Wyobraź
sobie, że masz pozwolenie na to, by być szczęśliwym i naprawdę cieszyć
się swoim życiem.
Twoje życie jest wolne od konfliktów z samym sobą i z
innymi.
Wyobraź sobie, że przeżywasz swe życie bez strachu wyrażania
swych snów. Wiesz czego chcesz, wiesz czego nie chcesz, i kiedy tego
chcesz. Możesz swobodnie zmienić swoje życie na takie, którego naprawdę
byś pragnął. Nie boisz się prosić o to, czego potrzebujesz i mówić: “tak" lub “nie" komukolwiek i w odniesieniu do czegokolwiek.
Wyobraź sobie, że żyjesz bez strachu bycia osądzonym przez innych. Już
dłużej nie kierujesz swym zachowaniem według tego, co inni mogą sobie o
Tobie pomyśleć. Nie jesteś już odpowiedzialny za czyjąś opinię. Nie masz
potrzeby kontrolowania kogokolwiek, i nikt inny nie kontroluje również
Ciebie.
Wyobraź sobie, że żyjesz nie osądzając innych. Możesz z
łatwością im wybaczyć i rozstać się z wszelkimi posiadanymi sądami. Nie
masz potrzeby posiadania racji i nie potrzebujesz nikomu udowadniać
błędu. Szanujesz siebie i wszystkich innych, a oni szanują Ciebie.
Wyobraź sobie, że żyjesz bez strachu kochania i bycia kochanym. Już nie
boisz się odrzucenia i nie masz potrzeby bycia zaakceptowanym. Możesz
powiedzieć: “kocham Cię" bez wstydu czy uzasadniania. Możesz kroczyć
przez świat z szeroko otwartym sercem i nie obawiać się zranienia.
Wyobraź sobie, że żyjesz bez obawy przed podejmowaniem ryzyka i
odkrywaniem życia. Nie boisz się czegokolwiek stracić. Nie boisz się żyć
na świecie i nie boisz się umrzeć.
Wyobraź sobie, że kochasz siebie
takiego jakim jesteś. Kochasz swoje ciało takim, jakie jest i swoje
emocje takimi, jakimi są. Wiesz, że jesteś doskonały taki, jaki jesteś.
Don Miguel Ruiz. Cztery umowy
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą doskonałość. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą doskonałość. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 12 stycznia 2017
czwartek, 29 grudnia 2016
Jestem doskonała właśnie taka, jaka jestem.
Nie jestem nadmiarem ani niedostatkiem. Nie muszę udowadniać nikomu ani niczemu, kim jestem. Wiem, że jestem doskonałym wyrazem Jedności Życia. W Nieskończonym Życiu miałam wiele tożsamości, każda z nich była najlepsza na dany okres. Jestem zadowolona z tego, kim i czym jestem obecnie. Jestem doskonała taka, jaka jestem, tu i teraz. Jest mnie tyle, ile trzeba. Stanowię jedno z całym Życiem. Nie muszę się starać być lepsza. Dzisiaj kocham siebie bardziej niż wczoraj. Traktuję siebie jak kogoś, kto jest głęboko kochany. Troszczę się o siebie. Rozkwitam radością i pięknem. Miłość jest moim pożywieniem, które wiedzie mnie do wielkości. Im bardziej kocham siebie, tym bardziej kocham innych. Razem tworzymy jeszcze piękniejszy świat. Z radością uznaję swoją doskonałość Życia! I tak właśnie jest.
Louise L.Hay, Życie!
wtorek, 2 sierpnia 2016
MODLITWA O MIŁOŚĆ DO SIEBIE.
Prosimy Cię dzisiaj, Stworzycielu Świata, pomóż nam zaakceptować siebie takimi, jacy jesteśmy. Pomóż nam nie osądzać siebie i nie sądzić. Pomóż nam pogodzić się z własnym umysłem, takim, jaki jest, ze wszystkimi naszymi uczuciami, wszystkimi nadziejami i marzeniami, naszą niepowtarzalną osobowością. Pomóż nam pogodzić się z naszym ciałem, takim, jakie jest, z całym jego pięknem i doskonałością. Pozwól, aby miłość, jaką żywimy do siebie, była wielka i żebyśmy nigdy się nie odtrącali, nie przeszkadzali własnemu szczęściu, wolności i miłości.
