Pokazywanie postów oznaczonych etykietą płomień. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą płomień. Pokaż wszystkie posty

piątek, 13 marca 2026

Dawno temu, gdy ludzie słuchali przyrody bardziej niż strachu, piątek trzynastego dnia miał specjalne znaczenie.


 
Starzy ludzie mówili, że właśnie tego dnia świat na chwilę staje się cichszy.
Jakby coś niewidzialnego się zatrzymało... i otworzyło przestrzeń na zmianę.
To nie był zły dzień.
To był dzień postrzegania, intuicji i ochrony.
Mówi się, że kobiety tego wieczoru zapalały świece na oknach swoich domów. Nie po to, by coś przywołać, ale by podziękować za światło, które towarzyszy im w życiu.
I mówiono, że w piątek 13., gdy człowiek na chwilę uspokaja umysł, potrafi usłyszeć odpowiedź na pytanie, które od dawna nosi w sercu.
Może zauważyliście kiedyś, że właśnie w tych specjalnych dniach zdarzają się wyjątkowe przypadki.
Spotkania, które nie są przypadkowe.
Myśli, które popychają was do przodu.
Może właśnie dlatego ludzie zaczęli nazywać ten dzień pechowym.
Bo czasem łatwiej jest się bać... niż słuchać prawdy w sobie.
Ale stare opowieści mówią co innego.
Mówi się, że piątek 13. to dzień, w którym człowiek może pozbyć się starych lęków i otworzyć drzwi na nowe światło.
Więc spróbuj dziś wieczorem na chwilę zwolnić.
Zapal świecę.
Spójrz w jej płomień i podziękuj za wszystko, co masz w swoim życiu.
Czasem właśnie w tych cichych chwilach zaczynają się największe przemiany 💫

czwartek, 5 grudnia 2019

Co dobrego możesz zrobić dla Matki Ziemi, innego Człowieka, czy Istoty.

Ogień

Zapal świeczkę (jakąkolwiek) dla Ziemi i Ludzi
Po prostu zapal i postaw na parapecie lub innym godnym, ale bezpiecznym miejscu.
Poproś aby ten płomień wsparł Matkę Ziemię albo Człowieka czy inną Istotę, która teraz tego światła potrzebuje.
Popatrz w płomień świecy i powiedz: "A skoro mam to ja, Bracie i Siostro, daje Tobie moja wiedzę, miłość i błogosławieństwo dla Twojego dobra i dobra całej Ziemi" - lub coś podobnego.
I potem już nie myśl, nie kombinuj - daj się świecy wypalić do końca.
Twoja intencja z prędkością myśli połączy się z istota lub procesem i pomoże w czymś bardzo dobrym lub pięknym. Nie dociekaj co się zadziało. Po prostu to puść
Takie działania ogromnie wzmacniają moc osobistą i powracają wsparciem, wdzięcznością i cudownymi okolicznościami w chwilach kiedy się zupełnie tego nie spodziewamy.


Od Adrianny, której klaniam się z wdzięcznością .


niedziela, 24 listopada 2019

Kiedyś uciekałem od strachu.

Kiedyś uciekałem od strachu, więc kontrolował mnie strach, aż nauczyłem się trzymać strach jak noworodka.
Słuchać go, ale mu się nie poddawać.
Czcić go, ale nie współpracować z nim.
Strach już mnie nie powstrzymał.
Odważnie wszedłem w burzę.
Nadal mam strach, ale on nie ma już mnie.

Kiedyś wstydziłem się tego, kim byłem.
Zaprosiłem więc wstyd do mojego serca.
Pozwoliłem mu płonąć.
Powiedział mi -staram się tylko chronić twoją wrażliwość.
Podziękowałem drogiemu wstydowi i tak wszedłem w życie, niezawstydzony, ze wstydem jako kochankiem.




Kiedyś głęboko w moim sercu był wielki palący smutek.
Zaprosiłem go, żeby wyszedł i zagrał.
Przepłakałem z nim oceany.
Wyschły doliny moich łez.
I znalazłem radość właśnie tam.
W samym sercu mojego smutku.
To pęknięcie serca nauczyło mnie kochać.

Kiedyś miałem niepokój.
Myśli które się nie zatrzymywały.
Myśli, które nie były ciche.
Przestałem więc próbować je uciszyć.
I spadłem z poziomu umysłu w objęcia Ziemi.
W błoto, gdzie trzymano mnie silnie jak drzewo, niewzruszonego, bezpiecznego.

