Prawdy dla zaawansowanych :
Dla każdego z nas, dla kogo realizacja swoich możliwości w tym życiu -
stawiając na pierwszym miejscu rozwój świadomości (rozwój duchowy) jest
bezwzględnym priorytetem.
Narzędzie, które wzrusza ego najszybciej.
Dyscyplina i jej rola w każdym obszarze naszego życia.
Definicja dyscypliny jest bardzo prosta - wytrwale robisz to, co trzeba
- wtedy, gdy trzeba - aż osiągniesz określony efekt, nauczysz się
czegoś, dotrzesz do celu itp.
Dyscyplina jest naturalna w
pozytywnym stanie energii (np. w stanie radości) - pod warunkiem, że
jasno i klarownie wiemy dokąd dążymy.
Życie na 100% naszych
możliwości to przygoda dla osób dojrzałych. Dorosłych, które
przekroczyły już pułapki dziecinnego postrzegania czy podejścia do
rzeczywistości.
Dorosłość (dojrzałość duchowa) wymaga zrozumienia roli dyscypliny - czyli ćwiczenia mocy wyboru - wolnej woli.
Ponieważ istnieje wolna wola - istnieją też konsekwencje.
To jaką energię wybieramy, gdzie koncentrujemy nasz umysł, co robimy
oraz jak to robimy w każdej godzinie naszego życia - ponieważ jest to
nasza własna decyzja - wybór - doświadczamy naturalnie konsekwencji tych
wyborów / decyzji.
Oto kilka bardzo ważnych lekcji :
-Dyscyplina obserwacji umysłu. Efektywnie uwolnić się od negatywności
pochodzącej z naszego ego możemy wyłącznie, gdy obserwujemy nasz umysł -
bez przywiązań i awersji do tego, co się tam znajduje.
Dlatego
rezygnujemy z fantazjowania o przyszłości. Wszelkie formy fantazjowania
sprawiają, że czas spędzamy w umyśle - nie zaś w rzeczywistości.
Fantazjowanie dla umysłu jest tak samo jak gry komputerowe. Mogą być
zabawą - ale czasami są nałogiem. Czasami ludzie tak bardzo boją się
rzeczywistości i nie chcą się do tego przyznać - tak bardzo boją się
ludzi i świata, że uciekają do świata, którego nie ma. Tam nareszcie
czują się bezpiecznie. Ale to pułapka. Rozwój duchowy to całkowite
poczucie bezpieczeństwa zawsze i wszędzie w każdej chwili -gdziekolwiek
jesteśmy !
-Dyscyplina koncentracji uwagi - na jednej
czynności w danej chwili. Tak jakby ta czynność i my - było jednością.
Cokolwiek robisz - ale robisz to na 100% Twoich możliwości albo nie
robisz tego.
-Dyscyplina właściwego działania. Polega na
dobieraniu odpowiednich czynności zgodnie z intencją / rezultatem do
którego dążymy.
Dla przykładu, jeżeli jesteś przedsiębiorcą i Twoim
celem jest w przeciągu najbliższych lat odnosić coraz większe sukcesy -
działania, które trzeba podjąć będą drastycznie różne od spędzania
godzin czasu na rozrywkach lub oglądając telewizję. Prawdopodobnie czas
ten spędzisz na konstruktywnym tworzeniu czegoś, co jest bardzo
potrzebne i oczekiwane przez innych. Mało tego - nikt nie powie Ci co
masz robić i jak to zrobić -cały plan działania trzeba będzie stworzyć
samodzielnie ! Wziąć pełną odpowiedzialność za działania, które się
podjęło - a szczególnie za te działania, których się nie podjęło !!
-Dyscyplina doceniania i szacunku dla czasu, który posiadamy. Używanie
jak największej części czasu w ciągu dnia w pozytywny, konstruktywny
sposób.
-Dyscyplina uważności. Uważności co do tego, co
odczuwamy w każdej chwili. Gdy podejmujesz decyzje, dokonujesz wyborów
tylko w pozytywnym stanie energetycznym - wybory będą coraz częściej
właściwe. Uważność to także intencjonalność. Nigdy nie idź na rozmowę
biznesową nie ustalając w pierwszej kolejności co jest Twoją intencją i
jaką wartość z tego spotkania otrzyma druga osoba.
