jak i również odbiornikiem, zbyt dużo negatywnej energii, którą odbierasz powoduje dużo szkód, które również blokują dostęp do wyższych wibracji.
💕 Uczucia i emocje.
Uczu­cia i emo­cje są ener­gią w na­szym cie­le, więc tłu­mie­nie zło­ści lub ża­lu po­wo­du­je stop­nio­we gro­ma­dze­nie się co­raz więk­szej ilo­ści nie­przy­jem­nej ener­gii we­wnątrz nas. Trzy­ma­nie we­wnątrz nie­wy­ra­żo­nych emo­cji od­bie­ra nam rów­nież spo­ro ener­gii i wibracje opadają i zmniejszają Twoja częstotliwość.
💕 Wdzięczność.
Wdzięczność pozytywnie wpływa na częstotliwość wibracji. To jest nawyk, który powinieneś teraz zintegrować ze swoim życiem. Bądź wdzięczny za wszystko, za dobre rzeczy i za złe, bądź wdzięczny za wszystkie doświadczenia, których doświadczasz.
Wdzięczność otwiera drzwi na więcej, aby dobre rzeczy pojawiły się w Twoim życiu.
Bądź wdzięczny a nie dziękuj, wdzięczność otwiera drzwi na więcej, dziękowanie zamyka sprawę ...

 

środa, 15 stycznia 2020

Cud Serca - Cudem Miłości

Nazywam się Piotr Bracichowicz.
 

Od wielu lat zajmuję się duchowością, skończyłem również kilka kursów o tej tematyce, ale najważniejsze dla mnie było słuchanie samego siebie, otwarcie się na prawdę własnego serca, zaufanie do siebie, do swojej wewnętrznej mocy.
To zmieniło moje życie i ciągle zmienia.
 


Kiedy przestałem kontrolować rzeczywistość z poziomu umysłu i zaufałem własnemu sercu, otworzyłem się na cuda, które wydarzają się same.


Jeżeli czujesz się zagubiony w życiu, masz problemy z którymi nie możesz się poradzić, to zapraszam na sesję w przestrzeni serca, to niezwykłe spotkanie, które pozwoli Ci otworzyć się na moc własnego serca, na zaufanie do swojej mocy i boskiego przewodnictwa. Odnajdziesz wewnętrzny spokój oraz zaczniesz żyć w zgodzie z samym sobą. Uwolnisz się również od destruktywnych przekonań, wzorców oraz blokad. Sesja jest prowadzona telefonicznie lub online.
Chcesz mnie lepiej poznać? Zapraszam na moją stronę na facebooku, na której piszę teksty oraz na swoją stronę internetową, na której więcej poczytasz o mnie oraz o mojej sesji. Możesz również się ze mną skontaktować telefonicznie, będzie mi bardzo miło Ciebie poznać oraz odpowiedzieć na Twoje pytania. Pozdrawiam ❤.

Facebook:  https://www.facebook.com/cudserca/
Strona internetowa: 

www.cudserca.wordpress.com/

Tel: 504 680 793
Email: bracichowiczp@gmail.com



środa, 3 kwietnia 2019

Jak za pomocą ziół i roślin odblokować czakry.

odblokować czakry

Czakry to ośrodki naszej energii usytuowane wzdłuż pionowej osi ciała. Kiedy są w harmonii cieszymy się zdrowiem, udanymi relacjami, sukcesami i obfitością w życiu. Kiedy jednak któraś z nich jest zaburzona, możemy napotkać różne przeszkody i mieć trudność z satysfakcjonującym życiem. Z pomocą mogą przyjść lecznicze właściwości ziół i roślin, dzięki którym będziemy w stanie odblokować czakry, oczyścić je i wzmocnić. 
Czakra podstawy/korzenia
To pierwsza czakra, znajdująca się między odbytem a genitaliami. Odpowiedzialna jest za poczucie bezpieczeństwa, witalność życiową, karierę i finanse. Umożliwia nasze połączenie z Matką Ziemią i zakorzenienie się w chwili obecnej oraz w ziemskiej rzeczywistości.
Dysharmonia może prowadzić do depresji, uczucia bycia oderwanym od rzeczywistości czy problemów z odpornością.
Co polecam?
Herbata z korzenia mniszka lekarskiego, oprócz dobroczynnego wpływu na  czakrę podstawy, może być też świetnym lekarstwem do wspomagania leczenia woreczka żółciowego, depresji i wysokiego ciśnienia. Do uziemienia przyda się również mumio – produkt uboczny pochodzący od różnych ziół. Wesprze również prawidłowe funkcjonowanie układu moczowo-płciowego, jest bogaty w minerały i związki oraz ma właściwości silnie odmładzające i regenerujące.
Dodatkowo wzbogać swoją kuchnię o ziemniaki, rzodkiewki i cebulę.
Może cię również zainteresować artykuł: Wizualizacja oczyszczająca czakry


