Pokazywanie postów oznaczonych etykietą choroba. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą choroba. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 28 kwietnia 2026

‼️Pamiętaj, aby nie wspierać swojej choroby 💓

❓ Jak często słyszysz: jestem chora na to i na to .... zwroty typu „mam cukrzycę” lub „mam nadciśnienie” , „boli mnie kolano”, brzuch, głowa czy inne części ciała ?
👉Zwroty "Jestem strasznie chora na to i na tamto ...", „cierpię na…”, powodują, że stajesz się właścicielem choroby, czynisz ją częścią siebie, staje się ona Twoją tożsamością. Bo ‘przepięknie’ ją zasilasz oraz mentalnie łączysz się z nią i przyjmujesz energetycznie, dokarmiając ją…
Łączysz więc swoje „cierpienie” ze swoją chorobą. Nieustannie sprowadzasz sama na siebie to " chorobowe nieszczęście" .
❓To jak mówić, jeśli chcemy czy musimy?
👍 Po prostu: przechodzę przez ....cukrzycę lub nadciśnienie....
Kiedy mówisz „przechodzę przez …”, oznacza to po prostu, że jesteś w *PODRÓŻY z tą dolegliwością *, a każda podróż ostatecznie zawsze dobiega do końca. Dodając taki warunek dajesz jednocześnie otwartość na zmianę tego.
👍 Tak to działa. Sprawdzone, wiec zaufaj. Praca na poziomie podświadomym nie ma nic wspólnego z naszym logicznym, codziennym myśleniem.
✨ Manifestacja następuje w oparciu o to, co karmi Twoją podświadomość.
✨ Kiedy dobre/pozytywne myśli, dobre/pozytywne słowa i dobre/pozytywne działania karmią podświadomość, przejawia się to we wszystkich pozytywnych sytuacjach jakich doświadczasz.
✨Bądź więc świadomy tego, co myślisz i słów, które wypowiadasz.
Jesteś chora/y ?? Absolutnie .... Jestem zdrowa jak ryba i nic mi nie dolega.
A co Ci jest ? No cóż jestem szczęśliwa i bogata i lubię ten stan...

😃
Energy Healing via Gosia Angel 
Jestem wdzięczna 💗💗💗

 

piątek, 21 lutego 2025

Uśmiechajmy się do siebie nawzajem.


Dajmy sobie uśmiech na co dzień,
w domu, na ulicy, w ogrodzie.
Dajmy sobie uśmiech
wieczorem i o świcie,
niech uprzyjemnia nam życie.
Dajmy sobie uśmiech bezinteresownie,
szczerze od serca, wymownie.
Uśmiech zbliża ludzi, przełamuje lody.
Uśmiech leczy rany, pomaga w chorobie.
Uśmiech rodzi sympatie, wzbudza zaufanie.
Uśmiech ulży w pracy, ułatwi przetrwanie.
To nic nie kosztuje, a tak wiele daje.
Uśmiechajmy się do siebie nawzajem.

- Autor nieznany.

 

poniedziałek, 29 czerwca 2020

Uznaj własną moc.


"Ludzi nie trzeba zbawiać,

ani ratować,

ani uzdrawiać,

ani z niczego wyzwalać.

Ludziom trzeba uświadomić,

że każdy ich problem,

tak jak i jego rozwiązanie,

znajduje się w nich samych.

Że tam, gdzie jest choroba,

tam jest i lekarstwo na nią.

Ludziom trzeba pokazać ich siłę,

przekonać ich,

że tylko oni sami

mogą zmienić swój świat.

Wszystko,

czego ludzie potrzebują,

to wiara

we własną moc

i wiedza o niej"

(Dan J. Sanders)

czwartek, 9 stycznia 2020

TWOJE MYŚLI I SŁOWA



Zauważ, że Ci, którzy najczęściej mówią o dobrobycie, mają go.

Ci, którzy mówią najczęściej o zdrowiu, mają je.

Ci, którzy słyszą najczęściej o chorobach, mają je.

Ci, którzy mówią najczęściej o ubóstwie, mają go.

Takie jest prawo. Nie może być inaczej.

Tak, jak się czujesz i myślisz jest punktem przyciągania.

Kiedy czujesz się samotny, przyciągasz więcej samotności.

Kiedy czujesz, że biedny, przyciągasz więcej ubóstwa.

Gdy czujesz się chory, przyciągasz więcej chorób.

Kiedy czujesz się nieszczęśliwy, przyciągasz więcej nieszczęścia.

Kiedy czujesz się zdrowy, żywotny, energiczny i dobrze prosperujący - przyciągasz więcej tych wszystkich rzeczy.

~ Abraham Hicks


piątek, 20 grudnia 2019

Wpływ olejków eterycznych na ciała subtelne człowieka.



Dla nikogo nie jest tajemnicą, że ciało fizyczne człowieka jest otoczone ciałem energetycznym (aurą). Uszkodzenie, rozerwanie aury prowadzi do różnych chorób, z powodu zakłócenia harmonii z naturą, kosmosem, równowagą w przestrzeni energii jednolitego świata.

Aura pełni również funkcję ochronną. Tak jak ludzka skóra chroni nas przed szkodliwym działaniem otaczającego nas świata fizycznego, tak aura chroni nas przed szkodliwym działaniem otaczającego nas świata energii. Zerwanie lub osłabienie aury prowadzi do przedostania się obcych pól energetycznych lub utraty własnej energii. Zarówno to, jak i inne prowadzą do różnych chorób.
Olejki eteryczne mają skuteczny efekt bioenergetyczny – oczyszczają i wzmacniają aurę, chronią nas przed ingerencją obcych negatywnych energii, mają korzystny wpływ na stan emocjonalny, harmonizują relacje i łączą ludzi.
Dlaczego aromaty mają wyraźny pozytywny wpływ na naszą energię? Olejki eteryczne są kwintesencją roślin, które mają energię czterech elementów: ziemi, wody, ognia i powietrza, a ta energia elementarna jest przekształcana przez rośliny i podporządkowana głównemu celowi – życiu.
Ostatnie odkrycia w medycynie dowiodły, że najsilniejsze i najskuteczniejsze antybiotyki nie są syntetyczne, ale ziołowe. Wirusy nie są oporne na większość naturalnych antybiotyków. W trakcie ewolucji, która trwała setki tysięcy lat, rośliny rozwinęły zdolność syntezy naturalnych antybiotyków w celu najskuteczniejszej ochrony przed różnymi bakteriami i wirusami. W przeciwnym razie nie przeżyłyby!
Współczesne syntetyczne antybiotyki otrzymano dopiero w latach 30 XX wieku i mają dopiero 70 lat. Czy wirusy zagrażały istnieniu roślin przez miliony lat? Było jeszcze słońce i księżyc, ciepło i zimno, światło i ciemności, promieniowanie i burze elektromagnetyczne, zmiany ciśnienia atmosferycznego. Aby przetrwać, rośliny nabyły stabilną odporność, nauczyły się żyć w harmonii z otaczającym ich światem.
W. I. Wiernadski napisał, że trzy naturalne przepływy przechodzą przez materię żywą i materię nieorganiczną – materia, energia i informacja. W pełni dotyczy to aromatycznych substancji roślinnych, których monomolekuły przenoszą materię, energię i informacje do świata roślin i zwierząt.
Istnieje bezpośredni związek między roślinami a ludźmi. Clive Baxter, jeden z najlepszych na świecie ekspertów w dziedzinie wariografów, był w stanie elektronicznie monitorować zachowanie komórek roślinnych i ludzkiego ciała, rejestrując reakcje zarówno pozytywne jak i negatywne na ludzkie myśli i działania.
Wszystko zaczęło się od przypadku, gdy Baxter sprzątał po przeczytaniu wykładu o wykrywaczu kłamstw przez nowojorskiego policjanta. Postanowił za pomocą tego przyrządu określić, jakiego czasu potrzebuje woda, którą podlewał kwiaty pokojowe, aby podniosła się z korzeni do liści.
Przymocował elektrody do liści, włączył rejestrator i miał już iść po wodę kiedy nagle urządzenie wydało pozytywny dźwięk. Baxter zainteresował się tym, ale najpierw poszedł po wodę i podlał roślinę. W tym momencie pióro rejestratora podskoczyło ponownie w tym samym kierunku. Roślina zareagowała pozytywnie! Baxter był zszokowany. Czy roślina czytała w jego myślach?
W celu weryfikacji postanowił podpalić jeden z listków. Gdy tylko o tym pomyślał, rejestrator wydał negatywny impuls. Nie było wątpliwości. Korzystając z określonego kanału komunikacyjnego, roślina „odczytała” jego myśli.
Następnie wykonał setki eksperymentów. Rośliny reagowały, gdy wrzucił krewetki do wrzącej wody, zabił pająka, a nawet zareagowały na oddawanie moczu w sterylnym pisuarze w pobliskiej toalecie.
Baxter przymocował elektrody wariografu do roślin i poszedł na spacer. Kiedy postanowił wrócić, spojrzał na zegarek. Wracając, stwierdził, że rejestrator zarejestrował impuls dokładnie w tym samym czasie. Powtórzył eksperyment, ale wcześniej zdecydował kiedy powróci ze spaceru, nie ujawniając tego. Roślina i tak wszystko wiedziała.
Możemy zapytać: „Gdzie tu olejki eteryczne?” „Roślina to żywy organizm, a olejki eteryczne to tylko część rośliny, przezroczysty płyn wlany do pięknej butelki?”
Przypomnijmy sobie o polach energetycznych. Nie ma nic materialnego, wszystko to skupiska energii, atomy w jednej przestrzeni energetycznej. Kolejny przykład:
Ciekawy eksperyment przeprowadzono w amerykańskiej telewizji. Badacze wzięli komórki z ust kobiety i umieścili je w roztworze, do którego włożono elektrody urządzenia rejestrującego. Rejestrator początkowo pokazywał lekko falistą linię prostą. Po pewnym czasie kobietę zabrano do biednej dzielnicy, gdzie obserwowała ją ukryta kamera. Widzowie na ekranach mogli jednocześnie zobaczyć rejestrator i to, jak kobieta chodzi wśród biednych i bezdomnych. Nagle minął kobietę ogromny brodaty mężczyzna. W tej chwili jej komórki, oddalone o ponad trzy mile, zareagowały. Urządzenie zarejestrowało silny negatywny impuls.
Olejki eteryczne są żywą duszą rośliny. Pamiętają energię słońca, tajemnice księżyca, życiodajną siłę wody, lekkość wiatru. Wszystkie informacje otrzymane z tego komunikatu, rośliny zapisują na swojej matrycy fenotypowej, która przenosi wszystkie te informacje do olejków eterycznych.
Rośliny zawsze mają duży zapas energii witalnej, co pozwala im dostosować się do niekorzystnych warunków środowiskowych. Lotne związki niosące energię aromatów, przenikające aurę, eliminują jej głód, niedobór odporności, przyczyniają się do gojenia ran, ponownego podziału i harmonizacji energii, oświetlenia i zagęszczeniu aury człowieka. Ponadto olejki eteryczne mają potężny wpływ na zdrowie fizjologiczne i motywy zachowania człowieka wprowadzając swoją zasadę życiową: żyć w tym świecie i nie przeszkadzać innym. Ale jeśli inni przeszkadzają, bronią się (nie atakuj) aby przeżyć!

