Pokazywanie postów oznaczonych etykietą świat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą świat. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 22 kwietnia 2025

Jeśli potrafisz usiąść sam w kawiarni albo pójść sam do kina — potrafisz wszystko.


 

Jeśli potrafisz usiąść sam w kawiarni albo pójść sam do kina — potrafisz wszystko.
Bycie samemu nie oznacza samotności.
To siła.
To sztuka cenić własną obecność.
Być swoim przyjacielem.
Słuchać własnych myśli.
Nie szukać potwierdzenia na zewnątrz.
Wielu ludzi boi się ciszy.
Boi się stolika dla jednej osoby.
Boi się sali bez towarzystwa.
Ale właśnie w takich chwilach rośniemy.
Stajemy się niezależni. Spójni. Wolni.
Bo kto nauczył się być sam ze sobą —
ten poradzi sobie z całym światem.

piątek, 28 marca 2025

Czemu ja, do cholery, ciągle przenoszę góry dla ludzi, którzy nie podniosą dla mnie nawet kamyka?

Kiedyś miałem taki odruch – jak ktoś o coś prosił, to już się schylałem, już podnosiłem, już się gimnastykowałem, żeby spełnić życzenie. A potem? Potem patrzyłem, jak ci sami ludzie nawet palcem nie kiwnęli, gdy ja czegoś potrzebowałem. „Bo nie mają czasu. Bo nie wiedzą. Bo nie mogą.” A ja? Ja mogłem zawsze.

I wtedy mnie olśniło.

Czemu ja, do cholery, ciągle przenoszę góry dla ludzi, którzy nie podniosą dla mnie nawet kamyka?

Więc zacząłem mówić „NIE”.
Na początku było dziwnie. Trochę jakbym jadł zupę bez soli – wiesz, niby okej, ale coś nie gra. Bo przecież „trzeba pomagać”, „trzeba być miłym”, „nie można nikogo zawieść”.

Ale potem przyszło coś lepszego – luz.

Bo nagle nie musiałem robić rzeczy, na które nie mam ochoty. Nagle nie musiałem przepraszać, że dbam o siebie. Nagle zobaczyłem, komu naprawdę na mnie zależy.

I wiesz co? Nauczyłem się mówić:
👉 Nie chcę.
👉 Nie mam ochoty.
👉 Nie mam czasu.

I świat się nie zawalił.

Więc jeśli ktoś się oburza, że nie chcesz się dla niego poświęcać – to znak, że Twoje granice były cholernie potrzebne. I trzymaj się ich, bo jak Ty siebie nie uszanujesz, to nikt inny tego za Ciebie nie zrobi.

 

poniedziałek, 9 grudnia 2024

Sukces nie zawsze jest tym, co myślisz....

 

Nie oznacza zdobycie sławy, bogactwa czy nawet władzy.....
Sukces, to wstawanie rano z łóżka i bycie szczęśliwą z tego, co będziesz robić w ciągu dnia, tak szczęśliwą, że czujesz się jakbyś odleciała....
To praca z ludźmi, których kochasz, to kontakt ze światem i dzielenie się swoją pasją....
Idź wieczorem spać, mówiąc sobie, że zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy,

 
aby odnieść sukces, oznacza doświadczyć radości, wolności, przyjaźni i miłości."

Romy Schneider 🌲⭐❄✨

środa, 1 listopada 2023

A gdyby tak zadbać najpierw o siebie i sprawdzić, czy świat się przez to nie zawali?

 

A gdyby tak zadbać najpierw o siebie i sprawdzić, czy świat się przez to nie zawali?

Tego, czego nam w życiu brakuje najbardziej, gdzie mamy ogromne deficyty, to motywacja.
Prawda?
Znajoma coach mówi: – Motywacja jest w tobie, musisz ją w sobie odnaleźć. Wiem, że zanim uda się ją wydobyć, musimy przejść kilka istotnych etapów.
Przede wszystkim:
polubić siebie,
zaakceptować swoje słabości,
mieć świadomość swoich słabych i mocnych stron,
znaleźć w sobie chęć bycia dobrą dla siebie,
uwierzyć, że mam prawo do szczęścia,
wiedzieć, co w życiu jest dla mnie ważne,
wiedzieć, czego tak naprawdę chcę.
Bez tego ani rusz. Bo jak znaleźć motywację w sobie, jeśli same sobie nie chcemy dać nic dobrego, jeśli uważamy, że nie zasługujemy na szczęście, jeśli naszym życiem nieustannie kieruje ktoś inny, a my mu na to pozwalamy. No nie ma szans nagle wyrwać się z tego kieratu i ruszyć do przodu.
A co jest naszą największą bolączką?
To, że brak nam pewności siebie, że nieustannie w siebie wątpimy:
ja się do tego na pewno nie nadaję?
a co, jak okaże się, że jestem przeciętna?
i tak brak mi silnej woli, więc po co próbować?
a jak się nie uda? Wszyscy będą mnie wytykać palcami…
lepsze to co złe, ale znane, niż to co dobre, ale nieznane…
Bronimy się rękami i nogami przed własnym szczęściem, przed sięganiem po to, co jest dla nas ważne. Umniejszamy nieustannie siebie w naszych oczach. A ja cały czas zastanawiam się dlaczego? Czy potrzeba bezpieczeństwa jest tak silna, że ogranicza nasze działania, że nie pozwala nam wyjść poza strefę komfortu, choćby na milimetr? Wolimy tkwić w tym co tu i teraz, niż podjąć próbę? Czy tak naprawdę ważna jest dla nas opinia innych? Czy wolimy się nią zasłaniać niż cokolwiek zrobić. Czy tak trudno jest nam powiedzieć: „Hej, wiem, że jestem w tym dobra, że stać mnie na więcej, jak ktoś tego nie docenia, jego strata”.
Pomyśl, co takiego strasznego się stanie, gdy spróbujesz:
zacząć biegać, czy ćwiczyć,
odchudzać się,
prosić szefa o podwyżkę,
nauczyć swoich dzieci większej samodzielności, żeby siebie odciążyć od obowiązków,
powiedzieć otwarcie mężowi, o co masz żal i pretensje,
zadzwonić do przyjaciółki z prośbą o pomoc,
powiedzieć teściowej, żeby masz dość jej wtrącania się w wasze życie,
zacząć odkładać kasę na wymarzone wakacje,
wysłać CV na ogłoszenie, które ci się spodobało,
pofarbować włosy na inny kolor niż zwykle.
Jeśli jest choćby najbardziej błaha rzecz w twoim życiu, której boisz dzisiaj się zrobić, a która wniesie nową jakość, da powiew świeżości i obudzi potrzebę zmian – zrób to. Po prostu.
Bądźmy dla siebie dobrzy. Zróbmy rachunek sumienia pytając siebie: co dzisiaj zrobię, co przybliży mnie do bycia szczęśliwą.
MNIE SAMĄ, a nie wszystkich wokół.
Ja już wiem, a Wy?
Odważne Dusze-Rozwój Duchowy Reinkarnacja
 

czwartek, 5 grudnia 2019

Co dobrego możesz zrobić dla Matki Ziemi, innego Człowieka, czy Istoty.

Ogień

Zapal świeczkę (jakąkolwiek) dla Ziemi i Ludzi
Po prostu zapal i postaw na parapecie lub innym godnym, ale bezpiecznym miejscu.
Poproś aby ten płomień wsparł Matkę Ziemię albo Człowieka czy inną Istotę, która teraz tego światła potrzebuje.
Popatrz w płomień świecy i powiedz: "A skoro mam to ja, Bracie i Siostro, daje Tobie moja wiedzę, miłość i błogosławieństwo dla Twojego dobra i dobra całej Ziemi" - lub coś podobnego.
I potem już nie myśl, nie kombinuj - daj się świecy wypalić do końca.
Twoja intencja z prędkością myśli połączy się z istota lub procesem i pomoże w czymś bardzo dobrym lub pięknym. Nie dociekaj co się zadziało. Po prostu to puść
Takie działania ogromnie wzmacniają moc osobistą i powracają wsparciem, wdzięcznością i cudownymi okolicznościami w chwilach kiedy się zupełnie tego nie spodziewamy.


