Konie przyspieszają energie duchowe, wzmacniają dusze do tworzenia i manifestacji.
Psy są obrońcami energii i terapeutami emocjonalnymi
Koty bronią naszej planety przed najniższymi energiami ....
„Ptaki są po to, by uczyć, są wspaniałymi nauczycielami, którzy pokazują nam, jak być wolnym i szczęśliwym.
Motyle uczą nas, że śmierć to nic innego jak transformacja, przejście z
fizycznego ciała do ulepszonej wersji materialnego opakowania.
Wieloryby
utrzymują częstotliwość oceanów w wyższym świetle i świadomości. Noszą
w swoich polach aury klucze światła i kody czystej miłości.
Drzewa są strażnikami wszechświata, płucami tej wielkiej Matki Natury.
Pająki tkają sieć, tworząc gorące punkty, które generują wiry energetyczne i portale na Ziemi.
Pszczoły wspierają życie na planecie.
Delfiny utrzymują świadomość Chrystusową całej planety w harmonii i
miłości. Są mistrzami telepatii, częstotliwości radialnych i wibracji
dźwiękowej eterycznej sieci Ziemi.
Podziękujmy, uznajmy i ześlijmy błogosławieństwo każdemu stworzeniu, które służy ludzkości…”
Czy zastanawiałeś się dlaczego przepływ finansowy w Twoim życiu jest
niezadowalający, a obfitość „nie wchodzi” drzwiami i oknami?
Przecież stosujesz prawo przyciągania, afirmacje i pozytywne myślenie.
Starasz się żyć w zgodzie ze sobą i z innymi, jesteś dobrym człowiekiem, dużo
pracujesz, kochasz przyrodę i zwierzęta, a jednak nie możesz mieć tego
wszystkiego, czego pragniesz.
Stosujesz dwupunkt, techniki kwantowe, mapę marzeń i inne sposoby, aby
przybliżyć do siebie upragnione życie.
Jednak działa to tylko czasem, na „małe” rzeczy i to nie zawsze
Niestety chociażbyś posiadł wszelkie umiejętności, które powinny usprawnić
Twoje życie, ale nie posprzątasz w swojej podświadomości to niestety wiele
nowego się nie zadzieje w Twoim życiu.
Najpierw trzeba odchwaścić grunt, użyźnić glebę a dopiero posiać zboże. Tak
działa prawo, które zna każdy rolnik.
Ta sama reguła dotyczy Twojej podświadomości. Jeżeli nie pracujesz ze sobą w
odpowiedni sposób i nie docierasz do źródła swoich problemów niewiele zmieni
się w Twojej rzeczywistości.
Na bieżąco mogą zmienić się, jakieś drobne rzeczy w Twoim otoczeniu, ale żeby
efekt był stały powinieneś zacząć od siebie i porządków w podświadomości.
Twoja podświadomość nie rozróżnia dobra ani zła, ona
przyjmuje wszystko z dobrodziejstwem inwentarza. Cokolwiek pomyślisz, albo
powiesz ona przyjmuje to za fakt.
Choćby była to z Twojego punktu widzenia totalna bzdura.
Jeśli wyrażasz się o kimś źle, osądzasz, oceniasz, ferujesz wyroki to Twoja
podświadomość przyjmuje do wiadomości, że mówisz o sobie niezależnie, jakie
opinie będziesz wyrażał, czy pochlebne, czy też nie.
To samo tyczy się sytuacji, kiedy komuś czegoś zazdrościsz, albo negujesz cudzą
pracę, narzekasz, czy mówisz cokolwiek, co według Ciebie ma podtekst negatywny.
Twoja podświadomość tego nie odrzuci, ale przyjmie do wiadomości, że tak jest.
Mimo, że Ty na poziomie świadomym masz zupełnie inne poglądy od tych
wypowiadanych na głos. Co w związku z tym się dzieje?
Ponieważ wszyscy nasiąknęliśmy schematami w dzieciństwie, realizujemy
nieświadomie przekonania, które zostały nam „wklejone” w podświadomość.
Tak mocno nasiąknęliśmy nimi w czasach dzieciństwa, że teraz kierujemy się
często w życiu tym, co tak naprawdę nie jest nasze.
Twoja podświadomość może wytrwale bronić
Cię przed dopływem wszelkiej obfitości, jeżeli funkcjonują w niej niekorzystne
schematy dotyczące np.pieniędzy.
Jeżeli Twoi rodzice, czy opiekunowie ciągle powtarzali przy Tobie, że
pieniądze są złe, brudne, bogacą się tylko nieuczciwi ludzie.
Albo, że możesz się dorobić tylko ciężką pracą, nic łatwo nie przychodzi,
pieniądze nie spadają z nieba to Twoja podświadomość będzie realizowała ten
plan.
Mimo, że jako dorosły człowiek na poziomie świadomym doskonale wiesz,
że zarabianie pieniędzy to nie musi być trud i ciężka praca, majętni
niekoniecznie są nieuczciwi.
To wszystko wiesz i…nic dalej z tego nie wynika bo Twoja podświadomość będzie
dalej zaciekle Cię broniła, żebyś przypadkiem łatwo, lekko i przyjemnie nie
zarobił pieniędzy.
