Często skrajne cierpienie jest furtką do duchowego przebudzenia.
Najwcześniej przychodzą fale lęku, niepokoju, napływają jak fale oceanu i
porywają osobę i napędzają jeszcze większy niepokój. Takie
doświadczenia powtarzają się ponownie i ponownie .... i miażdżą nas w
środku, nawet nie umiemy płakać, coś nas więzi, czujemy, że za chwilę
umrzemy, że całe życie jest zagrożone. Żyjemy w jakiejś pustce, ale
bywa, że głęboki smutek miesza się z miłością, szukamy jakiegoś punktu
zaczepienia, ale ten już nie pochodzi z tego świata – gdzieś w środku
czujemy, że chcemy realizować się w Bogu. Wtedy jeszcze nie wiemy, że
już wkrótce przeżyjemy „śmierć” naszych zmysłów ... co to znaczy?
Umrzemy dla dotychczasowego życia i w tym samym ciele przeżyjemy inne
głębokie doświadczenie – zjednoczenie ze Zrodłem,Absolutem,Stworca.
Zanim do tego dojdzie przeżyjemy jeszcze nie jedno: pustkę, nicość,
samotność, nie jeden raz napłyną nam do oczu łzy ... bez powodu.
Zwrócimy się w stronę przyrody, zauważymy na nowo jej istnienie..
Zanim do tego dojdzie przeżyjemy jeszcze nie jedno: pustkę, nicość,
samotność, nie jeden raz napłyną nam do oczu łzy ... bez powodu.
Zwrócimy się w stronę przyrody, zauważymy na nowo jej istnienie..
1. Zespół niespokojnych nóg. Najczęściej występuje podczas snu lub
podczas dłuższego siedzenia w tej samej pozycji. Ten symptom jest
spowodowany niedoborem potrzebnych składników odżywczych i minerałów.
Pomaga kąpiel lub masaż, które rozluźniają mięśnie. Zwiększyć spożywanie
żelaza, kwasu foliowego, magnezu. Stres i zmęczenie zwiększają objawy, a
pomogą techniki: medytacji i jogi.
2. Zmiana snu: bezsenność
albo spanie ponad swoją normę. Wyłączenia podczas dnia: czujemy, że
musimy się natychmiast położyć i śpimy godzinę czy dwie i więcej. Można
regulować sen poprzez picie mięty i dziurawca w proporcji 1:1, 1/2 godz.
przed snem wypić pół szklanki naparu.
3. Fale niekontrolowanych
emocji: płaczu, złości, smutku, radości, niewytłumaczalnych depresji,
ucisk w czakrze serca (nie w sercu, nie należy tego mylić). W takim
przypadku należy głęboko oddychać, nie kierować tych emocji w nikogo.
Można prosić Wyższą Jaźń o pomoc, wówczas przychodzi ulga. Depresja jest
związana z puszczaniem relacji do ludzi, pracy, materializmu. Nasze
wewnętrzne energie zmieniają częstotliwość, ale my czujemy się winni za
opuszczanie starych pól i miota nami depresja. W tym czasie pojawi się
dużo starych i dokuczliwych wspomnień, utrata własnej wartości,
kreatywności. Jeśli umiemy spróbujmy te sytuacje jeszcze raz przeżyć,
ale już je spokojnie analizując. Jeśli nie umiemy należy je odciąć,
jeśli przeszkadzają nam w życiu. Tak czy owak nie uciekniemy przed nimi,
ale możemy je oddalić w czasie i uwolnić się raz na zawsze kiedy już
przemodelujemy własny sposób myślenia. Jednak nigdy nie wolno
zatrzymywać ich w nieskończoność.
4. Zmiany w masie ciała. U mnie
z początku nastąpiła duża utrata wagi, około 10 kg w bardzo krótkim
czasie, następnie również szybko wróciłam do swojej wagi, z biegiem lat
są huśtawki wagi. Co jakiś czas przybieram 2-3 kg i znowu bez powodu
wracam do starej wagi. I nie ma to nic wspólnego z dietą. Jest to tzw.
system obronny, aby stworzyć w ciele zapas energii. W tym czasie w ciele
następuje nagła zmiana w nawykach żywnościowych.
