Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gwiazdy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gwiazdy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 29 września 2025

Czarnoleśna Szarlotka Kręcona Wichrem

 

Zaklęcie: na zimne serce i kapryśną pogodę.
Składniki:
  • 6 jabłek (najlepiej starych chodzi o odmianę szara reneta, albo jak kto ma )
  • 1 szklanka mąki (pszennej, nie korporacyjnej!)
  • 1/2 kostki masła (zimnego jak serce teściowej)
  • 1/2 szklanki cukru trzcinowego albo zwykły jak ktoś ma
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • Szczypta soli i 2 łyżki soku z cytryny

Sposób czarowania:
  1. Jabłka obierz, pokrój i przesmaż z cynamonem i cytryną, aż puści sok jak stara plotkara.
  2. Zagnieć kruszonkę z masła, mąki i cukru.
  3. Na dno formy jabłka, na wierzch kruszonka lub paseczki jak komu wygodnie– piecz 35 minut w 180°C.
  4. Jedz na ciepło, najlepiej przy świetle świec i z eliksirem z dzikiej róży.
Zaklęcie: na zimne serce i kapryśną pogodę
Weź sześć jabłek, co  szarzeją w sadzie,
Niech sokiem swym w rondlu Ci opowie o zdradzie.
Dorzuć cynamon – szczyptę, nie garść,
Cytryną pokrop, by gorycz gdzieś zgasł.
Masło zimne jak teściowej spojrzenie,
Z mąką i cukrem spleć w jedno marzenie.
Ugniataj palcami, aż kruszywo powstanie,
To Twoje zaklęcie, to Twoje wyznanie.
Na dno formy jabłkowy wylej płacz,
Kruszonką przykryj – i już się nie bać.
W piecu ognistym, przez trzydzieści i pięć minut,
Niech się rumieni, aż poczujesz duch pachnących jabłek.
A gdy wichry wyją i serce Ci zmarznie,
Podaj szarlotkę przy świecy – niech gwiazdy zgasną.
Z eliksirem róży pij, w cieple biesiadnym,
Bo deser to czary – i koniec ogłaszam rymem ostatnim!
 

wtorek, 28 stycznia 2025

Kiedy podnosimy nasze wibracje, automatycznie zaczynamy rozstrajać się ze wszystkim i wszystkimi, którzy nie kalibrują na tej samej częstotliwości.


Kiedy podnosimy nasze wibracje, automatycznie zaczynamy rozstrajać się ze wszystkim i wszystkimi, którzy nie kalibrują na tej samej częstotliwości.
Nasze związki się rozpadają...
Dosłownie pary nie są już na tych samych falach. Dlatego nie możemy zrozumieć, dlaczego kiedykolwiek zakochaliśmy się w naszych byłych...
Jednak gdy ludzie wzrastają w różnym tempie, związek nie będzie w stanie utrzymać połączenia.
Nasi przyjaciele odpływają...
Nagle nie mamy już tak wiele wspólnego. Rzeczy, o których mówią i zawsze mówili, nagle zaczynają sprawiać, że czujemy się nieswojo...
Plotkują, poniżają innych, ciągle narzekają lub kłamią. Zmienia się nasze życie towarzyskie...
Wolimy opuścić imprezową scenę, by w sobotni wieczór oglądać gwiazdy. Alkohol, papierosy i narkotyki nie są dłużej potrzebne, ponieważ odnajdujemy szacunek dla naszych ciał.
Sposób spędzania wolnego czasu jest inny...
Może mniej zakupów, a więcej spacerów na łonie natury w połączeniu z naszym sercem bez niepotrzebnego rozpraszania się.
Cały nasz świat przestawia się na nową kalibrację rzeczywistości.
Zmieniliśmy się.
Urośliśmy.
Podnieśliśmy naszą częstotliwość.
Zmieniliśmy nasz świat.
Zostawiamy stare, żeby zrobić miejsce na nowe, jak wąż zrzucający skórę. Dzieje się to automatycznie, gdy pole kwantowe magnetyzuje do nas nowych ludzi i okoliczności, z którymi się zestrajamy, i odpycha kogokolwiek i cokolwiek, z kim nie jesteśmy już wibracyjnym odpowiednikiem.
Zaczynamy widzieć bardziej pozytywny świat, wypełniony miłością, spokojem i szczęściem.
Zaczynamy dostrzegać śpiew ptaków, kwitnące kwiaty i zachodzące słońce.
Nie jesteśmy tak wkurzeni ani tak zestresowani jak kiedyś i czujemy, że patrzymy na świat z zupełnie nowej perspektywy...
Ponieważ jesteśmy.
W ten sposób dosłownie dokonujemy zmiany.
Świat się nie zmienia...
My się zmieniamy i dostosowujemy się do nowej rzeczywistości.
💖
/Karen Star/
Tłum. własne Dakoria