Żeby świetne okazje omijały cię szerokim łukiem bo przecież, żeby zarobić
trzeba się natyrać ponad swoje siły.
Mimo, że masz wiedzę, którą zdobyłeś, jako dorosły człowiek na poziomie
świadomym to ciągle gonisz ogon własnych ograniczeń.
Dopóki nie dotrzesz do źródła swoich
obecnych problemów, nie poznasz i nie przepracujesz schematu, który cię blokuje
ciągle będzie Ci się przydarzało to samo, co do tej pory.
Jest wiele metod, którymi można dotrzeć do sedna, uświadomić sobie dlaczego
coś się dzieje od lat. I mimo, że jesteś wykształcony, świadomy, pracujesz ze
sobą to jednak, gdzieś coś Cię blokuje i ciągle trafiasz na ścianę.
I to jest właśnie to, Twój wewnętrzny hamulec – czyli Twoja podświadomość.
Dobra wiadomość jest taka, że docierając do źródła
problemu, uświadamiając go sobie i wprowadzając nowy wzorzec możesz zyskać nową
jakość życia.
Sposoby i metody są na to różne, każdy może wybrać dla
siebie to, co z nim współgra.
Natomiast ja pracuję z Kronikami Akaszy i dla mnie ta metoda jest idealna. Być
może dla Ciebie również.
Nie jest to czarodziejska różdżka, która załatwi za mnie i za Ciebie wszystko.
Zdecydowanie potrzebne jest działanie i wprowadzenie w życie podpowiedzi
otrzymanych od Mistrzów i Nauczycieli.
Otrzymujesz tak precyzyjne wskazówki co zrobić, aby przepracować stary wzorzec
i wprowadzić nowy w to miejsce, że naprawdę jesteś w stanie osiągnąć dużo wyższe
dochody, znaleźć lepszą i lżejszą pracę, a okazje same będą się pojawiać.
To wszystko kwestia indywidualna, jakie zmiany w naszej rzeczywistości
przyniesie praca ze schematami.
Samo „wiedzenie” natomiast sprawy nie załatwi, Ty będziesz wiedział, a rzeczy
dalej będą działy się na poziomie problemu.
Tylko działanie i systematyczność może przynieść każdemu z nas szczęśliwe i
spełnione życie. Autorka: Małgorzata G. Sasinowska
Jakie są Prawa Wszechświata? Poznaj 15
Uniwersalnych Praw Wszechświata determinujących nasze ziemskie
doświadczenie. Które trzy Prawa są według ciebie najważniejsze?
Prawo Jedności: – Wszyscy pochodzimy z jednego
Źródła. Wszyscy jesteśmy ze sobą połączeni. W rzeczywistości nie ma
żadnego oddzielenia, możemy wybrać życie w oddzieleniu, jednak
oddzielenie nie jest prawdziwe.
Prawo Rezonansu: – Wszystko we wszechświecie
posiada własną częstotliwość, wibrację. Nasze pole energii rezonuje
wyłącznie z tymi słowami, z tymi osobami, z tymi zdarzeniami, które są z
nami kompatybilne. Nawet jeżeli jest w naszym życiu coś, co nam nie
odpowiada to nie jest przypadek. Sami to przyciągnęliśmy, obecnie z tym
rezonujemy.
Prawo Spełnienia: Sam tworzysz swoją rzeczywistość.
Twoje myśli i słowa mają moc. “Co zasiejesz, to zbierzesz”. Myśl jest
ziarnem, które kiełkuje w ziemi, wątpliwości to chwasty uniemożliwiające
swobodną kreację. Jeżeli zasiejesz ziarno z pełną pewnością, ze
spokojem umysłu, to, co zasiejesz, urzeczywistni się w materii.
Prawo Przyczynowo – Skutkowe:Karma jest
wynikiem twojego postępowania. Każda akcja przynosi reakcję. Kosmiczna
energia funkcjonuje w doskonałej równowadze. Cała energia, którą
wysyłasz, powróci do ciebie we właściwym momencie, w tej samej lub
zmienionej formie. Dobro, które okażesz powróci do ciebie.
Kreatywne Prawo Boskiej Afirmacji: Jesteś dokładnie
taki jaki wierzysz, że jesteś. Twoja rzeczywistość odzwierciedla twoje
przekonania, zarówno te których jesteś świadomy jak i te, które jeszcze
nie zostały uświadomione.
Prawo Zmiany: Jedyne, co jest pewne na tym świecie
to zmiana. Energia płynie, swobodnie się przekształca. Zapewne już
słyszałeś, że nic w przyrodzie nie ginie. Energia jest niezniszczalna, a
jej natura zmienna. Każde, nawet najtrudniejsze doświadczenie, dzięki
mocy wdzięczności, gdy je pobłogosławisz, zostanie przetransformowane w
duchową wspaniałość.
Prawo Równowagi: Głównym założeniem Prawa Równowagi
jest dualizm (“przeciwstawne siły energii, które przyjęły formę
osobowości i w związku z tym stały się dla siebie konkurencyjne,
kierując się przeciwko sobie poprzez osądzanie i współzawodnictwo,
stwarzając w ten sposób ego” – Jasmuheen). Gdy przeciwieństwa zostaną
zintegrowane nasze postrzeganie przekroczy dualność.
