Pokazywanie postów oznaczonych etykietą równowaga. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą równowaga. Pokaż wszystkie posty

środa, 16 września 2026

Nigdy nie wynoś tych rzeczy z domu.


 
💢 Są bóle, których nie opowiada się na ulicy. Są bitwy, które toczy się w ciszy — na kolanach, w modlitwie i z mądrością.
🔹 Kłótnie między rodzeństwem
Nie zamieniaj rodzinnych nieporozumień w plotki. To, co dziś boli, jutro może się zagoić.
Ale słowa wypowiedziane publicznie — już nie wrócą.
🔹 Choroby przewlekłe
Nie każdy musi znać Twoją diagnozę.
Prawdziwe współczucie to rzadkość.
Wielu pyta nie z miłości, ale z ciekawości.
🔹 Długi i groźby
Jeśli ktoś nie może Ci pomóc — nie musi też wiedzieć.
Chroń swoją godność, spokój ducha i najbliższych przed niepotrzebnym osądem.
🔹 Uzależnienia lub słabości Twoich dzieci
Nie wystawiaj na widok publiczny tego, co jeszcze się leczy.
Bóg nadal pisze ich historię.
Nie potrzebują wstydu, tylko miłości, wsparcia i prowadzenia.
🙏🏼 Pamiętaj:
Równowaga i milczenie to forma ochrony.
Nie każdy, kto słucha, szanuje.
I nie każdy, kto pyta, ma szczere intencje.
📿 Zamknij usta — otwórz serce na modlitwę.
I strzeż swojego domu jak świętości.

poniedziałek, 16 stycznia 2023

Kodeks etyczny Indian.

1. Wstawaj wraz ze wschodem słońca, aby się pomodlić. Módl się w samotności, módl się często. Wielki Duch będzie słuchał, jeśli tylko będziesz mówił.

2. Bądź tolerancyjny dla tych, którzy są zagubieni na swojej ścieżce. Ignorancja, zarozumiałość, gniew, zazdrość i chciwość wynikają z zagubienia duszy. Módl się o prowadzenie dla nich.

3. Poszukuj siebie i dla siebie. Nie pozwól innym tworzyć twojej ścieżki dla ciebie. To twoja droga i tylko twoja. Inni mogą iść z tobą, ale nie przejdą jej za ciebie.

4. Przyjmuj gości z szacunkiem. Daj im najlepsze jedzenie, najlepsze posłanie i traktuj z szacunkiem.

5. Nie bierz tego, co nie twoje od innej osoby, społeczności czy natury. Nie zostało ci to podarowane, ani na to nie zapracowałeś, nie jest więc twoje.

6. Szanuj wszystko, co istnieje – czy to ludzi czy rośliny czy zwierzęta.

7. Szanuj myśli innych ludzi, ich słowa i pragnienia. Nigdy nie przerywaj, nie kpij i niegrzecznie nie przedrzeźniaj. Pozwól każdemu wyrazić się na jego własny sposób.

8. Nigdy nie mów w zły sposób. Negatywna energia, którą wysyłasz we wszechświat powróci pomnożona do ciebie.

9. Wszyscy popełniają błędy. Wszystkie błędy da się wybaczyć.
10. Złe myśli powodują, że umysł, ciało i dusza chorują. Praktykuj optymizm.

11. Natura nie jest dla nas, jest częścią nas. Jest ona częścią twojej globalnej rodziny.

12. Dzieci są nasionami nas w przyszłości. Posiej miłość w ich sercach i podlewaj mądrością i naukami życia. Kiedy rosną, daj im przestrzeń na ten wzrost.

13. Unikaj krzywdzenia serc innych. Trucizna bólu, jaki zadałeś wróci do ciebie.

14. Zawsze bądź prawdomówny. Szczerość jest testem woli w tym wszechświecie.

15. Utrzymuj się w równowadze. Twój intelekt, duchowość, emocje i ciało – one wszystkie muszą być silne, czyste i zdrowe. Trenuj ciało by umocnić umysł. Rozwijaj ducha, aby uzdrowić bolesne emocje.

16. Podejmij świadomą decyzję o tym, kim chcesz być i jak reagować. Bądź odpowiedzialny za swoje własne czyny.

17. Respektuj prywatność i osobistą przestrzeń innych. Nie dotykaj własności innych – zwłaszcza świętych lub religijnych przedmiotów. Jest to zakazane.

18. Bądź prawdziwy w stosunku do siebie. Nie możesz pomagać innym, jeśli nie potrafisz pomóc sobie.

19. Szanuj wierzenia religijne innych. Nie nakłaniaj innych siłą, aby podzielali twoje wierzenia.

20. Dziel się swoim szczęściem z innymi, udzielaj się i pomagaj

sobota, 8 sierpnia 2020

10 rzeczy, które warto przestać robić, jeśli chcesz być skuteczniejszy i szczęśliwszy.




Jeśli chcesz podnieść jakość swojego życia emocjonalnego, oto 10 rzeczy, na które warto zwrócić uwagę, bo powodują wiele stresu i negatywnych emocji.

1. Przestań się karać za błędy

Jak się uderzysz w czoło, to nie wróci jasność myślenia. Jak wyzwiesz się od idiotów, to nie wprawisz się w bardziej kreatywny nastrój. Wypominanie sobie błędów jest błędem - w zamian dawaj sobie feedback.

2. Przestań myśleć o innych bardziej niż o sobie

Czy dzieci szczęśliwe, partner spełniony, szef zadowolony? Rodzice spokojni, że systematycznie dzwonisz, a problemy znajomych rozwiązane? Odkładanie swoich spraw na później, rodzi frustrację.

3. Przestań się poddawać, gdy Ci nie wyjdzie

Edison usłyszał kiedyś, że popełnił ponad 1000 błędów, zanim odkrył żarówkę. Odpowiedział wówczas, że nauczył się 1000 razy, co nie działa. Za pierwszym razem pewnie się nie uda, a nie popełniają błędów ci, co nic nie robią.

4. Przestań myśleć, że inni Cię zaakceptują

Jeśli sądzisz, że się zmieniając pod kątem innych, zostaniesz zaakceptowany, to za jakiś czas odkryjesz, że zdradzasz siebie, by otrzymać pozytywne opinie od ludzi, na których nawet Ci nie zależy.

5. Przestań udawać, że czegoś nie czujesz.

Szef jest wściekły i zagryzając zęby, mówi o istotności spokoju. Kobieta słyszy frywolny dowcip, który ją rozbawia do łez, ale od razu zakrywa sobie usta, bo nie wypada śmiać się z takich treści kobiecie. Po osiągnięciu sukcesu go deprecjonujemy (że niby był to przypadek), by nie wyjść na chwalipiętę. Te społeczne maski uniemożliwiają pokazanie tego, co naprawdę czujemy.

6. Przestań ograniczać siebie poziomem świadomości innych

Twórca jest zawsze buntownikiem, który zmienia świat, nie akceptując tego, co w nim zastał. Gdy Howard Schultz (twórca Starbucksa) przekonywał Amerykanów do cappuccino, to pukano się w głowę. Nie pozwól, by poziom rozwoju innych ograniczył Twój potencjał. Jak mówił Einstein, wszyscy uważają, że coś jest niemożliwe, aż przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i to robi.

7. Przestań czekać na to, że samo się coś zmieni

Naprawdę wierzysz, że partner sam przyjdzie i przeprosi, że problem sam się rozwiąże, że dobra praca sama się pojawi? Jak radzą Żydzi w Kabale, należy być przyczyną powstawania zjawisk, a nie ich skutkiem. Bierność uczyni Cię podmiotem działań innych i doprowadzi do powstania zależności od świata zewnętrznego.

8. Przestań żyć przeszłością

Bo nie możesz w niej nic zmienić, a wpływ masz tylko na przyszłość. Akceptacja tego, co było, umożliwia wyciągnięcie cennych wniosków i wybaczenie krzywdom z przeszłości. Porzucając historie „co by było, gdyby…” (bo nie wiadomo), „gdyby tylko…” (rodzi wyidealizowaną wersję przeszłości) i „za moich czasów…” (utrudnia relację z rzeczywistością), pozbędziesz się wielu problemów, których mieć nie musisz.

9. Przestań liczyć na to, że będzie łatwo

Bez konfliktów nie rozwinie się związku, bez lęku nie zbuduje odwagi, bez wrogów nie nauczy tolerancji, a bez cierpienia nie zrozumie wrażliwości. Konsumpcja prostego, beztroskiego życia buduje powierzchowne relacje i prowadzi do unikania problemów lub zamiatania ich pod dywan. Żeglarz nie nauczy się pływać na spokojnym morzu.

10. Przestań spędzać czas z niewłaściwymi osobami

Szef, któremu trzeba się podlizać, klient, którego chore zachcianki trzeba spełniać, wujek, który jako jedyny uważa, że jest zabawny – niektórzy po prostu drenują z energii. Możesz kochać swoją rodzinę, ale spędzaj czas z tymi, przy których ewoluujesz i czujesz się szczęśliwy. Nie jesteś zielonym dolarem, by się każdemu podobać.

Ściskam
Mat


 https://www.facebook.com/mateuszgrzesiak/?__tn__=kC-R&eid=ARCRLrJE26BH7-Fof1wXzOTpPZiWnUZO_mOBIu9AybMHSTvNA2R2-RM1iBpPb8AxaPM8qyymtaHCCH-8&hc_ref=ARRErl64xw9ltWWkTV9LJKfIEjv5Rf91miL2QlYlXMafcgti7r_8WcpM5h-bgLJT4dM&fref=nf&__xts__[0]=68.ARD26vNyJOwctx5zT_vyHPi-zDY6w5MCirCkUXTXgGP1WGWV2vQeQSkkWvjOXL2jMU3SZzUqQu0JyL-pf-Omv5m8MrIFoY4DCU0-UmluKzwlB7crHVK-y5xe8-UtW1LowH35QnaAoB8UDq3P2ibxIZ47raPAPa8kUOyA-_V5R-159mAOxWYXvdhBOTEAE8eZHLQkP9I1sahgjI5vK52zW3kqE7SAc_jjQD0GWcLhe2GT8XbyKXfR6Rep5zg36eOvPO7UKfT7jeAT6N6D02QDowq2g_CdNEM9Dqe7wxsLGav0FxA3eVZi_ovgneuQswFnI9hZPZpeoNzMAHw4JVek6m7ZIQ

środa, 29 kwietnia 2020

Woda i praca z deszczem.

Znam cztery żywioły.