Ochrona przed agresją, zazdrością, złością:
– cedr
– paczula (Koleus Blumego, pokrzywka brazylijska)
– drzewo herbaciane
Wzmocnienie ciała energetycznego:
– cedr
– drzewo herbaciane
– eukaliptus
Przezwyciężenie iluzji:
– cedr
– lawenda
– paczula
– rozmaryn
– palisander
– sosna
– drzewo herbaciane
– eukaliptus
Przezwyciężenie wad:
– ylang-ylang (Jagodlin wonny)
– cedr
– drzewo herbaciane
Eliminacja kompleksów:
– geranium
– grejpfrut
– lawenda
– mięta
– rozmaryn
– drzewo herbaciane
Odzyskiwanie energii po chorobie, urazie i operacji:
– mięta
– eukaliptus
Przywrócenie energii w publicznym trybie życia:
– geranium
– cedr
– palisander
Odzyskanie energii po agresji świata zewnętrznego:
– eukaliptus
Eliminacja losowego odpływu energii:
– geranium
– ylang-ylang
– paczula
Eliminacja zastoju energii:
– lawenda
– sosna
Rozwój energii mentalnej:
– bergamotka
– geranium
– paczula
– petitgrain
– rozmaryn
Zapachy do medytacji:
– lawenda
– palisander
Duchowe kompozycje aromatyczne:
Powodzenie – wzrost energii życiowej, usuwanie defektów akry, łatwość przedstawienia i osiągnięcia celów i pragnień: Limett 5; Neroli 5;; Szałwia 2; Róża 2.
Słońce – wzrost mentalnej energii, produktywności każdych działań, komunikatywności, życzliwości: muskat 3; cytryna 5; cytronela 1.
Księżyc – budzi subtelne ruchy duchowe, eliminuje złudzenia i autodestrukcyjne emocje: drzewo sandałowe 3; grejpfrut 4.
Woda – oczyszcza ciało energetyczne, przywraca energię życiową, pomaga uwolnić się od zmęczenia i ciężkich myśli: Verbena 3; Lawenda 3; Mirra 3.
Ogień – wzmocnienie i ochrona, eliminacja wad aury. Spala złą i agresywną energię świata zewnętrznego: Bergamot 5; Rozmaryn 2; Jałowiec 2.
Miłość – moc energii seksualnej – plazma miłości. Pomaga osiągnąć błogość w splocie z harmonią świata: Ylang 2; Imbir 3; Paczula 3; Bergamota 2.
Samotność – pełnia produktywnej rozkoszy energią spokoju, pogłębiania i obserwacji. Usuwa iluzoryczne postrzeganie okresu samotności jako okresu nudy i apatii: Mandarynka 5; Eukaliptus 2; Cynamon 3.

https://ariowie.com/wplyw-olejkow-eterycznych-na-ciala-subtelne-czlowieka/?fbclid=IwAR1hKnv50FtCGA_J7r8QSxfzpta2TeIyABNxEpp2pEWEW238nHckaWmHbCo


wtorek, 16 lipca 2019

Kuracja … gorącą wodą wyleczy z wielu dolegliwości.

Kuracja gorącą wodą. Dlaczego warto pić gorącą wodę lub ciepłą wodę ?
Kuracja gorącą wodą pomaga  wypłukać nagromadzone toksyny i wzmocnić siły witalne. Metodę tą poleca medycyna wschodnia.  Kuracja gorącą wodą usprawnia funkcjonowanie układu pokarmowego, uspokaja i działa stabilizująco na psychikę.Łagodzi bóle karku, pleców, wygładza i ujędrnia skórę
Poleca ją Dr. Faris Al Hajri . wykładowca i autor 2 książek dotyczących kuracji gorącą  wodą i korzyści zdrowotnych – twierdzi, że tą metodą można wyleczyć wiele chorób takich jak alergie, astma, migrena, otyłość, cukrzyca i wiele więcej
Kuracja gorącą wodą

Kuracja  gorącą wodą jak stosować

Dr Faris zaleca aby zagotowaną wodę wystudzić do 50 stopni, może być bardziej gorącą, ale nie może parzyć, pić małymi łykami.
Wcześnie rano po zaraz po przebudzeniu, przed myciem zębów 1 lub 2 szklanki w pozycji stojącej
Rano po umyciu zębów, przed śniadaniem  1 lub 2 szklanki (W ciągu poranka należy wypić łącznie 3 szklanki)
1 szklanka 15-30 min przed każdym posiłkiem
1 szklanka przed pójściem spać  (przez cały wieczór  należy wypić łącznie co najmniej 2 szklanki, najlepiej cztery)
Gorącą woda wypłukuje toksyny, zabija bakterie i rozpuszcza tłuszcze –  spróbujmy umyć tłuste talerze w zimnej wodzie !  Zimna woda nie pozwala na prawidłowe trawienie tłustych i ciężkich pokarmów. Są źle wchłaniane i źle reagują z kwasami, tworząc twardą masę zalegającą w jelitach.
Japończycy, Chińczycy, czy Hindusi nigdy nie piją zimniej wody do posiłków, zwłaszcza w upały. Paradoksalnie może to zabrzmi, ale gorącą woda w upały szybciej gasi pragnienie i lepiej chłodzi. Na języku znajdują się  receptory TRPV, które wysyłają sygnał do mózgu do włączenie mechanizmów pozbywania się nadmiaru ciepła, zwiększa się wydzielanie potu przez co organizm jest skuteczniej chłodzony.  Zimna lub bardzo zimna woda przynosi chwilowy efekt ale jest szokiem dla organizmu – duża różnica temperatur, co więcej do jej podgrzania organizm musi zużyć dodatkową energię, którą mógłby wykorzystać do innych procesów.
No i można się szybko przyzwyczaić
Przekonałam się o tym spędzając wakacje w ośrodku ajurwedyjskim na Sri Lance. Do posiłków w dzbankach była podawana gorącą woda. Na początku wszyscy się krzywili – zwłaszcza Niemcy przyzwyczajeni do zimnego piwa do obiadu. Ale  już po kilku dniach nikt nie zwracał uwagi. Jeden jedyny raz po 2 tygodniach podano zimną wodę –  naprawdę nie smakowała ! Cała  grupa zaczęła domagać się ciepłej. Nie wiem czy to był celowy eksperyment, czy pomyłka obsługi ale jak widać wszystko to kwestia przyzwyczajenia.