5. Nawyki
żywnościowe. Dziwne zachcianki, inne wybory dań, które wcześniej nie
występowały w naszym menu. Jednego dnia czujemy się bardzo głodni, bez
przerwy szukamy żywności, na drugi dzień nie czujemy głodu, nie bierzemy
nic do ust. Należy podawać ciału to co chce, nie wolno się głodzić, nie
wolno również jeść na siłę. Są osoby, które będą cierpieć alergię na
niektóre potrawy, szczególnie zawierające dużo zanieczyszczeń
chemicznych. W ten sposób ciało oczyszcza się z toksyn. Kiedy czujemy,
że z naszego ciała wydobywa się dużo toksyn należy wziąć do ust 2 łyżki
oliwy z oliwek tłoczonego na zimno i trzymać w buzi 10 – 15 minut, nie
połykać tylko wypluć do toalety ( nie do zlewu, umywalki tylko do
toalety), później umyć dobrze zęby (nie używać pasty z fluorem), znaleźć
do mycia zębów inny naturalny sposób.
6. Zwiększona czujność.
Zaczynamy coś więcej widzieć, fruwają wokół nas jakieś cząsteczki aury
wokół roślin, zwierząt, ludzi, przedmiotów. Spostrzegamy bocznym
widzeniem jakieś cienie, kiedy zamykamy oczy nie widzimy już ciemności,
ale zaczerwienienie. Na tym poziomie zdarza się zobaczyć figury
geometryczne lub inne błyszczące kolory. Nasze zewnętrzne oczy widzą
dużo wyraźniej kolory np. nieba, trawy, morza. Tych zjawisk nie wolno
się bać, ale i nie wolno nic na siłę popychać, stymulować (np.
otwieranie trzeciego oka, to jeszcze nie ten poziom). Wizje będą się
zmieniać jeszcze wielokrotnie, należy być cierpliwym. Może się zdarzyć,
że nagle opadają nam powieki i nie chcą się otworzyć. Można przeżyć
chwilową ślepotę. Oczy robią się niezwykle wrażliwe na światło. Zaczyna
nam coś przeszkadzać między brwiami. Powoli zmienia się siatkówka w oku.
Chronić oczy przed intensywnym światłem.
7. Zmiana słuchu,
wszystkie dźwięki ze świata fizycznego zaczynają nas denerwować,
szczególnie gwar ulicy. Pojawia się szum w głowie, dziwne dźwięki, a
nawet huki. Jedni usłyszą szum wody, inni brzęczenie pszczół, granie
świerszczy. Osobiście doświadczam audio-dysleksji, nie zawsze mogę
zrozumieć dźwięk słów, nawet mam problemy z rodzimym językiem – słyszę
inaczej sylaby. Lecz z tego co widzę, ten stan się wycofuje, lecz zdaję
sobie sprawę, że ja już nie odbieram dźwięków na tym samym poziomie co
poprzednio. Bywa, że kiedy ktoś mówi czy słyszę inny dźwięk wydaje mi
się że dochodzi z innej strony, niż to jest naprawdę. Bywa, że można
usłyszeć dziwne głosy, jakby przemawiał do nas ktoś niewidzialny. Nie
należy się bać, to tylko uszy dostosowują się do innych częstotliwości.
Może się zdarzyć, że utracimy przejściowo słuch
8. Ulepszony węch,
dotyk, smak. Smak – kto ma bardziej rozwinięty ten zmysł poczuje smak
chemii w żywności, bywa nadwrażliwy na spaliny, dym papierosowy, i inne
zapachy, które u normalnych ludzi bywają dużo słabsze. Można też poczuć
zapach kwiatów, tak jak to zdarza się świętym. Dotyk – ciało robi się
niesamowicie wrażliwe, stopy, dłonie. Skóra staje się bardziej
błyszcząca i delikatna jak aksamit.