Od Adrianny, której klaniam się z wdzięcznością .


środa, 10 maja 2017

To jest Twoje życie.



Wszystko i wszyscy są obecni w Twoim życiu z Twojego własnego wyboru.
Zawsze masz wybór, nawet wtedy kiedy wydaje Ci się, ze go nie masz.
Nie kontroluj rezultatów, jakie chcesz uzyskać, tylko wybory, jakich dokonujesz po drodze. A kiedy nie wiesz, co wybrać — wybierz poczucie humoru!
Ty i tylko Ty jesteś w tej komfortowej, władczej pozycji, z której możesz dokonywać świadomych wyborów w swoim życiu. Twoje wybory zawsze są dla Ciebie dobre, bo Ty dobrze wiesz, co jest dla Ciebie najlepsze.
Na każdym etapie życia wyznaczanie celu i kierunku swoich poczynań jest bez wątpienia dokonywaniem wyboru, przynoszącego największe zyski.
Potencjalnie największe możliwości wyboru mamy w sferze osobistej. Możesz wybierać, z kim spędzasz czas. Masz wybór w zakresie tego, jak odnosisz się do innych ludzi, a zwłaszcza jakie postawy wobec nich prezentujesz.
Na to, jaki jest świat, wpływu nie masz, ale możesz wpłynąć na to, jaki jest ten świat dla Ciebie i jak na ten świat zareagujesz.

Mów życiu TAK.

Mówienie TAK oznacza podjęcie konstruktywnych działań, mówienie NIE oznacza kapitulacje.
Wiele lat temu brytyjska trenerka Diana Roberts powiedziała do mnie takie zdanie: „Buntownik nigdy nie wygrywa” (rebel never wins).
Wtedy uświadomiłam sobie, jak często mówiłam „nie”.
czas. —————————————

To jedno zdanie powiedziane we właściwym momencie wyrwało mnie ze snu i na zawsze wyleczyło z choroby buntowania się.
Przestałam walczyć z życiem.
Zaczęłam mówić TAK. Przyjęłam silne postanowienie, że w każdym doświadczeniu znajdę coś wartościowego.
W najtrudniejszych sytuacjach zadawałam sobie pytanie: Czego mnie to doświadczenie nauczyło?
Jaki mogę zrobić z tego użytek?
Jakie wnioski mogę wyciągnąć z tego wydarzenia?
Jakość mojego życia i stan mojego zdrowia znacząco się podniosły. Okazało się — ku mojemu zdumieniu — że wszechświat jest doskonały taki, jaki jest. Wystarczy zgodzić się na te doskonałość przez powiedzenie magicznego słowa TAK.

Przeszłość.

Z pozytywnym, pełnym miłości nastawieniem pozwól swym myślom przebiec wszystkie lata wstecz.
Zatrzymaj się na okresach, które postrzegałeś jako trudne, ale nie pozwól sobie na wyrzuty, oskarżanie, narzekanie czy marudzenie.
Sypnij tam złotym pyłem przebaczenia.
Pomódl się w silnej intencji uzdrowienia.
Pochyl z pokora głowę przed byłym partnerem (partnerka), podziękuj za miłość i czas, który spędziliście razem, podaruj czerwona róże miłości, zapal biała świeczkę pokoju, otocz ten okres swojego życia uzdrawiającą migoczącą tęczą.
Pobłogosław te wyzwania swoja dzisiejszą wdzięcznością i zrozumieniem.
W zakamarkach pamięci poszukaj zabawnych stron tych sytuacji czy związków.
Zobacz w nich boska komedie, popatrz z dystansem na swoje reakcje i zachowania.
Weź odpowiedzialność za swoja role i baw się dobrze! Na koniec tej medytacji uznaj, że każde z tych doświadczeń uczyniło Cię osoba, która jesteś dzisiaj.
Uznaj, że były to błogosławieństwa w przebraniu. Przypomnij sobie dobre chwile… przecież one też tam były. Podziękuj za nie.
Czerpiąc ze wszystkich mocy swojej twórczej wyobraźni zaplanuj wydarzenie, ceremonie albo przeżycie, by uczcić zamknięcie jakiegoś trudnego okresu, związku czy sprawy.
Może to być jakaś niespodzianka, koncert, przygoda z bliska osoba, wakacje w jakimś wyjątkowym miejscu albo stworzenie przez Ciebie obrazu, mandali, wiersza, piosenki czy opowiadania dla uhonorowania najlepszych chwil.
Pobłogosław swoja przeszłość, a to otworzy drzwi nadchodzącym błogosławieństwom w przyszłości.

Fragment: Ewa Foley – Powiedz życiu TAK!

https://zenforest.wordpress.com/2010/06/06/to-jest-twoje-zycie/#more-426


wtorek, 21 czerwca 2016

15 cytatów, które zainspirują Cię do zrobienia czegoś pozytywnego.


Wygląda jak malutka kostka i z łatwością mieści się na dłoni. Czasami jest kwadratowa, czasami okrągła. A kiedy polejesz ją wodą, zacznie powiększać swoją objętość – na tyle, by z łatwością ją rozwinąć. I gotowe! Masz kompaktowy ręcznik. Świetny na wyjazd, kiedy liczysz każdy gram swojego bagażu. Spotkałam się też z nazwą: ręcznik magiczny.
Sprytny wynalazek.
Zupełnie tak samo jak cytat.
Cytaty też są krótkie i malutkie, zajmują niewiele miejsca, łatwo je ze sobą zabrać i zawierają skondensowaną wiedzę, mądrość i emocje.
I podobnie jak z magicznym ręcznikiem, nic z tego nie będzie, o ile go nie rozwiniesz. Sprasowaną kostkę polewasz wodą, żeby stała się ręcznikiem, a cytat polewasz własną refleksją, by ciekawie brzmiący zlepek kilku słów stał się wiadomością trafiającą prosto do Twojego serca.
Nafaszerowaliśmy internet cytatami z różnych miejsc i epok. I bardzo fajnie, ja się z tego cieszę. Tylko jest jedno małe „ale” – te kapsułki mają to do siebie, że jeśli nie poświęcisz im swojej uwagi, to troszkę tak, jakbyś chciał się wytrzeć ręcznikiem w kostce. Nawet jak się mocno postarasz, to wyjdzie kiepsko.
Dlatego zachęcam Cię, żebyś zastanowił się i pochylił nad każdym ciekawszym cytatem, jaki wpadnie w Twoje ręce. Zatrzymaj się, zastanów, pozwól sobie na chwilę refleksji. Bo nigdy nie wiadomo, w co może się przeistoczyć tych kilka skondensowanych słów.
Skąd wiesz, może w jednej z takich kapsułek odnajdziesz wskazówkę, której akurat teraz potrzebujesz?
A oto zestaw ode mnie:
  1. „Jesteś bardzo silny, pod warunkiem że wiesz, jak silny jesteś.” – Yogi Bhajan (nie przypadkowo wstawiam ten cytat jako pierwszy, bo wg mnie jest także najważniejszy).
  2. „Nie pytaj czego świat potrzebuje. Pytaj co czyni cię pełnym życia i rób to. Ponieważ tym, czego świat potrzebuje, to ludzie pełni życia.” – Howard Thurman
  3. „To wymaga odwagi, by stać się tym, kim naprawdę jesteś.” – Edward Estlin Cummings
  4. „Pamiętaj, że każdy, kogo spotykasz, czegoś się obawia, coś kocha i coś stracił.” – H. Jackson Brown Jr
  5. „Trzymanie się złości jest jak picie trucizny w oczekiwaniu, że ktoś inny się pochoruje.” – anonim
  6. „Niszczę wrogów, robiąc z nich moich przyjaciół.” – Abraham Lincoln
  7. „Nigdy nie wzniesiesz się ponad to, czemu nie chcesz spojrzeć w oczy.” – Anthony de Mello
  8. „Najtrudniejsza sprawa to decyzja, żeby zacząć działać, reszta to zaledwie wytrwałość.” – Amelia Earhart
  9. „To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.” – Jonathan Carroll (Zaliczasz się do grona introwertyków lub wysoko wrażliwych? – ten cytat brzmi bardzo znajomo, prawda? :-) ).
  10. „Nie przepłyniesz oceanu, póki nie odważysz się stracić z oczu brzeg.” – Krzysztof Kolumb (nie jest to takie łatwe Panie Kolumb, ale uczymy się :-) ).
  11. „Z biegiem lat odkryjesz, że masz dwie ręce. Jedną – by pomagać sobie, drugą – by pomagać innym.” – Audrey Hepburn
  12. „Nie trać czasu waląc głową w ścianę, w nadziei, że przemieni się w drzwi.” – Coco Chanel
  13. „Osoba, która twierdzi, że nie da się czegoś zrobić, nie powinna przeszkadzać tej, która to robi.” – chińskie przysłowie
  14. „Nie liczą się lata w twoim życiu, ale życie w twoich latach.” – Abraham Lincoln (Słowa dla wszystkich którzy upierają się, że wiek ma jakiekolwiek znaczenie :-) )
  15. „Nadzieja jest zamiłowaniem do tego, co możliwe.” Soren Kierkegaard (A nie matką głupich!)
Jeśli podlejesz te słowa swoją energią, to z pewnością wyrośnie z nich coś ciekawego w Twojej głowie.