Fundamentalna zasada koncentracji - tu i teraz. Teraźniejszość.
EGO żyje w przyszłości oraz w przeszłości.
Dlatego moment mocy jest w tej chwili.
Koncentracja umysłu bierze się z umiejętności życia JEDEN DZIEŃ w czasie.
Przeszłość nie istnieje.
Przyszłości jeszcze nie ma.
Liczy się ten dzień i to co możesz zrobić, stworzyć dzisiaj.
Największą pułapką ego jest sprawić, aby nasza uwaga uległa rozproszeniu na tym co było lub na tym co będzie.
Dlatego tak wielką sztuką rozwoju duchowego i sukcesu w świecie jest
stan „bez myśli” - oparte na faktach, oraz mocnej intencji służenia /
dawania / tworzenia DZIAŁANIE.
Bez przywiązań i bez awersji.
Wolność od nałogów i uzależnień.
Pamiętajmy, wszelkie nałogi i uzależnienia to tylko pozbawione
długotrwałych efektów próby radzenia sobie z WEWNĘTRZNYM stanem
emocjonalnym jednostki (np. cierpieniem) za pomocą _zewnętrznych*_ !
czynników w danej chwili. Rozwiązanie działa przez chwilę-godzinę, dwie
itp. - a następnie stan emocjonalny wraca.
*Każda próba radzenia
sobie z tym co czujemy wewnętrz nas za pomocą zewnętrznego narzędzia -
nawet tabletki - jest tylko zaleczeniam skutków - nie uwolni przyczyny !
Uwolnienie wszelkich programów z umysłu, które prowadzą nas
do cierpienia i wszelakich uzależnień emocjonalnych wymaga wręcz
żelaznej determinacji i dyscypliny. Ego często najmocniej trzyma się
tego, co prowadzi do największego cierpienia. Czasami jest to granie
ofiary, czasami użalanie się nad sobą, czasami obwinianie innych za
własne decyzje czy wybory itp.
Mimo, że narzędzie wymaga dyscypliny
- jest ultra proste i super efektywne. To uwalnianie. Koncentrowanie
się na energii, którą odczuwamy - ale bez intencji aby ją zmienić lub
się jej pozbyć. Wyłącznie z intencją aby zaprzestać stawiać jej opór -
pozwolić jej odejść, uwolnić. Zaakceptowanie siebie i świata oraz innych
ludzi.
Dyscyplina oznacza tu, aby pod żadnym względem nie
myśleć ( myśli kłamią - wynikają z emocji, gdy uwolnimy daną emocję
wszystkie znikną ) o tym co czujemy.
Nie walczyć w myślach ze
światem i ludźmi. Nie walczyć ze sobą. Po prostu odczuć to co czujemy aż
energia zasilająca to uczucie sama zniknie.
Gdy negatywna energia zniknie - pozytywnej będzie coraz więcej.
Ponieważ to stan emocjonalny decyduje o naszych działaniach - nasze
działania zmienią się same. Tylko, że bez walki, bez zmagania i bez
wysiłku, który z pewnością większość z nas już poznała - tylko, że
prawdziwa dyscyplina nie ma w sobie oporu ani wysiłku. !
Kwestie, które od lat odkładaliśmy na później rozwiążemy w przeciągu dni
i tygodni - okaże się, że lęk podpowiadał nam fałsz, gdy go uwolnimy -
robimy automatycznie to co trzeba nawet to, czego się obawialiśmy -
okaże się, że stawienie czoła lękom jest tylko procesem wewnętrznym -
wcale nie trzeba uprawiać żadnych ryzykownych sportów na zewnątrz aby
uwolnić lęk, który mamy w sobie.
Wolność emocjonalna oznacza,
że radość i szczęście to tylko nasza decyzja w danej chwili i nie mogą
zależeć od nikogo i niczego w świecie zewnętrznym !
