Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obawa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obawa. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 czerwca 2025

10 Pzykazań optymizmu... 🧡

* Dzisiaj jest najważniejszy dzień w Twoim życiu. Nie obciążaj go bolesnymi wspomnieniami wczorajszego dnia, ani tchórzliwymi obawami o jutro. Przeżyj ten dzień z entuzjazmem i harmonią.
* Sam zbuduj swoje życie. Nie pozwól, aby opinie i błędy innych doprowadziły Cię do porażki.
* Promieniuj miłością, sympatią i szczęściem. Nie zachowuj swoich duchowych skarbów, bo im więcej radości i miłości rozprzestrzenisz, tym będziesz szczęśliwszy.
* Nie czekaj na innych. Twoje wielkie źródło energii tkwi w Tobie - jeśli wiesz, jak z niego korzystać, zobaczysz, jak zamożny i silny już jesteś.
* Bądź punktualny, uczciwy i wymagający wobec siebie. Ci, którym brakuje dyscypliny, marnują skarby fizycznej i psychicznej energii i niszczą samych siebie. Pamiętaj, że czas należy wykorzystać mądrze.
* Zadbaj o swoje ciało i umysł, zachowując zdrowie. Ponieważ zło jednego zostanie odzwierciedlone w drugim, obaj zasługują na Twoją opiekę w równym stopniu. Nakarm swój umysł pozytywnymi, zdrowymi myślami, które znajdą odzwierciedlenie w Twoim ciele.
* Bądź cierpliwy. Nigdy nie wątp w ciągłość życia i że zwycięstwo należy do tych, którzy wiedzą, jak czekać na odpowiedni moment do działania. Nie spiesz się, wszystko ma swój czas.
* Ucieczka od ekstrawagancji i marnotrawstwa. Oba są typowe dla niezrównoważonych - a równowaga w życiu jest nieocenionym atutem.
* Dokonaj codziennej oceny swojego życia. Zobacz, co naprawdę powinno mieć znaczenie, jeśli nie marnujesz czasu na bezużyteczne rzeczy, takie jak uprzedzenia i urazy, ponieważ wszystko kręci się wokół pokoju i harmonii.
* Podejmując świadomą i wolną decyzję, nigdy nie odchodź od niej.

Bądź pewny swoich decyzji... 🧡
Wiedza - jak chcieć, to podstawa wygranej.
Z optymizmem wszystko jest rozwiązywalne. Hej...! 🧡

 

piątek, 18 października 2019

💝WEEKENDOWA AKCJA🌡 Piszemy list.