9. Wysypki na skórze,
trądziki, pokrzywki. Gniew wywołuje ogniska zapalne wokół ust i
podbródka. Wszystko to występuje pod wpływem usuwania toksyn i
uwalniania emocji, które próbujemy tłumić.
10. Jednego dnia
czujemy nadwyżki energii, tryskamy życiem, drugiego nie możemy podnieść
się z łóżka. Czujemy zmęczenie, letarg. Nie wolno z tym walczyć, należy
dać ciału to, czego chce. Kiedy czujesz się zmęczony, śpij, odpoczywaj,
kiedy jesteś aktywny, działaj i nie rób sobie żadnych wyrzutów.
11. Zmiany w zachowaniu duchowym. Zmienia się całkowicie zachowanie w
modlitwie, medytacji. Nie ma już tego uczucia jakie towarzyszyło
poprzednio. Następuje większy kontakt z Bogiem, większa zażyłość, bez
przerwy o Nim myślimy jak zakochany człowiek o swoim ukochanym ... ale
bywają także dni, kiedy nie możemy się w ogóle skupić. Należy się
dostosować do nowych odczuć, ale nic na siłę. Jeśli czujesz się zmęczony
modlitwą, skróć modlitwy. Ważne, aby utrzymywać myśl na Bogu, utrzymuj z
Nim nieustanny kontakt.
12. Skoki energii. Nagłe uderzenia
gorąca od stóp do głowy i w drugą stronę, jest to chwilowe odczucie, ale
bardzo niewygodne. Innym razem przelewa się przez ciało zimna energia.
Takie fale gorąca na przemian z zimnymi doświadczałam we własnym wnętrzu
trzy lata po przebudzeniu Kundalini. Jednej nocy trawiła mnie potężna
gorączka, a drugiej trzęsłam się z zimna, miałam wrażenie, że moje kości
są z lodu. Aby sobie pomóc: na fale zimna dobre są gorące kąpiele, a na
gorąco zimne. Wystarczy już moczyć ręce i nogi i czujemy się znacznie
lepiej. Inna sprawa, bywa, że robimy to kilkanaście razy dziennie. Na
ataki gorących fal pomagają niedojrzałe owoce, np. cytryny, można je
trzymać w rękach. Nie zdziwcie się jak w waszych dłoniach cytryny
dojrzeją w ciągu pół godziny.
13. Różne fizyczne bóle: głowy,
kręgosłupa, szyi, łopatek, mięśni, kości, stawów, dziwne ruchy ciała
niczym konwulsje, odgłosy w ciele (często z mojego żołądka wydostaje się
ryk niczym słonia ... uff, nie lubię tego, bo słychać na zewnątrz i
ludzie dziwnie reagują ... ). Kilka dni temu miałam dziwny ruch w ciele,
niczym potężnego węża, który w trzech skokach przemierzył całe ciało od
dołu do góry, aż siadłam z wrażenia na łóżku. Ponadto bolą wszystkie
organy , tak na przemian. Z biegiem czasu ustępują bóle, a nawet kiedy
się na nowo pojawiają nie są już takie uciążliwe. Nigdy nie wiadomo co
może się zdarzyć z naszym ciałem, mogą puchnąc stawy, a nawet kości
zmieniają swój kształt, np. stóp, dłoni, czaszki, żebra. Dłonie i stopy
robią się smukłe, tzw. mistyczne. Dodatkowo przybywają na dłoniach nowe
linie i różne znaki. I na nic się zdaje chodzenie po lekarzach. Lekarz
potrafi szybko zdiagnozować problem nawet jak badania nie wykazują
żadnych zmian, faszerują najczęściej antybiotykami i mamy nowy
problem.... ciało się od razu buntuje i potrafi nieźle dokuczyć. Tutaj
trzeba już uważać na chemiczne substancje. Bóle przychodzą i mijają
same, nie leczone. Można zrelaksować ciało kąpielą z dodatkiem soli
morskiej, na obolałe stawy, mięśnie przykładać ziołowe kompresy, liście
świeżej kapusty. Zastosować delikatne masaże, shiatsu lub healingi.