Prawo Manifestacji: Jeżeli chcesz lub potrzebujesz
czegoś, co jest zgodne z najwyższym dobrem, nie tylko twoim, ale i
innych ludzi wyraź to ze szczegółami. Bez wątpliwości przyjmij że “słowo
ciałem się stało”. Zostaw swoje pragnienie, tak jakby już się spełniło.
Jeśli jest zgodne z boskim planem, niebawem się zmaterializuje.
Prawo Synchroniczności: Osoby, które są doskonale
dostrojone ze Źródłem są w odpowiednim miejscu o odpowiedniej porze.
Czują prowadzenie Siły Wyższej, płyną przez doświadczenia, odczuwają
spokój, a ich życie przebiega harmonijnie.
Prawo Doskonałości: Wszystko, co znajduje się w boskim stanie, przejawia doskonałość.
Prawo Przyczyny: To kiedy się urodziłeś, warunkuje
twoje doświadczenia. Data urodzenia oraz odpowiednie ułożenie ciał
systemu słonecznego, determinują przebieg naszego życia.
Prawo Umysłu: Umysł tworzy wszelkie formy przejawiające się w materii. “Prawo Umysłu jest sumą poglądów człowieka” – Anna i Peter Mayerowie.
Prawo Miłosierdzia: Wybaczenie innym jest równie
ważne jak wybaczenie sobie. Wybaczający doświadcza uwolnienia z
ograniczających go więzów winy i zawiści, wznosi się ponad to, co w jego
ocenie jest sprawiedliwe, a co niesprawiedliwe. Wybacza i uzdrawia
siebie, życie, świat.
Prawo Cierpliwości: Wszystko dzieje się w
doskonałej harmonii. Na wszystko nadejdzie odpowiedni czas. Sami niczego
nie przyspieszymy, jedyną możliwością skrócenia okresu tego, co nam się
przydarza jest tzw. święta chwila, która ma miejsce gdy w naszym
oprawcy dostrzegamy niewinność, i to że sami się przyczyniliśmy do tego
jak się wobec nas zachowuje. Pojawił się tylko dlatego, by pokazać nam
nasze braki i jest naszą szansą na uzdrowienie duszy.
Prawo Przykładu: Najbardziej spektakularne zmiany
dokonują się w osobach, które żyją zgodnie z wyznawanymi przez siebie
zasadami. Jeżeli chcesz, by świat z dnia na dzień stawał się lepszym
miejscem, bądź życzliwy. Żyj uwzględniając swoje dobro i dobro innych
osób. Kochaj.
“Bądź zmianą, którą pragniesz ujrzeć w świecie. ” – Mahatma Ghandi
Drzewa to stały element naszego krajobrazu. Wielkie,
majestatyczne dęby czy smukłe, bijące się w górę topole można zobaczyć
praktycznie w każdym zakątku polskiej ziemi. I, mimo iż drzewa są
wszędzie, to rzadko kiedy zastanawiamy się nad ich naturą nie tylko ze
strony drewnianych kolosów stojących od lat na swoim skrawku ziemi, a
jak o żywych, czujących i myślących istotach, które posiadają swoją
własną, niesamowicie rozbudowaną świadomość. I jak z każdą świadomą
istotą i z drzewami, można wejść w subtelny, bardzo głęboki dialog
ukazujący przed nami nowy, pełen cudów świat niczym z tolkienowskich
baśni. Postaram się przybliżyć te kwestie w poniższym tekście.
Spacerując po lesie, możemy usłyszeć najprzeróżniejsze dźwięki i
poczuć piękne zapachy, od szumu liści w koronach drzew, stukot
wpełzających w ziemię konarów, po aromat mokrej kory.
Zapewne nie raz, oczami wyobraźni zastanawialiśmy się, czy wszystkie
te złożone nuty są tylko przypadkowymi, powodowanymi przez wiatr czy
zwierzęta dźwiękami.
Dzisiejsza oficjalna nauka zdominowana przez prawą półkulę mózgu,
nie pozwala na patrzenie na świat drzew jako na społeczeństwa będących w
stałym, świadomych dialogu istot, jednak jeśli odsuniemy na chwilę
kryteria ,,logicznego myślenia” zaraz
odkrywamy bardzo skomplikowane, ułożone i dążące do wspólnych celów
społeczeństwo, od którego wiele moglibyśmy się nauczyć.
Mówiąc o świadomości, musimy się zastanowić, jakie są narzędzia, którymi ta świadomość się posługuję.
W naszym przypadku są to zmysły – to właśnie one kształtują nasze patrzenie na świat a przez to nas samych.
Jednak czy drzewa mają swojego rodzaju zmysły? Być może nie musimy
się doszukiwać jakiś nowych, magicznych mocy wśród naszych drewnianych
braci, gdyż same zmysły mogą mieć takie same, jak i my.
Przyjrzyjmy się bliżej tej kwestii
Zacznijmy od zapachu. Ileż to razy zatrzymywaliśmy się zachwyceni piękną wonią zakwitłych na wiosnę jabłoni czy czereśni.
Zapach lasu przywraca w nas spokój ducha, ale czy kwestia samego
posługiwania się tym aspektem przez drzewa, możemy przypisać jedynie do
zwabiania, przykładowo owadów w celu zapylenia kwiatów?