Czakra sakralna
Znajduje się pomiędzy pępkiem a kością/spojeniem łonowym. Wpływa na naszą kreatywność, zmysłowość i seksualność, odpowiada również za narządy płciowe i nerki. Wszelkie problemy w tych sferach mogą wynikać z zaburzenia tej czakry.
Co polecam?
Nagietek pomoże odblokować naszą kreatywność. Gardenia odblokuje naszą zmysłowość. Cytryniec chiński wspomaga pracę nerek oraz zalecany jest do wzmocnienia i uregulowania pracy narządów płciowych. Oddziałuje również oczyszczająco na ścieżki energetyczne biegnące przez ten obszar, ponieważ jest środkiem lekko moczopędnym.
Drzewo sandałowe wspomaga w leczeniu infekcji oraz w odbudowie nowych komórek. Dla najlepszego efektu aplikuj go przed prysznicem.
Używaj podczas gotowania więcej nasion sezamu, słodkiej papryki, karobu i lukrecji.
Czakra splotu słonecznego
Znajdziesz ją pomiędzy pępkiem a mostkiem. Odpowiada za przewód pokarmowy, jelita i nadnercza. To miejsce mocy, relacji międzyludzkich, stabilizacji emocjonalnej i życiowej. Zaburzenia mogą prowadzić do zwątpienia w siebie i niskiej samooceny.
Co polecam?
Zaleca się używać rozmaryn, zarówno jako przyprawę, jak i olejek. W kuchni można używać również melisy, cynamonu, kurkumy i selera. Wspaniałym zielem mocy będzie również pyłek sosnowy. Jest on bogaty w wiele minerałów, odżywia ciało. Dodatkowo zawiera DHEA, główny prekursor hormonalny ciała. Służy on odżywianiu nadnerczy i równoważeniu całego układu hormonalnego.
Czakra serca
Umiejscowiona jest przy ósmym kręgu kręgosłupa, za sercem. To miejsce uczuć wyższych, odpowiedzialne za empatię, uzdrawianie i współczucie. Odpowiada za pracę serca i płuc. Zaburzenia mogą objawiać się w nadwrażliwości emocjonalnej, w problemach z wyrażaniem uczuć i przekonaniem o niezasługiwaniu na miłość.
Co polecam?
Herbatka z jagód głogu pomoże ci poczuć bezpieczeństwo w sercu oraz wzmocnić układ krwionośny. Te same właściwości będzie mieć kolendra, róża, lawenda i jaśmin.
Cudowne właściwości będzie mieć również grzyb reishi, silnie wzmacniający życiową energię Qi. Pomoże odzyskać równowagę emocjonalną oraz odżywić ducha. Zwiększa przepływ krwi do serca i wspomaga pracę czakry serca.
Czakra gardła
Jak sama nazwa wskazuje znajduję się w okolicy gardła, dokładniej pod jabłkiem Adama, w dołku szyjnym i w miejscu najbardziej wystającego kręgu szyjnego. Odpowiada za autoekspresję i komunikację werbalną oraz układ tarczycowy. Wiążę się z kreatywnym i swobodnym wyrażaniem siebie, w radości i spokoju. Z zaburzeniami tej czakry wiążą się wszelkie choroby gardła, częste bóle głowy, problemy z wyrażaniem siebie i lęk przed opinią innych ludzi.
Co polecam?
Czerwona koniczyna pomoże nam czuć się emocjonalnie stabilnymi. Zaleca się również kilka kropli oleju eukaliptusowego wcierać w szyję, w okolicy gardła. Świetnie sprawdzi się też używanie na co dzień szałwii, soli i mięty.
Wodorosty wspierają pracę tarczycy i dostarczają cennego jodu.
Może cię również zainteresować artykuł: Aromatyczna kąpiel harmonizująca czakry
splotu słonecznego
Źródło: pixabay.com
Czakra trzeciego oka
Znajduję się pomiędzy brwiami, na środku czoła. Odpowiada za jasnowidzenie i zdolności paranormalne, ale też mózg, szyszynkę, pamięć i inteligencję. Do tej pory większość ludzi miała zablokowaną tę czakrę i odrzucała duchowość na rzecz rozumu i przesadnego doceniania intelektu. Jednak czasy zmieniają się i coraz więcej osób otwiera się na duchowość.
Co polecam?
Jaśmin, świetlik i mięta to świetne zioła odblokowujące trzecie oko. Mięta dodatkowo również pomaga wzmocnić połączenie między ciałem a umysłem, oraz leczy zaniki pamięci i depresję.
Co jeszcze sprawdzi się przy czakrze trzeciego oka? Mak, rozmaryn, lawenda i bylica. Bardzo silnie oddziałuje również ziele gotu kola, zwiększające dostarczanie tlenu do mózgu i komórek ciała. Oddziałuje na szyszynkę i harmonizuje obie półkule mózgowe. Jednocześnie oddziałuje też na czakrę korony!
Czakra korony
Znajduje się na czubku głowy. To czakra oświecenia i naszego połączenia ze wszechświatem. Odpowiada również za samorealizację. Blokady tej czakry nie występują, po prostu jest ona w różnym stopniu rozwinięta.
Co polecam?
Zaleca się używanie lawendy oraz lotosu. Świetnie sprawdzi się również szałwia. Zwiększa ona inteligencję, głęboką percepcję, pamięć oraz funkcjonowanie mózgu. Używana wraz ze wspomnianym wyżej gotu kola harmonizuje i wzmacnia układy i gruczoły podlegające czakrze korony.
Ważne, aby zioła były organiczne, naturalne, jak najmniej przetworzone. Przyjmowanie powinno być intuicyjne, zaczynamy od malutkich dawek i stopniowo je zwiększamy. Należy też robić kilkudniowe przerwy, aby ciało zdążyło dostosować się do zmian.
Uwaga: artykuł nie może zastępować profesjonalnej porady lekarskiej. Wymienione zioła służą do wspierania procesu zharmonizowania czakr i dodatkowo, przy okazji mogą pomagać w leczeniu chorób.
Arunika

https://akademiaducha.pl/odblokowac-czakry-ziola/?fbclid=IwAR12xVgGLDf8_dVWIQhBHEcNdToa_078vc0JiJar9jXHAGjeUjXNbATxO7A


niedziela, 20 stycznia 2019

Zooterapia – naturalna metoda leczenia, w której zwierzę staje się terapeutą.