14. Realistyczne sny; co śnisz w nocy w dzień przeżywasz, stykasz się z
tym zdarzeniem. Czasami są to sny wskazówki, ostrzegające, co masz
wiedzieć, co masz zrobić? Jeśli nie pamiętasz snu, znaczy nie był aż tak
ważny. Nie męczyć głowy, co mi się śniło? ... puścić wolno.
15.
Pragnienie uwolnienia się od starego życia, związków. Chcesz być wolnym
człowiekiem. Uwalniasz się zarówno od starych znajomych, starych
przedmiotów, zmieniasz cały dotychczasowy sposób bycia. ... i jest także
jakaś siła, która nam w tym pomaga; nawet śmierć bliskiej osoby,
rozwód, utrata pracy lub inne katastrofy, które całkowicie zmieniają nam
życie. Nie zdziwcie się jak w życie wejdzie kilka katastrof w jednym
czasie. Może być i łagodniej, będą różne osobiste scenariusze. Miałam
taki okres w roku 2000 i 2001, ale te wszystkie nasze katastrofy budzą
poczucie miłości i współczucia dla innych cierpiących ludzi. Następnie
przychodzi uwolnienie od innych toksycznych środowisk, ludzi,
materializmu. Już mamy inny cel życia, stajemy się bardziej naturalnymi,
klarują się nasze pola emocjonalne, zaburzenia psychiczne (np.
depresja, która nas nęka). Nadchodzi uczucie, że czas wyprostować ten
bałagan, ale jeszcze długo nie można się skupić.
16. Samotność,
utrata zainteresowania jakąkolwiek działalnością. To może trwać dłużej
lub krócej, po tym okresie wybucha kreatywność. Nagle zaczynamy odbierać
obrazy, poezje, chęć dzielenia się wiedzą, pomocy innym.
17. W
międzyczasie postępują dalsze zmiany w ciele, tym razem już na czubku
głowy. Czujesz mrowienie, swędzenie, kłucia, coś biega w całej głowie,
słychać odgłosy niczym łamanych suchych gałęzi. Wyraźnie czujemy ucisk
na koronie i troszkę z tyłu, już otrzymujemy duże dawki energii, które
wnikają do ciała przez naszą czakrę korony i łączą się z naszymi
energiami, (ale to już w chwili wniknięcia energii Kundalini do czakry
korony). W głowie jest często duże ciśnienie, aż trudno to znieść.
Miałam uczucie, szczególnie na początku tego procesu, że głowa pękała na
tysiące kawałków. W tym samym czasie czułam kłucia, palenie, swędzenie w
środku mózgu. Czuję wyraźnie kiedy i jaki mam przepływ energii, tak ze
swojego ciała i ten przydział z „góry”. Wcale nie jest to przyjemne,
jeżą się włosy na głowie, czuję w ciele silny prąd, gorąco. W przypadku
kiedy wchodzi energia z „góry” często muszę usiąść, całe ciało płonie,
miewam omdlenia (od kilku lat już jestem silniejsza, już umiem z tym
zjawiskiem sobie radzić). Czakra korony otwiera się najdłużej i wyraźnie
czuć jak ten proces stopniowo przechodzi do wyższych partii głowy i aż
do samego czubka. Tutaj należy słuchać co do nas mówi Wyższa Jaźń,
dostaniemy dużo wskazówek. Ważne, aby nie wybiegać w przyszłość, tylko
skupić się na teraźniejszości. Słuchać swoich wewnętrznych wytycznych, a
nie środowiska.
18. Bywają zniecierpliwienia długimi stanami
transformacji, chcemy pogonić wszystkie wydarzenia, niestety ....
wszystko musi odbyć się w swoim czasie .... a niecierpliwość to tylko
brak zaufania do Boga.