Okazuje się, że nie.
Żyrafy żerujące na akacjach w Afryce stoją przy jednym drzewie tylko przez kilka minut.
Dzieje się tak, ponieważ roślina, broniąc się przed oprawcami,
zaczyna bardzo szybko wydzielać substancję, która zmienia smak liści na
kwaśny i mdły.
Czy żyrafy odczuwając zmianę smaku, przenoszą się od razu do najbliższej akacji?
Otóż nie.
Zwierzęta przemieszczają się minimum sto metrów do następnego drzewa.
Dzieje się tak, ponieważ zaatakowana akacja wraz ze zmianą smaku
swoich liści, zaczyna wydzielać intensywny zapach, który działa jak
sygnał alarmowy dla najbliższych z rodziny sąsiadów.
Nie mija wiele czasu, a wszystkie akacje znajdujące się w okolicy są
już gotowe do odparcia ataków żyraf – gdzie te ku uciesze drzew, wolą
przemieścić się na inne żerowisko.
Tego sytuację nie są czymś niezwykłym w świecie roślin. Podjadany
przez owadzie szkodniki dąb, zaczyna wydzielać zapach, który wręcz jest
zawołaniem na ucztę, dla przeróżnych owadów czy ptaków, gdyż te kojarzą
ową woń z robakami, które akurat żerują na drzewie.
Mało tego, drzewa potrafią się zorientować, jaki gatunek szkodnika
aktualnie im dokucza i dostosowują wydzielany zapach tak, aby
przylecieli akurat Ci obrońcy, którzy lubują smak poszczególnej larwy
czy gąsienicy.
Trzeba przyznać, że bardzo sprytny mechanizm. Zapach jest również stymulantem do godów.
Drzewa wydzielające intensywne zapachy pobudzają swoich braci i siostry do rozkwitania.
Jakże jest to podobne do nas – ludzi, gdzie już mało kto wychodzi z domu bez opryskania siebie dezodorantem czy perfumami.
Bardzo ciekawą kwestią jest słuch roślin
Na ,,University of Western Australia” przeprowadzono
badania dotyczące tej kwestii. Wykorzystując odpowiednią przystosowaną
aparaturę, naukowcy zaczęli wsłuchiwać się w ziemie, obsianą siewkami
zbóż.
Szybko wyłapano ciche trzaski i stukoty oscylujące w częstotliwości
220 Hz. Źródłem dźwięków okazały się korzenie pękających nasion rośliny.
Po głębszej analizie naukowcy zauważyli, że owe trzaski jakoby
pobudzają sąsiadujące zarodki do wypuszczenia pąków i wyjścia na
powierzchnię.
Następnie w laboratorium umieszczono stałe źródło dźwięku, które nadawało właśnie w tej samej częstotliwości.
Zboże zaczęło ochoczo wychodzić z ziemi, a jego pędy były skierowane ku głośnikowi z muzyką.
Nasuwa się myśl, czy aby przypadkiem sposób komunikacji dźwiękowej
naszych zielonych przyjaciół nie opiera się na odpowiedniej wibracji i
fal dźwięku, które w ich pamięci są zapisane, chociażby jako sygnał to
wypuszczenia korzeni.
Zastanówmy się nad tym głęboko, kiedy to przechadzając się po lesie,
usłyszymy głuchy stukot konarów czy gałęzi, być może nie jest to tylko
mocniejszy powiew wiatru a bardzo subtelna, drzewna pogawędka.
Życie społeczne drzew jest kwestią wielce złożoną, ale i paradoksalnie banalnie prosta i genialną.
Widząc przeplatające się konary i gałęzie w leśnej puszczy, można by
założyć, że pomiędzy drzewami istnieje nieprzerwana walka o zasoby i
miejsce do życia.
Nic bardziej mylnego. Las – niczym jeden wielki super organizm dąży do stałej równowagi i dobrobytu.
Drzewa przez zawiłą siatkę korzeni nieustannie wymieniają się
informacjami co do stanu zdrowia, wieku i położeniu wszystkich członków
rodziny.
Jest to miejsce, gdzie rodzice dorastają wraz ze swoimi dziećmi,
tworzą się delikatnie oplatające, można by rzec miłosne pary, chorzy
otrzymują dodatkowe porcje witamin, a ci, co mają ich w nadmiarze,
chętnie się dzielą z innymi.
Przykładowo, jeśli jakiś członek leśnej rodziny straci, z przyczyn
naturalnych lub nie, jakąś część swojej kory, to wszystkie drzewa, w
większym lub mniejszym stopniu pomagają mu odzyskać pełnie zdrowia i
równowagi.
Oczywiście tak jak u nas, tak i u drzew zdarzają się samotnicy lub dziwaki, które nijak nie chcą współgrać z resztą rodziny.
Przykładowo zauważono, że te drzewa, które zostały przesadzone z
miast do lasu, mają o wiele więcej trudności z adaptacją do tamtejszych
warunków.
Są jakby cichsze, nieme, zamknięte w sobie, można by powiedzieć
nieśmiałe i nic w tym dziwnego, bo czyż miasta nie wpływają tak również i
na nas?
Faktem jest, że królestwa drzew to bardzo zaawansowane społeczności, gdzie wszyscy ze wszystkimi tworzą jedną całość.