Raz gniew płonął w mych głębinach.
Wezwałem gniew przed swoje oblicze.
Czułem jego szokującą moc.
Pozwoliłem, aby moje serce waliło, a krew się zagotowała.
W końcu go wysłuchałem.
I krzyczał -
„Szanuj się od teraz natychmiast!”
„Mów z pasją swoją prawdę!”
„Powiedz nie, kiedy masz na myśli nie!”
„Idź swoją drogą z odwagą!”
„Niech nikt nie mówi za ciebie!”
Gniew stał się uczciwym przyjacielem.
Prawdziwym przewodnikiem.
Piękne dzikie dziecko.

Kiedyś samotność cięła mnie głęboko.
Próbowałem się oderwać i odrętwiać.
Uciekłem do ludzi, miejsc i rzeczy.
Udawałem nawet, że jestem szczęśliwy.
Ale wkrótce nie mogłem już biegać.
I wpadłem do serca samotności.
I umarłem i odrodziłem się w niezwykłej samotności i bezruchu.
To mnie połączyło ze wszystkimi rzeczami.
Więc nie byłem samotny, ale sam z całym życiem.
Moje serce jedno ze wszystkimi innymi sercami.

Kiedyś uciekałem przed trudnymi uczuciami.
Teraz są moimi doradcami, powiernikami, przyjaciółmi i wszystkie mają we mnie dom, wszystkie do mnie należą i mają godność.

Jestem wrażliwy, miękki, delikatny, z ramionami owiniętymi wokół mojego wewnętrznego dziecka.
I w mojej wrażliwości i w mocy mojej.

W mojej kruchości jest niezachwiane Teraz.
W głębi moich ran, w tym, co nazwałem „ciemnością”, znalazłem płonące Światło, które prowadzi mnie teraz w walce.

Stałem się wojownikiem, kiedy zwróciłem się do siebie. I zacząłem słuchać.

Jeff Foster 💟


wtorek, 20 grudnia 2016

CZTERY ŚWIECE ..


Cztery świece płonęły powoli. Było tak cicho, że prawie usłyszałbyś ich rozmowę.
Pierwsza rzekła:
- Ja jestem pokój! Jednak nikt nie troszczy się o to, abym płonęła. Dlatego odchodzę.
Płomień stawał się coraz mniejszy, aż w końcu zupełnie zgasł...
Druga rzekła:
- Ja jestem wiara! Najmniej z nas wszystkich czuję się potrzebna, dlatego nie widzę sensu dłużej płonąć.
Gdy skończyła mówić, lekki podmuch wiatru zgasił płomień...
Trzecia ze świec zwróciła się ku nim i ze smutkiem rzekła:
- Ja jestem miłość! Nie mam siły dłużej świecić. Ludzie odsunęli mnie na bok, nie rozumiejąc mojego znaczenia. Zapominają kochać nawet tych, którzy są im najbliżsi.
I nie czekając ani chwili zgasła...
Nagle dziecko otworzyło drzwi i zobaczyło, że trzy świece przestały płonąć.
- Dlaczego zgasłyście? Świece powinny płonąć aż do końca.
To powiedziawszy dziecko rozpłakało się. Wtedy odezwała się
czwarta świeca:
- Nie smuć się. Dopóki ja płonę, od mojego płomienia możemy zapalić pozostałe świece. Ja jestem nadzieja!
Z błyszczącymi od łez oczyma, dziecko wzięło w dłoń świecę nadziei i od jej płomienia zapaliło pozostałe świece.

Paulo Coelho

czwartek, 25 lutego 2016

Biała Szałwia

Pochodzenie Białej Szałwi

biała szałwiaBiała Szałwia (Salvia apian Jeps.) to gatunek rośliny pochodzącej z rodziny jasnowatych (Lamiaceae), w której skład wchodzi duża rzesza gatunków roślin zawierających olejki eteryczne, których zastosowanie można znaleźć zarówno w medycynie, kosmetyce jak i w kuchni. Jest mocno rozgałęzionym, wiecznie zielonym krzewem, którego jasne liście przyozdobione obficie srebrno-białymi włoskami przy potarciu wydają intensywny aromat. W środowisku naturalnym występuje na terenach pustynnych kontynentu Amerykańskiego: w Kalifornii i jednym ze stanów Meksyku: Kalifornii Dolnej.
Po łacinie „apain” znaczy po prostu pszczoła i jak sama nazwa wskazuje ze względu na bogaty i aromatyczny nektar Biała Szałwia jest jednym z najbardziej ulubionych przez pszczoły kwiatem. Równie intensywnie jednak przyciąga też motyle i kolibry.