Większość
ludzi nie chce faktów, wolą emocjonalne wymówki, które mają jeden cel
-przykryć stosy lęku czy niskiego poczucia własnej wartości (poczucie
winy/wstyd).
-DYSCYPLINA PRAWDY - zawsze ustal FAKTY. Nie opinie, nie uczucia się liczą - tylko sprawdzone fakty na dany temat.
warto poznać prawdziwą definicję słowa Uczciwość:
- bycie szczerymi
- trzymanie się mocnych wartości i zasad bez względu na okoliczności
- bycie całościowymi - bycie , mówienie, działanie - jest ze sobą spójne ( bez noszenia masek czy udawania dla chęci zysku )
Podświadomość steruje wtedy zachowaniami - a działania mają jedną rolę - spełnić to - w co wierzy umysł.
Jeżeli wierzymy w brak - doświadczymy go.
Jeżeli wierzymy w obfitość - doświadczymy go.
Ale jeżeli przyjrzymy się faktom - zobaczymy, że te planeta to
wspaniałe miejsce, które daje możliwość dla każdego z nas doświadczenia
tego w co wierzymy.
Przyczyny ani braku ani obfitości - nie ma na zewnątrz nas.
Przyczyna jest w naszym umyśle, który tak steruje naszym życiem abyśmy
zobaczyli więcej obfitości lub więcej braku - zgodnie z naszym życzeniem
!
" Poprzez naleganie na to, że cel uświęca środki – siła
sprzedaje wolność za cenę zysku. Siła oferuje szybkie, łatwe
rozwiązania. W przypadku MOCY – cel wymaga większej dojrzałości,
dyscypliny oraz cierpliwości aby doświadczyć efektu. Znakomici liderzy
inspirują nas do wiary oraz pewności siebie dzięki ich mocy absolutnej
uczciwości oraz jedności z zasadami, których nigdy nie łamią. Osoby te
rozumieją, że nie możesz złamać zasady i nadal posiadać moc " David R.
Hawkins
" Wielcy stają się legendarni, gdy uczą poprzez
przykład. Nie to co mają, nie to co robią - lecz to KIM się stali
inspiruje całą ludzkość, i to w nich doceniamy " David R. Hawkins
Pamiętajmy, prawdę poznać można tylko po owocach.
Nie liczą się nasze opinie, nasze myśli - liczą się efekty.
Efekty naszego życia (np. to ile wartości wnosimy do życia innych )- mówią o nas wszystko. Niczego więcej nie trzeba dodawać.
To KIM JESTEŚMY widać wszędzie wokół nas w postaci rezultatów.
Czy w polu naszej energiii ludzie wokół stają się lepszymi - koncentrują się na tym co dobre i pozytywne ?
Adam Krasowski
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dyscyplina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dyscyplina. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 16 kwietnia 2018
piątek, 2 lutego 2018
7 najważniejszych lekcji Buddy.
Od kilkunastu
lat Budda jest gwiazdą popkultury, a jego cytaty pojawiają się niemal
wszędzie. Niestety co najmniej połowa z nich nigdy nie została
wypowiedziana przez Buddę i jest sprzeczna z jego naukami. Czego
tak naprawdę nauczał ten żyjący 2500 lat temu mędrzec? Poznaj 7
najważniejszych nauk Buddy.

Jedną z charakterystycznych cech tego miejsca byli wszechobecni mnisi buddyjscy, którzy swoimi pomarańczowymi szatami rozświetlali zielone uliczki o każdej porze dnia.

Buddyzm praktykuje aż 66% mieszkańców Laosu (pozostałe 34% to głównie tradycyjne religie plemienne).
Pobyt w tym kraju był dla mnie okazją do obcowania z ludźmi, którzy od dziecka praktykują filozofię buddyzmu. Chciałbym tu zaznaczyć, że nie wychodzę z założenia, że ta filozofia jest jedynym i najważniejszym źródłem mądrości. Równie dużo inspiracji czerpię z prac zachodnich filozofów. Jednak buddyzm jest mi szczególnie bliski, bo to w dużej mierze system terapeutyczny. Nauki Buddy to zestaw psychologicznych wskazówek, które dotyczą przede wszystkim natury ludzkiego umysłu.
