Pokazywanie postów oznaczonych etykietą blokada. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą blokada. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 listopada 2024

Czy wiesz?

Że facet, który Cię zdradził, ma poczucie wartości całkiem uzależnione od podziwu kobiet i czuje się pod spodem twardziela zupełnie nikim?
Że koleżanka, co Ci tyłek obrabia w pracy, musiała konkurować z własną matką, bo ta była o nią tak zazdrosna, że permanentnie po niej jechała?
Że ojciec, co Cię poniżał w dzieciństwie, był bity przez Twego dziadka i nosi traumy, o których nawet świadomie nie wie, bo z bólu je wszystkie wyparł?
Że szef, co Cię niesłusznie zwolnił,
bał się że jesteś lepsza tak samo, jak przy swoim bracie, którego faworyzowali niesprawiedliwie jego rodzice?
Że pracownik, co nie jest ambitny, kojarzy podnoszenie KPI-ów i rozwój z narcystyczną matką, której nigdy nie było, bo musiała być najlepsza w pracy?
Że dziecko, które symuluje chorobę robi to dlatego, że czuje się głęboko odrzucone i potrzebuje kogoś, kto wreszcie je przytuli i spędzi z nim czas?
Nie wiesz.
I pewnie się od nich nie dowiesz, ale ode mnie możesz.
Każdy z nich bez wyjątku cierpiał i był nieszczęśliwy, straumatyzowany, zaburzony, zablokowany albo nieświadomy.
I każdy, który przepracował doświadczone krzywdy i trudne wspomnienia, przestawał ranić innych.
To nie zwalnia go z odpowiedzialności i konsekwencji, wcale nie.
Ale zwalnia Ciebie z automatycznej reakcji gniewu i rozpamiętywania tego po wsze czasy.
Nie ma złych ludzi.
Złe jest cierpienie, którego doświadczyli.
Więc następnym razem, gdy ktoś Ci zrobi coś złego, weź głęboki oddech. Zachowaj obecność i klasę, załatw sprawę jak należy.
I potem odejdź, w pokoju, będąc wdzięcznym, że skoro Ty nie ranisz, to znaczy że już sam zraniony nie jesteś.

Mateusz Grzesiak

 

sobota, 16 września 2023


 

Strach blokuje Twoją pierwszą czakrę.
Brak UŚMIECHU i PRZYJEMNOŚCI blokuje drugą czakrę.
Twój brak DZIAŁAŃ blokuje trzecią czakrę.
NIENAWIŚĆ blokuje Twoją czwartą czakrę.
Nie mówienie tego, co CZUJESZ, blokuje Twoją piątą czakrę.
Koncentrowanie się wyłącznie na tym, co złe w życiu, blokuje Twoją szóstą czakrę.
Brak SPOKOJU UMYSŁU i MEDYTACJI blokuje siódmą czakrę.
JEŚLI JEDNA CZAKRA JEST ZABLOKOWANA, INTERFERUJE INNE.

• Jeśli Twoja PIERWSZA czakra jest zablokowana, Twoje finanse nie postępują.
• Jeśli Twoja DRUGA czakra jest zablokowana, Twoja seksualność i kreatywność nie budzą się, co uniemożliwia przybycie pary.
• Jeśli twoja TRZECIA czakra jest zablokowana, Twoje plany nie zostaną zrealizowane tak, jak sobie życzysz.
• Jeśli Twoja CZWARTA czakra jest zablokowana, w Twoim życiu nie będzie miłości ani do dawania, ani do otrzymywania.
• Jeśli twoja PIĄTA czakra jest zablokowana, Twoje dekrety nie zostaną usłyszane.
• Jeśli Twoja SZÓSTA czakra jest zablokowana, Twój dar jasnowidzenia, percepcji i intuicji nie zostanie aktywowany.
• Jeśli twoja SIÓDMA czakra zostanie zablokowana, Twoje życie pogrąży się w chaosie.
Pracuj nad nimi, to zależy od Ciebie.

Sieć

 

piątek, 4 czerwca 2021

Ból to droga do ważnych rozwiązań.


Nie lubimy bólu, boimy się go, bo ból… boli. Ból od dziecka jest naszym nieprzyjacielem, wrogiem, katem, oprawcą.

Traktujemy go jak wroga, a nie jak drogocennego posłańca. 🙏

Wyobraź sobie, że nie jest to Twój nieprzyjaciel i oprawca. Wyobraź sobie, że to bardzo ważny posłaniec. Konkretny dziennikarz, który przynosi Ci w darze ważne informacje.

W bólu zawarta jest zawsze informacja o tym, jakie wydarzenia z przeszłości torpedują rumieńce na buzi teraźniejszości. Kiedy odczytasz info z ciała - masz dostęp do wszelkich danych o blokadzie - kiedy powstała i jak ją transformować w Happy end. ☺️

Bez tych informacji nie będziesz w stanie określić przyczyn choroby, biedy, samotności, porażek i pustyni. Bo jeśli nie posłuchasz bólu, to się nigdy nie dowiesz, o co chodzi Duszy, w jaki sposób nie realizujesz Jej misji na Ziemi, czyli swojej misji na Ziemi.

I jeśli nie posłuchasz bólu, to nigdy się nie dowiesz, którędy prowadzi Twoja droga do ważnych rozwiązań. ❤️

Foto: IG Nois7

środa, 20 maja 2020

ACH TE NASZE DZIECI, CZEMU DOPROWADZAJĄ NAS DO SZAŁU....



1. BAROMETR

Dziecko CHŁONIE JAK GĄBKA wszystko z otoczenia, najmniejsze napięcia i to bardzo często zanim my się zorientujemy. Dlaczego? Bo nie ma jeszcze tylu blokad co my. Reaguje żywo na to co czuje.
Jest jak taki emocjonalny barometr sytuacji między rodzicami, ale także resztą rodziny. Dziecko zupełnie nieświadome przejmuje na siebie problemy emocjonalne innych członków rodziny.

2. LUSTRO

Największe trudności, jakie masz z dzieckiem, dotyczą ciebie. Zobacz co dziecko ci pokazuje, jakie uczucia w tobie "aktywuje", czy ty możesz (mogłaś) pozwolić sobie na te uczucia, gdyby nie dziecko? Do kogo prowadzą Cię te uczucia, o kim przypominają?

3. MARTWIENIE UMARTWIA

Proszę nie myl nigdy martwienia się o dziecko z troszczeniem się o dziecko - to dwie różne rzeczy. Wspieraj i troszcz się o swoje dziecko, czyli puszczaj w świat, w życie, a jak się przewróci i wraca opatrz zdarte kolano i puść znowu wolno, ufaj w jego wewnętrzną mądrość. Martwienie umartwia, czyli odbiera dziecku energię życiową. Jest jak wsadzenie słowika do klatki, już potem raczej nie poradzi sobie wypuszczony wolno...

4. SZCZĘŚCIE

Szczęśliwy rodzic to szczęśliwe dziecko. Zawsze w tej kolejności.

5. POZWÓL DZIECKU BYĆ TEŻ Z JEGO OJCA (MATKI)

Rodzimy się, bo Ona i On się połączyli, dosłownie! Plemnik i komórka jajowa stali się jednym, nowym życiem, dzieckiem. Nie da się teraz tego rozerwać, w taki sposób, aby dziecko mogło pozostać przy życiu. Jeśli kochasz ojca (matkę) swojego dziecka to wspaniale. A jeśli nie, to działaj w kierunku, aby wasza relacja była oparta na ludzkim szacunku do drugiego człowieka, a przede wszystkim pamiętaj, że dziecko jest z Was. Im bardziej będziesz chciała pozbyć się jakiejś cechy w ojcu dziecka, tym bardziej widoczna będzie ona w dziecku.

6. DZIECKO TEŻ CZŁOWIEK

To co masz nieprzepracowane, na co sobie nie pozwalasz, do czego się zmuszasz, jak mocno tkwisz w destrukcyjnych przekonaniach - tym nasiąknie twoje dziecko do szpiku kości. Zatem co możesz zrobić dla dziecka? Zajmij się sobą! Uwalniaj niesłużące Ci przekonania, zwróć się do swojego wnętrza, zaspokajaj swoje potrzeby (żeby ono nie musiało rezygnować z siebie i zadowalać Ciebie). Daj też sobie prawo do gorszych dni, do zwolnienia tempa, do odpoczynku, do popełniania błędów. To ogromna nauka i dar dla twojego dziecka, które głównie uczy się przez obserwację rodziców.