Ziemia = Ciało
Woda = Emocje
Wiatr = Myśl
Ogień = Wola

Praca z sercem doskonale współgra z emocjami i wodą. Wszelkie zanieczyszczenia w polu emocji człowieka mają odzwierciedlenie w zanieczyszczeniu wody. Pozbawione uczuć i zamknięte serce, to susza. Analogicznie sprawy mają się z pozostałymi żywiołami. Zanieczyszczenia powietrza to złe myśli. Skażenie ziemi zaś dotyczy naszych ciał fizycznych. Myśli i emocje tworzą rzeczywistość. Pracując na subtelnych poziomach w celu oczyszczenia i uzdrowienia, możemy to w miarę łatwo zmienić. Pracując od drugiej strony, czyli skupiając się głównie na materii, jest dużo trudniej. Czasem wręcz jest to syzyfowa praca. Dlatego moim zdaniem najlepiej pracować na mniej gęstych poziomach. Większość uzdrowicieli tak właśnie robi. Dodam tutaj, że manifestacja odbywa się zawsze z opóźnieniem. Taka jest natura tej gęstości, że stawia duży opór. Tak więc, nie można spodziewać się natychmiastowych efektów. Zwykle jest tak, że przez jakiś czas jest "po staremu" albo gorzej, zanim coś drgnie. Nie należy się tym zrażać ale działać uparcie dalej. Kiedy pojawią się pierwsze efekty, działaj dalej z wyczuciem.

Każdy organizm potrafi sam się zrównoważyć. Jeśli nierównowaga jest mała, zrobi to bez problemu. Im większa, tym więcej czasu to zajmuje. Jeśli dojdzie do stanu jej poważnego zaburzenia, pojawia się choroba. Choroba jest już ostatnim momentem, w którym należy wdrożyć leczenie. Jeśli choroba postępuje, to kolejnym etapem jest śmierć. Leczenie polega na rozpoznaniu przyczyny choroby i jej usunięciu oraz wspomaganiu organizmu w powrocie do równowagi.

Susza to stan braku równowagi. Lecz susza nie jest tego przyczyną, ale objawem, jednym z wielu. Równowaga ziemi jest zaburzona w bardzo wielu aspektach i na bardzo wielu planach. Co z tego, że przyślę jedną chmurę deszczu gdzieś tam? To jest jak podlewanie kubkiem ogrodu. A jeśli zbierze się grupa w tym celu? To wtedy podlewamy ogród wężem. Co z tego, że podlewamy ogród, skoro nadal jest susza? To jest działanie na skutek a nie na przyczynę. Działanie na skutek jest kompletnie bez sensu, niczego nie rozwiązuje i prowadzi do marnowania energii. Tą energię należy skierować na uzdrowienie przyczyny. Susza nadal będzie dopóki ludzie jako kolektyw nie zaczną pracować nad sobą. Ja nie mówię o wąskim gronie ludzi, którzy pracują nad sobą już od dawna. Zapytam ile osób z Twojej rodziny to robi? Jaka to jest proporcja? Z innej strony patrząc, czasem jest tak, że susza i brak chmur są potrzebne. Gdy nie ma chmur, ziemia otrzymuje więcej słonecznego światła. Susza może też spowodować, że ludzie będą cierpieć. Cierpienie jest bardzo dobrym środkiem do przebudzenia najbardziej opornych. I tu pojawia się pytanie, na ile mamy prawo ingerować? Zawsze mam tego typu dylematy zanim cokolwiek zrobię, jeśli chodzi o działania wysłane "na zewnątrz". W obecnej sytuacji wydaje mi się, że kluczowym aspektem jest przebudzenie kolektywnej świadomości.

W szamnizmie, jeśli ktoś wchodzi na ścieżkę transformacji, nie można już zatrzymać tego procesu ani go odwrócić. Dlatego nie należy działać w ten sposób. Ci którzy wiedzą co trzeba teraz robić, będą pracować nad sobą i podnosić swoją wibrację tak, aby ten proces pchnąć w odpowiednim kierunku. Część z nas ma tutaj tylko być i swoją wibracją ten proces wspomagać. Im więcej nas jest, tym bardziej gładko to pójdzie.

Jeśli chodzi o pracę z energią wody i wysyłaniem "chmur" - jest to praktyka zaawansowana. Rzadko używam tej metody i tylko w naprawdę wyjątkowych przypadkach takich jak np gaszenie pożaru, gdy widzę że wymyka się spod kontroli. Nie mogę się nią dzielić przez internet, nie mam na to pozwolenia. Taką wiedzę przekazuje się tylko ustnie i tylko osobom, które są do tego typu pracy odpowiednio przygotowane. Jest to praca z żywiołem. Mam nadzieję, że rozumiesz, co oznacza pojęcie żywioł? Nieodpowiednie jego używanie może doprowadzić do niszczących efektów. Osobiście mam podejście takie, żeby jak najmniej ingerować a bardziej harmonizować poprzez pracę ze sobą. Każdy pracę ze sobą musi wykonać sam. Nikt za niego tego nie zrobi. Pracujemy samodzielnie, każdy jako element większej całości. Ta praca jest bardzo prosta. Trzeba posprzątać, potem doprowadzić do równowagi, harmonii by na koniec podnieść wibrację i utrzymywać ją. Dlatego, jeśli chcesz pomóc nawodnić ziemię podczas suszy, pracuj nas harmonią elementu wody w sobie. Mogę podać Ci takie wskazówki:

- zacznij od siebie
- użyj uniwersalnej praktyki: https://shamania.wixsite.com/shamania/post/praktyka- prosta-najbardziej-uniwersalna-i-podstawowa-metoda
- pracuj z intencją deszczu
- wizualizuj deszcz
- utrzymuj swoje emocje w równowadze
- jeśli chcesz deszczu, stań się deszczem
- pracuj z energią nad morzem lub innym zbiornikiem wodnym, idealnie jeśli znajdziesz tam drzewo. Jeśli nie ma w pobliżu wody, to pracuj z drzewem lub miejscem, które dostarczy ci zastrzyku energii
- poproś swoje zwierzę mocy (opiekuna) o pomoc
- poproś wodę ze zbiornika lub duchy natury o pomoc, powiedz im o swojej intencji opadu deszczu
- wylewaj na ziemię wodę z intencją deszczu
- użyj misy grającej
- dbaj o swoje nawodnienie poprzez dbanie o jakość wody którą pijesz:
(unikaj plastiku, używaj szkła, miedzi lub srebra do przechowywania, filtruj, włóż do niej kryształ, znajdź swoją metodę)

https://shamania.wixsite.com/shamania/post/woda-i-praca-z-deszczem?fbclid=IwAR0N_be6KJHF_zJtgqdpTzyuRMZVaMnnYfxmSzS0IApbaangcO9Zb9MWJSE

poniedziałek, 16 marca 2020

Kobieta Mocy To Ty - kurs, który może odmienić Twoje życie.


Jeśli swój czas i energię wydajesz na wszystko oprócz siebie a kolejny dzień przynosi Ci niepokój i napięcie. Jeśli boisz się że szczęście nie jest Ci pisane lub czujesz że twój związek to kolejna ślepa uliczka. Jeśli cienie przeszłości sprawiają że przestałaś uśmiechać się sama do siebie...
Może właśnie nastał czas by się ich pozbyć?
Czy Twoja przeszłość ma znaczenie? Owszem, psychologowie, magowie i inni specjaliści, a nawet koleżanki trąbią o tym na każdym kroku i Ty sama czujesz że tak właśnie jest.
I co z tego? - Myślisz sobie. Co mam zrobić z tą wiedzą? Przecież nie potrafię zmienić przeszłości! To mi wygląda na sytuację bez wyjścia.

Tak, to prawda. Nie da się wymazać przeszłych wydarzeń. Aczkolwiek, nie masz obowiązku niesienia tego ciężaru dalej.

Ten kurs uwolni Cię od balastu. Niespodziewanie możesz się poczuć lekka jak piórko i zobaczyć rozwiązania i uwolnienia skuteczne i genialne w swojej prostocie.
Nauczysz się dekonstruować swoje emocje i rozbrajać strachy. Krok po kroku, pod moim kierownictwem, przejdziesz swoją własną drogę od zagubionego Głupca do całkowitej boskiej równowagi Świata. Poznasz siebie w pełnej krasie własnej Mocy.

A teraz, odpowiedz sobie na jedno pytanie:
Co widzisz gdy patrzysz na siebie w lustrze?

Jeśli nie widzisz tam kobiety, która lśni spokojem, szczęściem i równowagą - zapraszam na mój autorsku kurs "Kobieta Mocy To Ty".

Jak dołączyć? Zapraszam na http://kobieta-mocy.tilda.ws

Dla pierwszych 10 osób - oferta specjalna.
Kurs "Kobieta Mocy To Ty" (moduł 1) w specjalnej cenie 555.55zł zamiast ceny regularnej 777.77 zł oraz gwarancja niezmiennej ceny tj. 555.55 zł za każdy z następnych modułów Kursu.

Podczas naszej wspólnej podróży w ramach 1 modułu Kursu czeka na Ciebie:

Tydzień 1:
Praca nad strachami oraz najbardziej rozpowszechnionymi negatywnymi emocjami

Tydzień 2:
Energia rodu - praca nad uwolnieniem się od negatywnych programów rodzinnych. Wychodzimy z niekorzystnych odziedziczonych scenariuszy życia.

Tydzień 3:
Uświadomienie własnej mocy i zrozumienie właściwego kierunku rozwoju.

15 prowadzonych praktyk, 2 transmisje na żywo, prace domowe, zamknięty czat dla uczestniczek, dostęp do materiałów do 60 dni. Oraz moje wsparcie i możliwość komunikowania się ze mną w trakcie kursu

Jeśli czujesz, że masz dużo wewnętrznego zapału, ale potrzebujesz wskazówek do stania się "Najbardziej Szczęśliwą Wersją Samej Siebie" - witaj i zapraszam!

Ściskam mocno,
Julia Luna Kot
http://julialunakot.com
http://kobieta-mocy.tilda.ws

http://kobieta-mocy.tilda.ws/?fbclid=IwAR3Sp3dwVe6gTdST1UeGRzQq45PKXI-sbX5KfFRAsiJ3B9SRp6SkBn5Rc4M

sobota, 30 marca 2019

Prawa duchowe, które musisz znać – PRAWO DAWANIA I BRANIA.




