Pokazywanie postów oznaczonych etykietą duch. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą duch. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 12 lipca 2026

Nie zawsze byłam tak silna, jak wydawało się innym.

 

Nie zawsze byłam tak silna, jak wydawało się innym.
Nie zawsze byłam odważna. Nie zawsze wiedziałam, dokąd iść. Było wiele dni, kiedy najbardziej na świecie potrzebowałam zwykłego przytulenia. Takiego, które powiedziałoby bez słów: „Dasz radę”.
Niejeden raz marzyłam o tym, żeby choć na chwilę wrócić do dzieciństwa. Usiąść obok mamy, powiedzieć głośno o swoich lękach i uwierzyć, że ktoś rozwiąże wszystkie problemy za mnie. Były też chwile, kiedy chciałam po prostu zniknąć, odlecieć daleko od wszystkiego, co bolało. Czasem nawet miałam ochotę przestać być sobą.
A jednak... przeszłam przez każdą burzę.
Z jednych wyszłam silniejsza. Z innych jedynie przemoczona i zmęczona. Ale po każdej z nich prędzej czy później wychodziło słońce.
Na stole zawsze znajdował się kawałek chleba. W sercu zawsze tliła się nadzieja. Nawet jeśli życie nie oszczędzało mnie, nigdy nie pozwoliłam, by odebrało mi wiarę w lepsze jutro.
Nauczyłam się wybierać własną drogę. Nie zawsze była najłatwiejsza, ale była moja.
I choć zdarzało się, że uginałam się pod ciężarem codzienności jak trzcina na wietrze, nigdy nie pozwoliłam sobie złamać ducha.
Dziś stoję przed kolejnym rozdziałem.
Zostawiam za sobą to, co już nie służy mojemu spokojowi. Zamykam drzwi, które od dawna powinny pozostać zamknięte. Zabieram ze sobą doświadczenie, wdzięczność i marzenia, które wciąż czekają na spełnienie.
A potem biorę głęboki oddech, uśmiecham się do siebie i ruszam dalej.
Bo życie jeszcze nie powiedziało ostatniego słowa.

sobota, 10 stycznia 2026

𝐆𝐫𝐚𝐬𝐢𝐜𝐚 – 𝐓𝐰𝐨𝐣 𝐏𝐮𝐧𝐤𝐭 𝐒𝐳𝐜𝐳𝐞̨𝐬́𝐜𝐢𝐚 𝐢 𝐎𝐬𝐨𝐛𝐢𝐬𝐭𝐲 𝐆𝐫𝐚𝐚𝐥

 

𝐎𝐫𝐠𝐚𝐧, 𝐤𝐭𝐨́𝐫𝐲 𝐦𝐚𝐭𝐞𝐫𝐢𝐚𝐥𝐢𝐳𝐮𝐣𝐞 𝐜𝐮𝐝𝐚. 𝐙𝐚𝐩𝐚𝐥 𝐠𝐨 – 𝐚 𝐬𝐭𝐚𝐫𝐨𝐬́𝐜́, 𝐜𝐡𝐨𝐫𝐨𝐛𝐚 𝐢 𝐥𝐞̨𝐤 𝐭𝐫𝐚𝐜𝐚̨ 𝐧𝐚𝐝 𝐓𝐨𝐛𝐚̨ 𝐰ł𝐚𝐝𝐳𝐞̨❤️


Gdzieś głęboko w górnej części klatki piersiowej, pomiędzy obojczykami, ukryty jest niewielki, niemal mityczny narząd. Medycyna nazywa go grasicą. Mistycy – Świętym Sercem. Starożytni – Punktem Szczęścia.

To nie jest zwykły gruczoł.
To Twoja osobista, wiecznie płonąca lampa. Twój wewnętrzny Boski Płomień.

Od tego, czy płonie jasnym ogniem, czy tylko ledwie się tli, zależy wszystko:
Twoja radość.
Twoja młodość.
Twoje zdrowie.
Twoja więź z Bogiem i Życiem.

𝐏𝐨𝐫𝐭𝐚𝐥 𝐦𝐢𝐞̨𝐝𝐳𝐲 𝐬́𝐰𝐢𝐚𝐭𝐚𝐦𝐢 𝐮𝐤𝐫𝐲𝐭𝐲 𝐰 𝐓𝐰𝐨𝐣𝐞𝐣 𝐩𝐢𝐞𝐫𝐬𝐢

Starożytne tradycje duchowe od wieków strzegły wiedzy, która dziś bywa spychana na margines:
w każdym człowieku pulsuje tajemniczy ogień, zdolny uruchomić kaskadę uzdrawiających i twórczych energii.

Ten ogień ma swoją fizyczną bramę.
Jest nią grasica – zapomniany gruczoł, który taoiści nazywali Pałacem Niebiańskiego Cesarza.

Z punktu widzenia biologii grasica jest „szkołą”, w której komórki odpornościowe uczą się rozróżniać „siebie” od „wroga”.
Z punktu widzenia ducha – jest przełącznikiem świadomości.

Nieprzypadkowo w ikonografii chrześcijańskiej Najświętsze Serce Jezusa ukazywane jest jako płomień unoszący się nad fizycznym sercem. To symbol wiedzy, która była kiedyś oczywista.

Jak powiedział Osho:

„Skarb, którego szukasz, zawsze był w tobie – tylko patrzyłeś w inną stronę.”

Grasica nie jest więc tylko narządem.
Jest żywą bramą między tym, co zwyczajne, a tym, co święte.
Między śmiertelnością a nieśmiertelnością.

𝐍𝐢𝐞𝐰𝐢𝐝𝐳𝐢𝐚𝐥𝐧𝐲 𝐨𝐠𝐢𝐞𝐧́, 𝐤𝐭𝐨́𝐫𝐲 𝐳𝐦𝐢𝐞𝐧𝐢𝐚 𝐓𝐰𝐨́𝐣 𝐤𝐨𝐝 𝐩𝐫𝐳𝐞𝐳𝐧𝐚𝐜𝐳𝐞𝐧𝐢𝐚

Wyobraź sobie, że tuż nad sercem płonie maleńki ogień.
Możesz pozwolić mu dogasać pod popiołem codzienności…
albo rozniecić go w pełny płomień.