Lepiej pić ciepła woda niż zimną 

https://sekrety-zdrowia.org/kuracja-goraca-woda/


czwartek, 27 czerwca 2019

10 ZNAKÓW, ŻE JESTEŚ SZAMANKĄ ... i dlaczego tak jest.

1 W naturze czujesz się jak w domu. Kochasz rośliny i skały. Z plaży zawsze zbierasz skały, pióra i korzenie. Czemu? Ponieważ natura odzwierciedla niewinność w tobie, jak również wielowymiarową egzystencję, którą czujesz głęboko w sobie, a kiedy jesteś na szczycie góry, czujesz się bliżej słońca, które w szamańskim znaczeniu jest Źródłem.
2 Kiedy medytujesz, wyrusz w podróż. Widzisz elementy, zwierzęta, miejscowe duchy. Czemu? Ponieważ trenujesz z duchami, które chcą ci pokazać, kim jesteś i gdzie byłaś.
3 Zawsze byłaś inna jako dziecko. Czemu? Ponieważ byłaś w większości dostosowana do świata duchów i czułaś się dziwnie pasując do tego świata.


4 Wolisz być sama. Tłumy są trudne do opanowania. Czemu? Ponieważ niekontrolowany szaman często absorbuje fale mózgowe od innych, co może sprawić, że poczują się zalani i zdezorientowani.
5 Twoje dzieciństwo było szczególnie trudne. Czemu? Ponieważ szaman jest tym, który przeszedł piekło, aby pomóc innym pokonać strach.
6 Czujesz powołanie do czegoś większego, ale jeszcze nie odkryłaś, co to jest. Czemu? Ponieważ szaman ma wiele przewodników w świecie duchów, a ci przewodnicy ciągle wzywają cię do pracy z nimi, a ze względu na ich lżejszą częstotliwość mogą czuć się wielcy i czasami przytłaczający. Kiedy przyjmiesz to powołanie, wtedy zaczniesz czuć się z nimi jak w domu. Czujesz się bardziej zaktualizowana i wypełniona celem.
7 W swoim życiu doświadczyłaś wielu zjawisk psychicznych. Czemu? Ponieważ twoja naturalna zdolność do otwierania wirów do świata duchów jest wielka, a energia duchowa wykorzystuje te wiry, aby zaznaczyć swój ślad w świecie fizycznym.
8 Miałaś w przeszłości niewyjaśnioną chorobę, zwłaszcza psychiczną. Czemu? Ponieważ wasza energia grawituje ku światu ducha, a więc wasz umysł jest nadmiernie zestresowany, stąd choroba psychiczna. I z niedostateczną ilością energii docierającej do twojego ciała. Zmęczenie, Bóle stawów.
9 Miałaś „budzenie”. Czemu? Ponieważ wasi przewodnicy w Duchu będą wywierać na was wrażenie przez całe życie, a jeśli nie odpowiecie, może to spowodować, że negatywna energia pozostanie taka, a to przyciągnie nagły i ostry wypadek, chorobę lub doświadczenie bliskiej śmierci. Zatrzymasz się, aby słuchać i podjąć decyzję o swoim życiu.
10 Jesteś głęboko współczująca i wrażliwa na innych. Czemu? Szamani są empatyczni, czują to, co czują inni. Musisz nauczyć się, jak na to nie wpływać.
Eliza White Buffalo, starszy szaman.


10 SIGNS YOU ARE A SHAMAN...and why that is.
1 You feel at home in nature. You love plants and rocks. You're always gathering rocks, feathers and driftwood from the beach. you like mountain tops. Why? Because nature reflects the innocence within you, as well as the multI-dimensional existence you feel deep within, and when you're on top of a mountain you feel closer to the sun which in shaman terms, is Source.
2 When you meditate you go off on a journey. You see elements, animals, indigenous spirits. Why? Because you are in training with the spirits who want to show you who you are and where you've been.
3 You always felt different as a child. Why? Because you were mostly aligned with the spirit world and felt it strange to fit in with this world.
4 You prefer to be alone. Crowds are difficult to manage. Why? Because an uncontrolled shaman often absorbs the brainwaves from others, which can leave them feeling swamped and confused.
5 Your childhood was especially difficult. Why? Because a shaman is one who has walked through hell in order to help others to overcome fear.
6 You feel a calling to something bigger but you haven't yet worked out what it is. Why? Because a shaman has many guides in the spirit world, and those guides are constantly calling you to work with them, and because of their lighter frequency they can feel big and sometimes overwhelming. When you embrace this calling, that is when you begin to feel at home with them. You feel more self actualized and filled with purpose.
7 You have experienced much psychic phenomena in your life. Why? Because your natural ability to open vortices into the spirit world is great, and spiritual energy uses these vortices to make their mark on the physical world.
8 You have had unexplained illness in the past, especially mental. Why? Because your energy gravitates towards the world of spirit, and so your mind is over stressed, hence mental illness. And with not enough energy getting to your body, hence illnesses such as Fybromyalgia, Fatigue, Joint Pain.
9 You have had a 'wake up call'. Why? Because your guides in Spirit will be impressing upon you all your life, and if you do not answer it can cause a negative energy to remain so, and this will attract a sudden and acute accident, illness, or near death experience. You will stop' in order to listen and make a decision about your life.
10 You are deeply compassionate and sensitive to others. Why? Shamans are empathetic, feeling what others feel. You will need to learn how not to let this affect you.
Eliza White Buffalo, elder shaman.
FULL TRAINING IS AVAILABLE from Eliza White Buffalo
3 workshops including certification and manual for each level.
If you cannot train with Eliza the manuals are available for only £5 each level - pdf form ( pm Eliza White)

poniedziałek, 27 maja 2019

Historia kobiety, która umarła, a następnie powróciła do życia.


Jestem bardzo szczęśliwa z powodu tego, że mogę do was pisać! Jedną z przyczyn mojej radości jest sam fakt mojego istnienia. Powinnam była umrzeć 2 lutego 2006 roku; miał to być ostatni dzień mojego życia w tym ciele. Właśnie wtedy lekarze poinformowali mojego męża i rodzinę, że zostało mi tylko kilka godzin życia.
Umierałam na raka węzłów limfatycznych. Do dnia mojej śmierci w ciągu czterech lat walczyłam z rakiem. W ciągu tego czasu choroba zniszczyła moje ciało. Poczynając od węzłów chłonnych na mojej szyi, ta choroba wywarła niszczycielski wpływ na cały mój system limfatyczny.
W ciągu czterech lat cierpiałam z powodu guzów, które tworzyły się na mojej szyi, rękach, piersiach, okolicach brzucha. Guzy te były wielkości cytryn. Zanim wpadłam w śpiączkę, moje płuca były przez cały czas wypełnione płynem. Za każdym razem, gdy próbowałam się położyć, dusiłam się tym płynem.
Moje mięśnie uległy całkowitemu zniszczeniu, ważyłam około 38 kilogramów. Wyglądałam niczym szkielet obciągnięty skórą. Byłam okryta otwartymi ranami, z których wyciekały lepkie toksyny. Nie byłam w stanie trawić jedzenia. Przez cały czas doskwierała mi gorączka.
Nie mogłam chodzić, bo moje mięśnie odmówiły posłuszeństwa, dlatego przez cały czas leżałam albo wożono mnie na wózku inwalidzkim. Przez cały czas byłam podłączona do maski tlenowej, bo bez jej pomocy po prostu nie byłam w stanie oddychać.
I właśnie tego poranka, 2 lutego 2006 roku wpadłam w śpiączkę. Lekarze poinformowali moją rodzinę, że zostało mi kilka godzin życia, bo moje organy wewnętrzne odmówiły posłuszeństwa. Moją rodzinę poinformowano, że teraz jest najlepszy czas na pożegnanie się ze mną, jeśli ktoś chce to zrobić.
Otaczający mnie ludzie nie uświadamiali, że doskonale zdawałam sobie sprawę z tego, co się działo dookoła mnie, mimo że miałam zamknięte oczy i przebywałam w śpiączce.
Wyczuwałam obecność mojego męża: był zmęczony, ale był obok i trzymał mnie za rękę. Byłam świadoma wszystkiego tego, co robili lekarze — jak w moje ciało wprowadzano przewody i jak z moich płuc odprowadzano płyn, abym była w stanie oddychać.
Byłam świadoma najmniejszych szczegółów tego, co się działo dookoła mnie. Było to tak, jakbym posługiwała się widzeniem peryferyjnym, obejmującym 360 stopni. Mogłam widzieć wszystko, co się działo dookoła mojego ciała — nie tylko w pokoju, gdzie leżałam, ale również za jego granicami.
Czułam się większa niż moje ciało. Byłam świadoma, że jest to moje ciało, mogłam je widzieć, jak leży na łóżku szpitalnym, ale już nie byłam do niego przywiązana. Czułam, że mogłam być wszędzie w tym samym czasie. Przebywałam tam gdziekolwiek skierowałam swoją świadomość.
Byłam świadoma obecności brata, który był w Indiach. Moje ciało znajdowało się w Hongkongu. Śpieszył na samolot, żeby się ze mną zobaczyć. Wiedziałam, że chciał się ze mną pożegnać. Było to tak, jakbym była obok niego, widziałam go w samolocie.
Następnie uświadomiłam obecność swojego ojca i swojego najlepszego przyjaciela, których straciłam, bo obaj nie żyli. Jednak w tym momencie odczuwałam ich obecność obok mnie, pomagali mi i obcowali ze mną.
Przebywając w tym zdumiewającym rozszerzonym stanie świadomości, czułam, że jestem pełna światła i że wszystko rozumiem. Zrozumiałam przyczyny, dlaczego zachorowałam na raka. Zrozumiałam, że jestem znacznie większa i silniejsza. Moje wyobrażenie o sobie różniło się od tego, co o sobie zazwyczaj myślimy, przebywając w naszym ciele fizycznym.
Czułam też, że byłam połączona z wszystkimi: z lekarzami, z pielęgniarkami, z moim mężem, bratem, moją mamą. Było to tak, jakbyśmy byli połączeni za pomocą jednej świadomości. Mogłam czuć wszystko to, co odczuwali inni. Czułam współczucie, które oni odczuwali względem mnie. Czułam, że lekarze wyrzekli się dalszej pracy nade mną.