19. Wybuch mistycznych doświadczeń, na
początku procesu pojawi się forma poszukiwań, czytamy dużo książek i
innych informacji, wchodzą w nasze życie różni nauczyciele, nie zawsze
pozytywni, czujemy się w pułapce, chcemy się szybko uczyć i pójść dalej
... nie da rady przeskoczyć wszystkich tych poziomów w jednym czasie.
Będziemy dotąd błądzić po różnych drogach dopóki nie odnajdziemy własnej
duchowej ścieżki, własnego poziomu, nic nie przeskoczymy, nawet jeśli
posiedlibyśmy wiedzę całego świata ... i nie tędy droga. Wejdź do
środka, do własnego serca i tam pytaj: kim ty jesteś? Kiedy znajdziesz
odpowiedź na to pytanie już nie interesuje cię wiedza tego świata. I o
dziwo zaczynasz się coraz szybciej poruszać po przestrzeni
transcendentalnej, pojawia się odwaga i czujesz błogosławieństwo. Wiesz,
że jesteś bezpieczny, zaczynasz postrzegać inne wymiary, Anioły i
swoich przewodników.
20. W czasie transformacji spotykamy się z
niezwykłymi zdarzeniami, obcymi kanałami, wizjami, złudzeniami, cyframi,
symbolami. Spotkamy rzeczy znane i nieznane. W naszej świadomości
pojawią się cyfry następujące synchronicznie, wszystko to są jakieś
wiadomości, informacje, może minąć trochę czasu zanim znajdziemy
odpowiedź, czasami nawet kilka lat. Obserwuj i cierpliwie czekaj.
21. Nadchodzi też czas, aby mówić prawdę i szukać prawdy, ale już
samodzielnie. Na pierwszy plan wysunie się uczciwość we wszystkich
sytuacjach. Okaże się, że nie będziesz mógł tolerować ludzi podstępnych,
kłamliwych, wielu zmusi cię do powiedzenia im prawdy o nich samych.
22. Nie przeszkadza ci już pora roku, cykle na ziemi, fazy księżyca, wzmacniasz połączenie z Ziemią.
23. Denerwują cię elektryczne światła, mechaniczne urządzenia, a nawet
nie nastawiasz radia, ani budzika. Ten w zasadzie jest niepotrzebny,
wystarczy sobie powiedzieć przed snem: budzę się jutro o 8-ej rano!
24. Dostrzegasz cyfry, umiesz sobie z nimi radzić, podobnie jest z
kolorami, umiesz korzystać z tych wskazówek. Codziennie towarzyszą ci
małe cuda.
25. Zwiększają się zdolności intuicyjne, myślisz o
kimś – masz telefon lub inny kontakt z tą osobą, pojawiają się prorocze
sny, wizje, świadomość wyższych Istot obok ciebie, a nawet spotkania
1-wszego stopnia. Pojawiają się spontaniczne podróże astralne.
26. Nagle czujemy łączność ze wszystkim , czym wyżej idziemy tym
bardziej wzrasta bezwarunkowa miłość, zalewa nas współczucie. Następują
chwile wielkiej radości i szczęścia, poczucie głębokiego spokoju i już
nie boimy się samotności, nie jesteśmy sami. Czujemy się silniejsi
emocjonalnie, mentalnie, fizycznie i duchowo. Czujemy łączność w Wyższym
Ja.
27. Życie ma już swój cel i sens, wiesz po co jesteś na Ziemi, budzą się zdolności, np. uzdrawiania, wewnętrzna mądrość.
28. Czujesz jedność z roślinami, zwierzętami, wydaje ci się, że ciebie rozumieją, lgną do ciebie nawet obce i dzikie.
29. Rozluźniają się zasłony między wymiarami, teraz dopiero postrzegasz
jaka to cieniutka ścianka, a tam z tego co widzisz nic nie jest
zaskakujące. Jesteśmy już silniejsi, pozbawieni strachu. Widzisz
poprzednie życia, osoby z którymi przebywałeś.
