Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wsparcie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wsparcie. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 28 kwietnia 2026

‼️Pamiętaj, aby nie wspierać swojej choroby 💓

❓ Jak często słyszysz: jestem chora na to i na to .... zwroty typu „mam cukrzycę” lub „mam nadciśnienie” , „boli mnie kolano”, brzuch, głowa czy inne części ciała ?
👉Zwroty "Jestem strasznie chora na to i na tamto ...", „cierpię na…”, powodują, że stajesz się właścicielem choroby, czynisz ją częścią siebie, staje się ona Twoją tożsamością. Bo ‘przepięknie’ ją zasilasz oraz mentalnie łączysz się z nią i przyjmujesz energetycznie, dokarmiając ją…
Łączysz więc swoje „cierpienie” ze swoją chorobą. Nieustannie sprowadzasz sama na siebie to " chorobowe nieszczęście" .
❓To jak mówić, jeśli chcemy czy musimy?
👍 Po prostu: przechodzę przez ....cukrzycę lub nadciśnienie....
Kiedy mówisz „przechodzę przez …”, oznacza to po prostu, że jesteś w *PODRÓŻY z tą dolegliwością *, a każda podróż ostatecznie zawsze dobiega do końca. Dodając taki warunek dajesz jednocześnie otwartość na zmianę tego.
👍 Tak to działa. Sprawdzone, wiec zaufaj. Praca na poziomie podświadomym nie ma nic wspólnego z naszym logicznym, codziennym myśleniem.
✨ Manifestacja następuje w oparciu o to, co karmi Twoją podświadomość.
✨ Kiedy dobre/pozytywne myśli, dobre/pozytywne słowa i dobre/pozytywne działania karmią podświadomość, przejawia się to we wszystkich pozytywnych sytuacjach jakich doświadczasz.
✨Bądź więc świadomy tego, co myślisz i słów, które wypowiadasz.
Jesteś chora/y ?? Absolutnie .... Jestem zdrowa jak ryba i nic mi nie dolega.
A co Ci jest ? No cóż jestem szczęśliwa i bogata i lubię ten stan...

😃
Energy Healing via Gosia Angel 
Jestem wdzięczna 💗💗💗

 

sobota, 3 maja 2025

Patrole Obywatelskie to społeczna inicjatywa mająca na celu poprawę bezpieczeństwa w naszych miastach i wsiach.



Bezpieczeństwo zaczyna się od nas samych. Patrole Obywatelskie powstały, by wspierać lokalne społeczności, reagować na potrzeby mieszkańców oraz rozwijać solidarność i współodpowiedzialność za wspólne bezpieczeństwo.

Angażujemy obywateli w monitorowanie przestrzeni publicznych oraz współpracę z lokalnymi służbami. Działamy niezależnie i apolitycznie.

 
Patrole Obywatelskie działają zgodnie z obowiązującym prawem Rzeczypospolitej Polskiej oraz przestrzega zasad równości, szacunku i wolności każdego człowieka. 

 





REKRUTACJA TRWA – CZAS SIĘ RUSZYĆ!
Ulica nie śpi. My też nie.
Tworzymy OGÓLNOPOLSKĄ sieć ludzi, którzy nie czekają na "lepsze jutro", tylko działają tu i teraz.
Nie ważne, czy masz 20 czy 60 lat – liczy się charakter, nie metryka.
U nas znajdziesz miejsce, niezależnie od wieku.
Jesteś gotowy wyjść z domu i coś zmienić? To właśnie Ciebie szukamy.
SZUKAMY:
✅ Koordynatorów wojewódzkich
✅ Koordynatorów powiatowych
✅ Członków patroli terenowych
Działamy lokalnie, ale jesteśmy częścią czegoś większego.
Szkolenia, wsparcie, struktura – wszystko na miejscu.
Zero gadania, sama robota.
 