Jednocześnie nie czułam się emocjonalnie zaangażowana w tą tragedię, chociaż rozumiałam, że bliscy mi ludzie bardzo przeżywają moją śmierć. Czułam się tak, jakbyśmy dzieli jedną świadomość. Mimo że nie łączyło nas jedno ciało fizyczne, wszyscy byliśmy połączeni za pomocą jednej świadomości. Tak to odczuwałam.
Czułam, że mój ojciec próbował mi powiedzieć o konieczności powrotu do mojego ciała, bo jeszcze nie przyszedł czas na moje odejście. Na początku nie chciałam wracać, wydawało mi się, że mam wybór: wracać lub nie. Absolutnie nie chciałam wracać, nie mogłam znaleźć ani jednej przyczyny, dla której chciałabym wracać do tego chorego i umierającego ciała. Byłam ciężarem dla mojej rodziny, bardzo cierpiałam z bólu — czułam, że nie było żadnej ważnej przyczyny, abym wróciła.
Jednak później zrozumiałam, że jeśli będę w stanie w pełni zrozumieć to, co przed chwilą mi się ujawniło i że gdy zrozumiem przyczynę, dla której zachorowałam na raka i postanowię wrócić do mojego ciała, to będzie ono w stanie bardzo szybko się zregenerować. W tym momencie postanowiłam wrócić. Usłyszałam, jak mój najlepszy przyjaciel i mój ojciec powiedzieli mi: “Musisz wrócić do swojego życia nie odczuwając strachu właśnie teraz, gdy znasz prawdę i wiesz, kim naprawdę jesteś”.
W tym momencie wybudziłam się ze śpiączki.
Moja rodzina bardzo się ucieszyła. Lekarze nie mogli wyjaśnić tego, co zaszło, byli bardzo zaskoczeni i bardzo bacznie śledzili mój stan zdrowia. Nikt nie mógł wiedzieć, jakie będą następstwa mojego wybudzenia, nadal byłam bardzo osłabiona. Nikt nie wiedział, czy pozostanę świadoma, czy wyzdrowieję, czy też znowu wpadnę w śpiączkę.
Tylko ja byłam pewna, że wyzdrowieję. Mówiłam do swoich bliskich: “Wyzdrowieję, wiem, że wyjdę z tego, jeszcze za wcześnie na moje odejście”.
Po pięciu dniach rany na moim ciele zmniejszyły się o 70%. Po pięciu tygodniach opuściłam szpital. Całkowicie wyzbyłam się raka. Wróciłam do życia i moje życie uległo całkowitej przemianie.
Moje postrzeganie świata, jak również postrzeganie naszego fizycznego ciała oraz chorób uległo całkowitej zmianie. Przyszło mi z trudem połączenie tego nowego postrzegania rzeczywistości z moim ówczesnym trybem życia. Najlepszą próbą opisania tego, co przeżyłam, jest zastosowanie metafory, którą nazywam “magazyn”.
Oto jesteśmy w pewnym magazynie, gdzie panuje całkowita ciemność. Proszę wyobrazić sobie, że trafiliście do magazynu w pewnej hurtowni, gdzie panuje ciemność. Nie widać nic, ciemność znajduje się nawet naprzeciwko was.
Macie małą latarkę, którą się posługujecie w celu oświecenia swojej drogi. Możecie widzieć tylko malutki promień światła wytwarzany przez latarkę. Cokolwiek możecie dostrzec w tym magazynie za pomocą światła latarki jest tylko małym skrawkiem rzeczywistości. Kierujecie promień latarki w jedno miejsce, ale cała reszta pomieszczenia znajduje się w całkowitych ciemnościach.
W pewnym momencie ktoś włącza główne źródło światła i teraz widzicie cały magazyn. Nagle dostrzegacie cały ogrom tego magazynu. Jest on większy, niż mogliście to sobie kiedykolwiek wyobrazić. Widzicie dużo przeróżnych półek z ogromną ilością różnych rzeczy: jest tam wszystko, co kiedykolwiek mogliście sobie wyobrazić, i nawet to, o czym nigdy nie myśleliście. Wszystko to leży na półkach tego niezwykłego magazynu.
Znajdują się tam rzeczy bardzo ładne, mniej ładne, coś dużego, coś małego, coś, co ma bardzo niezwykły kolor, którego nigdy wcześniej nie widzieliście i nawet nie wyobrażaliście sobie, że takie kolory w ogóle mogą istnieć. Są tam rzeczy, które wyglądają śmiesznie i niedorzecznie. Wszystkie te rzeczy znajdują się obok siebie na półkach. Niektóre rzeczy widzieliście już wcześniej za pomocą światła latarki, ale wiele z tych rzeczy nigdy wcześniej nie widzieliście, bo promień latarki nigdy je w pełni nie oświecał.
Nagle ktoś znowu wyłącza duże światło i zostajecie z małą latarką w ręku. Jednak teraz zdajecie sobie sprawę z ogromu magazynu i różnorodności rzeczy przechowywanych w nim. Dzieje się tak nawet wtedy, gdy dostrzegacie tylko mały wycinek tego, co jest podświetlane za pomocą światła latarki.
Teraz zdajecie sobie sprawę o istnieniu innych rzeczy, mimo że nie możecie ich dostrzec ani odczuć. Jesteście jednak przekonani o ich istnieniu, ponieważ spotkało was to doświadczenie. Właśnie tak mogę opisać to, co przeżyłam. Istnieje znacznie większa różnorodność rzeczy, niż ten skrawek rzeczywistości, w który możemy uwierzyć i który możemy doświadczyć. Jednak to wszystko istnieje poza granicami naszej latarki.
Aby lepiej zrozumieć to, co chcę wam przekazać, chciałabym, abyście teraz wzięli udział w pewnej grze.
Proszę rozglądnąć się wokół siebie i zapamiętać wszystkie rzeczy w kolorze czerwonym — od odcieni jaskrawej czerwieni do koloru bordo. Popatrzcie na te kolory i zapamiętajcie je. Proszę zapamiętać jak największą ilość czerwonych obiektów, bo poproszę o wyliczenie ich później.
Następnie poproszę zamknąć oczy, trzymać głowę prosto i powiedzieć mi, ile widzieliście przedmiotów w kolorze niebieskim. Będzie to mała ilość przedmiotów. Proszę pomyśleć na ten temat.
Proszę otworzyć oczy i rozejrzeć się dookoła. Zobaczcie, jak dużo niebieskich przedmiotów współistnieje z przedmiotami o kolorze czerwonym, jednak nawet je nie zauważyliście. Dlaczego tak się stało? Bo nawet nie zdawaliście sobie sprawy z tego, że istnieją!
Wasza świadomość jest promieniem tej latarki. Gdy oświecacie cokolwiek za pomocą swojej świadomości, to staje się to waszą rzeczywistością, staje się to tym, w co jesteście zaangażowani emocjonalnie. Przed oczami mogą być przeróżne rzeczy, ale jeśli wasza latarka nie jest na nie skierowana, nawet je nie zauważycie.
Proszę porozmyślać na ten temat. Proszę pomyśleć, ile miliardów dolarów wydajemy na badanie raka i jaki jest koszt takiej inicjatywy. Proszę sobie wyobrazić, że możemy taką samą ilość środków finansowych zainwestować w badanie dobrobytu. Nasz świat będzie całkiem inny. Wyobraźmy sobie, że jesteśmy w stanie dać temu światu energię, którą obecnie tracimy na walki i wojny. Nasz świat wyglądałby całkiem inaczej, gdybyśmy tylko zmienili swój promień świadomości.
Na poziomie bardziej osobistym chciałam podzielić się z wami pięcioma wielkimi lekcjami, które wysnułam z tego doświadczenia.
Miłość jest najważniejszą rzeczą, na którą musimy skierować swoją świadomość.
Jest to zagadnienie pierwszorzędne. Łatwo powiedzieć: “Powinniście kochać ludzi”, ale jedną z przyczyn, dla której zachorowałam na raka, było to, że nie kochałam SWOJE WYŻSZE JA. Jest to niezwykle ważne.
Gdy kochamy samych siebie, to oznacza, że doceniamy też samych siebie. Gdy doceniamy samych siebie, pokazujemy innym, jaki powinni mieć do nas stosunek.
Gdy kochamy samych siebie, nie potrzebujemy kontrolować lub zastraszać innych ludzi albo pozwalać innym na kontrolowanie i zastraszanie nas.
Kochanie siebie samego jest równie ważne, jak kochanie innych. Im bardziej kochacie samych siebie, tym więcej macie w sobie miłości, którą możecie dać innym.
Następną ważną lekcją, którą zrozumiałam dla samej siebie — należy żyć bez strachu.
Wielu z nas od dziecka karmiono strachem. Nauczono nas, że musimy się wszystkiego bać. Bałam się wszystkiego: raka, złego pożywienia, tego, że nie spodobam się innym ludziom — wszystkiego. Bałam się niepowodzeń. I większość z nas wyrosła w podobnym strachu.
Ludzie myślą, że strach chroni ich przed niebezpieczeństwem, ale w rzeczywistości tak nie jest. To miłość nas chroni.
Gdy rzeczywiście kochacie samych siebie i innych, jesteście przekonani, że jesteście bezpieczni i że ludzie, których kochacie, nie znajdą się na niebezpiecznej drodze.
Miłość jest niezawodnym środkiem obrony. Chroni ona was znacznie lepiej niż strach.