30. Ważne!
Pamiętaj o co prosisz , o co pytasz, wszystkie twoje myśli działają jak
modlitwa ... nie zdziw się jak ci się to szybko wypełni.
31. Wzrost integralności. Zdajesz sobie sprawę, że nadszedł czas, aby
szukać i mówić prawdę. Nagle wydaje ci się to ważne, aby stać się
bardziej autentycznym, bardziej samodzielnym. Już bez problemu możesz
powiedzieć „nie” tym, których wcześniej się obawiałeś i im
przytakiwałeś, czy to ci się podobało, czy nie.. Może się zdarzyć, że
nie będziesz tolerował obok siebie złych rzeczy, nie pozwolisz siebie
oszukiwać. Przed tobą też będzie trudno mieć tajemnicę, tak to się
dzieje, że zanim ktoś cię oszuka, ty to już wiesz. Tutaj należy słuchać
swojego serca i mów otwarcie „nie” na całe zło jakie cię otacza, nie bój
się nieprzyjemności, to wszystko będzie służyć duchowej suwerenności.
32. Może się zdarzyć, że w twojej obecności będą wysiadać urządzenia
elektroniczne, elektryczne, mogą migać żarówki, zablokujesz komputer.
Należy prosić anioły, aby ci pomogli naprawić usterki ... i nie zdziw
się jak to zadziała! Możesz sam otaczać się niebieską energią.
33. Szybciej i skuteczniej objawiają się twoje myśli, modlitwy, ale cały
czas uważaj, o co prosisz .... może się szybciej wypełnić, niż tego
oczekujesz.
34. Następuje mglistość lewej półkuli mózgowej,
rozwija się nasza ekspresja i zaczyna pracować mocniej prawa strona
mózgu. Aby ta strona mogła się rozwijać w pełni, lewa strona musi być
nieco zamknięta. Stąd miewamy zaniki pamięci (lewa półkula odpowiada za
krótką pamięć), wypowiadamy lub piszemy w nieprawidłowej kolejności
słowa, osoby te nie chcą dużo czytać, zapominają o tym co mówią, urywają
niedokończone zdanie. Uciekają przed ludźmi, którzy ich bombardują
słowami, długimi rozmowami, informacjami, a nawet miewają niechęć do
pisania. Uciekają przed dyskusjami albo dyskutują krótko, nie oglądają
filmów, czasopism, ale za to lubią muzykę, malarstwo, taniec,
ogrodnictwo, spacery. Tutaj należy postępować z sercem, niech ono nas
prowadzi i powoli balansujemy obie półkule mózgowe i obie wykorzystujemy
mistrzowsko. Na początku mojego procesu miałam dużo takich wycinań
pamięci, nadal uciekam od czytania, Sporadycznie oglądam TV, lubię ciszę
i spokój, wspaniale się czuję przy dźwięku mis tybetańskich.
Kiedy postępują zmiany w mózgu, w tym czasie zmienia się cała twoja
rzeczywistość. Wszystko co się wokół dzieje ulega powiększeniu. Do mózgu
dopływają już inne informacje, poszerza się twoja świadomość, stąd
właśnie zjawisko materializowania się naszych myśli; ale ta myśl musi
być prawidłowo sformułowana i właściwie ukierunkowana, a nasze emocje
muszą być nastawione na wiarę. Dopiero wówczas wszystko może być
spełnione. Mózg jest po to, aby nam służył, a ten który ma zakłócony
sposób myślenia tylko nam przeszkadza. Przyjrzyjmy się własnemu
oprogramowaniu, jakie mamy nawyki: pozytywne, negatywne, czy mamy jakieś
hamulce, bariery, wyobraźnię, a nawet talenty i wiedzę – wszystko służy
do osiągnięcia celu. Złe oprogramowanie należy wywalić i zaprogramować
swój umysł niczym komputer, ale nie więzić go na powrót w nowych
szablonach, tam trzeba wprowadzić wolność. Inaczej pójdziemy z niewoli w
niewolę. Jeśli nam się wszystko uda będziemy emitować na nowej fali. W
czasie przebudzenia budzi się nasza wyższa intuicja, wewnętrzna wiedza,
mądrość, (wszystko zapisane jest w pamięci komórkowej), kreatywność,
wyobraźnia budzą się w nas dziwne symbole, obrazy, a to wszystko prawa
półkula mózgu. Jak wiemy dzisiejszy świat rządzi się bardziej myśleniem
logicznym, matematycznym, a to już jest lewa półkula mózgowa. Kobiety są
zazwyczaj bardziej intuicyjne, mistyczne ponieważ dominuje u nich prawa
półkula mózgowa.