 


Znajdziesz nas na FB
https://www.facebook.com/patrolobywateli



Nasza strona
https://patroleobywatelskie.com


To dzięki Wam możemy stworzyć coś, co będzie służyło ludziom w całym kraju.
Dziękujemy za wsparcie: https://zrzutka.pl/mns9f5 ❤️
Z serca dziękujemy za każdą wpłatę, udostępnienie i dobre słowo ❤️


czwartek, 14 października 2021

CZY WIESZ, ŻE KIEDY ŚPISZ, PRZYKŁADASZ RĘCE DO CZĘŚCI CIAŁA, KTÓRE WYMAGAJĄ UZDROWIENIA?


 
* W górze głowy: szukasz większego duchowego połączenia.
* Na klatce piersiowej: bóle z przeszłości, które nadal bolą.
* Na żołądku: złość, gniew, problemy trawienne.
* Między nogami: strach, uczucia braku.
* Organy płciowe lub w ich pobliżu: problemy seksualne i brak ekspresji.
* Pod poduszką: Ukryte emocje, nie chcemy demonstrować tego, co czujemy lub naszych prawdziwych intencji.
* Tulenie się do siebie: brak miłości lub szczegóły dotyczące Twoich bliskich, brak wsparcia.
* Na ramionach: wyczerpanie, brak energii życiowej.
* Dłonie między głową a poduszką: Wewnątrz Ciebie jest spokój.
Jeśli nie kładziesz rąk na swoim ciele, kiedy dobrze śpisz, jesteś Wolnym Duchem i nie ma potrzeby Uzdrawiania.
Jeśli obejmujesz swojego partnera, nie ma żadnego symbolu do analizowania, więcej niż miłość, którą darzysz do niego.
Widzę Cię 🙏❤️
A Ty jak śpisz?

~ Todos Somos Uno ~ Marek Majchrowski
Namaste 🙏

czwartek, 12 sierpnia 2021

Drzewa - brzoza i osika .


🍃 Osika 🍂
Drzewo, które pobiera energię. Osika jest skierowana, gdy trzeba uwolnić się od ciężaru problemów, pozbyć się kłopotów i nagromadzonej negatywnej energii, złagodzić proces zapalny, pozbyć się bólu (np. bólu zęba), zapomnieć o nieprzyjemnym epizodzie, wymazać z pamięci osoby.
Natomiast człowiek może komunikować się z osiką tylko w pierwszej połowie dnia i nie dłużej niż dziesięć minut. Przy dłuższym kontakcie może wystąpić ból głowy, depresja, senność, nudności, zawroty głowy, trudności w oddychaniu. W drugiej połowie dnia i wieczorem nie należy w ogóle zbliżać się do drzewa - wyssie z Ciebie całą siłę i pozytywną energię.

🍃 Brzoza 🍂
Pociesza, wspiera, daje nadzieję, pomaga zapomnieć o kłopotach w chwilach smutku i spojrzeć na otaczający świat z optymizmem. Jeśli Twoje życie jest pełne kłopotów i nieszczęść, jeśli przeciwności losu spływają na ciebie jak grom z jasnego nieba, posadź w swoim ogrodzie brzozę i wprowadź zasadę mówienia jej o swoich kłopotach.
Obejmij brzozę i opowiedz jej o swoich kłopotach, a odchodząc, pamiętaj, aby w pobliżu pnia położyć monetę.


 

środa, 27 stycznia 2021

Lubisz wspierać innych, lub sam potrzebujesz wsparcia. Lubisz współpracować , pomagać sobie i innym, to miejsce jest dla Ciebie.