To nie metafora.
To bioenergetyczna rzeczywistość.

Aktywna grasica działa jak laboratorium alchemiczne – nie tylko wzmacnia odporność, ale przekształca Twoje pole energetyczne. Staje się pomostem między materią a duchem.

Ludzie z przebudzoną grasicą emitują inną częstotliwość.
Nie muszą nic udowadniać.
Nie muszą walczyć.

Ich obecność zmienia przestrzeń.
Rozpoznasz ich po blasku, który płynie z wnętrza, a nie z okoliczności.

𝐓𝐫𝐨́𝐣𝐩ł𝐚𝐭𝐤𝐨𝐰𝐲 𝐏ł𝐨𝐦𝐢𝐞𝐧́ 𝐓𝐫𝐚𝐧𝐬𝐟𝐨𝐫𝐦𝐚𝐜𝐣𝐢

Święte pisma wielu tradycji mówią o mistycznym trójpłatkowym płomieniu, zapalającym się w sercu przebudzonej istoty. To nie poezja – to precyzyjny opis procesu energetycznego.

- Niebieski płatek – Wola Boża.
Odwaga podążania za Prawdą mimo lęku.
- Żółty płatek – Mądrość. Umiejętność rozróżniania prawdy bez udziału ego.
- Różowy płatek – Miłość Bezwarunkowa. Energia, która uzdrawia i jednoczy.

Gdy trzy płomienie stapiają się w jedno, rodzi się fioletowy ogień – zwany Płomieniem Transformacji.
To siła zdolna rozpuścić karmę, traumy i iluzje oddzielenia.

To właśnie ten ogień starożytni ikonografowie umieszczali nad sercem Chrystusa.
Wiedzieli coś, co później zostało zapomniane.

𝐀𝐥𝐜𝐡𝐞𝐦𝐢𝐚 𝐰𝐞𝐰𝐧𝐞̨𝐭𝐫𝐳𝐧𝐞𝐠𝐨 𝐩𝐫𝐳𝐞𝐛𝐮𝐝𝐳𝐞𝐧𝐢𝐚

Grasica działa jak kwantowy nadajnik i odbiornik.
To przez nią docierają intuicyjne wglądy, wewnętrzne prowadzenie i sygnały Wyższej Jaźni.

Gdy się aktywuje, przestajesz być samotną wyspą.
Stajesz się częścią kosmicznej sieci świadomości.

Mistyczne tradycje nazywały to „paleniem w piersi” – odczuciem Świętego Serca. To przez to centrum rodzą się prawdziwe dary ducha: jasne widzenie, głębokie czucie, wewnętrzna pewność.

𝐓𝐚𝐣𝐞𝐦𝐧𝐚 𝐩𝐫𝐚𝐤𝐭𝐲𝐤𝐚 𝐚𝐤𝐭𝐲𝐰𝐨𝐰𝐚𝐧𝐢𝐚 𝐁𝐨𝐬𝐤𝐢𝐞𝐠𝐨 𝐎𝐠𝐧𝐢𝐚

Aktywacja grasicy nie jest darem dla wybranych.
Jest praktyką dostępną dla każdego.

Kilka razy dziennie delikatnie opukuj środek klatki piersiowej, wyobrażając sobie, że zapalasz wewnętrzny ogień.

Wypowiedz w myślach lub na głos:
„Jestem płomieniem Boskiej Miłości, Mądrości i Mocy.”

Poczuj, jak ciepło rozlewa się po całym ciele, budząc każdą komórkę.

Regularna praktyka przynosi głębokie zmiany:
od wzmocnienia odporności i spowolnienia procesów starzenia,
po klarowność umysłu, synchroniczności i poczucie sensu.

𝐒́𝐰𝐢𝐞𝐭𝐥𝐢𝐤𝐢 𝐰 𝐬́𝐰𝐢𝐞𝐜𝐢𝐞 𝐦𝐚𝐭𝐫𝐲𝐜𝐲

Twoja grasica to wewnętrzny generator radości.
Im więcej w Tobie Miłości, Światła i autentycznej obecności, tym silniej ona pulsuje.

- Tacy ludzie promienieją.
- Rzadziej chorują.
- Dłużej pozostają młodzi.
- Ich oczy błyszczą.

Są Świetlikami w szarym świecie społecznej matrycy.

Pamiętaj:
Twoja grasica to brama między światami.
Klucz zawsze był w Twoich rękach.

 

piątek, 17 października 2025

Jeżeli robię coś, co wyzwala we mnie ból.

Jeżeli "przyciągnęłam" kogoś/coś, kto sprawił/co sprawiło mi ból,
jeżeli podjęłam decyzję, która przyniosła mi ból,
to nie tak, że ja to sobie robię, bo mam destrukcyjne skłonności.
To nie tak, że coś we mnie chce cierpieć i leci jak ćma do tego cierpienia.
To nie tak, że ja to przyciągam, bo jestem ofiarą, albo to demon mojego złego ego chce karmić się cierpieniem...
Nie....
To wszystko dzieje się, ponieważ
każdy ból we mnie (i każdym z nas, w tej jednej wspólnej połączonej sieci informacji)
dąży do tego,
by zostać dożyty
uszanowany,
uznany i uhonorowany,
i doceniony,
aby z ducha "złej" przeszłości stał się bogactwem, mądrością, mocą, pięknem i siłą.
Wszelka trauma we mnie dąży do tego, by zostać
zobaczona,
domknięta
i uzdrowiona.
.
Wszystkie energie we mnie pragną zostać zobaczone, usłyszane, uszanowane,
uhonorowane,
odnaleźć dom w moim sercu i mi służyć.
Wszystko - absolutnie wszystko we mnie pracuje i pragnie pracować dla moich korzyści i wzrostu.
Każdy mój "błąd", każde potknięcie, każdy konflikt prowadzą mnie jeszcze głębiej w ramiona Miłości, którą jestem.
Wszystko co się wyłania we mnie, domagając się dożycia, uszanowania i przyjęcia, jest mile widziane, ponieważ ufam, że energie dążą do rozwiązania,
rany do zagojenia,
a traumy do domknięcia.
Nie muszę niczego przełamywać, z niczym walczyć w sobie i niczego przekraczać, bo samo uznanie dowolnego dyskomfortu czy bólu we mnie prędzej czy później (gdy będę na to gotowa!), pozwoli mi zostać przez niego poprowadzoną.
.
Gdy pozwolę sobie poczuć i gdy uznam głęboko - uzyskam ukojenie, potrzebne wskazówki, odpowiedzi, rozwiązania, uwolnienia.
Uznaję, przyjmuję, daję sobie czas, aby dożyć, co niedożyte, aby pozwolić wybrzmieć temu, co wybrzmieć nie mogło.
.
Cokolwiek wyłania się we mnie - PRZYJMUJĘ, a im jest to silniejsze, tym lepiej dla mnie.
Tym większą moc z tego uzyskam, mądrość i bogactwo, bo uznany ból w korzyści się przemienia - dla mnie i dla świata.