Matryca życia - Ewa
💝WEEKENDOWA AKCJA🌡 Piszemy list pt:
"DOGADAM SIĘ ZE SAMYM SOBĄ BY BYĆ ZDROWYM/ZDROWĄ - ZACZYNAM W TEN "WEEKEND" 💝
Kochani tak dużo robimy codziennie dla innych. Myślę, że ten weekend jest właśnie tym, w trakcie którego zrobimy coś dla siebie. Podaję poniżej treść listu, który należy napisać dla samego siebie. List ma być odświętny, pisany przy świetle świecy, akompaniamencie muzyki klasycznej bądź ciszy. To ważny list więc uhonoruj tę chwilę. Daj sobie przestrzeń i czuj w sercu, że robisz coś ważnego dla kogoś bardzo ważnego. Jak już go napiszesz to bardzo ważnym jest żeby zawisł on w widocznym miejscu.Przykładowo mój będzie wisiał obok mapy marzeń- przy łóżku. Codziennie przed snem I po przebudzeniu szybciutko go przeczytam. Będę go czytać 40 dni pod rząd. Ta liczba dni jest nieprzypadkowo wybrana - wg kabały to okres zamkniętego cyklu przemiany. Wg Piotra Pałagina (lekarz, astrolog) to cykl kosmiczny. Jeśli jeden dzień zapomnisz odczytać (choćby w myślach tj nie na głos) to trzeba cykl zacząć od nowa.
Chciałabym zobaczyć Waszą pomysłowość i estetykę (Czyli przywitać się z Waszym Wenusem- gwiazdą piękna) jeśli chcecie dołączyć do akcji to wrzućcie fotkę Waszej wersji listu. Moja będzie zapewne dość prosta w formie - I to też jest ok. Ze sobą trzeba gadać po swojemu ☝️
Ciekawią mnie też Wasze rezultaty na opisanie, których przyjdzie czas za jakiś czas
To zaczynamy:
" Zamierzam być całkowicie szczery/ szczera w mojej intencji usunięcia wszelkiego oporu, sabotażu, blokad, dystansu, buntu, rozpaczy, dewaluacji, obrzydzenia, fizycznego dyskomfortu, mdłości, ból głowy i czerni. Zamierzam pozbyć się swojej niecierpliwości, gniewu, porównań z innymi, samokrytyki, urazy wobec innych, wobec wszystkiego, wobec siebie.
Zamierzam pozwolić, by wszystkie rany, lęk przed truciznami i wadami, brak pewności siebie, obawy, nie moja energia oraz korzyści z utrzymywania moich schorzeń - we wszystkich moich komórkach, w całym organizmie, przestrzeni osobistej i moim pierwotnym źródle energii - opuściły mnie.
Zamierzam umożliwić obecność wszystkim moim uczuciom, zamierzam otworzyć dostęp do całego mojego ciała i wszystkich emocji, abym mógł/mogła je wyleczyć i wyzdrowieć, dojrzeć do swojego wieku i w pełni połączyć z moją istotą wszystkie części, które zostały oddzielone, ukryte lub zawieszone w czasie.
Jednocześnie umożliwiając mojemu ciału bezpieczne i optymalne usunięcie odpadów, łagodne zagojenie wszystkich ubytków, uleczenie mózgu i naczyń krwionośnych, uwolnienie się od wszelkich zatorów, ucisków, silnych infekcji, obrzęków i rozkładu tkanek.
Jednocześnie zastępując to wszystko światłem, otwierając dostęp do całości mojego ciała i umysłu, oddam się całkowicie odliczaniu i nie przerwę go, póki moją cyfrą leczenia nie będzie już na zawsze "Zero".
I będę miał miała powyższą intencję za każdym razem, gdy pomyślę lub wypowiem swoje hasło, a moje hasło brzmi: __________________________ .
Ten proces opisał Steven C. Coleman w oparciu o swoją pracę nad koncepcją BSFF. Steven zagłębiał tajniki totalnej biologii i Recall healing pod okiem doktora Gilberta Renault w San Francisco. Jego klienci doskonale reagowali na stosowane przez niego techniki. Wielu z nich wyleczyło się z poważnych schorzeń, wykorzystując opisany tutaj proces uwalniania.
Powodzenia kochany Czytelniku. Zróbmy to razem dla samych siebie. Zawsze miłość ma swój początek w miłości do samego siebie
Ps. Hasło, które wymyślisz za każdym razem jak zostanie przez Ciebie wypowiedziane zacznie wywierać nacisk na Twoim wewnętrznym komputerze by uruchomić program zawarty w liście. Ciekawa jestem Waszej pomysłowości co do haseł.
Obraz: John Templeton Lucas "The letter writer".

środa, 4 maja 2016

Świat jest taki, jaki myślisz, że jest.


Wiele osób używa sformułowania „proza życia”. Są to osoby, które przegapiają życie. Każdego dnia, obok nas zdarzają się cuda. Życie jest cudem, my jesteśmy cudem. Nie dostrzegamy tego, ponieważ nie ma nas tam, gdzie powinniśmy być – w tu i teraz. Nie kontrolujemy naszych myśli. To one przejęły władzę nad nami. Nie zwracamy uwagi na treści, których dotyczą nasze myśli. Stale się czymś martwimy, co przenosi nas w przyszłość. Ciągle czegoś żałujemy, co sprawia, że wracamy do przeszłości. Kiedy już uda nam się skupić uwagę na chwili obecnej, to zazwyczaj dotyczy ona kwestii materialnych.