zooterapia

Zwierzęta od zarania dziejów towarzyszyły człowiekowi w pracy i codzienności. Ich zbawienne, terapeutyczne zdolności dostrzegano już w starożytności. Jednak w czasach nowoczesnej technologii i ciągłego biegu, zapominamy o nieocenionych towarzyszach, których obecność ma pozytywny wpływ na nasze zdrowie i samopoczucie.
Kontakt ze zwierzęciem jest stałym elementem naszego świata. Te istoty, nierzadko nazywane naszymi najlepszymi przyjaciółmi potrafią nieść pomoc, nawet tam gdzie zamykają się drzwi ludzkich możliwości. Każdy kto miał kiedykolwiek przyjemność zaprzyjaźnić się z jakimś stworzeniem, doskonale wie, jak jego obecność zmienia szarą codzienność, dodaje otuchy i motywuje do działania. Ludzie powracający do naturalnych metod leczenia, psycholodzy i wielu lekarzy docenili tę formę terapii, dlatego też, coraz prężniej się ona rozwija i staje się bardziej dostępna.
Zooterapia w pigułce
Korzyści wynikające z kontaktu ze zwierzętami doceniali już ludzie w starożytności. Jednak dopiero w XIX wieku zooterapia nazywana również animaloterapią została zaakceptowana i rozpowszechniana jako naturalna metoda leczenia wspomagająca różnorodne terapie. Początki tej techniki miały miejsce w szpitalu psychiatrycznym w Ohio, gdzie amerykański psycholog dziecięcy Boris Levinson z pomocą swojego psa nawiązał kontakt z mężczyzną chorym psychicznie. Mimo niezwykłych postępów i efektów jakie uzyskała ta metoda, na początku stosowano ją jedynie jako kurację uzupełniającą leczenia farmakologicznego. Jednak z biegiem czasu i dzięki wielu badaniom zooterapia stała się alternatywną formą leczenia, dodatkowo uzupełniającą szeroko rozumianą rehabilitację.
W animaloterapii sesje odbywają się z udziałem wyszkolonego zwierzęcego towarzysza jednego gatunku. Taki kontakt nie tylko jest źródłem zabawy i przyjemności, zajęcia w obecności czworonoga mają zbawienny wpływ na schorzenia psychiczne, depresje, nerwice czy bóle fizyczne. Całe leczenie skupia się przede wszystkim na pacjencie i jego kontakcie ze stworzeniem, dzięki czemu zwalniają się blokady emocjonalne, kuracjusz odpręża się i uczy.
Może cię również zainteresować artykuł: Zwierzę Mocy: Pies – wierny kompan i prawdziwy przyjaciel 
Źródło: pixabay.com
Rodzaje i zastosowanie naturalnej metody leczenia
Każdy z zakątków świata posiada własne techniki tej naturalnej metody leczenia. Na świecie znane są kuracje onoterapii z udziałem osłów lub delfinoterapia, która polega na kontakcie człowieka z delfinem. Zooterapie z powodzeniem stosuje się także w Polsce, u nas najpopularniejszymi zajęciami są:
  • dogoterapia, leczenie z udziałem psa
Jest to forma terapii, która przeprowadzana jest z udziałem wyszkolonego psa. Do tej metody leczenia najczęściej dopuszcza się Berneńskie Psy Pasterskie, Labradory, Nowofundlandy lub Golden Retrievery. Brany pod uwagę jest łagodny charakter czworonoga, jednak wiele innych ras, nie należących do klasy psów obronnych, również doskonale sprawuje się w dogoterapii. Poprzez te kuracje leczy się zaburzenia w sferze psychicznej, fizycznej, intelektualnej i społecznej. W szczególności na dzieci ta forma leczenia ma zbawienny wpływ. Najczęściej są to indywidualne lub prowadzone w grupach dwu-trzyosobowych ćwiczenia. Przed rozpoczęciem leczenia zapoznaje się pacjenta z jego “terapeutą”, aby mogli znaleźć wspólny język i krok po kroku zbudować nić porozumienia. Podczas zajęć wykonuje się zadania i przyjemne zabawy, które służą rozwojowi.
  • felinoterapia, kuracja w której to kot staje się towarzyszem
W kuracjach felinoterapii głównym budulcem jest dźwięk i dotyk, z tego powodu idealnie dopasowują się do niej koty. Samo głaskanie tych futrzaków działa uspokajająco i odpręża, natomiast mruczenie tych stworzeń pozwala załagodzić zszargane nerwy, przynosi ulgę w bólu i stymuluje zmysły. Kontakt z kotem obniża ciśnienie krwi oraz redukuje poziom cholesterolu. Koci zmysł wyczuwa miejsce bólu i choroby. Kot kładzie się wygodnie w schorowanej strefie i neutralizuje dolegliwości. Felinoterapia doskonale sprawdza się przy zaburzeniach umysłowo ruchowych, nadpobudliwości, podczas stanów lękowych i depresyjnych. Również starszym schorowanym osobom lub dzieciom z zespołem Downa, Aspergera, ADHD i Autyzmem zaleca się taką formę terapii. W odróżnieniu do dogoterapii w kuracji z obecnością kotów nie wybiera się ras, ani się ich nie tresuję. Wystarczy poznać zachowanie i usposobienie czworonoga. Musi być spokojne, lubić przytulanie, głaskanie i noszenie na rękach.
  • hipoterapia, terapia w której udział bierze wyszkolony koń
Zajęcia wykonywane z pomocą wyszkolonych, łagodnych i przyjaznych koni przybierają różne formy. Najczęściej tę formę leczenia stosuje się u osób niepełnosprawnych fizycznie. Ludzie biorący udział w ćwiczeniach regulują napięcie mięśniowe, nabierają prawidłowy wzorzec chodu, doskonałą równowagę, poprawiają swoją orientację jak i poczucie rytmu. Takie zajęcia prowadzone są pod kontrolą lekarza i terapeuty. Koń dobierany jest do potrzeb, wagi, wzrostu i wieku pacjenta. Oczywiście zwierzę to musi być posłuszne, cierpliwe, niepłochliwe i łagodne. Dodatkowo kontakt z kopytnym zwierzęciem wzmacnia więź z naturą, rozwija umiejętności społeczne i motywuje chorego.
Kontakt z czworonogiem pozytywnie wpływa na każdego człowieka. Oddziałuje głównie na stany emocjonalne i psychiczne. Dlatego techniki zooterapeutyczne stosuje się najczęściej w przypadku osób, u których z różnych przyczyn wystąpiły zaburzenia psychiczne lub borykają się z niepełnosprawnością natury fizycznej.
Źródło: pixabay.com
Korzyści wynikające z kontaktu ze zwierzętami
Dlaczego zwierzęta są tak doskonałymi terapeutami? Ponieważ nie zauważają różnicy między zdrową, a chorą, czy niepełnosprawną osobą. Nie oceniają, kochają i przyjmują nas do swojego serca takimi, jakimi po prostu jesteśmy. Nie udają, nie paraliżuje ich strach przed chorymi, dlatego zachowują się naturalnie. Dzięki takiemu zachowaniu pozwalają osobom niepełnosprawnym pozostawać sobą, w ten sposób mogą czuć się komfortowo i pozwalać sobie na spontaniczne i prawdziwe odczucia. Kontakt z czworonogiem eliminuje agresję, kształtuje pozytywne emocje, uspokaja, rozwija w chorych empatię i poprawia samoocenę. Zwierzęta nierzadko dają powody do śmiechu, rozmów i pomagają w nawiązywaniu kontaktów międzyludzkich. Odrywają myśli od niepowodzeń, pomagają się zrelaksować, niwelują lęki oraz uczą uzewnętrzniać emocje i uczucia. Dodatkowo skłaniają pacjentów do ćwiczeń czy zwiększenia swojej aktywności w życiu codziennym.
Należy jednak pamiętać, że istnieją przeciwwskazania do stosowania terapii ze zwierzętami. Może to być niewinne uczulenie na sierść lub ogromny lęk chorego, przed którymś ze stworzeń. Dlatego najlepiej skonsultować z lekarzem decyzje o podjęciu takich kuracji.
Badania prowadzone na całym świecie potwierdzają zbawienne działanie czworonogów na ludzkie samopoczucie, organizm, stany fizyczne i oczywiście psychiczne. Coraz częściej prowadzone są kuracje z udziałem zwierzęcych przyjaciół. Jednak nie tylko specjalistyczne terapie mają tak ogromny wpływ na nasze zdrowie. Samo posiadanie zwierzęcia, które jest kochane i zadbane pozytywnie oddziałuje na nasze życie i ciało.