Trzecią niezmiernie istotną rzeczą, o której się dowiedziałam, jest humor, śmiech i radość.
Od urodzenia wiemy, czym jest śmiech, radość i humor. Od urodzenia wiemy, że śmianie się jest niezmiernie ważne, dlatego dzieci robią to przez cały czas. Od urodzenia wiemy, czym jest miłość i brak strachu. Jednak w miarę naszego wyrastania nasz śmiech i radość przestają być bez przyczyny, stają się warunkowe.
Śmiech, humor oraz zdolność do dostrzegania radości w życiu są niezmiernie ważne. Są ważniejsze niż każda inna nasza działalność życiowa, którą możemy sobie tylko wyobrazić. Nasz świat wyglądałby całkiem inaczej, gdyby w naszym życiu było więcej radości i gdyby nasi politycy umieli się śmiać. Gdybyśmy umieli się śmiać, mielibyśmy znacznie mniejszą ilość chorych ludzi, szpitali i więzieni.
Moją czwartą lekcją było uświadomienie sobie faktu, że życie jest darem.
Wielu z nas przeżywa swoje życie w taki sposób, jakby to była wykańczająca codzienna harówa, ale przecież tak wcale nie powinno być. Niestety, rozumiemy cenę życia tylko wtedy, gdy tracimy coś cennego.
Musiałam utracić życie, aby zrozumieć jego wartość. Nie chciałabym, aby inni ludzie popełniali ten sam błąd, dlatego też dzielę się swoimi przeżyciami z wami. Nie chcę, aby ludzie rozumieli wartość swojego życia tylko wtedy, gdy już jest zbyt późno.
Wasze życie jest darem. Darem są również te wszystkie próby losu, których doświadczacie. Gdy zachorowałam na raka była to dla mnie ciężkie doświadczenie. Jednak dzisiaj, patrząc wstecz na swoje przeżycia, rozumiem, że rak był moim największym darem od losu. Ludzie myślą, zresztą myślałam bardzo podobnie, że rak mnie zabijał, ale w rzeczywistości zabijałam samą siebie, zanim zachorowałam na raka. Rak uratował moje życie.
Darem są wszystkie ciężkie przeżycia, wszystkie próby losu. Ludzie zawsze to odkrywają na samym końcu tej podróży. Jeśli w tej chwili odczuwacie trudności życiowe i nie czujecie, że jest to dar od losu — oznacza to, że jeszcze nie doszliście do samego końca.
Piąta i ostatnia lekcja — jest to bardzo ważne — należy być sobą.
Bądźcie sobą w takim stopniu, na ile jest to możliwe. Promieniujcie światłem tak jaskrawo, jak to tylko możliwe.
Wykorzystajcie swoją unikatowość!
Zrozumcie, kim jesteście, dojdźcie do sedna tego, kim jesteście. Kochajcie samych siebie i niech ta miłość do samych siebie będzie całkowicie bezwarunkowa, po prostu bądźcie sobą.
Zapoznaliście się z pięcioma najważniejszymi rzeczami, a teraz zapraszam was do życia bez strachu…
Anita Moorjani

https://bleckt.pl/historia-kobiety-ktora-umarla-a-nastepnie-powrocila-do-zycia-z-niewiarygodnym-przeslaniem-dla-ludzkosci/?fbclid=IwAR0n1uOFpP9Z9YowRiERbpTxYKeXXTEA-YKKON-i7fdG2Z7zGz4aMqA1m6Y


sobota, 9 marca 2019

CIAŁO SOMATYZUJE CHOROBY DUCHA.



Nasze ciało somatyzuje w swej materii to, co duch cierpi w całej naszej duszy. To, o czym nasza nieświadomość milczy, wykrzykują nasze choroby, dolegliwości i złe samopoczucie. Choroba jest konfliktem pomiędzy osobowością a duszą.
Kiedy brakuje nam emocjonalnego ciepła, wystarczy tylko minimalny zimny wiatr, a natychmiast łapiemy przeziębienie. Przeziębienie "ścieka", gdy ciało nie płacze. Silne bòle pleców (oczywiście te, ktòre nie są spowodowane kontuzją czy ciężką pracą) mówią nam, że dźwigamy ciężar, traumę lub smutek ponad nasze siły. Bóle gardła są konsekwencją nadmiaru bólu utrzymywanego w naszym wnętrzu, o ktòrym nie mamy komu opowiedzieć, z ktòrego nie możemy się zwierzyć. Kiedy nie potrafimy kogoś tolerować, a skazani jesteśmy na jego towarzystwo, cierpimy na nadkwasotę żołądka. Kolki jelitowe często są nagromadzoną wściekłością, której nie potrafimy rozładować. Cukrzyca atakuje, gdy osacza samotność. Rak pochłania nas jak nienawiść, która rodzi się z braku miłości. Ciało tyje, gdy jesteśmy niezadowoleni lub traci wagę, gdy czujemy się wyczerpani. Obawy, niepewności, niepokoje spędzają nam sen z oczu. Brak sensu życia spowalnia lub przyspiesza pracę serca, stąd niedociśnienie lub nadciśnienie, czyli zmiany, które warunkują nasz nastrój i witalność. Nerwowość zwiększa liczbę oddechów, jakby brakowało nam powietrza, stąd bóle w klatce piersiowej oraz bóle głowy (palacze pobierają dodatkowe powietrze ze śmiercionośnego i efemerycznego dymu, który rozluźnia ich w sposób kompensacyjny, a jednak iluzoryczny). Ciśnienie „wzrasta”, gdy więzi nas strach. Kiedy czujemy się przytłoczeni zbyt wielkim problemem, atakuje nas gorączka i spada odporność naszego organizmy. Kolana bolą, gdy nasza duma jest nieugięta. Artroza pojawia się, gdy nasz umysł nie jest otwarty, gdy jesteśmy zbyt sztywni. Skurcze wskazują na to, że przechodzimy sytuację na granicy wytrzymałości. Zaparcie pokazuje, że istnieją pewne pozostałości w naszej nieświadomości, nasze sekrety nas "zatykają" (ile niepotrzebnych odpadòw trzymamy w naszym wnętrzu?) i nie znajdujemy nikogo, kto by nas rozumiał bez osądzania. Biegunka jest aktem samoobrony naszego organizmu, który chce wyeliminować to, co postrzega jako szkodliwe (podobnie jak wymioty); jej powodem nie są jedynie wirusy, ale także sytuacje, uczucia ... Być może cierpiący na biegunkę nie potrafią ani powstrzymywać się, ani sobie przyswajać.
Choroba nie jest zła. Ostrzega nas przed złą drogą. Słuchajmy naszego ciała i nauczmy się uzdrawiać je naszym duchem. Nie ma takiego lekarstwa, którego twoja własna natura nie może ci dać.
Jest oczywiste, że nie uogólniamy, to nie jest katalog farmakologiczny, ale wytyczna... Kto się zamartwia, somatyzuje zmartwienia w głowie (migrena) albo w żołądku (niestrawność). A dzieci? Chociaż są niewinne, przypominają emocjonalne gąbki i absorbują każdą negatywną energię tych, którzy są wokół nich. Nie przez przypadek najzdrowsze dzieci to te, które dorastają w zjednoczonych i kochających się rodzinach. Miłość jest życiem, dlatego każdy brak miłości rodzi w nas śmierć: psychiczną, umysłową, emocjonalną i ostatecznie fizyczną.