35. Zawroty głowy wtedy, kiedy w życie wchodzą
gwałtowne emocje,a te próbują się oczyścić, twoje ciało dostosowuje się
do lżejszych wibracji.. Aby uporać się z tym symptomem należy jeść mniej
białka. Kiedy po posiłku źle się poczujemy, znaczy był dla nas
niewłaściwy. Przy zawrotach głowy dobry jest kontakt z zieloną trawą,
zdejmij buty i połóż się na kilka minut na trawie.
36. Mogą
wystąpić złamania kości. Twoje ciało nie jest uziemione. Podobnie jak
wyżej dobry jest kontakt z zieloną trawą, praca w ogrodzie albo
otaczanie się niebieskim światłem, to powinno pomóc.
37.
Kołatanie serca. Ten objaw zawsze towarzyszy otwarciu czakry serca. Nie
panikować, spokojnie oddychać, szybko powinno przejść, jeśli nie, należy
skonsultować z lekarzem czy wszystko z twoim sercem jest w porządku.
38. Szybko rosną włosy, paznokcie.
39. Wielkie pragnienie znalezienia bliźniaczej duszy. Prawda jest taka,
musi to być osoba, która do nas pasuje pod każdym względem. Ma ten sam
sposób myślenia, magnetycznego przyciągania, ten sam poziom uczuć do
siebie. Jeśli chcesz być z drugą połówką, nie ma przeszkody, ale do
niczego się nie zmuszaj.
40. Odblokowanie się pamięci ciała:
wychodzą z nas jakieś stłumione wspomnienia, nie wiadomo skąd?
Doświadczamy dziwnych przeżyć, budzi się w nas jakaś wiedza, mądrość.
Przychodzi coś nagle do głowy i wiemy, że nigdy w życiu nie mieliśmy z
tym do czynienia, a czujemy się z tym tak jak w starych butach.
Wielu ludzi już od tysiącleci wierzy w przebudzenie duchowe,
oświecenie. Przez wieki wielu mistyków, świętych, szukało odpowiedzi na
zagadkę życia ludzkiego, wielu wierzy, że duchowe przebudzenie jest tą
odpowiedzią. Obecnie jest tendencja do poszukiwania natychmiastowego
oświecenia. Umysł pragnie osiągnąć to szybko, ale nie można zmienić z
dnia na dzień nawyków umysłu. Umysł musi także zamilknąć, choćby na
jakiś czas, abyś mógł zagłębić się w wewnętrzny stan. Dopiero wówczas
zaczyna się prawdziwa praca, w ciszy umysłu. Gdy umysł jest w ciszy, nie
rozprasza myśli, nie martwi się, nie kłopocze i zaczyna się głębszy
proces.
Oświecenie – to pojęcie nie jest łatwe, niby jesteś na
ziemi, doświadczasz życia, a praktycznie jesteś poza światem. Możesz
kontynuować codzienne życie, ale inaczej rozumujesz jego sens.
Oświecenie jest dla każdego, czy bogatego, czy biednego, czy samotnego,
czy z rodziną ... wszystko co jest do tego potrzebne, to silne
pragnienie by chodzić właściwą drogą i pozwolić prowadzić się Wyższej
Świadomości.
Z sieci.