niedziela, 17 grudnia 2023

KAŻDA CHOROBA PRZYCHODZI PO TO, BY POWIEDZIEĆ CI, ŻE ŹLE MYŚLISZ...

 

"Przejmij kontrolę nad swoimi myślami, nagromadzonymi emocjami i cichymi konfliktami. Uzdrów swoje postrzeganie, a gdy to uczynisz, wyzdrowiejesz!
JESTEŚ ZDROWY...
Gdy się uśmiechasz.
Gdy patrzysz na swoją przeszłość z MIŁOŚCIĄ, bez względu na to, jak bardzo była zła.
Gdy patrzysz na DRUGIEGO człowieka OCZAMI SERCA, gdy stawiasz się na jej miejscu i rozumiesz ją, zamiast osądzać.
Gdy znajdujesz szczęście w sobie, zamiast szukać go na zewnątrz.
Gdy cieszysz się każdą chwilą, jakby był to Twój ostatni oddech.
Gdy z serca czujesz WDZIĘCZNOŚĆ za to, co masz w tej chwili.
Gdy cieszysz się dniem dzisiejszym i przestajesz martwić o jutro.
Gdy postrzegasz swój świat, jako błogosławieństwo.
Gdy Twoje emocje są gwiazdami w Twoim ciele, a nie cierniami bólu.
GDY USPOKAJASZ SWÓJ UMYSŁ i PODDAJESZ SIĘ INTUICJI.
Gdy szukasz odpowiedzi w sobie, a nie na zewnątrz.
GDY SŁUCHASZ TEGO, CO CHCE POWIEDZIEĆ CI TWOJE SERCE.
Gdy uświadomisz sobie, że to, co robisz innym, robisz także sobie.
GDY WIERZYSZ, ŻE SAM MOŻESZ TWORZYĆ CUDA.
Twoim pierwszym celem powinno być uzdrowienie i myśl, że przede wszystkim POWINIENEŚ KOCHAĆ SIEBIE i być szczęśliwym człowiekiem.
Wówczas Jesteś Zdrowy!" - We Are One
A Ty, jak bardzo jesteś Zdrowym Człowiekiem...❓️ 🙂

💫💞🫂💞💫
© ALCHEMIA ŚWIADOMOŚCI

czwartek, 20 kwietnia 2023

Oto kilka ciekawostek na temat kwiatu mniszka lekarskiego.


 
✳️ Mniszek jest jedynym kwiatem, który reprezentuje 3 ciał niebieskich słońca, księżyca i gwiazd. ☀️ 🌙. Żółty kwiat przypomina słońce, kula ptysia przypomina księżyc, a rozchodzące się nasiona przypominają gwiazdy.
✳️ Kwiat mniszka otwiera się na powitanie poranka, a wieczorem zamyka się spać. 😴 😴
✳️ Przydatna jest każda część mniszka: korzeń, liście, kwiat. Może być używany do jedzenia, leku i barwnika do koloryzacji.
✳️ Do lat 1800-tych ludzie wyciągali trawę z trawników, aby zrobić miejsce na dmuchańce i inne przydatne ′′ chwasty ′′ jak chickweed, malva i rumianek.
✳️ Nazwa mniszka lekarskiego pochodzi od francuskiego słowa ′′ dent de lion ′′ oznaczającego lwią ząb, odnoszącego się do liści ząbków. 🦁 🦁
✳️ Dmuchawce mają jedną z najdłuższych pór kwitnienia każdej rośliny.
✳️ Nasiona mniszka lekarskiego często są przenoszone przez poryw wiatru i podróżują jak małe spadochrony. Nasiona często są przenoszone aż 5 mil od ich pochodzenia!
✳️ Zwierzęta takie jak ptaki, owady i motyle spożywają nektar lub nasiona mlecza. 🐦 🐜 🐛.
✳️ Kwiaty mniszka lekarskiego nie muszą być zapylane do tworzenia materiału siewnego.
✳️ Przydatna jest każda część mniszka: korzeń, liście, kwiat. Może być używany do jedzenia, leku i barwnika do koloryzacji.
✳️ Dmuchawiec może być używany do produkcji wina i piwa korzennego. Korzeń mlecza może służyć jako zamiennik kawy. 🍷
✳️ Dmuchawce zatopiły swoje korzenie głęboko w historii. Byli dobrze znani starożytni Egipcjanie, Grecy i Rzymianie i od ponad tysiąca lat stosowani w chińskiej tradycyjnej medycynie.
✳️ Dmuchawiec wykorzystywany jest w medycynie ludowej w leczeniu infekcji i zaburzeń wątroby. Herbata wykonana z mniszka lekarskiego działa jako moczopędna.
✳️ Jeśli kosisz dmuchawce, to na złość będą coraz krótsze łodygi.
✳️ Dmuchawce to prawdopodobnie najbardziej udane rośliny, jakie istnieją, mistrzowie przetrwania na całym świecie. 💪 💪
✳️ Niezbyt zabawny fakt: co roku kraje wydają miliony na pestycydy trawnikowe, aby mieć jednolite trawniki traw nie rodzimych, a my wykorzystujemy 30 % wodociągu kraju, aby były zielone.

