Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chwila. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chwila. Pokaż wszystkie posty

środa, 25 listopada 2020

Prawie wszystkie Twoje lęki sa tylko i włącznie w Twojej wyobraźni.


Wiesz, że 99.99999%  Twoich lęków żyje tylko w wyobraźni w przewidywaniu i pamięci ?
Nawet jeśli zdarzy się "najgorsze",
zobaczysz, że sobie z tym radzisz
w danej chwili.
Reagując z obecności.
Nie musisz radzić sobie z tym teraz.
Ogarniesz to wtedy.
A kto wie: "najgorsza" rzecz może okazać się najlepszym z nauczycieli,
Twoim najgłębszym zewem do przebudzenia,
zaproszeniem do delikatnej odwagi
której nigdy byś się w sobie nie spodziewał.
Lęk nie jest Twoim wrogiem a drogowskazem.
Oddychaj do tej chwili.

Jeff Foster 💟

 

czwartek, 21 lutego 2019

CZTERY INDYJSKIE PRAWA DUCHOWE.

Pierwsze prawo mówi:
"Osoba, którą spotykasz w życiu, jest osobą właściwą."
To znaczy: nikt nie wchodzi w nasze życie przypadkowo. Wszyscy ludzie, którzy nas otaczają, z którymi łączy nas jakaś historia, coś sobą reprezentują - albo żeby nas czegoś nauczyć, albo żeby nas poprowadzić dalej w naszej sytuacji."

Drugie prawo mówi:

"To co się wydarza, jest jedyną rzeczą, jaka mogła się wydarzyć."
Nic, absolutnie nic z tego, co nam się przytrafia, nie mogło wydarzyć się inaczej.

Dotyczy to nawet najdrobniejszych szczegółów. Po prostu nie istnieje coś takiego jak: " Gdybym wtedy zrobił/-a to inaczej, to wszystko potoczyłoby się inaczej." Nie, bo to, co się wydarzyło, jest jedyną rzeczą, jaka mogła i musiała się wydarzyć, abyśmy nauczyli się lekcji, które pozwolą nam iść dalej. Wszystkie poszczególne sytuacje, które przytrafiają się nam w życiu, są same w sobie doskonałe, nawet jeśli nasz umysł i ego się wzbraniają i nie chcą tego zaakceptować ."

Trzecie prawo mówi:

"Każda chwila, w której coś się rozpoczyna, jest chwilą właściwą."
Wszystko rozpoczyna się we właściwym momencie - ani za wcześnie, ani za późno. Kiedy jesteśmy naprawdę gotowi na to, aby w naszym życiu rozpoczęło się coś nowego, to to coś już tu jest, aby się rozpocząć ."

Czwarte prawo mówi:

"Co się zakończyło, to się zakończyło."
To takie proste. Kiedy coś w naszym życiu się kończy, to służy to naszemu rozwojowi. Dlatego lepiej jest puścić i iść dalej, niosąc ze sobą dary przeżytych doświadczeń. ”
~ z sieci

Namaste 🙏

środa, 18 kwietnia 2018

2 anielskie przesłania pełne mocy.

Anioły nie są po to, żeby żyć twoim życiem i mówić ci, co masz robić.  To twoje życie! Anioły są cały czas przy tobie, żeby cię wspierać, kochać i otulać. Od czasu do czasu, zwłaszcza w momentach, kiedy czujesz się wyjątkowo zagubiona i bezsilna przychodzą do ciebie, żeby ci przypomnieć kim naprawdę jesteś.
Być może nie dostrzegasz anielskich znaków albo ich nie rozumiesz. Nie przejmuj się tym jednak. Anioły ciągle powtarzają, że traktujemy życie za bardzo serio i  że ciągle znajdujemy powody, żeby się o coś obwiniać. Coś w tym jest prawda?
Jeżeli właśnie przytaknęłaś i  złapałaś się na tym, że zaczynasz się obwiniać nawet o to, że się obwiniasz, to mam dla ciebie dobrą wiadomość. Zauważyłaś i zrozumiałaś coś ważnego!!! To pierwszy krok do tego, żeby coś zmienić.