środa, 4 maja 2016

Świat jest taki, jaki myślisz, że jest.


Wiele osób używa sformułowania „proza życia”. Są to osoby, które przegapiają życie. Każdego dnia, obok nas zdarzają się cuda. Życie jest cudem, my jesteśmy cudem. Nie dostrzegamy tego, ponieważ nie ma nas tam, gdzie powinniśmy być – w tu i teraz. Nie kontrolujemy naszych myśli. To one przejęły władzę nad nami. Nie zwracamy uwagi na treści, których dotyczą nasze myśli. Stale się czymś martwimy, co przenosi nas w przyszłość. Ciągle czegoś żałujemy, co sprawia, że wracamy do przeszłości. Kiedy już uda nam się skupić uwagę na chwili obecnej, to zazwyczaj dotyczy ona kwestii materialnych.

Budząca się do życia natura, śpiew ptaków, kołyszące się na wietrze drzewa, wschodzące każdego ranka słońce nie są prozą. To poezja w najczystszym wydaniu. Pełna i absolutna harmonia. Wszystko jest ze sobą idealnie zsynchronizowane. Wszystko czemuś służy. Nie ma mowy o jakiejkolwiek przypadkowości. Tylko i wyłącznie od nas zależy, czego chcemy doświadczać. Jeżeli nieustannie będziemy powtarzać, że „przygniata nas proza życia”, to wkrótce rzeczywiście tak się stanie. Wszechświat obdarzy nas tym, o co prosimy. Jeśli spojrzymy na nasze życie jak na cud, ono będzie cudem. Kiedy tylko dostrzeżemy poezję wokół nas i otworzymy się na nią, ona stanie się naszą rzeczywistością. Świat jest taki, jaki myślimy, że jest. Myśli, które są pełne obaw, strachu, troski i gniewu wpędzają nas w choroby i negatywnie wpływają na nasze samopoczucie. Myśli przepełnione miłością, wdzięcznością, współczuciem, ufnością i przebaczeniem uzdrawiają nas i podnoszą naszą witalność. Nasze myśli przyciągają swoje odpowiedniki, tworzą naszą rzeczywistość. Wszystko o czym myślimy, wcześniej czy później, zamanifestuje się w naszym życiu. Sami kreujemy nasze własne doświadczenia. Innymi słowy, pozytywnymi myślami przyciągamy pozytywne zdarzenia i ludzi, natomiast negatywnymi myślami przyciągamy negatywne zdarzenia i ludzi. Zatem, jeśli chcemy zmienić nasz świat, najpierw musimy zmienić nasze myśli.

Większość rzeczy wykonuje za nas podświadomość. Działamy jak roboty. Przez lwią część dnia funkcjonujemy na autopilocie. Nie angażujemy się w stu procentach na czynnościach, które wykonujemy. Robiąc jedną rzecz, myślimy już o następnej. W taki oto sposób popadamy w monotonię, rutynę. Dosięgnęła nas proza życia.

http://pawelchomik.blogspot.com/2016/05/swiat-jest-taki-jaki-myslisz-ze-jest.html

środa, 9 marca 2016

Być Szczęśliwym To Proste. Wystarczy Zdecydować, Że Tak Chcesz Odczuwać.

1
Być szczęśliwym to proste. Wystarczy zdecydować, że tak chcesz odczuwać. Najczęściej jednak zapominasz, że to ty sam decydujesz o własnym nastawieniu do świata i o własnych myślach. Wydaje ci się, że potrzebujesz specjalnego zdarzenia: wygranej na loterii, wspaniałej randki, cudownej wycieczki. Tymczasem wszystko jest w nas w środku. Poczucie bycia szczęśliwym zadowolenie błogostan to tylko odczucie i przekonanie, które można samemu w sobie rozbudzić bez względu na okoliczności.
Oto wstaje kolejny dzień. Budzisz się, otwierasz oczy i za oknem widzisz szarugę. Deszcz monotonnie wystukuje swój rytm na parapecie okna, a ciemne chmury zabierają resztki światła. Jest buro i ponuro. Wzdychasz ciężko i mówisz sobie, że jest paskudnie, ale trzeba wstać i iść do pracy. Nie masz na nic ochoty i twoje ruchy są niezborne, zmęczone, smutne, jak ty sam. W złym humorze powłócząc nogami, idziesz do łazienki, strącając po drodze ulubiony kubek na podłogę. Naczynie pęka i rozsypuje się na drobne kawałki, a resztki wczorajszej herbaty rozlewają się po dywanie brudną plamą. Klniesz i pędzisz po ścierkę, mamrocząc pod nosem, że nieszczęścia chodzą parami, a przy okazji wpadasz w poślizg i łokciem rozbijasz lustro w łazience. No to teraz czeka cię siedem lat nieszczęścia…
Zacznijmy ten dzień jeszcze raz. Otwierasz oczy i widzisz, jak strugi deszczu wesoło spływają po szybie. Skrawki światła załamują się na kroplach wody i malują na ścianie cudowna tęczę. „Och, tęcza – to znak szczęścia” – myślisz pogodnie i wyskakujesz raźno z łóżka. Od razu nastawiasz ulubioną muzykę i w jej rytmie lekkim krokiem zmierzasz do łazienki. Rękawem zahaczasz o kubek po herbacie, ale w tanecznym pas zgrabnie chwytasz go w locie, zanim dotknie podłogi. Podśpiewując radośnie wpadasz w poślizg na mokrych kaflach, ale wesoły piruet powoduje, że bez szwanku chwytasz równowagę, opierając się o ścianę. Dostajesz ataku śmiechu na widok swojego odbicia w lustrze, które bez wahania obnaża skomplikowaną pozycję i stojące na sztorc włosy. Śmiejesz się z tego przez następne pół godziny, co ładuje cię pozytywna energia na cały piękny i szczęśliwy dzień…
Oto dwa scenariusze. To ty decydujesz, który wybierzesz. Nawet, jeśli początkowo będzie ci sprawiać trudność, by cieszyć się od rana nowym dniem, to po jakimś czasie nauczysz się i wyrobisz sobie nawyk bycia pogodnym i szczęśliwym. Te dwie jakości niezmiennie idą ze sobą w parze. Człowiek radosny jest szczęśliwy.
Poniżej podaję zupełnie przykładowe 100 sposobów na to, aby poprawić sobie nastrój. Możesz wybrać choćby jedną rzecz, która ci się spodoba. Możesz też wybrać sobie kilka i rozwijać w sobie radość. Stąd już prosta droga do tego, aby stale być pogodnym, a to jest najlepszy sposób na szczęście.