 Kochani,

jeśli ktoś z Was maluje, rzeźbi, śpiewa, gotuje, robi na drutach,  robi mydełka, świeczki, pisze wiersze, szyje, prowadzi jakąkolwiek terapię  lub sklep, świadczy usługi, ma swojego bloga, czy stronę, pisze książki  i co tylko kto tam jeszcze umie i chce powiedzieć o tym światu - mam propozycję.
Mogę każdego kto tylko wyrazi taką gotowość umieścić na moim blogu Nadzieja dla Ciebie.
Tu możesz poczytać więcej na ten temat , czyli jak dołączyć i jakie są warunki :
http://nadziejadlaciebie.blogspot.com/2020/11/masz-pomys-na-siebie-i-nie-wiesz-jak.html




Tutaj znajdziesz osoby, które już dołączyły. Linki są w kolejności przybywania  kolejnych osób :
http://nadziejadlaciebie.blogspot.com/2020/11/ksiazka-globalne-przebudzenie-tom-1.html

http://nadziejadlaciebie.blogspot.com/2020/11/kosmetyki-z-kwiatow-stworzone-100.html

http://nadziejadlaciebie.blogspot.com/2020/11/dar-natury-w-wykonaniu-alinki-smaczne-i.html

http://nadziejadlaciebie.blogspot.com/2020/11/joga-rekodzieo-lawenda-zioa-i-kolekcja.html

http://nadziejadlaciebie.blogspot.com/2020/11/grzebienie-tworzone-z-mioscia-w-100.html

http://nadziejadlaciebie.blogspot.com/2020/11/sadecka-skrzyneczka-to-niewielka.html

http://nadziejadlaciebie.blogspot.com/2020/11/ukasz-zaprasza-do-swiata-filcu.html 

http://nadziejadlaciebie.blogspot.com/2020/11/manipura-to-unikatowa-bizuteria-dodatki.html

http://nadziejadlaciebie.blogspot.com/2020/11/mieszkam-na-przepieknej-wyspier-kreta-i.html

 
 
 
 
 
 

 

 
 
 

 




Poniżej przeczytasz o współpracy w kilku językach
:

 

czwartek, 20 lutego 2020

DZIADKU, CZYM JEST FEMINIZM?



Wiesz wnusiu, przy silnym mężczyźnie zawsze stała silna kobieta.

Mężczyzna był tarczą kobiety, ale na przestrzeni lat coś dziwnego stało się z mężczyznami.

Szacunek zaczęliśmy mierzyć siłą, przez co kobieca miłość przemieniała się w strach, w poczucie winy, w poczucie obowiązku, że to ona musi zadbać o mężczyznę: o ojca, o męża, o syna.

Aż w końcu dzisiejszy mężczyzna zdaje się być tylko chłopcem z brodą, za którym stoi babka, matka, siostra, żona.

Oddaliśmy dzieci kobiecie i zrezygnowaliśmy z ich wychowania, a przecież wszyscy jesteśmy równi. Kobiety zaczęły ciężko pracować bo straciły męskie wsparcie.

Najtańszą siłą roboczą są samotne kobiety, z dziećmi.

Matka dla dziecka zrobi wszystko, nie będzie spała, będzie pracowała żeby je utrzymać. Nie będzie jadła, ale nakarmi dziecko.

A wcześniej kobieta nie była siłą roboczą, była córką, która miała ojca; była siostrą, która miała brata; była żoną, która miała męża; była matką, która miała syna.

I jak ktoś chciał skrzywdzić kobietę, od razu pojawiali się wszyscy jej mężczyźni.

Bo kobieta to zaszczyt mężczyzny i honor rodziny.

Kiedyś tak było.

I nadal w każdej normalnej kulturze i każdej normalnej rodzinie kobieta, to córka, siostra, żona, matka i babcia.

Ona nie jest sama.

Jej mężczyźni są za nią, jej rodziną. I może pracować wtedy, gdy sama tego chce, ale nigdy nie musi..

I to my mężczyźni przez swój egoizm i bezczynność spowodowaliśmy feminizm, a przynajmniej w dużej mierze przyczyniliśmy się do jego powstania.

A to nie wina, a obowiązek mężczyzny opiekować się kobietą.

Poczucie winy jest dla niedojrzałych dzieci z brodą, a dla mężczyzn istnieje KONCEPCJA HONORU I OBOWIĄZKU.

To mężczyzna zawsze był odpowiedzialny za rodzinę, a kobieta zawsze go w tym wspierała.

I to mężczyzna winien swoją siłę zamienić na powrót w szacunek, a wtedy feminizm zaniknie.