7. UZDROWICIEL MIMO WOLI

To co cię najbardziej denerwuje w dziecku to najczęściej to co masz nie przerobione w relacji z mamą lub z tatą, z partnerem, albo z sobą samą, a zazwyczaj wszystkie wymienione odpowiedzi są prawidłowe... czyli dziecko prowadzi niejako Cię do uzdrowienia tych wymienionych relacji. Jak przekierujesz właśnie na te relacje uwagę z intencją ich uzdrowienia, zdejmiesz z dziecka ogromny ciężar i będzie mogło odetchnąć i zająć się swoimi, dziecięcymi sprawami: zabawą, kolegami, nauką, hobby.

8. JESTEŚ IDEALNYM RODZICEM

Każdy rodzic jest tym właściwym, czyli idealnym, choć absolutnie nie ma być idealny, najważniejsze to być ludzkim, autentycznym, prawdziwym i WIDZIEĆ W DZIECKU DZIECKO. Dbaj o siebie, abyś mogła być żyzną glebą, to nawet przy większych wichrach i burzach Twoje dziecko sobie poradzi. Zdołowana, zestresowana matka (czy ojciec), która zapomniała zupełnie o swoich potrzebach nie będzie żyzną glebą, wyeksploatuje się, wyjałowi i nie zasili rosnącej na niej rośliny. Oczywiście patrz wyżej: bądź ludzka też dla siebie, pamiętaj, że jesteś tylko (i aż) człowiekiem - ileś będziesz mogła uzdrowić w sobie, a ileś nie. Zgódź się na to, że Twoje dziecko będzie też miało pewne wyzwania w życiu, do których będzie stawać, tak jak każdy człowiek.

9. UZNAJ RODOWE MACIERZYŃSTWO I OJCOSTWO

Dla kobiet: uznaj Rodowe Macierzyństwo... zobacz jakie były matki i uznaj, że tylko takie mogły być na tamten czas, dopuść, że nie wiesz jaka ty byś była na ich miejscu. Podziękuj im, że przeżyły to co przeżyły i przekazały życie dalej. Poproś je, aby Cię wspierały, abyś Ty mogła mieć lżej i mieć większą radość z macierzyństwa.

Dla mężczyzn: uznaj Rodowe Ojcostwo, zobacz jacy byli ojcowie i uznaj, że tylko tacy mogli być na tamten czas, dopuść, że nie wiesz jaki ty byś był na ich miejscu. Podziękuj im, że przeżyli to co przeżyli i przekazali życie dalej. Poproś ich, aby Cię wspierali, abyś Ty mógł mieć lżej i mieć większą radość z ojcostwa.

~ Agnieszka Boruc

czwartek, 1 sierpnia 2019

Stan emocjonalny jakie ma znaczenie ?

 
Podniesienie stanu emocjonalnego może zacząć dosłownie zmieniać relacje z ludźmi w Twoim życiu. Jakie to ma znaczenie?

Jeśli jesteś w osobistych związkach opartych na niższych emocjach, takich jak cierpienie, rywalizacja, frustracja, gniew itp. (Innymi słowy, używasz różnych ludzi, aby potwierdzić swoje uzależnienie od tych różnych emocji lub porozumień emocjonalnych), kiedy zmieniasz swoją energię, nie będziesz już wibrować tą samą wibracją z tą osobą.

W takim przypadku może wystąpić jedna z dwóch możliwości. Po pierwsze, osoba, do której zmieniłeś swoją energię / więź emocjonalną, oddzieli się. Dlaczego ? Ponieważ nie zwracasz już na nią uwagi, ponieważ nie odczuwasz już tego uczucia, a zatem nie oddajesz im już swojej mocy. Ponieważ nie czujesz już tych samych emocji, które poprzednio kojarzyłeś z tą osobą, nie myślisz już o tej osobie, jak wcześniej. Kiedy pokonasz te emocje i podniesiesz swoją energię, możemy powiedzieć, że nie ma już wibracyjnego dopasowania z Tobą i tą osobą.
Ci, którzy nie rezonują z naszą energią, poprzez własne blokady, którzy potrzebują popracować nad stanem emocjonalnym, nie będą odbierać naszych wibracji.

Jeśli odczuwasz cierpienie, poczucie winy lub wstyd, ponieważ są one niższymi energiami wibracyjnymi, z czasem wiemy, że te emocje ograniczają geny, tworzą chroniczne warunki i ostatecznie manifestują się jako choroby. Czy więc, kiedy osoba zaczyna zmieniać swój stan energetyczny i przekazuje nową energię w pole, czy jest możliwe, że może wpływać na autonomiczny układ nerwowy innej osoby? Odpowiedź brzmi głośno, tak. Skąd wiemy? Ponieważ otwierając swoje serce, wytwarzamy zewnętrzne pole magnetyczne.

Zatem druga możliwość, która może się wydarzyć, gdy podnosisz swoją energię, jest taka, że zamiast Twoja energia jest obniżana przez inną osobę, jeśli Twoja energia jest wystarczająco potężna, możesz wciągnąć inną osobę do swojego podwyższonego stanu emocjonalnego. Ci, którzy są wokół Ciebie podniosą swoje wibracje.

Wznosząc swoje wibracje wznosimy wibracje innych. Emanujemy Światłem, Miłością i Pokojem. Uzdrawiamy relacje i przekazujemy poprzez naszą Aurę Energetyczną uzdrawiające energie i wibracje, które wspomagają uzdrawianie na wszystkich poziomach, tych którzy są wokół.
Solar Jaguar


poniedziałek, 18 marca 2019

Czakry i ich blokowanie.



Czakra Korony- Energia Kosmiczna, jest blokowana przez ziemskie przywiązanie.
Czakra Trzeciego Oko zajmuje się wglądem, jest blokowane przez iluzję.
Czakra Gardła - Prawda, jest blokowana przez kłamstwa.
Czakra Serca- Miłość, jest blokowana przez smutek.
Solar Czakra- Siła Woli, jest blokowana przez wstyd.
Sacral Czakra- Emocje/ Kreatywność, jest blokowana przez poczucie winy.
Czakra Korzenia, zajmuje się przetrwaniem, jest blokowana przez strach.




czwartek, 15 lutego 2018

Duchowa wyprawa do Egiptu z Soul Body Fusion - 3-10 maja 2018



e-mail: adriana@koloryduszy.pl
 tel: 791 930 350

 Majówka do Esencji Ciebie w Egipcie
Wyprawa duchowa dla Mistrzów Nowej Ziemi.

Serdecznie zapraszamy na niesamowitą wyprawę do Egiptu.

"Każda sekunda to SZANSA by zmienić swoje życie".
Od Twojej decyzji zależy by moment, w którym czytasz ten tekst przekuć w AKCJĘ!

• Jeśli od dawna marzyliście by odwiedzić swój poprzedni DOM,
przypomnieć swoje dziedzictwo ze starożytnego Egiptu
• Pragniesz przebudzić w pełni swoje MISTRZOSTWO i wnieść tą jakość do swojego życia w PRAKTYCE
• Doświadczyć całkowitej integracji Duszy z Ciałem
• Stać się pełnym mocy Twórcą swojego życia, w zgodzie z UNIKATOWOŚCIĄ swojej własnej Duszy, a nie pionkiem w machinie koncepcji innych i schematów społecznych
• Dostąpić swoistego DETOKSU i zanurzyć się w Przygodzie, OTWARCIU i HARMONII Nowego Balansu SIEBIE
• Doświadczyć przemiany na każdym poziomie, by potem dzielić się swoim przebudzeniem z innymi?

Ta wyprawa jest dla Ciebie.

Może być niespodziewana, zaskakująca, nie wiesz tak naprawdę co się zdarzy. My także!
Jesteśmy otwarte na prowadzenie podczas wyprawy, bo wiemy, że kiedy kieruje nami nasz Duch, wszystko dzieje się najlepiej jak może. Zapraszamy Ciebie więc, by otworzyć się na cuda.
INTENCJĄ tego wyjazdu jest by stworzyć ci przestrzeń, w której skontaktujesz się ze swoją Wyższą Jaźnią, by na stałe zagościła w twoim życiu i stała się jedynym głosem, który cię prowadzi.
Wyjazd nie będzie miał komercyjnego wydźwięku. Ten wyjazd jest unikatowo stworzony po to, by zespolić Cię z WYDŹWIĘKIEM swojej własnej Duszy. Zależy nam na wydobyciu z Ciebie esencji prostego Bycia Sobą, umiejętności niestety bardzo zapomnianej przez ogół społeczeństwa. My jesteśmy po to, by stworzyć Ci bezpieczne środowisko, w którym rozkwitniesz bez stagnacyjnych obaw kolektywu. Zaplanowałyśmy całą plejadę barwnych przeżyć w pełnym balansie z wypoczynkiem i medytacjami.