Kłaniam Ci się z wdzięcznością 🙏❤🙏

 

piątek, 29 sierpnia 2025

Każda czarownica wie: prawdziwa magia zaczyna się od ziół.

 



Ci zieleni sprzymierzeńcy nie tylko zdobią parapety i marnieją w słojach – niosą w sobie pamięć pokoleń, energię uzdrawiania i moc ochrony. Przez wieki tradycji czarownictwa, każde zioło skrywało sekrety, mistyczne właściwości i obrazy starożytnych rytuałów. Otwarcie szafki z ziołami czarownicy jest jak dotknięcie starożytnego grymuaru wypełnionego aromatami, cieniami i światłem.

Nie zgubisz się w chaosie słoików – wręcz przeciwnie, ten przewodnik został stworzony dla tych, którzy dopiero budują swój ziołowy ołtarz lub szukają nowej inspiracji. Te linie ujawniają prawdziwe charaktery zielonych towarzyszy – od delikatnych i troskliwych po śmiałe i silne. Każdy liść i płatek ożywa, gdy usłyszysz ich głos i zrozumiesz język natury.

➡️ Lawenda
Lawenda jest ucieleśnieniem czułości, spokoju i delikatnej ochrony. Jej obecność otula Cię aurą spokoju, niczym ciepły koc w noc pełni księżyca. Jeśli niepokój zagościł w Twojej duszy lub sen nie daje Ci spokoju, lawenda pomoże Ci przywrócić harmonię.

To zioło idealnie oczyszcza przestrzeń: jego dym wypędza ciężkie energie, a woreczek pod poduszką chroni przed koszmarami. W rytuałach miłosnych lawenda budzi zaufanie i leczy rany serca. Jej niewidzialny uścisk dodaje siły i przypomina o bezpieczeństwie.

➡️ Rozmaryn
Rozmaryn nie jest nieśmiały. To zioło dodaje energii niczym wiatr zmian, który przetacza się przez dom, usuwając stagnację i przygnębienie. Jego moc tkwi w jasności umysłu, odwadze i sile pamięci. Rozmaryn przejmuje funkcje wielu innych ziół, jeśli nie są pod ręką.

Czarownice wieszają go przy wejściu, aby chronić dom, dodają do kąpieli w celu oczyszczenia i wykorzystują dym w rytuałach ochronnych. Rozmaryn jest wiernym strażnikiem, ujawniającym ukryte talenty i chroniącym podczas praktyk magicznych, jasnowidzenia i pracy z duchami.

➡️ Piołun
Piołun jest jasnowidzem i przewodnikiem między światami. To zioło wspomagające świadome śnienie, otwieranie starożytnych bram i odbieranie wiadomości z innych wymiarów. Jego dym poprzedza wróżenie, a słaby napar pomaga widzieć prorocze sny i oddzielać prawdę od złudzenia.

Energia piołunu przenika głębiny – otwiera drzwi, ale także chroni przed czymś obcym, co mogłoby cię zaatakować. Wiedźmy noszą ją w woreczkach dla ochrony astralnej i dostrojenia intuicji. Piołun to nie tylko klucz, ale także strażnik na progu innych światów.

➡️ Rumianek
Rumianek to małe słońce, które wypełnia życie światłem i szczęściem. Daje delikatną opiekę, usuwa zmartwienia i przyciąga cichą radość.

Zioło to jest niezastąpione w rytuałach pocieszenia i przyciągania błogosławieństw. Herbata rumiankowa przynosi spokój, a jej płatki są używane w zaklęciach pieniężnych oraz do wspierania osób wrażliwych, wrażliwych lub do pracy z wewnętrznym dzieckiem.

➡️ Mięta
Mięta jest świeża, pobudzająca i regenerująca. Natychmiast usuwa zmęczenie, dodaje energii i chroni przed lepkimi, ciężkimi wibracjami.

Stosowana w zaklęciach, aby rozjaśnić myśli, zwiększyć koncentrację i ułatwić podróżowanie. Kilka liści w woreczku towarzyszy nam na drodze, chroniąc przed kłopotami i budząc wewnętrzną siłę.

Mięta przypomina: zawsze masz szansę zacząć od nowa, jeśli oczyścisz przestrzeń w sobie.

➡️ Liść laurowy
Liść laurowy jest uosobieniem mądrości, wytrwałości i ochrony. Wypisuje się na nim życzenia, które spala się w płomieniu świecy, przesyłając je w eter.

Wawrzyn od dawna towarzyszy bogom i bohaterom: wkłada się go do portfeli, używa w rytuałach odnowy, szczególnie podczas nowiu. To zioło uczy odwagi – jasno wyrażać swoje aspiracje i być usłyszanym przez Wszechświat.