Może cię również zainteresować artykuł: Wybierz trzy zwierzęta i dowiedz się, jak widzą cię inni
Aniela Frank

poniedziałek, 26 marca 2018

10 metod szeptuch do stosowania na co dzień.




Pewne rytuały wykonywane są w wielu kulturach ludowych na całym świecie. Kulturach, które nigdy nie mały prawa się spotkać i przenikać. Kulturach, które nawet dziś są na tyle od siebie odległe, że nieznane dla siebie w pełni. To na przykład obrzędowość ludów Amazonii i nasza ludowa tradycja z Podlasia, gdzie jak wiadomo, prężnie działają szeptuchy. Zaskakujące jest to, że w obu przytoczonych przypadkach jak i w wielu innych ludowych ośrodkach, podobne gesty i zachowania są remedium na te same problemy.
Na szczęście obecnie wielu z Was odwołuje się do wiedzy czarownic i do wiedzy praprababek, które posługiwały się, często nieświadomie, tymi samymi sposobami, co szeptuchy. Czemu? Ponieważ Magia i Moc na całym świecie są takie same. To jedna siła, która występować może pod różnymi nazwami, a jej składowe mogą być inaczej tłumaczone bądź rozumiane w zależności od codziennego życia i kultury danego ludu. W każdej obrzędowości ludu lub plemienia występuje pierwiastek zła, który sprowadza nieszczęścia, choroby i problemy. Jednocześnie istnieje pierwiastek jasności i miłości, który – odpowiednio wspomagany i ukierunkowany intencją – pokonuje wszelkie przeciwności.
sposoby szeptuch
Każda z szeptuch wybierała u schyłku życia adeptkę, której przekazywała swoją wiedzę. Nigdy nie powstało coś takiego, jak szkoła magii ludowej, rzadko też spisywano przekazy doświadczonych czarownic. Odkąd na ziemiach Słowian zagościło chrześcijaństwo, kościół z okropną stanowczością próbował wyplenić te praktyki, skazując je na miano demonicznych i zakazanych. Mądrość jednak przetrwała, a my nie możemy pozwolić sobie na to, by zniknęła. Akademia Ducha powstała po to, by pomagać w zbieraniu i rozumieniu wiedzy, która ma uzdrawiać świat. Zatem podajemy kilka sprawdzonych szeptuchowych metod na niektóre dolegliwości losu.
1. Oddawanie zła do ziemi
Kiedy czujemy się gorzej, mamy wrażenie, że ktoś lub coś wyciąga z nas energię, najlepiej położyć się na ziemi (wystarczy też dotknąć ziemi rękoma i stopami) i wyszeptać w nią trzykrotnie szeptuchowe zaklęcie: A wszystko, co złe niech wsiąknie do ziemi. A wszystko co złe, niech się w dobre zamieni.
2. Zlizywanie klątwy z czoła
Kiedy chorowało dziecko, babki miały w zwyczaju zlizywać lub wysysać z ciała chorobę i wszystko to, co uważały za sprawców złego stanu zdrowia. Koniecznym było, by po każdym zebraniu złej energii z ciała wypluć ją i nie kumulować w sobie. W ten sam sposób zlizywało się z czoła rzuconą klątwę.
sposoby szeptuch
3. Klon i ostrożeń na klątwy

Najlepszym sprawdzianem na to, czy osoba ma na sobie klątwę, jest zapalenie w jego obecności suchych liści klonu. Jeśli dym klonowy dusi delikwenta, jest to znak, że trzeba wykonać rytuał na zdjęcie klątwy. Domowym sposobem na klątwy jest także kąpiel w wywarze z ostrożenia. Wlewamy do kąpieli wywar z tego ziela (dostępny w sklepach zielarskich) i zanurzamy się w wannie. Jeśli na powierzchni wody zrobił się kożuszek, wiadomo, że mieliśmy na sobie klątwę. Jeśli nie jest mocna, działanie ostrożenia czyści ją od razu podczas kąpieli.
4. Celowy hałas
Dzwonienie, krzyczenie, piszczenie, trąbienie, ogólne robienie hałasu w koło człowieka miało nie tyle wygnać z niego choroby i demony, co nie pozwolić im się zbliżyć. Tradycja była tak silna, że przeniknęła do ludowej codzienności. Zaczęto stosować ją na weselach, by zapewnić młodej parze powodzenie w życiu.
5. Pozbywanie się zła
Zło, uroki, klątwy i związane z tym choroby szeptuchy wyciągały z człowieka na kilka sposobów. Można było przewlec delikwenta przez dziurę w ziemi lub pod drzewem pochylonym w dół. Z jednej strony pozbywano się w ten sposób zła, które klinowano w dziurze, z drugiej ciało pacjenta przejmowało siły witalne od ziemi lub drzewa. Inny sposób to odstraszenie niegodziwości poprzez wymachiwanie przy ciele pacjenta ostrymi przedmiotami takimi jak sierpy lub noże, ewentualnie kije i baty. Z kolei bicie gałązkami wierzbowymi służyło odpędzeniu choroby. Dziś raczej ta rytualna czynność zapewnia, że choroba się nie pojawi.
sposoby szeptuch
6. Jajcowanie

Popularne było wykorzystywanie podczas rytuałów jajek. Toczono je po ciele chorego, by wnętrze jajka wyciągnęło z niego chorobę. Po oczyszczeniu wyrzucano jajko. Obecnie popularne jest jajcowanie, gdzie również wyciąga się wszelkie blokady i cienie z ciała, ale jajko na koniec rytuału rozbija się w szklance, by zobaczyć czy jakiekolwiek podpięcia energetyczne nadal działają. Jajo toczono też po polu, by jako symbol płodności zapewniło dobry plon. W tym samym celu jajko toczono też po brzuchach kobiet mających problem z zajściem w ciążę lub jej donoszeniem. Wykorzystane do rytuału jajko nie może być jajkiem kupionym w sklepie. Trzeba znaleźć takie, które zostało zniesione w dzień rytuału przez kurę żyjącą na wsi.
7. Sól na ochronę
Wiadomo, że sól działa bardzo ochronnie, dlatego szeptuchy zawsze jej używały. Przy oczyszczaniu mieszkań i domostw sypały solą na cztery strony świata lub sypały ją w cztery rogi domu i na próg. Częstowały nią także krowy i konie oraz cały inwentarz zwierzęcy u gospodarza, by nie spotkały ich choroby i nieszczęścia.
8. Ochrona domostw
W tym przypadku przydatny jest pięciornik gęsi, który sypie się na zewnątrz domu lub – jeśli mamy mieszkanie – na parapety i progi. Do oczyszczenia podłogi w domu szeptuchy stosowały bylicę lub werbenę, które mają właściwości oczyszczające.
sposoby szeptuch
9. Odprowadzanie dusz