WARSZTATY

Ariana poprowadzi jednodniowe zajęcia z Soul Body Fusion, nauczy cię procesu połączenia Duszy z Ciałem, którego efektem jest przebudzone, spełnione życie w każdym aspekcie, z nieograniczonym potencjałem rozwoju.
Poprzez całkowite zestrojenie się ze swoimi wyższymi aspektami (duszą), otwierasz swojemu ograniczonemu, trójwymiarowemu “ja”, drzwi do doświadczania nowych rzeczywistości, poza czasem i przestrzenią. Pojawiają się zdarzenia, które dla małego “ja” wyglądają zupełnie jak cuda. Gdy na scenę wkracza twoje większe “JA”, zmiany, które z czysto fizycznego punktu widzenia wydają się niemożliwe, albo wymagające dużo czasu i wysiłku, stają się niemal natychmiastowe. Kiedy twoja dusza i ciało funkcjonują jako jednolita całość, niczego nie brakuje.
Kurs daje certyfikowane uprawienia praktyka Soul Body Fusion, po którym możecie pomagać sobie i innym w powrocie do swojej Pełni. By dowiedzieć się więcej o Soul Body Fusion wejdź tutaj. http://koloryduszy.pl/o-soul-body-fusion/

Agata poprowadzi zajęcia z Psycho-SOMAtyki i gruntownego wchodzenia w Świadomość ciała. Celem zajęć jest:
• odblokowania centrów energetycznych w ciele poprzez tonowanie wokalne
• odblokowanie podświadomych programów i emocji poprzez aktywne medytacje ucieleśniania metodą 5 rytmów Osho, Quantum Qi-Gong z elementami swobodnego tańca (Soul Body Motion)
• uzdrawianie i detoks oddechem pranicznym i wiele innych

Pojedziemy na 2 WYCIECZKI.

Odwiedzimy świątynie w Luksorze i Denderze oraz Kair z piramidami i Sfinksem. Celem wypraw jest połączyć się energetycznie z tymi miejscami, wykorzystać ich bardzo wysoką wibrację i w medytacjach przeprowadzić aktywacje uśpionego DNA.
Wszystkie miejsca są związane z magią procesu Soul Body Fusion. Opowiemy ci o tym.

Energie zaczerpnięte z wycieczek przeniesiemy również do zacisza hotelowego i będziemy je w sobie ugruntowywać w czasie relaksu . A następnie w Praktyce wniesiemy do naszego życia po powrocie.
Mamy cała paletę narzędzi, medytacji które pozwolą Ci doświadczyć swojej prawdziwej Jaźni.

Nie ma nic cenniejszego niż przebudzenie i przypomnienie sobie KIM JESTEŚ, zanim świat powiedział Ci, kim masz być. My jako Twoje lustro - chcemy Ci to pokazać, ułatwić dostrzec, SCALIĆ i podawać dalej innym.
Albowiem
JESTEŚ TĄ NA KTÓRĄ CZEKAŁAŚ CAŁE ZYCIE
JESTEŚ TYM NA KTÓREGO CZEKAŁEŚ CAŁE ZYCIE

Odważ się na decyzję, która może zmienić Twoje życie na zawsze. :)
Zapraszamy,
Ariana i Aga


OFERTA

DATA: 03-10.05.2018

03.05.2018 Wrocław godz. 20.30 – Hurghada godz. 00.30 ( 04.05.2018)
10.05.2018 Hurghada godz. 15.00 – Wrocław godz. 19.30
LOT CZARTEROWY - godziny przelotu mogą ulec zmianie

Zakwaterowanie – hotel Regina Swiss Inn Resort & Aqua Park **** w Hurghadzie
Pokoje dwuosobowe w bungalowach, wyżywienie all inclusive

PROGRAM:
03.05 – przylot w nocy
04.05 – wypoczynek, medytacje
05.05 - warsztaty Ariany
06.05 – Luksor, Dendera
07.05 – wypoczynek, medytacje
08.05 – Kair
09.05 – warsztaty Agaty
10.05 - wylot

CENY:
3950 zł zł + 210 USD, w tym :

2750 zł
Cena zawiera :
• przelot Wrocław – Hurghada – Wrocław z bagażem podręcznym i rejestrowanym
• transfer lotnisko – hotel – lotnisko
• noclegi w pokojach dwuosobowych w bungalowach – 7 rozpoczętych dób hotelowych
• wyżywienie all inclusive
• opiekę polskojęzycznego rezydenta
• ubezpieczenie KL i NNW

Cena nie zawiera:
• dopłaty do pokoju jednoosobowego – 115 zł / os / pobyt
• ubezpieczenia od kosztów rezygnacji – opcjonalne - 2,8 % wartości imprezy (56 zł / os )
Cena może ulec zmianie do momentu założenia rezerwacji i wpłaty zaliczki.

1200 zł
Cena zawiera warsztaty i wszelkie inicjatywy przeprowadzone przez Arianę i Agatę

210 USD
Cena zawiera:
• wizę egipską – płatnej na lotnisku po przylocie 25 $ / os
*UWAGA – paszport musi być ważny jeszcze 6 miesięcy od daty zakończenia podróży
• Wycieczki wraz z biletami wstępu do obiektów


Kair jeden dzień – koszt ok 90 $ / os
Muzeum Egipskie w Kairze – zwiedzanie z polskojęzycznym przewodnikiem, obiad, piramidy i sfinks

Dendera + Luksor – koszt ok 95 $ / os
zwiedzanie z licencjonowanym polskojęzycznym przewodnikiem
świątynia Hathor w Denderze, świątynia w Karnaku, świątynia Hatszepsut. W ciągu dnia obiad

Wycieczki zorganizowane są busem, ekskluzywnie dla naszej grupy
Wyjazdy na wycieczki ok 05.00 rano, Kair jeden dzień ok 02.00
Cena skalkulowana dla min. 10 płatnych uczestników
Ceny wycieczek mogą ulec zmianie – w Egipcie jest nowa Minister ds. turystyki, zapowiada podwyżki cen biletów wstępu - wtedy pewnie cena każdej wycieczki wzrośnie o 8- 10 $ / os


REZRWACJA I WPŁATY
Rezerwacja: Adriana Karima, adriana@koloryduszy.pl, 791 930 350
Agata Sierzputowska, quantumleapjourney@gmail.com, 604 927 435
Do założenia rezerwacji niezbędne jest podanie imienia, nazwiska, daty urodzenia, adresu zameldowania
Wpłata zaliczki za pobyt 600 zł na konto Biuro Podróży Vivaldi Alior Bank - 19 2490 0005 0000 4530 7755 9291
Dopłata na pobyt – wpłata 2150 zł na konto Biura,do 25.03.2018
Wpłata 600 zł za warsztaty Ariany na konto Millenium 78 1160 2202 0000 0001 1035 4166
do dnia 25.03.2018
Wpłata 600 zł gotówką na miejscu
Dopłata za wycieczki płatna na miejscu w Egipcie w USD

LACZNA KWOTA BEDZIE W GRANICACH OK 4700 ZL. / Troszke ponad 1000euro - ALL INCLUDED.


O PROWADZĄCYCH

Ariana Karima - przewodniczka duchowa, malarka intuicyjna, nauczycielka Vedic Art, pionierka tej metody w Polsce, uzdrowicielka rekonektywna – Reconnective Healing practitioner, praktyk i nauczycielka Soul Body Fusion, uzdrowiciel Theta Healing, terapeutka kolorami – konsultantka Aura Soma, podróżniczka w głąb siebie i do miejsc mocy na świecie (Indie, Gwatemala, USA, Kambodża, NZ, Australia, Bali, Francja…)

Jest Istotą, której sensem życia było przebudzenie się do swojej prawdziwej, boskiej natury, wyjście z iluzji tego świata i świadome życie z poziomu serca, w połączeniu ze swoją Duszą. Dokonała tego poprzez odważne wybory, stawiała czoła trudom życia, co oznaczało wzięcie pełnej odpowiedzialności za to co doświadcza i tworzy. Zrozumienie sensu ludzkiego istnienia i nieustanne poszukiwania odpowiedzi na pytania “kim jestem?”.