Budząca się do życia natura, śpiew ptaków, kołyszące się na wietrze drzewa, wschodzące każdego ranka słońce nie są prozą. To poezja w najczystszym wydaniu. Pełna i absolutna harmonia. Wszystko jest ze sobą idealnie zsynchronizowane. Wszystko czemuś służy. Nie ma mowy o jakiejkolwiek przypadkowości. Tylko i wyłącznie od nas zależy, czego chcemy doświadczać. Jeżeli nieustannie będziemy powtarzać, że „przygniata nas proza życia”, to wkrótce rzeczywiście tak się stanie. Wszechświat obdarzy nas tym, o co prosimy. Jeśli spojrzymy na nasze życie jak na cud, ono będzie cudem. Kiedy tylko dostrzeżemy poezję wokół nas i otworzymy się na nią, ona stanie się naszą rzeczywistością. Świat jest taki, jaki myślimy, że jest. Myśli, które są pełne obaw, strachu, troski i gniewu wpędzają nas w choroby i negatywnie wpływają na nasze samopoczucie. Myśli przepełnione miłością, wdzięcznością, współczuciem, ufnością i przebaczeniem uzdrawiają nas i podnoszą naszą witalność. Nasze myśli przyciągają swoje odpowiedniki, tworzą naszą rzeczywistość. Wszystko o czym myślimy, wcześniej czy później, zamanifestuje się w naszym życiu. Sami kreujemy nasze własne doświadczenia. Innymi słowy, pozytywnymi myślami przyciągamy pozytywne zdarzenia i ludzi, natomiast negatywnymi myślami przyciągamy negatywne zdarzenia i ludzi. Zatem, jeśli chcemy zmienić nasz świat, najpierw musimy zmienić nasze myśli.

Większość rzeczy wykonuje za nas podświadomość. Działamy jak roboty. Przez lwią część dnia funkcjonujemy na autopilocie. Nie angażujemy się w stu procentach na czynnościach, które wykonujemy. Robiąc jedną rzecz, myślimy już o następnej. W taki oto sposób popadamy w monotonię, rutynę. Dosięgnęła nas proza życia.

http://pawelchomik.blogspot.com/2016/05/swiat-jest-taki-jaki-myslisz-ze-jest.html

poniedziałek, 4 stycznia 2016

"Głęboko wierzę, że szczęśliwe życie jest dostępne dla każdego." ~ Bogusław Szedny ​

Aloha!

​ Miłość, Radość, Świadomość, Szczęście, Natura, Zdrowie, Yoga, Afirmacje, Medytacje, Inspiracje - to tylko niektóre tematy jakie znajdziesz na tej stronie. ​Zapraszam!


Jestem tu po to aby dzielić się z Wami Pozytywnymi Wibracjami :)

Odkąd pamiętam, lubiłem dzielić się z innymi pozytywnymi wibracjami. Cieszy mnie gdy ludziom żyje się coraz lepiej.

Poniżej podzieliłem się jak wyglądało moje życie, gdy żyłem w obawach słuchając innych, oraz opisałem proces transformacji i aktualnego życia na bazie ufania swojej Intuicji.