Życie na ziemi to niezwykła szkoła, do której dobrowolnie zapisała się twoja dusza. Nigdzie bowiem nie skorzysta z tylu cennych lekcji, co tutaj.
Ich opanowanie nie jest jednak zadaniem prostym. Duchowych praw rządzących życiem nie poznasz w szkole, ani na studiach. Te lekcje musisz odrobić we własnym zakresie.
Na dodatek zanim zaczniesz je przerabiać musisz najpierw dojść do momentu, w którym zechcesz dowiedzieć się o ich istnieniu.
Ten moment zwykle poprzedzają długie poszukiwania. Nie każdy na nie wyrusza. Wielu z nas woli tkwić w niewiedzy, która choć stanowi więzienie, to jednak daje pozorne poczucie bezpieczeństwa.
Jak poznać, że jesteś więźniem? Zastanów się, czy swobodnie wyrażasz swoją prawdę, czy jednak boisz się oceny i krytyki? Czy to, co myślą o tobie inni jest ważniejsze, niż to kim naprawdę jesteś? Czy żyjesz tak, jak pragniesz, po swojemu, czy według ogólnie przyjętego schematu?
Odpowiedzi na te pytanie nie są proste. Nigdy nie były i nigdy nie będą. Bycie sobą bywa dla wielu z nas najtrudniejsze.
Dochodzenie prawdy o samym sobie jest jednak o wiele łatwiejsze, kiedy poznasz podstawowe duchowe prawa. Pozwolą ci one spojrzeć na świat i otaczających cię ludzi w zupełnie nowy sposób. Nagle zrozumiesz, że życie ci się nie przytrafia. Ty je kreujesz – każdego dnia, każdą decyzją, każdą myślą, każdym wypowiadanym słowem. Nic nie dzieje się bez przyczyny, a wszystko ma głęboki sens. Kiedy zaczniesz postrzegać każde życiowe doświadczenie, jako lekcję i wskazówkę, twoje życie się odmieni. Nie będziesz już tylko bacznym obserwatorem wydarzeń. Staniesz się ich twórcą.
Choć praw rządzących wszechświatem  jest sporo na początek warto poznać

DUCHOWE PRAWO DAWANIA I BRANIA

szczere obdarowywanie
Wiesz, że branie i dawanie są ze sobą ściśle powiązane? Jedno nie istnieje bez drugiego. Im więcej dajesz, tym więcej otrzymujesz. Jeżeli czujesz, że ciągle  brakuje  ci czasu, pieniędzy, miłości, przychylnych i uprzejmych ludzi wkoło zacznij to właśnie rozdawać.  W dzisiejszym świecie za dużo słyszy się: „ja chcę”, „należy mi się”. Zanim jednak wyciągniesz rękę sprawdź  najpierw, co możesz ofiarować.
Każdy ma jakiś talent, dar. Każdy ma coś, czym może obdzielić innych: dobrą radę, komplement, pomysł, inspirujący tekst, rozwiązanie problemu, pomoc w wykonaniu jakiegoś zadania, przytulaniec, czy zwykłe trzymanie za rękę. Dawanie nie zawsze związane jest z pieniędzmi.

Dawaj zawsze z radością i nie oczekuj niczego w zamian. Dawaj bez tworzenia poczucia zależności pomiędzy tobą a tym, któremu ofiarujesz.  Dziel się tym, czego dana osoba potrzebuje, a nie tym, co ty uważasz za odpowiednie dla niej. Nie służ radą, gdy nikt cię o nią nie prosił.
Nie lituj się nad obdarowywanym. Twoja litość pozbawia tę osobę siły, godności i odbiera jej prawo głosu. Przyniesie jej jedynie więcej trosk i biedy. Pamiętaj o tym.
Pięknie podsumowują to 2 dania, które kiedyś, gdzieś przeczytałam i które zapadły mi w pamięć (niestety nie znam autora)
Nauczysz głodnego łowić ryby, a zaspokoisz jego głód na całe życie.
Pozwolisz głodnemu nauczyć ciebie łowić przywrócisz mu jego godność.
Żeby jeszcze lepiej ci to zobrazować opowiem ci o pewnej pięknej inicjatywie, o pewnym wyjątkowym domu opieki.
Byłaś kiedyś w domu opieki dla starszych ludzi?
Jeżeli byłaś, to wiesz, jak bardzo przygnębiające jest to miejsce. Znam kilka osób, które pracowały w takich ośrodkach w charakterze animatorów. Wszystkie zrezygnowały, bo praca okazała się zbyt trudna – nie fizycznie, ale psychicznie.  Przygniótł ich poziom smutku i litości nad losem tych ludzi.
Litowanie się nad drugim człowiekiem nikomu nie służy.
Na szczęście ktoś to dostrzegł, zrozumiał i stworzył w jednym takim domu opieki prawdziwe miejsce mocy. Wpadł  na genialny pomysł i wymyślił sposób na to, żeby przywrócić godność i dać  poczucie sensu i celu starszym ludziom spędzającym ostatnie lata życia w takich domach.
Codziennie o stałych porach do domu opieki przychodziły dzieciaki z pobliskiego przedszkola. Maluchy i dorośli razem uczestniczyli we wszystkich przedszkolnych zajęciach. Były wspólne gry, zabawy, wspólne malowanie, oglądanie i słuchanie bajek, wspólne posiłki i rozmowy oraz przytulanie – mnóstwo przytulania. Okazuje się,  że zarówno maluchy, jak i ludzie starsi najbardziej na świecie potrzebują się przytulać.
Dzieci wnosiły życie i miłość do tego domu, a ludzie starsi dawali swój czas, cierpliwość i niezmierzone wręcz pokłady miłości. Te małe istotki wiedziały doskonale, jak przywrócić starszym, schorowanym ludziom ich godność. Traktowały ich jako równych sobie partnerów i przede wszystkim nigdy nie okazywały im litości.
Doskonała równowaga dawania i brania bez litości i bez zależności.
Czyż to nie piękna lekcja dla nas?
Tylko dawanie bezinteresowne, ze szczerego serca, mające na względzie najwyższe dobro obydwu zaangażowanych stron sprawi, że to, co dajesz wróci pomnożone.
Teraz skoro posiadłaś tę mądrość zacznij ją wykorzystywać w życiu. Każda nauka ma sens tylko wtedy, kiedy przekłada się na działanie.
Co możesz zrobić, żeby z niej skorzystać?
Zacznij obdarowywać każdą osobę, z którą się spotykasz. Czasami wystarczy tylko dobre słowo w myśli np. stoisz na przystanku i w myślach życzysz wszystkiego dobrego wszystkim innym osobom, które stoją obok.
Kiedy idziesz do kogoś w odwiedziny pamiętaj, żeby zawsze obdarować gospodarza drobnym prezentem, kwiatem, komplementem, radą, modlitwą, czy błogosławieństwem. Nigdy nie przychodź z pustymi rękami i pustym sercem.
Kiedy widzisz samochód na poboczu zatrzymaj się i zapytaj, czy możesz jakoś pomóc?
Wspieraj regularnie finansowo potrzebujących.
Jeżeli przeczytasz książkę, tekst lub wpis, który  odmieni twój sposób patrzenia na świat, rozwiąże twój problem lub sprawi, że poczujesz się lepiej  napisz o tym autorowi.
Jeżeli widzisz, że ktoś ma kiepski dzień wesprzyj go słowem, gestem albo po prostu  powiedz komplement.
Dziękuj za miłą obsługę w sklepie, w urzędzie.

okazuj wdzięczność
Wyślij kartę z pięknego miejsca na ziemi dziecku, które zbiera pocztówki z całego świata.
Dawaj, wszędzie, gdzie tylko możesz ze szczerego serca.
W dawaniu zawsze liczy się twoja intencja. Jeżeli jest szczera i podyktowana sercem to prawo zadziała.  Otrzymasz to, co hojnie rozdajesz.

Twój dar ma uskrzydlać, dodawać  wiary i nadziei.

Dając nigdy nie oczekuj niczego w zamian, nawet dziękuję. Dawaj dla samej radości dawania. Pamiętaj wszystko, co dajesz szczerze, bezinteresownie wróci do ciebie pomnożone. Niekoniecznie otrzymasz coś w zamian od osoby obdarowanej. Być może  wspomożesz kogoś finansowo, a następnego dnia naprawi się twoja relacja z szefem. Nigdy nie wiesz kiedy i w jakiej formie otrzymasz swój zwrot od wszechświata.

Zasada dawania i brania obowiązuje również wtedy, kiedy rozdajesz coś negatywnego – złą energię, raniące słowa, krzywe spojrzenia, nienawiść, zazdrość. Zastanów się nad tym następnym razem, zanim zaczniesz krzywdzić słowem lub czynem.

Razem z dziećmi uwielbiamy oglądać wszystkie programy, w których ludzie prezentują swoje talenty. Oglądamy tylko wybrane występy na komputerze (od lat nie mamy telewizji, choć telewizor już od 3 dni jest :)).  Dzieciaki kiedyś odkryły, że poza filmami prezentującymi the best of (czyli najlepsze z najlepszych) są też the worst of (najgorsze).
Prosiły żebym pozwoliła im to obejrzeć. Zgodziłam się.   Po chwili oglądania dzieci stwierdziły, że jednak wolą oglądać te pozytywne występy, te w których ludzi się chwali, a nie wyśmiewa i obraża.
Dzieci wiedzą – mają w sobie mądrość, dopóki my dorośli jej z nich nie wykorzenimy.
Oglądając programy, w których się plotkuje, wyśmiewa i obraża innych oddajemy im część  swojej energii. Dokładamy swoją cegiełkę z negatywnym ładunkiem. One także wróci do nas pomnożona.
Dając nie zapominaj także o BRANIU. Pamiętaj w przyrodzie wszystko płynie. Po każdym wdechu jest wydech, a po przypływie odpływ.  Dając naucz się także przyjmować.
Jeżeli chętnie dzielisz się z innymi wszystkim, co masz zwróć uwagę, na to, czy nie masz przypadkiem problemu z braniem.  Czy trudno ci zaakceptować pomoc, przyjąć prezent lub komplement? Pamiętaj, że ten kto daje nie istnieje bez tego kto bierze. Pozwól innym obdarować cię tym, czego potrzebujesz.
Przyjmuj z wdzięcznością. Dzięki temu między wami nastąpi wymiana energii. Pamiętaj, że odmawiając przyjęcia daru blokujesz ten przepływ i jednocześnie informujesz wszechświat, że nie chcesz, nie potrzebujesz lub nie zasługujesz na dobrobyt, czy wsparcie.
Jeżeli ktoś oferuje ci pomoc – przyjmij ją. Nie musisz robić wszystkiego sama. Jeżeli ktoś mówi ci komplement podziękuj. Jeżeli ktoś daje ci prezent raduj się nim i  okaż wdzięczność. Nie pamiętasz, jak się to robi? Wkrótce Mikołaj – przyjrzyj się, jak dzieciaki reagują na prezenty.
Zastanów się, co możesz ofiarować i do działania!

https://lifeinharmony.pl/rozwoj-duchowy/duchowe-prawo-dawania-i-brania/?fbclid=IwAR385JE7H7KX7nnP-q7BeVguUaOq43HJNI7E0bYK-CByH41nZaH8hProm2c

niedziela, 24 marca 2019

15 Uniwersalnych Praw Wszechświata. Czy żyjesz zgodnie z nimi?

prawa wszechświata

Jakie są Prawa Wszechświata? Poznaj 15 Uniwersalnych Praw Wszechświata determinujących nasze ziemskie doświadczenie. Które trzy Prawa są według ciebie najważniejsze?
  1. Prawo Jedności: – Wszyscy pochodzimy z jednego Źródła. Wszyscy jesteśmy ze sobą połączeni. W rzeczywistości nie ma żadnego oddzielenia, możemy wybrać życie w oddzieleniu, jednak oddzielenie nie jest prawdziwe.
  2. Prawo Rezonansu: – Wszystko we wszechświecie posiada własną częstotliwość, wibrację. Nasze pole energii rezonuje wyłącznie z tymi słowami, z tymi osobami, z tymi zdarzeniami, które są z nami kompatybilne. Nawet jeżeli jest w naszym życiu coś, co nam nie odpowiada to nie jest przypadek. Sami to przyciągnęliśmy, obecnie z tym rezonujemy.
  3. Prawo Spełnienia: Sam tworzysz swoją rzeczywistość. Twoje myśli i słowa mają moc. “Co zasiejesz, to zbierzesz”. Myśl jest ziarnem, które kiełkuje w ziemi, wątpliwości to chwasty uniemożliwiające swobodną kreację. Jeżeli zasiejesz ziarno z pełną pewnością, ze spokojem umysłu, to, co zasiejesz, urzeczywistni się w materii.
  4. Prawo Przyczynowo – Skutkowe: Karma jest wynikiem twojego postępowania. Każda akcja przynosi reakcję. Kosmiczna energia funkcjonuje w doskonałej równowadze. Cała energia, którą wysyłasz, powróci do ciebie we właściwym momencie, w tej samej lub zmienionej formie. Dobro, które okażesz powróci do ciebie.
  5. Kreatywne Prawo Boskiej Afirmacji: Jesteś dokładnie taki jaki wierzysz, że jesteś. Twoja rzeczywistość odzwierciedla twoje przekonania, zarówno te których jesteś świadomy jak i te, które jeszcze nie zostały uświadomione.
  6. Prawo Zmiany: Jedyne, co jest pewne na tym świecie to zmiana. Energia płynie, swobodnie się przekształca. Zapewne już słyszałeś, że nic w przyrodzie nie ginie. Energia jest niezniszczalna, a jej natura zmienna. Każde, nawet najtrudniejsze doświadczenie, dzięki mocy wdzięczności, gdy je pobłogosławisz, zostanie przetransformowane w duchową wspaniałość.
  7. Prawo Równowagi: Głównym założeniem Prawa Równowagi jest dualizm (“przeciwstawne siły energii, które przyjęły formę osobowości i w związku z tym stały się dla siebie konkurencyjne, kierując się przeciwko sobie poprzez osądzanie i współzawodnictwo, stwarzając w ten sposób ego” – Jasmuheen). Gdy przeciwieństwa zostaną zintegrowane nasze postrzeganie przekroczy dualność.
  8. Prawo Manifestacji: Jeżeli chcesz lub potrzebujesz czegoś, co jest zgodne z najwyższym dobrem, nie tylko twoim, ale i innych ludzi wyraź to ze szczegółami. Bez wątpliwości przyjmij że “słowo ciałem się stało”. Zostaw swoje pragnienie, tak jakby już się spełniło. Jeśli jest zgodne z boskim planem, niebawem się zmaterializuje.
  9. Prawo Synchroniczności: Osoby, które są doskonale dostrojone ze Źródłem są w odpowiednim miejscu o odpowiedniej porze. Czują prowadzenie Siły Wyższej, płyną przez doświadczenia, odczuwają spokój, a ich życie przebiega harmonijnie.
  10. Prawo Doskonałości: Wszystko, co znajduje się w boskim stanie, przejawia doskonałość.
  11. Prawo Przyczyny: To kiedy się urodziłeś, warunkuje twoje doświadczenia. Data urodzenia oraz odpowiednie ułożenie ciał systemu słonecznego, determinują przebieg naszego życia.
  12. Prawo Umysłu: Umysł tworzy wszelkie formy przejawiające się w materii. “Prawo Umysłu jest sumą poglądów człowieka” – Anna i Peter Mayerowie.
  13. Prawo Miłosierdzia: Wybaczenie innym jest równie ważne jak wybaczenie sobie. Wybaczający doświadcza uwolnienia z ograniczających go więzów winy i zawiści, wznosi się ponad to, co w jego ocenie jest sprawiedliwe, a co niesprawiedliwe. Wybacza i uzdrawia siebie, życie, świat.
  14. Prawo Cierpliwości: Wszystko dzieje się w doskonałej harmonii. Na wszystko nadejdzie odpowiedni czas. Sami niczego nie przyspieszymy, jedyną możliwością skrócenia okresu tego, co nam się przydarza jest tzw. święta chwila, która ma miejsce gdy w naszym oprawcy dostrzegamy niewinność, i to że sami się przyczyniliśmy do tego jak się wobec nas zachowuje. Pojawił się tylko dlatego, by pokazać nam nasze braki i jest naszą szansą na uzdrowienie duszy.
  15. Prawo Przykładu: Najbardziej spektakularne zmiany dokonują się w osobach, które żyją zgodnie z wyznawanymi przez siebie zasadami. Jeżeli chcesz, by świat z dnia na dzień stawał się lepszym miejscem, bądź życzliwy. Żyj uwzględniając swoje dobro i dobro innych osób. Kochaj.
“Bądź zmianą, którą pragniesz ujrzeć w świecie. ” – Mahatma Ghandi

Agnieszka Salwa
https://akademiaducha.pl/prawa-wszechswiata/?fbclid=IwAR0ow7lgMnoVUpSroCg09-UEm2W1DXpoY6JpjLyQSo-lcqwvRlBSnjxJF_A


sobota, 31 marca 2018

Ostara – święto wiosennej równonocy.

W tym roku równonoc wiosenna będzie mieć miejsce 20 marca o godzinie o 23:46. Dziś rozpoczyna się nowy rok astrologiczny, a także astronomiczna wiosna! Równonoc wiosenna to wiccańskie święto Ostara, które swoją nazwę przyjęło od imienia bogini Ostary, Bogini Wiosny. Tego dnia świętuje się nadejście Bogini, która przynosi ze sobą odrodzenie i odnowę całej przyrody po zimowym uśpieniu.
Doreen Foster - Solstice HareOstara związana jest z takimi pojęciami, jak narodziny, nowy początek, odmłodzenie, odnowienie, płodność i urodzajność, równowaga, światło, zmiana. Celebrowanie Ostary łączy się z takimi czynnościami, jak:
  • Oczyszczanie i ochrona domu oraz jego wszystkich mieszkańców łącznie ze zwierzętami;
  • Palenie ognisk;
  • Planowanie i tworzenie czarodziejskich, kwiatowych i warzywnych ogrodów;
  • Przewidywanie przyszłości skupione na na wprowadzaniu równowagi życiowej.
Zwierzęta, które powiązane są z Ostarą to między innymi:
  • Królik – symbol płodności, z uwagi na to, że króliki rozmnażają się szybko. Jest on też symbolem dobrobytu i obfitości.
  • Motyle – symbolizują odrodzenie, ponieważ wychodzą z kokonów gąsienic w zupełnie innej postaci.
  • Pisklęta – reprezentują narodziny nowego pokolenia i to, co ma dopiero nadejść.
  • Koń – symbolizuje żeńską moc i witalność, powrót z zaświatów Bogini, która sprowadza wiosnę.
  • Baran – symbolizuje męską moc, zwłaszcza pożądliwość i zdolność do prokreacji. Jest to również zwierzęcy symbol znaku zodiakalnego Barana.
Symbole łączone z Ostarą to:
  • Jajka – oznaczające kreatywność i płodność;
  • Koszyki – gromadzenie oraz pobudzanie do wzrostu i obfitości;
  • Nasiona – symbolizujące płodność, nowy początek i nowe cele;
  • Zając – symbol bogini Ostary.
W okolicach wiosennej równonocy mają miejsce słowiańskie Jare Gody. To kilkudniowy cykl obrzędowy pożegnania zimy i powitania wiosny. Tak jak z zimą kojarzona była bogini Marzanna, której podobiznę spalano i lub tylko topiono, z wiosną kojarzeni byli Jaryło i Jarowit.  Mężczyźni rozpalali ogniska na wzgórzach, by przywołać w ten sposób możliwie najwięcej ciepła i słońca, w domach pieczono tradycyjne kołacze. Zwyczaje Jarych Godów są nam dobrze znane, bo kto z nas nie pamięta palenia Marzanny z młodych lat szkolnych, albo nie robi uników w czasie Śmingusa Dyngusa w Lany Poniedziałek. Z tym, że Śmigus polegał na smaganiu się nawzajem rozkwitłymi witkami, zaś Dyngus na polewaniu się wodą. To rytuały oczyszczające, które również przynoszą siłę i zdrowie. Ważną częścią obchodów Jarych Godów było malowanie jajek. Jajka symbolizują energię, radość życia i urodzaj. Jednego wieczora wspominano zmarłych, udawano się na ich mogiły i zostawało im się jadło.
Życzymy Wiosennego Odrodzenia!

go_ostara



http://www.blog.czarymary.pl/2015/03/20/ostara-swieto-wiosennej-rownonocy-2/

piątek, 16 czerwca 2017

Szacunek do każdej pracy. Zasada równowagi energetycznej.


Wiele osób łączy prawdziwą duchowość z ubóstwem, pracą za darmo lub za „co łaska”. Powoduje to wiele zniekształceń prawidłowego obrazowania tej sfery, jak również pojęcia dobroczynności, altruizmu, miłosierdzia, pomocy, wsparcia, poświęcenia, równowagi dawania i brania, równowagi sfery ducha i materii, istoty pracy z energią i zarabiania na tym, oraz zarabiania i gromadzenia dóbr materialnych w ogóle.
Szanuj siebie i innych, doceniaj wartość energii i pracy,
żyj w zgodzie z naturalnymi prawami wszechświata, bez potrzeby generowania energetycznego długu, nadmiarów i braków, konfliktów i negatywnych emocji.💜

Połowa ceny.

Pewna dziewczyna postanowiła uszyć sobie sukienkę u krawca, ponieważ chciała mieć sukienkę jedyną w swoim rodzaju. Udała się zatem do poleconej pracowni krawieckiej, w której znany krawiec tworzył wspaniałe kreacje. Dziewczyna uważała jednak, że drogo sobie liczy, postanowiła zatem najpierw wytargować dobrą cenę.
- Bardzo pan sobie wysoko ceni swoje sukienki, - powiedziała na wstępie.
- Czyżby? Ja jestem innego zdania. – odparł krawiec.
- Ależ, drogi panie, niech pan sam policzy – na sukienkę dla mnie potrzeba najwyżej dwóch metrów tkaniny, prawda?
- Prawda, - rzekł krawiec.
- Więc jeśli dodamy do ceny tkaniny wartość nici, igieł, a nawet nożyczek, którymi będzie pan kroił materiał, to i tak wyjdzie o połowę taniej. Powinnam zatem zapłacić panu połowę mniej.
- Cóż, młoda damo, prawie mnie pani przekonała, - powiedział krawiec po chwili milczenia. – Jestem gotów policzyć pani połowę początkowo żądanej ceny. Jeżeli pani nalega, rzecz jasna.
- Nalegam! – ucieszyła się dziewczyna.
- Zatem – umowa stoi. Zdejmę miarę i za tydzień mój asystent dostarczy pani zamówienie do domu.
Przez cały tydzień dziewczyna opowiadała koleżankom, jak udało jej się wynegocjować cenę sukni u znanego krawca. Znajome nie uwierzyły w jej opowieść i postanowiły osobiście przekonać się, że to prawda. O wyznaczonej godzinie pojawił się asystent krawca z przesyłką. Dziewczyna z dumą otworzyła paczkę i znalazła w niej… dwa metry tkaniny, kilka szpulek nici, igły oraz nożyczki.
Wściekła klientka wpadła z awanturą do pracowni krawieckiej.
- Jak pan śmiał mnie oszukać!!! – krzyczała.
- Nie oszukałem pani, - odparł spokojnie krawiec. – Zapakowałem wszystko, co pani wymieniła. Jeżeli jednak czegoś pani brakuje, to prawdopodobnie dlatego, że zapomniała pani za to zapłacić.

środa, 12 października 2016

Jak żyć w równowadze.

Stań się świadomy swoich myśli. Są one delikatniejsze niż Twoje ciało i dużo bardziej niebezpieczne. Gdy uświadomisz sobie swoje myśli, będziesz zaskoczony tym, co się w Tobie dzieje. Jeśli zapiszesz sobie to, co dzieje się w jakimkolwiek momencie, czeka Cię ogromna niespodzianka. Pisz przez dziesięć minut. Zamknij drzwi i okna, aby nikt nie mógł wejść i żebyś mógł być całkowicie szczery (...) pisz wszystko, co dzieje się w Twoim umyśle. Nie interpretuj, nie zmieniaj, nie poprawiaj. Spisz to na papierze w całkowicie nagiej formie; takim jakie jest. Przeczytaj to po dziesięciu minutach - odkryjesz w sobie szalony umysł! Nie zdajemy sobie sprawy, że całe to szaleństwo płynie w nas jak ukryty strumień. Oddziałuje na wszystko, co jest w Tobie istotne. Ma wpływ na wszystko co robisz; powoduje, że czegoś nie robisz; wpływa na wszystko. Dotyczy wszystkich elementów, które składają się na Twoje życie! Trzeba więc przemienić tego szaleńca. A cud uzyskania świadomości polega na tym, że jedyne czego od Ciebie wymaga, to stać się uważnym. Sam fakt obserwowania sprawia, że zachodzi zmiana. Powoli, powoli, szaleniec znika. Powoli myśli układają się w określony schemat: znika z nich chaos, zaczynają przypominać kosmos. A wtedy pojawia się głęboki spokój.

Osho. Świadomość. Klucz do życia w równowadze.


niedziela, 10 lipca 2016

"Rozwój duchowy - Przebudzenie i Oświecenie".


Symptomy przebudzenia duchowego:
Czujesz się tak, jakbyś znajdował się w szybkowarze lub w wirze intensywnej energii. Jesteś zestresowany – to jeden z pierwszych, zazwyczaj występujących, symptomów wzniesienia. Kiedy na początku pojawiają się zmiany energetyczne, niosą one ze sobą Nową i wyższą wibrację. Znikają stare wzorce, sposoby zachowania czy przekonania. Może to się objawiać dużym stresem lub uczuciem przeładowania. Jeśli, na dodatek, wiedziesz typowe życie – z właściwymi mu codziennymi udrękami – wspomniana Nowa energia może sprawić, że symptomy tylko przybiorą na sile. W końcu jednak dostosujesz się do tej wyższej wibracji, a w Twoim wnętrzu zrobi się więcej miejsca dla wyższej energii!
Depresja.
Ten symptom to jeden z trzech najczęściej występujących. Doświadcza go wielu ludzi. Proces wzniesienia powoduje, że ulatują z nas ogromne ilości ciemniejszych i gęstszych energii. Przez jakiś czas czujemy, że one nas osaczają. Możemy mieć wrażenie, iż sytuacja już nigdy nie zmieni się na lepsze. Jakby tego było mało, zewnętrzny świat nie pasuje do nowej, wyższej energii wibrującej w Twym wnętrzu. Wydaje Ci się, że nie ma takiego miejsca, w którym byłoby Ci dobrze. Dlatego całe otoczenie sprawia wrażenie ohydnego i zwyczajnie brzydkiego. Kiedy wibrujemy na wyższym poziomie, czekamy, aż zewnętrzny świat również ukaże nam się z nowej perspektywy. Niewykluczone jednak, że takie czekanie sprzykrzy się nam. Wielu ludzi ogrania wówczas przygnębienie i poczucie, że nic już się nie zmieni. Proces, o którym piszę, zajmuje dużo czasu. Rzeczywistość, świat i ludzie muszą przejść całkowitą metamorfozę. Proces jest długi, ale warto aż tyle wytrzymać. Czeka na nas bowiem wspaniała nagroda. Nie możemy pozwolić, by kierowało nami ego. W każdej sytuacji, bez względu na to, co będzie się działo, musimy być w porządku. Kiedy doznajemy rozczarowania i drażni nas proces oczekiwania, w końcu dociera do nas, że, tak naprawdę, nigdy nie osiągniemy tego, co, według nas, jest dla nas niezbędne. Kiedy już dokonamy swoistego uwolnienia się od tego, co nas ogranicza, zawsze otrzymamy dokładnie to, czego pragniemy. Przypomina to trochę magię, ale stanowi kluczową część procesu wzniesienia. Koniecznie trzeba przeciąć wszelkie ograniczające nas więzy. Gdy już znajdziemy się w tym punkcie, znaczy, że wkrótce wejdziemy w rajską przestrzeń, gdzie staniemy się całkowicie wolni. Spełnimy wszystkie swoje pragnienia, choć przecież, tak naprawdę, nie będziemy niczego pragnęli. Od tej chwili można już zaznać całkowitego spokoju. Jest to prawdziwy symptom spełnienia..
Niepokój.
Niepokój, ataki paniki i histeria. Kiedy zaczynamy odłączać się od swojego ego, ono wszczyna bunt, gdyż wcale nie chce się z nami rozstawać. Niewykluczone, że ogarnie Cię wrażenie, jak gdyby wszystko miało się już ku końcowi (zresztą, w zasadzie rzeczywiście niemal wszystko się kończy!). Twój organizm również jest wówczas przemęczony. Możesz mieć wrażenie, jakbyś ulegał nadmiernemu przewietrzaniu się. Możesz nie rozumieć przydarzających Ci się rzeczy i zachowywać się inaczej, niż to było niezbędne do przetrwania w 3D. Być możesz poczujesz się wówczas bezradny. W wyższych królestwach nie będą Ci już potrzebne stare wzorce i dawny sposób zachowywania się. Kiedy doświadczamy śmierci w trakcie procesu 3D, może nas ogarnąć panika i niepokój – nie wiemy przecież, dokąd zmierzamy. Ja wiedziałem, że dokądś idę. Mój przewodnik od niefizycznego wzniesienia powiedział, bym nie tracił zaufania i odprężył się, gdyż po drugiej stronie jest naprawdę dość spokojnie. Niemniej jednak niepewność tego, co mnie czeka, wcale nie ułatwiała mi zadania. Obecnie ufam całym moim sercem, co, nie ukrywam, bardzo mi pomaga. Kiedy już zakończysz swoją podróż, poczujesz ogromną miłość, bezpieczeństwo i jedność. Bądź wszak cierpliwy! Nie zapominaj także i o tym, że nie jesteś w swym doświadczeniu odosobniony – inni przeżywają dokładnie to samo… nie jesteś sam.
Potrzeba częstego jedzenia.
Towarzyszyć temu może wrażenie niskiego poziomu cukru we krwi oraz pragnienie spożycia białka – to kolejny z pierwszych, często pojawiających się, symptomów. Na potrzeby tego procesu ludzkie ciało zużywa ogromną ilość energii, bowiem funkcjonowanie organizmu zostaje wówczas, dosłownie, wywrócone do góry nogami. Przekonałem się, że najlepiej jest wtedy spożywać białko, w ciszy i spokoju. Od czasu do czasu poziom cukru we krwi obniża się, lecz w miarę jak organizm zaczyna przystosowywać się do wyższych wibracji, samopoczucie ulega znaczącej poprawie.
Dużo ludzi przybiera wówczas na wadze, zwłaszcza w okolicach brzucha. Niezwykle ciekawe jest to, że wiele symptomów wzniesienia do złudzenia przypomina objawy menopauzy, z tą tylko różnicą, iż doświadczają ich także mężczyźni! Warto odnotować, że okolice brzucha chronią splot słoneczny. W miarę jak wewnętrzne wibracje podnoszą się, zewnętrzny świat wydaje się niekiedy obrzydliwy. Ilekroć się w nim znajdę, mój brzuch zdaje się powiększać. Zdaniem niektórych, w miarę osiągania coraz wyższych stanów świadomości brzuch staje się „buddyjski”, co, na dodatek, ma być powodem do dumy! (Ja akurat wolę, gdy jest on płaski). Niejednokrotnie zdarza się, że osoby przybierają na wadze na całym ciele. W miarę jak tracą one coraz więcej gęstości, podświadomie zaczynają się obawiać, że w końcu znikną, więc rekompensują to sobie większą masą ciała. Dodam w tym miejscu, że pojawienie się dodatkowych kilogramów okazuje się całkiem korzystne. Łatwiej nam jest wówczas przetwarzać i zachowywać wspomniane Nowe wyższe wibracje. Poza tym stają się one dla nas swoistym punktem oparcia. A zatem bez względu na to, w jaki sposób będziesz chciał zrzucić zbędne kilogramy, nie uda Ci się. Nadwaga ma Ci pomóc. Ja też w końcu się do niej przyzwyczaiłem, choć zajęło mi to aż dwa lata.
Nietypowe bóle.
Nietypowe bóle występujące w różnych częściach ciała stanowią kolejny najczęstszy symptom wzniesienia. To znak oczyszczenia i uwolnienia zablokowanej energii, wibrującej na poziomie 3D. Pozostałe części ciała wibrują wyżej. Przez kilka tygodni możesz odczuwać ból w różnych okolicach, lecz potem, tak po prostu, przestanie dawać o sobie znać.
Uczucie zagubienia.
Nie wiesz, gdzie jesteś. Chciałbyś znaleźć odpowiedź na pytanie: „Gdzie się znajduję?”. Mówisz: „Do żadnego miejsca nie pasuję. Nic już nie wydaje się właściwe! Nie wiem, gdzie jest moje miejsce. Nie wiem, dokąd zmierzam. Nie wiem, co powinienem robić!”. Czy kiedykolwiek zadawałeś tego typu pytania wszechświatowi? Nastąpiła zmiana energii, która wyrwała Cię z rutyny. Znajdujesz się gdzieś pośrodku obu rzeczywistości. Udało Ci się wejść w nową przestrzeń, ale jeszcze nie przyzwyczaiłeś się do niej. Masz na to jednak mało czasu, gdyż w momencie dostosowania się do nowego miejsca już będziesz kierował się ku następnej, wyżej wibrującej przestrzeni. Dodać trzeba, że zewnętrzny świat ani trochę nie pasuje teraz do Ciebie i Twoich wysokich wibracji.
Utrata przyjaciół.
Nagle okazuje się, że nie ma przy Tobie dawnych przyjaciół. Nie robisz tego, co kiedyś. Interesują Cię inne rzeczy. Jedno z najbardziej powszechnych doświadczeń w wyższych królestwach dotyczy Prawa Przyciągania: przyciągają się te rzeczy, które są do siebie podobne. Odnosi się to także do hierarchii różnych wymiarów. Zawsze dopasujemy się do swoich wibracji oraz sposobu wibrowania. W miarę wznoszenia się opisywane zjawisko rozszerza granice swego działania. Staje się ono niejako rdzeniem naszej rzeczywistości i egzystencji. Dzięki procesowi wzniesienia stajemy się kimś więcej, niż dotychczas byliśmy. Dlatego właśnie ludzie i otaczające nas rzeczy, które już nie pasują do naszej wibracji, opuszczają nas. Czasami następuje to w sposób drastyczny, a niekiedy po prostu nie chcemy już dłużej mieć do czynienia z ludźmi, z którymi nie potrafimy się porozumieć. Kiedy następuje zmiana energii, to tak jakby zrzucono bombę. Wszystko w naszym świecie ulega rozsypce. W końcu jednak na nowo zawieramy przymierze z tym, co jest Nowe. Dzięki temu zaczynamy lepiej się czuć!
Emocjonalne wzloty i upadki.
Płaczemy. Energię niosą właśnie emocje. Kiedy coś w nas pęka (i tak właśnie się dzieje), możemy reagować dość emocjonalnie i płakać z byle powodu. Niekiedy łzy pojawiają się przez smutny film lub melancholijną reklamę telewizyjną, akt życzliwości, uczucie ulgi czy widok cierpienia. Łzy oczyszczają i uwalniają od starych wzorców. Zawsze wiem, kiedy pojawia się kolejna zmiana energii, gdyż wówczas jestem bardziej skłonny do płaczu podczas jazdy samochodem. Wydaje się, że płacz to symptom, na który nie ma lekarstwa. W każdym razie przynajmniej nie powoduje dojmującego bólu!
Żywe, dynamiczne i niekiedy brutalne sny.
Uwalniamy wówczas całe wieki nisko wibrującej energii. Jeśli należysz do osób, które ważne informacje otrzymują za pośrednictwem snów, to prawdopodobnie większość pracy wykonasz właśnie w nocy. Powinieneś się z tego cieszyć, bowiem u niektórych proces uwalniania starych wzorców odbywa się na jawie. Wspomniane sny zazwyczaj są trudne do zrozumienia, ale to wcale nie znaczy, że nie można ich przeanalizować i rozwikłać. Takie psychodeliczne doświadczenia są niezwykle wyraźne i jakby na wyższym poziomie, ponieważ zawierają energię, która już nigdy nie powróci. Dzięki temu procesowi uwalniamy wszystkie poprzednie wcielenia.
Utrata pamięci.
Utrata pamięci i trudności ze znalezieniem właściwego słowa w danym kontekście. Ten symptom występuje tak często, że pozostaje nam się tylko śmiać, próbując porozumieć się z kimś innym. „Piłem właśnie… no, wiesz, o co mi chodzi… to coś białe… ojej… jak to się nazywa?”, „Oglądałeś ten… no… to wydarzenie, gdzie ludzie z całego świata rywalizują ze sobą?”. Niekiedy dzieje się i tak, że w ogóle nie potrafimy wydusić z siebie ani słowa. To oznacza, że przemieszczasz się tam i z powrotem pomiędzy wymiarami. Doświadczasz swoistego „rozłączenia”. Innym tego przykładem jest próba pisania na komputerze i niemożność złożenia właściwego słowa. W takim przypadku nie jesteśmy sprzymierzeni z „czasem”. Stajemy się rozłączeni: część naszej energii pozostaje w jednym miejscu, zaś druga – kieruje się dalej.
Ból i palpitacje serca.
Zdarzają się one bardzo często. Chodzi bowiem o to, że nasze serce próbuje dostosować się do nowej i wyższej częstotliwości. Niekiedy możesz mieć wrażenie, jakby zaczynał się u Ciebie zawał. Kiedy ja doświadczałam tej fazy, musiałam, dosłownie, leżeć nieruchomo. Każdy ruch bowiem jeszcze bardziej nadweręża serce. Byłam nawet na oddziale doraźnej pomocy, ale okazało się, że wszystko jest w porządku. Ja jednak odnosiłam zupełnie inne wrażenie.
Ponadto ilekroć opanowywała mnie wówczas niższa pod względem wibracyjnym myśl o strachu, moje serce dosłownie zaciskało się i przestawało bić. Te stany były gwałtowne, ja jednak przecież na nic nie zachorowałam. W końcu wszystko wróciło do normy. Nasze serce to miejsce, z którego powstaniemy i połączymy się w Nowym Świecie. Ono w takim razie również musi zostać zharmonizowane. – Wrażenie piasku pod powiekami i nieostre widzenie. Nasze oczy po prostu dostosowują się do widzenia w nowy sposób – w wyższym wymiarze i zupełnie nowej rzeczywistości.
Budzenie się w nocy.
Budzenie się w nocy pomiędzy 2 a 4 godziną, zaś w miarę rozwijania się – każdego ranka o 5. Na wyższych poziomach tyle się dzieje, że nie możemy tam przebywać zbyt długo. Musimy powracać do swoich ciał. Uważam, że to wszystko ma wiele wspólnego z dostępem wymiarowym. Na początku budzimy się regularnie pomiędzy 2 a 4 godziną nad ranem. Przez kilka kolejnych godzin jesteśmy bardzo pobudzeni. Wstępujemy wówczas w inne wymiary, a kiedy budzimy się – przechodzimy przez tamtejsze portale. Ponieważ na samym początku uwalniamy bardzo dużo energii i musimy „wracać” do miejsc, w których już kiedyś byliśmy, punktem wyjściowym jest 5. wymiar.
Po postawieniu takiego ogromnego kroku w styczniu, 2006 roku, nie można było mnie dobudzić do 12 w południe! Pewnie niektórzy pomyślą, że jestem leniem, ale z procesem wzniesienia dużo wspólnego ma liczba „3”. Zaczęła ona dominować w moim życiu. Jeśli zmuszałam się do wcześniejszego wstawania, czułam brak harmonii i zmęczenie. Wcześniej w grę wchodziło godzina 10.30. Mam tylko nadzieję, że kiedyś, w przyszłości, zacznę wstawać wcześniej!
Okresy głębokiego snu.
Przy braku ruchu energii zaczynamy odpoczywać. W czasie integracji i przygotowywania się do kolejnej fazy intensywnie poruszającej się energii ogarnia nas letarg. Oczy zamykają się za dnia, a drzemki mogą stać się regularnym i niezbędnym nawykiem. Nawet jeśli wydaje Ci się, że jesteś w stanie coś zdziałać, zazwyczaj okazuje się, że jedynym wyjściem jest sen. Nocne poty i uderzenia gorąca. Podczas określonych faz wzniesienia nasze ciała nagle decydują, że spalą niższe i gęstsze aspekty nas. Niewykluczone, że obudzisz się spocony w środku nocy, lub zrobi Ci się niesamowicie gorąco w ciągu dnia. Na zewnątrz może panować temperatura wynosząca minus 35 stopni, ale Ty czujesz się świetnie w koszulce z krótkim rękawkiem.
Uczucie zimna.
Uczucie zimna przy jednoczesnej niemożności rozgrzania się. Kiedy kierujemy się ku znacznie wyższemu wymiarowi po procesach integracji, detoksykacji i innych, związanych ze wzniesieniem, robi nam się bardzo zimno. Znajdujemy się wówczas gdzieś pomiędzy; przygotowujemy się do wyższych wymiarów. Wtedy bardzo trudno jest się rozgrzać, bez względu na to, co się robi. W takich chwilach zazwyczaj zanurzam się w wannie gorącej wody, po czym kładę się pod ciężką kołdrą.
Problemy z pamięcią.
Trudności w przypominaniu sobie tego, co się robiło lub z kim się rozmawiało poprzedniego dnia lub, choćby, godzinę temu. W wyższych królestwach rzeczywistość jest bardzo osadzona w danej chwili. Jeśli nie przechowujemy czegoś w swojej świadomości, przestaje ono istnieć. Nie jesteśmy przywiązani do niczego i nikogo. Tworzymy własny świat wokół nas dzięki naszym przekonaniom i myślom, a to, czego nie przechowujemy w swojej świadomości, nie istnieje. Na początku wszystko jest nowe. W każdej chwili możemy nawiązać połączenie z tym, z czym chcemy, stworzyć to i tego doświadczyć. Ten stan mija, ale dzięki niemu przygotowujesz się na życie w wyższych królestwach. Kiedy on się pojawia, może przyprawiać o gęsią skórkę. Wspomnieć należy i o tym, że niekiedy nie jesteśmy ani tu, ani tam. Przebywamy pomiędzy wymiarami. Licz się z tym, że i takie zjawisko może się wówczas pojawić.
Trudności z przypomnieniem sobie znaczenia dosłownie wszystkiego. Kiedy znajdowałam się w intensywnym okresie procesu zmiany i przeżywałam trudne chwile wpychania znacznych ilości energii do wyższych królestw, pamiętam, że patrzyłam na kosz na śmieci i nie wiedziałam, do czego on służy. Musiałam wniknąć w pamięć dotyczącą „minionych” rzeczy i wejść w nie głęboko. Wibrowałam w punkcie, w którym wszystko ma jedynie taki sens i tożsamość, które mu nadajemy. W wyższych królestwach energia jest po prostu energią – bez etykietek czy znaczenia. Wszystko jest świeże i nowe. To coś na kształt Kursu cudów, cofającego cały proces, ot tak, po prostu.
Utrata tożsamości.
Spoglądasz w lustro i ogarnia Cię dziwne wrażenie odłączenia. Już nie rozpoznajesz dotychczas znajomej twarzy. Czujesz, jakbyś nie był w swoim ciele. Kiedy pojawia się to zjawisko, nie ma już dla niego końca. Uwolniłeś tyle energii ze swego ego, że nie jesteś już tą samą osobą ani nie łączy Cię już to samo co kiedyś z fizycznym naczyniem. W miarę jak zaczynasz docierać do głębszych pokładów swojej duszy i wyższego ja, odłączasz się od ciała. Możesz nadal mówić w celach komunikacyjnych i wykorzystywać inne aspekty związane z ciałem, ale powoli zaczyna się dla ciecie proces zanikania i uwalniania ludzkiej formy. Ponadto oczyściłeś się już z wielu starych wzorców, zaś Twoje boskie ja jest obecnie jaśniejsze, prostsze i czystsze. Wszystko jest w porządku… i Ty także.
Poczucie „bycia poza własnym ciałem”.
Wyjaśnienie jest identyczne z powyższym. Fizyczne ciało zawsze ma największe problemy z dostosowaniem się do tej nowej sytuacji. Większa część naszej osoby przebywa obecnie w wyższym wymiarze, jeszcze poza ciałem. Ono bowiem jest gęstsze.
Przywidzenia i przesłyszenia.
Ponieważ obecnie możemy dość łatwo docierać do różnych wymiarów, wielu zaczyna widzieć różne rzeczy, wyłaniające się z kącika oka, lub słyszeć coś, czego w ogóle w pobliżu nie ma. U wielu osób pojawia się dzwonienie w uszach. To powszechny symptom przechodzenia przez „tunel” i docierania do wyższego wymiaru. Tego typu rzeczy zdarzają się dość często, w zależności od stopnia wrażliwości Ttwojej osoby i poziomu emocjonalnego. Wielu widzi kule, a także wibrujące plamy kolorów.
Podwyższona wrażliwość na otoczenie.
Ledwo możesz znieść tłum ludzi, hałas, produkty spożywcze, telewizję, inne głosy i czynniki stymulujące. Szybko zaczyna Cię to wszystko przytłaczać. Dostrajasz się! Pamiętaj jednak, że w końcu ten proces minie.
Uczucie niemocy.
Wydaje Ci się, że trwasz w niemocy. Obecnie odpoczywasz, „ponownie załadowujesz się”. Twoje ciało wie, czego potrzebuje. Kiedy już zaczniesz docierać do wyższych królestw, „robienie” rzeczy stanie się niejako przestarzałe. Nowe energie przemawiają bowiem za kobiecym upajaniem się, otrzymywaniem, tworzeniem, troską o siebie i pielęgnację. Poproś wszechświat, aby dał ci to, czego chcesz. Baw się i raduj!
Nietolerancja na rzeczy o niższych wibracjach.
Nietolerancja na rzeczy o niższych wibracjach (3D), które odzwierciedlają się w rozmowach, nastawieniu, strukturach społecznych, modalnościach uzdrawiających itp. One sprawiają, że dosłownie robi Ci się w środku „niedobrze”. Przebywasz na wyższych wibracjach, a Twoim energiom brak harmonii. Coś „pcha” Cię do przodu… aby „stać” się Nowym i wykreować to, co Nowe.
Brak łaknienia.
Twoje ciało dostosowuje się nowego, wyższego stanu bycia. Część Ciebie chce odłączyć się od tego, co Stare.
Pewnych rzeczy już nie jesteś w stanie robić.
Kiedy próbujesz wykonywać rutynowe czynności, stają się one niemal udręką. Patrz powyższe wskazówki. Niekiedy ogarnia Cię ogromne zmęczenie. Twoje ciało traci swoją gęstość; przechodzi ogromne zmiany: od stóp do głów. Pragnienie pójścia do Domu, tak jakby wszystko już się SKOŃCZYŁO, jakbyś już tu nie pasował. Powracamy do Źródła. Wszystko się skończyło. (Jednakże wielu ludzi zostaje, aby doświadczyć Nowego Świata i stworzyć go). Ponadto stare plany uległy realizacji. Czujesz, jakbyś wariował lub jakby rozwijała się u ciebie jakaś choroba psychiczna. W szybkim tempie doświadczasz wielu wymiarów i wielkiego otwarcia. Teraz wiele rzeczy staje się dla Ciebie dostępnych, tyle tylko że jeszcze się do tego nie przyzwyczaiłeś. Masz zwiększoną świadomość. Nic już Cię nie ogranicza. W końcu poczujesz się tak, jak jeszcze nigdy przedtem. Poczujesz się jak w Domu, bowiem On jest tutaj – w tej chwili.
Plany nagle całkowicie się zmieniają. Twoja dusza zaś równoważy energię. Zazwyczaj budzi to niesamowite uczucia, gdyż dusza wie o wiele więcej od Ciebie! Dokonujesz nowych wyborów i wibrujesz na innym poziomie. Stworzyłeś sytuację, która zdaje się najgorszym koszmarem. Twoja dusza prowadzi Cię do takich aspektów ciebie, których Ci brakowało, lub „tonowania” tych, których masz w nadmiarze. Energia równoważy się. Odnalezienie drogi prowadzącej do spokoju w tej sytuacji stanowi próbę, którą stworzyłeś sobie sam. To TWOJA podróż. Gdybyś nie był na nią gotowy, Twoja dusza nie zorganizowałaby jej. Jesteś jedynym człowiekiem, który odnajduje światełko w tunelu. Kiedy po jakimś czasie spojrzysz za siebie, okażesz wdzięczność za nabyte doświadczenia i staniesz się inną osobą: od stóp do głów.

"Rozwój duchowy - Przebudzenie i Oświecenie"

sobota, 12 grudnia 2015

Osiem potężnych, pochodzących z Hawajów, lekcji życiowych na temat szczęścia.



4a
Dla turystów przybywających w te strony na szybki wypad, trudno dostrzec co znajduje się pod powierzchnią nieskazitelnie przyciętych trawników i aromatycznych, oblanych słońcem hawajskich palm. Jednak jeśli jesteś chętny i otwarty wyspy mogą stać się dla ciebie prawdziwym katalizatorem zmiany i nowego podejścia do życia.
Spędziłam ostatnie trzy miesiące na hawajskich wyspach, kończąc kolejną książkę i miałam wspaniałą okazję zdjąć wierzchnie warstwy oraz zobaczyć bicie serca ludzi i wyspy. Hawaje mogą być synonimem raju, ale pobyt tutaj pozwala ci również zobaczyć, co to znaczy wieść bogate życie.  
Wielu mieszkańców Hawajów pracuje bardzo ciężko i dobrze rozumie moc ohany, rodziny. Okazuje się, że bogate życie nie ma nic wspólnego z dobrami materialnymi czy cyfrą na rachunku bankowym. Wielu Hawajczyków wiedzie spełnione życie, bo na co dzień robi to, co lubi i żyje w pełni. Tutejsi mieszkańcy równoważą to ze sztuką osiągania relaksu. Dzięki pobytowi na Hawajach mam uzdrowione serce, zwiększone możliwości i nowe perspektywy bardziej odważnego życia.
Oto osiem potężnych lekcji życiowych dotyczących bogatego życia, jakich mogą dostarczyć nam Hawaje:
1. Pozbądź się oczekiwań
Oczekując, że coś się wydarzy, zadziała albo będzie trwało, stajemy się ofiarą sytuacji życiowych.  Nieświadome i wybujałe oczekiwania to korzeń nieszczęścia. Na Hawajach ludzie są przygotowani i otwarci na wszystko. Powódź, tsunami czy oberwanie chmury przynoszące imponującą sesję surfingu. Pozwalanie, aby życie rozwijało się naturalnie jest sercem równowagi.
2. To, że kogoś potrzebujesz, nie jest oznaką słabości
Wielu z nas biega to tu to tam, dążąc do czegoś i usilnie usiłując być kimś więcej, aby móc nosić odznakę niezależności. Biegniemy przez życie, udając, że wszystko jest w porządku. Wydaje nam się, że pokazanie bezbronności oznacza słabość. Jednak na Hawajach dowiedziałam się, że sercem szczęścia są ludzie. Wyspy znajdują się daleko od lądu, co oznacza, że ludzie często się spotykają i troszczą się o siebie. To wspólnota/społeczność jest pulsem hawajskich wysp i poleganie na sobie nawzajem jest ostateczną formą siły jednostek. Nie musisz być na środku oceanu, aby czuć moc rodziny i przyjaźni.
 HawaiinWoman.jpg-HawaiinWoman-850x400
3. Bądź otwarty, a życie będzie łatwiejsze  
Gdy nie chcemy wzrastać i boimy się zmiany, walczymy, utyskujemy i szarpiemy się z życiem. A co jeśli to świadomość jest kluczem do spokojniejszego życia? Hawajskie doświadczenie pokazało mi jak ważne jest podchodzenie do wszystkich sytuacji z otwartym umysłem, bez oceniania i osądów.
4. Zmiana kursu nie oznacza porażki
Zmiana zdania, zaczynanie od początku i zejście z dotychczasowej ścieżki, która wydawała ci brakiem spełnieniem stanowi element życia. Byłam przekonana, że jadę na Hawaje z zupełnie jednego powodu, ale po kilku miesiącach, zostałam zmuszona do zmiany kierunku. Czasami puszczenie tego, co już nam nie służy, może nas uwolnić wewnętrznie i przynieść nowe możliwości rozwoju.
5. Bądź tam gdzie jesteś, a nie tam, gdzie wydaje ci się, że powinieneś być
Większość z nas poświęca mnóstwo czasu i energii na to, aby stać się jakąś przyszłą wersją siebie. Usiłując stać się kimś, kim chcemy się stać, często zapominamy jak daleko już zaszliśmy. Zaakceptowanie tego gdzie jesteś to puls hawajskich wysp. Wcale nie musisz być w raju, aby mieć takie podejście
6. Wpuść miłość
Traumy z przeszłości, zranione uczucia, sytuacje, które się nie powiodły mogą posiniaczyć nasze serce i nie wpuszczać do niego ludzi. Dla ludzi, którzy są emocjonalnymi dawcami nauka przyjmowania miłości jest często doświadczeniem przynoszącym największe wyzwanie. Na Hawajach miłość jest i płynie wszędzie – od fal oceanu po święte wulkany. Miłość jest esencją życia, a wpuszczenie jej do serca to prawdziwe szczęście.
hawaje-plaza
7. Małe rzeczy są wielkie
Na Hawajach nie ma pretensjonalności i powierzchownych rozmów. Klapki, brak makijażu i nieuczesane włosy to element miejscowego języka. Mniej oznacza tu więcej i wiele osób poświęca czas na zanurzanie się w danej chwili. Oglądanie zachodu słońca, chodzenie boso po piasku czy wypoczynek na lanai (ganku) są za darmo, ale przynoszą niezmierną satysfakcję. Wcale nie potrzebujesz mieć dużo pieniędzy, aby odczuwać szczęście. Musisz jedynie doceniać drobne rzeczy i zobaczyć, że to one są największe. 
8. Wdzięczność to siła życiowa wszystkiego
Dziękowanie jest nie tylko niezbędnym elementem szczęśliwego życia, ale jest prawdziwą siłą życiową. Hawajczycy znają wartość doceniania. Zauważ, że zamiast skupiać się na tym, co nie działa, możesz podziękować za to, co już działa. Kiedy jesteś wdzięczny, wszystko inne układa się samo.
90d51616643c108f0a8b25740c7166f4
http://dobrewiadomosci.net.pl/1215-osiem-poteznych-pochodzacych-z-hawajow-lekcji-zyciowych-na-temat-szczescia/

