Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miłośc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miłośc. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 26 czerwca 2018

Jak uczyć dzieci magii, a raczej jak od nich uczyć się magii.


Nasz rozwój duchowy traktowany poważnie i priorytetowo często zderza się w nas z codziennością. Praca, dom, rodzina – widzimy to czasem jako „przeszkadzajki” w poznaniu siebie i celu swojej Duszy. A jest wręcz odwrotnie. Trzeba tylko zmienić do tego podejście.
Codzienność to nic innego jak nasz poligon ezoteryczny, gdzie możemy wypróbować to, czego nauczyliśmy się o sobie i świecie podczas warsztatów czy wykładów wysoko wibracyjnych. Dotyczy to zwłaszcza kontaktu z dziećmi, które chłoną nowe rzeczy o duchowości i pracy z energią. A raczej od dawna mają do tej wiedzy dostęp, tylko nikt ich o to nie pytał.
Jeśli macie dzieci, spróbujcie spojrzeć na nie jako na Istoty Światła, które mają wam coś do przekazania. Zmiana relacji z rodzica na ucznia pozwoli wam zobaczyć ich potencjał.
Jako osobom duchowym powinno nam zależeć na podobnym kontakcie ze Źródłem członków naszych rodzin. O ile partnerzy początkowo mogą patrzeć na nas dziwnie, o tyle dzieci przyjmą to szczerze, bez uprzedzeń. Jak zatem zarazić je duchowością?
Rzuć wędkę – dzieci szybko wchodzą w temat, o ile przedstawi się im go ciekawie. Na początek można opowiedzieć im o Aniołach i podarować jedną kartę anielską z ich opiekunem. Jeśli nie wiecie kim jest Anioł Stróż waszej pociechy, pozwólcie jej samej wybrać kartę. Zrobi to intuicyjnie i bezbłędnie. W końcu od dawna ma z nim kontakt, tylko o tym nie mówi.
źródło: www.kulturawplot.pl
źródło: www.kulturawplot.pl
Dobrym pomysłem jest wspólne wybranie się do sklepu ezoterycznego. Nie chodzi tu o kupowanie prezentów. Raczej istotne jest, by dziecko wybrało sobie swój kamień lub minerał (niektóre są za 50 groszy), by poczuło kontakt i moc płynącą z takiego talizmanu.
Jeśli mamy już talizman nauczmy dzieci ładować go Słońcem czy Księżycem. Wspólnie pójdźcie na łąkę lub w nocy na taras. Weźcie swoje kamienie w dłoń i „łapcie” w nie blask Słońca lub Księżyca. Wystarczy podnieść talizman w górę, by promienie światła na niego padały. To skieruje uwagę dzieci ku gwiazdom.
Naśladowanie – dzieci najwięcej uczą się przez naśladowanie rodziców, czy tego chcemy czy nie. Dlatego warto niektóre codzienne czynności magiczne jak intencjonowanie każdej filiżanki herbaty robić w obecności dzieci. Wspólnie oczyszczać szałwią dom lub sypać sól w kąty mieszkania.
Kontakt z naturą – wszelkie wyjścia na spacer, dokarmianie kotów, zbieranie ziół przybliża was do Matki Ziemi. To ważne, by ten pierwotny kontakt dziecka z naturą nie został zachwiany poprzez pośpiech i cywilizację. Chodźcie razem na spacery dedykowane, poznawajcie zioła i kwiaty, opiekujcie się zwierzętami. Pozwólcie chodzić im po trawie boso i delektować się naturą. Słowem wpajajcie dzieciom, że natura to część nas, a my jesteśmy jej częścią. Tak samo jak najmniejsze źdźbło trawy i najmniejsza gąsienica. Na spacerze zbierajcie kamyczki, patyczki i rośliny a potem zróbcie z tego ołtarz i zapalcie w nim świeczkę ze wspólną intencją, na przykład zdrowia dla całej rodziny lub sympatycznego wieczoru w zgodzie i miłości. W lekki, nie pompatyczny sposób.
Baw się – Magia i praca z energią to doskonałe pole do zabawy z dziećmi. Rytuały i ceremonie nie muszą być poważne jeśli towarzyszą temu dzieci. Aniołowie ani wszelka energia nie pogniewa się jeśli podczas rytuału dzieci będą biegać z biała szałwią wokół pokoju. A dystans i wolność czynienia spowoduje zainteresowanie, a nie nudę.
Nie ograniczajcie dzieciom dostępu do magicznych ingrediencji. Dajcie im niezapalone świeczki, białą szałwię czy palo santo lub karty anielskie i obserwujcie co dzieci z tym zrobią. To ciekawa metoda poznawcza również dla was, rodziców. Dzieci bowiem mają wrodzoną zdolność i wiedzę do czynienia takimi przedmiotami. Dajmy im w tym wolność, a wiedza odklei się w nich i w nas. Rozwijamy też w ten sposób ich i swoją intuicję.
źródło: www.joga.net
źródło: www.joga.net
Wspólne sesje. Jeśli macie możliwość pracowania z misami lub kamertonami, pracujcie z nimi też z dziećmi. Sesja kamertonowa oczywiście nie musi odbywać się w ciszy. Niech dzieci leżą podczas kamertonowania, ale niech się ruszają czy rozmawiają z nami. Nie sposób utrzymać dziecko przez pół godziny w bezruchu, nie blokujmy zatem ich naturalnej potrzeby wiercenia się. Możemy się spytać jakie wrażenia w ciele powodują u nich instrumenty, co czują, jak to wpływa na ich humor. Takie pytania wzmocnią w nich uważność na siebie, a nam dadzą wiedzę jak to wszystko na dzieci działa.
Medytacja – podstawowa sprawa. Ale można to robić na różne sposoby. Medytacją może być leżenie na trawie i wspólne patrzenie się w chmury i pokazywanie ciekawych kształtów. Może to być zasypianie przy dźwiękach binaurali czy dzwonków koshi. Dźwięk bowiem działa najlepiej na ciało i strukturę każdej istoty.
chowance
fot. wydawnictwo Juvi
Wszelkie bajki związane z magia rozwijają wyobraźnię. To może być Harry Potter, ale też „Chowańce” (Adam Jay Epstein, Andrew Jacobson) czy „Piaskowy wilk” Asy Lind albo akademiowe bajki o Emmie (dostępne na tej stronie internetowej). Lektura pełna magii powoduje, że ten temat wnika w wyobraźnię dzieci i już tam zostaje.
Zwierzęta Mocy. Idealnym narzędziem wpajania magii w dziecku są Zwierzęta Mocy. Działają jak pluszaki i maskotki. Przeczytajcie swoim dzieciom jedną z bajek o Zwierzętach Mocy na naszej stronie i wspólnie zastanówcie się jakie zwierzęta mogą być waszymi opiekunami. Po takiej rozmowie warto puścić przed snem muzykę medytacyjną i pozwolić dzieciom wyobrazić sobie, że spotykają swoje Zwierzę Mocy. Potem porozmawiajcie co takiego wydarzyło się podczas takie spotkania w wyobraźni. To doskonała wiedza o dziecku, jak rozmawia z tym zwierzęciem, co od niego dostało, albo jaki problem ma dane zwierzę. Dziecko mówi wtedy o sobie dystansując się do swojej kondycji psychiczno – duchowej.
Kocham Cię. Oczywiście mówimy im w oczy słowa, które karmią Duszę: kocham Cię, jesteś wyjątkowa, możesz wszystko, jesteś Światłem, Miłością i Mocą. Zaobserwujcie jak wtedy wasze dziecko się zmienia. A wy razem z nim. Wspólne przytulanie w takich chwilach jest wtedy wręcz wskazane.
Kiedy otworzymy dzieci ponownie na kontakt ze Źródłem zobaczymy jak szybko wiedza do nich wraca. Jak zaczynają same wymyślać reguły czarów, zaklęcia lub czynności magiczne. One tego nie wymyślają, one to wiedzą.