I mając to wszystko na uwadze, ciężko jest powiedzieć, że to jedynie
przypadkowe procesy biologiczne, pozbawione takich kwestii jak sumienie,
miłość czy współczucie, kształtują nasze piękne lasy.
Ciekawe jak by wyglądała nasza gospodarka, gdybyśmy ją oparli na tych samych zasadach.
Samych czynników pokazujących jak genialnymi istotami są drzewa, jest jeszcze cała masa, gdzie wiele czeka na nasze odkrycie.
Dzięki takiej wiedzy możemy spróbować komunikacji ze światem roślin. I
nie będę tu opisywał jakiejś specjalnej techniki co do pobierania,
przyjmowania energii od drzew.
Zauważyłem, że ludzie kurczowo trzymając się schematów postępowania
np. przy medytacji, nie mogą sobie z nią poradzić, gdyż oczekując jasno
spisanych rezultatów – a przecież każdy z nas jest inny i to my
sami musimy zrozumieć, jak postrzegamy świat.
To, co chcę zrobić, to zachęcić Was, abyście sami, na swój własny sposób porozmawiali z drzewami.
Stanęli przy konarze i bez większego myślenia, zrozumieli piękno i majestat tej żywej Istoty.
Zamknęli oczy, przyłożyli czoło do kory i mając w głowie wiedzę o
tym, przed jak niesamowitą istotą stoicie, zrozumieli jej piękno i
obdarzyli ją miłością.
A miłość zawsze do Was wróci.
Jak sami widzimy drzewa to manifestacja życia w całym znaczeniu tego
słowa, gdzie każdy jest częścią większej całości i jeśli tylko wyrazi
taką wolę, może istnieć w niej jako stały, kompatybilny element.
My ludzie, również jesteśmy częścią tej rodziny i tylko od nas zależy czy będziemy żyli w niej w zgodzie i harmonii.
A jak sami widzimy, cuda płynące ze wspólnej pracy i życia, przyćmiewają niejeden mechaniczny system wymyślony przez człowieka.
Kamień słońca, blask morza, słoneczna kropla.
Bursztyn, inaczej jantar, to solarna energia, która doda sił życiowych,
przyniesie sukces i urodę. Leczy z reumatyzmu i migren a także daje
dostęp do naszych poprzednich wcieleń. To całkiem szerokie spektrum,
prawda?
Bursztyn występuje praktycznie na całym świecie, ale
najpopularniejszy i najcenniejszy w jubilerstwie jest nasz rodzimy,
bałtycki jantar. W Polsce występuje głównie wzdłuż wybrzeża Morza, ale
również w złożach w okolicach Zatoki Gdańskiej, Mierzei Wiślanej i u
nasady Mierzei Helskiej. Co ciekawe, można go też znaleźć w osadach
polodowcowych w okolicach Lubartowa, na Kurpiach i koło Słupska w jednej
z najstarszych kopalni bursztynu – w Możdżanowie. Interesujące jest
również to, że sporadycznie znajdowano go również w centralnej Polsce: w
Warszawie, na południu w Krakowie oraz na Górnym i Dolnym Śląsku.
Od niepamiętnych czasów Morze Bałtyckie wyrzuca na plaże pojedyncze
bryłki, ale czy to oznacza, że bursztyn może się kiedyś wyczerpać? Otóż
może, chociaż nie tak wcześnie. Naukowcom udało się oszacować i
udokumentować łączną zasobność złóż bursztynu. W całym kraju mamy około
1118 ton jantaru, poza złożami rozsypanymi po kraju. A według
oficjalnych danych, z plaż Bałtyku skupuje się co roku około 4-6 ton
surowca. To nie kamień
Przede wszystkim musimy pamiętać, że bursztyn nie jest kamieniem.
Jest żywicą, która wydostawała się z pradawnych drzew, by chronić ich
zranienia, lub zbierała się pod korą, co mogło być formą ochrony przed
zmianami klimatu. Z jakiego drzewa pochodzi ten głos przeszłości
wypluwany przez Bałtyk? Niestety nie jest to jednoznacznie ustalone.
Wskazuje się na Pinus succinifera – tak zwane drzewo bursztynodajne z rodziny sosnowatych, lub Pseudolarix wehri z rodziny modrzewników. A kiedy żywica już wydostała się z drzew, zastygała pokryta grubą warstwą gleby.
W zależności od zawartości powietrza w żywicy, znajdowane bryłki mogą
być barwy od białej do ciemnobrunatnej i pewnie niewielu z Was wie, że
wydobywa się bursztyny również w kolorach czerwonawych, niebieskawych
czy zielonkawych. Nierzadko w żywicy zatopione są owady i rośliny,
dzięki czemu naukowcy mają możliwość odtwarzania świata fauny i flory
sprzed zlodowaceń. Niedawno świat obiegła sensacyjna wiadomość o
szczątkach dinozaura odnalezionego w bursztynie, który tylko cudem nie
został zmieniony w biżuterię. W ręce innych badaczy wpadła grudka
pradawnej żywicy, w której zachował się… pokryty piórami ogon niedużego
gada, sprzed kilkudziesięciu milionów lat.
