Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szacunek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szacunek. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 29 czerwca 2026

Kiedy naprawdę siebie pokochasz, ludzie mogą nazywać Cię różnie.

Powiedzą, że masz trudny charakter, a Ty będziesz wiedziała, że po prostu nie pozwalasz już nikomu sobą pomiatać.
Powiedzą, że jesteś niewygodna, a Ty będziesz wiedziała, że masz własne zdanie i nie boisz się go wypowiedzieć.
Powiedzą, że jesteś wyniosła, a Ty będziesz wiedziała, że to godność.
Powiedzą, że jesteś nie do zniesienia, a Ty będziesz wiedziała, że przestałaś udawać kogoś, kim nigdy nie byłaś.
Powiedzą, że jesteś egoistką, a Ty będziesz wiedziała, że to szacunek do samej siebie.
Powiedzą, że za bardzo siebie cenisz, a Ty będziesz wiedziała, że to miłość własna, na którą długo musiałaś zapracować.
Powiedzą, że ranisz słowami, a Ty będziesz wiedziała, że czasem prawda wypowiedziana bez owijania w bawełnę bardziej boli tych, którzy przywykli do Twojego milczenia.
Powiedzą, że przesadzasz, a Ty będziesz wiedziała, że po prostu bronisz tego, co uważasz za słuszne.
Powiedzą, że zwariowałaś, a Ty będziesz wiedziała, że to odwaga.
Powiedzą, że jesteś próżna, a Ty będziesz wiedziała, że uczysz się patrzeć na swoje ciało z czułością, nie z wieczną krytyką.
Powiedzą, że się wywyższasz, a Ty będziesz wiedziała, że to pewność siebie.
Powiedzą, że za dużo marzysz, a Ty będziesz wiedziała, że to wiara — w życie, w Boga, w sens i w to, że po każdej nocy może przyjść świt.
Kiedy naprawdę siebie pokochasz, ludzie nadal będą próbowali Cię nazywać po swojemu.
Ale Ty już nie będziesz się w tym gubić.
Bo będziesz wiedziała, kim jesteś.
I żadne cudze słowo nie odbierze Ci Twojej wartości.
To właśnie jest miłość do samej siebie.

 

piątek, 20 marca 2026

🌾 Mądrość starszych ludzi na wsi – skarb, którego nie wolno zmarnować 🌾

 



No cześć moi drodzy.
Dzisiaj chcę poruszyć temat, który dla mnie jest bardzo ważny. Temat ludzi starszych na wsi – naszych babć, dziadków, sąsiadów i sąsiadek.
Powiem Wam coś z własnego doświadczenia.
👉 Starsi ludzie to nie są „ludzie z przeszłości”.
👉 To są żywe księgi wiedzy.
To, co oni wiedzą o hodowli, o ziemi, o leczeniu, o przetworach, o życiu… tego często nie znajdziecie w żadnej książce ani w internecie.
Ja sam swoją wiedzę czerpię właśnie od nich – od mojej babci, od ciotki, od sąsiadów.
To nie jest wiedza „z teorii”. To jest wiedza sprawdzona przez życie.
🌱 Jak siać, żeby urosło
🐓 Jak hodować, żeby było zdrowe
🍓 Jak zrobić przetwory, które przetrwają zimę
🔧 Jak coś naprawić, kiedy nie ma sklepu pod ręką
🌿 Jak leczyć się domowymi sposobami
Tego uczą właśnie oni.
I wiecie co jest najgorsze?
Że dzisiaj wielu młodych ludzi przestało słuchać starszych.
Zamiast tego – telefon, internet, „bo ja wiem lepiej”.
A prawda jest taka, że:
👉 starszy człowiek często widział więcej niż niejeden „ekspert z internetu”
👉 przeżył więcej błędów i wie, jak ich uniknąć
👉 i ma doświadczenie, którego nie da się kupić
Nie spychajmy ich na margines.
Nie traktujmy ich jak „już niepotrzebnych”.
Bo to jest ogromny błąd.
Może obok Ciebie mieszka starsza sąsiadka, która potrafi zrobić najlepsze powidła.
Może dziadek wie, jak wychować drób, żeby nie chorował.
Może ktoś pamięta rzeczy, które za chwilę znikną na zawsze.
❗ Póki jeszcze są – pytajcie.
❗ Rozmawiajcie.
❗ Zapisujcie ich wiedzę.
❗ Uczcie się od nich.
Bo przyjdzie moment, że tej wiedzy już nie będzie gdzie wziąć.
A wtedy żaden internet jej nie odda.
Ja mówię to jako ktoś, kto żyje na wsi i naprawdę widzi wartość tych ludzi.
Szanujmy starszych.
Słuchajmy ich.
Uczmy się od nich.
Bo to oni są fundamentem tego, co dziś jeszcze działa na wsi.
(To nie jest post z internetu. To są moje własne przemyślenia i doświadczenia z życia na wsi, przelane na tekst, żeby podzielić się tym, co naprawdę działa.)
Warto to udostępnić i polubić bo to złoty temat złoto 🪙 😊.