Słowiański Włóczykij


sobota, 11 stycznia 2020

💎 Nigdy nie próbuj pomagać, dopóki ktoś nie jest gotowy na pomoc.💎


-----------------------------------------
Ostatecznie jednej rzeczy każdy z nas uczy się na własnej skórze – Nigdy nie próbuj pomagać, dopóki ktoś nie jest gotowy na pomoc.
Dopóki ktoś nie prosi o wsparcie, dopóki nie ma gotowości słuchania i pozbycia się starych wzorców, twoje próby pomocy będą odbierane jako manipulacja i kontrola - twoja sprawa, twoja potrzeba… nie tego kogoś.
Urosną mury obronne, pozycje zostaną wzmocnione, a ty zostaniesz z poczuciem frustracji... albo wyższości... albo bezsilności, a odzwierciedlone role ‘ofiary’ i ‘wybawcy’ sprawią, że poczujecie się oddzieleni od siebie bardziej niż kiedykolwiek.
Jak naprawdę pomagać?
Spotkaj się z drugim człowiekiem, TAM GDZIE TERAZ JEST.
Odpuść swoje wyobrażenie o jego natychmiastowym uzdrowieniu.
Zwolnij.
Uznaj jego obecne doświadczenie.
Nie próbuj narzucać własnych pomysłów, ani nie zakładaj, co jest dla niego ‘najlepsze’.
Być może nie masz pojęcia co jest ‘najlepsze’.
Być może ten człowiek jest bardziej odważny, wytrzymały, inteligentny, zaradny i ma większy potencjał, niż kiedykolwiek myślałeś, że to możliwe.
Być może to, co teraz jest dla niego ‘najlepsze’ to nie chcieć - ani nie potrzebować - twojej pomocy!
Być może faktycznie musi cierpieć czy zmagać się jeszcze bardziej.
Być może tym, czego wymaga ta chwila jest zaufanie, uważne słuchanie i głęboki szacunek dla miejsca, w którym ten człowiek jest w swojej podróży.
Być może starasz się pomóc wyłącznie sobie.
Być może prawdziwa zmiana pochodzi nie z prób wymuszenia zmiany u innych, ale z dopasowania się do tego, gdzie są w tym właśnie momencie, odblokowania całej twórczej inteligencji kryjącej się w danej chwili, uznania ich unikalnej ścieżki i tajemniczego procesu zdrowienia.
Kiedy próbujesz kogoś zmienić, oznajmiasz mu, że nie jest w porządku taki jaki jest, że odrzucasz, opierasz się i nie podoba ci się jego obecne doświadczenie, i chcesz, żeby było inne.
Może nawet w ten sposób komunikujesz temu komuś, że go nie kochasz.
Gdy przestaniesz próbować go zmieniać i przyjmiesz takiego jakim jest, oraz zestroisz się z życiem jakie się ukazuje, dopiero wtedy możliwa jest wielka i niespodziewana zmiana, ponieważ teraz jesteś prawdziwym przyjacielem i sprzymierzeńcem wszechświata.
Przestań próbować zmieniać innych, a oni się zmienią... albo i nie... na swój własny sposób, w swoim własnym czasie.
Być może pomagasz najbardziej, kiedy schodzisz z drogi pomocy.
- Jeff Foster, Tak! kochaj to, co jest...
-----------------------------------------------------------
Dzięki, że czytasz. Jeśli uważasz, że to wartościowe to proszę udostępnij. Im więcej świadomości, tym więcej miłości. Razem zmieniajmy ten świat na lepsze!

New Energies in Life- Totalna Biologia i Kompas Świadomego Zdrowienia z: Numerolog SzuOr.

środa, 9 stycznia 2019

Historia prawdziwa mojej suczki Perełki.