Ariana dla pasji malowania i rozwoju duchowego zostawiła karierę w biznesie i kierownicze stanowiska. Jej intensywne przebudzenie i transformacja zaczęła się od 30 r. życia, kiedy zaczęła malować, podróżować głównie do Indii, przechodząc liczne inicjacje i poznając wszelkie narzędzia uzdrawiania na poziomie, ciała, umysłu i ducha. Podczas duchowych podróży po świecie, uczyła od Oświeconych w Indiach czy starszyzny Majów.

Jej misją jest być częścią przemiany świadomości, przebudzenia ludzi na Ziemi. Może tego dokonać dzięki swojej własnej przemianie oraz będąc przewodnikiem dla innych w ich procesie powrotu do swojej Pełni. Wszystkie metody, którymi się dzieli i uczy mają wspólny mianownik - powrót do równowagi na poziomie ciała, umysłu i duszy czego efektem jest powrót do naszej prawdziwej natury i oświecenie.

Więcej o Arianie i narzędziach jej pracy na www.koloryduszy.pl

Agata Sierzputowska jest właścicielką strony po angielsku www.quantumleapjourney.com co można tłumaczyć na Podróż Przeskoku Kwantowego, facylitatorem procesu głębokiej przemiany - Quantum Leap Change, w którym integruje wszystkie narzędzia, które zebrała podczas ponad 15 letniej podróży poszukiwania Prawdy w holistycznym podejściu do człowieka. Od wczesnych lat skupiona na edukacji, Aktualizacji i Realizacji Świadomości samej siebie.

Po studiach magisterskich od prawie 10 lat mieszkala poza granicami kraju, bazę posiadając w Irlandii, gdzie pracowała i współpracowała z Holistycznym Centrum Irlandzkim, prowadząc swoje warsztaty. Podróżowała i kształciła się m.in. w Europie, USA, Hawaii, Bali. Agata jest certyfikowanym trenerem i Integracyjnym Holistycznym Dietetykiem ( m.in. Certyfikat z New York Integrative Holistic University ), skupiona na detoksie i odbudowie wewnątrzkomórkowej do pełni witalnego zdrowia oraz posiada certyfikaty w wielu dziedzinach po setkach kursów i inicjacji, jakich dostąpiła. Jej pasją jest wykorzystanie jej talentów w przywróceniu Balansu na szczeblu ciała umysłu i ducha każdego człowieka w pojęciu Psycho-Somatycznym.
W swoich warsztatach z pasją uczy m.in. prawidłowości głębokiego Pranicznego Oddechu ( kilka lat temu sama przeszłąm inicjację do bretarianizmu przez Ekwadorskiego bretariana), Quantum Qi Gong z elementami ruchowymi organicznego, integracyjnego tańca 5 rytmów jej techniką - Soul Body Motion (SBM), odblokowywania centrów energii w ciele poprzez Tonowanie Wokalne - uwalnianie energii głosem w konkretny sposób w rezonansie grupy, psychosomatyki skupioną na uwalniania i totalnym zażegnaniu blokad traum i silnego ugruntowywania poprzez Aktywną Medytację 5 elementów Osho - praca z ciałem i emocjami, medytacji "Stillness". Jest również praktykiem Soul Body Fusion.

W życiu nastawiam się do przywracania pełnego balansu i integracji zdefragmentowanych części naszej często postrzępionej nieświadomie ludzkiej natury do Świadomej Pełni i konsekwentnego działania w rezultacie. Co przetacza się na wzięciu odpowiedzialności za swoje życie, otwarciu się na pomoc i pomocy innym ( Złota Zasada) i autentycznym przejawieniu swojego powołania w codziennym życiu oraz wartości czystego, pięknego, autentycznego humanizmu.

Dla osób angielsko-języcznych, dużo więcej informacji o mnie, opis moich narzędzi i oferty można przeczytać : https://quantumleapjourney.com/quantumleapchangebooksession/

wtorek, 13 lutego 2018

Gdy droga do oświecenia staje się iluzją…



Z chwilą, gdy odechce ci się szukania informacji o rozwoju osobistym, grzebania w przeszłości swojej i przodków aż do początku istnienia wszechświata, analizowania znaków w otoczeniu, roztrząsania każdej manifestacji energetycznej w ciele… Gdy porzucisz już wszelkie wyrocznie i przywiązanie do nauczycieli… gdy odkryjesz, że w Twoim jestestwie jest odpowiedź Boga na poszukiwanie sensu życia.. Gdy zwrócisz się – ze śnienia wewnętrznego do zewnętrznej jawy… Z tą chwilą kończysz już duchową podróż i przebudzasz się dla świata – jako ukochane dziecko stworzenia i kreator, który ma odwagę przekuć odnalezioną w mroku wizję duszy w realne dzieła na Ziemi.
I nie ma już znaczenia, jakie masz wibracje, co osiągnąłeś w czakrach, jakie blokady energetyczne zniosłeś, a jakie wciąż posiadasz i jakie dasz sobie wmówić, nie mówiąc o rzekomych długach karmicznych, czy grzechu pierworodnym, dzięki któremu uwierzyłeś w swoje winy już jako niewinne dziecko, nadając swemu cierpieniu mistyczny sens.
Nie ma znaczenia do jakich przekonań o naturze materii i ducha jesteś przywiązany i w jakie powinności i rytuały  ugrzęzłeś, szukając siły woli, której sam się wyrzekłeś. Nie ma znaczenia, czy przemawia do ciebie Jezus, Metatron czy Mózg Uniwersum. Najważniejszym staje się prostota życia, którego świadectwo dajesz tylko i wyłącznie swoimi czynami i stosunkiem do bliźnich, zwierząt, roślin, Ziemi. Nie ma znaczenia Twoja aura, stopień radykalnego wybaczania, mistyczne wglądy, ekstazy i poziomy oświecenia. O tobie świadczy przede wszystkim to, co robisz dla świata, nie to, czego nie robisz, gdy udajesz bycie „ponad” swym człowieczeństwem i materią, dla której zaistniałeś.
Prawdziwa wolność to wolność także i od matriksu duchowego, którego praktykujesz i stwarzasz w swym umyśle, wierząc w jego moc i kontrolę rzeczywistości. Wszystko czego doświadczasz w swym wnętrzu weryfikuje prędzej czy później wymiar fizyczny. Prawdziwą wolność daje ci skuteczne życie tu, na Ziemi. Poznanie zasad mądrego życia, wedle których dalsza ewolucja może się dokonać, jednocząc ludzi w realnym porządku i odpowiedzialności. Materia jest przestrzenią Twojej ekspansji, rozkoszy, miłości i szczęścia. Materia jest najprawdziwszym obliczem twej duchowości. Realizacja duszy w niej jest właśnie twoją utraconą mocą, celem, dla którego rozpocząłeś tę całą podróż do siebie.



https://ciemnanoc.pl/2018/02/13/gdy-droga-do-oswiecenia-staje-sie-iluzja/


środa, 5 lipca 2017

Energie lipca: czas pracy, nowa świadomość ludzkości.

