Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiatr. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiatr. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 12 lipca 2026

Nie zawsze byłam tak silna, jak wydawało się innym.

 

Nie zawsze byłam tak silna, jak wydawało się innym.
Nie zawsze byłam odważna. Nie zawsze wiedziałam, dokąd iść. Było wiele dni, kiedy najbardziej na świecie potrzebowałam zwykłego przytulenia. Takiego, które powiedziałoby bez słów: „Dasz radę”.
Niejeden raz marzyłam o tym, żeby choć na chwilę wrócić do dzieciństwa. Usiąść obok mamy, powiedzieć głośno o swoich lękach i uwierzyć, że ktoś rozwiąże wszystkie problemy za mnie. Były też chwile, kiedy chciałam po prostu zniknąć, odlecieć daleko od wszystkiego, co bolało. Czasem nawet miałam ochotę przestać być sobą.
A jednak... przeszłam przez każdą burzę.
Z jednych wyszłam silniejsza. Z innych jedynie przemoczona i zmęczona. Ale po każdej z nich prędzej czy później wychodziło słońce.
Na stole zawsze znajdował się kawałek chleba. W sercu zawsze tliła się nadzieja. Nawet jeśli życie nie oszczędzało mnie, nigdy nie pozwoliłam, by odebrało mi wiarę w lepsze jutro.
Nauczyłam się wybierać własną drogę. Nie zawsze była najłatwiejsza, ale była moja.
I choć zdarzało się, że uginałam się pod ciężarem codzienności jak trzcina na wietrze, nigdy nie pozwoliłam sobie złamać ducha.
Dziś stoję przed kolejnym rozdziałem.
Zostawiam za sobą to, co już nie służy mojemu spokojowi. Zamykam drzwi, które od dawna powinny pozostać zamknięte. Zabieram ze sobą doświadczenie, wdzięczność i marzenia, które wciąż czekają na spełnienie.
A potem biorę głęboki oddech, uśmiecham się do siebie i ruszam dalej.
Bo życie jeszcze nie powiedziało ostatniego słowa.

niedziela, 3 maja 2026

Nie wiem, kto to musi przeczytać, ale… nasze babcie mówiły, że dom to nie tylko ściany.

 

Dom to coś, co czuje.

I powiedziałyby to do nas tak...

Dziecko…

Dom żyje razem z Tobą.
Jak Ty się śmiejesz — on oddycha lekko.
Jak Ty płaczesz — on to w sobie trzyma.

I czasem to nie Ty jesteś zmęczona…
tylko dom już nie ma siły dźwigać tego, co w nim zostało.

Jak w domu wilgoć się zbiera…
to nie tylko ściany płaczą.

To znak, że coś stoi, coś się nie rusza, coś zalega.
I wtedy i w życiu zaczyna brakować — siły, pieniędzy, spokoju.

Trzeba przewietrzyć. Naprawić. Ruszyć.

Jak drewno skrzypi w biały dzień…
to nie tak bez powodu.

To napięcie w domu chodzi.
Niewypowiedziane słowa.
Zbierają się rozmowy, które muszą wyjść.

Jak wiatr szybę wybije…
to nie tylko strata.

To znak, że coś starego się kończy.
A nowe chce wejść — nawet jak najpierw narobi hałasu.

Jak ściana pęka…
to nie tylko mur.

To przeciążenie.
Za dużo na barkach. Za dużo ciszy tam, gdzie trzeba było mówić.

Jak zamki się psują, klucze łamią…
to życie się przestawia.

Nowe drzwi się szykują.
Nowi ludzie. Nowe sprawy.

Jak rośliny więdną…
to coś im nie służy.

Ale nie szukaj od razu strachu.
Popatrz... czy mają światło? wodę? uwagę?

Bo dom lubi, jak się o niego dba — tak zwyczajnie.

A myśmy robiły prosto...

Nie trzymałyśmy w domu rzeczy martwych, zepsutych, zapomnianych.
Bo jak coś leży bez życia… to i energię zabiera.

Porządek w domu — to spokój w głowie.
Światło w domu — to lżej w sercu.

Stawiałyśmy coś przy wejściu, żeby każdy, kto wchodzi, zostawił to, co ciężkie, za progiem.

Czasem lustro.
Czasem roślinę.
Czasem tylko dobre słowo.

A jak nie chciałyśmy kłótni…
to robiłyśmy ciszę.

Bo nie wszystko trzeba odpędzać.
Czasem wystarczy nie dokładać.

I zapamiętaj…

Dom jest dla żywych.
Dla oddechu. Dla śmiechu. Dla codzienności.

Nie trzymaj w nim tego, co ciągnie cię w dół.
Niech zostaje to, co daje życie.

🌿 I jeszcze jedno, najważniejsze — MAJ

Dziecko…

Maj to był czas domu.

Nie tylko pola, nie tylko ogrodu…
ale właśnie domu.

Bo jak ziemia zaczyna rosnąć,
to i dom trzeba obudzić.

W maju otwierałyśmy szeroko okna.
Nie na chwilę — tylko na długo.

Niech stare wyjdzie, niech nowe wejdzie.

Wietrzyłyśmy kąty, szafy, pościele.
Bo w maju wszystko musi złapać świeżość.

Myłyśmy okna, żeby światło weszło bez przeszkód.
Bo światło to życie.

Wynosiłyśmy z domu to, co zbędne.
Oddawałyśmy, paliłyśmy, porządkowałyśmy.

Bo maj nie lubi zastoju.
Maj chce miejsca.

Stawiałyśmy zieleń przy wejściu.
Gałązkę, kwiat, coś żywego.

Niech dom oddycha razem z naturą.

I dużo mówiłyśmy do domu… tak, jak do człowieka.

Niech tu będzie zgoda.
Niech tu będzie spokój.
Niech tu będzie dostatek.

Bo w maju każde słowo szybciej rośnie.

Bo powiem Ci coś, czego się głośno nie mówiło…

Jak zadbasz o dom w maju — to on Ci się odwdzięczy cały rok.

🕯️ Mały rytuał babci na dom w maju

Otwórz dziś wszystkie okna, choćby na kilka minut.
Weź szczyptę soli do ręki.

Przejdź się po domu i powiedz cicho...

Niech wyjdzie to, co ciężkie.
Niech zostanie to, co dobre.
Niech ten dom żyje ze mną w zgodzie.

Potem sól spłucz wodą.

💌 Przekaz od babci

Dom w maju się budzi…
i patrzy, czy ty też chcesz żyć.

Bo one wiedziały jedno:
jak dom oddycha — to i Życie Zaczyna Płynąć ........

💫💞🫂💞💫

Norbert Micigolski

środa, 13 marca 2024

Nasi przodkowie Słowianie czas i zmianę pór roku bazowali na Słońcu, Księżycu oraz obserwacji przyrody.