czwartek, 5 lutego 2026

Nie wszyscy zasługują na Twoją uwagę.

1. Nie wszyscy zasługują na Twoją uwagę. Cisza to też odpowiedź.
2. Nie oceniaj nikogo, kto idzie inną drogą niż Ty. Nie wiesz, co niesie w plecaku.
3. Czasem lepiej odejść bez słowa niż zostać i tłumaczyć się komuś, kto nie chce słuchać.
4. To, jak traktujesz ludzi słabszych, mówi o Tobie więcej niż wszystkie Twoje sukcesy.
5. Nie udawaj, że wszystko jest w porządku, jeśli nie jest. Autentyczność nie boli - kłamstwo tak.
6. Żadne "przepraszam" nie ma sensu, jeśli nie idzie za nim zmiana.
7. Duma nie polega na tym, że masz rację. Ale że umiesz się mylić z godnością.
8. Jeśli nie masz nic wartościowego do powiedzenia, powiedz ciszę.
9. Nie każdemu da się pomóc i nie każdemu powinieneś.
10. Słuchaj nie tylko tego, co ktoś mówi. Zwracaj uwagę, czego unika.
11. Unikaj tych, którzy szukają winnych, a nie rozwiązań.
12. Prawdziwy szacunek zaczyna się wtedy, gdy nikt nie patrzy.
13. Jeśli musisz przekonywać kogoś, że jesteś wartościowy - to nie jego miejsce przy Twoim stole.
14. Życie to nie gra, ale i tak lepiej nie rozdawaj kart byle komu.

 

czwartek, 1 stycznia 2026

Jak szanować siebie w 2026 i dalej.

 

1. Przestań gonić za tymi, którzy nie gonią za Tobą.
2. Nie błagaj o uwagę.
3. Mów tylko tyle, ile naprawdę trzeba.
4. Inwestuj w siebie i rób to, co Cię uszczęśliwia.
5. Zawsze dawaj z siebie wszystko.
6. Realizuj swoje cele i bądź człowiekiem czynu.
7. Szanuj swój czas.
8. Nie zostawaj w relacji, w której nie czujesz się szanowany i doceniany. Odsuń się.
9. Naucz się wydawać pieniądze na siebie bez wyrzutów sumienia.
10. Czasem bądź mniej dostępny.
11. Traktuj innych tak, jak sam chcesz być traktowany.
12. Dwa nieodebrane połączenia wystarczą. Jeśli komuś zależy, oddzwoni.
13. Bądź naprawdę dobry w tym, co robisz.

I pamiętaj - pozostań dobrym człowiekiem. 🙏❤️

~ Autor nieznany, Tłumaczenie: Duszą Podszyty

piątek, 17 października 2025

Jeżeli robię coś, co wyzwala we mnie ból.

