Źródło: Bee Wesołe Ogrody 
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nektar. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nektar. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 20 kwietnia 2023
Oto kilka ciekawostek na temat kwiatu mniszka lekarskiego.
Etykiety:
dmuchawiec,
gwiazdy,
infekcje,
korzeń,
księżyc,
kwiat,
liście,
medycyna chińska,
mniszek lekarski,
nadzieja,
nektar,
słońce,
wątroba
czwartek, 26 listopada 2020
Legenda o Jeżówce
Mówią, że na początku była ciemność albo chaos. Mówią, że trwał zbyt długo i Duch rzucił gromem, aż wszystko wybuchło. Mówią, że unosił się nad powierzchniami wód, dopóki ponownie znudził się samym sobą i rozdarł na drobne kawałki, by te odnalazły drogę do całości, do domu. To wtedy, zanim pojawili się zwierzęta i ludzie, życie zaczęło rozwijać się, dzielić, mnożyć, kwitnąć, porastać. Kwiaty, krzewy, drzewa uczyły się smaku gleby i powietrza. Z wód wypełzły złaknione słońca istoty. Powstawały rośliny i zwierzęta, umierały, zmieniały formy, ewoluowały, szukając najlepszej, nowej wersji samych siebie i drogi do domu. Te, którym się to udało, wracały do domu, wracały do Ducha. Inne pozostawały w dalszym ruchu i rozwoju, aż ich los wypełnił się, a gatunek przeminął, ustępując miejsca nowemu, który nadejdzie. Po tych został tylko pył, zapach, a niekiedy odcisk w kamieniu, żywicy albo kości ukryte w wiecznej zmarzlinie. Były jednak takie części Ducha, które próbowały go przechytrzyć i nie chciały wracać do domu. Nie chciały nieustannie zmieniać się, rozwijać, by po setkach lat przepaść po cichu lub odnaleźć się w innej, nowej formie. Jeżówka była jedną z tych istot, które zakochały się w samych sobie i odmówiła powrotu do Ducha. Ukochała Ziemię bardziej niż eteryczne królestwo Ducha, nawet jeśli to jemu zawdzięczała swój początek i życie. Purpurowa roślina była sprytna i przebiegła. Urządziła się na Ziemi, zarzucając sieć przywiązania na motyle i pszczoły, które wabiła zapachem i nektarem. Rozrzucała pośpiesznie nasiona i nauczyła je, jak przetrwać zimne lata. Doczekała czasu, w którym po Ziemi rozpanoszył się człowiek. Wiedziała, że przetrwa, jeśli wplącze człowieka w swoją sieć. Ukryła w sobie lekarstwo, którym można leczyć skórę i wątrobę, gardło i płuca. Przystosowała się do dalekich podróży, by móc porosnąć nieznaną sobie ziemię, gdyż jeżówka bardziej od wszystkiego pokochała czas teraźniejszy. Mówią, że w tym jest jak człowiek, który podobnie jak purpurowy kwiat udaje, że zapomniał, po co tu jest, zamiast szukać drogi do domu. Duch przygląda się tej przygodzie i nie ingeruje w nią. Czeka cierpliwie, jak to Duch, gotowy na każde zakończenie i rozmiłowany w niespodziankach. Drzwi domu pozostawia otwarte, bo wie, że niekiedy trzeba być bardzo długo w podróży, by zrozumieć, gdzie jest prawdziwy dom. Wie również, że dla niektórych jedynym domem jest wolność.
tekst: https://przekroj.pl/
Subskrybuj:
Posty (Atom)