Każdy dzień,  każda chwila – również ta obecna jest dobra, żeby zacząć wszystko od nowa. Dopóki oddychasz na nic nie jest za późno.
Nie rozumiesz anielskich znaków? Nic nie szkodzi. Jeżeli będziesz miała coś usłyszeć i zrozumieć Anioły znajdą sposób, żeby do ciebie dotrzeć. Twoim zadaniem jest prosić o znaki i ufać, że je otrzymasz. Jak? To już zadanie Aniołów.
Jak myślisz dlaczego trafiłaś na tego bloga i czytasz właśnie te słowa?  Dlaczego teraz, dziś, w tej chwili? Jakie pytanie, problem, czy zmartwienie jest teraz w twojej głowie? Jakich odpowiedzi, słów, motywacji szukasz? Może próbujesz coś zrozumieć, dowiedzieć się dlaczego? Dlaczego coś cię spotkało, coś ci się przytrafiło?
Czytaj dalej i sprawdź, czy znalazłaś swoją odpowiedź,  czy zrozumiałaś, czy wyjdziesz pokrzepiona.
Oto twoje wiadomości:

Anioły pragną, żebyś wiedziała, że masz moc w sobie.

Możesz być kim chcesz, robić, co chcesz. Jesteś twórcą. Naprawdę.  Nie szukaj na zewnątrz, tego co od samego początku masz w sobie. Dlaczego wydaje ci się, że inni ludzie będą wiedzieli lepiej, co jest dobre dla ciebie? Dlaczego swoich odpowiedzi szukasz  poza sobą? Wiedz, że kiedy ciągle pytasz, co masz robić, jak postąpić, kiedy ciągle szukasz poza sobą swoich odpowiedzi oddajesz swoją moc.
Wysyłasz do wszechświata wiadomość, że jesteś bezsilna i bezradna, nie wiesz co robić, nie potrafisz zadbać o siebie, ani się ochraniać.  Zupełnie nie wiesz, co zrobić z własnym życiem.  I wiesz co? Dokładnie tak się dzieje. Stajesz się ofiarą własnych przekonań. Podświadomie tworzysz takie sytuacje w swoim życiu, przyciągasz takich ludzi i wydarzenia, które potwierdzają twoje przekonanie o bezsilności.
Mało tego takie sytuacje będą się powtarzały w twoim życiu, dopóki nie zrozumiesz i nie przypomnisz sobie, że jesteś twórcą i masz moc. Czasami pytasz nas Anioły – dlaczego nie ma nas przy tobie wtedy, kiedy dzieje ci się krzywda. Jesteśmy. Zawsze jesteśmy. Nie możemy jednak powstrzymać cię od przerobienia lekcji, którą sama przyciągnęłaś. Nie możemy ingerować w twoje decyzje. Masz wolną wolę i prawo decydowania o sobie. Jeżeli wybierasz bezsilność, to właśnie tego doświadczasz. Te lekcje mogą być trudne, ale może takich właśnie potrzebujesz, żeby zrozumieć i żeby sobie przypomnieć.
Nie możemy odebrać ci szansy na to, żebyś przypomniała sobie o swojej mocy. Jesteśmy przy tobie, żeby cię wspierać – zawsze. Sama jednak masz w sobie ogromną moc.  Pamiętaj, że przychodząc na świat zostałaś wyposażona we wszystko, co jest ci potrzebne, żeby żyć spełnionym życiem. Jesteś potężnym twórcą, a może nawet twórczynią Nie potrzebujesz, żeby ktoś robił cokolwiek za ciebie, żeby dawał ci gotowe odpowiedzi, ani nawet, żeby cię ochraniał!
Kiedy wchodzisz na wysokie wibracje – jesteś szczęśliwa, spełniona i pewna siebie żadne niskie wibracje nie mają do ciebie dostępu. Nic złego nie może cię spotkać. Znasz powiedzenie, że na pochyłe drzewo wszystkie kozy wchodzą? Nie bądź pochyłym drzewem. Wyprostuj się, a nic i nikt na ciebie „nie wejdzie”. Zdecyduj czego pragniesz i podejmij pierwsze kroki w stronę realizacji swojego celu. Chętnie usuniemy wszelkie przeszkody i postawimy na twojej drodze odpowiednich ludzi, czy okoliczności. Zdecyduj jednak i uwierz, że możesz, że potrafisz, że masz moc. Jesteśmy twoją armią, ale to ty przewodzisz.