➡️ Tymianek
Tymianek dodaje siły, zwłaszcza gdy ogarnia nas strach. Jego prastary duch pomaga przezwyciężyć słabość i przywraca wolę życia.

Tymianek pomaga chronić granice osobiste, wzmacnia odwagę, a spalony lub noszony przy sobie eliminuje wampiryzm energetyczny. Jego działanie nie jest natychmiastowe, ale głębokie – to zioło, które uczy hartu ducha.

➡️ Bazylia
Bazylia to czyste ucieleśnienie szczęścia i pomyślności. Jej zielona moc wypełnia dom radością, pieniędzmi, miłością i harmonią.

Posyp bazylią wejście, a negatywność zniknie, ustępując miejsca obfitości i światłu. To zioło przynosi wiosenną świeżość, chroni dom i otwiera nowe drogi do szczęścia.

➡️ Szałwia
Szałwia jest potężnym oczyszczaczem przestrzeni i umysłu. Jej dym usuwa kłótnie, przygnębienie, zmęczenie, przywracając harmonię i czystość.

Szałwia przechowuje starożytną wiedzę, utrzymuje kontakt z duchowymi mentorami, pomaga znaleźć wsparcie na Ścieżce. Jest traktowana z szacunkiem, ponieważ jej moc jest ogromna.

➡️ Nagietek
Nagietek to złote słońce wśród ziół. Leczy rany emocjonalne, otula radością, pomaga otrząsnąć się po doświadczeniach.

Płatki nagietka dodawane są do kąpieli, aby pokochać siebie, noszone jako amulet pewności siebie i dobrego nastroju. Nawet gdy zbierają się chmury, nagietek uczy błyszczeć mimo wszystko.

➡️ Mniszek lekarski
Mniszek lekarski jest ucieleśnieniem witalności i prawdy. Kwitnie tam, gdzie inni się poddają, pomaga w wyrażaniu życzeń, wzmacnia więź z duchami i otwiera oczy na to, co ważne.

Jego korzenie uziemiają, liście pomagają w wyznaczaniu intencji, a puszyste parasole urzeczywistniają marzenia. Mniszek lekarski wzmacnia zdolności medialne i umożliwia dialog z innymi światami.

➡️ Cynamon
Cynamon to ognisty akcelerator magii i namiętności. Nadaje zaklęciom potężny impuls, przyspiesza spełnienie pragnień i budzi moc przyciągania.

Dodaj cynamon do rytuałów związanych z pieniędzmi, miłością, namiętnością lub ochroną – jego energia jest błyskawiczna i zawsze pozostawia po sobie gorący ślad.

➡️ Krwawnik pospolity
Krwawnik pospolity to wojownik-obrońca o dobrym sercu. Leczy rany psychiczne, wzmacnia pancerz psychiczny i wspiera w chwilach stresu.

Krwawnik pospolity jest dodawany do rytuałów ochronnych i leczniczych, warzony w celu regeneracji po rozstaniu, stosowany w pracy z wrażliwością i empatią.

➡️ Pokrzywa
Pokrzywa jest nauczycielką powrotu do siebie. Jej „palący” charakter wypiera słabość i lenistwo, oczyszcza z nadmiaru, przywraca wewnętrzną równowagę.

Pokrzywę dodaje się do kąpieli oczyszczających, stosuje się ją do detoksykacji duchowej i fizycznej, aby przypomnieć sobie o własnej sile.

➡️ Róża
Róża to kwiat sekretnej miłości, piękna, czułości i ochrony. Jej płatki leczą rany serca, inspirują nowe uczucia i pomagają w rytuałach odnajdywania wewnętrznej harmonii.

Nie zapominajmy o cierniach: róża strzeże granic i nie pozwala, by cudzy ból przedostał się do serca. Czerwony, różowy, biały – każdy z nich niesie w sobie swoją własną częstotliwość i własną lekcję.

➡️ Melisa
Melisa to balsam dla duszy w niepokoju. Przywraca lekkość, rozjaśnia myśli, przywraca radość życia nawet w pochmurne dni.

Melissa dodaje do herbaty spokoju, pomaga wyjść ze stanu przeciążenia, a w rytuałach łączy się z energią księżycową i wspiera transformację.

➡️ Goździk
Goździk to ognisty strażnik i pomocnik w pozbywaniu się negatywności. Dodawany jest do mikstur oczyszczających, stosowany w amuletach szczęścia, pomaga jasno wyrażać swoje pragnienia i być słyszanym.

Goździk chroni przepływy energii, pomaga wyznaczać granice i przyciągać do życia niezbędne wydarzenia.

➡️ Waleriana
Waleriana to klucz do głębokiego snu, relaksu i regeneracji po wstrząsach. Służy do wyciszenia, zanurzenia się w świecie snów i ukojenia niespokojnego ducha.

Korzeń waleriany pomaga zanurzyć się w głębinach, zyskać poczucie bezpieczeństwa i zaufania do życia.

➡️ Paczula
Paczula jest ucieleśnieniem ziemi, namiętności i cielesnych przyjemności. Jej aromat pomaga powrócić do ciała, poczuć radość z prostych rzeczy, przyciągnąć miłość i dobrobyt.

Paczula uczy, że magia zaczyna się od oddechu, dotyku i bycia tu i teraz.

➡️ Jałowiec
Jałowiec to potężny oczyszczacz i strażnik przestrzeni. Jego jagody i gałęzie są używane do rytuałów dymnych, amuletów, ochrony domu i tworzenia wyraźnych granic między sobą a innymi.

Jałowiec to czujny strażnik, który nie pozwoli nikomu innemu wejść do sanktuarium.

‼️ Ta magiczna szafka to dopiero początek podróży. Każde zioło ujawnia swoją mądrość tym, którzy obchodzą się z nim z uwagą i szacunkiem. Poczuj ich aromat, uprawiaj je na parapecie, zbieraj w lesie lub na polu, eksperymentuj z recepturami i rytuałami. Zawsze spotkają Cię tam, gdzie jesteś – czule, troskliwie, prawdziwie magicznie.