Szeptuchy zwykle zaprzyjaźniają się z duchami, które odprowadzają. Działa tu zasada zasługa za zasługę. Szeptuchy kładły kromkę chleba posypaną solą na grobie. Zjadały połowę, a drugą połowę zostawiały dla duszy. Zapalały zieloną lub niebieską świecę (znicz). Po odmówieniu trzykrotnie modlitwy „Wieczny odpoczynek” wypowiadały zaklęcie Nie strasz, a pomóż, nie strasz, a zaprzyjaźnij się ze mną. Uwolniony duch chętnie, z wdzięczności, asystował w rytuałach szeptuchy, kiedy był potrzebny. Uwaga, to już magia zaawansowana i nie radzimy bawić się w nią podczas halloween. Poprzez brak szacunku dla dusz zmarłych można dostać mocną nauczkę.
10. Sypanie nowożeńców ryżem
Ta tradycja jest odpowiednikiem obsypywania przez babki ziarnem, co dawało żywotność temu, co zostało obsypane. Miało też służyć jako ofiara dla bóstw, które tak obłaskawione miały opiekować się nowożeńcami.
Jeśli interesuje Was temat szeptuch oraz ich sposoby na zdrowie i dobre samopoczucie, polecamy Wam książkę „Sekrety szeptuch. Ludowe sposoby uzdrawiania”, którą znajdziecie w Sklepie Akademii Ducha.
Dora Rosłońska / Ada Jamrozińska

http://akademiaducha.pl/10-metod-szeptuch-do-stosowania-na-co-dzien/

wtorek, 6 lutego 2018

Duchowy uzdrowiciel – 30 znaków, które mówią, że jesteś duchowym uzdrowicielem.




Kto to jest duchowy uzdrowiciel?
To osoba, która pozwala sobie być kanałem dla przepływającej uzdrawiającej energii i   światła. Może być to korzystne dla tej osoby i dla innych.
Jako uzdrowiciel duchowy jesteś darem dla społeczeństwa. Masz zdolności do leczenia dusz i zmieniania życia ludzi.

Jednak dla uzdrowicieli często nie oznacza to życia usłanego różami. Cierpią z powodu własnych problemów, ponieważ są ciągle zaabsorbowani naprawianiem problemów innych. Nie tylko ignorują własne kłopoty, ale dodatkowo biorą na siebie ciężar, który zdejmują z innych.
Mimo tego, duchowy uzdrowiciel zawsze da radę, bo wie, że świat go potrzebuje. I to prawda.
Jeśli wydaje ci się, że mowa o tobie i mógłbyś należeć do grona duchowych uzdrowicieli, sprawdź czy doświadczyłeś przynajmniej jednego z poniżej wymienionych znaków szczególnych:

Duchowy uzdrowiciel – 30 znaków, które mówią, że jesteś duchowym uzdrowicielem.

1. Jesteś bardzo wrażliwy na energię.
2. Wyczuwasz emocje innych ludzi i ich fizyczne dolegliwości, niczym swoje własne.
3. Masz ogromną intuicję i łatwo odczytujesz innych.
4. Raczej myślisz o ogóle, nie skupiasz się na szczegółach.
5. Przeszedłeś przez wiele bitew z depresją.
6. Większość życia czułeś się jak wyrzutek.
7. Myślisz inaczej niż inni.
8. Publika cię bardzo przytłacza.
9. Walczyłeś z napadami paniki i lęku.
10. Naturalnie godzisz konflikty pomiędzy ludźmi.
11. Jesteś osobą zaufaną, do której ludzie przychodzą w potrzebie.
12. Masz problemy trawienne, bóle dolnych pleców lub tyjesz w obrębie żołądka (zaburzenia czakry splotu słonecznego)
13. Czujesz się wykończony po spędzaniu czasu z ludźmi.
14. Przyciągasz wrażliwe byty takie jak zwierzęta i dzieci.
15. Niektórzy wręcz zrzucają na ciebie swój bagaż emocjonalny, by sobie z nim poradzić.
16. Widzisz raczej w odcieniach szarości niż w czerni i bieli.
17. Jesteś bardzo świadomy połączeń dróg w życiu i szanujesz je.
18. Wierzysz w synchronizacje zdarzeń bardziej niż w przypadki.
19. Miałeś lekarzy w rodzine, pielęgniarki lub terapeutów.
20. Przeszedłeś wiele w życiu, np. utratę bliskich, chorobę zagrażającą życiu, znęcanie psychiczne lub fizyczne, wojnę, chorobę psychiczną.
21. Przeszedłeś duchowe przebudzenie.
22. Zobaczyłeś czarną stronę duszy.
23. Jesteś raczej prawostronny niż lewo.
24. Cierpisz na chroniczny ból w ciele lub chorobę autoimmunologiczną (blokady energetyczne)
25. Jesteś hiper-wrażliwy na impulsy elektromagnetyczne.
26. Przyciągasz osoby, które potrzebują uleczenia, ale często są w pułapce poświęceń.
27. Jesteś wspaniałym i współczującym słuchaczem.
28. Jesteś stworzony do profesji związanych z uzdrawianiem i pomaganiem innym w osiąganiu równowagi i zdrowia.
29. Czujesz, rozróżniasz i zmieniasz energię w sobie i poza sobą.
30. Doświadczyłeś w życiu wielu tajemniczych i magicznych wydarzeń.

http://warsztatdobregoslowa.pl/duchowy-uzdrowiciel/



czwartek, 23 lutego 2017

Dobre życie zawsze zaczyna się, kiedy przestajesz czekać na lepszy moment.