Niech od tej chwili każdy uczynek, każda myśl, każde uczucie wypływa z miłości.
Pomóż nam, Stwórco, pogłębić miłość do nas samych, aż przemieni się cały sen naszego życia, przeistoczy się z lęku i rozpaczy w miłość i radość. Niech siła naszej miłości będzie tak wielka, abyśmy mogli zerwać ze wszystkimi kłamstwami, jakie nam wpojono i podano do wierzenia - że nie jesteśmy wystarczająco dobrzy, wystarczająco silni, wystarczająco inteligentni, abyśmy mogli sobie poradzić. Pomóż nam, aby siła naszej miłości do siebie była tak ogromna, byśmy nie musieli żyć tak, jak ktoś za nas zdecyduje. Pozwól, abyśmy zaufali sobie i sami dokonywali wyborów, jakich musimy dokonać. Z taką miłością nie będziemy się bali stanąć twarzą w twarz z żadnym wyzwaniem, żadną odpowiedzialnością i natychmiast będziemy rozwiązywali swoje problemy. Niech wszystko, co robimy, przenika nasza miłość do siebie.
Począwszy od dzisiaj, pomóż nam kochać siebie tak bardzo, żebyśmy nie robili niczego przeciw sobie. Możemy wieść życie, pozostając sobą i nie udając nikogo innego po to tylko, by nas zaakceptowano. Od tej chwili nie potrzebujemy innych ludzi, by nas akceptowali lub mówili nam, jacy jesteśmy dobrzy, ponieważ już wiemy, jacy jesteśmy. Potęgą naszej miłości pozwól nam się cieszyć, ilekroć popatrzymy w lustro.
Niech na naszej twarzy zawsze gości uśmiech, ozdobiony zewnętrznym i wewnętrznym pięknem. Pozwól odczuwać tak głęboką miłość do siebie, byśmy zawsze cieszyli się samotnością. Pozwól nam kochać siebie bez samooskarżania, ponieważ kiedy się oskarżamy i sądzimy, dźwigamy winę i pragniemy kary, tracimy świadomość Twojej miłości. Wzmocnij naszą wolę wybaczania sobie. Oczyść nasze umysły z emocjonalnej trucizny, abyśmy mogli żyć w idealnym pokoju i miłości.
Pozwól, aby miłość do nas samych stała się siłą, która odmieni sen naszego życia.
Z tą nową siłą w sercach, siłą miłości do siebie, pomóż nam odmienić wszystkie nasze związki, łącznie z tym, jaki mamy z samym sobą.
Pomóż nam uwolnić się od konfliktów z innymi.
Pozwól nam cieszyć się i dzielić szczęściem z tymi, których kochamy, i wybaczyć im każdą niesprawiedliwość, jaką poczujemy naszym umysłem. Pomóż nam kochać siebie tak bardzo, abyśmy przebaczyli każdemu, kto nas kiedykolwiek skrzywdzi.
Daj nam odwagę bezwarunkowo kochać naszą rodzinę i przyjaciół i zmienić nasze związki w jak najlepsze i pełne miłości. Pomóż nam zbudować porozumienie, tak by
w naszych związkach nie było walki o władzę, nie było zwycięzców i pokonanych. Żebyśmy się stali drużyną, która działa razem dla miłości, radości i harmonii.
Niech nasze związki z rodziną i przyjaciółmi zostaną oparte na szacunku i radości
tak, byśmy nigdy nie mówili im, co mają myśleć i robić.
Niech nasz romantyczny związek będzie najdoskonalszym, najwspanialszym związkiem. Pozwól nam czuć radość, ilekroć będziemy się dzielić sobą z naszym partnerem.
Pozwól nam zaakceptować innych takimi, jacy są, bez osądzania, bo kiedy ich odtrącamy, odtrącamy samych siebie. A kiedy odtrącamy siebie, odtrącamy Ciebie.
Dziś jest początek nowego.
Pozwól nam dzisiaj zacząć nasze życie od nowa z potęgą naszej miłości do siebie.