 

Nasi przodkowie Słowianie czas i zmianę pór roku bazowali na Słońcu, Księżycu oraz obserwacji przyrody. Ponieważ z naturą byli za pan brat, potrafili wyczytać z niej prognozę pogody na kolejne miesiące. Rok słowiański był pełen obrzędów i świąt przypisanych bogom. Zaczynał się wiosną, gdy wszystko budziło się do życia, a kończył dopiero w lutym. Słowianie wierzyli, że rok jest okrągły i powinien zaczynać się wiosną, kiedy wszystko budzi się do życia. Człowiek, który jest do nich dostrojony, lepiej przechodzi przez zmiany pór roku i rozumie zjawiska zachodzące wokół niego. W słowiański Nowy Rok który zaczynal się 9 marca tzw Szczodry Wieczór, Święto Matki Ziemi odprawiano wiosenne rytuały na urodzajne plony i szczęście dla rodziny. Jeśli pogoda w to święto była słoneczna, zwiastowała ciepłe lato. Śnieg zapowiadał urodzaj, ciepły wiatr przewidywał deszczowe lato, a wiatr północny lato chłodne. Od dzisiaj tzn 13-20 marca obchodzimy Wiosenny Tydzień Jarowita Był to czas czyszczenia chat, rytuałów związanych z wodą, palenia stosów na wzgórzach oraz malowania jaj, dzisiaj znanych jako jajka wielkanocne, by uczcić odradzające się życie. Jak sami widzicie swieta wielkanocne też zostały zapożyczone zostały od naszych przodków. 16 marca obchodzić będziemy Wierzbię czyli Pasiekę Wiosenna.Święto czczenia wierzby uważanej za Pradrzewie Wszechświata. Tego dnia nasi przodkowie używali gałązek wierzby do chłostania się nimi, co było uważane za rytuał magiczny, mający zapewnić zdrowie. Gałązkami święcono także pasieki, by zapewnić pszczołom "miododajność".17-18 marca: WIosenne Zrównanie Dnia z Nocą (Święto Dadźboga)Dziewczęta tańczyły w korowodach, odprawiając modły do bóstwa Dadźboga 20 marca: Nawski Wielki Dzień Zejście zmarłych na ziemię ze słowiańskiej krainy umarłych zwanej Nawią. Nasi przodkowie kąpali się w rzekach lub symbolicznie oblewali wodą, by wzmocnić swoje zdrowie i zapewnić sobie opatrzność dusz przodków.No więc zaczynajmy świętowanie naszych słowiańskich świąt ,pełnych radości ,ściśle powiązanych z naturą i bardzo radosnych . Nasi przodkowie wiedzieli więcej niż my ..W nas dopiero budzi się rozum i serce ,otwieraja umysły na prawdę i wolność. 💜

Slava Siostry i Bracia ,Niech Wam się darzy Niech Was prowadzą Bogowie Starzy.💜💜💜

Aga Aga-ta

Jeśli materiały tutaj publikowane mają dla Ciebie wartość możesz postawić mi kawę 😃

Każdą wpłatą chętnie podzielę się z futrzakami, które dokarmiam od lat.
Wszystkiego dobrego !

Pozdrawiam i Dziękuję 💓
Agnieszka

https://buycoffee.to/nadziejadlaciebie

czwartek, 16 czerwca 2022

Rytuały Babci 🧚🏼‍♂❤🧿🕯✨

 

Oto kilka rytuałów, które polecały nasze babcie, proste, ale bardzo skuteczne 🙏
✨Umyj ręce wodą i solą, aby usunąć negatywne energie, które wchłaniasz każdego dnia.
✨ Posyp mielonym cynamonem w rogach domu, żeby nie było kłótni.
✨Włóż pod poduszkę ząbek czosnku, a ochroni Cię on słodkimi snami.
✨Oczyść dom octem i solą od środka, aby usunąć złą energię.
✨ Odkazić swój dom liśćmi pomarańczy lub cytryny dla dobrobytu.
✨Spalaj skórki czosnku w piątki, aby przyciągnąć pieniądze.
✨Jeśli czujesz się źle, oczyść się solą.
✨Włóż nożyczki pod materac, aby uchronić się przed koszmarami.
✨ Lekkie kadzidło różane, aby przyciągnąć miłość.
✨Pozostaw włosy rozpuszczone, gdy jest wietrznie, aby pozbyć się tego, co jest uwięzione.
✨Umieść 7 cytryn za drzwiami domu, aby wchłonąć negatywną energię.
✨ Noś liść laurowy w portfelu obok monety, aby nigdy nie zabrakło Ci pieniędzy.
✨Zbierz włosy i zapleć warkocze przed wizytą, aby nie wchłonąć ich energii.

Znalezione w sieci ....

Justyna Jeska

piątek, 27 sierpnia 2021

WITALNOŚĆ MASZ W DŁONIACH!

 

PRAN – MUDRA ŻYCIA 🙂

Zbliża się okres jesieni, kiedy potrzebujemy zadbać o swoją odporność i witalność.
Pomoże nam w tym mudra życia, którą można na przemian stosować z Vayu - mudrą wiatru
Zwłaszcza przy chronicznych bólach głowy.
Pran mudra uważana jest za jedną z najważniejszych ze względu na swoją zdolność aktywowania energii drzemiącej w organizmie. Wzmacnia energię witalną, poprawia samopoczucie, przywraca ufność we własne siły. Pomaga przy osłabieniu, zniechęceniu.
Wyrównuje potencjał energetyczny organizmu i likwiduje objawy senności. Stosowanie jej jest wskazane w stanach wyczerpania i zmęczenia.
Doskonale wpływa na wzrok, polepszając jego ostrość i lecząc wiele chorób oczu.
Zalecana jest też osobom z problemami emocjonalnymi, gdyż korzystnie wpływa na samopoczucie psychiczne.
WYKONANIE (równocześnie obiema dłońmi):
Łączymy opuszkami palec serdeczny, mały i kciuk. Pozostałe palce pozostawiamy swobodnie wyprostowane.






VAYU – MUDRA WIATRU
nie tylko dla migrenowców...
Kontynuując tematykę prozdrowotną przedstawiam mudrę związaną z elementem wiatru.
Blokuje ona „wiatr” w organizmie człowieka, czyli zewnętrzny czynnik powodujący wiele schorzeń bólowych. Idealnie nadaje się przy napadach migreny, bólach reumatycznych, artretycznych, drżeniu dłoni, rwie kulszowej czy zwykłych bólach głowy.
Można ją stosować profilaktycznie.
Przy schorzeniach przewlekłych mudra ta powinna być wykonywana na zmianę z mudrą życia (zwaną Pran mudra), którą zamieszczę w następnym tygodniu.
WYKONANIE MUDRY VAYU:
Palec wskazujący zginamy tak, aby opuszką dotknął podstawy kciuka. Kciukiem przyciskamy palec wskazujący lekko w miejscu stawu, a pozostałe palce są wyprostowane, rozluźnione.
Przed rozpoczęciem należy rozluźnić nadgarstki i zrelaksować mięśnie dłoni.
Ćwiczenia powinny być wykonywane obiema dłońmi równocześnie.
Mudry wykonuje się od kilku do kilkunastu minut, dwa lub więcej razy dziennie. Łącznie około 40 - 45 minut dziennie.
Jednego dnia można wykonywać więcej niż jedną mudrę, oddziałując na kilka dolegliwości.


piątek, 20 listopada 2020

Bycie wiedźmą to poznanie swojej mocy.

 Wiedźma ....

- Wyglądasz jak wiedźma - powiedział.
- Chciałabym ! odpowiedziała.
- Chciałabyś ? Jaka jest zaleta bycia Wiedźmą?
- Powiem Ci ....
Wiedźma to kobieta związana z naturą; zna moc roślin i rozumie język zwierząt, podróżuje między światami i komunikuje się z wielkim duchem.

Wiedźma kocha siebie i wszystkie żywe istoty, szanuje i potrafi słuchać bez osądzania i leczyć złamane serce.