Dora Rosłońska

http://akademiaducha.pl/jak-uczyc-dzieci-magii-a-raczej-jak-od-nich-uczyc-sie-magii/



poniedziałek, 16 kwietnia 2018

Dyscyplina - prawy dla zaawansowanych.

Prawdy dla zaawansowanych :
Dla każdego z nas, dla kogo realizacja swoich możliwości w tym życiu - stawiając na pierwszym miejscu rozwój świadomości (rozwój duchowy) jest bezwzględnym priorytetem.

Narzędzie, które wzrusza ego najszybciej.
Dyscyplina i jej rola w każdym obszarze naszego życia.

Definicja dyscypliny jest bardzo prosta - wytrwale robisz to, co trzeba - wtedy, gdy trzeba - aż osiągniesz określony efekt, nauczysz się czegoś, dotrzesz do celu itp.

Dyscyplina jest naturalna w pozytywnym stanie energii (np. w stanie radości) - pod warunkiem, że jasno i klarownie wiemy dokąd dążymy.

Życie na 100% naszych możliwości to przygoda dla osób dojrzałych. Dorosłych, które przekroczyły już pułapki dziecinnego postrzegania czy podejścia do rzeczywistości.

Dorosłość (dojrzałość duchowa) wymaga zrozumienia roli dyscypliny - czyli ćwiczenia mocy wyboru - wolnej woli.
Ponieważ istnieje wolna wola - istnieją też konsekwencje.
To jaką energię wybieramy, gdzie koncentrujemy nasz umysł, co robimy oraz jak to robimy w każdej godzinie naszego życia - ponieważ jest to nasza własna decyzja - wybór - doświadczamy naturalnie konsekwencji tych wyborów / decyzji.