Zbyt często pozwalamy, by małe, niewiele znaczące, codzienne frustracje odbierały nam radość życia i przesłoniły jego piękno. Cokolwiek nie idzie po naszej myśli, zamienia się w problem, który rzutuje na nasze relacje z najbliższymi, atmosferę w domu, wybory i decyzje. A gdy by tak, w końcu, nauczyć się oddzielać to, co naprawdę ważne, od tego, co z perspektywy czasu wyda się nam błahostką?
Jest kilka takich rzeczy, które zużywają zdecydowanie za dużo naszej energii psychicznej i fizycznej, kiedy jesteśmy młodsi, zbyt młodzi, żeby zdać sobie z tego w porę sprawę, żeby się otrząsnąć i zacząć żyć inaczej, lepiej, spokojniej.

20 rzeczy, które za 20 lat przestaną być takie ważne:

1. Nieuniknione frustracje przeciętnego dnia.
99,9%, tego, co stresuje Cię dzisiaj, za miesiąc nie będzie się liczyć. Prędzej czy później będziesz wiedzieć to na pewno. Więc po prostu, idź dalej, do przodu.
2. Drobne porażki, których jesteś świadomy tylko Ty sam.
Kiedy ustanowisz życiowe cele, wkalkulujesz w nie ryzyko, zrozumiesz, że czasem odnosi się sukcesy, czasem się przegrywa. Obie strony medalu są równie ważne.
3. To, co mogłoby, albo powinno być „idealne”.
Kluczem do okrycia tajemnicy dobrego życia, jest zrozumienie różnicy między rozsądkiem, a dążeniem do perfekcjonizmu. Ten ostatni faktycznie uniemożliwia dokonanie czegoś wartościowego w taki sposób, żeby przynosiło to satysfakcję.
4. Pewność, zanim zrobisz pierwszy krok.
Wydaje nam się, że musimy ją mieć, zawsze. Bez niej, blokują nas i hamują wewnętrzne lęki. Problem w tym, że na życiowej drodze, rzadko mamy pewność, kiedy zaczynamy coś od nowa. Wiarę w siebie i swoje możliwości buduje się stopniowo. Czasem musimy wyjść z własnej strefy komfortu i zaryzykować swoją dumę.
5. Zawiłości w relacjach z bliskimi.
Czas uczy, że nie otrzymamy tak naprawdę niczego w życiu, jeśli czegoś nie oddamy.
6. Popieranie abstrakcyjnych, odległych idei.
Chcesz walczyć o lepszy świat? Zacznij od najbliższego otoczenia. Naucz się rozmawiać z bliskimi, stwórz dzieciom dobry, bezpieczny dom. Kochaj swoją rodzinę. Bądź dobrym sąsiadem. Uosabiaj to, co głosisz.
7. Presja szybkich osiągnięć.
Chcesz mieć wszystko od razu… Kiedy jesteśmy młodzi, wydaje się nam, że „szybciej” znaczy „lepiej”. Czas mija i orientujemy się, że w tym pośpiechu ominęło nas to, co najważniejsze.
8. Pokusa szybkich rozwiązań.
Wszystko, co warte zachodu, musi kosztować poświęcony mu wysiłek: dobra miłość, udany biznes, istotne zmiany w życiu, zdobycie wykształcenia, wychowanie dzieci.
9. Planowanie ponad swoje możliwości.
Nie „zapychaj” swojego życia planami, grafikami, trudnymi celami. Zostaw przestrzeń. Wiele wspaniałych rzeczy wydarza się, kiedy wcale ich nie planujemy.
10. Nieustanna kontrola.
Im starsi jesteśmy, tym bardziej zdajemy sobie sprawę z tego, na jak wiele rzeczy nie mamy wpływu. Zaufaj.
 11. Obwinianie innych.
Widziałeś kiedyś naprawdę szczęśliwa osobę, która stale unikałaby odpowiedzialności za swoje życie? Szczęśliwi ludzie biorą odpowiedzialność za swoje życie.
12. Walka o bycie akceptowanym.
To siła twojej pewności siebie, wiara we własną wartość determinuje Twoją skłonność do odnoszenia życiowych sukcesów.
13. Ratowanie innych przed nimi samymi.
Szczerze – nie uratujesz nikogo przed nim samym. Nie wygrasz z mistrzem autodestrukcji, więc przestań się angażować w jego dramaty. Ci, którzy wprowadzają do swojego życia nieustanny chaos, prędzej czy później poważnie zaburzą również Twój spokój.
14. Egoistyczne i lekceważące słowa i działania innych ludzi.
Jeśli zamierzasz brać wszystko, co usłyszysz od innych, do siebie, będziesz  obrażony przez resztę swojego życia. A to po prostu nie jest tego warte! W pewnym momencie staje się jasne, że sposób, w jaki ludzie traktują Cię to ich problem, a to jak na to reagujesz – Twoja sprawa.
15. Wygrana na argumenty.
O niewiele rzeczy warto w życiu walczyć do upadłego. Twoimi priorytetami są zdrowie, miłość i szczęście osobiste, ale nie kłótnia o to, kto ma rację.
16. Wytykanie słabości.
Wszyscy mamy lepsze i gorsze momenty. Naprawdę, nigdy nie wiesz, co takiego wydarzyło się w życiu drugiej osoby, dlaczego popełniła błąd. Traktuj innych z szacunkiem.
17. Obsesja idealnego wyglądu.
W miarę jak dojrzewamy, wygląd staje się coraz mniej ważny, a to, co staje się głównym  punktem zainteresowania, to nasze wnętrze. W końcu zdajesz
sobie sprawę, że piękno nie ma prawie nic wspólnego z wyglądem.
18. Piękne, materialne rzeczy.
Za pieniądze można kupić wszystko… Ale czy to świadczy o prawdziwej wartości?…
19. Płytkie, powierzchowne relacje.
Miło jest mieć znajomości. Niedobrze jest tracić czas na znajomych, którzy nie wnoszą do Twojego życia nic dobrego. Których mogłoby jutro już przy Tobie nie być i nie poczułbyś różnicy.
20. Odległa przyszłość.
W miarę upływu czasu, naturalnie masz go więcej za tobą i mniej przed sobą. Ale to naprawdę nie ma znaczenia, bo dobre życie zawsze zaczyna się właśnie teraz, kiedy przestajesz czekać na lepszy moment.

http://dobrewiadomosci.net.pl/15087-dobre-zycie-zawsze-zaczyna-sie-przestajesz-czekac-lepszy-moment-20-rzeczy-ktore-20-przestana-byc-wazne/

poniedziałek, 22 grudnia 2014

Koty - tajemnicze stworzenia które leczą, uczą i relaksują.