Jeżeli "przyciągnęłam" kogoś/coś, kto sprawił/co sprawiło mi ból,
jeżeli podjęłam decyzję, która przyniosła mi ból,
to nie tak, że ja to sobie robię, bo mam destrukcyjne skłonności.
To nie tak, że coś we mnie chce cierpieć i leci jak ćma do tego cierpienia.
To nie tak, że ja to przyciągam, bo jestem ofiarą, albo to demon mojego złego ego chce karmić się cierpieniem...
Nie....
To wszystko dzieje się, ponieważ
każdy ból we mnie (i każdym z nas, w tej jednej wspólnej połączonej sieci informacji)
dąży do tego,
by zostać dożyty
uszanowany,
uznany i uhonorowany,
i doceniony,
aby z ducha "złej" przeszłości stał się bogactwem, mądrością, mocą, pięknem i siłą.
Wszelka trauma we mnie dąży do tego, by zostać
zobaczona,
domknięta
i uzdrowiona.
.
Wszystkie energie we mnie pragną zostać zobaczone, usłyszane, uszanowane,
uhonorowane,
odnaleźć dom w moim sercu i mi służyć.
Wszystko - absolutnie wszystko we mnie pracuje i pragnie pracować dla moich korzyści i wzrostu.
Każdy mój "błąd", każde potknięcie, każdy konflikt prowadzą mnie jeszcze głębiej w ramiona Miłości, którą jestem.
Wszystko co się wyłania we mnie, domagając się dożycia, uszanowania i przyjęcia, jest mile widziane, ponieważ ufam, że energie dążą do rozwiązania,
rany do zagojenia,
a traumy do domknięcia.
Nie muszę niczego przełamywać, z niczym walczyć w sobie i niczego przekraczać, bo samo uznanie dowolnego dyskomfortu czy bólu we mnie prędzej czy później (gdy będę na to gotowa!), pozwoli mi zostać przez niego poprowadzoną.
.
Gdy pozwolę sobie poczuć i gdy uznam głęboko - uzyskam ukojenie, potrzebne wskazówki, odpowiedzi, rozwiązania, uwolnienia.
Uznaję, przyjmuję, daję sobie czas, aby dożyć, co niedożyte, aby pozwolić wybrzmieć temu, co wybrzmieć nie mogło.
.
Cokolwiek wyłania się we mnie - PRZYJMUJĘ, a im jest to silniejsze, tym lepiej dla mnie.
Tym większą moc z tego uzyskam, mądrość i bogactwo, bo uznany ból w korzyści się przemienia - dla mnie i dla świata.


Kłaniam Ci się z wdzięcznością 🙏❤🙏

 

czwartek, 18 września 2025

Twoje dzieci nie będą Cię tak traktować, jak Ty je traktujesz – tylko jak Ty siebie traktujesz

 