Oto kilka bardzo ważnych lekcji :

-Dyscyplina obserwacji umysłu. Efektywnie uwolnić się od negatywności pochodzącej z naszego ego możemy wyłącznie, gdy obserwujemy nasz umysł - bez przywiązań i awersji do tego, co się tam znajduje.
Dlatego rezygnujemy z fantazjowania o przyszłości. Wszelkie formy fantazjowania sprawiają, że czas spędzamy w umyśle - nie zaś w rzeczywistości. Fantazjowanie dla umysłu jest tak samo jak gry komputerowe. Mogą być zabawą - ale czasami są nałogiem. Czasami ludzie tak bardzo boją się rzeczywistości i nie chcą się do tego przyznać - tak bardzo boją się ludzi i świata, że uciekają do świata, którego nie ma. Tam nareszcie czują się bezpiecznie. Ale to pułapka. Rozwój duchowy to całkowite poczucie bezpieczeństwa zawsze i wszędzie w każdej chwili -gdziekolwiek jesteśmy !

-Dyscyplina koncentracji uwagi - na jednej czynności w danej chwili. Tak jakby ta czynność i my - było jednością. Cokolwiek robisz - ale robisz to na 100% Twoich możliwości albo nie robisz tego.

-Dyscyplina właściwego działania. Polega na dobieraniu odpowiednich czynności zgodnie z intencją / rezultatem do którego dążymy.
Dla przykładu, jeżeli jesteś przedsiębiorcą i Twoim celem jest w przeciągu najbliższych lat odnosić coraz większe sukcesy - działania, które trzeba podjąć będą drastycznie różne od spędzania godzin czasu na rozrywkach lub oglądając telewizję. Prawdopodobnie czas ten spędzisz na konstruktywnym tworzeniu czegoś, co jest bardzo potrzebne i oczekiwane przez innych. Mało tego - nikt nie powie Ci co masz robić i jak to zrobić -cały plan działania trzeba będzie stworzyć samodzielnie ! Wziąć pełną odpowiedzialność za działania, które się podjęło - a szczególnie za te działania, których się nie podjęło !!

-Dyscyplina doceniania i szacunku dla czasu, który posiadamy. Używanie jak największej części czasu w ciągu dnia w pozytywny, konstruktywny sposób.

-Dyscyplina uważności. Uważności co do tego, co odczuwamy w każdej chwili. Gdy podejmujesz decyzje, dokonujesz wyborów tylko w pozytywnym stanie energetycznym - wybory będą coraz częściej właściwe. Uważność to także intencjonalność. Nigdy nie idź na rozmowę biznesową nie ustalając w pierwszej kolejności co jest Twoją intencją i jaką wartość z tego spotkania otrzyma druga osoba.

Fundamentalna zasada koncentracji - tu i teraz. Teraźniejszość.
EGO żyje w przyszłości oraz w przeszłości.
Dlatego moment mocy jest w tej chwili.

Koncentracja umysłu bierze się z umiejętności życia JEDEN DZIEŃ w czasie.
Przeszłość nie istnieje.
Przyszłości jeszcze nie ma.
Liczy się ten dzień i to co możesz zrobić, stworzyć dzisiaj.

Największą pułapką ego jest sprawić, aby nasza uwaga uległa rozproszeniu na tym co było lub na tym co będzie.
Dlatego tak wielką sztuką rozwoju duchowego i sukcesu w świecie jest stan „bez myśli” - oparte na faktach, oraz mocnej intencji służenia / dawania / tworzenia DZIAŁANIE.

Bez przywiązań i bez awersji.
Wolność od nałogów i uzależnień.

Pamiętajmy, wszelkie nałogi i uzależnienia to tylko pozbawione długotrwałych efektów próby radzenia sobie z WEWNĘTRZNYM stanem emocjonalnym jednostki (np. cierpieniem) za pomocą _zewnętrznych*_ ! czynników w danej chwili. Rozwiązanie działa przez chwilę-godzinę, dwie itp. - a następnie stan emocjonalny wraca.
*Każda próba radzenia sobie z tym co czujemy wewnętrz nas za pomocą zewnętrznego narzędzia - nawet tabletki - jest tylko zaleczeniam skutków - nie uwolni przyczyny !

Uwolnienie wszelkich programów z umysłu, które prowadzą nas do cierpienia i wszelakich uzależnień emocjonalnych wymaga wręcz żelaznej determinacji i dyscypliny. Ego często najmocniej trzyma się tego, co prowadzi do największego cierpienia. Czasami jest to granie ofiary, czasami użalanie się nad sobą, czasami obwinianie innych za własne decyzje czy wybory itp.
Mimo, że narzędzie wymaga dyscypliny - jest ultra proste i super efektywne. To uwalnianie. Koncentrowanie się na energii, którą odczuwamy - ale bez intencji aby ją zmienić lub się jej pozbyć. Wyłącznie z intencją aby zaprzestać stawiać jej opór - pozwolić jej odejść, uwolnić. Zaakceptowanie siebie i świata oraz innych ludzi.

Dyscyplina oznacza tu, aby pod żadnym względem nie myśleć ( myśli kłamią - wynikają z emocji, gdy uwolnimy daną emocję wszystkie znikną ) o tym co czujemy.

Nie walczyć w myślach ze światem i ludźmi. Nie walczyć ze sobą. Po prostu odczuć to co czujemy aż energia zasilająca to uczucie sama zniknie.