Inaczej mówiąc, jak z osoby negatywnej i narzekającej - stałem się pozytywną i bardziej cieszącą się życiem :)
With Love,
Bogusław

http://www.boguslawszedny.com/jestem.html

poniedziałek, 8 czerwca 2015

Powierzchowność jest niczym .

myszkawszklance “W czasie lodowatej, zimowej nocy lama buddyjski znalazł na progu swych drzwi zziębniętą, prawie nieżywą z zimna myszkę. Podniósł myszkę, ogrzał, pożywił, a potem poprosił, by została i dotrzymywała mu towarzystwa. Od tego momentu życie myszki stało się przyjemne. Mimo tego jednak, zwierzątko nie wyglądało na szczęśliwe. Lama martwił się.
– Co ci jest mały przyjacielu? – pytał.
– Jesteś bardzo dobry dla mnie i wszystko w twoim domu jest dla mnie dobre, za wyjątkiem tego kota…
Lama uśmiechnął się. Nie pomyślał o kocie, zwierzęciu zbyt rozsądnym i zbyt dobrze odżywianym, by chciało mu się polować na myszy. Potem powiedział:
– Ten piękny kocur nie chce ci zrobić nic złego, mój przyjacielu! Nigdy nie wyrządziłby ci krzywdy! Nie musisz się go obawiać, zapewniam cię.
– Wierzę ci, ale to jest silniejsze ode mnie, – popłakiwała myszka. – Tak bardzo boję się kota! Twoja moc jest wielka. Zamień mnie w kota. Nie będę się już bała tej okropnej bestii.
Lama spokojnie pokiwał głową. Nie sądził, by był to dobry pomysł. Myszka jednak błagała go i w końcu zdecydował:
– Niech się stanie tak, jak sobie życzysz, mały przyjacielu!
I nagle myszka zmieniła się w wielkiego kota. Minęła noc, narodził się dzień i piękny kot wyszedł z pokoju lamy. Jednak gdy zobaczył tylko domowego kota, pobiegł ukryć się do pokoju lamy i wśliznął się pod łóżko.
– Co się dzieje, mały przyjacielu? – spytał lama zdumiony, – Chyba nie boisz się kota?
Kot-myszka zawstydziła się bardzo. I błagała:
– Zamień mnie proszę w psa, wielkiego psa o ostrych kłach, który głośno szczeka…
– Jeśli tego chcesz, zadowolę cię. Niech się tak stanie!
Gdy dzień dobiegł końca i zapalono lampy oliwne, wielki czarny pies wyszedł z pokoju lamy. Doszedł do progu domu i spotkał kota domowego, który wychodził z kuchni. Kot prawie zemdlał na widok psa. Pies zaś zląkł się jeszcze bardziej. Skomląc rozpaczliwie pobiegł schronić się do pokoju lamy. Mędrzec spojrzał na biednego, drżącego psa i powiedział:
– Co się dzieje? Spotkałeś innego psa?
Pies-myszka zawstydził się okropnie i poprosił:
– Zmień mnie w tygrysa, proszę cię, w wielkiego tygrysa!
Lama zadowolił go i następnego dnia ogromny tygrys o dzikich oczach wyszedł z pokoju lamy. Tygrys chodził po całym domu, strasząc wszystkich, potem wyszedł do ogrodu. Tam spotkał kota, wychodzącego z kuchni. Gdy ten zobaczył tygrysa, skoczył wystraszony i wdrapał się na drzewo, i zamknąwszy oczy mówił:
– Jestem nieżywym kotem!
Tygrys zobaczywszy kota, zawył okropnie i uciekł jeszcze szybciej niż kot do domu, by schronić się w kącie pokoju lamy.
– Co za straszliwe zwierzę zobaczyłeś? – spytał lama.
– Ja… boję się… kota! – wyszeptał tygrys, trzęsąc się jak galareta.
Lama wybuchnął śmiechem.
– Teraz rozumiesz mały przyjacielu, że powierzchowność jest niczym. Na zewnątrz masz wygląd strasznego tygrysa, ale boisz się kota, gdyż twoje serce pozostało sercem myszki.
Wszelkie zmiany trzeba zawsze zaczynać od przemiany serca”. Willi Hoffsummer

 http://zyjswiadomie.edu.pl/powierzchownosc-niczym/