Bycie wiedźmą to poznanie swojej mocy, wykorzystywanie tego, kim jesteś, bez oczerniania nikogo.

Wiedźmy tańczą i śpiewają bez kompleksów, rozszyfrowują przesłania księżyca i wiatru oraz kąpią się nago w rzekach i morzach.

Robią magię w swoich domach. Przy dobrym dąsaniu rozgrzewają ciało i duszę.

Wiedźmy doceniają swoją seksualność i wykorzystują ją do współtworzenia.

Są Wiedźmy, które śpiewają i Wiedźmy które piszą.
Inni pieką chleb lub sprzedają swoje wyroby.
Znajdziesz je we wszystkich zawodach.

Jedni spotykają się w księżycowe noce przy ognisku, inni wymyślają w domu rytuały i zapalają świece.

Wiesz dlaczego?
Ponieważ się nie boją.

Tańczą i śpiewają na cześć i wzywając przodków, którzy zginęli niesprawiedliwie.

Podnoszą głos, aby obudzić kobiety, które wciąż cierpią z powodu wielowiekowych represji.

Szepczą zaklęcia zwiększające poczucie własnej wartości, przekazują je od jednego do drugiego i utrwalają w swoich celach.

Wiedźmy , Czarownice i czarodzieje, którzy podróżują w czterech kierunkach, uzdrawiając świat swoimi darami

Autor nieznany ....

sobota, 5 września 2020

Kiedy rodzi się wiedźma, Ziemia drży z radości.

❤️❤️❤️
„Moja babcia powiedziała mi:
Mówi się, że kiedy rodzi się wiedźma, Ziemia drży z radości.
Mówi się, że gdy wiedźma się budzi, anioły płaczą z odległych niebios.
Mówi się, że kiedy wiedźma rodzi, wiatr wieje mocniej, ponieważ wie, że nadchodzi nowa Strażniczka Pokoju.
Mówi się, że kiedy wiedźma tańczy, Ziemia staje się silniejsza, a Drzewa radośnie tańczą w rytm spirali.
Mówi się, że kiedy wiedźma pamięta, że ​​zawsze była wolna, kondory i orły lecą w jej kierunku.
Mówi się, że kiedy Wiedźma rozpala ogień w lesie, budzi wszystkie Duchy Światła.
Mówi się, że kiedy wiedźma kocha, może uleczyć nawet najbardziej zranione serce.
Mówi się, że kiedy wiedźma śpiewa, północne białe wilki wyjdą kilometrami, jednocząc się z jej piosenką.
Mówi się, że kiedy wiedźma spotyka się z innymi czarownicami, tworzą one najpiękniejszą alchemię mocy przodków.
I mówią, że kiedy dogłębnie poznasz jedną z nich, już nigdy nie będziesz taki sam, bo ona nauczy cię kochać siebie i nauczy kochać wszystko, co istnieje na ziemi. .
Więc jeśli jesteś Wiedźmą, jesteś Światłem, które świeci w Ciemności, jesteś dziedzictwem, nauką dla innych, ponieważ z głębi swojej istoty wylewasz tylko Miłość.
Kłaniam się i szanuję najgłębszą część Twojej Istoty".



Katarzyna Andryszczak

niedziela, 29 marca 2020

Niektórzy mówią, że świat się zatrzymał a Ziemia wstrzymała oddech...


Niektórzy mówią, że świat się zatrzymał a Ziemia wstrzymała oddech...
ale to nieprawda...

To tylko nasza cywilizacja się zatrzymała, a Ziemia żyje, oddycha i ma się dobrze. Życie na niej toczy się dalej, a Matka Natura cieszy się Wiosną i Słońcem.

Przechadza się pustymi parkami, siada na opuszczonych ławkach i patrzy spokojnie na zapomniane, poruszane jedynie wiatrem huśtawki...

Dookoła wszystko jest takie piękne. Drzewa jak co roku obsypały się rożnobarwnym kwieciem, a dywany krokusów, przetykane narcyzami i prymulkami pokrywają gęsto zaspane jeszcze trawniki. Kwitną forsycje i wiśnie.

Słońce świeci już bardzo jasno, dzień pokonał noc, a światło ciemność. Niebo wieczorami staje się błękitne i różowe.

Wróciły już jaskółki, a bociany i gęsi pomału wracają do swoich starych gniazd. Szpaki i słowiki, ukryte w zaroślach parków i lasu, od rana do wieczora urządzają swoje ptasie koncerty...

Przyszła wiosna.

I po raz pierwszy w historii, człowiek, który stracił szacunek do Matki Natury i nie docenił jej bogactwa, został pozbawiony możliwości cieszenia się jej zachwycającym pięknem...

Pozdrawiam Was
Dobrego dnia.
J.S♡

Sens Istnienia

niedziela, 23 lutego 2020

🌻AFIRMACJE ŻYWIOŁÓW🌻


OGIEŃ (Fire)
Z każdym oddechem zyskuję nową energię.
Jestem promieniującą siłą życia.
Czuję się ściśle związany z moim ciałem.
Nieograniczona energia przepływa przez moje ciało.
Energia ożywia wszystkie komórki mojego ciała
Płynę zgodnie z rytmem mojego ciała.
W każdej chwili jestem twórcą mojego życia.
ZIEMIA (Earth)
Pozwalam mojemu oddechowi odnaleźć jego naturalny rytm.
Uwalniam się od wszystkiego, co nie jest dobre dla mnie.
Mój świat wewnętrzny i zewnętrzny znajdują się w równowadze.
Z dnia na dzień rośnie moja odwaga i wytrzymałość.
Jestem silny i żywotny.
Jestem młody i dynamiczny i taki pozostanę
Ufam mądrości mojego ciała.
POWIETRZE (Air)
Oddycham całym sobą.
Moje ciało staje się coraz lżejsze i lżejsze.
Mam dość czasu na wszystko co jest ważne w moim życiu.
Czuję się związany z niebem i ziemią.
Moja wiedza i działanie znajdują się w równowadze.
Doznaję mojej witalności i cieszę się nią.
W oddechu łączę ciało, ducha i umysł
WODA (Water)
Jestem rozluźniony, oddycham wolno i głęboko.
Jestem lekkością, światłem, miłością, uśmiechem.
Żyję ze świadomością mojego wnętrza.
Otwieram się na piękno życia.
Moją świadomość wyrażam poprzez moje ciało
Moje ciało i moje myślenie są elastyczne.
Jestem świadomy każdego mojego ruchu.