https://www.facebook.com/YinYangDuchowoscUniwersalna/photos/a.513798985342937/1687197488003075/?type=3

piątek, 8 marca 2019

Jak odróżnić dobrego uzdrowiciela od złego i uzdrowić się samodzielnie – Tadeusz Pawłowski


 

Tadeusz Pawłowski wspiera samodzielne uzdrawianie Energią Mistyczną spoza czasu i przestrzeni, m. in. stanów depresyjnych, bezsenności, nowotworów, dolegliwości układu odpornościowy oraz wszelkich innych chorób. Energia ta działa natychmiastowo.
Wątki naszej rozmowy:

czwartek, 13 grudnia 2018

Nalewka z korzenia szczeci uznawana jest za jeden z najważniejszych środków wspomagających leczenie boreliozy i innych chorób odkleszczowych

Nalewka z korzenia szczeci uznawana jest za jeden z najważniejszych środków wspomagających leczenie boreliozy i innych chorób odkleszczowych. Skutecznie niszczy bakterie (w tym krętki Borrelia burgdorferi ), pierwotniaki oraz niektóre grzyby chorobotwórcze. Skuteczność wyciągów ze szczeci jest porównywana do amoksycyliny – antybiotyku standardowo używanego w leczeniu boreliozy. Może być również stosowana w przypadku trudnych i długotrwałych infekcji.
Nalewka ze Szczeci ma również właściwości przeciwzapalne i przeciwbólowe. Tradycyjnie była używana do wcierania w bolące kości i stawy w celu złagodzenia stanów zapalnych. Wspomaga leczenie artretyzmu, reumatyzmu i dny moczanowej.
Korzeń szczeci wspomaga oczyszczanie organizmu z toksyn – ma działanie moczopędne i napotne. Pobudza układ trawienny, zwiększa produkcję żółci i soków trawiennych oraz działa ochronnie na wątrobę (hepatoprotekcyjnie).
Wyciągi ze szczeci wpływają korzystnie na skórę i mogą być stosowane w kuracji przewlekłych stanów zapalnych, wyprysków, trądziku, dermatoz, czyraków czy nawet liszajów.
Szczeć pospolita ( Dipsacus sylvestris ) to charakterystyczna roślina podobna do ostu. Mało znana i rzadko stosowana w dawnych czasach, ostatnimi laty cieszy się dużym zainteresowaniem. Wyniki badań wskazują iż Szczeć może być przydatna u osób z przewlekłą boreliozą, jednak wymaga to dalszych badań i potwierdzenia. Szczeć jest także przedmiotem zainteresowania badaczy zajmujących się problemem reumatyzmu. Działanie i właściwości Szczeci zostały dość obszernie opisane w książce pt.:”Naturalne leczenie boreliozy” autorstwa Wolfa-Dieter Storl’a.

Działanie

  • Niszczy bakterie chorobotwórcze, pierwotniaki, niektóre gatunki grzybów
  • Ma właściwości przeciwzapalne i przeciwbólowe
  • Działa ochronnie na wątrobę
  • Wpływa korzystnie na skórę

Zastosowanie

  • Ze względu na właściwości przeciwzapalne i przeciwbólowe, wspomaga leczenie dny moczanowej, artretyzmu i reumatyzmu. Może być wówczas stosowana także zewnętrznie, do wcierania bezpośrednio w bolące stawy
  • Korzeń szczeci ma działanie moczopędne i napotne, pobudza produkcję żółci, pobudza trawienie, działa oczyszczająco i co bardzo istotne – działa także ochronnie na wątrobę
  • Wyciągi ze szczeci mają dobroczynny wpływ na skórę i znajdują zastosowanie w kuracji przewlekłych chorób skórnych, stanów zapalnych, dermatoz, czyraków, liszajów, wyprysków lub trądziku
  • Niszczy drobnoustroje chorobotwórcze (bakterie, pierwotniaki, niektóre gatunki grzybów)
  • Full-spectrum®– wyciąg zawiera pełne spektrum substancji aktywnych

    http://blog.magicznyogrod.pl/szczec/ 
 https://www.magicznyogrod.pl/szczec_polska_nalewka_1_1.html?fbclid=IwAR1AbVNCPLKOxweJXN2bm4hpn616pKM3b8oKcyu2xStk3rJEqLFoZkltEUE

środa, 31 października 2018

Relacje z matką i ojcem. Uzdrawianie kanałów rodowych – Dmitrij Trocki





UWAGA! INFORMACJA O TYM, JAK ZROBIĆ PRAKTYKĘ W PRZYPADKU, KIEDY RODZICE NIE ŻYJĄ: ROBIMY DOKŁADNIE TAK SAMO, WYOBRAŻAJĄC SOBIE ICH PRZED SOBĄ. Dmitrij Trocki jest chiromantą, zwycięzcą rosyjskiego programu Bitwa jasnowidzów, prowadzi warsztaty i wykłady w Rosji, Ukrainie i Białorusi. Uczy jak ciało związane jest z psychiką i relacjami z rodzicami i rodem.


https://youtu.be/ksIDNf1LgIs

niedziela, 28 października 2018

Zioła w terapii zwierząt domowych.


bonjour-xiufeng-downtown-1451414_1280

Zwierzęta dzikie leczą się same. Głodują w zacisznym miejscu, szukają instynktownie ziół, które mogą im pomóc. One po prostu wiedzą, co dla nich dobre! Nasi czworonożni przyjaciele cierpią na takie same choroby cywilizacyjne jak ich właściciele chorują na cukrzycę, serce, stawy, demencję. Można im pomóc naturalnymi sposobami