Zbawienne właściwości

Miód wykonany z nektaru Białej Szałwii jest naturalnym antybiotykiem, odczulaczem oraz środkiem bakteriobójczym. Pomaga w problemach układu pokarmowego, oddechowego i bólach miesiączkowych. Łagodzi przeziębienia, bóle gardła, rozluźnia śluz zalegający w układzie oddechowym. Zapobiega i leczy infekcje zatok oraz łagodzi uczucie niepokoju. Powodem tych dobroczynnych właściwości Białej Szałwii jest w cyneol, którego właściwości antyseptyczne pomocne są na przykład przy odkażaniu na przykład ran. Cyneol ma również właściwości przeciwskurczowe, przeciwzapalne i uśmierzające ból, dzięki czemu Biała Szałwia zajmuje zasłużone miejsce w medycynie naturalnej. Spożyta w herbacie lub inhalowana z palonych liści pomaga uwolnić od śluzu zatoki i płuca, poprawia krążenie i ułatwia oddychanie. Od wieków również jest używana jako oczyszczający detergent zarówno dla ciała jak i otoczenia.
indianie szamaniCudowne oczyszczające właściwości Białej Szałwii sięgają również do sfery duchowej. Rodzimi amerykanie używali jej podczas rytualnych ceremonii jako kadzidło, dlatego też Biała Szałwia jest uważana za świętą. Stosowana jest także do okadzania mieszkań, domów, miejsc pracy, idealnie oczyszcza przestrzeń, uwalnia od złych mocy, złych uczuć i niekorzystnych wpływów z zewnątrz. Wypędza nieproszone byty i niskie energie z domostw oraz obejść. Jeśli czujemy się zmęczeni, napięci, przytłoczeni nadmiarem problemów, albo chorowici, warto zrobić rytuał oczyszczania aury tą szałwią.
Biała szałwia jest używana również w rytuałach przyciągających dostatek i pomaga w osiągnięciu długowieczności. Indianie wierzą, że szałwia noszona w purpurowym woreczku pomaga zyskać mądrość. Zgodnie z ich wierzeniami przynosi moc, mądrość, bystrość umysłu a jego wspaniała woń sprzyja odczuciu nieśmiertelności oraz pomaga w dostępie do głębszej duchowej wiedzy. Jest jednocześnie czymś w rodzaju wskaźnika zanieczyszczenia, podczas spalania żarzy się, dając dużo dymu, gdy jednak przygasa oznacza, że w okolicy jest dużo negatywnych energii i trzeba ją rozdmuchiwać.

Jak oczyścić pomieszczenia

Robimy to okadzając je w przeciwną stronę do ruchu wskazówek zegara, zwracając szczególną uwagę na otwory okienne i drzwiowe oraz na kąty (można np. robić 7 obrotów w lewo w każdym kącie). Rzeczy okadzamy po prostu “kąpiąc” je w dymie. Po zakończeniu trzeba dobrze wywietrzyć mieszkanie, aby zebrana przez szałwię ciężka energia została usunięta. Na koniec można zapalić białą święcę i pozwolić jej wypalić się do końca. To bardzo silnie oczyszczający przestrzeń rytuał.
szamankaZanim wykonasz oczyszczanie mieszkania musisz sobie uświadomić, po co to robisz. Jest to potrzebne do uzyskania konkretnego efektu. Nie ma mowy tutaj o jakichś egoistycznych zachciankach: „oczyszczam mieszkanie, aby znaleźć pracę czy zmienić samochód, otrzymać podwyżkę” itd. Nie! Oczyszczanie mieszkania jest wykonywane po to, aby oczyścić atmosferę mieszkania z niekorzystnych sytuacji, które znajdować się mogą w przestrzeni mieszkalnej wywołując podobne zdarzenia.  Dopiero, gdy wykonasz oczyszczanie można mieszkanie odpowiednio zaprogramować, aby wykorzystać swoje siły mentalne do przywołania określonych sytuacji. Białą Szałwia przywraca zdrową atmosferę mieszkania a ta pozwala tobie na kontrolowanie własnego życia. To ty trzymasz „ster”.
Po ustaleniu, po co tak naprawdę chcesz wykonać oczyszczanie zamknij drzwi wejściowe oraz okna. Zapal białą szałwię i chodząc z nią po mieszkaniu oczyszczaj ściany, meble, przedmioty. Można to zrobić wykonując palącym się dymem znaki krzyża na każdej ścianie, drzwiach lub przedmiotach. Można również wykonywać ruchy od dołu ku górze posuwając się od drzwi wejściowych przechodząc dalej do poszczególnych pomieszczeń i na drzwiach wejściowych kończąc. Uważa się ze im gęściejszy jest dym szałwii tym bardziej zanieczyszczone jest mieszkanie. Po oczyszczeniu mieszkania można naczynie w którym się tliła pozostawić w centralnym miejscu mieszkania aby do końca się wypaliła. Otwieramy okna i drzwi wejściowe. Wietrzymy intensywnie mieszkanie a samemu udajemy się pod prysznic, aby oczyścić swoje ciało. Posiadając wannę można do karpieli dodać łyżeczkę soli kuchennej lub morskiej.biała szałwia kadzidło
Oczyszczanie szałwią przeprowadzamy raz na jakiś czas i najlepiej w chwili, gdy czujemy jakiś dziwny niepokój. Można to również zrobić przed podjęciem decyzji o zmianie życia lub po przeprowadzce do nowego mieszkania po to, aby oczyścić przestrzeń po poprzednich właścicielach, ich problemach i niepotrzebnych sytuacjach.
Oczyszczanie energetyczne zmienia całkowicie atmosferę mieszkania i od ciebie tylko zależy czy sam nasycisz je ponownie takimi samymi wydarzeniami, słowami i myślami. Aby podtrzymać zdrową atmosferę mieszkania można posłużyć się palącymi się świecami, ogień świec jonizuje powietrze i podtrzymuje ognisko domowe. Nie można o tym zapomnieć szczególnie w obecnych czasach, kiedy ludzie są rozdrażnieni, kłótliwi i rozgoryczeni życiem. Negatywna energia nie bierze się znikąd. Sami mozolnie ją produkujemy lub przynosimy do domu.