♡ Afirmacje żywiołów opracowano na podstawie ksiązki:
Petera Keldera "Źródło wiecznej młodości"
Czaromarownia Duszy - " Danea "

niedziela, 10 listopada 2019

WYRZUĆ TO CO NIE DZIAŁA

Wyrzuć to, co nie działa
Wyrzuć wszystko, co nie działa. Teraz. Weź i wynieś na śmietnik.
Buty, dajmy na to, w których się potykasz, jest ci niewygodnie – na śmietnik. Talerz ze starego serwisu, na którym już nic nie podasz – wystaw przed drzwiami, może ktoś weźmie.
Karteczkę z dietą, przyczepiona na drzwiach lodówki (to już nawet nie jest śmieszne!!!)
Codzienne wieczorne rozmowy telefoniczne: „wyobrażasz sobie, co za koszmar!”, a ty: „Uhm! Koszmar!”, a sama przestępujesz z nogi na nogę, bo twój ulubiony serial zaraz się zacznie, kąpiel stygnie (pachnąca kąpiel po ciężkim dniu). Twoja znajoma (ta od telefonu) ma codziennie koszmar – po co ci to?
Wyrzuć słowa, które wypowiadasz rano do budzika: „jeszcze pięć minut”. Albo wstań od razu, albo ustaw pobudkę dla siebie, a nie dla sumienia. Nie działa!
Wyrzuć zwyczaj pocierania oczu, gdy są umalowane – albo się nie maluj, albo nie pocieraj – przecież oczy to boli!
Wyrzuty z powodu tego, czego dziś nie zdążyłaś zrobić – won. Nobody is perfect – powieś sobie na lodówce zamiast diety.
Wyrzuty z powodu przeszłych czynów, stosunków, znajomości, wyborów, które kiedyś zrobiłaś… Wyrzuty – won do diabła. Wszystko się zgadza. Co by się nie zdarzyło, to był jedyny prawidłowy wybór wtedy, w tamtej sytuacji. Żadnego żalu – tylko doświadczenie i wdzięczność. Żadnego rozmyślania „co by było, gdyby…” – albo rób, albo nie myśl. Spróbuj – jak się spodoba, to idź dalej. Lodowisko, nauka japońskiego, poznać kogoś, nowa praca, nowa fryzura, teatr… Jutro, dobrze? Choć jedną rzecz, ok? Zamiast rozmyślania, które trzeba wyrzucić.
Wyrzuć zwyczaj przepraszania po kilka razy. Wystarczy jedno szczere „przepraszam”, jeśli jest powód. Reszta to śmieci, balast.
Swetry, sukienki, dżinsy i inne badziewie, które ci nie pasuje, pogrubia, postarza – won! Żadnych „na działkę”, żadnego „do lasu”! Na przemiał! Przecież nie znalazłaś siebie na śmietniku – masz być zawsze piękna!
Wyrzuć „walizkowe relacje”, które są jak walizka bez rączki, co to i nieść ciężko i wyrzucić szkoda. Ręce ci jeszcze nie odpadły? Zdecyduj się i zamień je na eleganckie, z kółeczkami, takie, co same jadą ku radości wszystkich. Zrozumiałaś metaforę? Pięknie, lekko, komfortowo, pewnie.
Resztki kosmetyków, zbędne lekarstwa, przeterminowane kremy – won! Zasługujesz na świeże, dobre, najlepsze.
Obietnice, że „kiedyś” napiszesz, zadzwonisz, zrobisz, zaniesiesz, kupisz – jeśli wiszą ponad tydzień (no dobrze – dwa!) i nikt nie umarł, to znaczy, że są zbędne. Wykreśl.
Słowa „nie umiem”, „nie znam się” – nie działają. Dowiedz się, naucz, poznaj albo zapłać temu, co umie. Przecież nie prowadzisz hodowli kompleksów, tylko chcesz żyć wygodnie, prawda?
Wspomnienia, z powodu których trzęsą ci się ręce i masz łzy w oczach – won! Jak wrócą – ponownie delete. Nie zatruwaj sobie życia. Było – minęło.
Zwyczaj ciągłego ustępowania, bycia „grzeczną dziewczynką”, przemilczania, nawet gdy czegoś bardzo potrzebujesz, ale „co ludzie powiedzą” – wyrwij z korzeniami! Mów, proś, komentuj, wypowiadaj się – grzecznie i taktownie, ale zgodnie z własną wolą i o swoich potrzebach.
Strach przed starością, chorobą, przed nowym, wątpliwości co do swojej urody i wdzięku, brak wiary we własne szczęście – spakuj i spal, a popiół – na wiatr. To nie działa, nie pomaga. Przeszkadza żyć po ludzku.
Zepsute zapalniczki, długopisy, czajnik, kuchenkę – won. Kupisz nowe.
Zwyczaj przepieprzania czasu w internecie – wywal już teraz, zaraz, natychmiast!
Skończysz czytać – idź na spacer. Tam jest dobrze, jest świeży podmuch powietrza, słońce albo deszcz, zieleń albo śnieg. Przejdź się, pooddychaj, popatrz, posłuchaj, powąchaj.
To żyje.
To działa.
Tekst znaleziony w internecie

Ustawienia Systemowe Wojciech Jarczewski

piątek, 18 października 2019

Dwie krople deszczu.


"Były sobie dwie krople deszczu. Jedna powiedziała:
– Ja zawsze spadam na brudne ludzkie buty, na smutne, zdeptane pośpiechem chodniki, na zapomniane dachy domów. W najlepszym razie spadam na ludzkie policzki, ale oni wtedy jeszcze bardziej płaczą i potem sama już nie wiem, czy jestem kroplą deszczu, czy łzą.
– A ja zawsze spadam na zieloną trawę, na pachnące wiatrem ludzkie włosy, spadam w otwarte dłonie i na uśmiechnięte policzki. – Powiedziała druga.
– Masz szczęście, chciałabym choć raz być kroplą radości – westchnęła pierwsza.
– Och, ale spadam też na brudne ludzkie buty i wtedy obmywam je z kurzu codzienności tak długo i starannie, aż noski zaczynają lśnić i z nadzieją patrzyć w przyszłość, spadam na codzienne chodniki, które karmią rutyną: praca – dom.
– I co się wtedy dzieje? – zapytała ta kropla, która nie miała tyle szczęścia co jej koleżanka.
– Wtedy sprawiam, że powstaje kałuża, w której odbija się niebo…

Jeśli szukasz w ludziach, rzeczach, okolicznościach brzydoty, na pewno ją znajdziesz. Jeśli zaś szukasz piękna, wpadnie ci w dłonie wraz z pierwszą kroplą deszczu.”

Autor nieznany

wtorek, 22 maja 2018

CIAŁO SOMATYZUJE CHOROBY DUCHA.