Anioły chcą, żebyś wiedziała też, że masz miłość w sobie.

prawdziwa definicja miłości
Dlaczego szukasz miłości na zewnątrz? Desperacko rozglądasz się za swoją drugą połową. Myślisz, że pojawi się w twoim życiu i wypełni je miłością, radością i szczęściem? Dlaczego swoje dobre samopoczucie uzależniasz od tego, czy ta osoba w twoim życiu jest, czy nie, czy traktuje cię dobrze, czy nie?
Nie tędy droga. Miłość to nie to samo, co relacje, związki.  
Miłość to piękne pole boskiej energii wibrujące na wysokich częstotliwościach, to niekończące się źródło.
Związek, relacja to nie miłość. Relacja pozwala ci wyrażać miłość! Miłość, którą masz w sobie. Jakość tej relacji zależy od tego, jak bardzo otwierasz się na miłość.
Druga osoba nie może wypełnić twojej pustki.  Wypełnij swoje serce miłością, a druga połowa sama się znajdzie. Miłość przyciąga miłość. W sposób naturalny, bez wysiłku.
Miłość jest wyborem.  Nie myśl, że musisz czekać na kogoś lub na coś, żeby odczuwać miłość. Nie czekaj, aż miłość wybierze ciebie. Ty sama wybierz miłość. Możesz zrobić to w każdym momencie życia.
Dlaczego szukasz miłości gdzieś na zewnątrz skoro masz swój własny kontener na miłość? Przecież sama pochodzisz z miłości. Jesteś miłością. Nikt nie może ci tego zabrać, ani ofiarować. Zrozum, że twoja miłość jest tylko twoja. Jest jak ocean. Każda wyjątkowa osoba w twoim życiu jest jak wiatr, który wzburza spokojne wody oceanu.
Woda w ocenia była już wcześniej. Wiatr jedynie ją poruszył. Kiedy wiatr ustanie woda nadal tam będzie – tylko, że spokojna. Rozumiesz?
Ludzie nie dają ci miłości. Oni jedynie wzbudzają w tobie miłość, którą już w sobie masz.
Tym samym nikt nie może ci miłości zabrać – może, co najwyżej przestać być twoim wiatrem.
Chcesz poczuć moc miłości, którą masz w sobie? Skup się na chwilę na swoim sercu. Przenieś tam całą swoją uwagę. Poczuj tę cudowną energię, jak  wypełnia całe twoje ciało i umysł. Czujesz? Ona tam jest. Nie szukaj już dalej.

Kiedy ciągle szukasz na zewnątrz swoich odpowiedzi,  kiedy wydaje ci się, że sama niewiele możesz, że nie potrafisz i nie masz na nic wpływu dokładnie tak się dzieje. Anioły pragną ci pomagać i wspierać cię na twojej drodze, ale pragną także, żebyś była świadoma swojej mocy! Nie chcą ci jej odbierać. Chcą też, żebyś wiedziała, że jesteś idealną istotą stworzoną z miłości podobnie, jak one.

I jak?  Znalazłaś to, czego szukałaś?
Wiesz już dlaczego Anioły cię tutaj przysłały?
Zostaw ślad po sobie w komentarzu.

http://www.lifeinharmony.pl/anielskie-przeslania/2-anielskie-przeslania-pelne-mocy/

Z radością spisałam te słowa
*********

poniedziałek, 15 lutego 2016

Cel – czy naprawdę jest potrzebny, by być szczęśliwym człowiekiem?