Pomóż nam cieszyć się życiem, cieszyć się naszymi związkami, poznawać życie, podejmować ryzyko, żyć i nie bać się miłości. Pozwól nam otworzyć serca na miłość, która jest naszym przyrodzonym, niezbywalnym prawem. Pomóż nam stać się mistrzami Wdzięczności, Szczodrości i Miłości, tak abyśmy się cieszyli całym Twoim stworzeniem.
Don Miguel de Ruiz - Ścieżka Miłości
Pomóż nam, Stwórco, pogłębić miłość do nas samych, aż przemieni się cały sen naszego życia, przeistoczy się z lęku i rozpaczy w miłość i radość. Niech siła naszej miłości będzie tak wielka, abyśmy mogli zerwać ze wszystkimi kłamstwami, jakie nam wpojono i podano do wierzenia - że nie jesteśmy wystarczająco dobrzy, wystarczająco silni, wystarczająco inteligentni, abyśmy mogli sobie poradzić. Pomóż nam, aby siła naszej miłości do siebie była tak ogromna, byśmy nie musieli żyć tak, jak ktoś za nas zdecyduje. Pozwól, abyśmy zaufali sobie i sami dokonywali wyborów, jakich musimy dokonać. Z taką miłością nie będziemy się bali stanąć twarzą w twarz z żadnym wyzwaniem, żadną odpowiedzialnością i natychmiast będziemy rozwiązywali swoje problemy. Niech wszystko, co robimy, przenika nasza miłość do siebie.
Począwszy od dzisiaj, pomóż nam kochać siebie tak bardzo, żebyśmy nie robili niczego przeciw sobie. Możemy wieść życie, pozostając sobą i nie udając nikogo innego po to tylko, by nas zaakceptowano. Od tej chwili nie potrzebujemy innych ludzi, by nas akceptowali lub mówili nam, jacy jesteśmy dobrzy, ponieważ już wiemy, jacy jesteśmy. Potęgą naszej miłości pozwól nam się cieszyć, ilekroć popatrzymy w lustro.
Niech na naszej twarzy zawsze gości uśmiech, ozdobiony zewnętrznym i wewnętrznym pięknem. Pozwól odczuwać tak głęboką miłość do siebie, byśmy zawsze cieszyli się samotnością. Pozwól nam kochać siebie bez samooskarżania, ponieważ kiedy się oskarżamy i sądzimy, dźwigamy winę i pragniemy kary, tracimy świadomość Twojej miłości. Wzmocnij naszą wolę wybaczania sobie. Oczyść nasze umysły z emocjonalnej trucizny, abyśmy mogli żyć w idealnym pokoju i miłości.
Pozwól, aby miłość do nas samych stała się siłą, która odmieni sen naszego życia.
Z tą nową siłą w sercach, siłą miłości do siebie, pomóż nam odmienić wszystkie nasze związki, łącznie z tym, jaki mamy z samym sobą.
Pomóż nam uwolnić się od konfliktów z innymi.
Pozwól nam cieszyć się i dzielić szczęściem z tymi, których kochamy, i wybaczyć im każdą niesprawiedliwość, jaką poczujemy naszym umysłem. Pomóż nam kochać siebie tak bardzo, abyśmy przebaczyli każdemu, kto nas kiedykolwiek skrzywdzi.
Daj nam odwagę bezwarunkowo kochać naszą rodzinę i przyjaciół i zmienić nasze związki w jak najlepsze i pełne miłości. Pomóż nam zbudować porozumienie, tak by
w naszych związkach nie było walki o władzę, nie było zwycięzców i pokonanych. Żebyśmy się stali drużyną, która działa razem dla miłości, radości i harmonii.
Niech nasze związki z rodziną i przyjaciółmi zostaną oparte na szacunku i radości
tak, byśmy nigdy nie mówili im, co mają myśleć i robić.
Niech nasz romantyczny związek będzie najdoskonalszym, najwspanialszym związkiem. Pozwól nam czuć radość, ilekroć będziemy się dzielić sobą z naszym partnerem.
Pozwól nam zaakceptować innych takimi, jacy są, bez osądzania, bo kiedy ich odtrącamy, odtrącamy samych siebie. A kiedy odtrącamy siebie, odtrącamy Ciebie.
Dziś jest początek nowego.
Pozwól nam dzisiaj zacząć nasze życie od nowa z potęgą naszej miłości do siebie.