Nasze ciało somatyzuje w swej materii to, co duch cierpi w całej naszej duszy. To, o czym nasza nieświadomość milczy, wykrzykują nasze choroby, dolegliwości i złe samopoczucie. Choroba jest konfliktem pomiędzy osobowością a duszą.
Kiedy brakuje nam emocjonalnego ciepła, wystarczy tylko minimalny zimny wiatr, a natychmiast łapiemy przeziębienie. Przeziębienie "ścieka", gdy ciało nie płacze. Silne bòle pleców (oczywiście te, ktòre nie są spowodowane kontuzją czy ciężką pracą) mówią nam, że dźwigamy ciężar, traumę lub smutek ponad nasze siły. Bóle gardła są konsekwencją nadmiaru bólu utrzymywanego w naszym wnętrzu, o ktòrym nie mamy komu opowiedzieć, z ktòrego nie możemy się zwierzyć. Kiedy nie potrafimy kogoś tolerować, a skazani jesteśmy na jego towarzystwo, cierpimy na nadkwasotę żołądka. Kolki jelitowe często są nagromadzoną wściekłością, której nie potrafimy rozładować. Cukrzyca atakuje, gdy osacza samotność. Rak pochłania nas jak nienawiść, która rodzi się z braku miłości. Ciało tyje, gdy jesteśmy niezadowoleni lub traci wagę, gdy czujemy się wyczerpani. Obawy, niepewności, niepokoje spędzają nam sen z oczu. Brak sensu życia spowalnia lub przyspiesza pracę serca, stąd niedociśnienie lub nadciśnienie, czyli zmiany, które warunkują nasz nastrój i witalność. Nerwowość zwiększa liczbę oddechów, jakby brakowało nam powietrza, stąd bóle w klatce piersiowej oraz bóle głowy (palacze pobierają dodatkowe powietrze ze śmiercionośnego i efemerycznego dymu, który rozluźnia ich w sposób kompensacyjny, a jednak iluzoryczny). Ciśnienie „wzrasta”, gdy więzi nas strach. Kiedy czujemy się przytłoczeni zbyt wielkim problemem, atakuje nas gorączka i spada odporność naszego organizmy. Kolana bolą, gdy nasza duma jest nieugięta. Artroza pojawia się, gdy nasz umysł nie jest otwarty, gdy jesteśmy zbyt sztywni. Skurcze wskazują na to, że przechodzimy sytuację na granicy wytrzymałości. Zaparcie pokazuje, że istnieją pewne pozostałości w naszej nieświadomości, nasze sekrety nas "zatykają" (ile niepotrzebnych odpadòw trzymamy w naszym wnętrzu?) i nie znajdujemy nikogo, kto by nas rozumiał bez osądzania. Biegunka jest aktem samoobrony naszego organizmu, który chce wyeliminować to, co postrzega jako szkodliwe (podobnie jak wymioty); jej powodem nie są jedynie wirusy, ale także sytuacje, uczucia ... Być może cierpiący na biegunkę nie potrafią ani powstrzymywać się, ani sobie przyswajać.
Choroba nie jest zła. Ostrzega nas przed złą drogą. Słuchajmy naszego ciała i nauczmy się uzdrawiać je naszym duchem. Nie ma takiego lekarstwa, którego twoja własna natura nie może ci dać.
Jest oczywiste, że nie uogólniamy, to nie jest katalog farmakologiczny, ale wytyczna... Kto się zamartwia, somatyzuje zmartwienia w głowie (migrena) albo w żołądku (niestrawność). A dzieci? Chociaż są niewinne, przypominają emocjonalne gąbki i absorbują każdą negatywną energię tych, którzy są wokół nich. Nie przez przypadek najzdrowsze dzieci to te, które dorastają w zjednoczonych i kochających się rodzinach. Miłość jest życiem, dlatego każdy brak miłości rodzi w nas śmierć: psychiczną, umysłową, emocjonalną i ostatecznie fizyczną.

środa, 18 kwietnia 2018

2 anielskie przesłania pełne mocy.

Anioły nie są po to, żeby żyć twoim życiem i mówić ci, co masz robić.  To twoje życie! Anioły są cały czas przy tobie, żeby cię wspierać, kochać i otulać. Od czasu do czasu, zwłaszcza w momentach, kiedy czujesz się wyjątkowo zagubiona i bezsilna przychodzą do ciebie, żeby ci przypomnieć kim naprawdę jesteś.
Być może nie dostrzegasz anielskich znaków albo ich nie rozumiesz. Nie przejmuj się tym jednak. Anioły ciągle powtarzają, że traktujemy życie za bardzo serio i  że ciągle znajdujemy powody, żeby się o coś obwiniać. Coś w tym jest prawda?
Jeżeli właśnie przytaknęłaś i  złapałaś się na tym, że zaczynasz się obwiniać nawet o to, że się obwiniasz, to mam dla ciebie dobrą wiadomość. Zauważyłaś i zrozumiałaś coś ważnego!!! To pierwszy krok do tego, żeby coś zmienić.

Każdy dzień,  każda chwila – również ta obecna jest dobra, żeby zacząć wszystko od nowa. Dopóki oddychasz na nic nie jest za późno.
Nie rozumiesz anielskich znaków? Nic nie szkodzi. Jeżeli będziesz miała coś usłyszeć i zrozumieć Anioły znajdą sposób, żeby do ciebie dotrzeć. Twoim zadaniem jest prosić o znaki i ufać, że je otrzymasz. Jak? To już zadanie Aniołów.
Jak myślisz dlaczego trafiłaś na tego bloga i czytasz właśnie te słowa?  Dlaczego teraz, dziś, w tej chwili? Jakie pytanie, problem, czy zmartwienie jest teraz w twojej głowie? Jakich odpowiedzi, słów, motywacji szukasz? Może próbujesz coś zrozumieć, dowiedzieć się dlaczego? Dlaczego coś cię spotkało, coś ci się przytrafiło?
Czytaj dalej i sprawdź, czy znalazłaś swoją odpowiedź,  czy zrozumiałaś, czy wyjdziesz pokrzepiona.
Oto twoje wiadomości:

Anioły pragną, żebyś wiedziała, że masz moc w sobie.

Możesz być kim chcesz, robić, co chcesz. Jesteś twórcą. Naprawdę.  Nie szukaj na zewnątrz, tego co od samego początku masz w sobie. Dlaczego wydaje ci się, że inni ludzie będą wiedzieli lepiej, co jest dobre dla ciebie? Dlaczego swoich odpowiedzi szukasz  poza sobą? Wiedz, że kiedy ciągle pytasz, co masz robić, jak postąpić, kiedy ciągle szukasz poza sobą swoich odpowiedzi oddajesz swoją moc.
Wysyłasz do wszechświata wiadomość, że jesteś bezsilna i bezradna, nie wiesz co robić, nie potrafisz zadbać o siebie, ani się ochraniać.  Zupełnie nie wiesz, co zrobić z własnym życiem.  I wiesz co? Dokładnie tak się dzieje. Stajesz się ofiarą własnych przekonań. Podświadomie tworzysz takie sytuacje w swoim życiu, przyciągasz takich ludzi i wydarzenia, które potwierdzają twoje przekonanie o bezsilności.
Mało tego takie sytuacje będą się powtarzały w twoim życiu, dopóki nie zrozumiesz i nie przypomnisz sobie, że jesteś twórcą i masz moc. Czasami pytasz nas Anioły – dlaczego nie ma nas przy tobie wtedy, kiedy dzieje ci się krzywda. Jesteśmy. Zawsze jesteśmy. Nie możemy jednak powstrzymać cię od przerobienia lekcji, którą sama przyciągnęłaś. Nie możemy ingerować w twoje decyzje. Masz wolną wolę i prawo decydowania o sobie. Jeżeli wybierasz bezsilność, to właśnie tego doświadczasz. Te lekcje mogą być trudne, ale może takich właśnie potrzebujesz, żeby zrozumieć i żeby sobie przypomnieć.
Nie możemy odebrać ci szansy na to, żebyś przypomniała sobie o swojej mocy. Jesteśmy przy tobie, żeby cię wspierać – zawsze. Sama jednak masz w sobie ogromną moc.  Pamiętaj, że przychodząc na świat zostałaś wyposażona we wszystko, co jest ci potrzebne, żeby żyć spełnionym życiem. Jesteś potężnym twórcą, a może nawet twórczynią Nie potrzebujesz, żeby ktoś robił cokolwiek za ciebie, żeby dawał ci gotowe odpowiedzi, ani nawet, żeby cię ochraniał!
Kiedy wchodzisz na wysokie wibracje – jesteś szczęśliwa, spełniona i pewna siebie żadne niskie wibracje nie mają do ciebie dostępu. Nic złego nie może cię spotkać. Znasz powiedzenie, że na pochyłe drzewo wszystkie kozy wchodzą? Nie bądź pochyłym drzewem. Wyprostuj się, a nic i nikt na ciebie „nie wejdzie”. Zdecyduj czego pragniesz i podejmij pierwsze kroki w stronę realizacji swojego celu. Chętnie usuniemy wszelkie przeszkody i postawimy na twojej drodze odpowiednich ludzi, czy okoliczności. Zdecyduj jednak i uwierz, że możesz, że potrafisz, że masz moc. Jesteśmy twoją armią, ale to ty przewodzisz.