źródło: Wikipedia
Właściwości bursztynu
Jako pierwszy, właściwości elektryzacyjne bursztynu opisał Tales z
Miletu, a od tego czasu kolejne pokolenia dowiadywały się o pięknej,
skamieniałej żywicy więcej i więcej, a z czasem za amber zabrali się
również medycy i ludzie związani z magią i alchemią.
Bursztyn jest uosobieniem sukcesu, co oznacza, że noszenie go dodaje
właścicielowi pewności siebie i wewnętrznej siły do osiągania swoich
celów. Dodatkowo pozwala osobie, która go nosi, na zrozumienie samego
siebie, rozbudowanie umiejętności jasnowidzenia, zapewnia dobre
samopoczucie, usuwa lęk przed starzeniem się i umożliwia umiejętność
cieszenia się z chwili obecnej.
Oczyszcza atmosferę pomieszczeń, wyłapując negatywne emocje i złe
energie, przy czym chronić ma również przed złym i jego duchowymi
manifestacjami. Za jego pomocą już w starożytności zdejmowano uroki i
klątwy.
Drogie samotne panie: noszenie bursztynu nie tylko pomoże Wam
dostrzec i uwierzyć we własne piękno, ale rzeczywiście wzmocni urodę i
atrakcyjność.
W jantarze zaklęte są też znaki minionych epok, więc praca z nim pomaga i umożliwia sięgnięcie do poprzednich wcieleń.
Bursztyn noszony w odpowiedni sposób przyciąga do człowieka większe
ilości siły życiowej, ma także zdolności do równoważenia ciała
eterycznego, a także rozwijania zdolności paranormalnych swego
właściciela. W leczeniu
Dowiedziono, że bursztyn ma zdolności do przywracania komórkom
naszego ciała prawidłowej polaryzacji, która została zakłócona chorobą, a
więc poprawia stan energetyczny organizmu, dzięki czemu łatwiej nam
wyzdrowieć. Najważniejsze przy wspomaganiu się jantarem jest noszenie
nieoszlifowanych bryłek, które bezpośrednio dotykają ciała.
Uśmierza ból, szczególnie reumatyczny. Zbawiennie działa przy bólach
kręgosłupa, leczy bóle i infekcje gardła, jednocześnie wspomagając i
regulując pracę tarczycy. Pomaga w problemach z przemianą materii,
astmą, zapalenie migdałków. Uspokaja, obniża ciśnienie tętnicze,
wspomaga wydzielanie żółci, hamuje rozwój bakterii jako naturalny
antybiotyk, pomaga w gojeniu się ran. Bardzo pomaga przy bólach głowy,
również migrenowych, a także przy schorzeniach przewodu pokarmowego.
Można korzystać z dobrodziejstw bursztynu pod różnymi postaciami w
zależności od efektu, jaki za jego pomocą chcemy uzyskać. Z bursztynu
wykonuje się oczywiście korale, naszyjniki, kolczyki, bransolety, ale
również poduszki, pledy i koce zdrowotne, opaski na głowy, lampy, filtry
do wody, a także robi się z niego znaną chyba w całej Polsce nalewkę.
źródło: Pxhere.com
Jak leczyć się bałtycką kroplą słońca samemu?
Przy bólach głowy należy nałożyć na skronie lub czubek głowy ciepły,
zagrzany w wodzie kamień lub wysmarować skronie nalewką. Przy
schorzeniach gardła i tarczycy najlepiej nosić korale z nieoszlifowanych
bryłek. Stres i zmęczenie można niwelować poprzez rozpryskiwanie w
pomieszczeniu olejków eterycznych lub używaniu lampy solnej z
bursztynem. Jak przygotować bursztyn do samoleczenia?
Bursztyn płuczemy w gorącej, bieżącej wodzie, po czym wkładamy go do
naczyń i gotujemy około 10-20 minut. Po odsączeniu przekładamy go do
woreczka z naturalnego materiału lub zawijamy w gazę i tak przygotowany
przykładamy do chorego miejsca. Jeśli nasze problemy zdrowotne są
związane ze schorzeniami psychosomatycznymi, przygotowany bursztyn
układamy na splocie słonecznym.
Koniecznym jest, by po każdej sesji leczniczej wypłukać jantar
bieżącą, chłodną wodą i pozostawić do wyschnięcia. Amber, którego
użyjemy do leczenia jednej osoby, może służyć już tylko i wyłącznie jej,
a proces leczenia powinien trwać od 7 do 10 dni z kilkudniowymi
przerwami na regenerację. Przepis na nalewkę bursztynową.
Pamiętajcie jednak, że przeznaczona jest wyłącznie do stosowania zewnętrznego!
By przygotować nalewkę, należy wcześniej zakupić kawałki surowego
bursztynu, spakowanego w specjalne słoiczki (ok. 20-25 g), a następnie
zalać do pełna spirytusem.
Całość odstawić w ciepłe miejsce na około 10 dni, co dwa dni wstrząsając
słoiczkiem, by wymieszać zawartość. Po upływie 10 dni nalewka jest już
gotowa, jednak do zastosowania terapii potrzebne będą nam jeszcze olejki
eteryczne odpowiednie do danego schorzenia.
Jeśli chcemy wyeliminować ból głowy, potrzebujemy olejku z melisy.