Cel
Siedzę i myślę:
Co takiego jest w dążeniu do celu, że trudno bez tego żyć? Czemu nudzimy się, gdy nie dążymy?
Jest jak narkotyk. Osiągasz cel – masz wizje, stan euforii itp. przeżycia na haju. Potem to mija i budzisz się znów w chwili obecnej.
Gdy osiągasz cel, zdobywasz coś, niekoniecznie materialnego, w krótkim czasie przyzwyczajasz się do tego i uznajesz za normalne,  że to masz, że jestem tym człowiekiem sukcesu, czy jakim tam chciałeś. Jesteś człowiekiem z celem.
Łatwo to porównać do mniejszych celów: marzyłem kiedyś o lepszym komputerze i monitorze. Potem kupiłem go i stał się czymś normalnym. Czasem chciałbym mieć lepszy, szybszy itp. I do tego też bym się przyzwyczaił. I tak przez całe życie.
I w tym wszystkim istotne jest to, że to wszystko nie jest w stanie napełnić nas szczęściem, bo w tym nie ma szczęścia. To są same aktywatory, mnożniki, mające właściwości potęgujące. Ale potęgują tylko to, co już istnieje w nas. Bez tego są jak fajerwerki – chwila rozbłysku, zachwyt pięknem kolorów i układów na niebie, po czym znów nastaje ciemność, szarość życia. Tylko na głowę lecą szczątki po fajerwerkach, przypominając nam niedawne doświadczenia zachwytu nad…. osiągniętym celem.
W takim rozumieniu dążenie do celu by stać się szczęśliwym człowiekiem, nie ma najmniejszego sensu. Sensu należy szukać w chwili obecnej. W każdej sekundzie, w każdej minucie. W każdym ruchu ciała, spojrzeniu, dźwięku, zdarzeniu. W tym, co jest teraz. Tylko to ma w sobie iskrę życia. Cała reszta to śmierć i obrazy pisane patykiem na wodzie przyszłości.
Wciąż wracają do mnie dwa pytania, które się pojawiły jakiś czas temu:
  • Dlaczego to robię?
  • Po co to robię?
Mogą mieć działanie oczyszczające dla wszelkich naszych intencji działań, marzeń, celów itp.
Odpowiedzi na nasze pytania kryją się w chwili obecnej. Tego samego doświadczył Tolle. Odkrył że wszystko, czego całe życie szukał jest tu i teraz. Jest w nim i w chwili, która właśnie trwa.
Może trzeba przestać szukać odpowiedzi, a skupić się na sekundzie, każdej, która tyka na zegarze liniowego czasu życia?
Może to klucz do połączenia ze Źródłem wszelkich możliwości, wariantów, które same się pojawią w chwili, gdy my zsynchronizujemy się z TERAZ?

http://jasnastronazycia.pl/zycie-marzen/eckhart-tolle/cel-czy-naprawde-jest-potrzebny-by-byc-szczesliwym-czlowiekiem/

czwartek, 26 marca 2015

Uwalnianie programów emocjonalnych.


Chciałbym zaproponować metodę, którą sam stosuję i dlatego wiem, że jest skuteczna.

Gdy mamy „doła” najczęściej próbujemy jakoś walczyć ze złym samopoczuciem.
Jedni stosują terapie, inni wolą pójść się zabawić… a ja radziłbym nic z tym nie robić – po prostu pozwól sobie na czucie się tak jak się czujesz i nie przejmuj się tym ani trochę.


Nosimy w sobie wiele nagromadzonych emocji.
Od momentu poczęcia do chwili obecnej ciągle coś wpisuje się w pamięć emocjonalną.
Zbieramy w sobie całą tą energię, aż w końcu wybuchamy…


Gdy już się źle czujesz, pozwól jej wypłynąć do samego końca.
Zaakceptuj swój stan i niech trwa tak długo, aż sam się zakończy.


Wiadomo, że odruchowo staramy się zrobić cokolwiek, żeby poczuć się lepiej – ale nie rób tego, ponieważ zablokujesz energię jeszcze bardziej, a przecież chcesz się od niej uwolnić.

Oczywiście nie podążaj za uwalnianymi emocjami, nie nakręcaj się jeszcze bardziej.
Przyjmij postawę obserwatora, który ma świadomość tego co się dzieje, ale zupełnie się tym nie przejmuje.


Pamiętaj – NIE JESTEŚ TYMI EMOCJAMI – jesteś czystą świadomością i wolnością.

To co było nagromadzone, stopniowo będzie się uwalniać, aż któregoś dnia pozostanie już tylko spokój i Miłość, czyli energia naszego prawdziwego Ja.

 http://wszystkojestmiloscia.blogspot.com/2015/02/uwalnianie-programow-emocjonalnych.html

poniedziałek, 22 września 2014

Wybierz drogę.