Anioły chcą, żebyś wiedziała też, że masz miłość w sobie.

prawdziwa definicja miłości
Dlaczego szukasz miłości na zewnątrz? Desperacko rozglądasz się za swoją drugą połową. Myślisz, że pojawi się w twoim życiu i wypełni je miłością, radością i szczęściem? Dlaczego swoje dobre samopoczucie uzależniasz od tego, czy ta osoba w twoim życiu jest, czy nie, czy traktuje cię dobrze, czy nie?
Nie tędy droga. Miłość to nie to samo, co relacje, związki.  
Miłość to piękne pole boskiej energii wibrujące na wysokich częstotliwościach, to niekończące się źródło.
Związek, relacja to nie miłość. Relacja pozwala ci wyrażać miłość! Miłość, którą masz w sobie. Jakość tej relacji zależy od tego, jak bardzo otwierasz się na miłość.
Druga osoba nie może wypełnić twojej pustki.  Wypełnij swoje serce miłością, a druga połowa sama się znajdzie. Miłość przyciąga miłość. W sposób naturalny, bez wysiłku.
Miłość jest wyborem.  Nie myśl, że musisz czekać na kogoś lub na coś, żeby odczuwać miłość. Nie czekaj, aż miłość wybierze ciebie. Ty sama wybierz miłość. Możesz zrobić to w każdym momencie życia.
Dlaczego szukasz miłości gdzieś na zewnątrz skoro masz swój własny kontener na miłość? Przecież sama pochodzisz z miłości. Jesteś miłością. Nikt nie może ci tego zabrać, ani ofiarować. Zrozum, że twoja miłość jest tylko twoja. Jest jak ocean. Każda wyjątkowa osoba w twoim życiu jest jak wiatr, który wzburza spokojne wody oceanu.
Woda w ocenia była już wcześniej. Wiatr jedynie ją poruszył. Kiedy wiatr ustanie woda nadal tam będzie – tylko, że spokojna. Rozumiesz?
Ludzie nie dają ci miłości. Oni jedynie wzbudzają w tobie miłość, którą już w sobie masz.
Tym samym nikt nie może ci miłości zabrać – może, co najwyżej przestać być twoim wiatrem.
Chcesz poczuć moc miłości, którą masz w sobie? Skup się na chwilę na swoim sercu. Przenieś tam całą swoją uwagę. Poczuj tę cudowną energię, jak  wypełnia całe twoje ciało i umysł. Czujesz? Ona tam jest. Nie szukaj już dalej.

Kiedy ciągle szukasz na zewnątrz swoich odpowiedzi,  kiedy wydaje ci się, że sama niewiele możesz, że nie potrafisz i nie masz na nic wpływu dokładnie tak się dzieje. Anioły pragną ci pomagać i wspierać cię na twojej drodze, ale pragną także, żebyś była świadoma swojej mocy! Nie chcą ci jej odbierać. Chcą też, żebyś wiedziała, że jesteś idealną istotą stworzoną z miłości podobnie, jak one.

I jak?  Znalazłaś to, czego szukałaś?
Wiesz już dlaczego Anioły cię tutaj przysłały?
Zostaw ślad po sobie w komentarzu.

http://www.lifeinharmony.pl/anielskie-przeslania/2-anielskie-przeslania-pelne-mocy/

Z radością spisałam te słowa
*********

środa, 14 marca 2018

Mistrz, uczeń i cel .

"- Mistrzu, - zapytał uczeń, - dlaczego ciągle napotykam przeszkody w drodze do celu, które sprowadzają mnie na manowce i każą pochylać głowę nad własnymi słabościami.
- To, co nazywasz przeszkodami, - odpowiedział mistrz, - to, w istocie, część twojego celu. Przestań z tym walczyć. Po prostu pomyśl o tym i weź pod uwagę, gdy wybierasz drogę. Wyobraź sobie, że strzelasz z łuku. Tarcza jest daleko i nie możesz jej zobaczyć, ponieważ jest gęsta mgła. Czy będziesz walczył z mgłą? Nie, będziesz czekał, aż przyjdzie wiatr i rozwieje mgłę. Teraz już widzisz tarczę, ale wiatr znosi twoje strzały. Czy walczysz z wiatrem? Nie, określasz kierunek wiatru i korygujesz ustawienie łuku, wypuszczając strzałę pod innym kątem. Twój łuk jest ciężki i oporny. Czy walczysz z łukiem? Nie, ćwiczysz swoje mięśnie i coraz mocniej naciągasz cięciwę.
- Ale przecież są ludzie, którzy mają lekki, giętki łuk, a gdy strzelają – pogoda jest piękna i bezwietrzna, - powiedział oburzony uczeń. – Dlaczego tylko moje działania napotykają tyle przeszkód? Czy wszechświat sprzysiągł się przeciwko mnie?
- Nigdy nie oglądaj się na innych, - uśmiechnął się mistrz. – Każdy ma swój łuk, swoją tarczę i swój własny czas, by wypuścić strzałę. Jedni czynią swoim celem trafienie w środek tarczy, inni – możliwość nauczenia się łucznictwa.
Mistrz pochylił się do ucznia i dodał:
- Powierzę ci jeszcze jedną straszną tajemnicę, mój chłopcze. Mgła nie spowija ziemi po to, by przeszkodzić twojemu strzelaniu z łuku. Wiatr nie wieje po to, by zmienić kierunek twojej strzały. Twardy łuk nie został zrobiony po to, byś zdał sobie sprawę ze swoich słabości. To wszystko dzieje się niezależnie od ciebie i twoich zamiarów. To była twoja decyzja, by w takich warunkach precyzyjnie trafić do tarczy. Przestań więc się skarżyć i albo zacznij strzelać, albo okiełznaj swoją dumę i wybierz sobie łatwiejszy cel".

środa, 15 listopada 2017

18 Życiowych Mądrości Sokratesa



Jeśli udało mi się wyciągnąć lekcję z nauk Sokratesa, to pierwszym elementem, który głęboko zapadł mi w pamięć był (i jest) tekst o tym, że tak naprawdę nie można nauczyć ludzi wszystkiego; można jedynie zachęcić ich do samodzielnego myślenia. Każdy z nas jest inny, dlatego samodzielne dążenie do zdobywania wiedzy i doskonalenia umysłu nie przez wszystkich jest osiągane w jednakowym tempie. Wszyscy jednak posiadamy nieograniczone możliwości, i tylko od nas zależy jak zostaną one wykorzystane. W dzisiejszym artykule poznasz 18 życiowych mądrości, których chce Cię nauczyć Sokrates.

1. Prawdziwą mądrością jest wiedza, że tak naprawdę nic nie wiesz

„Jestem najmądrzejszym mędrcem świata, a jedyną rzeczą którą wiem to to, że nic nie wiem”
„Wiedzieć, to wiedzieć, że nic nie wiesz. To jest znaczenie prawdziwej wiedzy.”
„Wiem, że jestem inteligentny, ponieważ wiem, że nic nie wiem.”
„Prawdziwa wiedza przychodzi do nas, kiedy zdamy sobie sprawę jak niewiele wiemy o życiu,, nas oraz otaczającym świecie.”