Silne energie, które spływały na Ziemię w pierwszej połowie roku służyły odblokowaniu w ludziach pewnych aspektów, niezbędnych w procesie osiągnięcia etapu człowieka świadomego i budowania nowego świata. Nastał czas względnego zrównoważenia energetycznego, czas pracy wewnętrznej. Cel: odzyskanie świadomości mocy istoty ludzkiej, połączenie z Duszą, Bogiem, życie i funkcjonowanie w przestrzeni serca. Cel: budowa nowego świata, nowy rozdział w dziejach cywilizacji.
Energie lipca: czas pracy nad sobą.
Przestrzeń serca, osobiste centrum zarządzania.
W rzeczywistości systemowej centrum zarządzania identyfikujemy z naszym umysłem. Kiedy przychodzi etap świadomego życia okazuje się, że prawdziwie postrzega się sercem. Prawda jest niewidzialna dla oczu ludzkich, za to doskonale rozpoznaje ją serce. To tam, każdy z nas ma osobisty, unikatowy, boski kod światła. Wiadomość o swojej drodze przeznaczenia życia, przeznaczenia Duszy. Dusza zna ten kod, choć bywa, że o nim nie pamięta. Przyszedł czas, kiedy boska iskra budzi się w nas. Trwa proces prowadzący do oczyszczenia i połączenia Duszy ze źródłem. Automatycznie odbywa się to także w człowieku. Uchyla się zasłona nieświadomości. Wielu już to przeszło, wielu jest w procesie. Dla niektórych czas realizacji jeszcze się nie zaczął. Nie czujcie się zaniepokojeni. Wszystko w boskim porządku.
Trzeba w zaufaniu poddać się prowadzeniu Duszy, aby się nie zagubić w procesie. Dusza doskonale zna drogę.Trzeba wyrazić wolę poznania, otworzyć się na to, co Bóg chce Ci powiedzieć. Otworzyć poprzez przepracowanie samego siebie, odblokowanie i wyczyszczenie chmury emocjonalnej, programów umysłu, które blokują i zaciemniają obraz boskiego światła. Trzeba zintegrować w sobie bolesne ciało emocjonalne i ziemski umysł, który - gdy okiełznasz jego galopującą naturę, stanie się Twoim sprzymierzeńcem, projektorem dla prowadzenia Duszy/ serca.
Dusze doświadczają na Ziemi w zapomnieniu. To zapomnienie przekłada się na Twoją osobistą niepamięć, połączenia z Duszą, a przez nią z Bogiem. Nie pamiętasz, że masz w sobie moc dziecka bożego. Nie zdajesz sobie sprawy, że żyjesz w programie umysłu i emocji, które Tobą powodują. Uświadomienie sobie tego, nabrane dystansu, wejście w rolę obserwatora wobec tego, co w Tobie, daje Ci szansę na przepracowanie siebie, dotarcie do Boga. W rezultacie spodziewaj się spełnionego, szczęśliwego życia człowieka świadomego. Życia pod przewodnictwem Duszy. To się przełoży na budowanie nowej rzeczywistości.
Przestrzeń serca, nowa jakość życia.
Przesuniecie świadomości ludzkiej w kierunku przestrzeni serca, gdzie do głosu dochodzi Dusza, przez nią Bóg, pozwoli na zbudowanie nowego świata. Otwiera się nowy rozdział w dziejach naszej cywilizacji. Przestrzeń serca, jest miejscem pozwalającym na komunikowanie się z Duszą i wszechświatem. Jest prawdziwą rzeczywistością w Nas, choć niefizyczną, jednak bardzo realną. To nasze osobiste centrum zarządzania. Tam kontaktuje się z nami Dusza, która wskazuje drogę, objawia rolę, jaką odgrywa tu na Ziemi. Jej droga w sposób bezpośredni przełoży się na Twoją drogę, gdyż jesteś emanacją Duszy w ziemskiej rzeczywistości. Ty i Dusza, razem z Bogiem tworzycie boski trójkąt, najmniejszą komórkę we Wszechświecie – podstawę i początek wszystkiego. Twojego osobistego wszechświata. Harmonia, współpraca, dzielnie się, poszanowanie drugiego istnienia, życie w przestrzeni emocji/myśli/intencji/intuicji serca, to sposób na tworzenie nowej jakości życia osobistego i zbiorowego.
Dalsze działania zmierzają w kierunku uświadomienia ludzkości, że człowiek nie jest jedyny we wszechświecie. Świat w sposób niezaprzeczalny przekona się o tym.
Dzięki Duszo za możliwość świadomego uczestniczenia i przeżywania tak niezwykłych czasów.

http://www.w-przestrzeni-serca.pl/nowa-ziemia/109-energie-lipca-czas-pracy-nad-soba.html#.WV0bsbBHDYw.facebook

środa, 14 grudnia 2016

Nie uciekaj przed samym sobą. Wszystko czego doświadczasz jest wiedzą.

Kryzys jest motorem rozwoju. Ujawnia wiedzę. Zmusza do zmian i do rozbicia iluzji w jakiej dusza się dusi. Dla człowieka to źródło stresu i niezadowolenia. Musi wyjść z aktualnej sfery komfortu, poszerzyć siebie i swoje rozumienie. Niestety nie ma dojrzewania do dorosłości bez napięć i sytuacji stresujących – inicjacyjnych. Duchowość uczy je rozumieć i opanować, a nie całkowicie usuwać z życia, bo to niemożliwe.
W szukaniu przyczyn kryzysu najogólniej można wyróżnić trzy typy myślenia. Pierwszy typ szuka przyczyn w okolicznościach zewnętrznych  – innych ludziach, obwiniając ich o swoją porażkę. Drugi typ szuka powodu w sobie, obwiniając siebie o niepowodzenie. Trzeci typ łączy powyższe podejścia, szukając przyczyny zarówno w sobie, jak i w otoczeniu. Rozpoznaje blokady w przepływie relacji między światem wewnętrznym a zewnętrznym. Niepowodzenie traktuje jako szansę na przemianę, dalsze hartowanie ducha w materii i samodzielność.
Ludzie emocjonalnie niedojrzali, mają skłonność do zrzucania winy za swoje własne nieszczęścia, decyzje i skutki wyborów na innych. Na tym etapie nie umieją być samodzielnymi, tzn. wziąć odpowiedzialność za swoje życie, emocje i wzorce, którymi się kierują. Są podatni na przesądy. Pomimo dorosłego wieku mogą bać się, że ktoś ich zaatakuje energetycznie, rzuci klątwę itp. Boją się nie tylko ludzi i ich „złych uroków,” ale i „duchów”, których traktują jak wrogów człowieka. Pomimo, że żyjemy w XXI wieku, a psychologia już dawno rozprawiła się z przesądami religijno-ezoterycznymi formułując zasady archetypu cienia.  Dla mnie osobiście te „wrogie byty” nie są niczym odrębnym od człowieka, ale mają też wymiar szerszy niż psychika. To wyparte aspekty boskości, których nie rozumiemy w naturze  Jaźni – ducha i materii, dlatego odbieramy je demonicznie, czyli w zniekształceniu. Jak zaczynamy z nimi pracować, wtedy odbiór się oczyszcza.
Niektórzy ludzie nie tylko zakotwiczają przyczyny problemów w otoczeniu, ale i szukają tam rozwiązania. Oczekują, że drugi człowiek oczyści ich z problemów i złych duchów, uzdrowi, zmieni, usunie lęki, wypełni stanem szczęścia, przebudzi i oświeci. To niemożliwe do spełnienia oczekiwania. Przypominają postawę małego dziecka przyzwyczajonego do zależności od świata zewnętrznego. Jak popełni błąd, to ma skłonność do zwalania winy na misia, lalkę albo koleżankę. Jak pojawia się problem, to jest przekonane, że ktoś inny (np. rodzic) go rozwiąże.
Niestety w dorosłym życiu nikt za drugiego człowieka nie rozwiąże do końca problemów, nie odrobi lekcji, nie zbawi jego demonów, ani nie zintegruje tego, co wyparte z umysłu. Całą robotę musi wykonać człowiek, który ma dorosnąć. Terapeuta może pomóc nazwać pewne stany, emocje, zainspirować do zmian, wskazać przyczyny i skutki wzorca. Ale ostateczne wybory podejmuje dorosły człowiek, bo to on ma być kowalem swojego życia. To w człowieku istnieje jedyny mistrz – boski, któremu warto zaufać i oddać się prowadzeniu. Wtedy można się przekonać, że nie ma przypadków ani zbiegów okoliczności, za to są znaki i synchroniczności, tworzące rzeczywistość duchową i materialną. Wskazujące drogę do dojrzałości.
W duchowym rozumieniu, nic  czego doświadcza człowiek w swojej przestrzeni wewnętrznej i zewnętrznej, nie jest odrębne od niego.  Dlatego nie warto uciekać przed samym sobą – jasnymi i ciemnymi przejawami swojego jestestwa. Nie warto być ich katem ani ofiarą. Za to można nauczyć się je przemieniać, dzięki wydobytej o sobie wiedzy.
Nie istnieją obce byty ani ludzie, którzy mogą ukraść duszę, zniszczyć klątwami, zablokować czakry itd. Wiara w taką iluzję wynika z lęku i poczucia braku wpływu na własną rzeczywistość. Tą rzeczywistość tworzy bowiem nieświadomość, czyli nieznany rejon umysłu, który generuje chaos i cierpienie.  Jest manifestacją ucieczki od odpowiedzialności za życie, efektem niewiedzy o sobie, a także słabego zakorzenienia  w duchu jak i w materii. Wtedy człowiek uzależnia się swoje powodzenie oraz jego brak od czynników zewnętrznych, zamiast wciąć sprawy w swoje ręce.
Warto przyjąć, że doświadczenie jest  ucieleśnieniem programów naszej świadomości i nieświadomości. Człowiek albo byt duchowy może być jedynie katalizatorem i obrazem przyczyny, która i tak jest w naszym  umyśle. Ta przyczyna to potencjał duszy, domagająca się uwagi i przejawienia w życiu. Ta moc,  gdy jest nieuświadomiona, jest naszą powracającą słabością. Dlaczego?
Praktyka w pracy z cieniami pokazuje,  że to czego o sobie nie wiemy, a co jest istotne dla naszego rozwoju, zobaczymy w lustrze otoczenia na zasadzie odwrotności. Dlatego przyciągamy sytuacje kryzysowe oraz agresorów, którzy naszą moc reprezentują w negatywie. Wszystko po to, żebyśmy odwrócili sytuację i nauczyli się z nią radzić. Żebyśmy nie byli ofiarami katów, tak jak to miało miejsce np. w dzieciństwie, i tak jak powtarzamy w późniejszym życiu. Tylko nauczyli korzystać z siły by ochronić siebie. Prowadzi to do partnerskiej, a nie tylko uległej relacji z przestrzenią. Naszą rolą jest rozpoznać i świadomie używać potencjałów zarówno w życiu wewnętrznym, jak i zewnętrznym. Niestrudzenie przemieniać swoją rzeczywistość na lepsze. A potem inspirować innych do tego samego.