Wybierz drogę,      
która uczyni Cię wolnym.
Wybierz drogę, która sprawi,
że poczujesz, jakby rosły Ci skrzydła.
Wybierz drogę, która Cię umocni.
                                 


Nie musisz wybierać dróg należących do innych ludzi,
choć możesz na chwilę dotrzymać im kroku.
Nie pomożesz nikomu, rezygnując z siebie
i własnej ścieżki.
Nauczysz innych odpowiedzialności za własne życie
oraz tchniesz nadzieję na szczęście
tylko wtedy,
kiedy wybierzesz Własną Drogę -
tę, która sprawia,
że w swoim sercu śpiewasz.

sobota, 13 września 2014

Najważniejsza relacja.

“Jaka jest Twoja relacja z chwilą obecną?” – pyta Eckhart Tolle w jednej ze swoich książek.
Jeśli uważasz ją za swojego wroga, nie zgadzasz się na nią, walczysz z nią – odwzajemni Ci tym samym. Twoje życie będzie polem walki. Taka jest Twoja chwila obecna i taka będzie Twoja przyszłość, która też składa się z chwil obecnych.
Zawsze bowiem jest tylko TERAZ.
Dla wczoraj, chwila obecna była przyszłością, z którą wiązałeś jakieś nadzieje: że będzie inna, lepsza, przyjemniejsza, bogatsza, zdrowsza.
A jaka jest?
Zawsze taka, jaką ją postrzegasz. Zawsze taka, jaki masz do niej stosunek. Do chwili obecnej, nie do przyszłości, która jawi się w Twojej głowie jak z bajki. Nie ma chwili przyszłej. Jest tylko teraźniejsza.
Kiedy dobrze się nad tym zastanowisz, przyznasz rację każdemu, kto mówi o wielkiej wadze relacji z chwilą obecną.
Życie jest lustrem. Stań dziś przed nim i zacznij wyzywać odbicie, które tam dostrzeżesz. To jest dokładnie to, co być może robisz każdego dnia, nie zgadzając się na to, co widzisz w każdej chwili obecnej swojego życia. Nie zmienisz swojego życia, przeklinając chwilę obecną, która jest jego częścią. Możesz je zmienić tylko wtedy, gdy tę chwilę pokochasz; gdy się na nią zgodzisz, zaakceptujesz, przyjmiesz, niezależnie od tego, w jakim przebraniu do Ciebie przychodzi.
Przemyśl to dobrze, zanim kolejny raz strzelisz focha, bo znów coś poszło niezgodnie z tym, czego się spodziewałeś, a dokładnie: czego spodziewał się Twój wszechwiedzący umysł.

http://takchcezyc.pl/zmiana-myslenia/najwazniejsza-relacja/#more-10850

poniedziałek, 24 lutego 2014

Abraham Hicks - Moc chwili obecnej


Jeśli znane są Wam przekazy Abraham, wiecie, że używają różnych zakręconych, dziwnie brzmiących analogii ;) W tym klipie wykorzystują dwie. Najpierw mowa jest o Wirze, czyli stanie harmonii ze Źródłem/Wszechświatem/Boskością/cokotowo
­li. Natomiast Wibracyjna/Emocjonalna struktura, lub Punkt Przyciągania to podstawa, którą budujemy wczuwając się w upragnione przez nas emocje i którą potem Wszechświat wypełnia inspiracjami i manifestacjami. Struktura jest zawsze ogólna i emocjonalna a jej wypełnienie konkretne i często fizyczne.

niedziela, 4 listopada 2012

Coś o optymistach ;)