Nasza 12 letnia suczka Perełka pod koniec września 2018 poszła z wizytą do weterynarza w związku z dużą gulą z jednej strony pyszczka. Weterynarz nie do końca wiedział co jej może dolegać. Dostała zastrzyki i zalecono nacieranie amolem i mieliśmy ją obserwować. Raz jej się to zmniejszało, raz zwiększało. W listopadzie zmieniliśmy weterynarza, bo tamten kosztował nas sporo, a poprawy szczególnej nie było.... Kolejny weterynarz stwierdził, że jest to najprawdopodobniej zapalenie ślinianki. Zebrał jej sporo płynu i wtedy pierwszy raz od ponad 2 miesięcy pyszczek zaczął wyglądać normalnie.
Płynu było sporo, kilka strzykawek.Jednak po tygodniu wszystko wróciło. Znowu wizyta, ściąganie płynu i wet zalecił wyjazd do Zielonej Góry na zabieg chirurgiczny. Dostaliśmy namiary na gabinet, który oni polecali. W międzyczasie poleciłam zdrowie naszego pieska Archaniołowi Rafałowi i Archaniołowi Michałowi, a także Matce Boskiej, Jezusowi i Bogu. Czułam spokój.....
Nie czułam tego zabiegu i postanowiłam poczekać. Nie przemawiała do mnie ta diagnoza i takie leczenie Perełki. W międzyczasie skontaktowałam się z Panią Dominiką z Dog Natural .

Na stronę Dog Natural trafiłam dzięki Aronowi, który jakiś czas temu zamieścił o Nich informacje na swoim blogu.  Dzięki Aron :)
Otrzymałam od Pani Dominiki profesjonalne informacje. Rozmawiałyśmy bardzo długo przez telefon. Perełka została także "zbadana" energetycznie.  Oczywiście Pani Dominika wypytała bardzo dokładnie o leczenie weterynaryjne , o objawy , dolegliwości, zachowanie suczki. Ustaliłyśmy, który preparat będzie dla niej najlepszy w tym czasie.To była przed samym Bożym Narodzeniem 2018.
W pierwszy dzień świąt Perełka poczuła się dużo gorzej, była osowiała, a gula zrobiła się olbrzymia. Nie miała siły wychodzić na dwór . W drugi dzień świąt było podobnie.  Natychmiast w czwartek - zaraz po świętach  mój mąż  zadzwonił do tego poleconego weterynarza. Tam powiedzieli, że mogą ją przyjąć dopiero po Nowym Roku.  Poprosiłam o pomoc i znalazłam wśród wielu gabinetów w Zielonej Górze, ten, który był " przypisany " Perełce ( proście a otrzymacie ) . Pani doktor podeszła bardzo profesjonalnie do tematu. Zrobiła USG, pobrała płyn do badania. Okazało się, że Perełka miała też gorączkę.Dostaliśmy  antybiotyk i za 4 dni mieliśmy  się pokazać po wyniki.
Perła zareagowała na antybiotyk natychmiast - został on dobrany IDEALNIE !
I mimo, że nie jestem zwolennikiem leczenia chemicznego, uważam, że DORAŹNIE wszystko jest dopuszczalne, kiedy ma służyć pomocy ! Perła już po pierwszej dawce poczuła się dużo lepiej a była to połowa tabletki , po kolejnej jeszcze lepiej. Na drugi dzień sama wstała do jedzenia i mimo, że była jeszcze słaba sama poszła na dwór się załatwić ! Gula zaczęła schodzić , pies wyraźnie odzyskiwał siły. W poniedziałek wróciliśmy do gabinetu - Pani doktor powiedziała, że dalej podajemy antybiotyk i chce ona jeszcze raz pobrać płyn do analizy, bo poprzednio było go za mało a ma podejrzenia , że mogą być komórki nowotworowe. Ogarnął mnie niesamowity spokój, że nic złego się nie dzieje, że Perła nie ma komórek nowotworowych. W międzyczasie znowu byłam w kontakcie z Panią Dominiką z Dog Natural- wszystkie informacje przekazałam od weterynarza. Przyszły też zioła o których rozmawiałyśmy . Zaczęłam podawać je Perełce - oczywiście antybiotyk też - tylko teraz miałam już konkretne zalecenia od Pani Dominiki jak mam podawać zioła.
Kolejna wizyta u weterynarza była 7 stycznia 2019- kolejne USG, dokładne obejrzenie psa.
Perła odzyskała wszystkie siły, wszystko się wchłonęło. Zalecenia : kontynuacja antybiotyku przez 12 dni i potem kontrola. Pani weterynarz powiedziała, że są bakterie z którymi trzeba się rozprawić . Powiedziała DOKŁADNIE  to samo co Pani Dominika, kiedy rozmawiałyśmy jeszcze przed jej diagnozą. Zresztą zobaczcie, a raczej poczytajcie co zaleciła Pani Dominika - dokładnie zaleciła preparat na bakterie....Mało tego Pani Dominika konkretnie zapytała kiedy Perła się gorzej poczuła - jak pamiętacie pisałam, że w pierwszy dzień świąt, a kilka dni wcześniej była PEŁNIA . Kto nie wie, to informuję, że w czasie pełni bakterie namnażają się . Pełnia działa bardzo na ludzi i zwierzęta. Jest wtedy więcej porodów,rozdrażnienia, zachorowań itd. Proponuję poczytać informację na temat pełni wpisując w google np: " jaki jest wpływ księżyca na ludzi i zwierzęta "