Gdy negatywna energia zniknie - pozytywnej będzie coraz więcej.

Ponieważ to stan emocjonalny decyduje o naszych działaniach - nasze działania zmienią się same. Tylko, że bez walki, bez zmagania i bez wysiłku, który z pewnością większość z nas już poznała - tylko, że prawdziwa dyscyplina nie ma w sobie oporu ani wysiłku. !

Kwestie, które od lat odkładaliśmy na później rozwiążemy w przeciągu dni i tygodni - okaże się, że lęk podpowiadał nam fałsz, gdy go uwolnimy - robimy automatycznie to co trzeba nawet to, czego się obawialiśmy - okaże się, że stawienie czoła lękom jest tylko procesem wewnętrznym - wcale nie trzeba uprawiać żadnych ryzykownych sportów na zewnątrz aby uwolnić lęk, który mamy w sobie.

Wolność emocjonalna oznacza, że radość i szczęście to tylko nasza decyzja w danej chwili i nie mogą zależeć od nikogo i niczego w świecie zewnętrznym !

Większość ludzi nie chce faktów, wolą emocjonalne wymówki, które mają jeden cel -przykryć stosy lęku czy niskiego poczucia własnej wartości (poczucie winy/wstyd).

-DYSCYPLINA PRAWDY - zawsze ustal FAKTY. Nie opinie, nie uczucia się liczą - tylko sprawdzone fakty na dany temat.

warto poznać prawdziwą definicję słowa Uczciwość:
- bycie szczerymi
- trzymanie się mocnych wartości i zasad bez względu na okoliczności
- bycie całościowymi - bycie , mówienie, działanie - jest ze sobą spójne ( bez noszenia masek czy udawania dla chęci zysku )

Podświadomość steruje wtedy zachowaniami - a działania mają jedną rolę - spełnić to - w co wierzy umysł.
Jeżeli wierzymy w brak - doświadczymy go.
Jeżeli wierzymy w obfitość - doświadczymy go.
Ale jeżeli przyjrzymy się faktom - zobaczymy, że te planeta to wspaniałe miejsce, które daje możliwość dla każdego z nas doświadczenia tego w co wierzymy.
Przyczyny ani braku ani obfitości - nie ma na zewnątrz nas.
Przyczyna jest w naszym umyśle, który tak steruje naszym życiem abyśmy zobaczyli więcej obfitości lub więcej braku - zgodnie z naszym życzeniem !

" Poprzez naleganie na to, że cel uświęca środki – siła sprzedaje wolność za cenę zysku. Siła oferuje szybkie, łatwe rozwiązania. W przypadku MOCY – cel wymaga większej dojrzałości, dyscypliny oraz cierpliwości aby doświadczyć efektu. Znakomici liderzy inspirują nas do wiary oraz pewności siebie dzięki ich mocy absolutnej uczciwości oraz jedności z zasadami, których nigdy nie łamią. Osoby te rozumieją, że nie możesz złamać zasady i nadal posiadać moc " David R. Hawkins

" Wielcy stają się legendarni, gdy uczą poprzez przykład. Nie to co mają, nie to co robią - lecz to KIM się stali inspiruje całą ludzkość, i to w nich doceniamy " David R. Hawkins

Pamiętajmy, prawdę poznać można tylko po owocach.
Nie liczą się nasze opinie, nasze myśli - liczą się efekty.
Efekty naszego życia (np. to ile wartości wnosimy do życia innych )- mówią o nas wszystko. Niczego więcej nie trzeba dodawać.
To KIM JESTEŚMY widać wszędzie wokół nas w postaci rezultatów.
Czy w polu naszej energiii ludzie wokół stają się lepszymi - koncentrują się na tym co dobre i pozytywne ?

Adam Krasowski

sobota, 17 marca 2018

Rady dla synów.