Nie musisz zbierać wszystkiego naraz – wybierz zgodnie z głosem serca: może potrzebujesz delikatnej pielęgnacji lawendy, ognistego przypływu cynamonu, a może ochronnej mocy jałowca. Zaufaj swojej intuicji – w końcu to ona jest częścią prawdziwej magii.

Księga Cieni


piątek, 11 lipca 2025

🌿 Brzozowy Krąg – moje Miejsce Mocy 🌿

Tuż za kamienicą, wśród zieleni, istnieje świat, który nie poddał się betonowi i pośpiechowi. 
To moje ukochane miejsce – krąg brzóz, które nie są dla mnie tylko drzewami. Są jak istoty duchowe.
Dzieci jednej Wielkiej Brzozy. 

Patrzę na nie z czułością – jakby były częścią mnie. Niektóre są wysokie i majestatyczne, inne jeszcze małe, jak liliputki, ale każda z nich ma swoją obecność i siłę. Czuję, że przyszłam tu właśnie dla nich. 
Dla tej przestrzeni, dla tej ciszy, która koi.

To miejsce mnie przyjmuje – bez oceny, bez oczekiwań. Słyszy mnie, zanim jeszcze wypowiem słowo. Wracam tu, kiedy świat staje się zbyt głośny, zbyt szybki. Tutaj mogę być. Po prostu być.

Brzozy mówią szeptem. Uczą miękkości. Tego, że można być silnym, będąc delikatnym. Że można rosnąć, nie raniąc. Że można kochać świat tak, jak się kocha dziecko – czysto, bezinteresownie.




Czasem czuję, że cała moja droga prowadziła mnie właśnie tutaj – do tego kręgu, do tych brzóz, które pamiętają. 
Być może Ty też masz takie miejsce – małe, zwyczajne, a jednak święte. Jeśli tak, dbaj o nie. I wsłuchaj się. Bo być może właśnie tam czeka na Ciebie Twoja iskra.

Zapraszam do kontaktu 
Agnieszka 
Tel.530 355 477
Mail agnieszkajolanta@wp.pl

wtorek, 10 czerwca 2025

10 Pzykazań optymizmu... 🧡

* Dzisiaj jest najważniejszy dzień w Twoim życiu. Nie obciążaj go bolesnymi wspomnieniami wczorajszego dnia, ani tchórzliwymi obawami o jutro. Przeżyj ten dzień z entuzjazmem i harmonią.
* Sam zbuduj swoje życie. Nie pozwól, aby opinie i błędy innych doprowadziły Cię do porażki.
* Promieniuj miłością, sympatią i szczęściem. Nie zachowuj swoich duchowych skarbów, bo im więcej radości i miłości rozprzestrzenisz, tym będziesz szczęśliwszy.
* Nie czekaj na innych. Twoje wielkie źródło energii tkwi w Tobie - jeśli wiesz, jak z niego korzystać, zobaczysz, jak zamożny i silny już jesteś.
* Bądź punktualny, uczciwy i wymagający wobec siebie. Ci, którym brakuje dyscypliny, marnują skarby fizycznej i psychicznej energii i niszczą samych siebie. Pamiętaj, że czas należy wykorzystać mądrze.
* Zadbaj o swoje ciało i umysł, zachowując zdrowie. Ponieważ zło jednego zostanie odzwierciedlone w drugim, obaj zasługują na Twoją opiekę w równym stopniu. Nakarm swój umysł pozytywnymi, zdrowymi myślami, które znajdą odzwierciedlenie w Twoim ciele.
* Bądź cierpliwy. Nigdy nie wątp w ciągłość życia i że zwycięstwo należy do tych, którzy wiedzą, jak czekać na odpowiedni moment do działania. Nie spiesz się, wszystko ma swój czas.
* Ucieczka od ekstrawagancji i marnotrawstwa. Oba są typowe dla niezrównoważonych - a równowaga w życiu jest nieocenionym atutem.
* Dokonaj codziennej oceny swojego życia. Zobacz, co naprawdę powinno mieć znaczenie, jeśli nie marnujesz czasu na bezużyteczne rzeczy, takie jak uprzedzenia i urazy, ponieważ wszystko kręci się wokół pokoju i harmonii.
* Podejmując świadomą i wolną decyzję, nigdy nie odchodź od niej.

Bądź pewny swoich decyzji... 🧡
Wiedza - jak chcieć, to podstawa wygranej.
Z optymizmem wszystko jest rozwiązywalne. Hej...! 🧡

 

czwartek, 11 lipca 2024

Nie stawiaj oporu. Stań się nietykalny.


 

 Nie stawiaj oporu. Stań się nietykalny. 

Ktoś odzywa się do Ciebie grubiańsko albo uszczypliwie - zamiast reagować nieświadomie i negatywnie - atakiem, obroną lub oddaleniem - pozwalasz, żeby usłyszane słowa przepłynęły przez Ciebie. Nie stawiaj najmniejszego oporu. Zachowuj się tak, jakby nie istniał już w Tobie nikt, kogo można zranić. Na tym właśnie polega zdolność wybaczania. Dzięki niej stajesz się nietykalny. Jeśli zechcesz, możesz, owszem, powiedzieć rozmówcy, że jego zachowanie jest nie do przyjęcia, ale nie ma on już władzy nad Twoim stanem ducha. Tylko ty sam sprawujesz tę władzę - nie kto inny ani nie Twój umysł. Dopóki zaś stawiasz opór, jego mechanizm zawsze działa tak samo - niezależnie od tego, czy bodźcem będzie alarm samochodowy, czyjeś grubiańskie zachowanie, powódź, trzęsienie ziemi lub utrata całego majątku.

~Eckhart Tolle

niedziela, 31 grudnia 2023

Niech to co ma nadejść , nadejdzie.