Pomóż nam cieszyć się życiem, cieszyć się naszymi związkami, poznawać życie, podejmować ryzyko, żyć i nie bać się miłości. Pozwól nam otworzyć serca na miłość, która jest naszym przyrodzonym, niezbywalnym prawem. Pomóż nam stać się mistrzami Wdzięczności, Szczodrości i Miłości, tak abyśmy się cieszyli całym Twoim stworzeniem.
Don Miguel de Ruiz - Ścieżka Miłości
Etykiety:
akceptacja,
Bóg,
doskonałość,
emocje,
energia,
harmonia,
miłość,
modlitwa,
myśl,
nadzieja,
piękno,
radość,
siła,
spokój,
uczucie,
zaufanie,
źródło
sobota, 7 czerwca 2014
Jam Jest.
Za
każdym razem, gdy zaczynasz komentować lub mówić o tym, że jesteś
chory, biedny lub w niepomyślnej sytuacji, natychmiast zmień te fatalne
dla twego rozwoju uwarunkowania, mentalnie oświadcz z całą stanowczością
swego "JAM JEST", ponieważ Ono jest całkowitym zdrowiem, obfitością,
szczęściem, pokojem i doskonałością. Przestań dawać moc sprawom
zewnętrznym, osobom, miejsom a nawet przedmiotom. "JAM
JEST" jest mocą kontrolującą i Doskonałością w każdym i wszędzie. Kiedy
myślisz o przejawianiu "JAM JEST", oznacza to, że ty już wiesz, iż masz
Boga w Działaniu, który przejawia się w twoim życiu. Nie pozwól więc,
aby fałszywe wyobrażenia i stwierdzenia tobą rządziły i ograniczały cię.
Pamiętaj stale, że "JAM JEST", oznacza jestem BOGIEM w Działaniu; "JAM
JEST" Życiem, Obfitością, Prawdą teraz przejawioną...
Etykiety:
bieda,
Bóg,
doskonałość,
Jam Jest,
lęk,
miłość,
nadzieja,
obfitość,
pokój,
prawda,
przestrzeń,
radość,
rozwój,
szczęście,
zdrowie
wtorek, 20 maja 2014
Porażka .
Porażka nie oznacza, że przegrałem
tylko że jeszcze nie osiągnąłem sukcesu.
Porażka nie oznacza, że nic nie zyskałem,
tylko że się czegoś nauczyłem.
Porażka nie oznacza, że jestem głupcem,
tylko że mam dość wiary aby próbować.
Porażka nie oznacza, że mam się wstydzić,
tylko że ośmieliłem się próbować.
Porażka nie oznacza, że mam rezygnować,
tylko że muszę postępować w inny sposób.
Porażka nie oznacza, że jestem gorszy,
tylko że nie jestem doskonały.
Porażka nie oznacza, że straciłem czas,
tylko że mogę zacząć od nowa.
Porażka nie oznacza, że powinienem się poddać,
tylko że muszę bardziej się starać.
Porażka nie oznacza, że nigdy mi się nie uda,
tylko że muszę mieć więcej cierpliwości.
John. C. Maxwell
tylko że jeszcze nie osiągnąłem sukcesu.
Porażka nie oznacza, że nic nie zyskałem,
tylko że się czegoś nauczyłem.
Porażka nie oznacza, że jestem głupcem,
tylko że mam dość wiary aby próbować.
Porażka nie oznacza, że mam się wstydzić,
tylko że ośmieliłem się próbować.
Porażka nie oznacza, że mam rezygnować,
tylko że muszę postępować w inny sposób.
Porażka nie oznacza, że jestem gorszy,
tylko że nie jestem doskonały.
Porażka nie oznacza, że straciłem czas,
tylko że mogę zacząć od nowa.
Porażka nie oznacza, że powinienem się poddać,
tylko że muszę bardziej się starać.
Porażka nie oznacza, że nigdy mi się nie uda,
tylko że muszę mieć więcej cierpliwości.
John. C. Maxwell
wtorek, 25 lutego 2014
Piąta umowa. Don Miguel Ruiz, Don Jose Ruiz, Toltecka księga mądrości. Droga do świata prawdy, harmonii i miłości.