1. Śmiej się przez co najmniej 5 minut, jak tylko wstaniesz. Z czegokolwiek.
2. Słuchaj często ulubionej muzyki, wybierając taką, która poprawi ci nastrój.
3. Tańcz przy każdej okazji.
4. Oglądaj dobre i wesołe filmy.
5. Czytaj piękne książki i czasopisma.
6. Rozmawiaj z pogodnymi osobami – bezpośrednio lub przez telefon.
7. Doceniaj sztukę, czerp radość z czytania poezji, podziwiania malarstwa lub oglądania widowisk teatralnych.
8. Chodź na spacery i głęboko oddychaj, dotleniając cały organizm.
9. Przebywaj wśród zieleni, podziwiaj piękne widoki, pozwól naturze, aby działała na ciebie swoją harmonijną mocą.
10. Przytulaj się do drzew, korzystaj z ich dobroczynnej siły.
11. Pływaj często, pozwalając wodzie, aby wymywała z ciebie wszystkie smutki.
12. Uprawiaj sporty, doceniając pozytywny wpływ aktywności fizycznej na ciało i ducha.
13. Poświęcaj się swojemu hobby, ciesząc się każdą chwilą spędzoną na ulubionych zajęciach.
14. Miej pasje, które będą dodawały ci radosnej energii każdego dnia.
15. Hoduj koty i obserwuj ich wesołe zabawy. Przytulaj się do nich i pozwól, aby uzdrawiające mruczenie napełniało cię pozytywna energią.
16. Hoduj psy, baw się z nimi i czerp radość z ich przyjaznej obecności.
17. Spotykaj się z ludźmi, których lubisz, dużo rozmawiaj i śmiej się jak najczęściej.
18. Nie przejmuj się skomplikowanymi sprawami. Rozwiązuj problemy, ale bez niepotrzebnego zamartwiania się. Szukaj we wszystkim dobrych stron.
19. Opowiadaj żarty. Czytaj w internecie strony poświęcone humorystycznym tekstom.
20. Maluj obrazy. Pozwól sobie na odważne wyrażanie swojej twórczości.
21. Rób sobie relaksująca kąpiel w aromatycznej wodzie z dodatkiem płatków róż. Używaj pachnących balsamów i kremów. Rozpieszczaj swoje zmysły.
22. Jedz czekoladę – pomaga w produkcji endorfin, które odpowiadają za poczucie przyjemności. Podobnie działają banany.
23. Kochaj ludzi. Patrz na nich z życzliwością. Odwzajemnią się tym samym.
24. Kochaj siebie. Rób sobie prezenty i drobne przyjemności.
25. Myśl o sobie pozytywnie. Od czasu do czasu wypisz na kartce 30-60 swoich dobrych cech i odczytuj je.
26. Baw się z małymi dziećmi. Czerp radość z ich niepowtarzalnej zabawnej filozofii.
27. Chodź na randki i flirtuj. Jeśli jesteś w związku, flirtuj ze swoim partnerem.
28. Zakochaj się i podtrzymuj w sobie ten stan, ciesząc się każdym drobiazgiem w waszej relacji.
29. Bądź zawsze zakochany w życiu. Ciesz się słońcem i deszczem, i tęczą na niebie.
30. Zrób coś niezwykłego, co pozwoli ci uwierzyć w siebie, np. skocz ze spadochronem.
31. Zrób coś dobrego dla kogoś. Otocz opieką chorego, nakarm bezdomnych, pomóż fundacji, poczuj się potrzebnym i szlachetnym człowiekiem.
32. Medytuj.
33. Pracuj z energią Reiki.
34. Ćwicz Tai Chi.
35. Hoduj kwiaty lub sadź zioła – ciesz się ich pięknem i zapachem.
36. Bierz udział w warsztatach rozwojowych. Pracuj nad sobą.
37. Naucz się cieszyć chwilą. Doceniaj piękno TU i TERAZ.
38. Spotykaj się z osobami o podobnych zainteresowaniach i wspólnie wymieniajcie się doświadczeniami.
39. Uczestnicz w spotkaniach z duchowymi nauczycielami. Sama ich obecność pomaga podnieść energię.
40. Rozwijaj nowe umiejętności. Ucz się języków obcych lub malowania albo gry w szachy.
41. Stale szukaj zajęć, które mogą dać ci mnóstwo radości. Bądź świadomy, że wokół ciebie jest mnóstwo niepoznanej jeszcze przez ciebie magii.
42. Zadbaj o swój sen. Staraj się zawsze być wyspany i wypoczęty.
43. Jedz dobre rzeczy i rozkoszuj się zmysłem smaku.
44. Od czasu do czasu skorzystaj dobrodziejstwa SPA.
45. Poddaj się masażowi relaksacyjnemu i pozwól sobie na pełne odprężenie.
46. Rozkładaj Karty Aniołów. Rozmawiaj z Aniołami.
47. Czytaj książki o duchowej tematyce. Samo czytanie podniesie ci energię.
48. Powtarzaj sobie pozytywne afirmacje, najlepiej w formie wesołych wierszyków.
49. Śpiewaj w wannie i pod prysznicem. Śpiewaj wszędzie tam, gdzie nikomu to nie przeszkadza.
50. Od czasu do czasu stań lub połóż się w pełnym słońcu i pozwól, by jego ciepło wypełniło każdą komórkę twojego ciała uzdrawiającą energią.
51. Korzystaj z dobroczynnego działania aromaterapii. Otaczaj się pięknymi zapachami świec i olejków.
52. Zastosuj flakonik Aura Soma i ciesz się jego działaniem.
53. Wyjdź nocą przed dom lub na balkon i podziwiaj rozgwieżdżone niebo nad sobą.
54. Załóż Dziennik Wdzięczności i codziennie zapisuj w nim dobre rzeczy.
55. Zrób Mapę Marzeń i zaprogramuj sobie mnóstwo cudownych zdarzeń.
56. Zajmij się „newilizacją” – ze szczegółami opisuj w specjalnym zeszycie wszystko to, czego pragniesz.
57. Każdego dnia znajdź chociaż 5 minut na to, aby snuć piękne marzenia.
58. Oglądaj w Internecie piękne obrazy i zdjęcia, które szczególnie cie zachwycają. Napełniaj się pięknem przy każdej okazji.
59. Zorganizuj pomysłowy wieczór dla swojego przyjaciela. Wymyśl mu mnóstwo ciekawych i wesołych przyjemności.
60. Od czasu do czasu zmień swój wygląd, fryzurę i styl ubierania. Poczuj się zupełnie nową osobą.
61. Chodź w nowe miejsca, poznawaj nowych ludzi i nowe tematy. Niech każdy dzień będzie dla ciebie czymś innym i niezwykłym.
62. Znajdź swoją pracę życia. Rób zawodowo to, co sprawia ci przyjemność.
63. Rozwijaj się twórczo. Jeśli masz jakieś zdolności, miej również czas, aby je wykorzystać.
64. Jeśli masz talent, pokazuj go innym, naucz się autoekspresji i ciesz się podziwem przyjaciół. To podnosi twoja samoocenę.
65. Staraj się realizować marzenia: pływaj z delfinami, wydaj książkę, namaluj obraz…
66. Zrób czasem coś szalonego – zatańcz w deszczu, biegaj boso po kałużach…
67. Śmiej się z samego siebie, to utrąca ego. Śmiej się, gdy się potkniesz, upuścisz coś lub strzelisz gafę.
68. Zachwycaj się otwarcie każdym drobiazgiem. Wyrażaj swój podziw dla wszystkiego, co piękne.
69. Zmień optykę – dostrzegaj tęczę w kałuży i urok kropel rosy na trawie. Dostrzegaj piękno w chmurach i deszczu.
70. Baw się twórczo i wesoło. Latem buduj zamki z piasku, a zimą lep bałwana i rzucaj śnieżkami.
71. Szukaj w życiu dobra. Zwracaj uwagę na wszystko, co jest szczególnie pozytywne. Pokazuj innym, ile piękna ich otacza.
72. Pociesz kogoś, kto jest smutny. Spowoduj, że się uśmiechnie.
73. Każdego dnia powiedz komuś coś dobrego, pochwal kogoś.
74. Zamieniaj negatywne słowa na pozytywne. Mów tylko dobre rzeczy.
75. Naucz się akceptacji. Nie trać energii na krytykowanie ludzi, którzy robią coś, co ci się nie podoba.
76. Chociażby dzisiaj nie złość się na nikogo. Staraj się, aby takich dni było jak najwięcej.
77. Kolekcjonuj uśmiechy. Wymieniaj je z ludźmi, nawet tymi zupełnie nieznanymi.
78. Opowiadaj lub pisz piękne historie. Układaj bajki.
79. Zadbaj o swoje wewnętrzne dziecko. Okazuj mu wiele ciepła i czułości. Jeśli czujesz taka potrzebę – śpij z pluszowym misiem.
80. Pozwól sobie na odkrycie szczęśliwego dziecka w sobie. Kup zabawkę, o jakiej zawsze marzyłeś.
81. Często myśl o kimś, kogo kochasz.
82. Wybacz wszystkim, do których masz pretensje. Wybaczenie przynosi ulgę nieporównywalna z niczym innym.
83. Wybacz sobie, masz prawo do słabości, więc poczuj się doskonały taki, jaki jesteś.
84. 14 razy dziennie przytul kogoś bliskiego.
85. Proś ludzi o pomoc, jeśli jej potrzebujesz. To sprawia, że zaczynasz szanować siebie.
86. Ufaj ludziom i czuj się bezpieczny w nurcie życia. Twoje poczucie bezpieczeństwa buduje prawdziwe bezpieczeństwo.
87. Miej jak najwięcej przyjaciół. Znajduj dla nich czas i ciesz się ich życzliwą obecnością.
88. Podziwiaj wschody lub zachody słońca. Dostrzegaj przepiękne misterium natury.
89. Zrezygnuj z wiary w czarnego kota. Zobacz wszędzie tylko dobre zwiastuny i znaki przynoszące szczęście.
90. Odmawiaj mantry, módl się, afirmuj i wykonuj duchowe praktyki.
91. Zrezygnuj z pośpiechu. Zatrzymaj się, zwolnij, zobacz piękno świata…
92. Codziennie stań przed lustrem i powiedz do swojego odbicia, że dzisiaj wybierasz szczęście.
93. Wpisz sobie w komputerze powitanie: „Dzień dobry Szczęściarzu!”.
94. Zbieraj minerały i programuj je, aby przynosiły ci powodzenie.
95. Zastosuj Feng Shui i stwórz w swoim otoczeniu strefę wielkiej pomyślności.
96. Codziennie potwierdzaj doskonałość Wszechświata i uświadamiaj sobie, ze otacza cię pełna harmonia.
97. Wybieraj pozytywne myśli. Postrzegaj szklankę zawsze w połowie pełną.
98. Bądź dobry dla ludzi. Nie krytykuj, nie oceniaj, nie zrzędź. Im więcej dobra rozdajesz, tym więcej do ciebie wraca..
99. Podróżuj i poznawaj świat.
100. Proś Anioły pomoc w rozwiązywaniu trudnych sytuacji. Powierzaj kłopoty. Pozwól je sobie zdjąć z barków