Jeśli reumatyzm – olejku z eukaliptusa i goździków. Miejsce, które
chcemy leczyć, należy odpowiednio natłuścić, zakroplić na nie kilka
kropelek olejków eterycznych, później dokładnie natrzeć naszą nalewką.
Warto pamiętać, że choć bursztyn występuje na całym świecie, to
właśnie nasz, bałtycki jantar jest najbardziej ceniony w jubilerstwie
oraz medycynie alternatywnej . To po bursztyn organizowano wyprawy
handlowe w V wieku przed naszą erą. Bursztynowym szlakiem, który
zaczynał się nad Adriatykiem, a kończył nad Bałtykiem.
Jak więc zyskać pewność, że znaleźliśmy na plaży jantar, a nie
kamyczek o mlecznej barwie? To proste! Pamiętajcie, to w końcu żywica, a
ta topi się pod wpływem ciepła. Wystarczy rozgrzać szpilkę, którą
dotkniemy naszego znaleziska. Jeśli poczujemy zapach podobny do
kadzidła, a żywica chociaż odrobinę się roztopi, trzymacie w dłoniach
najprawdziwszy jantar, przypisywany Merkuremu, kroplę słońca, miód
splotu słonecznego, słowiańskie złoto.
***
Jeżeli poczuliście, że potrzebujecie w swym życiu energii bursztynu,
możecie go kupić w jednym ze specjalnych zestawów kamieni i minerałów,w Sklepie Akademii Ducha.
Jeśli więc czujecie, że potrzebujecie dodać rozpędu swojemu rozwojowi
duchowemu, pomóc zdrowiu lub pomyślności finansowej, jeżeli pragniecie
zadbać o miłość, ochronę, zharmonizować swe czakry lub oczyścić energię,
przyda się Wamjeden z tych zestawów. Ada Jamrozińska
Jak większość z nas już zdążyła zauważyć to, że energia
podąża za naszą uwagą i tam gdzie skupiamy najczęściej naszą uwagę tam
kierujemy najwięcej energii a co za tym idzie?
Następuję materializacja i manifestuję się to na czym skupiona została
nasza uwaga, kiedy skupiamy uwagę na niskich wibracjach to też
otrzymujemy to co wykreowaliśmy.
W tym miejscu jak się głębiej zastanowimy to zauważymy jak ważne jest to
co myślimy to co oglądamy, krócej mówiąc wszystko to na czym skupiamy
naszą uwagę.
Zauważmy że każda nasza myśl czy nastrój niesie ze sobą daną energie,
dla której poświęcamy naszą uwagę i musimy być tego świadomi że
poświęcając uwagę kreujemy i tworzymy tego więcej.
Będąc świadomym tego że jesteśmy kreatorami i stwórcami tego
wszystkiego w czym żyjemy i jeśli poświęcamy naszą uwagę i energie
niskim dolnym wibracją otaczamy się i wibrujemy tym czemu poświęcamy
uwagę.
Tam gdzie nasza uwaga tam i energia a od energii do materializacji jest
tylko mały kroczek. I właśnie to, ku czemu skierowaliśmy naszą uwagę
zaczyna się na naszych oczach materializować i objawiać na przeróżne
sposoby.
Najważniejsze jest to, jeśli posiadamy wiedzę na ten temat i jesteśmy
świadomi tego jak działa wszechświat, jakimi jesteśmy kreatorami oraz
stwórcami to będziemy ostrożnie i z rozwagą kierowali i skupiali naszą
uwagę.
Popatrzmy na TV tam ciągle pokazują różne negatywne emocje i my jako
oglądający skupiamy swoją uwagę na tych zdarzeniach i nadajemy im moc i
przez co materializujemy to czemu poświęcamy uwagę. Popatrzmy na to w
skali globalnej jeśli w wiadomościach na całym globie ciągle pokazywane
będzie ryzyko wojny i przez to wzbudzany będzie strach w ludziach.
Dzięki temu cała uwaga oglądających zostanie skierowana na strach przed wojną to co z tego powstanie i wyniknie?...........
Zauważmy że świadomi ludzie tego, co powoduję skierowana energia, nie
skupiają swojej uwagi na niskich wibracjach ale to nie znaczy że unikają
nisko wibracyjnych informacji po prostu odbierając taką informacje nie
nadajemy jej mocy przez skupienie się na niej, taka informacja jest
traktowana jak zwykła informacja bez żadnych negatywnych emocji.
Wszystko jest ważne każda wiedza i doświadczenie i dzięki tym wszystkim
energią których doświadczyliśmy i nadal doświadczamy, jesteśmy w tym
właśnie miejscu w którym mamy wybór, a wyborem jest właśnie świadome
skierowanie naszej uwagi za którą zawsze podąża energia.
I teraz niech każdy z nas zatrzyma się i popatrzy na swoje życie i sam
przeanalizuje czemu najczęściej poświęca swoją uwagę, jaką energią
emanuję i jaki wpływ na nasze życie ma to wszystko.
Sami się zdziwimy jak to wszystko ma wielki wpływ na nasze i naszych
bliskich życie, zauważymy że tak naprawdę my sami tworzymy naszą
przestrzeń a globalnie przyczyniamy się do całokształtu i tak naprawdę
każdy człowiek na ziemi który skupi swoją uwagę np. na wysyłaniu miłości
do wszystkich na tej planecie i będziemy ciągle w tym tkwili to na
całym świecie nastanie miłość i niema innej możliwości.