1. Gdy poznasz dziewczynę, pamiętaj, że ona jest czyjąś córką, a nie Twoją dupą. Jesteś w służbie czegoś większego niż Ty sam.
2. Jeśli będziesz miał wybrać między podziwem a honorem, pamiętaj, że lepiej jest być wiernym ideałom, niż być idealną dziwką.
3. Podróżuj sam w dalekie strony, bo dopiero wtedy nauczysz się na sobie polegać.
4. Szanuj mądrzejszych i silniejszych od siebie i pracuj tak, by kiedyś osiągnąć więcej, niż oni.
5. Ćwicz jakiś sport bez wytchnienia i pokonuj swoje słabości, startując do ostatniego powtórzenia nawet wtedy, gdy nie mogłeś zrobić dwóch poprzednich. Nigdy, nigdy, nigdy się nie poddawaj.
6. Niezależnie, czy masz z kimś do czynienia przez minutę czy 10 lat, upewnij się, że po spotkaniu Ciebie będzie lepszym człowiekiem. Jeśli zobaczysz kogoś samotnego, powiedz mu coś miłego, a gdy ktoś źle się czuje, pomóż mu poczuć się dobrze.
7. Ustępuj miejsca osobom starszym, słabszym, kobietom i dzieciom.
8. Nie śmiej się z innych ani nie buduj się ich kosztem, bo tak robią ludzie mali i zakompleksieni.
9. Postępuj etycznie, kieruj się dobrem człowieka, nie wykorzystuj go jako środka do osiągania własnych celów.
10. Nigdy nie pozwól, by innym dookoła Ciebie działa się krzywda, i stawaj w ich obronie.
11. Osiągaj wielkie rzeczy, by stać się przykładem tego, co jest możliwe, piękne, odpowiednie.
12. Jeśli kiedyś Twoje dziecko o coś Cię poprosi, natychmiast przestań robić to, co robiłeś, i się nim zajmij. Musi wiedzieć, że jest najważniejsze.
13. Nigdy nie bój się zakochać gdy spotkasz właściwą kobietę, bo mężczyzna bez miłości staje się tyranem.
14. Bądź asertywny, ale nie uparty. Bądź pewny siebie, ale nie arogancki. Toleruj, ale bez pobłażliwości. Wybaczaj, ale nie zapominaj. Dawaj uznanie, ale się nie podlizuj.
15. Nigdy nie zadowalaj się przeciętną pensją, przeciętną dziewczyną, przeciętnym nastrojem, przeciętną imprezą.
16. Jeśli w jakimś miejscu wszyscy Cię idealizują, to znaczy że czas poszukać ludzi, którzy będą wyzwaniem.
17. Uwolnij się od swojej matki i ojca emocjonalnie, intelektualnie, finansowo.
18. Ceń każdą pracę – czasem będziesz nosił cegły, a czasem doradzał prezydentowi – ale zawsze wykonuj ją z takim samym zaangażowaniem i szacunkiem.
19. Oddaj samochód z pełnym bakiem i prezentem z podziękowaniem dla właściciela.
20. Jeśli napiszesz komentarz w złości, przeczytaj go, wyciągnij wnioski, a następnie przeproś w myślach i go skasuj.
21. Głośno chwal tych, którym coś zawdzięczasz i zawsze pamiętaj, że masz prosty kręgosłup, bo stoisz na ramionach tytanów.
22. Gdy będziesz przewodził rodzinie, firmie, drużynie, to pamiętaj, że MY jest zawsze ważniejsze niż JA.
23. Napisz swoją biografię tak, jakbyś miał niedługo umrzeć, i zastanów się, co powinieneś zmienić w swoim życiu.
24. Jeśli nie możesz odłożyć telefonu, patrzeć komuś w oczy i powtórzyć sensu tego, co ktoś Ci powiedział, to nie trać jego czasu na rozmowę.
25. Weź odpowiedzialność za swoje życie i stań się kowalem swego losu. A gdy tego dokonasz, nauczaj tego innych.
Ten świat jest wypełniony leniwymi ciulami obrażającymi ludzki potencjał, mocnymi w gębie cieniasami, którzy nigdy nie odważą się w twarz powiedzieć Ci tego, co mówią za Twymi plecami, damskimi bokserami tak zakompleksionymi, że biorą się za słabszych od siebie, uciekającymi w używki słabeuszami niegotowymi do konfrontacji z emocjami, tanimi bawidamkami i zakochanymi w lustrzanym odbiciu gówniarzami, wujkami dającymi rady do których nie dorośli i agresywnymi prostakami, którzy nie rozumieją, co to znaczy być Mężczyzną.
Ale Ty, Synu, to zrozumiesz. Zrozumiesz.
Więc pracuj ciężko.
Pomagaj innym.
Dawaj przykład.
Ucz się stale.
A zaśmiejesz się przeznaczeniu w twarz.
Ściskam,
Tata

Mateurz Grzesiak

czwartek, 22 lutego 2018

Energia matki-relacja z matką.



Jeżeli Twoja relacja z matką była trudna i żyjesz z przekonaniem, że to ona musi się zmienić, abyś była szczęśliwa, bo przecież nie dała Ci tego, czego tak bardzo od niej potrzebowałaś, to sama stajesz się sobie podobna matką. Podtrzymującą żal, ból, lęk i rozpacz. Pozbawiającą się ukojenia, wewnętrznego wsparcia, czułości, czy delikatnego i ciepłego "wszystko będzie dobrze, kochanie, zobaczysz".
Wiele kobiet żyje tym żalem często aż do śmierci swojej matki, a nawet i po niej. Zamiast karmić swoją duszę, same pozbawiają się przez lata tego, czego najbardziej potrzebują. Stają się kontrolującymi partnerkami, zniecierpliwionymi matkami czy rywalizującymi przyjaciółkami.
Tymczasem matka, za którą tak bardzo tęsknimy, jest w nas. Dla każdej z nas inna, dokładnie taka, jakiej potrzebujemy. Wystarczy otworzyć na nią serce i pozwolić jej nas przemienić jej łagodną, akceptującą energią. Czasem duma tylko nie pozwala, bo przecież jest tyle zranienia, że nie można pokazać nawet przed samą sobą, jak bardzo jej potrzebujemy. Ale energia dobrej matki w nas trwa. I powoli uzdrowi serce nawet najbardziej zranionej córki.

niedziela, 7 lutego 2016

Chemioterapia nie leczy raka! Chemioterapia zabija człowieka!