Miguel Ruiz urodził się w meksykańskiej
wiosce, w rodzinie uzdrowicieli. Jako najmłodszy z trzynaściorga dzieci
miał kontynuować starą rodzinną tradycję, ale zamiast tego wybrał studia
medyczne i został chirurgiem. Jednak na początku lat siedemdziesiątych,
podczas wypadku samochodowego, przeżył doświadczenie z pogranicza
śmierci, które zmieniło jego życie, skłaniając go do zgłębienia własnego
wnęrza. Postanowił poświęcić siędoskonaleniu starodawnej wiedzy swoich
przodków. Do dziś dzieli się tymi naukami na swoich wykładach i
warsztatach. Jest autorem światowego bestsellera “Cztery umowy”,
przetłumaczonego na 27 języków. Dziś przedstawiamy Państwu książkę Don
Miguela, którą napisał ze swoim synem, a zarazem uczniem Don Jose Ruiz,
pt. “Piąta umowa”.
Don Miguel wywodzi się z rodu Tolteków,
gdzie z pokolenia na pokolenie przekazywano tajemną wiedzę. Nauki te
skrywano wiele lat, jednak pradawne przepowiednie głosiły, iż nadejdzie
moment, gdy będzie można je objawić całej ludzkości. Don Miguel oraz
jego syn, Don Jose Ruiz, otrzymali przekaz, by podzielić się z nami
potężnymi naukami Tolteków. Mądrość Tolteków wywodzi się z tego samego
źródła, do którego odwołują się wszystkie święte tradycje świata. Nie
jest to religia, ale szanuje wszystkich duchowych nauczycieli, którzy
kiedykolwiek żyli na Ziemi. Uznaje istnienie duchowości, jednakże
opisuje ją jako drogę życiową człowieka, której wyjątkowość polega na
natychmiastowym dostępie do szczęścia i miłości.
Na początku książki autor uzmysławia
nam, że żyjemy w świecie symboli. Przychodzimy na ten świat jako istoty
doskonałe, z własnym programem do przerobienia. Z jakichś powodów nasze
dusze wybierają przyjście ze świata nieskończoności na Ziemię, aby
urodzić się, mieć dzieci, starzeć się, by potem na nowo powrócić do
nieskończoności. Rodzimy się, a nasze otoczenie kształtuje nas według
własnych zasad. Zatracamy przy tym nasze prawdziwe Ja. Przychodząc na
ten świat dorastamy w konkretnym państwie, mieście, rodzinie. To nasi
rodzice narzucają nam konkretne wyznanie, język, uczą nas co jest złe, a
co dobre, czasami mają wobec nas konkretne plany. Gdy zaczynamy mówić
językiem symboli – w zależnośći od tego, w jakim państwie mieszkamy,
wpajane nam są przekonania dorosłych. To nie są nasze przekonania; to
świat, rodzice od najmłodszych lat kształtują nas według własnych zasad.
Robią tak, ponieważ sami kiedyś zostali tak “oswojeni” ze światem, w
którym żyli.
“Tak naprawdę jesteśmy oswajani, jak
oswaja się psa lub kota lub każde inne zwierzę: przez system kar i
nagród. Mówi się do nas, że jesteśmy “dobrym chłopcem” czy “dobrą
dziewczynką”, gdy robimy to, co dorośli chcą, byśmy robili.”
Często w swoim życiu chcemy zadowolić
innych, staramy się sprostać cudzym wyobrażeniom o nas samych. Wynika to
z lęku lub strachu. Staramy się czynić wszystko to, co zostało nam
wpojone od dziecka. Jako dzieci nie mamy możliwości wyboru swoich
własnych przekonań, wiary; przyjmujemy zasady jakie obowiązują w naszych
rodzinach. Wierzymy w to, co wierzyli nasi rodzice. Widzimy siebie
oczami innych. W swoim życiu poznajemy świat symboli polegający na
nazywaniu wszystkiego wokół siebie. Słyszymy: “jesteś mądry”, “jesteś
gruby”, “jesteś piękny”, “jesteś brzydki”. Jeśli w to uwierzymy, we
wnętrzu wielu ludzi zaczyna się dramat.