To tylko początek listy. Ty możesz ją doskonale uzupełnić wieloma innymi sposobami. Zrób to jeszcze dzisiaj.
Jeśli chcesz być szczęśliwy – po prostu bądź szczęśliwy!

http://dobrewiadomosci.net.pl/177-byc-szczesliwym-to-proste-wystarczy-zdecydowac-ze-tak-chcesz-odczuwac/

poniedziałek, 11 stycznia 2016

Tajemniczy list Alberta Einsteina do córki.

albert
Pod koniec lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku, Lieserl, córka Alberta Einsteina przekazała Uniwersytetowi Hebrajskiemu 1400 listów napisanych przez ojca z zastrzeżeniem, aby opublikować je dopiero kiedy minie 20 lat od jego śmierci. Oto jeden z nich.

… Kiedy przedstawiłem światu teorię względności, bardzo niewielu mnie zrozumiało, i to co teraz wyjawię, aby przekazać ludzkości, również spotka się w świecie z brakiem zrozumienia i uprzedzeniem.
Proszę cię, abyś strzegła tych listów tak długo jak to konieczne, przez lata, dekady, aż społeczeństwo będzie na tyle rozwinięte, aby przyjąć to co wyjaśniam poniżej.
Istnieje niezwykle potężna siła, dla której, jak dotąd, nauka nie znalazła oficjalnego wytłumaczenia. Owa siła zawiera w sobie i wpływa na wszystkie inne, stoi ponad wszelkimi zjawiskami działającymi we wszechświecie i do tej pory nie została jeszcze przez nas rozpoznana.
Tą uniwersalną siłą jest MIŁOŚĆ.
Naukowcy, szukając jednolitej teorii wszechświata, zapomnieli o najpotężniejszej, niewidzialnej sile.
imagesMiłość jest Światłem, które oświetla tych, którzy ją dają i przyjmują.
Miłość jest grawitacją, ponieważ sprawia, że ludzie czują się przyciągani do innych.
Miłość jest mocą, ponieważ pomnaża to, co w nas najlepsze i nie pozwala ludzkości zginąć w jej ślepym egoizmie. Miłość rozwija i ujawnia.
Dla Miłości żyjemy i umieramy.
Miłość jest Bogiem, a Bóg jest Miłością.
Ta siła wyjaśnia wszystko i nadaje życiu znaczenie. To czynnik, który zbyt długo ignorowaliśmy, być może dlatego, że boimy się miłości, ponieważ jest jedyną energią we wszechświecie, która nie podlega woli człowieka.
Aby uczynić miłość widzialną, dokonałem prostego podstawienia w moim najsłynniejszym równaniu.
Jeżeli zamiast E=mc2, przyjmiemy, że energia potrzebna do uzdrowienia świata może być otrzymana poprzez miłość pomnożoną przez podniesioną do kwadratu prędkość światła, dojdziemy do wniosku, że miłość jest najbardziej potężną siłą jak istnieje, ponieważ nie ma żadnych ograniczeń.
Po tym jak ludzkość poniosła klęskę, chcąc wykorzystać i kontrolować inne siły wszechświata, co obróciło się przeciwko nam, konieczne jest, abyśmy karmili siebie innym rodzajem energii…
Jeśli chcemy, aby nasz gatunek przetrwał, jeśli mamy znaleźć sens w życiu, jeśli chcemy ocalić świat i każdą czującą istotę, która go zamieszkuje, miłość jest jedyną odpowiedzią.
Może nie jesteśmy jeszcze gotowi, aby stworzyć bombę miłości, wystarczająco potężną, aby całkowicie zniszczyć nienawiść, egoizm i chciwość, które dewastują naszą planetę.
cJednak, każdy człowiek nosi w sobie mały, lecz potężny generator miłości, którego energia czeka na uwolnienie.
Gdy nauczymy się dawać i przyjmować tę uniwersalną energię, moja kochana Lieserl, potwierdzimy, że miłość pokonuje wszystko, jest w stanie wszystko przeniknąć, ponieważ miłość jest kwintesencją życia.
Głęboko żałuję, że nie byłem w stanie wyrazić tego, co jest w moim sercu, które cicho bije dla ciebie przez całe moje życie. Być może za późno na przeprosiny, ale ponieważ czas jest rzeczą względną, muszę ci powiedzieć, że kocham cię i dzięki Tobie dotarłem do ostatecznej odpowiedzi!
Twój ojciec Albert Eintein.
Oryginał listu w języku angielskim przeczytasz na stronie: huffingtonpost.com

sobota, 2 stycznia 2016

Terapia Wewnętrznego Dziecka, którą przeprowadzam.

Wewnętrzne Dziecko żyje w każdym z nas. Mieszka we mnie i mieszka w Tobie.
Każdy z nas nosi je w sobie lecz najczęściej mgliście zdajemy sobie z tego sprawę.
Wewnętrzne Dziecko to pierwotna, czująca część nas samych mająca dostęp do Duszy,
podświadomości, uczuć, emocji i twórczych pokładów w nas samych, Żyje ono w każdym z nas, jednak wiele osób nie ma z nim kontaktu. 

Dorosłe życie stawia przed nami wiele wyzwań; wymaga od nas, byśmy byli silni, byśmy się wzięli w garść, dostosowali do okoliczności, nie rozczulali nad sobą i zachowywali "jak dorośli ludzie".