333

Chemioterapia nie leczy raka! Chemioterapia zabija człowieka!


Leczenie raka to temat najbardziej tuszowany w historii medycyny. Żaden onkolog, chociaż pewnie doskonale o tym wie, nie powie pacjentowi prawdy, a tymczasem chemioterapia zabija więcej ludzi, aniżeli sam nowotwór. Przybywa wciąż nowych dowodów, które wyraźnie mówią – chemioterapia zabija!
Plaga nowotworów na całym świecie rośnie w siłę, umierają starcy, dorośli, młodzież i dzieci. Diagnoza raka niemal zawsze równa się chemioterapii. To lekarstwo okazuje się być trucizną, zaś inne metody są wyśmiewane i uznawane za szaleństwo.
Niestety, najnowsze badania, ściśle skrywane przez mass media, dowodzą, że chemia to kolejna pomyłka systemu „ochrony” zdrowia. Naturalnie możemy rozmyślać, zastanawiać się i wymądrzać jeżeli jest to temat nam odległy, jednak co zrobić kiedy dotyka nas samych, lub naszych bliskich? Czy zgodzić się na to akceptowane społecznie zabójstwo? Czy szukać innych metod leczenia?

Najnowsze, zatajone fakty
Badania które zostały przeprowadzone przez naukowców z Fred Hutchinson Cancer Research Center w Seattle, wykazały, że stosowanie w leczeniu terapii owszem zmniejsza guza, lecz powoduje przeżuty na inne organy. Owa, uznana obecnie za najlepszą metoda nie leczy, a szkodzi, zabija.
Możemy uznać to za nieco szokujące, albowiem znamy na pewno szereg osób które chemioterapii się poddały. Zastanówmy się nad ich przypadkiem? Jak wyglądało ich życie po rozpoczęciu leczenia? Chwilowa poprawa, osłabiony organizm, nie mający siły na walkę z chorobą. Kilka miesięcy, maksymalnie lat – osoba chora przegrywa.
Chemioterapia to metoda leczenia niezwykle agresywna. Niszczy komórki rakowe, ale jednocześnie zabija również zdrowe. Tym samym niszczy organizm i prowadzi do jego osłabienia i wycieńczenia. Lekarze wmawiają nam, że jest to konieczne, lecz wysiłek i poświęcenie i tak idzie na marne. Osobiście, przyznam że nie znam ani jednej osoby, która lecząc raka chemią żyłaby dłużej niż trzy lata. Co więcej, rodziny takich osób, dopiero później szerzej otwierają czy, dostrzegając skutki i twierdzą, że gdyby podjąć inną metodę matka/syn/córka/ojciec/dziadek jeszcze by żyli.
Gehenna długiego konania w bólu, taki skutek niesie ze sobą chemioterapia.

Efekt chemioterapii jest całkowicie odwrotny od pozornie zamierzonego. Chemia mobilizuje nasze zdrowe komórki do uwolnienia białka WNT16B, zaś ono karmi komórki nowotworowe, powodując ich ciągły rozrost. Rozwijają się one jeszcze szybciej i ogarniają cały organizm. Dodatkowo chemioterapia uszkadza również nasze DNA.
Przeprowadzone badania tłumaczą więc tendencję jaką często obserwujemy u osoby chorej na raka. Początkowa poprawa, zmniejszenie guza, a następnie nagłe pogorszenie zdrowia i w przykrym acz prawdziwym efekcie, śmierć.
Skuteczne, ale nielegalne
Obecnie na całym świecie ludzie wydają miliony aby wygrać walkę z rakiem, wciąż nieskutecznie. Dlaczego? Odpowiedz jest prosta, fakt znalezienia lekarstwa na nowotwory byłby druzgocący w skutkach ekonomicznych dla całego przemysłu medycznego i farmaceutycznego. Ludzie, którzy dziś gromadzą prawdziwe fortuny na nieszczęściu innych, wciąż próbują tuszować skuteczne metody leczenia raka. Spójrzmy chociażby na to iż Jason Vale, twierdzący iż witamina B17 może rozprawić się z rakiem, trafił za swoje badania do więzienia, zaś terapia Gersona uznana została za nielegalną. Co więcej istnieją dowody na to, że dietą a także ziołolecznictwem jesteśmy wstanie pokonać raka a równocześnie nie doprowadzić organizmu do ruiny.
główne
Nowotworowy biznes 
Onkolodzy nie pozwalają nam na podjęcie leczenia naturalnego, zmuszają do swoich metod, które nie są skuteczne, a wręcz zastraszają. Chemioterapia nie może zostać w społeczeństwie uznana za szkodzącą, albowiem jest ona kosztowna, a tym samym  napędza wielki farmaceutyczny rako-biznes kosztem naszego zdrowia i życia.
Przebadany lek Glivec, który stosuje się w leczeniu białaczki oraz nowotworu pokarmowego w pierwszej fazie zmniejsza guzy, lecz w drugiej sprawia ze rosną jeszcze większą siłą.
Pacjent, który leczony jest na jeden rodzaj raka, po podaniu chemioterapii narażony jest na rozwój drugiego typu raka w organizmie. Onkolodzy twierdzą, że guzy te nie mają ze sobą nic wspólnego, jednakże cicho mówi się o konsekwencjach leczenia.
Chemioterapia jest niebezpieczeństwem o którym większość ludzi jeszcze nie wie, albowiem jest bardzo toksyczna dla naszego organizmu a dodatkowo nie gaje żadnej gwarancji że wyleczysz raka klinicznymi sposobami.
Sam więc zastanów się czy metoda leczenia raka chemioterapią jest metodą na wyleczenie, czy popełnienie samobójstwa? A może skorzystać ze sposobów naturalnych, alternatywnych?
Obecnie mamy zarówno za granicą jak i w Polsce „żywe dowody” że terapie naturalne typu terapia Gersona są skuteczne, że mogą zapewnić nam znów zdrowie i radość. Równocześnie mamy także oddziały onkologiczne cierpiących oraz umierających dzieci, dla których chemia to nie nadzieja lecz wyrok. Czy tak musi być?