Źródło: Bee Wesołe Ogrody 🐝

niedziela, 7 listopada 2021

Kiedy nic nie rozumiesz.

 

 

Zapal świecę lub kadzidełko, jasność przyjdzie do Twojej duszy.

KIEDY CZUJESZ SIĘ PRZESTRASZONA/Y
Nawiąż kontakt z naturą, zamknij oczy, a otrzymasz spokój, który emanuje z jej istoty.

KIEDY CZUJESZ SIĘ SMUTNA/Y
Siedząc w pozycji, klaszcz w nogi, przypomni Ci to, jak czuje się bicie swojego serca.

KIEDY CZUJESZ SIĘ WINNA/Y
Powiedz to ogniowi, jest mistrzem w transmutacji stanów.

KIEDY CZUJESZ SIĘ OGŁUPIAŁA/Y, Porozmawiaj z siostrą wodą, ona wie, że porusza się, płynie i nie trzyma się niczego.

KIEDY TWOJE MYŚLI NIE ZATRZYMUJĄ SIĘ, zwróć uwagę na swój oddech, on przywróci Cię do chwili obecnej.

KIEDY TRACISZ SWOJE POŁĄCZENIE
Porozmawiaj ze swoim Wyższym Ja, ono przypomni Ci, skąd pochodzisz.

KIEDY CZUJESZ PRAGNIENIE ŚMIERCI, porozmawiaj z ziemią, ona wie o odrodzeniach.

Ale nie czuj się samotna/y, bo wszyscy jesteśmy jednością, śniąc, że jesteśmy oddzieleni.

Towarzyszą Ci gwiazdy, natura, inni, którzy noszą ciało tak jak Ty, by żyć na tej ziemi…

Todos Somos Uno via Marek Majchrowski

Namaste 🙏

niedziela, 15 grudnia 2019

Miłość to stan istnienia



Miłość nie jest związkiem z kimś. Miłość to stan istnienia i nie ma nic wspólnego z żadnym innym człowiekiem. Nie jesteś zakochany, jesteś miłością.

Oczywiście, gdy człowiek jest miłością, staje się zakochany - ale jest to tylko rezultat, produkt uboczny, a nie źródło. Źródłem jest to, że człowiek jest miłością.

Kto może być miłością?

Jeśli nie wiesz kim jesteś, to nie możesz być miłością. Będziesz strachem. Strach to całkowite przeciwieństwo miłości. Pamiętaj, przeciwieństwem miłości nie jest nienawiść, jak wydaje się wielu ludziom. Nienawiść to miłość na wspak, nie przeciwieństwo miłości.

Prawdziwym przeciwieństwem miłości jest strach. W miłości człowiek się rozwija, w strachu - kurczy. W strachu człowiek zamyka się, w miłości - otwiera. W strachu człowiek wątpi, w miłości - ufa. W strachu człowiek zostawiony jest sam sobie, w miłości - rozpływa się, nie rozmyśla o samotności. Gdy nie ma człowieka, nie może czuć się samotny. Wtedy te drzewa i ptaki, chmury, słońce i gwiazdy są w Tobie.