Zauważcie co pokazują ciągle i bez przerwy odkąd nie pamiętam w TV:
wojny, biedę, kryzys, różnego rodzaju konflikty, jak politycy kradną,
korupcje, afery, morderstwa, i tylko ciągle przez telewizje przewijają
się różnego rodzaju negatywne nisko wibrujące energie, które za zadanie
mają nas nastraszyć, skupić i skierować naszą uwagę właśnie w najniższe
wibracje.
Jak myślicie dlaczego TV nie pokazuję ciągle pozytywnych wysoko
wibrujących energii takich jak miłość, pokój, i wszystkiego co temu
towarzyszy, myślę że nie trzeba tego opisywać bo wnioski nasuwają się
same.......
Dokładnie wiedzą co się stanie i wiedzą to że przestaną istnieć,
przestaną być zasilani i po prostu znikną bo zmieni się nasza wibracja i
energia na najwyższą w której te niskie energie nie mają możliwości
istnienia.
Będąc w teraźniejszości pokonujemy czas, starzenie się i oczekiwania.
Tak naprawdę nie ma przeszłości i nie ma przyszłości, jest tylko chwila obecna.
Spróbujmy istnieć w przyszłości lub przeszłości, nie uda nam się to, jesteśmy tylko w teraźniejszości .
Jednak aby naprawdę w tej
teraźniejszości być, trzeba być wolnym od ciągłego myślenia, uciekania
myślami w przeszłość, rozpamiętywania różnych przeszłych sytuacji,
myślenia co nas czeka, planowania, analizy itd.
Ktoś kiedyś obliczył, że przeciętny człowiek jest tak naprawdę tylko około 1 minuty w ciągu doby w teraźniejszości!
Nawet jak idzie do pracy i
wykonuje ją, robi to automatycznie lub myśląc przy tym o rzeczach i
sytuacjach, które się kiedyś wydarzyły.
Chociaż jego ciało jest w
teraźniejszości on jednak rozpamiętując różne wydarzenia które się
odbyły lub odbędą, w tej teraźniejszości nie jest.
Często nawet kierując samochodem
przejeżdżamy całą trasę ciągle o czymś rozmyślając i okazuje się, że
nie pamiętamy nawet czy już minęliśmy daną miejscowość czy jeszcze
nie. Wychwycenie transcendencji chwili obecnej jest podstawowym
niełatwym zadaniem każdego z nas. Będąc świadomym chwili obecnej,
dostrzegamy szczegóły jakich byśmy nie dostrzegli błądząc myślami w
przeszłości i przyszłości.Widzimy piękno tu i teraz.
Spróbujmy chociaż przez 5 minut
dziennie skupić się na teraźniejszości i byciu uważnym, robiąc przy tym
świadome oddechy oraz patrzą na otaczający nas świat z przestrzeni
serca. Okaże się, że zobaczymy mnóstwo niesamowitych rzeczy, szczegółów,
sytuacji, których normalnie byśmy nie byli w stanie zobaczyć.
To własnie magia i transcendencja chwili obecnej.
Człowiek uważny oprócz tego, że
nic, żadna rzecz, zdarzenie, cudowność chwili i żaden szczegół nie
umknie jego uwadze, jest w ciągłej medytacji.
Dostrzega to co nie dostrzegają zabiegani ludzie, widzi wspaniałość życia, dostrzega jego magię .
Człowiek uważny jest ponad czasem.
Byciem w tu i teraz odłączamy
się od tego iluzyjnego świata, który jest w ciągłym biegu.Żyjąc w biegu,
sprawiamy, że nie jesteśmy świadomie obecni w naszej teraźniejszości.
Tymczasem każda chwila codzienności pełna jest błogosławionych wydarzeń.
Gdy się spieszymy, przegapiamy je a potem brak nam energii i postrzegamy świat jako nieatrakcyjny.
W celebrowaniu chwili obecnej bardzo pomoże nam świadomy oddech.
Często wizualizujemy sobie różne rzeczy, chcąc aby zrealizowały się one w naszym życiu.Jednak najczęściej efektów nie ma.
Dlaczego?
Marzenia zawsze się manifestują i
istnieją tak naprawdę, ale tam gdzie osadzamy swą uwagę. Jeżeli ciągle
błądzimy myślami w przeszłości i przyszłości oraz w różnych sytuacjach
to realizują się one, ale tylko na planie astralnym w świecie, który
znamy ze snów.
Nie mogą się zrealizować tutaj w świecie fizycznym, bo nas po prostu tutaj nie ma! Skoro przeciętnie jesteśmy 1 minutę na dobę w teraźniejszości to nie ma się co dziwić, że nasze marzenie nie manifestują się.
Właśnie przez bycie świadome w
chwili obecnej przyciągamy do siebie te wszystkie piękne rzeczy, które
stwarzamy marząc, a które istnieją już w astralu.
Teraz w czasie przedwzniesieniowym bycie jak najwięcej w ciągu dnia w tu i teraz ma bardzo duże znaczenie.
Człowiek nowej energii to
człowiek akceptujący, radosny, współodczuwający, kochający siebie i
innych oraz celebrujący chwilę obecną <3 div="div">3>