0
Sama obecność kota w domu jest już formą skutecznej terapii. Tymczasem nauka przekonuje, że zwierzęta te mają znacznie więcej i to nieograniczonych właściwości leczniczych.
Tam, gdzie kot czuje się dobrze, także człowiek ma lepsze samopoczucie – twierdzi szwedzki psycholog Jens Loenneker. – Bo koty mają bezcenną właściwość, której nie posiadają inne zwierzęta, a jest nią mruczenie. Nie dotyczy to jednak tych wielkich – lwy, gepardy i tygrysy, ze względu na inną strukturę krtani, nie mruczą, a produkują dźwięki oscylujące wokół spółgłoski „f”. Jak powstaje?
Hipotez o tym, gdzie w kocim organizmie rodzi się owo mruczenie, jest wiele i właściwie nikt do dzisiaj nie wyjaśnił zasad jego powstawania. Podejrzewanych jest kilka miejsc: krtań i jej mięśnie posiadające zdolność drgania; język i prawdopodobieństwo tarcia powietrza o jego tylną część podczas wdechu i wydechu; „fałszywe struny głosowe” leżące poza prawdziwymi, wprawiane w drgania podczas oddychania; przepływ krwi powodujący ruch mięśni w obrębie krtani i oskrzeli.
Niewątpliwym faktem jest tylko to, że koty mruczą zaraz po urodzeniu, kiedy po raz pierwszy ssą mleko matki i jest to dla niej sygnałem, że są zadowolone i syte. Ona sama też cicho burczy, uspokajając w ten sposób siebie i potomstwo. Wiele kotów mruczy także pod wpływem silnego stresu – uspokajają w ten sposób same siebie…
Skuteczniejsze od muzykoterapii
1
Co jeszcze wiemy o kocim mruczeniu? Na przykład to, że usuwa wszelkie blokady w organizmie człowieka, aktywizuje przepływ energii, wpływa, i to dość silnie, na przemianę materii. Mruczenie niesie olbrzymi ładunek uzdrawiającej energii. Poprawia samopoczucie i wprawia w dobry, pogodny nastrój. Wywołuje u człowieka pozytywne stany emocjonalne, ponieważ kojarzy się ze spokojem, przytulnością, wyciszeniem. Tym samym staje się naturalną terapią. Z badań wynika, że nawet bardziej skuteczną niż muzykoterapia.
Koty leczą się mruczeniem
2
Ale koty mruczą także w sytuacjach stresowych – na przykład kiedy się boją lub odczuwają ból. To je uspokaja, a przede wszystkim łagodzi cierpienie i leczy. I ta właściwość najbardziej zainteresowała przed laty naukowców. Zaczęto obserwować koty, które mruczeniem kurowały się same i uśmierzały ból przy uszkodzeniach kości i mięśni. Jak wynika z badań, „leczą” się one za pomocą mruczenia o częstotliwości w przedziale pomiędzy 27 a 44 herców. Dzisiaj, po latach eksperymentów wiemy, że złamania i pęknięcia podlegające wibracji o częstotliwości od 20 do 50 herców szybciej się zrastają, zaś stany zapalne i napięcia mięśni ulegają złagodzeniu. Podczas badań okazało się, że koty domowe wytwarzają wibrujące mruczenie o małej częstotliwości, czyli od 25 do 150 herców. Weterynarze już dawno zauważyli, że złamania u kotów zrastają się o wiele szybciej niż u psów. Zaś u psów zrost następuje prędzej, gdy mają zapewnione towarzystwo kota… To samo dotyczy ludzi.
– Jest bardzo prawdopodobne, że w czasie procesu ewolucyjnego koty wytworzyły w sobie tę akustyczną cechę, bo przynosiła im korzyści w walce o przetrwanie – stwierdza Elisabeth von Muggenthaler z Fauna Communications Research Institute w Północnej Karolinie (USA). – Mruczenie leczyło je, pomagało przejść przez najcięższe chwile. Tezę tę potwierdzają wyniki prowadzonych przez nas badań; wiemy już na pewno, że zdecydowanie poprawia ono stan zdrowia kotów. Konkretnie: jeśli wibracja ma częstotliwość pomiędzy 20 a 50 herców, to powoduje gęstnienie kości, szybszy ich wzrost i skraca czas trwania leczenia złamań i wszelkich okaleczeń.
Nie tylko złamania
4
Kilka lat temu w Berlinie rozpoczęto realizowanie pierwszych programów badawczych dotyczących działania kociego mruczenia na ludzki organizm. Dzisiaj w kilku ośrodkach uniwersyteckich na świecie prowadzone są kolejne projekty i nikt już nie wyraża zdziwienia, słysząc, co jest przedmiotem ich badań. Sprawdzane jest między innymi różnorodne spektrum częstotliwości mruczenia i jego oddziaływanie na organizmy żywe. Dotychczasowe odkrycia wskazują na to, że mruczenie kota leczy u ludzi bóle mięśni, stawów, stany zapalne tkanki kostnej, łagodzi napięcie mięśniowe. Jest szczególnie pomocne przy uszkodzeniach i schorzeniach mięśni oraz stawów. Łagodzi bóle kręgosłupa w obrębie klatki piersiowej oraz w schorzeniach chrząstki międzykręgowej. By na nas oddziaływało, dobrze jest mieć kota blisko siebie, a jeśli warunki pozwalają, to i spać razem z nim, bo zapewnimy sobie tym samym zdrowy odpoczynek. Koty zresztą instynktownie wyczuwają osobę potrzebującą ich pomocy i bywa, że same kładą się obok niej. Świadczą o tym liczne relacje pacjentów z USA, biorących udział w programach badawczych sprawdzających wpływ obecności kotów na ludzi.
Kocie wibracje na osteoporozę i płuca
5
Interesujące rezultaty osiąga również prof. Clinton Rubin z Nowego Jorku, koncentrujący się w swoich badaniach na gęstości kości u astronautów. Długi pobyt w kosmosie w stanie nieważkości kończy się zmniejszeniem ich spoistości, a jak wynika z dotychczasowych prób przeprowadzonych z wykorzystaniem kociego mruczenia, pod jego wpływem kości powracają do swego pierwotnego stanu. Rubin wykazał również, że wibracje o wyższych częstotliwościach działają terapeutycznie np. w przewlekłej obturacyjnej chorobie płuc. „Journal of the American Veterinary Medical Association” regularnie zamieszcza raporty z prowadzonych aktualnie eksperymentów. Warto w tym miejscu przypomnieć, że od kilku lat w rosyjskiej medycynie do rozładowywania napięcia mięśniowego u sportowców stosuje się drgania pomiędzy 18 a 35 herców oraz między 2 a 100 herców.
Ta częstotliwość drgań jest wykorzystywana z sukcesem także w leczeniu osteroporozy u kobiet. Wiadomo, że nasz kręgosłup i cały układ kostny utrzymamy w dobrym stanie pod warunkiem ogólnej aktywności ruchowej. Dla niektórych osób jest to problem, więc w przypadku niskiego poziomu wapna i zmniejszenia gęstości kości ultra-dźwiękowe mruczenie jest najlepszym lekarstwem.
Mruczenie elektroniczne
6
Kolejnym ośrodkiem badającym wpływ obecności kota na człowieka jest instytut naukowy w Grazu, w Austrii. Po latach studiowania tego tematu jeden z tamtejszych naukowców, prof. Fritz Florian, skonstruował aparat terapeutyczny KST-2010, imitujący naturalne mruczenie, wzmocnione elektronicznie i przenoszone bezpośrednio na ludzki organizm. Witalizuje on mięśnie i poprawia pracę układu krążenia; może być również wykorzystywany do wprowadzania w stan relaksu. Jak wynika z ostatnich doniesień, KST-2010 odnosi spore sukcesy w uśmierzaniu bólu pleców u pacjentów biorących udział w testowaniu mruczącej maszyny.
Niezależne badania związane z owym aparatem prowadzi również dr Kurt Pinter. Testuje ochotników i osiąga bardzo dobre wyniki. Pierwsze widome oznaki poprawy występują już po kilku sesjach. – Dlaczego człowiek nie miałby wykorzystać tego, co stworzyła natura? – pyta. – Kiedy tylko odkryto, że koty mrucząc, leczą się z pozytywnym skutkiem, pomyślałem, że warto zastosować podobną metodę w leczeniu ludzi. Dzięki badaniom wiemy, że określone poziomy częstotliwości mruczenia uśmierzają ból, a także mają określone właściwości terapeutyczne.
Co jeszcze leczy kot?
7
Warto wyliczyć schorzenia, które poddają się leczeniu kocim mruczeniem. Są to: uszkodzenia mięśni stawów, chroniczne bóle stawów (także palców) i miednicy, pleców, wszelkie mniej lub bardziej zaawansowane stany artretyczne kolan i rąk, zwyrodnienia stawów rąk i palców, bóle przegubów u rąk, dolegliwości stawu skokowego i kolanowego. Słowem – wszelkie schorzenia aparatu ruchowego człowieka. Wibracja mruczenia pomaga także w chorobach mięśnia sercowego, płuc (na przykład przy zapaleniu), dróg oddechowych. Leczy astmatyków i diabetyków. Na częstotliwość mruczenia pozytywnie reaguje również system ogólnego ukrwienia. Poprawie ulega przemiana materii, a choroby skóry powstałe na tle nerwowym powoli, ale systematycznie ustępują. Aktywizuje się przepływ życiowej energii i znikają wszelkie blokady. – W ten sposób – podkreślają badacze – można znacząco zredukować udział wielu leków w terapiach. Dotychczasowe badania dobrze rokują na przyszłość i wszystko wskazuje na to, że jeśli wprowadzimy ten system leczenia, to będzie on funkcjonować z pożytkiem dla chorych.
Uczmy się od kotów
 9