To zdanie na pierwszy rzut oka może wydawać się prowokujące.
Przecież wielu rodziców oddaje całe serce, dba, troszczy się, stara się dać wszystko, co najlepsze.
Dlaczego więc dzieci w pewnym momencie zaczynają być chłodne, roszczeniowe, obojętne, buntownicze – albo wręcz raniące? Bo dzieci nie uczą się tylko przez to, co robisz dla nich — one uczą się poprzez to, kim jesteś dla siebie.
Bert Hellinger w swoich pracach nad systemowymi ustawieniami rodzinnymi zauważył, że relacje w rodzinie podlegają określonym porządkom miłości.
Gdy rodzic stawia dziecko na pierwszym miejscu, zapominając o sobie, ignoruje naturalny porządek – gdzie najpierw stoi życie, potem ja jako dorosły, a dopiero potem dziecko.
Jeśli matka „poświęca się” dla dziecka, rezygnuje z własnego szczęścia, partnerstwa, kobiecości – dziecko nie otrzymuje miłości, tylko ciężar.
Uczy się, że miłość równa się zaprzeczeniu sobie. A potem… traktuje matkę tak, jak ona sama siebie traktuje: ignoruje, odrzuca, nie szanuje.
Dziecko nie może przyjąć prawdziwej miłości, jeśli rodzic nie kocha samego siebie.
Dziecko nosi los rodzica, gdy ten nie bierze odpowiedzialności za swoje emocje i rany.
Dziecko „odcina” się od rodzica, który się poświęca, bo nie chce żyć w jego bólu.
Siergiej Łazariew, rosyjski badacz związków między psychiką, duszą a zdrowiem, pisał, że najgłębsze programy przekazywane są przez pole informacyjne duszy. Według niego:
Miłość do siebie jest warunkiem uzdrowienia duszy i relacji.
Gdy człowiek żyje w nienawiści do siebie, winie, poniżeniu – dzieci „odczytują” to na poziomie energetycznym i zaczynają traktować rodzica tak, jak on sam siebie ocenia.
Dzieci są „zwierciadłem karmy” rodziców – ich dusze reagują na najgłębsze niewypowiedziane wzorce.
Czyli: jeśli w głębi duszy rodzic siebie nie akceptuje, nie przebaczył sobie, czuje się winny lub bezwartościowy – dziecko zaczyna to nieświadomie potwierdzać w relacji, często w sposób bolesny.
Co to oznacza dla ciebie?
Jeśli chcesz, żeby twoje dziecko:
szanowało cię,
słuchało,
kochało w sposób otwarty i wolny od lęku,
było szczęśliwe i wolne,
to zacznij od siebie. Nie chodzi o to, żebyś był „idealnym rodzicem”. Chodzi o to, żebyś był człowiekiem w kontakcie ze sobą, ze swoją prawdą, z uczuciem miłości do siebie.
Zacznij zadawać sobie pytania:
Czy naprawdę jestem dla siebie dobry/dobra?
Czy siebie wspieram czy krytykuję?
Czy pozwalam sobie czuć, odpoczywać, być niedoskonałym/ą?
Czy stawiam granice z miłością?
Dzieci uczą się twojej relacji ze sobą, a nie tylko twoich zasad
W jaki sposób siebie codziennie traktuję? Co o sobie myślę?
Czy czuję się wart(a) szacunku – nie tylko od innych, ale też od siebie?
Kiedy ostatnio zrobiłem/am coś tylko dla siebie – z miłości, nie z obowiązku?
Czy mam zgodę na to, żeby moje potrzeby były ważne?
Czy w relacji z dzieckiem (lub dziećmi) zapominam o sobie? Dlaczego?
Co czuję, gdy moje dziecko nie okazuje mi miłości tak, jak bym chciał(a)?
Czy potrafię powiedzieć: „Wystarczy. Zasługuję na odpoczynek. Zasługuję na miłość”?
"Widzę siebie – jestem dla siebie dobry/dobra"
1. Stań przed lustrem albo zamknij oczy i wyobraź sobie siebie jako dziecko.
2. Powiedz do siebie
„Widzę cię.”
„To, co czujesz, ma znaczenie.”
„Jesteś Wart miłość – już teraz.”
„Nie musisz być idealny/a, by zasługiwać na szacunek.”
„Dziękuję, że jesteś.”
3. Oddychaj głęboko i obserwuj, co się w tobie porusza.
4. Zapisz to, co się pojawi – emocje, myśli, wspomnienia.
Dodatkowa sugestia z ustawień: zdanie uwalniające dla relacji z dzieckiem
Jeśli czujesz, że dajesz „za dużo” albo że twoje dziecko cię rani, możesz wewnętrznie powiedzieć:
„Jestem twoim rodzicem. Ty jesteś moim dzieckiem. Ja daję – ty bierzesz. Resztę biorę dla siebie.”
To prostuje przepływ. Dziecko nie powinno być ważniejsze niż ty dla siebie. Twoja siła i miłość do siebie to jego fundament.
✨Łączę duchowość, energetykę i mądrość ciała, by prowadzić przez proces wewnętrznego przebudzenia.

Inicjatorka Przebudzenia
Iwona Grzesik

sobota, 19 lipca 2025

Dobre maniery nic nie kosztują.

 