Wiele osób odrzuca buddyzm ze względu na całą tą kolorową otoczkę, zwyczaje i rytuały, która tworzą wokół tej filozofii religijny klimat. Jednak te barwne tradycje powstawały dopiero po śmierci Buddy i były tylko i wyłącznie dodatkiem do jego nauk. Tak samo jak tradycje w religii chrześcijańskiej, miały one pomóc ludziom praktykować to, co leży u podstaw danej filozofii.
Odkrywając buddyzm w wydaniu laotańczyków z ciekawością podróżnika podziwiałem piękne świątynie, kolorowe stroje i wieczorne chóry mnichów. Nie było to jednak dla mnie niczym więcej niż turystyczną ciekawostką - oddzielam bowiem nauki Buddy od wszystkiego, co je otacza.
Inspirując się jego słowami skupiam się na samym przekazie, który często stanowi dla mnie zupełnie nową perspektywę na to, co się dzieje w ludzkim umyśle.

Oto więc nadarzyła się okazja na odświeżenie mojego zainteresowania buddyzmem w tym pięknym, odległym kraju. Postanowiłem przebić się przez te wszystkie popkulturowe zniekształcenia nauk Buddy po to, aby dotrzeć do istoty jego słów.
Na dobry początek podzielę się z Tobą 5 cytatami, które choć ładnie brzmią i często niosą w sobie wartościową mądrość, nigdy nie zostały wypowiedziane przez Buddę we własnej osobie (a zwykle to właśnie mu są przypisywane):
"Umysł jest wszystkim. Stajesz się tym, co myślisz."
"Każdy człowiek jest autorem swojego zdrowia lub choroby."
"W konfrontacji między strumieniem i skałą strumień zawsze wygrywa; nie poprzez siłę, ale poprzez wytrwałość."
"Gdybyśmy mogli zrozumieć cud pojedynczego kwiata, zrozumielibyśmy cały Wszechświat."
"Sekret zdrowia dla umysłu i ciała to nie opłakiwać przeszłości, nie martwić się o przyszłość lub oczekiwać problemów, ale żyć mądrze w chwili obecnej."Jeśli chcesz poznać więcej takich cytatów zajrzyj na świetnego bloga Fake Buddha Quotes, który wytrwale wymienia fałszywe cytaty i wymienia dowody na ich nieprawdziwość.
W tym artykule przedstawię Ci esencję mądrości, którą Budda starał się przekazać ludziom 2500 lat temu.
To 7 prostych lekcji, nad którym warto zastanowić się przez kilka chwil. Głęboko zrozumiane i wprowadzone w życie mogą okazać się dla Ciebie sposobem na osiągnięcie wewnętrznego spokoju i wzbogacenie tego, jak doświadczasz swojej codzienności. Wybór najważniejszych myśli i koncepcji jest oczywiście czysto subiektywny. Pominąłem tutaj kilka kluczowych idei z bardzo prostego powodu - ich wyjaśnienie wymagałoby stworzenia co najmniej kilku długich artykułów.
Moim źródłem była między innymi książka “What the Buddha taught” autorstwa mnicha Walpola Rahula. Dla osób zainteresowanych buddyzmem to pozycja obowiązkowa - autor sięga do samych źródeł i pokazuje istotę nauk Buddy.
Oto 7 najważniejszych lekcji Buddy:
1. Karma to prawo przyczyny i skutku.
Karma jest jednym z najbardziej błędnie rozumianych praw, wykorzystywanych w kulturze masowej na wiele różnych sposobów. Jednak niezależnie od tego, jak atrakcyjnie brzmi idea, że to co robisz, w jakiś magiczny sposób wróci do Ciebie w tym (lub w następnym) życiu - nie ma zbyt wiele wspólnego z tym, czego nauczał Budda.Karma to prawo przyczyny i skutku w odniesieniu do działań jednostki. Każdy Twój czyn ma swoje konsekwencje, zarówno w świecie wewnętrznym, jak i zewnętrznym. Najbardziej dotkliwe są konsekwencje, których doświadczysz w samym sobie.