Miłość jest wtedy, gdy poznasz swoje wewnętrzne niebo.

~ Osho

sobota, 30 marca 2019

8 lekcji samopoznania.


slonce2

Każde odkrycie siebie, i tak prowadzi ku nieświadomości kolejnego poziomu. Rozwój jest nieskończony i dopóki trwasz – na pewnych poziomach jesteś świadomy, a na innych błądzisz. Uczysz się odczytywać drogowskazy w labiryncie duszy. Oto parę wniosków i rad z dotychczasowej podróży, które dedykuję wszystkim czytelnikom, nauczycielom, uczniom, przyjaciołom i towarzyszom na drodze samopoznania
1.  Jeśli ktoś próbuje zgasić Twoje światło, to znaczy, że nie odkrył w pełni swojego. Ludzie prawdziwie przebudzeni nie walczą z przebudzeniem innych. Wiedzą, że światła mają się łączyć w coraz szerszą prawdę, a nie wzajemnie  zwalczać.  Jeśli „oświecony” ma potrzebę rywalizowania i degradowania ludzi, zamiast zająć się swoją przestrzenią, to może znaczyć, że cienie przysłaniają mu jego własne światło i pole ekspresji. Człowiek, który ma potrzebę atakowania innych, wciąż poszukuje w nich cząstek siebie.
2. Człowiek jest unikalnym, brakującym puzzlem w układance Boga. Na głębszym poziomie rozumienia nie ma lepszego czy gorszego odbioru Boga.  Każdy jest inną cząstką w tym samym obrazie. Ma więc prawo do swojej perspektywy i oceny rzeczywistości. Perspektywy się łączą w różnych barwach miłości, a nie wykluczają.
3. Nie ma jedynej słusznej filozofii i praktyki, która sprawdzi się u wszystkich ludzi. Każdy jest po coś w mozaice świata i rezonuje przede wszystkim z elementami sąsiednimi. To one tworzą jego miejsce w umyśle zbiorowym. Cała sztuka to rozpoznać swoje uwarunkowania i zrozumieć ich przyczyny na poziomie boskiego planu – duszy. To prowadzi do wzięcia odpowiedzialności za swoją przestrzeń i odwagi do wyrażania siebie.
4. Jeśli ktoś nie widzi wartości w tobie i miejscu w którym jesteś, to nie oznacza, że Bóg też nie widzi. Wręcz przeciwnie. To znak od Niego, żebyś wreszcie się dźwignął i uwierzył w wewnętrzną prawdę, która ciebie zrodziła i prowadzi przez życie. Jesteś po to, by nauczyć się rozświetlać to miejsce w umyśle Boga, dla którego zostałeś stworzony.
5. Ludzie będą do ciebie przychodzić i odchodzić, bo takie jest życie. Osoby rezonujące z twoim odbiorem prawdy i doświadczeniem zainspirujesz i pomożesz. Resztę ludzi utwierdzisz w ich przekonaniach. Każdy zobaczy w tobie to, na co jest gotowa jego świadomość. Dla jednych będziesz szalony i głupi, dla innych mądry i fascynujący. Najważniejsze, żebyś był Prawdziwy. Doświadczasz, błądzisz i uczysz się w zgodzie z własną duszą. W końcu w niej i ku niej wzrastasz.
6. Pamiętaj, że bierzesz odpowiedzialność za sianie ziaren w swojej przestrzeni, a nie za to, czy one wykiełkują. Prędzej czy później ziemia będzie gotowa, gdy cierpliwie będziesz ją przygotowywał. Na dzień dzisiejszy, zajmujesz się swoim polem działania, a nie cudzym. Cudze przestrzenie mają swoich siewców i uszanuj je.
7. Nie bądź naiwny w realizowaniu swojej pracy. Bądź skuteczny. Nie trać czasu na walkę z wiatrakami, bo całego świata nie przekonasz do swojej wizji. Ale możesz zająć się tymi, którzy są towarzyszami na drodze. To oni ciebie rozumieją, bo łączą was te same doświadczenia i ten sam duch. Rezonujące świadomości tworzą coraz większe słońce, które rozświetla waszą przestrzeń, nie wchodząc w drogę innym słońcom.
8. Pamiętaj, przestrzeń jest w stanie pomieścić nieskończoność gwiazd, a ty jesteś jedną z nich. Poznałeś swoją ciemność, zatraciłeś na wiele lat i nie zginąłeś. Wynurzyłeś się z wiedzą o sobie. Teraz miej odwagę w tej ciemności świecić i być sobą. Uśmiechnij się do innych gwiazd, nawet, jeśli ich blasku nie rozumiesz. Nie musisz. Pozwól im również świecić. Masz całą wieczność by poznać wszystkie swoje lustra.
c.d.n.
Farida Sorana