Dobre maniery nic nie kosztują. Ale mówią o tobie wszystko. – Proste zasady społeczne, których trzymają się dobrze wychowani ludzie:
1. Nie dzwoń do kogoś więcej niż dwa razy pod rząd.
Jeśli nie odbiera — widocznie jest czymś zajęty. Uszanuj jego czas.
2. Zawsze oddawaj pożyczone — zanim ktoś ci o tym przypomni.
To kwestia uczciwości. Dotyczy to też parasoli, długopisów i innych drobiazgów.
3. Jeśli ktoś cię zaprasza — nie zamawiaj najdroższego dania z menu.
Zachowuj się z klasą i skromnością.
4. Nie zadawaj osobistych pytań typu:
„Kiedy ślub?”, „A dzieci?”, „Czemu nie masz mieszkania albo samochodu?”
➤ To nie twoja sprawa. I nikt nie musi się przed tobą tłumaczyć.
5. Przytrzymaj drzwi osobie, która idzie za tobą.
Nieważne, kto to jest — to gest szacunku, który nic nie kosztuje.
6. Jeśli przyjaciel zapłacił za taksówkę — następnym razem zrób to ty.
Wzajemność to oznaka zdrowych relacji.
7. Szanuj inne opinie.
To, co dla ciebie jest „6”, dla kogoś może być „9”. Każdy ma swój punkt widzenia.
8. Nie przerywaj, kiedy ktoś mówi.
Pozwól się wypowiedzieć. Słuchaj uważnie — to zawsze robi wrażenie.
9. Jeśli żartujesz i widzisz, że komuś to nie odpowiada — przestań.
Nie powtarzaj. I zareaguj, jeśli inni kontynuują.
10. Pamiętaj, by dziękować, gdy ktoś ci pomaga.
11. Pochwały mów publicznie, a krytykę — na osobności.
12. Nie komentuj czyjejś wagi.
Po prostu powiedz: „Świetnie wyglądasz”.
Jeśli ktoś będzie chciał porozmawiać o swojej sylwetce — zrobi to sam.
13. Jeśli ktoś pokazuje ci zdjęcie w telefonie — nie przesuwaj dalej.
To kwestia szacunku i taktu.
14. Jeśli przyjaciel mówi, że idzie do lekarza — nie pytaj: „Po co?”.
Lepiej życz zdrowia. Jeśli będzie chciał — sam ci powie.
15. Traktuj z równym szacunkiem wszystkich: od sprzątacza po ministra.
Arogancja nie imponuje nikomu. Ludzkość — zostaje w pamięci.
16. Gdy ktoś z tobą rozmawia — odłóż telefon.
To proste, ale bardzo ważne.
17. Nie dawaj rad, jeśli nikt cię o nie nie prosił.
18. Po długiej przerwie w znajomości nie zadawaj osobistych pytań:
„Ile masz lat?” albo „Ile zarabiasz?” — to nie na miejscu.
19. Nie wtrącaj się w cudze sprawy, jeśli cię bezpośrednio nie dotyczą.
20. Podczas rozmowy na ulicy zdejmij okulary przeciwsłoneczne.
Kontakt wzrokowy to także oznaka szacunku.
21. Nie rozmawiaj o pieniądzach przy osobach, które ledwo wiążą koniec z końcem.
I nie rozmawiaj o dzieciach przy osobach, które ich mieć nie mogą.
➤ Bądź wrażliwy na cudzy ból.
22. Jeśli ktoś wyśle ci miłą wiadomość — odpowiedz: „Dziękuję”.
Zwykłe „dzięki” potrafi zdziałać cuda.
➤ Wdzięczność przyciąga. Zawiść — oddala od wszystkiego, co ważne.

🟡 Uśmiech, szacunek i delikatność to nie słabość, ale wewnętrzna siła.
Przede wszystkim — bądź człowiekiem. A świat odpowie tym samym.

sobota, 3 maja 2025

Patrole Obywatelskie to społeczna inicjatywa mająca na celu poprawę bezpieczeństwa w naszych miastach i wsiach.



Bezpieczeństwo zaczyna się od nas samych. Patrole Obywatelskie powstały, by wspierać lokalne społeczności, reagować na potrzeby mieszkańców oraz rozwijać solidarność i współodpowiedzialność za wspólne bezpieczeństwo.

Angażujemy obywateli w monitorowanie przestrzeni publicznych oraz współpracę z lokalnymi służbami. Działamy niezależnie i apolitycznie.

 
Patrole Obywatelskie działają zgodnie z obowiązującym prawem Rzeczypospolitej Polskiej oraz przestrzega zasad równości, szacunku i wolności każdego człowieka. 

 





REKRUTACJA TRWA – CZAS SIĘ RUSZYĆ!
Ulica nie śpi. My też nie.
Tworzymy OGÓLNOPOLSKĄ sieć ludzi, którzy nie czekają na "lepsze jutro", tylko działają tu i teraz.
Nie ważne, czy masz 20 czy 60 lat – liczy się charakter, nie metryka.
U nas znajdziesz miejsce, niezależnie od wieku.
Jesteś gotowy wyjść z domu i coś zmienić? To właśnie Ciebie szukamy.
SZUKAMY:
✅ Koordynatorów wojewódzkich
✅ Koordynatorów powiatowych
✅ Członków patroli terenowych
Działamy lokalnie, ale jesteśmy częścią czegoś większego.
Szkolenia, wsparcie, struktura – wszystko na miejscu.
Zero gadania, sama robota.
 