https://ciemnanoc.pl/2016/09/25/nie-uciekaj-przed-samym-soba-wszystko-czego-doswiadczasz-jest-wiedza/

poniedziałek, 7 listopada 2016

CIAŁO – TWÓJ DROGOWSKAZ.


Są dni, kiedy nasze ciało czuje się gorzej. Rosnąca wrażliwość i otwieranie się na  podświadomość, powoduje odbiór objawów psychosomatycznych, jakie towarzyszą każdemu rozwojowi. Dlaczego ? Ponieważ rozwój świadomości dokonuje się dzięki wyłanianiu wiedzy z nieświadomości, a symbolem nieświadomości jest ciało. Dlatego zdarza się często, że gdy konfrontujemy się z jakimś cieniem i sytuacją kryzysową, stan nierównowagi i niewiedzy, uwięzionych emocji i potencjałów manifestuje się w ciele fizycznym. To normalne zjawisko i nie można mu zapobiegać. Jeśli nie jest to poważna choroba, tylko objaw okresowej niedyspozycji, potraktujmy ją spokojnie, z czułością, bez ciśnienia. Bądźmy wdzięczni swojemu ciału za to, że jest świątynią dla ducha, i jego okrętem życiowym. Za to, że tak wiernie daje nam znaki, co należy zmienić w swoim życiu i co pokochać w sobie.
Od dzieciństwa miałam różne uporczywe dolegliwości cielesne, które były związane z nerwicą i stanami dezintegracji. Jedne mijały bezpowrotnie, inne wracały. Np. bóle gardła wracały, bo są wpisane w cienia, którego mam, a który jest ściśle związany z wyrażaniem siebie. Kiedyś się bardzo niepokoiłam a także złościłam na siebie samą. Biegałam zarówno po lekarzach, jak i bioenergoterapeutach, nie mogąc sobie poradzić z uporczywym kaszlem.  Zmagałam się z nim przeszło 10 lat. Był to, jak się okazało objaw psychosomatyczny. Wtedy zaczęłam stosować techniki relaksacyjne itp, ale w dłuższym okresie czasu nie odnotowałam rezultatów. Nic dziwnego, działały doraźnie, nie sięgając przyczyny, która u mnie była ściśle związana z nieuświadomioną potrzebą „mówienia”. Kaszel minął jak ręka odjął dopiero wtedy, gdy rozpoczął się u mnie kontakt z Jaźnią i nabrałam odwagi do mówienia o swoich doświadczeniach duchowych. Wcześniejszy kaszel był symbolem blokady we mnie – jakaś część mnie pragnęła mówić, a inna część ją blokowała z różnych powodów. Te różne powody to były kompleksy, niedowartościowanie, brak wiary w siebie, brak miłości własnej,  a także lęk przed tym, co powiedzą inni.
Obecnie nie mam kaszlu, ale zauważyłam, że co jakiś czas pobolewa i ściska mnie gardło, gdy tłumię w sobie słowa. Gdy z jakichś powodów nie mogę być w pełni sobą i wyrażać siebie. Staram się uważnie do tego podchodzić i reagować. Uwalniać to, co wyłania się z podświadomości. Kiedyś myślałam, że rozwój duchowy zapewnia nieustanną błogość, spokój i zdrowie, ale praktyka weryfikuje takie fałszywe założenia. Rozwój duchowy nie chroni człowieka przed nim samym, ale pozwala zrozumieć przyczynę dyskomfortu i radzić sobie z nim. To powoduje napięcie i wzrost świadomości.
Symbolicznie, pod kątem uwięzionych potencjałów, można przeanalizować każdy objaw psychosomatyczny, który dotyka nasze ciało. Naszą powinnością jest odczytać ten znak i wyjść z biernej postawy. Jesteśmy rodzicem dla naszego ciała i bierzemy za nie odpowiedzialność. Tym jest nasze dojrzewanie duchowe – gotowością do oczyszczania podświadomości z blokad, które symbolizują nasze własne ograniczone schematy myślowe. Dlatego, gdy domyślamy się, co w nas pragnie się uwolnić, idźmy za tym. Do tego potrzeba woli i odwagi, ale każdy ma je w sobie. Nie czekajmy, aż życie nas zmusi do działań, przed którymi uciekaliśmy. Ucieczka ze strachu przed cieniem, a w głębszej perspektywie – światłem, które ten cień tworzy, czyli własną duszą, która pragnie się uwalniać, jest daremna. Blokada stanie się coraz większa i cięższa w ciele, im bardziej próbujemy się od niej odgrodzić. W końcu zamanifestuje się też w otoczeniu dalszym (ciało dalsze), zmuszając do konfrontacji  i uwolnienia cząstki siebie – aktywności, miłości do siebie, odwagi do nowego działania, poszerzenia siebie w kolejnym obszarze rzeczywistości.

https://ciemnanoc.pl/2016/10/31/cialo-twoj-drogowskaz/



sobota, 24 września 2016

Wizja Martiego.

Jedna z moich ulubionych historii, która mówi o sile niezachwianej wizji, opowiada o chłopcu imieniem Marty Roberts. Marty był synem wędrownego trenera koni. W rezultacie większość swoich szkolnych lat spędził podróżując ze swoją rodziną od jednej farmy do drugiej. Jego edukacja była bardzo powierzchowna.
Udało mu się jednak skończyć szkołę średnią. Kiedyś w szkole miał zadane napisać pracę o swoich marzeniach i aspiracjach na przyszłość. Podszedł do tego bardzo poważnie i przelał swoje serce na papier. Jego wizją było 200 akrowe ranczo z domem mierzącym 4 000 stóp kwa­dratowych. Załączył nawet wykresy. Był bardzo dumny ze swojej pra­cy i uważał, że jest to jego najlepsza praca w życiu.
Możecie sobie wyobrazić wielkie zdziwienie Marty’ego, kiedy zo­baczył na pracy wielką, czerwoną jedynkę? Poszedł od razu do nau­czyciela, chcąc wiedzieć, dlaczego jego praca dostała tak negatywną ocenę.
Nauczyciel powiedział strapionemu młodemu człowiekowi, że nie zaliczył tej pracy, ponieważ treść nie była realistyczna. Przecież, zauważył nauczyciel, Marty był synem wędrownego trenera koni. Nie miał pieniędzy ani możliwości. Nie miał kapitału, by kupić ziemię i konie i wybudować na niej dom oraz stajnie. Co oznaczało, w ograni­czonym umyśle nauczyciela, że praca Martyego to czysta fantazja.
Nauczyciel powiedział Marty’emu, że jeżeli chce zaliczyć, musi na­pisać pracę od nowa. Marty wrócił do domu i powiedział rodzicom, co się stało. Poprosił o radę. Ojciec powiedział: „Marty, zostawiam to twojej decyzji”. Następnego dnia Marty powiedział nauczycielowi, że zatrzymuje swojąjedynkę, bo nie zrezygnuje ze swoich marzeń.
Na’szczęście wizja Marty’ego przetrwała cynizm nauczyciela i dziś Marty Roberts jest właścicielem 200 akrowego rancza z domem, mierzącym 4 000 stóp kwadratowych. Nad kominkiem, oprawiona w ramkę, wisi praca Marty’ego, w której po raz pierwrszy zdefiniował swoje marzenia.
Jeżeli opowieść ta skończyłaby się w tym momencie, powiedzieli­byście, że ma ona szczęśliwe zakończenie. Ale to nie koniec. Wizja Marty’ego obejmowała miłość i przebaczenie. Aby wypełnić swoją wizję, wiele lat później Marty poprosił nauczyciela, który przed laty postawił mu jedynkę, by zorganizował na jego ranczu letni obóz dla młodzieży.
Nauczyciel wdzięcznie przyjął ofertę i pierwsze lody zostały przełamane. Później nauczyciel przyznał się, że Marty nie był jedynym uczniem, którego skrzywdził swoją cyniczną postawą.
– „Jako nauczyciel” – wyznał – „przez te wszystkie lata zniszczyłem wiele młodzieńczych marzeń i wstydzę się tego. Zabrałem im coś, co by uczyniło z nich w przyszłości ludzi, którymi mogli zostać. Dziękuję Bogu, że ty nie pozwoliłeś mi odebrać swojej wizji”.
Ci dwaj mężczyźni są chodzącym dowodem na to, że wizja może dotknąć i zmienić nie tylko osobę, której jest wymysłem. Wizja Marty’ego zmieniła jego pozycję w świecie, ale również zmieniła poglądy nauczyciela na świat, a potem poglądy setki młodych ludzi, którzy byli uczniami tego nauczyciela.
Charles C. Lever – Jeżeli nie możesz pokonać muru, zbuduj drzwi