“Przed oswojeniem, udomowieniem, nie
dbamy o to, kim jesteśmy i jak wyglądamy. Głównie chcemy poznawać,
wyrażać własną kreatywność, doświadczać przyjemności i unikać bólu. Jako
małe dzieci jesteśmy wolni i rozbrykami; biegamy nadzy bez świadomośći
tego faktu i bez potrzeby osądzania siebie. Mówimy prawdę, ponieważ
żyjemy w prawdzie. Nasza uwaga skupiona jest na danej chwili; nie boimy
się przyszłości i nie czujemy wstydu z powodu przeszłości. Po oswojeniu
staramy się być dobrzy dla innych, lecz nie jesteśmy już dobrzy dla
samych siebie, bo nigdy nie możemy osiągnąć naszego obrazu doskonałości.
W procesie oswajania tracimy wszystkie nasze naturalne ludzkie
skłonności, a potem rozpoczynamy poszukiwanie tego, co straciliśmy.
Próbujemy odnaleźć wolność, gdyż nie czujemy się już na tyle wolni, żeby
móc być takimi, jakimi naprawdę jesteśmy; szukamy szczęścia, ponieważ
już nie jesteśmy szczęśliwi; chcemy odkryć piękno, bo nie wierzymy już,
że jesteśmy piękni.”
Autorzy książki przypominają nam, że
każdy umysłto inny świat. Opisują doświadczenie: wyobraźmy sobie ciemną
salę kinową, w której jest tylko jeden widz. Siedzisz w kinie i widzisz
na ekranie projekcję swojego życia. Widzisz swoje życie dokładnie takie
jakie jest, swoimi oczyma. Wychodzisz z tej sali, idziesz do następnej,
gdzie tym razem widzisz swoją matkę, która nawet Cię nie zauważa; jest
tak pochłonięta oglądaniem swojego filmu z życia. Siadasz więc obok
niej, widzisz na ekranie znajome obrazy, by po chwili doznać olbrzymiego
szoku, widząc, że mama widzi nas zupełnie inaczej, niż my widzimy
siebie. Tak samo dzieje się w sali kinowej, gdzie siedzi nasz ojciec,
dziecko, ciotka, wujek, babcia, dziadek. Każdy z nas ma odrębny umysł i
swoje własne postrzeganie bliskich, otoczenia, rodziny. Doznajemy
olbrzymiego szoku, zdając sobie sprawę, żę każdy widzi jedną i tą samą
osobę inaczej. Mama w kinie, podczas projekcji z filmu własnego życia
widzi Cię swoimi oczyma. Jakim szokiem jest dla nas fakt, że obraz ten
jest daleko inny, niż my się sami postrzegamy. Dzieje się tak, ponieważ
nikt inny, nawet nasi rodzice, małżonkowie, nie mają wglądu w nasz
umysł. Nikt, poza nami samymi, nie ma dostępu do najgłębszych zakamarków
naszej duszy i umysłu.
Po chwili przychdzi refleksja: po co się
tak starałem, po co chciałem całę życie sprostać cudzemu wyobrażęniu
mojej osoby, skoro każdy człowiek, rodzina, znajomi, widzi mnie według
własnej projekcji. Uzmysłowienie sobie tego jest pierwszym krokiem do
zrzucenia skorupy i wyjścia na zewnątrz niej, życia w zgodzie z samym
sobą, z własnymi przekonaniami. Zaczynamy wówczas rozumieć, że nie
żyjemy tylko po to, aby kogoś zadowolić, sprostać wymaganiom, czy też
zadowolić cudze oczekiwania. Mamy być prawdziwi i autentyczni. Mamy żyć w
zgodzie z samym sobą.
Prawda jest taka, że nie ma na świecie
ludzi lepszych czy gorszych. Żyjemy obok milionów ludzi oswojonych w
podobny sposób, jak my. Żaden człowiek nie jest lepszy lub gorszy od
czegokolwiek, co istnieje we wszechświecie. Podstawą naszego istnienia
jest miłość. W pierwszej kolejności miłość do siebie samego, potem
miłość do otaczającego nas świata. Gdy kochamy siebie, energia
akceptacji naszego Tu i Teraz, bez względu na wygląd naszej ziemskiej
powłoki, emanuje na wszystkie inne istoty odgrywające ważne role w
naszym życiu. Gdy emanujemy miłością i światłem, inni ludzie odpłacają
nam tym samym. Wszystko, czego szukamy, mamy w sobie; miłość i
akceptację. Bardzo ważne jest bycie sobą, bycie autentycznym w tym co
się robi i mówi, bycie Tu i Teraz ze świadomością pełni szczęścia i
otaczającej nas miłości.