https://ciemnanoc.pl/2016/08/31/8-lekcji-samopoznania/?fbclid=IwAR308rbu8pCG5bv7Ndk8FfviLR_hkL53RajfjS7v8AvrfjsN1M_AuunM73I

poniedziałek, 7 stycznia 2019

Duchowe przebudzenie.

Twoje duchowe przebudzenie oznacza , że będziesz wciąż popełniać błędy w życiu, ale na swoje błędy będziesz reagować inaczej. Zdasz sobie sprawę, że każda przeszkoda, która pojawia się w twoim życiu jest okazją do przejścia nad tą przeszkodą i wzbogacenia twojej duchowej ewolucji. Tak więc zamiast odczuwać frustrację kiedy jakaś przeszkoda się pojawia zaczynasz się zastanawiać dlaczego ona się pojawiła i zdajesz sobie sprawę, że wybrałaś / wybrałeś ten incydent, by pomógł ci w duchowej ewolucji. Dzięki medytacji lub analizie snów możesz dowiedzieć się jaki jest głębszy sens danego wydarzenia.

Kiedy zaczyna się duchowe przebudzenie nie obawiasz się już więcej śmierci, ale postrzegasz ją jako chwilowe wytchnienie i integralną część twojej duchowej ewolucji. Śmierć dostarcza okazję do ponownego połączenia ze Źródłem i nieżyjącymi już bliskimi nam osobami, a także z naszą grupą Dusz i tymi ludźmi, z którymi łączyły nas kontrakty Dusz. Śmierć pozwala nam przejrzeć nasze osiągnięcia i porażki z poprzedniej inkarnacji. Zdajemy sobie sprawę, że jesteśmy duchowymi istotami odbywającymi ludzką podróż i najważniejszą rzeczą podczas wypełniania naszych duchowych kontraktów jest doświadczyć tak wiele życia jak to tylko możliwe.

Kiedy zaczyna się duchowe przebudzenie może zdarzyć się, że stracisz kilku starych przyjaciół, którzy nie zaczną swojej duchowej podróży i nie zrozumieją twojej duchowej ewolucji. Chociaż z początku może być to bolesne doświadczenie zdasz sobie w końcu sprawę, że ci ludzie odgrywali ważną rolę w twoim duchowym rozwoju i odczuwasz wdzięczność za to, że pojawili się w twoim życiu. Wiesz, że niektóre osoby pojawiają się w życiu z jakiegoś powodu, inni na jakiś czas, inni na całe życie.

Kiedy zaczyna się duchowe przebudzenie Twoje spojrzenie na życie zmienia się drastycznie. Nikogo tak naprawdę nie nienawidzisz (włączając w to Twoich poprzednich partnerów, byłych wrogów czy polityków, którzy nie działają na korzyść ludzkości). Ponownie odczuwasz wdzięczność za to, że pomogli ci się stać tą osoba, którą jesteś dzisiaj.

Kiedy zaczyna się duchowe przebudzenie zaczynasz inaczej postrzegać wszystkie rzeczy. Jeśli jakiś światowy przywódca wszczyna wojnę przeciw innemu krajowi zdajesz sobie sprawę, że działania tego przywódcy pobudzą więcej ludzi do zbrodni i korupcji w światowych rządach i systemach bankowych. Ty jesteś odporna / odporny na wszelkie formy propagandy i nie dajesz się wciągnąć tej fabryce strachu.

Kiedy zaczyna się duchowe przebudzenie uświadamiasz sobie, że to dopiero początek długiej podróży obejmującej wiele wcieleń i wymiarów. Jesteś wdzięczna / wdzięczny, że inkarnujesz na tej planecie w tym szczególnym czasie, pomimo że wiesz jak wiele tyranii i ucisku jest na świecie.