http://zyjswiadomie.eu/wizja-martiego/

wtorek, 23 sierpnia 2016

Nie karm się lękiem, lecz spokojem i harmonią .


Lęk stanowi doskonałą pożywkę dla wszelkich ograniczeń i blokad. Żyjąc w strachu rezygnujesz z siebie i swoich marzeń. Ulegasz mu i oddajesz swoją moc. Masz poczucie uwięzienia i beznadziei. Żyjesz stratami przeszłości lub oczekiwaniami przyszłości. Nie ma cię w chwili obecnej.

Nie żyjesz tylko wegetujesz.
I nie ważne czy twoja wegetacja ogranicza się tylko do sporadycznych "zrywów" do działania, czy też "pędzisz" nie wiadomo dokąd, nie wiadomo po co. I jak się z tym czujesz?

Ile razy zastanawiałeś się czy zamknąłeś drzwi, wyłączyłeś żelazko? Ile razy wracasz i sprawdzasz czy coś zostało zrobione, bo nawet nie masz świadomości, że to zrobiłeś? Za to w twojej głowie buszuje "sabotażysta" podsuwając ci kolejne frustrujące pomysły na życie, na których skupia się całą twoja uwaga i energia. Nie ma cię tu i teraz. Nie żyjesz świadomie.

Jeżeli odpowiada ci stan i miejsce, w którym jesteś, nie zamierzam ci go burzyć. To TY masz być zadowolony ze swojego życia, bo to jest TWOJE życie. Jednak jeżeli masz ochotę podjąć się wyzwania i przeżyć przygodę zapraszam do cudownego doświadczenia, jakim jest proces świadomego życia, który z każdym krokiem zmienia nas samych i tym samym naszą rzeczywistość.

Nie wiesz od czego zacząć, chętnie pomogę i podzielę się swoją wiedzą i doświadczeniem, jednak nie licz, że zrobię coś za CIEBIE. Nic z tego! Mogę otworzyć drzwi, mogę podać ci szklankę wody, jednak to TY będziesz musiał, jeżeli chcesz coś zmienić, sam przejść przez drzwi do nowego i sam ugasić pragnienie pijąc ze szklanki. Dostaniesz narzędzia, wsparcie, ale to od ciebie i twoich decyzji będzie zależało na ile chcesz coś zmienić w sobie i w swojej codzienności.

Jeżeli jesteś zdecydowany na zmiany, zapraszam do świadomego życia w uważności chwili. Uważność to świadomość tego, gdzie jesteś, gdzie byłeś przed chwilą i dokąd zmierzasz, bez życia uwikłanego w przeszłości czy przyszłości. Dzięki uważności i świadomemu życiu zaczniesz doświadczać życia, smakować go i doceniać, zamiast siedzieć w klatce lub pędzić przez życie waląc co jakiś czas głową w mur.
Uważność, to nie technika czy metoda, to sposób na życie, świadome życie. Świadome życie zakotwicza cię w teraźniejszości, tym samy rozpuszcza strach i lęk, wprowadzając w ich miejsce spokój i harmonię.


Wyjdź z klatki umysłu-sabotażysty i otwórz swoje wewnętrzne okno na świat. Zacznij świadome życie w uważności chwili.

Prosperita


czwartek, 26 marca 2015

Uwalnianie programów emocjonalnych.


Chciałbym zaproponować metodę, którą sam stosuję i dlatego wiem, że jest skuteczna.

Gdy mamy „doła” najczęściej próbujemy jakoś walczyć ze złym samopoczuciem.
Jedni stosują terapie, inni wolą pójść się zabawić… a ja radziłbym nic z tym nie robić – po prostu pozwól sobie na czucie się tak jak się czujesz i nie przejmuj się tym ani trochę.


Nosimy w sobie wiele nagromadzonych emocji.
Od momentu poczęcia do chwili obecnej ciągle coś wpisuje się w pamięć emocjonalną.
Zbieramy w sobie całą tą energię, aż w końcu wybuchamy…


Gdy już się źle czujesz, pozwól jej wypłynąć do samego końca.
Zaakceptuj swój stan i niech trwa tak długo, aż sam się zakończy.


Wiadomo, że odruchowo staramy się zrobić cokolwiek, żeby poczuć się lepiej – ale nie rób tego, ponieważ zablokujesz energię jeszcze bardziej, a przecież chcesz się od niej uwolnić.

Oczywiście nie podążaj za uwalnianymi emocjami, nie nakręcaj się jeszcze bardziej.
Przyjmij postawę obserwatora, który ma świadomość tego co się dzieje, ale zupełnie się tym nie przejmuje.


Pamiętaj – NIE JESTEŚ TYMI EMOCJAMI – jesteś czystą świadomością i wolnością.

To co było nagromadzone, stopniowo będzie się uwalniać, aż któregoś dnia pozostanie już tylko spokój i Miłość, czyli energia naszego prawdziwego Ja.

 http://wszystkojestmiloscia.blogspot.com/2015/02/uwalnianie-programow-emocjonalnych.html

poniedziałek, 1 września 2014

„Masz w sobie siłę i moc’’

                                                  Masz w sobie siłę i moc tysiąca słońc
By zmienić na lepsze siebie i swój świat
Wiary ci brakuje
Dlatego mocy tej nie wykorzystujesz
Ale potencjał w sobie masz
Jak uwierzysz że moc jest w tobie
To odblokujesz ją w sobie i zdziwisz się ogromnie
Jaka moc tkwi w tobie świadomej ludzkiej osobie
Więc rozwijaj świadomość w sobie
Byś świadomie i mądrze wykorzystał
Siłę i moc tkwiącą w tobie
Jak zmienisz siebie to zmienisz świat
Pozbywając go swoich ludzkich wad
I oto właśnie chodzi
Byś świadomość mocy w sobie budził
Byś pozbywał się wad i na lepsze zmieniał świat
Molekułka

http://molekulka.blog.onet.pl/2013/03/20/masz-w-sobie-sile-i-moc/

poniedziałek, 17 lutego 2014

O Ho’oponopono raz jeszcze .

Droga do pozytywnego życia

Ho’oponopono wywodzi się ze starożytnej filozofii Huny, wskazującej drogi pozwalające na zapewnienie harmonii na każdym poziomie życia. Według Huny, każdy człowiek jest wartościową, unikalną istotą, z indywidualnym planem na życie, będącym w harmonii z całkowitym planem kosmicznym wszechświata. Poznając Hunę, poznajemy również sposoby na przywrócenie harmonii energetycznej, dostrzeżenie prawdziwej istoty siebie i poprawę standardu życia.