Przykładowo, “złe” czyny tylko pogłębiają nasze destrukcyjne wzorce zachowań między innymi poprzez powstające w ten sposób poczucie winy czy strach przed konsekwencjami. Wszystko, co robimy ma określony wpływ na nasz świat wewnętrzny i każdym naszym działaniem tworzymy naszą rzeczywistość.

2. Nie polegaj na doktrynach.
Buddyzm jest filozofią antyautorytatywną - podkreśla wagę naszego zaufania do siebie i uczy samodzielności w myśleniu i odkrywaniu swojej własnej prawdy.Budda odradzał jakiekolwiek poleganie na autorytetach, księgach, doktrynach oraz nakazach i zakazach. Istotą zdobywania mądrości jest refleksja nad wszystkim, czego doświadczamy. Obserwowanie siebie pozwala nam zrozumieć naturę naszego umysłu, emocji i zachowań.
3. “Ja” i dusza nie istnieje.
Dla wielu może być to zaskakujące, ale Budda nauczał, że wewnętrzne, “prawdziwe Ja” oraz dusza nie istnieją. Jednym z podstawowych praw natury jest zmienność i tak samo jak każda inna istota, my pod to prawo podlegamy.Nasze ciało i nasza psychika to zbiór setek procesów, które nigdy się nie zatrzymują. Nie ma więc w nas żadnej stałego, niezmiennego tworu, który można odkryć i poznać. Nasza wewnętrzna natura jest raczej zbiorem pewnych cech i tendencji (które powoli, ale stale się zmieniają), a nie ukrytym głęboko w podświadomości wewnętrznym “Ja”.

4. Nie zwalczysz nienawiści nienawiścią.
Prowadzenie wojny, której celem jest zaprowadzenie pokoju jest absurdalnym pomysłem. Budda nauczał, że nienawiść można pokonać tylko i wyłącznie miłością.Ludzie czynią zło z powodu strachu, cierpienia lub ignoracji. Dlatego jeśli będziesz walczył o pokój, tylko wzmocnisz problem, potęgując ich strach, cierpienie lub chęć zemsty. Spojrzenie na swojego wroga z akceptacją i miłością jest dla większości nas czymś niemal niemożliwym do osiągnięcia, ale jest to postawa, która czyni cuda.
5. Podziały istnieją tylko w naszych głowach.
Granice krajów, rasa i kolor skóry to podziały, które zostały stworzone przez nasz umysł. Identyfikujemy się z krajem, w którym się urodziliśmy oceniając mieszkańców pozostałych krajów jako “obcych”. Jednak poza tymi podziałami wszyscy należymy do tego samego gatunku, mamy te same problemy i te same wyzwania przed nami stoją.Ocenianie ludzi oddziela Cię od nich i oddala od poczucia jedności, które w nowoczesnym świecie powinno być podstawą współczucia i zdrowej współpracy.
6. Spokój i szczęście wymagają dyscypliny.
Budda twierdził, że aby osiągnąć szczęście i spokój wewnętrzny musimy nauczyć się panować nad swoim umysłem. Zgodnie z jego naukami najlepszym sposobem na uzdrowienie swojego umysłu była regularna praktyka medytacji. Dzięki niej możemy bowiem uwolnić się od destrukcyjnych mentalnych programów, które trzymały nas z daleka od naturalnie spokojnego umysłu.Jednak dla realnych efektów wymagana jest dyscyplina. Nasze mentalne nawyki są z nami od wielu lat i aby się od nich uwolnić, potrzebujemy regularnego treningu uważności.
7. Źródłem cierpienia jest przywiązanie.