 


Znajdziesz nas na FB
https://www.facebook.com/patrolobywateli



Nasza strona
https://patroleobywatelskie.com


To dzięki Wam możemy stworzyć coś, co będzie służyło ludziom w całym kraju.
Dziękujemy za wsparcie: https://zrzutka.pl/mns9f5 ❤️
Z serca dziękujemy za każdą wpłatę, udostępnienie i dobre słowo ❤️


piątek, 28 marca 2025

Czemu ja, do cholery, ciągle przenoszę góry dla ludzi, którzy nie podniosą dla mnie nawet kamyka?

Kiedyś miałem taki odruch – jak ktoś o coś prosił, to już się schylałem, już podnosiłem, już się gimnastykowałem, żeby spełnić życzenie. A potem? Potem patrzyłem, jak ci sami ludzie nawet palcem nie kiwnęli, gdy ja czegoś potrzebowałem. „Bo nie mają czasu. Bo nie wiedzą. Bo nie mogą.” A ja? Ja mogłem zawsze.

I wtedy mnie olśniło.

Czemu ja, do cholery, ciągle przenoszę góry dla ludzi, którzy nie podniosą dla mnie nawet kamyka?

Więc zacząłem mówić „NIE”.
Na początku było dziwnie. Trochę jakbym jadł zupę bez soli – wiesz, niby okej, ale coś nie gra. Bo przecież „trzeba pomagać”, „trzeba być miłym”, „nie można nikogo zawieść”.

Ale potem przyszło coś lepszego – luz.

Bo nagle nie musiałem robić rzeczy, na które nie mam ochoty. Nagle nie musiałem przepraszać, że dbam o siebie. Nagle zobaczyłem, komu naprawdę na mnie zależy.

I wiesz co? Nauczyłem się mówić:
👉 Nie chcę.
👉 Nie mam ochoty.
👉 Nie mam czasu.

I świat się nie zawalił.

Więc jeśli ktoś się oburza, że nie chcesz się dla niego poświęcać – to znak, że Twoje granice były cholernie potrzebne. I trzymaj się ich, bo jak Ty siebie nie uszanujesz, to nikt inny tego za Ciebie nie zrobi.

 

wtorek, 28 stycznia 2025

Kiedy podnosimy nasze wibracje, automatycznie zaczynamy rozstrajać się ze wszystkim i wszystkimi, którzy nie kalibrują na tej samej częstotliwości.


Kiedy podnosimy nasze wibracje, automatycznie zaczynamy rozstrajać się ze wszystkim i wszystkimi, którzy nie kalibrują na tej samej częstotliwości.
Nasze związki się rozpadają...
Dosłownie pary nie są już na tych samych falach. Dlatego nie możemy zrozumieć, dlaczego kiedykolwiek zakochaliśmy się w naszych byłych...
Jednak gdy ludzie wzrastają w różnym tempie, związek nie będzie w stanie utrzymać połączenia.
Nasi przyjaciele odpływają...
Nagle nie mamy już tak wiele wspólnego. Rzeczy, o których mówią i zawsze mówili, nagle zaczynają sprawiać, że czujemy się nieswojo...
Plotkują, poniżają innych, ciągle narzekają lub kłamią. Zmienia się nasze życie towarzyskie...
Wolimy opuścić imprezową scenę, by w sobotni wieczór oglądać gwiazdy. Alkohol, papierosy i narkotyki nie są dłużej potrzebne, ponieważ odnajdujemy szacunek dla naszych ciał.
Sposób spędzania wolnego czasu jest inny...
Może mniej zakupów, a więcej spacerów na łonie natury w połączeniu z naszym sercem bez niepotrzebnego rozpraszania się.
Cały nasz świat przestawia się na nową kalibrację rzeczywistości.
Zmieniliśmy się.
Urośliśmy.
Podnieśliśmy naszą częstotliwość.
Zmieniliśmy nasz świat.
Zostawiamy stare, żeby zrobić miejsce na nowe, jak wąż zrzucający skórę. Dzieje się to automatycznie, gdy pole kwantowe magnetyzuje do nas nowych ludzi i okoliczności, z którymi się zestrajamy, i odpycha kogokolwiek i cokolwiek, z kim nie jesteśmy już wibracyjnym odpowiednikiem.
Zaczynamy widzieć bardziej pozytywny świat, wypełniony miłością, spokojem i szczęściem.
Zaczynamy dostrzegać śpiew ptaków, kwitnące kwiaty i zachodzące słońce.
Nie jesteśmy tak wkurzeni ani tak zestresowani jak kiedyś i czujemy, że patrzymy na świat z zupełnie nowej perspektywy...
Ponieważ jesteśmy.
W ten sposób dosłownie dokonujemy zmiany.
Świat się nie zmienia...
My się zmieniamy i dostosowujemy się do nowej rzeczywistości.
💖
/Karen Star/
Tłum. własne Dakoria