2. Bądź tą osobą, za jaką chcesz uchodzić

„Najkrótszą i najpewniejszą drogą życia z szacunkiem dla świata, to pozostawanie w rzeczywistości, w której szczerze chcesz się znaleźć; zauważ, że wszystkie ludzkie cechy nabierają większej wartości właśnie przez praktykę.”

3. Nic nie zmieni się dopóki Ty nie będziesz pierwszy

Zapamiętaj, że nie ma nic pewnego w kontaktach międzyludzkich; unikaj nadmiernej ekscytacji w dobrobycie i nieuzasadnionej depresji w nieszczęściu.”

4. Cnoty nie dają pieniądze, ale to dzięki niej pojawia się dobrobyt zarówno prywatny, jak i publiczny

„Moim celem jest przekazanie Wam, aby nie pogrążać się w myślach o materialnych dobrach tego świata, ale przede wszystkim dbać o największy rozwój duszy. Mówię Wam, że cnoty nie dają pieniądze, ale to dzięki niej pojawia się dobrobyt zarówno prywatny, jak i publiczny. To właśnie jest moja nauka, a jeśli uważana jest za doktrynę, która deprawuje młodzież – jestem złośliwcem.”

5.Poświęć swój czas na studiowanie pism mędrców

„Poświęć swój wolny czas na samorozwój przez studiowanie pism mędrców; dzięki temu z łatwością przyswoisz to, na co inni ciężko pracowali”

6. Ci, którzy wiedzą, że mają wystarczająco wszystkiego są naprawdę bogaci

„Najbogatszym jest ten, kto cieszy się z drobnostek, ponieważ w tym zawiera się bogactwo natury.”
„Szczęście tkwi w naturalnym bogactwie; luksus to sztuczna bieda.”

7.Powinieneś jeść, aby żyć – nie odwrotnie

„Bezwartościowi są ci, którzy żyją jedynie aby jeść i pić; prawdziwi czynią to jedynie, aby żyć”

8.Nie samo życie, ale dobre życie to to, co powinno być cenione
„Życie bez rozpoznania nie jest warte życia”

„Bardzo ważną kwestią jest nie to, aby żyć, ale to by żyć dobrze. Znaczy to tyle, co poświęcać czas na rzeczy, które przynoszą nam szczęście; aby żyć zgodnie z własnymi przekonaniami.”

9.Wszystko się zmienia, nic nie pozostaje takie samo

„Jeśli nie otrzymujesz tego,czego pragniesz – cierpisz; jeśli jest odwrotnie – cierpisz również; nawet, jeśli otrzymasz, dokładnie to, o co prosiłeś – będziesz dalej cierpiał, ponieważ nie utrzymasz tego przez wieczność. Umysł jest Twoim problemem; chce być wolnym od zmiany, wolnym od bólu, życiowych obowiązków i śmierci. Zmiana jest jednak prawem i żadna dawka symulacji nie zmieni tej rzeczywistości.”

10.Bycie zajętym nie jest sztuką. Jest nią to, czym wypełniasz swój czas

„Bądź świadomy jałowości aktywnego życia”

11.Bóg wie co najlepiej co jest dla nas dobre

„Nasze modlitwy powinny skupiać się na dziękczynieniu; Bóg wie najlepiej, co jest dla nas dobre”

12.Nie ograniczaj się do konkretnych miejsc świata – odkryj je wszystkie

„Nie jestem Ateńczykiem, czy Grekiem. Jestem obywatelem świata”

13.Nie pozwól, aby inni myśleli za Ciebie

„Aby w pełni poznać siebie, musisz zacząć samodzielnie myśleć”

14.Nie śpiesz się z przyjaźniami

„Nie śpiesz się z przyjaźniami; ale kiedy już ich doświadczasz, niech będą stałe i mocne”

15.Nie rzucaj słów na wiatr

„Kłamstwa są nie tylko złem samym w sobie; zatruwają one duszę złem”

16.Nigdy nie odpłacaj złem za zło, ponieważ to właśnie Ty, koniec końców ucierpisz najbardziej.

„Ten kto jest zraniony, nie powinien szukać zemsty; w żadnym wypadku nie może być dobrem czynienie niesprawiedliwości; nie jest nim również odpłacanie złem lub czynienie krzywdy niezależnie od otrzymanego bólu”
„Życie powinno zbliżać do Boga a dusza podążać za Nim”

17.Wszystkie dusze są nieśmiertelne

„Wszystkie dusze są nieśmiertelne, ale dusze sprawiedliwych są nieśmiertelne i wspaniałe”

18.Nigdy nie przestawaj dociekać prawdy

„Dociekanie to początek mądrości”

Mały bonus

“Najłatwiejszą drogą nie jest oczernianie innych, ale doskonalenie własnego ja”
„Jeśli chcesz być dobrym jeźdźcem; dosiadaj najgorszego konia. Jeśli go okiełznasz, okiełznasz wszystkie.”
Mamy nadzieję, że z tymi kilkunastoma cytatami mądrość Sokratesa spłynie na Ciebie i sprawi, że osiągniesz zamierzone rezultaty.

poniedziałek, 8 maja 2017

Słowiańska Mudra



"SŁOWIAŃSKA MUDRA. FIGA TO TEŻ JEST MUDRA!

Figa jako mudra pozwala zakryć się energetycznie od potencjalnego przeciwnika i jest bardzo skuteczna w konfliktowych i stresowych sytuacjach.
Uważa się, że figi lepiej nie pokazywać wrogowi otwarcie, a chować za plecami albo w kieszeni.

Ta mudra przepięknie ochroni dziecko przed energetycznymi wampirami, złym okiem i zapeszeniem, pomoże ochronić swoje zdanie. Figa może być ochroną. Tylko żeby kciuk był między palcem środkowym i serdecznym.

TAKA METODA JEST JESZCZE WYKORZYSTYWANA, KIEDY NA WAS CHCĄ TO NAPROWADZIĆ ALBO W OGÓLE TWORZYĆ ZAKLĘCIE.
TO OSOBLIWA GAŚNICA.

Figa to uniwersalna mudra. Ale co zadziwia - dzieci małe składają ją we wszystkich stresowych dla siebie sytuacjach. Pamiętam w dzieciństwie bardzo popularne były w kontaktach różne pochodne od figi - i dofiga (wiele), i nafiga (po co?), i nifiga siebie! (proste szlachetne oburzenie), i figle!, i afigiel...! - wiele w sumie było. Potem, z wiekiem, my odcinamy się i nieliczni dorośli posługują się tą intuicją i przeczuciem niedobrego, jakim posługują się nasze małe dzieci.

Jak wykorzystać figę w różnych sytuacjach?

1. ZAGAWOR NA FIGĘ PRZY ZŁYM I NIEDOBRYM CZŁOWIEKU, KTÓRY SZKODZI: "OTO TOBIE FIGA, OTO TOBIE FIGA, ŻEBYŚ NIE TWORZYŁ LICHA. CO TWORZYSZ MNIE - ZABIERZ SOBIE. OM!"