Obserwujmy swoje koty – ich zachowanie i przyzwyczajenia. Uczmy się od nich i naśladujmy pod niektórymi względami.
Koty znają tajemnicę zdrowego snu. Sypiają około szesnastu godzin na dobę. Zauważmy, że większość z nich bardzo lubi popołudniową krótką drzemkę. My również powinniśmy tak postępować. Dzięki poobiedniej sjeście zmniejsza się ryzyko zawału, poprawia koncentracja i zwiększa wydolność myślenia. Idealna drzemka trwa do 30 minut. Kładźmy się spać zawsze wtedy, gdy jesteśmy bardzo zmęczeni. A kiedy nie możemy zasnąć, nie zmuszajmy się, wstańmy i zajmijmy się czymkolwiek. Tak robią koty…
Zauważmy też, jak koty polują i cierpliwie czekają na odpowiedni moment, by sięgnąć po zdobycz. Nigdy nie trwonią niepotrzebnie energii. Nauczmy się i my nie kierować emocjami, czekać cierpliwie, aż w naszym życiu pojawi się odpowiednia osoba, przedmiot, okazja. I „polujmy” tylko na to, czego naprawdę potrzebujemy.
Koty są geniuszami w nawiązywaniu kontaktów. Dorosłe nie porozumiewają się między sobą za pomocą dźwięków, lecz mimiki. Mają bardzo bogatą mowę ciała, przy czym uszy i ogon odgrywają w niej główną rolę. Z tychże powodów są znakomitymi obserwatorami.
Opanujmy tę sztukę – podczas rozmowy patrzmy na wyraz twarzy, gesty. Z nich wyłowimy intencje i charakter rozmówcy; nauczmy się odczytywać mowę ciała innych.
Koty nie mają sobie równych w dbaniu o zachowanie zdrowia i dobrego samopoczucia. Codziennie ponad dwadzieścia procent czasu przeznaczają na higienę. Dlatego są idealnie czyste i rzadko można u nich spotkać pasożyty. Kąpmy się i my jak najczęściej, nie żałujmy na to czasu. Codzienne kąpiele oczyszczają, uspokajają duszę, dodają energii i radości życia.
Koty się gimnastykują. Obserwujmy zwierzę zaraz po tym, jak się obudzi. Odnotujmy, że najpierw ziewa, potem się rozciąga i to z taką precyzją oraz starannością, że aktywizuje każdy mięsień. Stretching to koci wynalazek, a dla nas to idealna metoda na zachowanie sprawności fizycznej i dobrego samopoczucia. Regularna gimnastyka rozciągająca zwiększa giętkość i sprawność stawów. Uprawiając ją, szybko zauważymy poprawę kondycji.
Koty są urodzonymi dyplomatami. Wyznaczają własne rewiry, do których nie mają wstępu inne istoty, a także tereny, gdzie prowadzą życie towarzyskie. I na ogół przestrzegają reguły nieingerowania w sprawy innych czworonogów.
My również potrzebujemy takiego intymnego terytorium w domu, miejsca, w którym lubimy być sami, a także osobnego „terenu”, gdzie prowadzimy życie towarzyskie. W życiu rodzinnym starajmy się przestrzegać zasad bezkonfliktowego zachowania i funkcjonowania. Jak przekonują naukowcy, tę właściwość przejęliśmy od kotów, ale nie chcemy się do tego przyznać.