Każdego dnia w codziennym życiu przeżywamy całą gamę uczuć, emocji, subtelnych odczuć; otrzymujemy setki sygnałów od ciała, które mówi nam, czy czujemy się w danej sytuacji komfortowo, czy nie. Najczęściej jednak nie mamy czasu poświęcać im uwagi. Życie narzuca nam swoje szaleńcze tempo a my staramy się za nim nadążyć, tłumiąc w sobie to, co czujemy, nie dając pozwolenia na wyrażenie kłębiących się w nas emocji z lęku przed odrzuceniem. W pokładach pamięci naszego Wewnętrznego Dziecka znajdują się wszystkie traumy i bolesne doświadczenia, które kiedykolwiek stały się naszym udziałem. "Kiedykolwiek", oznacza, że nie tylko w tym wcieleniu. Wspomniane traumy i bolesne wydarzenia są wpisane w naszą podświadomość i najczęściej wyparte. Nie mamy do nich świadomego dostępu. Są jak zranione, zalęknione zwierzątka w norce. Wywierają na nas wpływ z ukrycia a my nie mamy często pojęcia, dlaczego tak gwałtownie reagujemy w niektórych sytuacjach; dlaczego niektórych ludzi instynktownie nie lubimy; skąd się biorą nasze fobie, dlaczego chorujemy, itd.


Przeprowadzona w stanie alfa sesja pomaga łagodnie dostroić się do Twojego wewnętrznego świata i uzdrowić wszystkie poranione aspekty, wypłakać, wyrzucić poprzez krzyk i utulić to wszystko, czego kiedyś nie mogłeś wyrazić. W sesji uzyskujemy dostęp do zakodowanych w podświadomości programów, które sterują Twoim życiem. Odkrywamy je i uzdrawiamy tak, aby otworzyć Ci drzwi do radosnego i spełnionego życia. Niejednokrotnie docieramy do wspomnień z poprzednich wcieleń; wspomnień, które wyłaniają się na powierzchnię naszej świadomości spontanicznie. Sesje pomagają zintegrować te przeżycia i oczyścić je. Pomagają Ci połączyć się z Twoją Jaźnią, wewnętrzną mądrością i spokojem; najwyższą, najświętszą częścią siebie, do której w zwykłym stań, świadomości nie masz dostępu. Wszystkie odpowiedzi są w tobie. znajdź klucz do swojego wnętrza. 

Zapraszam Cię serdecznie :)
Emilia Wróblewska- Ćwiek 
http://www.twojewewnetrznedziecko.pl/

niedziela, 20 grudnia 2015

Optymizm masz w sobie!



Być może nieraz dziwiliśmy się, widząc osoby doświadczające choroby czy cierpienia, które mimo to potrafią cieszyć się życiem. Znamy też ludzi, którzy pomimo posiadanego zdrowia i dostatku żyją w ciągłym poczuciu niezadowolenia, niepokoju wewnętrznego i frustracji.


W zaskakujący sposób różnimy się między sobą sposobem patrzenia na tę samą rzeczywistość. Jest więc coś w nas, w naszej psychice, co sprawia, że tak, a nie inaczej widzimy świat.

Między pesymizmem a optymizmem…

Osoby, u których dominuje optymistyczne podejście do życia, widzą w świecie nowe szanse dla siebie, potencjalne źródła radości, dobro. Zauważają oczywiście zagrożenia oraz to, co trudne i złe, jednak nie koncentrują się na nich. Nie wyszukują nowych przeciwności. Te zaś, które dostrzegają, wykorzystują jako siłę napędową do działania. Osoby takie mają w sobie głębokie przekonanie, że są w stanie przezwyciężać trudności. We wszystkim, co ich spotyka, dostrzegają dobrą stronę oraz szansę na rozwój.

Ci zaś, u których przeważa pesymizm, koncentrują swoją uwagę na mniej lub bardziej realnych obawach i zagrożeniach. Odczuwają przy tym lęk o siebie, najbliższych, przyszłość. Nie prowadzi ich to jednak do podejmowania konkretnych działań, by temu, co trudne, odpowiednio zaradzić. Jeżeli zaś poczynią w tym kierunku pewne kroki, to często zamartwiają się przy tym możliwymi niepowodzeniami. Nie mogą przez to dostatecznie skupić się na zamierzonym celu.

Jak to się dzieje, że jedni z nas są bardziej pesymistami, a drudzy bardziej optymistami? Widzimy świat i samych siebie poprzez pryzmat posiadanych przekonań. Przekonania to nic innego jak nasze wewnętrzne sądy o rzeczywistości. Niektóre z nich są szczególnie ważne, to tak zwane przekonania kluczowe. Kształtują się one w okresie dzieciństwa pod wpływem atmosfery domu rodzinnego, relacji z rodzicami i rodzeństwem, trudnych sytuacji, których doświadcza dziecko. Dotyczą między innymi otaczającego nas świata - tego, czy jest bezpieczny, przewidywalny, czy mamy na niego wpływ, czy mamy prawo go zmieniać itd. Korzystając z tej głęboko zakorzenionej w nas wiedzy, odbieramy rzeczywistość w określony sposób. Na fundamencie tych właśnie przekonań kształtują się w nas tendencje do optymistycznego lub pesymistycznego podejścia do życia.

W stronę optymizmu…


Co z tego wynika? Sposób widzenia i interpretowania tego, co dzieje się wokół nas, ma istotny wpływ na jakość naszego życia. Kierowanie się optymizmem sprawia, że czujemy się szczęśliwsi i z pogodą ducha patrzymy w przyszłość. Doświadczamy też więcej sukcesów i radości. Łatwiej znosimy przeciwności i chętniej podejmujemy nowe inicjatywy. Nawet w obliczu tego, co bolesne i nieuchronne, potrafimy nie poddawać się rozpaczy.

Czy można coś zmienić? Jednym z nas łatwiej przychodzi cieszenie się teraźniejszością i patrzenie z nadzieją w przyszłość, innym trudniej. Nie jest jednak tak, że ludzie dzielą się na pesymistów i optymistów, a podział ten jest niezmienny. Każdy z nas ma w sobie predyspozycje zarówno do jednego, jak i do drugiego sposobu patrzenia na świat. Możemy świadomie wypracowywać w sobie daną tendencję. A więc każdy z nas może stać się większym optymistą, niż był do tej pory. Jak to uczynić? Poniżej prezentujemy trzy kroki, które pomogą nam odszukać w sobie to, co kieruje ku optymizmowi.

Praktycznie…

Narzekaniu mówimy nie. Jest ono dziś mocno obecne w naszych domach i środowiskach. I choć doraźnie zdaje się pomagać, obniża bowiem poziom napięcia i stresu w danej chwili, to jednak w dłuższej perspektywie czasowej nie jest korzystne. Narzekanie zazwyczaj nie pociąga za sobą konkretnego działania, które miałoby doprowadzić do zmiany na lepsze. Wzmacnia tym samym poczucie braku wpływu danej osoby na otaczającą ją rzeczywistość.

Ćwiczymy się w okazywaniu wdzięczności. Kiedy zaczynamy doceniać to, co mamy, wtedy w naszym sercu rodzi się głęboka wdzięczność za samych siebie, życie i najbliższych. Warto codziennie podejmować refleksję nad dobrem, które spotyka nas każdego dnia, i za to dobro dziękować. Takie proste ćwiczenie się w odkrywaniu dobra w naszym życiu sprawi, że zaczniemy zauważać go coraz więcej i będzie nam to przychodziło z większą łatwością. A w sercu wypełnionym wdzięcznością nie będzie miejsca na głęboki smutek i rozpacz.

Zauważamy dobre strony. Nawet trudne, bolesne doświadczenia mogą sprawić, że nasze życie będzie piękniejsze i pełniejsze. Czasem to właśnie napotykane trudności motywują nas do działania, większego zawierzenia Bogu, skoncentrowania się w życiu na tym, co naprawdę ważne. Warto nawet w tym, co niełatwe dostrzegać przyszłe dobro, które może stać się naszym udziałem.

Wychodząc ku innym…

A kiedy już sami odnajdziemy w sobie pogodę ducha, warto przekazywać ją dalej. Wtedy ci, z którymi się spotykamy, będą mieli szansę przy nas odpocząć, nabrać sił, spojrzeć łaskawiej na siebie i świat. I może przy kolejnym spotkaniu, zamiast narzekać, opowiedzą o tym, co dobrego i pięknego ich spotkało.

http://www.deon.pl/inteligentne-zycie/psychologia-na-co-dzien/art,477,optymizm-masz-w-sobie.html

piątek, 11 grudnia 2015

Siła płynie ze zgody na rzeczywistość.