Oczyszczanie aury

Dym Białej Szałwii oczyszczać też może naszą aurę – wówczas okadzamy siebie w kierunku od ziemi do głowy, po bokach oraz z tyłu i przodu ciała, zataczając lewoskrętne koła w miejscach głównych czakr (również możemy użyć liczby 7 obrotów przy każdej czakrze). Okadzanie człowieka to też “kąpiel w dymie”, ważne żeby przed tym zabiegiem oczyścić ciało, dobrze jest wykąpać się w wodzie z solą, wetrzeć sól w ciało odczekać kilka minut i spłukać prysznicem.
Biała szałwia bywa czasem mylona z narkotykiem, z którym jednakże nie ma nic wspólnego. Jest typową rośliną zdrowotną (odmianą szałwii pospolitej) dostępną w sklepach i galeriach ezoterycznych.

Kadzidło z szałwii

Do wyrobu kadzideł wykorzystuje się czubki kwiatostanów i liście. Zapach palonej szałwii dobrze wpływa na dolegliwości fizyczne i emocjonalne, łagodzi stany niepokoju, przygnębienia oraz nadpobudliwości. W dolegliwościach fizycznych dobrze działa na nadciśnienie i napięcie przed miesiączkowe.
Sposób użycia: zapalić końcówkę pałeczki, zdmuchnąć i z tlącą się pałeczką obejść pomieszczenie, dom, obrysować postać w celu oczyszczenia aury od dołu do góry, okadzić przedmiot itp. Następnie dogasić zduszając lub zamaczając końcówkę w wodzie.
Nie ma potrzeby spalania całej pałeczki za jednym razem. Kadzidła z szałwii należy przechowywać w suchym i przewiewnym miejscu.
sage

Kosmetyka

Ze względu na swoje oczyszczające właściwości Biała Szałwia używana jest w kosmetyce ciała i włosów. Robi się z niej np szampony, odżywki wzmacniające, farby a wcierana w ciało działa również jako piękny i naturalny dezodorant.

Legenda

W greckiej mitologii była symbolem zdrowia i długowieczności. Legenda głosi, że odkrył ją Asklepios i przez pewien czas za jej pomocą przywracał życie zmarłym, co bardzo irytowało władcę podziemi Hadesa. Poskarżył się on Zeusowi, iż bezczelny lekarz wykrada mu poddanych, Gromowładny ukarał więc Asklepiosa – Mistrza i Bóstwo Uzdrawiania oraz Medycyny, rażąc go piorunem.
I tak wiedza o tym, jak stosować szałwię, by pokonać śmierć, zaginęła – mityczny lekarz zabrał ją do grobu, a ludzie nie odzyskali już pradawnej receptury.
Miai

http://www.instytutnoble.pl/biala-szalwia/