Niech dzieje się to, co się dzieje.
Nie staraj się odepchnąć tego, co przychodzi. Jest już tutaj i to minie.
Nie staraj się zatrzymywać tego, co odchodzi. Odchodzenie jest naturalne.
Błogosław również przemijanie.
Pozwól pozostać temu, co zostaje.
Niech to, co umiera, umiera.
Niech to, co żyje, żyje.
BĄDŹ SZEROKO OTWARTĄ PRZESTRZENIĄ NA TO WSZYSTKO... Każdą myślą, każdym uczuciem.
Bądź świadomy.
Bądź oceanem.
Pozostań na falach.

Jeff Foster
 
 
💫
ALCHEMIA ŚWIADOMOŚCI
📸 Grafika: Lfhcs

 

niedziela, 24 października 2021

DUCHOWE ZNACZENIE JESIENI🍂

 

Gdy liście drzew nabierają wspaniałych odcieni żółci, pomarańczy i czerwieni, dni stają się krótsze a ptaki odlatują na południe, wiemy, że ciepłe lato odeszło a jego miejsce zajęła najbardziej duchowa pora roku - jesień.

Każda pora roku daje nam wiele mądrości i doświadczenia w naszej duchowej podróży, ale jesień to czas szczególny...

Jesień to czas wyzwolenia i odpuszczenia. Daje nam energię do pozbycia się niepotrzebnych rzeczy, przygnębiających nas sytuacji i znajomości. Do porzucenia starych nawyków oraz przestarzałych postaw i przekonań.

Jesień zachęca nas do pokazania naszych prawdziwych kolorów - do życia naszym prawdziwym JA. Pozwala odejść, temu co już z nami nie współgra i powstrzymuje rozwój naszej świadomości.

"Odpuszczam" to hasło kluczowe jesieni.

Ponieważ czasem, aby osiągnąć spełnienie i spokój w życiu, trzeba coś odpuścić i uwolnić się.

Teraz jest najlepszy na to czas...

I tak jak drzewa jesienią uwalniają się z liści tak ty uwolnij się od wszystkiego, co już ci nie służy. Odpuszczenie jest ważne, by twoje życie mogło się rozwijać i na wiosnę mogło ruszyć z nową siłą, przed siebie...

🍂

Jesień to też czas zbiorów. Zbieramy owoce, których nasiona zasieliśmy w poprzednich latach, oraz na początku tego roku, wiosną i latem.

Nauczyliśmy się wierzyć i być cierpliwym, nauczyliśmy się czekać, aż to czego pragniemy w końcu przyniesie owoce. Dziś świętujemy to, co zasadziliśmy wiele miesięcy temu...

Nie wszystkie zbiory się udały? Nie ważne. To nie był stracony czas, to był czas nauki. Dzięki niemu zrozumieliśmy, jak w przyszłości zrobić to lepiej i jak dbać o nasze życie, aby przynosiło ono dobre plony. Czego już w mim nie chcemy i nigdy nie powtórzymy...

🍁

Kiedy na zewnątrz robi się ciemniej, temperatury spadają, a siła życia uspokaja się i wycofuje, jest to wskazówka dla nas ludzi, abyśmy skierowali swoją uwagę do wewnątrz.

Jesień to pora wewnętrznych zmian, nadziei, spokoju i nawrócenia.

Szukaj więc spokoju, odpoczywaj, rozmyślaj o tym co było, rób podsumowania i zastanawiaj się nad sobą. Wyciągaj wnioski z przeszłości.

Zajrzyj głęboko w swoją duszę, by odnaleźć tam odpowiedzi na swoje pytania. Byś mógł żyć tak, jak tego pragniesz, z jasnością, spokojem i wolnością...

Wykorzystaj ten wspaniały duchowy czas...

Życzę ci niezwykłych podróży w głąb siebie...🍁🍂🌿

Joanna

Sens Istnienia

niedziela, 13 grudnia 2020

Biegnąca z wilkami- Clarissa Pincola Estes

"Zacznij. Tak się czyści zatrutą rzekę. Jeśli się boisz niepowodzenia, zacznij mimo to, a jeśli nie można inaczej, to ponieś klęskę i zacznij od nowa. Jeśli znów się nie uda - co z tego?
Zacznij jeszcze raz. To nie porażka powstrzymuje, to ...niechęć do zaczynania od początku powoduje stagnację. Co z tego, że się boisz? Jeśli się obawiasz, że coś wyskoczy i Cię ugryzie niech tak się wreszcie stanie.
Niech Twój strach wyjrzy z ciemności i Cię ukąsi, żebyś miała to już za sobą i mogła się posuwać dalej..."
Clarissa Pincola Estes „Biegnąca z wilkami”

 

czwartek, 26 listopada 2020

Legenda o Jeżówce


 
Mówią, że na początku była ciemność albo chaos. Mówią, że trwał zbyt długo i Duch rzucił gromem, aż wszystko wybuchło. Mówią, że unosił się nad powierzchniami wód, dopóki ponownie znudził się samym sobą i rozdarł na drobne kawałki, by te odnalazły drogę do całości, do domu. To wtedy, zanim pojawili się zwierzęta i ludzie, życie zaczęło rozwijać się, dzielić, mnożyć, kwitnąć, porastać. Kwiaty, krzewy, drzewa uczyły się smaku gleby i powietrza. Z wód wypełzły złaknione słońca istoty. Powstawały rośliny i zwierzęta, umierały, zmieniały formy, ewoluowały, szukając najlepszej, nowej wersji samych siebie i drogi do domu. Te, którym się to udało, wracały do domu, wracały do Ducha. Inne pozostawały w dalszym ruchu i rozwoju, aż ich los wypełnił się, a gatunek przeminął, ustępując miejsca nowemu, który nadejdzie. Po tych został tylko pył, zapach, a niekiedy odcisk w kamieniu, żywicy albo kości ukryte w wiecznej zmarzlinie. Były jednak takie części Ducha, które próbowały go przechytrzyć i nie chciały wracać do domu. Nie chciały nieustannie zmieniać się, rozwijać, by po setkach lat przepaść po cichu lub odnaleźć się w innej, nowej formie. Jeżówka była jedną z tych istot, które zakochały się w samych sobie i odmówiła powrotu do Ducha. Ukochała Ziemię bardziej niż eteryczne królestwo Ducha, nawet jeśli to jemu zawdzięczała swój początek i życie. Purpurowa roślina była sprytna i przebiegła. Urządziła się na Ziemi, zarzucając sieć przywiązania na motyle i pszczoły, które wabiła zapachem i nektarem. Rozrzucała pośpiesznie nasiona i nauczyła je, jak przetrwać zimne lata. Doczekała czasu, w którym po Ziemi rozpanoszył się człowiek. Wiedziała, że przetrwa, jeśli wplącze człowieka w swoją sieć. Ukryła w sobie lekarstwo, którym można leczyć skórę i wątrobę, gardło i płuca. Przystosowała się do dalekich podróży, by móc porosnąć nieznaną sobie ziemię, gdyż jeżówka bardziej od wszystkiego pokochała czas teraźniejszy. Mówią, że w tym jest jak człowiek, który podobnie jak purpurowy kwiat udaje, że zapomniał, po co tu jest, zamiast szukać drogi do domu. Duch przygląda się tej przygodzie i nie ingeruje w nią. Czeka cierpliwie, jak to Duch, gotowy na każde zakończenie i rozmiłowany w niespodziankach. Drzwi domu pozostawia otwarte, bo wie, że niekiedy trzeba być bardzo długo w podróży, by zrozumieć, gdzie jest prawdziwy dom. Wie również, że dla niektórych jedynym domem jest wolność.