poniedziałek, 13 stycznia 2025

Szacunek dla siebie , to również odchodzenie od tego , co bezwartościowe.

Trzeba wszystko poukładać. Uporządkować myśli. Zdecydować się, na czym ci zależy, a co najwyższy czas sobie odpuścić. Postawić na te relacje, które są szczere, a nie te, które stały się bezwartościowe. Ustalić, kto chce być przy Tobie, a kogo warto sobie odpuścić.
Są takie momenty, gdy stajesz w miejscu i dochodzisz do wniosku, że to, czego się trzymasz już dawno przeminęło. Że ludzie, na których stawiasz, nie stawiają na Ciebie. Że zbyt długo tracisz czas na to, co już dawno trzeba było zostawić za sobą.
Czas ruszyć z miejsca. Zmienić niektóre priorytety. Ruszyć swoją drogą. To, co ma pozostać, pozostanie, a to, co ma odejść, odejdzie. Na spokojnie. Nic na siłę. Swoim tempem. Z reguły zbyt długo wierzymy w tych, którzy na to nie zasługują. Jednak pod naporem obojętności każde serce w końcu pęka.
Dojrzałość pozwala ci zrozumieć, że w tym miejscu nie znajdziesz już szacunku, obecności, zainteresowania i ciepła. To moment, który pozwala ci zrozumieć, że coś nie jest dla ciebie. Moment, w którym zaczynasz szanować siebie i odpuszczasz. W życiu czasem trzeba zrobić porządek. Przemyśleć, co naprawdę jest ważne, a co można odpuścić. Skupić się na relacjach, które są wartościowe, i zrezygnować z tych, które nam nie służą. Czasami trzeba uznać, że niektóre rzeczy już się skończyły, a ludzie, na których liczyliśmy, nie są już obecni w naszym życiu tak, jakbyśmy tego chcieli.
Ważne jest, aby iść do przodu i zmieniać swoje priorytety. Trzymać się tego, co dobre, a pozbyć się tego, co nas ciągnie w dół. Zrozumieć, że czasami trzeba po prostu puścić i iść dalej. Nie tracić czasu na ludzi i sytuacje, które nie przynoszą nic pozytywnego. Niektóre rzeczy po prostu nie są dla nas i czasem najlepszą rzeczą, jaką możemy zrobić dla siebie, jest po prostu odpuścić. To nie porażka, a mądrość i szacunek dla samego siebie. To krok w stronę lepszego życia.
DOJRZAŁOŚĆ TO ZROZUMIENIE, ŻE NIE WSZYSTKO JEST DLA CIEBIE
Odpuszczanie to klucz do prostszego życia. Kiedy coś Cię ciągnie w dół, lepiej to zostawić. Skup się na tym, co Cię buduje, a nie na tym, co Cię niszczy. Ważne jest, aby nie bać się zmian. Czasami musisz zamknąć jedne drzwi, aby otworzyć inne.
Nie musisz trzymać się przeszłości. Jeśli coś nie działa, czas to zmienić. To nie oznacza, że jesteś słaby – to znaczy, że jesteś mądry i dbasz o siebie. Pamiętaj, że nie wszystko od razu się ułoży, ale każdy krok do przodu jest ważny. Prostsze życie zaczyna się, gdy przestajesz walczyć z rzeczami, które nie mogą być zmienione.

- Rafał Wicijowski, fragment z mojej książki NIE PRZECZYTASZ O TYM W BAJKACH ❤️