RELIGIA HARMONII

Istnieje religia, którą nazywam religią w zgodzie ze światem. Gdy mówię, że jestem w zgodzie ze światem, to znaczy:
"Jestem zadowolony ze świata takiego, jaki jest, i jak się pokazuje. Jestem zadowolony z siebie takiego, jaki jestem, jestem zadowolony z innych ludzi. Jestem pojednany z tym, co przerażające, na przykład ze śmiercią, winą, losem. Jestem w zgodzie i w harmonii".
To prawdziwa postawa religijna.

Przyjmując taką postawę, zostawiam siebie i otwieram się na coś większego, nie próbując tego pojąć. Widzę szerzej, robię kilka kroków i zatrzymuję się. Otwieram się na tajemnicę, na przykład na śmierć, winę albo los, jednak bez chęci interweniowania. W tym momencie stoję skupiony w obliczu całości.To postawa pełna pokory, ponieważ ja niczego nie chcę.Nie próbuję wywierać wpływu, lecz pozwalam wpływać na siebie temu, co się pokazuje i co do mnie przychodzi. Dlatego też nie tworzę sobie żadnego obrazu Boga. Staję wobec tajemnicy i staram się w tym wytrwać, wytrzymać pustkę.
Dzięki tej postawie jestem ze wszystkim na jednej płaszczyźnie. Jestem jednym z wielu, a każdy jest tak samo wartościowy.

Każdy jest w tej samej sytuacji - nie wie, a mimo to otwiera się na coś większego, nie usiłując tego pojąć. Taką postawę nazywam pokorą: nie chcieć wiedzieć, lecz wytrwać. Kto przyjmuje taką postawę - łatwo to zaobserwować - zyskuje siłę.
Siła ta płynie ze zgody. Ktoś taki nie przeciwstawia się rzeczywistości, która się pokazuje, lecz jest przez nią niesiony i znajduje w niej ostoję.

Bert Hellinger


http://epokamilosciserca.blogspot.com/2015/12/sa-pynie-ze-zgody-na-rzeczywistosc.html



poniedziałek, 7 grudnia 2015

Co się dzieje z naszym światem?



odpowiedzialny_biznes
Jesteśmy w trakcie przemiany, Zmiany, która oddziałuje i wpływa na każdy aspekt naszej trzywymiarowej (3D) rzeczywistości. Ta Zmiana jest tak dalekosiężna, że nasza ograniczona wyobraźnia nie potrafi pojąć ogromu przemian, których obecnie doświadczamy. Częścią tego procesu jest to, że prawie wszystko, co do tej pory braliśmy za pewnik, rozpada się. Sztywne ramy, które kiedyś wyznaczały sposób w jaki narody, kultury czy jednostki doświadczały samych siebie w naszych trzecio-wymiarowych społeczeństwach przestają istnieć.
10423_banner_700x330
Zmienia się postrzeganie naszego świata. Wielu ludzi odczuwa, że coś jest nie tak, są zdezorientowani, czegoś im brak. W pogoni tworzenia więcej dla siebie, większego domu, lepszego samochodu, wyższego wynagrodzenia, w rzeczywistości tworzymy mniej. Mamy mniej czasu na spędzanie go w tym dużym domu, mniej czasu, aby cieszyć się obecnością rodziny i przyjaciół oraz mniej okazji, żeby podziwiać zachód słońca czy rozkoszować się pięknem natury, która nas otacza. Tym, czego naprawdę brakuje, jest to – bez względu na to, czy zdajemy sobie z tego sprawę czy nie – że utraciliśmy po drodze część swojego „ja”. I pod koniec dnia, więcej, bardziej i lepiej po prostu nie wystarcza. Odłączyliśmy się od rzeczy, które prawdziwie nas karmią i przez to czujemy się fizycznie chorzy, emocjonalnie nieszczęśliwi, umysłowo wyczerpani i nie mamy wewnętrznej jasności co do tego, kim naprawdę jesteśmy.
zmiana
To, jednak, zaczyna się zmieniać.
Im więcej i więcej ludzi zaczyna przechodzić przemianę, zaczynamy przypominać sobie kim jesteśmy. Uświadamiamy sobie brak równowagi w naszym życiu i zadajemy pytanie – Co jest dla mnie naprawdę ważne? Co naprawdę mnie uszczęśliwia? Odpowiedzi nie znajdziemy zdobywając więcej ze świata zewnętrznego, lecz zyskując więcej „siebie” wewnątrz. W pogoni na szczyt, zostawiliśmy za sobą część siebie. Przehandlowaliśmy szacunek za współzawodnictwo, życzliwość za korzyść i dawanie za branie. Utraciliśmy kontakt ze swoim „wewnętrznym przewodnictwem”, które zawsze kieruje nas ku wyższemu, bardziej żywemu i ekscytującemu miejscu. To wyższe miejsce jest tam, gdzie współpraca, wsparcie i zrozumienie tworzą głębsze zaufanie, przyjaźń i współczucie.
Is-Your-Life-Changing
Obecnie dokonuje się zmiana w ludzkich sercach i miliony ludzi zaczynają świadomie się budzić. Odnajdują w sobie nową pasję i rozpoznają, że to kim są ma znaczenie. JESTEM wartościowy, ważny i istotny. Liczę się i mam swój udział do wniesienia! Ta pasja zaczyna rozpalać się na nowo w każdym z nas. Ta zmiana wydarza się na całym świecie, w każdym mieście i wsi, w sercach każdego mężczyzny, kobiety i dziecka. Niezależnie od tego czy chodzi o wykarmienie głodujących, uzdrawianie chorych, tworzenie wspólnot czy troszczenie się o Ziemię, wszędzie dokonuje się wzrost świadomości. To przebudzenie – Zmiana w Świadomości! Łączą się ludzkie serca. W tym połączeniu troski, dzielenia się, dawania i brania, rozpala się iskra w sercu i rośnie.
Den Weg zur Lösung finden - Konzept
TO właśnie mamy na myśli, kiedy mówimy, że trzeci wymiar odchodzi. Mówiąc inaczej – odchodzą stare nawyki myślenia, odczuwania i zachowania, które znamy jako trzeci wymiar.
Zmiana - Wszyscy
Książka Jima jest bezcennym darem. Jego przesłanie dodaje sił, a narzędzia, które proponuje są proste, a mimo to zmieniają życie. To po prostu najlepsza książka o obecnej ‘zmianie’, której wszyscy doświadczamy.
— ROB SPEARS & BRENDA MICHAELS, gospodarze Conscious Talk Radio
Fragmenty pochodzą z książki ZMIANA – co to znaczy, że trzeci wymiar odchodzi, autorstwa Jima Selfa i Roxane Burnett
Księgarnia internetowa – www.bialywiatr.com

http://dobrewiadomosci.net.pl/8986-co-sie-dzieje-z-naszym-swiatem/

niedziela, 1 listopada 2015

8 magicznych rzeczy,które zaczynają się dziać gdy pokochasz siebie.