http://e-anetabloguje.blog.pl/2016/01/06/chemioterapia-nie-leczy-raka-chemioterapia-zabija-czlowieka/

sobota, 5 grudnia 2015

Bo ten przedświąteczny okres to czas, kiedy ma umrzeć to, co jest niepotrzebne.


Bo ten przedświąteczny okres to czas, kiedy ma umrzeć to, co jest niepotrzebne. Wszystkie żale, urazy, niewybaczone słowa i zranione emocje …

=
Zobacz. Wszystko śpi. W ziemi skutej mrokiem zgasło wszystko, co miało odejść. To dobrze. W ten sposób powstaje miejsce na coś nowego.
Dzień taki krótki. Nadchodzi z ociąganiem i szybko umyka, tak jakby chciał się schować pod osłoną nocy. Zimowa ciemność wypełza na niebo jak wielka mroźna niedźwiedzica. Pręży ciało, napina mięśnie, kaszle śniegiem albo mrozi oddechem. Mocarna, władcza i niepokonana.
Ale nagle w tej ogromnej grudniowej ciemności pojawia się płomyk. Najpierw jeden, nieśmiało, niepewny swojej przyszłości. A tuż za nim nadchodzą następne. I nagle widzisz, że to wszystko ma sens. Gdyby zimowa noc nie była taka długa, przepastna i czarna, nie zwrócilibyśmy uwagi na dziesiątki błyskających w niej światełek. A wiesz, kiedy w ciemności pojawia się światło? Kiedy jest nadzieja. A wiesz, skąd bierze się nadzieja? Z wiary. A wiara skąd? Z miłości. I nagle cała ta potężna, mroźna, grudniowa noc sprowadza się tylko do jednego: do ciepłych płomyków dobrych emocji, jakie ludzie dają sobie nawzajem.
zima (1)

Przypomnij sobie, jak to było. Liście spadały z drzew, wiał zimny wiatr, ty znów w tym samym płaszczu. Czułaś, że coś się kończy. Przeszłaś przez listopadowe deszcze i mgły, zaczął się grudzień. Ziemia skuta mrozem. Nie ma kwiatów, wesołych ptaków ani czerwonych malin. Jest tylko cisza i skradająca się ciemność, która zawsze przychodzi zbyt szybko. Jak śmierć. I o to właśnie chodzi. Tak jest najlepiej, jak mogłoby być! Bo ten przedświąteczny okres to czas, kiedy ma umrzeć to, co jest niepotrzebne. Wszystkie żale, urazy, niewybaczone słowa i zranione emocje.
Teraz jest czas, żeby uwolnić się od nich raz na zawsze! Bo po co je w sobie gromadzisz? Po co rozczulasz się nad swoją krzywdą? Po co rozpamiętujesz zło, które ktoś ci uczynił? Żeby nakarmić destrukcyjne poczucie żalu? Żeby potwierdzić swoje głębokie podświadome przekonanie, że właściwie nic nie ma sensu? A czy wiesz, że to właśnie ty takimi myślami kreujesz swoją rzeczywistość i to właśnie dlatego nie umiesz znaleźć trwałej radości i szczęścia?
Spróbuj inaczej.
Właśnie teraz, w ciemności grudniowego zmierzchu. Zamiast trzymać się mrocznych wspomnień, żalu i urazy, spróbuj świadomie wybrać jasne i ciepłe światło przebaczenia, życzliwości i pozytywnego nastawienia. Ja tak zrobiłam.
Wcześniej uparcie siedziałam w mroku złych myśli i zużywałam swoją życiową energię na karmienie poczucia krzywdy, żalu i nienawiści. I nic nigdy z tego nie wynikało. Tylko tyle, że czułam się coraz gorzej. W mojej duszy po prostu trwał grudniowy mrok. Aż zrozumiałam prostą rzecz: to ja dokonuję wyborów, a moje decyzje przekładają się na to, jak wygląda moje życie.
Czy chcę siedzieć w zimnym więzieniu własnych złych myśli i zranionych uczuć? O nie! Niech zginą w mroźnej ciemności i zgasną tam na zawsze. Czy może odważę się sięgnąć po jasne i ciepłe światło przebaczenia? O tak! Tego właśnie chciałam! Przebaczyłam wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób mnie skrzywdzili. Przebaczyłam z głębi serca. Nie po to, żeby ich usprawiedliwić, ale po to, żeby siebie uwolnić.
I taki jest grudzień. To właśnie dlatego tak szybko przychodzi zimna noc, bo w niej tym mocniej i wyraźniej widać płomyki dobra. I każdy z nas decyduje, co zabiera ze sobą ku wiośnie.