Ho’oponopono jest jedną z najstarszych tradycyjnych metod duchowego uzdrawiania – daje ona możliwość przywrócenia harmonii w sferach zakłóceń sensu życia. Wykorzystuje się ją do oczyszczania zaburzeń energetycznych, rozwiązywania problemów lub zaistniałych konfliktów. Sprawdza się na każdym poziomie naszego życia (od leczenia ciała fizycznego, duchowego i mentalnego, poprzez uzdrawianie problemów rodzinnych, do zapobiegania kryzysom w rodzinie, narodzie czy na świecie). Może być praktykowana przez każdego – bez względu na jego przekonania i wyznanie, a właściwie zastosowana – daje efekty już po krótkim czasie.
Podstawę Ho’oponopono stanowi proces polegający na przebaczeniu sobie i innym, a następnie na oczyszczeniu i zastąpieniu towarzyszących nam negatywnych odczuć bezwarunkową miłością i wysłaniu jej innym. W trakcie tego procesu negatywne potencjały energetyczne zostają zastąpione potencjałami pozytywnymi – i podczas tej transformacji następuje uzdrowienie. Duchowe uzdrawianie za pomocą Ho’oponopono funkcjonuje bowiem jako przeprogramowanie negatywnych zakłóceń (np. fizyczne choroby, negatywne programy myślowe, negatywne przeświadczenia) w pozytywne programy (moje pozytywne myśli tworzą zawsze pozytywną rzeczywistość, wypełnioną bezgraniczną miłością).


Ho’oponopono oznacza „przywrócić coś do porządku”. Jeżeli wewnątrz nas zaistnieje jednocześnie harmonia, spokój i równowaga energetyczna, to oddziałujemy pozytywnie na swoje otoczenie, przyciągając do siebie pozytywne zdarzenia, sytuacje, ludzi. Podstawę Ho’oponopono stanowią: nieograniczona wola, chęć pogodzenia się i doświadczenie oczyszczenia. Nieważny jest wiek czy płeć – w filozofii Huny wszyscy jesteśmy połączeni ze sobą i otaczającym nas światem, dlatego oczyszczając siebie, jednocześnie oczyszczamy innych.


W procesie oczyszczania najważniejsze jest znalezienie w sobie źródła zakłóceń, a następnie przeprowadzenie z cierpliwością i wytrwałością prawidłowego rytuału. Zwątpienie, złość, nienawiść, gniew, strach czy poczucie winy ustępują miejsca zrozumieniu, zaufaniu, szacunkowi, radości i miłości. Jesteśmy odpowiedzialni za to, co się dzieje wokół nas. Jeśli wyrażamy akceptację i miłość – bezinteresowną i bezgraniczną – do świata i siebie nawzajem, stajemy się wolni. Zgodnie z filozofią Ho’oponopono, wszystko, co istnieje, jest jednością i ze względu na tę jedność nic nie dzieje się na świecie bez wzbudzenia w kimś rezonansu. Gdy powstaje rezonans, przeprowadzamy rytuał oczyszczenia metodą Ho’oponopono, składający się z następujących elementów:

  1. Przyglądnięcie się problemowi lub zaistniałej sytuacji.
  2. Świadome przyjęcie, że jest się częścią zaistniałego problemu.
  3. Świadome wzięcie odpowiedzialności za powstałą sytuację.
  4. Okazanie współczucia/zaangażowanie emocjonalne.
  5. Przeprosiny/wyrażenie skruchy.
  6. Przebaczenie (Proszę o przebaczenie wszystkich moich win).            
  7. Wybaczenie (Przyjmuję wybaczenie innych).
  8. Podziękowanie (Dziękuję za te doświadczenia i za to, co z nich wynikło).
  9. Miłość (Kocham siebie, miłością rozpuszczam negatywne programy, myśli, emocje, kocham ciebie).
  10. Zakończenie (Hawajczycy stosują formułę „Amama”, co oznacza „zostało zrobione!”).

Metoda Ho’oponopono umożliwia oczyszczenie świata zewnętrznego poprzez oczyszczanie samego siebie, czyli swojego świata wewnętrznego. Oczyszczając siebie, pomagamy ludziom, zwierzętom, roślinom – całemu naszemu otoczeniu. To naprawdę imponująca możliwość: aktywnie i świadome zmieniać świat na lepszy, stosując wyłącznie siłę miłości bezwarunkowej.

Na podstawie książki Ho’oponopono. Oczyszczająca modlitwa autorstwa Krystyny Kwiecinski
Hooponopono. Oczyszczajaca modlitwa
źródło : http://www.illuminatio.pl/droga-do-pozytywnego-zycia/

poniedziałek, 10 czerwca 2013

Sprawiaj innym radość. Zobaczysz wtedy, że radość cieszy.

W chwili, gdy poczujesz w sercu miłość i doświadczysz jej głębi, odkryjesz, że dla Ciebie świat nie jest już taki sam, jaki był do tej pory...
Kiedy kochasz bezwarunkowo siebie i innych stajesz się Światłem. Twoje Światło świeci tak jasno i tak daleko, że inni je dostrzegają, a inni dopiero dostrzegą. Zapytają wtedy :" co robisz innego, że jest w Tobie taka radość i szczęście" i wtedy stajesz się latarnią i oni zaczynają świecić tak jak Ty. Dzieje się taki fenomen, że tego Światła jest coraz więcej i więcej, bo inni też tak chcą żyć, też chcą doświadczać takiego życia jakim Ty żyjesz .

 Pamiętajmy- Miłość to Energia najwyższej Jakości.

niedziela, 30 września 2012

Louise Hay - Zdrowy duch i ciało, czyli o wybaczaniu i życiu w TU i TERAZ

Film o terapeutycznym przekazie poruszający rolę myśli, przekonań i dogmatów, które mamy względem siebie i naszego życia. Ukazuje on destruktywne oddziaływanie rzeczy z przeszłości, które ciągle na nowo i na nowo podsycamy w naszym umyśle i nie pozwalamy im odejść. Prowadzi to w dłuższej perspektywie czasu do wytworzenia się w naszym ciele bólów a następnie chorób przewlekłych, uważanych często za nieuleczalne. A jednak można się uzdrowić poprzez pozwolenie odejść przeszłości i pokochanie i zaakceptowanie siebie, bo to właśnie moment TU i TERAZ jest nowym początkiem.

czwartek, 23 sierpnia 2012

EFT- samouzdrawianie

Myślami i przekonaniami można zmienić chemię w swoim ciele, to cudowne odkrycie. EFT - jest techniką, która stanowi rozwiązanie większości dolegliwości, chorób, problemów z jakimi zmaga się człowiek. Badania amerykańskie wskazują, że 80% dolegliwości ma podłoże emocjonalne.

Dr Bruce Lipton - biolog molekularny wykonał doświadczenia, które doprowadziły go do wniosku, że nasze myśli mają moc zmieniania chemii naszego ciała.
Doktor Lipton wyciągnął wniosek, że to nie materiał genetyczny kontroluje przeznaczenie komórek! To otoczenie warunkuje zdrowie bądź chorobę komórek. Jeśli weźmiesz zdrowe komórki przeniesiesz do chorego środowiska, komórki zachorują, zatem, chcesz żeby wyzdrowiały przenieś je z powrotem do środowiska zdrowego!

Myślami i przekonaniami można zmienić chemię w swoim ciele, to cudowne odkrycie.

Doktor Bruce Lipton mówi, jesteśmy tak potężni, że możemy w chwili zmienić naszą biologię przez zmianę naszych myśli. To jest bardzo dobra wiadomość dla nas. Dr Lipton podkreśla, że jeśli zmieniamy nasze przekonania, zmieniamy chemię w naszym ciele, bo komórka jest programowana przez nasze przekonania.

EFT opiera się na założeniu, że przyczyną wszystkich negatywnych emocji jest zaburzenie w systemie energetycznym ciała. Kiedy łączymy delikatne opukiwanie kluczowych punktów energetycznych skupiając jednocześnie myśli na problemie, wydarzeniu z przeszłości, fizycznym dyskomforcie czy czymkolwiek innym, co powoduje cierpienie, to energia w jakikolwiek sposób związana z daną sytuacją zostaje uwolniona wraz z blokadami w systemie energetycznym ciała.

To niesamowita technika, prosta i przyjemna w „użyciu” a efekty widoczne od razu, czasem spektakularnie, innym razem subtelnie.
Opukiwanie kluczowych punktów energetycznych zmienia wibrację energetyczną w ciele.  Skoncentrowana myśl skupia uwagę na problemie, w którym zaburzenie energetyczne powstało.

EFT jest uwalnianiem od cierpienia, docieraniem do spokoju, który jest ponad wszelkie zrozumienie.

Oto niezwykle skuteczna metoda na poprawienie swojego życia we wszystkich dziedzinach w wykonaniu  Brada Yates.  Na Internecie są tez  inne polskie strony na ten temat.  Technik jest kilka.
 
Biorę odpowiedzialność za swoje życie:
 



Sesja uniwersalna, 3-minuty - Brad Yates, metoda EFT po polsku. 

 

 

Czuję w sobie jakiś dziwny niepokój - Brad Yates, metoda EFT [PL]