Pokazywanie postów oznaczonych etykietą olśnienie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą olśnienie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 28 marca 2025

Czemu ja, do cholery, ciągle przenoszę góry dla ludzi, którzy nie podniosą dla mnie nawet kamyka?

Kiedyś miałem taki odruch – jak ktoś o coś prosił, to już się schylałem, już podnosiłem, już się gimnastykowałem, żeby spełnić życzenie. A potem? Potem patrzyłem, jak ci sami ludzie nawet palcem nie kiwnęli, gdy ja czegoś potrzebowałem. „Bo nie mają czasu. Bo nie wiedzą. Bo nie mogą.” A ja? Ja mogłem zawsze.

I wtedy mnie olśniło.

Czemu ja, do cholery, ciągle przenoszę góry dla ludzi, którzy nie podniosą dla mnie nawet kamyka?

Więc zacząłem mówić „NIE”.
Na początku było dziwnie. Trochę jakbym jadł zupę bez soli – wiesz, niby okej, ale coś nie gra. Bo przecież „trzeba pomagać”, „trzeba być miłym”, „nie można nikogo zawieść”.

Ale potem przyszło coś lepszego – luz.

Bo nagle nie musiałem robić rzeczy, na które nie mam ochoty. Nagle nie musiałem przepraszać, że dbam o siebie. Nagle zobaczyłem, komu naprawdę na mnie zależy.

I wiesz co? Nauczyłem się mówić:
👉 Nie chcę.
👉 Nie mam ochoty.
👉 Nie mam czasu.

I świat się nie zawalił.

Więc jeśli ktoś się oburza, że nie chcesz się dla niego poświęcać – to znak, że Twoje granice były cholernie potrzebne. I trzymaj się ich, bo jak Ty siebie nie uszanujesz, to nikt inny tego za Ciebie nie zrobi.

 

środa, 19 marca 2025

Czy wiesz, że w Jin Shin Jyutsu palce dłoni i stóp są ze sobą ściśle powiązane? 🙌

 

Czy wiesz, że w Jin Shin Jyutsu palce dłoni i stóp są ze sobą ściśle powiązane? 🙌

🔸Prawy kciuk jest przyporządkowany lewemu małemu palcowi u stopy,
🔸Prawy palec wskazujący jest przyporządkowany lewemu serdecznemu u stopy,
🔸itd...

Dodaj do tego jeszcze zależność:

🔸wierzch dłoni = spód stopy
a także
🔸górna część prawego dużego palca u stopy = spód małego lewego palca u dłoni.

Skomplikowane?
Tak, ale tylko na początek.

Aby lepiej to zobrazować, podzielę się historią Violi Hölzlsauer, pt. „Palec u dłoni leczy zraniony palec u stopy", na którą trafiłam w newsletterze austriackiego stowarzyszenia Jin Shin Jyutsu.

"Telefon komórkowy wypadł mi z ręki i z impetem spadł na mój prawy duży palec u stopy.

Nie wylądował płasko i miękko, ale pionowo, całą krawędzią!
Chwila szoku, mdłości, łzy bólu i zobaczyłam niebieski, potem czarny paznokieć. Zrobiło mi się słabo.

Wtedy przypomniałam sobie:
górna część prawego dużego palca u stopy = spód małego lewego palca u dłoni.

To było jak nagłe olśnienie.

Położyłam prawy kciuk na spodniej stronie lewego małego palca u dłoni i natychmiast ból minął.

Niewiarygodne!

Jak tylko puściłam, ból powrócił z pełną siłą. Więc wróciłam znowu do małego palca lewej dłoni.

Jestem ciekawska, więc od czasu do czasu puszczam palec.

Ból jest tak samo intensywny jak po uderzeniu!

W tej pozycji - prawy kciuk na spodzie małego lewego palca u dłoni - zasnęłam i obudziłam się następnego ranka bez bólu.

Prawy duży palec u stopy był różowy i dobrze ukrwiony, nie był odbarwiony i nie wykazywał już obrzęku.

Po prostu genialnie!”




wtorek, 25 czerwca 2019

Pierwszy krok w przyszłość.


Wyobraź sobie mistrza sztuk walki. Człowieka, który przez wiele lat pobierał nauki, pokazujące jak zabijać. W końcu zrozumiał, że celem sztuk walki wcale nie jest zabicie przeciwnika. Ponieważ każdy człowiek mający własne zdanie już jest twoim przeciwnikiem. Zatem jeżeli każdy konflikt byłby rozwiązywany przy pomocy zabicia strony przeciwnej, w końcu zechciałbyś zabić cały wszechświat i samego siebie razem z nim. Wtedy mistrz dokonał odkrycia: nie należy zabijać przeciwnika. Należy go stłumić, pokazać mu swoją przewagę. W celu utrzymania tej przewagi należy stworzyć z przeciwnikiem pewien kontakt, który pozwala go zrozumieć.

Mija jakiś czas i mistrz dokonuje jeszcze większego odkrycia. Okazuje się, że aby zwyciężyć należy nie tyle stłumić przeciwnika, ile kierować nim. A najwyższy poziom osiągasz wtedy, kiedy przeciwnik nie domyśla się, że ktoś nim kieruje. Jednak żeby to osiągnąć, należy świetnie znać i czuć człowieka, którym kierujesz.

To jest szczyt sztuk walki – zaczyna rozumieć mistrz – prawdziwe zwycięstwo osiągasz bez fizycznej walki. Prawdziwa sztuka walki to umiejętność kierowania innymi ludźmi, praca w sferze, o istnieniu której przeciwnicy nawet nie podejrzewają. Prawdziwe sterowanie odbywa się poprzez przyszłość. Im większe masz możliwości kierowania przyszłością, tym bardziej niezauważalnie i nieodwracalnie możesz kierować drugim człowiekiem.

Nagle mistrz doznaje olśnienia. Żeby móc kierować drugim człowiekiem, należy nauczyć się kierować sobą. Człowiek chciwy, zawistny i obraźliwy zawsze będzie uzależniony, a więc nigdy nie będzie mógł kierować innymi ludźmi. Tylko realnie zmieniając siebie, możemy zmieniać przyszłość i kierować innymi ludźmi. Aby pokonać siebie, czyli swoje instynkty, ciało i świadomość, należy znaleźć inny punkt oparcia.

Aby poczuć wolność od swojego zwierzęcego i ludzkiego początku, trzeba poczuć w sobie Boski początek, poczuć, że jest to jedyna wieczna rzeczywistość. Tak więc okazuje się, że jedyny rzeczywisty cel sztuk walki to poznanie Boga w sobie.

S.N. Łazarew. Człowiek przyszłości. Pierwszy krok w przyszłość.