Kiedy zaczyna się duchowe przebudzenie wiesz, że twoja obecność pomaga zwalczać negatywność i że twoje myśli wpływają na globalną świadomość. Wiesz jak globalna świadomość kształtuje rzeczywistość. To dlatego pewne rzeczy się zmieniły. Za czasów administracji Busha mówiło się o wprowadzeniu Unii Północnoamerykańskiej z jednoczesnym wprowadzeniem waluty „Amero”. Mówiło się o „Nowym Porządku Świata”, „Codex Alimentarius” i „Projekcie Bluebeam”, ale nic z tego się nie wydarzyło. Pomimo nuklearnej katastrofy w Fukushimie czy zanieczyszczenia Zatoki Meksykańskiej wciąż jesteśmy zdrowi. Linia czasowa się zmieniła i stało się tak częściowo dzięki naszej globalnej świadomości. Musimy również pamiętać o pomocy naszych galaktycznych przyjaciół.

Kiedy zaczyna się duchowe przebudzenie tracisz swoje połączenie z ego i materializmem. Zaczynasz zdawać sobie sprawę, że byłabyś / byłbyś znacznie szczęśliwsza / szczęśliwszy żyjąc w namiocie niż gdybyś miała / miał być bogata / bogaty żyjąc w pałacu i stresując się siedem dni w tygodniu. Doceniasz wszystkie małe rzeczy w życiu np. kiedy jakieś zwierzę przecina ci drogę zaczynasz zastanawiać się nad znaczeniem zwierzęcej symboliki. Podziwiasz majestat drzew i zastanawiasz się nad ich stosunkiem do alchemii; tym, że ich gałęzie wydają się dosięgać nieba podczas gdy ich korzenie osadzone są w ziemi. We wszystkim zaczynasz dostrzegać Świętą Geometrię. Z twoich snów znika strach. Twoje sny stają się również bardziej futurystyczne gdy ego, strach i materializm nie odgrywają już dłużej żadnej roli w twoim życiu.

Kiedy zaczyna się duchowe przebudzenie odczuwasz głębsze połączenie z całym życiem, włączając w to każdą żywą i nieożywioną rzecz na naszej planecie i w naszym Wszechświecie. W przeszłości być może zdarzyło ci się zdeptać mrówkę, ale teraz tego nie robisz ponieważ wiesz, że życie tej mrówki jest równie ważne jak twoje. Od mrówki uczysz się wielu rzeczy na temat architektury, współpracy zespołowej, wytrwałości, etycznej pracy, cierpliwości i podziału obowiązków. Czujesz silniejsze połączenie z kosmosem i czasami możesz przyłapać siebie na wpatrywaniu się jakąś konkretną gwiazdę bez szczególnego powodu. Zastanawiasz się wtedy czy Twoja gwiezdna rodzina pochodzi z tej części nieba.

Kiedy duchowa podróż się zacznie nie ma już z niej powrotu. Twoje życie już na zawsze zmienia się w pozytywny sposób. Ciesz się podróżą!"

Autor tekstu: Gregg Prescott

środa, 19 października 2016

NASZ SPOKÓJ.


Prawdziwy nasz spokój przychodzi zawsze od wewnątrz...
i nasza szczęśliwa przyszłość leży w tym spokoju,
rozwiązuje nasze problemy i wnosi uśmiech na nasze buzie.

Celem naszego życia jest żyć radośnie,
spokojnie, świadomie, mądrze...
zapomnieć o przeszłości, która już odeszła, nie istnieje...
ale również nie wolno zamartwiać się o przyszłość,
bo tej także jeszcze nie ma...
jesteśmy tu i teraz
i na tym skupmy własny rozum i serce.

Zmień swoje życie na lepsze...
i pamiętaj, twoim zwycięzcą jest serce...
to dzięki niemu możesz żyć spokojnie.
Spokojne serce to współczucie i miłosierdzie...
zmieniasz nie tylko swoje życie na lepsze,
zmieniasz cały świat...
ponieważ pomagasz skutecznie zamieniać ból na radość...
potrafisz rozkruszyć pesymizm i rezygnację słabego człowieka...
potrafisz zmotywować go do walki o własne szczęście
i wlać w jego życie nadzieję i ufność.

Już dziś zmień swoje życie na lepsze...
nie marnuj swojego cennego czasu,
nie ograniczaj swojej witalności, swoich możliwości,
idź swoją ścieżką śmiało i czyń mądrze...
i słuchaj cierpliwie co mówi do ciebie wiatr...
co śpiewają ptaki...
patrz na gwiazdy na niebie
i zobacz, którą drogę ci wskazują...
bądź w swoim życiu zwycięzcą,
a nie przegranym rycerzem na własnym zamku...
bądź na nim panem
i rządź śmiało i mądrze.