piątek, 20 listopada 2020

Bycie wiedźmą to poznanie swojej mocy.

 Wiedźma .... ❤

- Wyglądasz jak wiedźma - powiedział.
- Chciałabym ! odpowiedziała.
- Chciałabyś ? Jaka jest zaleta bycia Wiedźmą?
- Powiem Ci ....
Wiedźma to kobieta związana z naturą; zna moc roślin i rozumie język zwierząt, podróżuje między światami i komunikuje się z wielkim duchem.

Wiedźma kocha siebie i wszystkie żywe istoty, szanuje i potrafi słuchać bez osądzania i leczyć złamane serce.

Bycie wiedźmą to poznanie swojej mocy, wykorzystywanie tego, kim jesteś, bez oczerniania nikogo.

Wiedźmy tańczą i śpiewają bez kompleksów, rozszyfrowują przesłania księżyca i wiatru oraz kąpią się nago w rzekach i morzach.

Robią magię w swoich domach. Przy dobrym dąsaniu rozgrzewają ciało i duszę.

Wiedźmy doceniają swoją seksualność i wykorzystują ją do współtworzenia.

Są Wiedźmy, które śpiewają i Wiedźmy które piszą.
Inni pieką chleb lub sprzedają swoje wyroby.
Znajdziesz je we wszystkich zawodach.

Jedni spotykają się w księżycowe noce przy ognisku, inni wymyślają w domu rytuały i zapalają świece.

Wiesz dlaczego?
Ponieważ się nie boją.

Tańczą i śpiewają na cześć i wzywając przodków, którzy zginęli niesprawiedliwie.

Podnoszą głos, aby obudzić kobiety, które wciąż cierpią z powodu wielowiekowych represji.

Szepczą zaklęcia zwiększające poczucie własnej wartości, przekazują je od jednego do drugiego i utrwalają w swoich celach.

Wiedźmy , Czarownice i czarodzieje, którzy podróżują w czterech kierunkach, uzdrawiając świat swoimi darami ❤

Autor nieznany ....

wtorek, 7 lipca 2020

ORYGINALNY TEKST MODLITWY „OJCZE NASZ” W JĘZYKU JEZUSA, JESZUY, PO ARAMEJSKU.


„O Ty, od którego pochodzi oddech życia,
który wypełniasz wszystkie sfery dźwięku, światłości i wibracji, niech Twoja Światłość będzie doświadczona w mojej najwyższej światłości.
Twoje Królestwo Niebieskie nadchodzi.
Niech wola Twoja spełni się jak we wszechświecie (wszystkim co wibruje), tak i na Ziemi (co materialne i gęste).
Daj nam chleba (zrozumienie, pomoc) w codziennej potrzebie.
Zerwij węzy błędów które nas pętają (karma), jako i my odpuszczamy winny innym.
Nie pozwól abyśmy zagubili się w powierzchowności (materializm, powszechne pokusy), lecz pozwól byśmy byli wolni od tego, co nas powstrzymuje.
Tyś jest Źródłem wszechmocnej woli, żywej siły sprawczej, pieśni, która upiększa wszystko i odradza się w prawdzie z wieku na wiek. Amen (przypieczętowane w ufności, wierze i prawdzie, potwierdzam całą swoją istotą)
O kosmiczny Rodzicielu/ Rodzicielko wszelkiego Blasku i Wibracji, zmiękcz grunt / ziemię naszej istoty, i wyrzeźbij w nas przestrzeń, w której Twoja Obecność może zamieszkać.
Napełnij nas swoją kreatywnością, tak byśmy mogli mieć moc.
Niech każde nasze działanie rodzi owoce zgodnie z naszą wolą.
Obdarz nas mądrością, by tworzyć i dzielić się tym, czego każda istota potrzebuje, by wzrastać i rozkwitać.
Rozplącz splątane nici przeznaczenia które są naszymi pętami.
Jako i my uwalniamy innych z poplątania w pomyłkach z przeszłości.
Nie pozwól byśmy dali się zwieść tym, którzy mogli by nas odwieść od naszego prawdziwego celu, ale oświetl możliwości chwili teraźniejszej. Ponieważ Ty jesteś gruntem / ziemią i owocną wizją, mocą narodzin i spełnieniem. Jako że wszystko jest połączone i staje się ponownie jednym.
Amen.”