Mam wrażenie, że Perła czuje się lepiej niż kiedykolwiek  :)  Komórek nowotworowych nie ma ..... dziękuję Ci moja Intuicjo, że nigdy mnie nie zawodzisz i  że wiem, że zawsze mówisz mi prawdę .

Kochani kiedy taK sobie leżałam w medytacji. Pamiętajcie, że dla mnie medytacja, to po prostu wyciszenie się. Po prostu, trwanie w ciszy. Więc podziękowałam Bogu, Marii, Jezusowi, Aniołom za pomoc w zaopiekowaniu się Perełką, za wyzdrowienie, za prowadzenie , za Arona, że umieścił informację o Dog Natural,, za profesjonalne wsparcie Pani Dominiki, za Panią Anię - weterynarz z Zielonej Góry, która także profesjonalnie diagnozowała naszą suczkę , że nie stawiała diagnozy wyssanej z palca, że sama się upewniała, że pobierała dodatkowe materiały do analizy. Kiedy skończyłam dziękować jak zwykle trwałam w ciszy.....i wtedy po chwili przypłynęła wiadomość : Perła będzie żyć 20 lat....
Kochani tego jej i naszej drugiej suczce Pusi - córce Perły życzę, a także naszym 4 fantastycznym kotom. Sobie, nam, a także Wam czytelnicy mojego bloga życzę wszystkiego co najlepsze. Wszystkiego Bożego.
Niech nam się dzieje zawsze wszystko to co najlepsze :)

Kocham i dziękuję.

Agnieszka

https://www.facebook.com/Dog-Natural-324584701639207/




środa, 20 lipca 2016

Niewidoma Klaudia, jej pasje i marzenia.


Jestem Klaudia i mam prawie 21 lat.
Wiem, że post ten zaczyna się jak wiele innych.
Jestem osobą niewidomą, również jak wiele innych osób.
Jednak każda osoba stanowi własną osobną historię.
Moja historia w większości oparta jest na pozytywnym spojrzeniu na życie, oraz na wsparciu, które otrzymywałam i otrzymuję od mojej rodziny.
Moją wielką pasją są zwierzaki, a najbardziej psiaki.
Bardzo lubię ekstremalne przeżycia.
Skakałam ze spadochronem i fruwałam w Aerotunelu.
Największe marzenie jakie mam to jest zobaczyć ten piękny świat.
Móc skonfrontować go z moimi wyobrażeniami.
Pojawiło się dla mnie światełko w tunelu.
Jest nim terapia komórkami macierzystymi.
Jednak terapia ta jest kosztowna.
Bez wielu pomagających mi osób, które wspierają moje dążenia do celu nie damy rady.
Jestem już po piątym z ok. 12 podań i już widać efekty.
Jeśli zainteresował Was ten post to chciałabym  bardzo zaprosić wszystkich Was do odwiedzenia mojego wydarzenia, które funkcjonuje na facebooku
https://www.facebook.com/events/836814493083446/?object_id=836814493083446&event_action_source=48