Namaste

Vancouver
16 Oct. 2016

WIESŁAWA

http://kochanezdrowie.blogspot.com/2016/10/nasz-spokoj.html

czwartek, 15 stycznia 2015

Są tacy ludzie.............

Są tacy ludzie pośród nas,
Co pomagają dotknąć gwiazd!
i tęczę tkają pośród zim,
a świat jest lepszy dzięki nim.

Są tacy ludzie, jeszcze są!
Co pomagają wznieść nasz dom
i przetrwać samotności dni,
co ocierają nasze łzy.
Są tacy ludzie obok nas,
co zawsze mają dla nas czas
i nie żałują ciepłych słów
i nie zadają pytań stu...
Są tacy ludzie, uwierzcie mi,
co pomagają spełniać sny,
i gdy po nocy przyjdzie dzień -
jawą się staje dobry sen.
Są tacy ludzie, ja ich znam!
I wciąż poznaję tu i tam...
To dobrzy ludzie....
a wśród nich jesteście również WY...

wtorek, 21 stycznia 2014

Bagno i Gwiazdy.

"Nawet jeśli tkwisz w bagnie, możesz patrzeć w gwiazdy. Możesz pielęgnować w sobie gwiezdne myśli, a odrzucić ciężar tych, które ciągną cię w głąb bagna. Punkt równowagi to pewność, którą ugruntowujesz w sobie za pomocą następujących myśli: Wiem to, pragnę tego, jestem blisko celu, nic nie może stanąć mi na przeszkodzie, nic nie może mnie powstrzymać, nic nie może wytrącić mnie z równowagi."
Wayne W. Dyer

środa, 21 lipca 2010

ALPINISTA. Nigdy nie trać wiary w moc Boga.



Jest to historia o alpiniście, który chciał zdobyć najwyższy szczyt świata. Przygotowywał się do
tej wyprawy przez kilka lat, a dla
większej sławy postanowił wspiąć się na
szczyt samotnie...



Nastał zmierzch, ale alpinista zamiast rozbić obóz na noc,
kontynuował wspinaczkę. W końcu zrobiło się zupełnie ciemno
i nie widział już niczego dalej niż na wyciągnięcie ręki.
Noc w wysokich partiach gór nie należy do najłatwiejszych i najprzyjemniejszych.
Alpinista czuł przeszywające zimno, poza
tym niczego nie widział. Wszystko było czarne. Zero widoczności.
Nawet księżyc i gwiazdy sprzysięgły się przeciw niemu i schowały
za chmurami.
Gdy się tak wspinał, zaledwie kilka metrów od szczytu, pośliznął się
i zaczął spadać z wielką szybkością. Bezwzględne prawo grawitacji i ogarniające uczucie ogromnej bezradności... Spadając, przypomniał
sobie wszystkie dobre i złe momenty swego życia. Był już pewien nadchodzącej śmierci, gdy nagle poczuł mocne szarpnięcie w górę,
a lina zacisnęła się na jego talii... Ciało zawisło w powietrzu. Życie
alpinisty ocaliła lina, którą był przepasany.
Martwą ciszę przerwał krzyk człowieka:
- POMÓŻ MI BOŻE!!!
Nagle, niespodziewanie, zza chmur usłyszał odpowiedź na swoje
wołanie:
- Czego chcesz ode mnie?
- Ocal mnie, Boże!!!
- Czy naprawdę wierzysz w to, że mogę cię ocalić?
- Oczywiście, wierzę.
- WIĘC ODETNIJ LINĘ, NA KTÓREJ WISISZ...
Nastał moment ciszy; mężczyzna zaskoczony tym, co usłyszał,
zwątpił. Kurczowo uchwycił się liny, zamknął oczy i wisiał dalej.

Ekipa ratunkowa znalazła alpinistę następnego dnia. Martwe i
zmarznięte ciało nadal wisiało na linie...
ZALEDWIE 10 STÓP OD ZIEMI...
A Ty? Jak mocno trzymasz się swojej liny? Odciąłbyś ją?

Nigdy nie trać wiary w moc Boga. Nie mów,
że zapomniał o Tobie, albo, że Cię opuścił.
Nawet jeśli nie rozumiesz sensu wielu spraw.