“Ci, którzy tego nie zrozumieli,
nadal dążą do stanu doskonałości. Poszukują Boga i nieba, wciąż starając
się je odnaleźć. Cóż, nie ma czego szukać. Wszystko jest tutaj, ukryte w
tobie. Nie musisz szukać nieba, bo sam nim jesteś. Nie musisz szukać
szczęśćia, gdyż masz je w sobie.”
tekst: Mariola Witkowska Kajdanźródło :http://www.samouzdrawianie.pl/piata-umowa-don-miguel-ruiz-don-jose-ruiz-toltecka-ksiega-madrosci-droga-swiata-prawdy-harmonii-milosci/
Etykiety:
Bóg,
doskonałość,
dusza,
energia,
harmonia,
księga mądrości,
nadzieja,
piąta umowa,
przekonania,
refleksja,
rodzina,
serce,
szczęście
poniedziałek, 1 października 2012
Jeden uścisk, a daje tak wiele . FILMIK
Czasem jeden mały uścisk potrafi dać więcej niż setki słów.
Do kogo dziś się uśmiechnąłeś CZŁOWIEKU?
Ot tak bez powodu.
Ot tak bez powodu.
Etykiety:
akceptacja,
bezpieczeństwo,
cierpienie,
dobrobyt,
dobroć,
doskonałość,
harmonia równowaga,
kochać,
kochaj siebie,
konsultacje,
niebo,
porady wiara,
sprawiedliwość,
uśmiech,
wdzięczność
niedziela, 30 września 2012
Louise Hay - Zdrowy duch i ciało, czyli o wybaczaniu i życiu w TU i TERAZ
Film o terapeutycznym przekazie poruszający rolę myśli, przekonań i
dogmatów, które mamy względem siebie i naszego życia. Ukazuje on
destruktywne oddziaływanie rzeczy z przeszłości, które ciągle na nowo i
na nowo podsycamy w naszym umyśle i nie pozwalamy im odejść. Prowadzi to
w dłuższej perspektywie czasu do wytworzenia się w naszym ciele bólów a
następnie chorób przewlekłych, uważanych często za nieuleczalne. A
jednak można się uzdrowić poprzez pozwolenie odejść przeszłości i
pokochanie i zaakceptowanie siebie, bo to właśnie moment TU i TERAZ jest
nowym początkiem.
Etykiety:
akceptacja,
blokada,
choroba,
decyzja,
depresja,
dobrobyt,
doskonałość,
Louise Hay.,
myśli,
nieszczęście,
ofiara,
opór,
początek,
poczucie winy,
przekonania,
przeszłość,
terapia,
tu i teraz,
uzdrowienie
sobota, 11 sierpnia 2012
Modlitwa przemiany.
Modlitwa Toleków.
Modlitwa do Stwórcy ...czysta, prosta bez nalotów religijnych...odmówmy ją razem...
Modlitwa do Stwórcy ...czysta, prosta bez nalotów religijnych...odmówmy ją razem...
Etykiety:
akceptacja,
Bóg,
doskonałość,
harmonia,
kłamstwa,
marzenia,
miłość,
modlitwa,
nadzieja,
noni,
pokój,
porada,
przebaczenie,
przemiana,
radość,
serce,
umysł,
wdzięczność,
związek,
życie
niedziela, 22 kwietnia 2012
Jeśli chcesz przyciągnąć miłość - kochaj siebie.
Jeśli chcesz przyciągnąć miłość - kochaj siebie. Jeśli chcesz być
otoczony prawdą - bądź prawdziwy ze sobą tak, jak tylko możesz. Jeśli
chcesz być szanowany przez tych wokół ciebie - najpierw uszanuj siebie.
Czy doskonałość jest tym, czego poszukujesz? Zdaj sobie sprawę w twoim
całym jestestwie, że wszystko jest doskonałe, chociaż tak może nie
wydawać się na powierzchni.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)