Każde zwierzę reaguje inaczej!
Zupełnie jak u człowieka jednemu pomaga to, drugiemu tamto, jeden jest uczulony na rumianek, drugi na pokrzywę. Biorąc pod uwagę środki naturalne, powinniśmy być szczególnie ostrożni w przypadku stosowania olejków eterycznych. Zaleca się taką ostrożność przede wszystkim w odniesieniu do kotów. W przeciwieństwie do innych zwierząt, koty reagują szybciej na olejki eteryczne oraz alkohol i mogą szybciej ulec zatruciu.
Roślinne środki lecznicze z wysoką zawartością olejków eterycznych, takich jak: olejek miętowy, eukaliptusowy, anyżowy, cynamonowy, tymiankowy, mogą poważnie zaszkodzić. Koty są szczególnie wrażliwe na olejek z drzewka herbacianego nawet kilka kropel, które przedostaną się na skórę zwierzęcia, może przynieść śmiertelne zagrożenie. W przypadku innych zwierząt także należy zachować ostrożność. Nigdy nie stosujcie olejków eterycznych bez rozcieńczenia! I jeżeli już, to rzadko. Do wewnętrznego stosowania lepiej nadają się herbatki oraz roztwory wodne. Naturoterapeuci ostrzegają również przed kwasem salicylowym (aspiryna) zawartym w korze wierzby i wiązówce błotnej, która jest szczególnie trująca dla kotów.
Koty są bardzo wrażliwe na działanie niektórych olejków eterycznych
Koty są bardzo wrażliwe na działanie niektórych olejków eterycznych
Zachowaj ostrożność przy dozowaniu!
A co ze znanych środków naturalnych nie jest odpowiednie, a nawet szkodliwe dla psa? Cebula i czosnek. Należy być ostrożnym w obu wypadkach. Odrobina czosnku nie zaszkodzi (wewnętrznie). Natomiast zewnętrznie zapach czosnku odstrasza insekty, szczególnie kleszcze i można stosować to warzywo do smarowania sierści.
W wypadku suk ciężarnych należy być ostrożnym ze środkami zawierającymi: szałwię, rozmaryn, koper włoski, tymianek, czarci pazur.
W dobrej formie do późnej starości
Tak jak i u ludzi, u zwierząt z upływem czasu pojawiają się różne dolegliwości. Środki ziołowe mogą skutecznie łagodzić negatywne objawy starzenia się. Niwelują problemy z poruszaniem się, pomagają utrzymać mięśnie i stawy w dobrej kondycji, poprawiają trawienie, odciążają serce, odtruwają wątrobę, wzmacniają nerki. Pomyślmy zatem wcześniej o profilaktyce.
Sprawność ruchową domowego zwierzęcia zapewniają następujące zioła: owoce dzikiej róży, pokrzywa, imbir, ziele czarciego pazura.
Uwaga! Jeżeli zwierzę ma wrażliwy żołądek, lepiej zrezygnować z preparatów na bazie ziela czarciego pazura.
Kwiat czarciego pazura
Kwiat czarciego pazura
Ziołowe pewniaki: żywokost i arnika
W stanach zapalnych sprawdzonymi środkami domowymi są: kwas octowy, glinka lecznicza (zalecane są one również dla ludzi, jako bardzo skuteczne, o czym wiele razy mogłam się przekonać na własnej skórze).
Glinka ma działanie tonizujące, ochładzające i hamuje zapalenia. Stosuje się ją przy zwichnięciach i naciągniętych mięśniach. Świeżo zrobioną pastę z glinki nakładamy na chore miejsce i owijamy bandażem. Dodatkowe zabezpieczenie bandażem nie jest potrzebne, jeśli zwierzę ma np. założony kołnierz i nie może zlizywać glinki. Po jej wyschnięcie ściągamy okład, przemywamy sierść letnią wodą i delikatnie szczotkujemy.
Przepis na okład z glinki leczniczej:
5 części glinki leczniczej (dostaniemy w sklepie zielarskim albo ze zdrową żywnością),
3 części kwasu octowego,
1 część tinktury arnikowej (tinkturę rozcieńczyć wodą w stosunku 1:5)
Wszystko bardzo dobrze wymieszać na jednolitą pastę. Nałożyć na chore miejsce, zabezpieczając je opatrunkiem. Pozostawić dwie godziny. Doskonale sprawdza się przy zapaleniach stawów, zapaleniach kości, jak i przy uszkodzeniach aparatu ruchowego. Glinkę można stosować także u młodych zwierząt. Okłady robimy tylko przez kilka dni należy obserwować i pilnować, aby nie powstały uszkodzenia skóry i sierści.
Dbajmy o nerki!
Bardzo często się zdarza, że w miarę upływu lat, nasz pupil zaczyna mieć problemy z nerkami. Zwróćmy na to szczególną uwagę. Płukanie dróg moczowych stanowi ważny element terapii i profilaktyki. Tutaj z pomocą przyjdą następujace zioła: skrzyp, pokrzywa, liście brzozy, nawłoć pospolita i kanadyjska.
Herbatka przepłukująca drogi moczowe:
2 części skrzypu,
1 część pokrzywy,
4 części liści brzozy,
2 części korzenia mniszka (wysuszony i rozdrobniony).
Przygotowanie: 2 łyżki (koń), 1 łyżka (pies), 1/2 łyżki (kot i inne mniejsze zwierzęta) zalać wrzątkiem (odpowiednio): litrem, filiżanką, 1/2 filiżanki. Trzymać herbatkę 10 minut pod przykryciem.
Przy zapaleniu dróg moczowych stosować 3 razy dziennie. Profilaktycznie łyżkę dziennie. Herbatkę można serwować z łyżką śmietany, wtedy zwierzę połknie ziołowy medykament. Uwaga Nie mieszać z karmą. Nie podawać gorącej herbaty.
Skrzyp wchodzi w skład herbatki przepłukującej drogi moczowe
Skrzyp wchodzi w skład herbatki przepłukującej drogi moczowe
Na wzmocnienie dróg moczowych dobre są nasiona pokrzywy. Małym zwierzętom podawać szczyptę, kotom i niewielkim psom łyżeczkę (z karmą), większym psom dwie łyżeczki. Dla wzmocnienia pęcherza można czasem dodawać do karmy zmielone ziarna pestek dyni.
Wzmacniamy serce
To, że nasz kot może mieć kłopoty sercowe znamionują następujące objawy: ociężałość, słaby oddech, brak apetytu. Psy bardzo często cierpią na kaszel, ziewają, ciężko oddychają. Konie z problemami serca bardzo szybko się męczą.
W schorzeniach sercowych pomoże ziele, kwiat i owoce głogu. Kiedy wiosną kwitną głogi, nie zapominajmy urwać parę gałązek i ususzyć. Potem mielemy w młynku. Od czasu do czasu dodajemy proszek głogowy do karmy zwierzęcia (psy i koty 0,5-2 g, konie 10-25 g).
Zapalenie uszu u kotów i psów
Te schorzenia zdarzają się bardzo często. W takim wypadku bardzo dobrym środkiem jest napar z przywrotnika (łyżka ziela na szklankę, 10 minut trzymać pod przykryciem). Delikatnie przecierać uszy czystą gazą. Napar z przywrotnika zwalcza roztocza.
Przywrotnik pospolity
Przywrotnik pospolity
12 ziół ważnych w terapiach zwierząt domowych
Arnika pomaga w reumatyzmie, oddziałuje pozytywnie na stawy, mięśnie i ścięgna.
Chmiel działa uspokajająco.
Czosnek czyści krew, usuwa pasożyty.
Głóg wzmacnia serce, polepsza przepływ krwi, podnosi witalność.
Kminek przyśpiesza i polepsza trawienie, działa rozkurczowo, pomaga przy wzdęciach.
Koper włoski pomaga przy kaszlu i w wypadku problemów żołądkowo-jelitowych.
Mniszek odtruwa, odwadnia, reguluje przepływ żółci.
Nagietek chroni skórę, przyśpiesza gojenie ran.
Ostropest plamisty chroni i leczy wątrobę.
Pokrzywa dostarcza niezbędnych minerałów, wspomaga nerki.
Rumianek działa uspokajająco, leczy stany zapalne skóry, pomaga w problemach trawiennych.
Szałwia działa antybakteryjnie (zewnętrznie), pomaga przy biegunkach (wewnętrznie).
Zielara
Źródło: Dr. Alexandra Magnussen, Landapotheke 2-2016, Haustiere natürlich behandeln.
Polecamy również tekst Skok na kocimiętkę, o tym, jak ważne są niektóre rośliny w życiu kota.

http://www.naturalnie.pro/ziola-terapii-zwierzat-domowych/?fbclid=IwAR2F1laQnotio6kbk68xMQk6WmFsRXlpIXjiA921azCdmjXJF73x7XbBASs

piątek, 24 sierpnia 2018

Oczyszczanie, karma,miłość .

Jeżeli w życiu zaczynasz doswiadczać trudnych sytuacji , które początkowo zawsze są małe...incydentalne.. takie drobiazgi np. coś nam sie psuje / np lodówka... pralka... samochód...czy brak kredytu... brak porozumienia w rodzinie, pracy..... itp/- to znaczy,że wszechświat rozpoczął oczyszczanie naszej duszy.. to takie początkowe przypominanie, pukanie, informowanie nas,że czas coś z tym zrobić i samemu przystąpić. To SYGNAŁ dla nas .. i dla naszego dobra.
Ale kiedy my nie rozumiemy...i nadal brniemy dalej szukając winnych na zewnatrz ..np obwiniany innych...szukamy winowajców i na nich zwalamy swoje niepowodzenia... oskarżamy polityków... rząd...itp .. - wówczas wszechświat już z wiekszego kalibru strzela do nas ostrzegając nas ,że nie tędy droga. Zsyła już wieksze problemy materialne bo wtedy najbardziej czujemy stratę....np kradzież samochodu... upadek firmy .....strata domu... i wreszcie choroba...
I co wtedy robić?
zacząć wypełniać swoją duszę MIŁOŚCIĄ...poprzez pomaganie innym bezinteresownie ... czując radość w sercu.

https://youtu.be/jHEaOgmD0xs


poniedziałek, 26 marca 2018

10 metod szeptuch do stosowania na co dzień.