My name is Klaudia and I have 20 years old.
I know that this post is very close to the a lot of another posts.
I am visually impaired but it isn't nothing special. All people have they own story.
My story in big part is connected with my positive look on live and on my the best family.
Animals are my big passion, but dogs are on first place.
I love extremal sports.
I jumped from the plane with parachute and flied in wind tunnel.
My biggest dream is to see this beautiful world.
I Want to confront it with my imaginations.
Some time ago little light in the tunnel was appeared.
It is stem cells therapy.
But off course it is expensive.
Without a lot of people which helping me it will be impossible to do.
I am on 5 of 12 treatments and I see effects.
If this text is interesting you can enter to the event on facebook
https://www.facebook.com/events/836814493083446/?object_id=836814493083446&event_action_source=48
or watch the films
https://www.youtube.com/watch?v=JSaxLDe2SjU

https://www.youtube.com/watch?v=qzbalCa2kBI

https://www.youtube.com/watch?v=oBZogD055AE

http://www.zachod.pl/radio-zachod/audycje/czas-na-reportaz/premiera-ja-mamusia-i-pies-reportaz-malgorzaty-nabel-dybas/


Je suis Claudia et j’ai presque 21 ans. Je sais que ce message commence comme beaucoup d’autres. Je suis aveugle, tout comme beaucoup d’autres personnes. Toutefois, chaque personne possède sa propre histoire distincte. La plupart du temps, mon histoire est basée sur une opinion positive sur la vie et sur le soutien que j’ai reçu et que je reçois encore de ma famille. Ma grande passion est les animaux de compagnie et en particulier les chiens. J’aime beaucoup les expériences extrêmes. Je sautais avec un parachute et volait autour dans le plus grand Aerodrome. Le rêve que j’ai est de voir ce beau monde. Pour pouvoir être confrontée et vivre avec mes idées. Il est apparut une lumière dans le tunnel. C’est la thérapie de cellules souches. Cependant, ce traitement est cher. Sans beaucoup d’aide pour moi, les gens qui soutiennent mes efforts pour ne pas donner de Conseil. Je suis déjà après la cinquième. 12 demandes et déjà voir les effets. Si vous êtes intéressé à ce poste est que je voudrais vous inviter tous à visiter mes publications sur les événements qui apparaissent sur Facebook.
https://www.facebook.com/events/836814493083446/?object_id=836814493083446&event_action_source=48
oraz do obejrzenia filmików



http://www.zachod.pl/radio-zachod/audycje/czas-na-reportaz/premiera-ja-mamusia-i-pies-reportaz-malgorzaty-nabel-dybas/

Post o praktyce Klaudii wzbudził ogromne zainteresowanie wśród Was internautów. Na naszych łączach aż się zagotowało. Ale zainteresowanie wzbudził nie tylko tu. Wczoraj była u nas Monika Owczarek z Tygodnika Krąg, która postanowiła zrobić materiał o Klaudii. – To super dziewczyna. Nie możemy się doczekać aż skończy studia, bo chętnie będziemy z nią współpracować – powiedziała Jola Uździcka z Sinersio. – Taka osoba ma fantastyczne umiejętności, których my nigdy mieć nie będziemy. Potrafi wsłuchać sie w drugiego człowieka, jak nikt inny – dodał Łukasz Rut z Organizacja Pracodawców Ziemi Lubuskiej.
Co najbardziej Klaudii podobało się w jej pierwszej pracy? Przeczytasz we wtorkowym wydaniu Tygodnik Krąg
Ps. Pierwsze efekty kuracji są widoczne. I to dosłownie!

Tutaj można pomóc Klaudii :
http://fundacja-sloneczko.pl/frame/pokaz_opis.php?ida=145%2FN