http://nadziejar3.blog.pl/2015/12/04/bo-ten-przedswiateczny-okres-to-czas-kiedy-ma-umrzec-to-co-jest-niepotrzebne-wszystkie-zale-urazy-niewybaczone-slowa-i-zranione-emocje/

poniedziałek, 30 listopada 2015

BUDDYJSKA MODLITWA PRZEBACZENIA.

girl decorating the night sky : moon and stars:



 BUDDYJSKA MODLITWA PRZEBACZENIA
Jeżeli skrzywdziłem kogoś, w jakikolwiek sposób,
Świadomie czy nieświadomie
Z powodu mojego własnego zamętu
Proszę o wybaczenie.
Jeżeli ktokolwiek skrzywdził mnie w jakikolwiek sposób,
Świadomie czy nieświadomie
Poprzez ich własny zamęt
Wybaczam im.
I jeżeli istnieje sytuacja,
W której nie jestem jeszcze gotowy przebaczyć,
Wybaczam to sobie.
Za wszelkie momenty, kiedy krzywdzę siebie,
Negowanie siebie, wątpienie w siebie, bagatelizowanie siebie,
Osądzanie siebie lub bycie niemiłym dla siebie
Z powodu mojego własnego zamętu
Wybaczam sobie.

https://hipokrates2012.wordpress.com/2015/11/29/dobranoc-spokojnej-kochani-158/

wtorek, 15 września 2015

Tylko TY decydujesz.






Tylko TY decydujesz na czym się koncentrujesz + prosta zmiana kierunku uwagi

Tylko od ciebie zależy, czy myślisz o rzeczach pozytywnych czy też negatywnych. To TY wybierasz myśli na których się koncentrujesz. Jeśli czujesz się źle, przestań szukać powodów swojego złego nastroju na zewnątrz i obwiniać innych za ten stan. Tylko TY pozwoliłeś sobie na negatywną koncentrację. Zwolnij, usiądź z kubkiem gorącej herbaty i zacznij powtarzać myśli, które są pozytywne.

Jest ich całe mnóstwo! Skoncentruj się chociażby na następujących słowach:
- harmonia
- spokój
- równowaga
- głęboki oddech
- słońce
- relaks
- przepływ
- muzyka
- wyjątkowość

i poczuj jak ich energia wypełnia całe twoje ciało. Opór maleje, a ty czujesz się z każdą minutą coraz bardziej odprężony… To naprawdę takie proste!
Jeśli jednak zapędzisz się w negatywnym stanie, nie dziw się, że na początku trudno jest “wyhamować” i zmienić swoje myślenie. Będziesz potrzebował trochę więcej minut spokoju, aby wrócić do równowagi, ale da się! Nie wierz mi na słowo. DOŚWIADCZAJ, PRÓBUJ, TESTUJ.



http://kochanezdrowie.blogspot.com/2015/09/tylko-ty-decydujesz.html

środa, 22 lutego 2012

Kiedy zaczyna się dzień ?




Pewien filozof pytał swoich uczniów:
- Powiedzcie mi, w jaki sposób można rozpoznać godzinę, w której kończy się noc i rozpoczyna dzień?
Jeden z jego uczniów odpowiedział:
- Jest to godzina, w której z daleka można odróżnić owcę od pana.
Nauczyciel mądrości nie był zadowolony z tej odpowiedzi.

Inny uczeń twierdził:
- Kiedy z daleka potrafimy odróżnić dąb od sosny, wtedy dnieje, wtedy zaczyna się dzień.
Ale i z tej odpowiedzi filozof nie był zadowolony.

Wreszcie ktoś niecierpliwy poprosił:
- Powiedz nam, mistrzu...
Nastała chwila ciszy, chwila wyczekiwania.
- Dopiero gdy popatrzysz w twarz jakiegoś człowieka i zobaczysz w tej twarzy twojego brata, lub twoją siostrę, wtedy zaczyna się dzień w tobie. Jak długo w drugim człowieku nie widzisz swego bliźniego, tak długo panuje w tobie noc - mówił nauczyciel mądrości.