“Kocham siebie… Kocham cię. Kocham cię… Kocham siebie.” ~ Rumi

(686) Twitter:
twitter.com

Jak tylko zaczniesz przyjmować i akceptować w pełni siebie, takim jakim jesteś, będziesz w stanie przyjąć i zaakceptować w pełni świat, który jest wokół Ciebie.
Dajemy to, co mamy. Więc im więcej miłości masz dla samego siebie, tym więcej miłości będziesz mógł dać ludziom dookoła .
Bo prawdziwa miłość zaczyna się od Ciebie. Jeśli wypływa Ciebie obficie, powróci z równie wielką obfitością .
Dziś chciałabym podzielić się z Tobą listą 8 magicznych rzeczy, które zaczynają się dziać, kiedy zaczniesz prawdziwie kochać siebie:
1. Autentyczność
Gdy naprawdę zaczęłam kochać siebie odkryłam, że cierpienie i towarzyszące mu emocje są tylko znakami ostrzegawczymi – że żyłam wbrew swoim przekonaniom i wartościom. Dziś jest na odwrót i wiem, że to jest “AUTENTYCZNOŚĆ”.
2. Szacunek
Gdy zaczęłam kochać siebie zrozumiałam, jak bardzo mogę zranić i obrazić człowieka, jeśli na siłę staram się go zmienić. Tym bardziej, iż tą osobą… byłam ja sama. Dziś kocham i akceptuję siebie taką jaką jestem. I nazywam to “SZACUNKIEM” .
3. Dojrzałość
Gdy zaczęłam kochać siebie, zaczęłam doceniać obecne życie. Zobaczyłam, że wszystko, co mnie otacza, zapraszało mnie do dalszego rozwoju. Dziś nazywam to “DOJRZAŁOŚCIĄ” .
4. Pewność siebie
Gdy zaczęłam kochać siebie zrozumiałam, że w każdej sytuacji jestem “w odpowiednim miejscu, w odpowiednim czasie”. Wszystko dzieje się w dokładnie odpowiednim momencie. Więc jestem spokojna. Dziś nazywam to “pewnością siebie”.
5. Prostota
Gdy zaczęłam kochać siebie przestałam kraść mój własny czas. Przestałam planować w detalach wielkie projekty na przyszłość, przestałam się nimi stresować. Dziś robię tylko to, co przynosi mi radość i szczęście. Robię je we odpowiednim dla mnie czasie i rytmie. Dziś nazywam to “PROSTOTĄ”.
6. Skromność
Gdy zaczęłam kochać siebie przestałam próbować zawsze mieć rację. Odkąd tak się stało, okazuje się, że miewam ją częściej niż przedtem ;) . Dziś nazywam to “SKROMNOŚCIĄ”
7. Spełnienie
Gdy zaczęłam kochać siebie odmówiłam życia w przeszłości i przestałam ciągle obawiać się o przyszłość. Teraz żyję w danej chwili, w tu i teraz . Żyję każdego dnia, dzień po dniu. Nazywam to “SPEŁNIENIEM”.
8. Mądrość serca
Gdy zaczęłam kochać siebie zrozumiałam, że mój umysł może mi przeszkadzać. Może mi wmawiać, że nie czuję się dobrze. Kiedy podłączyłam się do mojego serca, także mój umysł stał się moim sprzymierzeńcem. Dziś nazywam to połączenie “MĄDROŚCIĄ SERCA”.
Jak wygląda Twój związek z samym sobą? Czy jesteś gotowy i chętny do tego, aby kochać siebie bardziej i bardziej każdego dnia? Co możesz zrobić DZIŚ, aby ruszyć w tym kierunku?

omsica.pl

 https://hipokrates2012.wordpress.com/2015/11/01/8-magicznych-rzeczyktore-zaczynaja-sie-dziac-gdy-pokochasz-siebie/

sobota, 4 kwietnia 2015

Każda chwila jest nowym początkiem.

Każda chwila jest nowym początkiem
Powtarzam: dysponujesz mocą, którą możesz posłużyć się w każdej chwili. Nic nie trzyma cię w miejscu. Tym miejscem, w którym dokonują się zmiany, właśnie tu i właśnie teraz, są nasze umysły! Nie ma znaczenia, jak długo hołdowaliśmy negatywnym wzorcom, chorowaliśmy, nasze związki z innymi ludźmi były złe, nie mieliśmy pieniędzy lub nienawidziliśmy siebie. Dzisiaj możemy zacząć to zmieniać!
Twój problem nie musi być już prawdą dla ciebie. Może teraz maleć, aż zniknie zupełnie. Możesz tego dokonać. Pamiętaj: twoje myśli zależą tylko od ciebie. Tylko ty masz moc i władzę w swoim świecie!
Twoje myśli i przekonania z przeszłości stworzyły ten moment i wszystkie inne, aż do chwili obecnej. Przekonania, myśli i słowa, które zdecydujesz się wybrać teraz, będą tworzyły nową chwilę, następny dzień, przyszły miesiąc i rok.


Tak, kochani! Dam wam najwspanialszą radę zrodzoną z mego wieloletniego doświadczenia, choć wy możecie nadal myśleć po staremu, odmówić dokonania zmian i tkwić w swoich problemach.
Tylko ty masz władzę w swoim świecie! Będziesz miał to, na co nastawiasz swoją myśl. W tej chwili rozpoczyna się nowy proces. Każdy moment jest nowym początkiem, a ta chwila jest nowym początkiem dla ciebie, właśnie tu i teraz. Wspaniale jest to wiedzieć!
Ta chwila ujawnia twoją moc! W tej chwili zaczynają się zmiany!
Louise L. Hay, Możesz uzdrowić swoje życie

poniedziałek, 13 października 2014

Czuję spokój


Afirmacja spokojuSkąd brać to przekonanie, że sobie poradzimy ?
Skąd brać wewnętrzny spokój?
Z tego, o czym już wiele razy była mowa: z zaufania do życia.
Nie wszystko jesteśmy w stanie ogarnąć w ciągu jednego dnia, a co dopiero, kiedy bierzemy na siebie sprawy niemal całego życia, myśląc o tym, co będzie, albo o tym, co było.
Masz wsparcie i to potężne.
Tylko pozwól sobie pomóc. Pozwól działać siłom tego świata. Pozwól życiu, by obdarowywało Cię tym, co ma najlepszego. Przestań mu wiecznie dyktować warunki: to ma być takie, ten ma być taki, a pieniądze mają przyjść z tego konkretnego źródła.
W ten sposób zachowujesz się jak małpa, która uparła się na konkretnego banana i nie widzi setki innych, rosnących na tym samym bananowcu. Uznaj, że nie wiesz wszystkiego. Usiądź na chwilę i pomyśl:
Jestem spokojny/a bo wiem, że sobie poradzę.
Zaufaj życiu i rób to każdego dnia, a spokój, którego być może teraz tak Ci brakuje, coraz częściej gościć będzie nie tylko w Tobie, ale i w Twoim otoczeniu.
I poradzisz sobie. Przecież zawsze sobie radzisz. Czasem lepiej, czasem gorzej, ale ZAWSZE sobie radzisz. Dziś też :)

http://afirmacjezycia.pl/artykuly/czuje-spokoj/

czwartek, 4 września 2014

Piękny wiersz..przeczytajcie proszę.
Autora nie mogę odnaleźć.

Droga przez życie jest długa i trudna
Do tej pory myślałam,
Że idę sama przez ten smutek, ból i łzy.
Dzień był dniem klęsk, rozpaczy i bolesnych strat.
Jedynym oderwaniem od rzeczywistości był sen-
Błogi, miły i spokojny,
Lecz i tam potrafił dopaść mnie strach.
Próbowałam uciec przed mrokiem, który mą dusze pożerał.
Noce zlewały się z dniem.
Dni przeistaczały się w lata.
Lata zdawałyby się być wiecznością.
Błądziłam po świecie ze świadomością,
Że nikt nigdzie na mnie nie czeka,
Nikt mnie nie potrzebuje,
Ani nikomu na mnie nie zależy.
Już stałam na krawędzi życia i śmierci.
Nagle na mojej drodze pojawiłeś się Ty-Boże.
A wraz z Tobą pojawiła się światłość.
Wyciągnąłeś do mnie rękę z uśmiechem
I spojrzeniem pełnym miłości.
Ja nieufnie podałam Ci dłoń.
Nasz uścisk symbolizował przymierze.
To przymierze stało się początkiem nowego życia
- mojego życia.
Teraz jak narodzone niemowlę,
Czuję i wielbię świat, a świat to Ty.
Przeszłość minęła, nadeszły piękne dni.
Tamte wspomnienia
Zostały rzucone w wir zapomnienia,
Tworzą się nowe, wspanialsze.
Nie ma w nich żalu, smutku i rozczarowania.
Jest tylko radość, miłość, uczucie nadziei,
A przede wszystkim Ty.
Wielki, wspaniały - po prostu doskonały.
Zniszczyłeś mrok panujący od dawna w moim sercu.
Zasklepiłeś rany w mojej duszy.
Dałeś mi wiarę w człowieka.
Dałeś mi wiarę w sens życia..