"Źródłem cierpienia jest przywiązanie" to jeden z prawdziwych cytatów Buddy. Jak już wcześniej wspomniałem, często on podkreślał, że wszystko w świecie natury jest zmienne.Ludzie mają jednak tendencję do przywiązywania się do obrazu siebie, innych ludzi i rzeczy materialnych. Zakładamy, że to co mamy teraz i to kim jesteśmy teraz, już na zawsze będzie takie samo. Zaspokajamy w ten sposób naszą potrzebę bezpieczeństwa i unikamy strachu przed nieznanym.
Jednak rzeczywistość zawsze nam przypomni, że nasze przywiązanie jest sprzeczne z naturą rzeczywistości. Prędzej czy później my się zmienimy, nasi bliscy również się zmienią lub od nas odejdą, a rzeczy materialne przestaną być ładne lub się zniszczą. Za każdym razem, gdy to się stanie, my będziemy cierpieć - nadal utrzymując w głowie obraz, do którego byliśmy przywiązani i pragnąć, aby wszystko było po staremu.
Dlatego pozbyć się wszelkiego przywiązania oznacza pozbyć się cierpienia (choć nie jest to takie proste, jak mogłoby się wydawać).
To już wszystkie autentyczne nauki Buddy, którymi chciałem się z Tobą podzielić. Które z nich trafiają do Ciebie najbardziej i dlaczego? Daj znać w komentarzach.
A na deser - 6 cytatów, które faktycznie są słowami Buddy. Możesz ich śmiało używać na swoich społecznościowych profilach, nikt nie zarzuci Ci oszustwa! :-)
"Jakiekolwiek święte słowa przeczytasz, jakkolwiek dużo ich wypowiesz, jakie dobro będą one czynić jeśli nie będziesz działać w zgodzie z nimi?"
"Lepsze niż tysiąc pustych słów, jest jedno słowo, które przynosi pokój."
"Łatwo jest zobaczyć wady innych, ale trudno jest ujrzeć swoje wady."
"Jeśli cokolwiek jest warte robienia, rób to z całym swoim sercem."
"Zdrowie jest największym darem, zadowolenie jest największym bogactwem."
"Ucisz wściekłego człowieka miłością. Ucisz człowieka ze złymi intencjami życzliwością. Ucisz skąpca hojnością. Ucisz kłamcę prawdą."
http://michalpasterski.pl/2016/04/7-najwazniejszych-lekcji-buddy/
wtorek, 15 sierpnia 2017
6 rodzajów złości wg B. Hellingera.
RÓŻNE RODZAJE GNIEWU.
Po pierwsze: Ktoś mnie atakuje lub wyrządza mi krzywdę, więc reaguję na to gniewem i złością. Ta złość sprawia, że się bronię. Daje mi zdolność działania, jest pozytywna, czyni mnie mocnym. Ta złość odnosi się do konkretnej sytuacji i dlatego jest stosowna. Gaśnie, gdy cel zostanie osiągnięty.
Po drugie:
Jestem wściekły i zły, ponieważ zauważam, że nie wziąłem czegoś, co
mogłem lub musiałem zażądać. Zamiast się przebić i wziąć sobie to, czego
mi brakuje, robię się zły i wściekły na osoby, od których nie wziąłem,
nie zażądałem lub których nie poprosiłem, od których jednak mogłem lub
musiałem wziąć, zażądać, lub które musiałem poprosić. Ta złość JEST
NAMIASTKĄ DZIAŁANIA i skutkiem poniechanego działania. Paraliżuje, czyni
słabym i niezdolnym do działania. Często trwa długo.
Po trzecie: Jestem zły na kogoś, ponieważ coś złego mu wyrządziłem, ale nie chcę się do tego przyznać. Tą złością bronię się przeciwko skutkom własnej winy, zrzucam ją na drugiego. Również ta złość zastępuje działanie. Pozwala mi pozostać bezczynnym, wręcz paraliżuje i czyni mnie słabym.
Po czwarte: Ktoś daje mi tak wiele dobrego, że nie jestem w stanie mu tego oddać. To bardzo trudno znieść. Wtedy bronię się przeciw dawcy i jego darom, złoszcząc się na niego. Złość przyjmuje postać ZARZUTÓW, na przykład czynionym rodzicom przez dzieci. ZASTĘPUJE BRANIE I PODZIĘKOWANIE, paraliżuje wolę działania i czyni pustym. Albo wyraża się jako DEPRESJA, inna postać zarzutu. Również depresja zastępuje branie, podziękowanie i dawanie, paraliżuje i czyni pustym. Ta złość przyjmuje również postać trwałego smutku po rozstaniu. Zastępuje branie od zmarłych i wykluczonych, zastępuje dziękowanie zmarłym i wykluczonym, a także wzięcie własnej winy i jej skutków.
Po piąte: Niektórzy czują złość, którą przejęli od innych i za innych. Jeśli na przykład ktoś w grupie tłumi złość, wtedy po pewnym czasie zaczyna się złościć inny członek grupy, najczęściej najsłabszy, który w ogóle nie ma po temu powodu. W rodzinie najsłabszym członkiem jest dziecko. Jeśli na przykład matka jest zła na ojca, ale tłumi złość, wtedy dziecko jest złe na ojca.
Po szóste: Istnieje złość, która jest cnotą i dzielnością: czujna, skupiona siła robienia tego, co konieczne i istotne, która odważnie i rozsądnie stawia czoła trudnościom i przeciwnościom, jednak nie towarzyszą jej emocje. Jeśli to konieczne, wyrządza nawet drugiemu coś złego, bez obawy i bez złości na niego - agresja, jako czysta energia. Taka złość jest owocem długiej dyscypliny i wytrwałych ćwiczeń. Kto ją ma, ma ją bez trudu. Wyraża się ona w działaniu strategicznym.
Bert Hellinger
zdjęcie: https://www.facebook.com/LeszekParadowskiPhotography
Po trzecie: Jestem zły na kogoś, ponieważ coś złego mu wyrządziłem, ale nie chcę się do tego przyznać. Tą złością bronię się przeciwko skutkom własnej winy, zrzucam ją na drugiego. Również ta złość zastępuje działanie. Pozwala mi pozostać bezczynnym, wręcz paraliżuje i czyni mnie słabym.
Po czwarte: Ktoś daje mi tak wiele dobrego, że nie jestem w stanie mu tego oddać. To bardzo trudno znieść. Wtedy bronię się przeciw dawcy i jego darom, złoszcząc się na niego. Złość przyjmuje postać ZARZUTÓW, na przykład czynionym rodzicom przez dzieci. ZASTĘPUJE BRANIE I PODZIĘKOWANIE, paraliżuje wolę działania i czyni pustym. Albo wyraża się jako DEPRESJA, inna postać zarzutu. Również depresja zastępuje branie, podziękowanie i dawanie, paraliżuje i czyni pustym. Ta złość przyjmuje również postać trwałego smutku po rozstaniu. Zastępuje branie od zmarłych i wykluczonych, zastępuje dziękowanie zmarłym i wykluczonym, a także wzięcie własnej winy i jej skutków.
Po piąte: Niektórzy czują złość, którą przejęli od innych i za innych. Jeśli na przykład ktoś w grupie tłumi złość, wtedy po pewnym czasie zaczyna się złościć inny członek grupy, najczęściej najsłabszy, który w ogóle nie ma po temu powodu. W rodzinie najsłabszym członkiem jest dziecko. Jeśli na przykład matka jest zła na ojca, ale tłumi złość, wtedy dziecko jest złe na ojca.
Po szóste: Istnieje złość, która jest cnotą i dzielnością: czujna, skupiona siła robienia tego, co konieczne i istotne, która odważnie i rozsądnie stawia czoła trudnościom i przeciwnościom, jednak nie towarzyszą jej emocje. Jeśli to konieczne, wyrządza nawet drugiemu coś złego, bez obawy i bez złości na niego - agresja, jako czysta energia. Taka złość jest owocem długiej dyscypliny i wytrwałych ćwiczeń. Kto ją ma, ma ją bez trudu. Wyraża się ona w działaniu strategicznym.
Bert Hellinger
zdjęcie: https://www.facebook.com/LeszekParadowskiPhotography
Subskrybuj:
Posty (Atom)