czwartek, 3 grudnia 2015

Równowaga hormonalna – równowaga Twojego życia.

równowaga hormonalna
Dostaję od Was bardzo często pytania dotyczące naturalnych metod przywrócenia równowagi hormonalnej. Dlaczego ten temat jest taki ważny? Ponieważ zaburzenia równowagi hormonalnej są niemal epidemią współczesnych kobiet. Wpływa na to wiele czynników, o których w skrócie zaraz Wam napiszę. Ale najpierw przyjrzyjmy się dlaczego zaburzenia hormonalne są dla nas takim problemem i jakie niosą ze sobą skutki.
Są one bardzo szerokie i bardzo dotkliwe. Jeśli któraś z Was ich doświadczyła to doskonale wie, że podczas zaburzeń równowagi hormonalnej dosłownie przestajemy „być sobą”. Rozdrażnienie, niepokój, podenerwowanie, drażliwość, bóle głowy, problemy ze snem, brak panowania nad emocjami i oczywiście przyrost wagi ciała…
Dlaczego równowaga hormonalna jest taka ważna? Ludzki organizm wytwarza około 70 hormonów, które mogą sygnalizować zaburzenia w działaniu niemal każdej funkcji naszego organizmu potrzebnej do przetrwania, jak na przykład rozmnażania, głodu, poziomu energii czy też stanu zapalnego, który pojawił się w naszym organizmie.
Hormony działają niczym przekazujące informacje chemiczne sygnały, które wpływają praktycznie na wszystkie procesy fizjologiczne.
Zespół napięcia miesiączkowego towarzyszy niemal 70% kobiet, wydaje się więc być zjawiskiem normalnym, do którego przywykliśmy. Nie jest to jednak prawdą – nasze miesięczne cykle nie muszą, a nawet nie powinny być związane z bólem, cierpieniem, osłabieniem i brakiem kontroli nad emocjami! To nie jest normalne – świadczy jedynie o nieprawidłowościach, jakie mają miejsce w naszych organizmach.
Jak z tym sobie poradzić?
Temat jest bardzo ważny i bardzo szeroki, dlatego chciałam Wam dzisiaj polecić książkę pt. „Równowaga Twoich hormonów, równowaga Twojego życia” autorstwa dr. Claudii Welch. Autorka sięga do naturalnych metod holistycznych opartych na Tradycyjnej Medycynie Chińskiej oraz na Ajurwedzie. Jest to wspaniały przykład lekarza, który swoją praktykę rozszerzył o stosowanie zasad medycyny naturalnej. Nie leczy jedynie skutków, ale przyczynę pojawiania się chorób i dolegliwości. Autorka podkreśla wagę zmiany stylu życia oraz powrotu do naszego naturalnego zegara biologicznego. Zakłócenie tej równowagi powoduje brak równowagi w całych naszych organizmach!
Nie musimy być nieszczęśliwe i cierpieć dlatego, że jesteśmy kobietami. Bycie kobietą to nie jest kara, ale wspaniałe, piękne możliwości. Musimy tylko się siebie nauczyć i wiedzieć jak o siebie dbać, abyśmy były zdrowe, szczęśliwe i pełne energii!

Co powoduje problemy z hormonami?

Aby poznać temat dogłębnie odsyłam Was do książki. W skrócie napiszę tylko, że ogromny wpływ ma na to nasz styl życia!
  1. Po pierwsze stres! Lekarze biją na alarm: cierpimy na epidemię stresu. Jak zapewne wiecie, istnieje cos takiego jak hormon stresu – adrenalina. Jeśli jej poziom w naszym organizmie jest zbyt wysoki i utrzymuje się zbyt długo, dochodzi do zaburzenia gospodarki hormonalnej. Dlatego tak ważna jest nauka zdrowych metod relaksacji. Alkohol i papierosy nie sa rozwiązaniem… Dużo o tym piszę na moim blogu. :)
  2. Ważnym czynnikiem są właśnie zakłócenia naturalnego biorytmu. Zbyt późno kładziemy się spać, nie potrafimy zdrowo wypoczywać (oglądanie telewizji nie mieści się w ramach zdrowego wypoczynku) :), nie umiemy radzić sobie ze stresem.
  3. Ważnym czynnikiem jest również wpływ fal, które są emitowane z urządzeń elektronicznych, którymi nieustannie się otaczamy, a więc telefonów komórkowych, komputerów, telewizorów. Wytwarzane przez nie pole elektromagnetyczne powoduje spadek poziomu bardzo ważnego hormonu o nazwie progesteron.
  4. Nasze nowoczesne pożywienie dosłownie nafaszerowane jest hormonami, które mają na celu szybki wzrost zwierząt i drobiu (uwaga również na mleko i jego pochodne), ale również na warzywa i owoce. Oczywiście nie pozostaje to bez wpływu na nas! Spożywanie tego typu produktów (poddawanych działaniu hormonów) wpływa na zaburzenia równowagi hormonalnej w naszych organizmach, to oczywiste. Zapewne często słyszycie o coraz młodszych dziewczynkach, które zaczynają okres. Niedawno pewna dziewczyna na moich warsztatach opowiadała o lekarce, do której przyszła mama z ośmioletnią dziewczynką, która zaczęła krwawienie! Po drastycznym, absolutnym odstawieniu drobiu oraz mięsa hodowlanego dziewczynka wróciła do normy. Na szczęście! Jej mama była bardzo zdziwiona, że nie może podawać dziecku kurczaczka. No właśnie, czasy się zmieniły, i to, co kiedyś uważane było za zdrowe i polecane dla dzieci, dzisiaj takie już nie jest.
  5. Do zaburzeń hormonalnych prowadzi spożycie alkoholu –poprzez obciążenie wątroby pogarsza jej zdolność do zdrowego rozkładu i przetwarzania estrogenu i testosteronu.
  6. Na zaburzenia hormonalne wpływają oczywiście środki antykoncepcyjne oraz hormonalna terapia (syntetyczna).
  7. Na równowagę naszych hormonów wpływa również niedobór ważnych składników odżywczych, zwłaszcza witaminy B6 i magnezu, które są niezbędne do przetwarzania min. estrogenu.
  8. Substancje chemiczne dodawane do hodowli oraz do żywności.
Osoby zainteresowane skuteczną terapią odsyłam do książki, a jednocześnie przypominam o prostym sposobie na równowagę hormonalną, która zwie się… siemię lniane (tutaj znajdziecie link).
Polecam również medytację, jogę i mantry (tu linki do tekstów).
Życzę Wam dużo zdrowia i dużo równowagi!!!

 http://agnieszkamaciag.pl/rownowaga-hormonalna/

wtorek, 15 września 2015

Tylko TY decydujesz.






Tylko TY decydujesz na czym się koncentrujesz + prosta zmiana kierunku uwagi

Tylko od ciebie zależy, czy myślisz o rzeczach pozytywnych czy też negatywnych. To TY wybierasz myśli na których się koncentrujesz. Jeśli czujesz się źle, przestań szukać powodów swojego złego nastroju na zewnątrz i obwiniać innych za ten stan. Tylko TY pozwoliłeś sobie na negatywną koncentrację. Zwolnij, usiądź z kubkiem gorącej herbaty i zacznij powtarzać myśli, które są pozytywne.

Jest ich całe mnóstwo! Skoncentruj się chociażby na następujących słowach:
- harmonia
- spokój
- równowaga
- głęboki oddech
- słońce
- relaks
- przepływ
- muzyka
- wyjątkowość

i poczuj jak ich energia wypełnia całe twoje ciało. Opór maleje, a ty czujesz się z każdą minutą coraz bardziej odprężony… To naprawdę takie proste!
Jeśli jednak zapędzisz się w negatywnym stanie, nie dziw się, że na początku trudno jest “wyhamować” i zmienić swoje myślenie. Będziesz potrzebował trochę więcej minut spokoju, aby wrócić do równowagi, ale da się! Nie wierz mi na słowo. DOŚWIADCZAJ, PRÓBUJ, TESTUJ.



http://kochanezdrowie.blogspot.com/2015/09/tylko-ty-decydujesz.html