🙏🙏🙏🙏🙏🙏🙏🙏🙏🙏🙏🙏🙏🙏🙏🙏🙏🙏
V A T E R U N S E R
Abwûn d’bwaschmâja
Oh Du, atmendes Leben in allem,
Ursprung des schimmernden Klanges.
Du scheinst in uns und um uns,
selbst die Dunkelheit leuchtet,
wenn wir uns erinnern.
Nethkâdasch schmach
Hilf uns einen heiligen Atemzug zu atmen,
bei dem wir nur Dich fühlen
– und Dein Klang in uns erklinge und uns reinige.
Têtê malkuthach
Lass Deinen Rat unser Leben regieren
und unsere Absicht klären
für die gemeinsame Schöpfung.
Nehwê tzevjânach aikâna d’bwaschmâja af b’arha
Möge der brennende Wunsch Deines Herzens
Himmel und Erde vereinen durch unsere Harmonie.
Hawvlân lachma d’sûnkanân jaomâna
Gewähre uns täglich, was wir an Brot und Einsicht brauchen:
das Notwendige für den Ruf des wachsenden Lebens.
Waschboklân chaubên aikâna daf chnân schvoken l’chaijabên
Löse die Stränge der Fehler, die uns binden,
wie wir loslassen, was uns bindet an die Schuld anderer.
Wela tachlân l’nesjuna ela patzân min bischa
Lass oberflächliche Dinge uns nicht irreführen,
sondern befreie uns von dem, was uns zurückhält.
Metol dilachie malkutha wahaila wateschbuchta l’ahlâm almîn.
Aus Dir kommt der allwirksame Wille,
die lebendige Kraft zu handeln,
das Lied, das alles verschönert
und sich von Zeitalter zu Zeitalter erneuert.
Wahrhaftige Lebenskraft diesen Worten !
Mögen sie der Boden sein,
aus dem alle meine Handlungen erwachsen.
Besiegelt im Vertrauen und Glauben.
Amên
🙏🙏🙏🙏🙏🙏🙏🙏🙏🙏🙏🙏🙏🙏🙏🙏🙏
Obraz: „Prince of Peace” : Akiane Kramarik namalowała ten portret Jezusa wg. własnych wizji w wieku 8 lat.

Od  Alicja B. Aschmann

 

niedziela, 24 maja 2020

Każde niesłyszane emocje pozostawiają ślad w ciele..


Jeśli nie usłyszysz swojego niezadowolenia, ono przemówi do Ciebie bólem głowy.
Jeśli nie słyszysz swojego gniewu, on objawi się zapaleniem żołądka.
Jeśli nie słuchasz swojego strachu, on przemówi do Ciebie zaparciem.
Jeśli nie usłyszysz swojego pragnienia, aby powiedzieć "nie", ono przemówi do Ciebie zaburzeniami żołądka.
Jeśli nie słuchasz swojej pasji, ona przemówi do Ciebie infekcją.
Jeśli nie słuchasz swojej kreatywności i talentu, będą mówić do Ciebie tak, abyś zwrócił na nie większą uwagę.
Jeśli nie słuchasz swojej czułości, ona przemówi do Ciebie zapaleniem skóry.
Jeśli nie słuchasz swojej duchowości, ona przemówi do ciebie ciałem, które zachoruje.

Nie powinniśmy nigdy zapominać o słuchaniu siebie nawzajem..
Każde niesłyszane emocje zostawiają ślad w ciele..
Ciało jest lustrem naszej duszy...

Znalezione w internecie, tłumaczenie własne 💟

Szyszuchna-metamorfoza duszy. Thetahealing-uzdrawianie życia, duszy i ciała

piątek, 17 kwietnia 2020

BARKA ... CZYLI O PODRÓŻY OD NIEPRZYTOMNEGO EGO.

BARKA ...

CZYLI O PODRÓŻY OD NIEPRZYTOMNEGO EGO
DO ODKRYWANIA SWEJ BOSKIEJ JAŹNI

Życie to podróż, podczas której szukamy wzrostu.
Życie to podróż, podczas której odkrywamy siebie.
Wchodzimy w doświadczenia, często trudne,
które przyciąga nasza nieprzytomność.

Płyniemy z wiatrem, pod wiatr, często w chaosie, często nie wiedząc dokąd. Rozwiązujemy swoją zagadkę, zagadkę własnego życia.

Nasze nieświadome Ego jest tak zaprogramowane
by spotkać nauczycieli i odebrać lekcje,
których nam potrzeba do rozwoju świadomości.

Kiedy w końcu pojmiemy lekcje
i zaczniemy budzić się do tego
KIM NAPRAWDĘ JESTEŚMY
do naszej duchowej istoty,

kiedy zrozumiemy o co naprawdę chodzi,
mamy szansę określić kurs i przejąć stery.
Zaprowadzić boski charakter własnego życia.

Wszak, jedynie samoświadome życie
ma wolność wyboru własnego kursu,
własnego pola ekspresji.

Samoświadomość to nie tylko zdobywanie wiedzy,
czy tzw. życiowej mądrości.
To przede wszystkim ZMIANA lub raczej
odzyskiwanie siebie i swoich zdolności.

Zdolności kochania.
Bycia MIŁOŚCIĄ.
Błogosławienia każdą myślą,
każdym uczuciem - wszystkiego.

To rozumienie, że Miłość nie rodzi się w umyśle
i nie wynika z braku i potrzeby Ego.

Miłość rodzi się w duchowym sercu
i jest doskonałością naszej Boskiej Jaźni.
Emanuje ze źródła wewnątrz.
Z naszego połączenia z Bogiem
i dostrojenia się do jego wibracji.

Miłość jest ekspansywna i obejmuje wszystko,
Nie podlega transakcjom i wymianom.
Jest bezwarunkowa i wynika z nadmiaru.

Nie ma nic wspólnego z niedowartościowanym ego, obiektem ludzkich uczuć, szukaniem miłości, niedoborem i potrzebą bycia kochanym.

Dla miłości ważne jest by KOCHAĆ.
Trwać w miłości. Wybierać w miłości.
Niczego więcej jej nie potrzeba.

Jest Pełnią.
Jest stanem.
Łącznością z Bogiem.
Jest łaską.

- Justyna Skrzydła Mocy 🦋