POPATRZ NA ŚWIAT PRZEZ RÓŻOWE OKULARY!
Tak, optymizm pomaga w życiu.
To nic, że nie masz pieniędzy! To nic, że nie masz nowego samochodu! To nic, że mieszkasz w wynajętym mieszkaniu! To nic, że masz masę problemów! To nic, że…
Może zabrzmiało to troszkę niewiarygodnie, może sądzisz że sam się tak oszukujesz….ale… jeśli w Twoim życiu zabraknie optymizmu, zabraknie nadziei – to tak naprawdę zabraknie Ci energii do działania, do działania, które może to życie zmienić.
Staraj się myśleć pozytywnie. Wiem, że to nie jest łatwe, bo większość z otaczających Cię ludzi robi wręcz odwrotnie. Hmmm… a znasz może kogoś, kto, pomimo, że w życiu mu się nie wiedzie, zawsze jest uśmiechnięty, tryska wręcz energią.
Jak się zabrać za pozytywne myślenie? Jak wypełnić się optymizmem? To nie jest aż takie trudne, wystarczą szczere chęci. Zobacz jak to zrobić:
1. Żyj chwilą! – zabrzmiało to dosyć wywrotowo, ale… tak naprawdę chodzi o to by cieszyć się każdą chwilą swojego życia. Baw się, ciesz się, uśmiechaj na każdym kroku! Nie myśl o przyszłości w czarnych kolorach.
Jeśli teraz nie wiedzie Ci się zbytnio, pamiętaj, że wszystko może się zmienić. Miej nadzieję!
2. Patrz na świat przez różowe okulary! – wszystko co cię otacza możesz oceniać na kilka sposobów. Możesz to akceptować, negować i być obojętnym. Przesuń wskazówkę swojego zegara ocen na akceptację i staraj się być bardziej na TAK niż na NIE…
3. Ciesz się z tego co masz! – nie masz nowego VOLVO? Masz stary rower? Nie zagryzaj zębów z zazdrości, ciesz się, że możesz wsiąść na rower i pojechać z rodziną czy znajomymi na wycieczkę! Nie masz domu z wielohektarowym ogrodem? Masz mieszkanie w wieżowcu? Ciesz się z tego, że jak wracasz z pracy możesz położyć się przed telewizorem i po raz setny obejrzeć ulubiony film.
4. Ciesz się z sukcesów innych! – twój sąsiad zdobył nową, świetną pracę? Nie zazdrość mu! Ciesz się, że mu się udało! Pamiętaj Tobie też może się udać! Twój kolega w pracy kupił nowy traktor. Ciesz się z tego! Może kiedyś też sobie kupisz taki!
5. Pamiętaj zawsze może być gorzej! – czyż nie zabrzmiało to strasznie?
Ufff… nie przejmuj się tak bardzo sobą! Sytuacja wielu ludzi jest o wiele gorsza od Twojej. Są ludzie nieuleczalnie chorzy. Są ludzie, których doświadczył zły los. Są ludzie, którzy… można by wymieniać prawie bez końca. Ciesz się więc z każdego pozytywnego aspektu swojego
życia!
6. Ciesz się z nie mających dużego znaczenia drobiazgów! – kupiłeś (-aś) dziecku lizaka – ono uśmiechnęło się do Ciebie i dało buziaka – Ciesz się z tej chwili! Dostałaś od męża kwiatek na Walentynki – Ciesz
się z tej chwili! Kupiłeś sobie fajny breloczek do kluczy – Ciesz się z tej chwili! Ciesz się z każdego drobiazgu, który choć trochę sprawił Ci przyjemność. Te malutkie rzeczy powodują, że stajesz się naprawdę szczęśliwy(-a). Rób sobie więc drobne prezenty, obdarowuj nimi też innych i… ciesz się z tego!
7. Myśl pozytywnie! – to chyba najważniejsza rzecz by stać się szczęśliwszym. Patrzenie na świat pozytywnie powoduje, że łatwiej Ci będzie iść przez życie, które nie szczędzi nam przecież różnych przeciwności.
Myśl pozytywnie! Na każdy problem patrz tylko z jednej, jasnej strony!
Stań się osobą, która patrzy na świat optymistycznie. Niech Twoje życiowe
porażki nie załamują Cię, tylko wzmacniają. Żyj zgodnie z mottem:
“Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni”.
Czy to trudne zadanie? To zależy wyłącznie od tego, czy chcesz coś w swoim życiu zmienić, zmienić na lepsze? Niech Twoja odpowiedź brzmi: TAK!

Darek Malinowski, Artelis

wtorek, 23 października 2012

Potęga teraźniejszości.