2. Dla ochrony przed energetycznymi wampirami. Taki przykład: jeden klient przychodzi do salonu, jak zajdzie 5 minut pobędzie, tak u wszystkich są bóle głowy, jedna pracownica w ogóle świadomość straciła, i tak za każdym razem. Ja dziewczynkom powiedziałam: "Jak wstąpi, figi pod stołem wykonajcie i powiedzcie - swojego nie oddam - twojego nie wezmę, moje przy mnie ostanie się - twoje przy tobie" - jak wiatrem zdęło, wyleciał z gabinetu i więcej nie przychodzi.

3. Babka od dziecka uczyła pokazywania w kieszeni figi od złego oka, jeśli ktoś skierował we wszystkie oczy lub na głos czegoś pozazdrościł..

4. Figę wykorzystują dla zagaworu od jęczmienia na oku. Prababka jeszcze uczyła.

FIGA (KUKISZ, DULA, GEST ZWIĄZKU) PRZY LECZENIU JĘCZMIENIA NA OKU.

POKAZUJĄ FIGĘ JĘCZMIENIOWI I MÓWIĄ:

"Jęczmień, jęczmień, na ciebie figę, co chcesz, to kupisz. Kup sobie toporek sieknij siebie w poprzek."
"

Namaste

czwartek, 23 marca 2017

Powrót do źródła - oczyszczanie/uzdrawianie ciała i Duszy w polu Ziemi.

Umyśliło się nam, że osiągnięcie duchowego mistrzostwa wymaga wielu skomplikowanych praktyk, kursów, uczenia się, warsztatów. Tym czasem duchowość jest prosta, a wszystkie narzędzia których potrzebujemy mamy w sobie. Bóg tak pięknie wszystko zaplanował, abyś sam mógł dotrzeć do swojego zbawienia.


Dziś o oczyszczaniu w Polu Ziemi.

Jesteś Dzieckiem Ziemi. Jesteś w niej zanurzony. Jesteś zanurzony z życiu. Nawet, jeśli nie zdajesz sobie z tego sprawy, zajęty bieganiną dnia codziennego, zmartwieniami, ambicjami, planami. Jaka jest jakość Twojego życia? Jesteś zadowolony?
Jesteś połączony z siecią życia Matki Ziemi. Stanowisz Jej integralną część. Ważną tak samo, jak stokrotka w trawie, ziarno piasku, czy frunący po niebie ptak. Korzystaj z dobrodziejstw bycia Tu. Ziemia w każdej sekundzie Twojego życia wspiera Ciebie w drodze przez istnienie. Umiesz zatrzymać się na moment i poczuć to? Umiesz zanurzyć się w Jej kojących energiach?
Duchowość jest prosta, a wszelkie narzędzia potrzebne do wzrastania duchowego masz w sobie. Serce, Dusza, emocje, umysł, boska jaźń. Zintegrujmy to w sobie, a życie stanie się piękne. Doskonałe. Ono już takie jest. Czy potrafisz to zauważyć?
Jest wiele metod oczyszczania ciała, Duszy emocji, umysłu z naleciałości życia. Moją ulubioną jest bycie w przyrodzie. Przebywanie z Nią, przyjmowanie żywiołów/rzeczywistości w stanie surowym. Powróć do Źródła. Odrzuć wszystko, czego Ciebie nauczono lub w co sam wierzysz. Powróć do Źródła. Do czystej, kryształowej energii bezwarunkowej miłości. Powróć do ISTNIENIA.
Wiosna przyszła. Czas wyjść z domu. Bezpośrednie obcowanie z polem Ziemi oczyszcza w sposób kompleksowy. Wyciszamy się, Dusza przyjmuje żywioły, co pozwala Jej się wzmocnić, uzupełnić esencje, oczyszczają się pola eteryczne, emocje, umysł. Takie podręczne spa, dla każdego. Wystarczy wyrazić intencję oczyszczenia, połączenia się z Duchem Ziemi. A po prawdzie nawet i tego nie musisz robić, ponieważ bycie w przyrodzie automatycznie nas uzdrawia. Zauważmy, jak czujemy się zaledwie po 20 minutach spaceru. Nastaje w Nas cudowna błogość, radość serca, spokój umysłu. Jesteśmy zrelaksowani, szczęśliwi, niczego nam nie potrzeba. W takim stanie – bądź pewny doświadczasz strumienia piątej rzeczywistości. Możesz posmakować jak to jest. Potem jest jeszcze piękniej.
Wiosna przyszła, ciepłe dni, zażywajmy słońca, wiatru, przestrzeni. Jeszcze trochę zimno na chodzenie na boso, ale przyłożenie dłoni do ziemi daje taki sam efekt.
Korzystajmy z dobrodziejstw z bożej apteki: żywiołów, ziół, darów przyrody, muzyki świata. Nie żałujmy sobie oczyszczających łez i wzruszeń. Nie żałujmy sobie piękna istnienia. Pozwólmy aby płynęła w nas pieśń serca. Pieśń nieustającej miłości Wszystkiego Co Jest.
Każdego dnia dziękuję za cud istnienia.
Ps. Kwiaty to potrafią być Tu i Teraz. Mistrzowie BYCIA. Budzą się każdego ranka, żeby napić się słońca, odżywić życiodajnym deszczem, ukołysać na wietrze, zanurzyć korzenie w matce Ziemi. Wydać nasiona, przetrwać wszystko i z wiosną odrodzić się na nowo. I tak to jest...

http://www.w-przestrzeni-serca.pl/czlowiek-swiadomy/70-oczyszczanie-ciala-i-duszy-w-polu-ziemi.html#.WNKFL4TNaUE.facebook

środa, 19 października 2016

NASZ SPOKÓJ.


Prawdziwy nasz spokój przychodzi zawsze od wewnątrz...
i nasza szczęśliwa przyszłość leży w tym spokoju,
rozwiązuje nasze problemy i wnosi uśmiech na nasze buzie.

Celem naszego życia jest żyć radośnie,
spokojnie, świadomie, mądrze...
zapomnieć o przeszłości, która już odeszła, nie istnieje...
ale również nie wolno zamartwiać się o przyszłość,
bo tej także jeszcze nie ma...
jesteśmy tu i teraz
i na tym skupmy własny rozum i serce.

Zmień swoje życie na lepsze...
i pamiętaj, twoim zwycięzcą jest serce...
to dzięki niemu możesz żyć spokojnie.
Spokojne serce to współczucie i miłosierdzie...
zmieniasz nie tylko swoje życie na lepsze,
zmieniasz cały świat...
ponieważ pomagasz skutecznie zamieniać ból na radość...
potrafisz rozkruszyć pesymizm i rezygnację słabego człowieka...
potrafisz zmotywować go do walki o własne szczęście
i wlać w jego życie nadzieję i ufność.

Już dziś zmień swoje życie na lepsze...
nie marnuj swojego cennego czasu,
nie ograniczaj swojej witalności, swoich możliwości,
idź swoją ścieżką śmiało i czyń mądrze...
i słuchaj cierpliwie co mówi do ciebie wiatr...
co śpiewają ptaki...
patrz na gwiazdy na niebie
i zobacz, którą drogę ci wskazują...
bądź w swoim życiu zwycięzcą,
a nie przegranym rycerzem na własnym zamku...
bądź na nim panem
i rządź śmiało i mądrze.

Namaste

Vancouver
16 Oct. 2016

WIESŁAWA

http://kochanezdrowie.blogspot.com/2016/10/nasz-spokoj.html