Pewne rytuały wykonywane są w wielu kulturach ludowych na całym świecie. Kulturach, które nigdy nie mały prawa się spotkać i przenikać. Kulturach, które nawet dziś są na tyle od siebie odległe, że nieznane dla siebie w pełni. To na przykład obrzędowość ludów Amazonii i nasza ludowa tradycja z Podlasia, gdzie jak wiadomo, prężnie działają szeptuchy. Zaskakujące jest to, że w obu przytoczonych przypadkach jak i w wielu innych ludowych ośrodkach, podobne gesty i zachowania są remedium na te same problemy.
Na szczęście obecnie wielu z Was odwołuje się do wiedzy czarownic i do wiedzy praprababek, które posługiwały się, często nieświadomie, tymi samymi sposobami, co szeptuchy. Czemu? Ponieważ Magia i Moc na całym świecie są takie same. To jedna siła, która występować może pod różnymi nazwami, a jej składowe mogą być inaczej tłumaczone bądź rozumiane w zależności od codziennego życia i kultury danego ludu. W każdej obrzędowości ludu lub plemienia występuje pierwiastek zła, który sprowadza nieszczęścia, choroby i problemy. Jednocześnie istnieje pierwiastek jasności i miłości, który – odpowiednio wspomagany i ukierunkowany intencją – pokonuje wszelkie przeciwności.
sposoby szeptuch
Każda z szeptuch wybierała u schyłku życia adeptkę, której przekazywała swoją wiedzę. Nigdy nie powstało coś takiego, jak szkoła magii ludowej, rzadko też spisywano przekazy doświadczonych czarownic. Odkąd na ziemiach Słowian zagościło chrześcijaństwo, kościół z okropną stanowczością próbował wyplenić te praktyki, skazując je na miano demonicznych i zakazanych. Mądrość jednak przetrwała, a my nie możemy pozwolić sobie na to, by zniknęła. Akademia Ducha powstała po to, by pomagać w zbieraniu i rozumieniu wiedzy, która ma uzdrawiać świat. Zatem podajemy kilka sprawdzonych szeptuchowych metod na niektóre dolegliwości losu.
1. Oddawanie zła do ziemi
Kiedy czujemy się gorzej, mamy wrażenie, że ktoś lub coś wyciąga z nas energię, najlepiej położyć się na ziemi (wystarczy też dotknąć ziemi rękoma i stopami) i wyszeptać w nią trzykrotnie szeptuchowe zaklęcie: A wszystko, co złe niech wsiąknie do ziemi. A wszystko co złe, niech się w dobre zamieni.
2. Zlizywanie klątwy z czoła
Kiedy chorowało dziecko, babki miały w zwyczaju zlizywać lub wysysać z ciała chorobę i wszystko to, co uważały za sprawców złego stanu zdrowia. Koniecznym było, by po każdym zebraniu złej energii z ciała wypluć ją i nie kumulować w sobie. W ten sam sposób zlizywało się z czoła rzuconą klątwę.
sposoby szeptuch
3. Klon i ostrożeń na klątwy

Najlepszym sprawdzianem na to, czy osoba ma na sobie klątwę, jest zapalenie w jego obecności suchych liści klonu. Jeśli dym klonowy dusi delikwenta, jest to znak, że trzeba wykonać rytuał na zdjęcie klątwy. Domowym sposobem na klątwy jest także kąpiel w wywarze z ostrożenia. Wlewamy do kąpieli wywar z tego ziela (dostępny w sklepach zielarskich) i zanurzamy się w wannie. Jeśli na powierzchni wody zrobił się kożuszek, wiadomo, że mieliśmy na sobie klątwę. Jeśli nie jest mocna, działanie ostrożenia czyści ją od razu podczas kąpieli.
4. Celowy hałas
Dzwonienie, krzyczenie, piszczenie, trąbienie, ogólne robienie hałasu w koło człowieka miało nie tyle wygnać z niego choroby i demony, co nie pozwolić im się zbliżyć. Tradycja była tak silna, że przeniknęła do ludowej codzienności. Zaczęto stosować ją na weselach, by zapewnić młodej parze powodzenie w życiu.
5. Pozbywanie się zła
Zło, uroki, klątwy i związane z tym choroby szeptuchy wyciągały z człowieka na kilka sposobów. Można było przewlec delikwenta przez dziurę w ziemi lub pod drzewem pochylonym w dół. Z jednej strony pozbywano się w ten sposób zła, które klinowano w dziurze, z drugiej ciało pacjenta przejmowało siły witalne od ziemi lub drzewa. Inny sposób to odstraszenie niegodziwości poprzez wymachiwanie przy ciele pacjenta ostrymi przedmiotami takimi jak sierpy lub noże, ewentualnie kije i baty. Z kolei bicie gałązkami wierzbowymi służyło odpędzeniu choroby. Dziś raczej ta rytualna czynność zapewnia, że choroba się nie pojawi.
sposoby szeptuch
6. Jajcowanie

Popularne było wykorzystywanie podczas rytuałów jajek. Toczono je po ciele chorego, by wnętrze jajka wyciągnęło z niego chorobę. Po oczyszczeniu wyrzucano jajko. Obecnie popularne jest jajcowanie, gdzie również wyciąga się wszelkie blokady i cienie z ciała, ale jajko na koniec rytuału rozbija się w szklance, by zobaczyć czy jakiekolwiek podpięcia energetyczne nadal działają. Jajo toczono też po polu, by jako symbol płodności zapewniło dobry plon. W tym samym celu jajko toczono też po brzuchach kobiet mających problem z zajściem w ciążę lub jej donoszeniem. Wykorzystane do rytuału jajko nie może być jajkiem kupionym w sklepie. Trzeba znaleźć takie, które zostało zniesione w dzień rytuału przez kurę żyjącą na wsi.
7. Sól na ochronę
Wiadomo, że sól działa bardzo ochronnie, dlatego szeptuchy zawsze jej używały. Przy oczyszczaniu mieszkań i domostw sypały solą na cztery strony świata lub sypały ją w cztery rogi domu i na próg. Częstowały nią także krowy i konie oraz cały inwentarz zwierzęcy u gospodarza, by nie spotkały ich choroby i nieszczęścia.
8. Ochrona domostw
W tym przypadku przydatny jest pięciornik gęsi, który sypie się na zewnątrz domu lub – jeśli mamy mieszkanie – na parapety i progi. Do oczyszczenia podłogi w domu szeptuchy stosowały bylicę lub werbenę, które mają właściwości oczyszczające.
sposoby szeptuch
9. Odprowadzanie dusz

Szeptuchy zwykle zaprzyjaźniają się z duchami, które odprowadzają. Działa tu zasada zasługa za zasługę. Szeptuchy kładły kromkę chleba posypaną solą na grobie. Zjadały połowę, a drugą połowę zostawiały dla duszy. Zapalały zieloną lub niebieską świecę (znicz). Po odmówieniu trzykrotnie modlitwy „Wieczny odpoczynek” wypowiadały zaklęcie Nie strasz, a pomóż, nie strasz, a zaprzyjaźnij się ze mną. Uwolniony duch chętnie, z wdzięczności, asystował w rytuałach szeptuchy, kiedy był potrzebny. Uwaga, to już magia zaawansowana i nie radzimy bawić się w nią podczas halloween. Poprzez brak szacunku dla dusz zmarłych można dostać mocną nauczkę.
10. Sypanie nowożeńców ryżem
Ta tradycja jest odpowiednikiem obsypywania przez babki ziarnem, co dawało żywotność temu, co zostało obsypane. Miało też służyć jako ofiara dla bóstw, które tak obłaskawione miały opiekować się nowożeńcami.
Jeśli interesuje Was temat szeptuch oraz ich sposoby na zdrowie i dobre samopoczucie, polecamy Wam książkę „Sekrety szeptuch. Ludowe sposoby uzdrawiania”, którą znajdziecie w Sklepie Akademii Ducha.
Dora Rosłońska / Ada Jamrozińska

http://akademiaducha.pl/10-metod-szeptuch-do-stosowania-na-co-dzien/

niedziela, 26 listopada 2017

Najlepsi nauczyciele.


Życie zawsze daje nam właśnie takich nauczycieli,
jakich w danej chwili potrzebujemy.
Dotyczy to każdego natarczywego komara,
każdego niepowodzenia, każdego czerwonego światła,
każdego korku ulicznego, każdego niesympatycznego szefa (albo pracownika),
każdej choroby, każdej straty, każdej chwili radości lub przygnębienia,
każdego nałogu, każdego śmiecia, każdego oddechu.

Najlepsi nauczyciele to tacy, którzy wiele od nas wymagają.

Sami wiele potrafią, będąc praktykami w swojej dziedzinie i robią wszystko, byśmy z ich wiedzy skorzystali. To właśnie ich najczęściej zapamiętujemy po opuszczeniu szkoły, choć nie należeli do naszych ulubieńców.
Gdybyśmy tak patrzyli na naszych życiowych nauczycieli, zaoszczędzilibyśmy sobie wiele zdrowia i mielibyśmy w sobie mnóstwo życiowej mądrości.
Zamiast się denerwować, pytajmy:
  • Czego on, to, ta sytuacja chce mnie nauczyć?
  • Co chce mi powiedzieć?
  • Na co zwrócić uwagę?
Odpowiedzi mogą nas naprawdę zadziwić, by zaraz potem, wywołać uśmiech na naszej twarzy. Zrobią też miejsce na kolejna porcję szczęścia w naszym życiu.

Najlepsi nauczyciele to ci, których życie wysyła do nas w konkretnym celu.

Nie zmarnuje nauki, którą chcą nam przekazać. Choćby jeszcze dziś 🙂