Teraźniejszość to bezczasowość istnienia.
Będąc w teraźniejszości pokonujemy czas, starzenie się i oczekiwania.
Tak naprawdę nie ma przeszłości i nie ma przyszłości, jest tylko chwila obecna.
Spróbujmy istnieć w przyszłości lub przeszłości, nie uda nam się to, jesteśmy tylko w teraźniejszości .
Jednak aby naprawdę w tej teraźniejszości być, trzeba być wolnym od ciągłego myślenia, uciekania myślami w przeszłość, rozpamiętywania różnych przeszłych sytuacji, myślenia co nas czeka, planowania, analizy itd.
Ktoś kiedyś obliczył, że przeciętny człowiek jest tak naprawdę tylko około 1 minuty w ciągu doby w teraźniejszości! 
Nawet jak idzie do pracy i wykonuje ją, robi to automatycznie lub myśląc przy tym o rzeczach i sytuacjach, które się kiedyś wydarzyły.
Chociaż jego ciało jest w teraźniejszości on jednak rozpamiętując różne wydarzenia które się odbyły lub odbędą, w tej teraźniejszości nie jest.
Często nawet kierując samochodem przejeżdżamy całą trasę ciągle o czymś rozmyślając i okazuje się, że nie pamiętamy nawet czy już minęliśmy daną miejscowość czy jeszcze nie.  Wychwycenie transcendencji chwili obecnej jest podstawowym niełatwym zadaniem każdego z nas. Będąc świadomym chwili obecnej, dostrzegamy szczegóły jakich byśmy nie dostrzegli błądząc myślami w przeszłości i przyszłości.Widzimy piękno tu i teraz.
Spróbujmy chociaż przez 5 minut dziennie skupić się na teraźniejszości i byciu uważnym, robiąc przy tym świadome oddechy oraz patrzą na otaczający nas świat z przestrzeni serca. Okaże się, że zobaczymy mnóstwo niesamowitych rzeczy, szczegółów, sytuacji, których normalnie byśmy nie byli w stanie zobaczyć.
To własnie magia i transcendencja chwili obecnej.
Człowiek uważny oprócz tego, że nic, żadna rzecz, zdarzenie, cudowność chwili i żaden szczegół nie umknie jego uwadze, jest w ciągłej medytacji.
Dostrzega to co nie dostrzegają zabiegani ludzie, widzi wspaniałość życia, dostrzega jego magię .
Człowiek uważny jest ponad czasem.
Byciem w tu i teraz odłączamy się od tego iluzyjnego świata, który jest w ciągłym biegu.Żyjąc w biegu, sprawiamy, że nie jesteśmy świadomie obecni w naszej teraźniejszości.
Tymczasem każda chwila codzienności pełna jest błogosławionych wydarzeń.
Gdy się spieszymy, przegapiamy je a potem brak nam energii i postrzegamy świat jako nieatrakcyjny.
W celebrowaniu chwili obecnej bardzo pomoże nam świadomy oddech.
Często wizualizujemy sobie różne rzeczy, chcąc aby zrealizowały się one w naszym życiu.Jednak najczęściej efektów nie ma.
Dlaczego?
Marzenia zawsze się manifestują i istnieją tak naprawdę, ale tam gdzie osadzamy swą uwagę. Jeżeli ciągle błądzimy myślami w przeszłości i przyszłości oraz w różnych sytuacjach to realizują się one, ale tylko na planie astralnym w świecie, który znamy ze snów.
Nie mogą się zrealizować tutaj w świecie fizycznym, bo nas po prostu tutaj nie ma! Skoro przeciętnie jesteśmy 1 minutę na dobę w teraźniejszości to nie ma się co dziwić, że nasze marzenie nie manifestują się.
Właśnie przez bycie świadome w chwili obecnej przyciągamy do siebie te wszystkie piękne rzeczy, które stwarzamy marząc, a które istnieją już w astralu.
Teraz w czasie przedwzniesieniowym bycie jak najwięcej w ciągu dnia w tu i teraz ma bardzo duże znaczenie.
Człowiek nowej energii to człowiek akceptujący, radosny, współodczuwający, kochający siebie i innych oraz celebrujący chwilę obecną <3 div="div">
Źródło: