Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bursztyn. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bursztyn. Pokaż wszystkie posty

sobota, 16 lutego 2019

Jak się chronić przed złym okiem- wiedźmowe porady :-)


Przed złym okiem najlepiej jest się chronić zawczasu,  niż później odczyniać skutki jego działania. Wiedziały o tym już nasze babcie, wiążąc na rączce dziecka czerwoną wstążeczkę. Jednakże sposobów na zabezpieczenie się przed negatywnym wpływem złego oka jest znacznie więcej...

1. Noś srebrną biżuterię z bursztynem:

Srebro odbija od nas wszelkie negatywne energie, odsyłając je z powrotem do źródła. Podobnie działa bursztyn, który nie tylko skutecznie ochroni nas przed złym okiem, urokami czy klątwą, lecz  także...przed złymi ludźmi, przyciągając do nas wszelką pomyślność, szczęście i dobrą energię.

2. Sięgnij po kamienie:

Skuteczną zaporą przed skutkami działania złego oka są między innymi czarne kamienie, takie jak onyks (chroni przed negatywną energią i wszelkimi psychicznymi atakami), obsydian (podobnie jak onyks chroni przed złym okiem, zawiścią czy różnego rodzaju negatywnymi wpływami, a dodatkowo pomaga przetwarzać je na energie pozytywne) czy czarny turmalin (niezwykle silny kamień ochronny, swoista tarcza dla wszelkich negatywnych energii z otoczenia). Pomocny będzie również: hematyt, malachit czy kryształ górski. Warto wspomnieć, że ten ostatni nie tylko jest silnym kamieniem ochronnym, ale również, podobnie jak obsydian, ma moc transformowania energii negatywnej w pozytywną. Skuteczną ochronę zapewni Ci także czerwony koral. Kamienie możesz nosić w kieszeni, w małym woreczku albo w formie biżuterii. Pamiętaj o ich regularnym oczyszczaniu i energetyzowaniu.

3. Skorzystaj z energii ziół:

Z ziół warto sięgnąć między innymi po: bylicę pospolitą, bylicę piołun, owoce jałowca, gałązki agrestu, kwiaty czarnego bzu czy ziele czarnego pieprzu. Możesz je nosić przy sobie pojedynczo lub w formie mieszanki, najlepiej w małym woreczku wykonanym z naturalnej tkaniny. Aby wzmocnić działanie woreczka możesz dodać do niego odrobinę soli morskiej (która ma moc ściągania i neutralizowania wszystkich złych wpływów z otoczenia) i dowolne kamienie z powyższej listy.

4. Siła ostrych przedmiotów:

Przed działaniem złego oka skutecznie ochroni Cię także metalowa agrafka albo szpileczka, wpięta po wewnętrznej stronie ubrania. Ostre przedmioty działają podobnie jak sól- nie tylko ściągają negatywną energię z otoczenia, ale także mają moc jej rozpraszania tak, aby nie uczyniła nam żadnej szkody. Pamiętaj, aby regularnie sprawdzać ostrą końcówkę- jeśli zauważysz, że zabarwiła się na czarno znaczy to, że ktoś próbował wysyłać w Twoją stronę szkodliwe i pełne zawiści myśli. W takiej sytuacji agrafkę lub szpileczkę zdejmij i jak najszybciej zakop w ziemi (pamiętaj, aby zakopywana agrafka była otwarta).

5. Magia czerwonej nitki:

Ochronna moc czerwonej nitki jest znana od dawna. Ważne, aby wiązana była na lewym nadgarstku (lewa ręka uważana jest za rękę przyjmującą, w przeciwieństwie do prawej ręki mocy), najlepiej przez kogoś, komu ufamy i kogo kochamy. Nić powinna być owinięta na nadgarstku siedem razy (albo pojedynczo, ale z siedmioma supełkami). Opcjonalnie możemy ją zastąpić czerwoną wstążeczką. Warto wspomnieć, że rzeczy w czerwonym kolorze jako pierwsze przyciągają uwagę, "rozbijając" i neutralizując wszelkie negatywne energie, które stanowią dla nas zagrożenie i mogłyby nam zaszkodzić.

6. Ochronna wizualizacja:

Ochronę przed złym okiem zapewnią również praktyki medytacyjno- wizualizacyjne, takie jak na przykład wyobrażanie sobie wokół swojego ciała kokonu białego lub fioletowego światła, na tyle grubego, że nie może przekroczyć go żadna negatywna energia. Możesz także wyobrażać sobie lustrzaną tarczę, odbijającą wszystko to, co mogłoby Ci zaszkodzić. Ważne, aby ćwiczenia te wykonywać regularnie (najlepiej rano, zaraz po przebudzeniu).

7. Ochronna formuła:

A kiedy bezpośrednio podejrzewasz, że ktoś wysyła w Twoją stronę szkodliwe, pełne zawiści myśli, wypowiedz (półgłosem lub w myślach) następującą formułę:

"Sól tobie w oczy,
a pomiotło w zęby.
Czego dla mnie życzysz,
niech do ciebie wróci.
Niech tak się stanie."
 
Ten stary, magiczny tekst nie tylko jest niezwykle skuteczny, ale i bezpieczny. Oznacza to, że jeśli dana osoba nie ma faktycznie w stosunku do Ciebie wrogich zamiarów, powyższe słowa jej nie zaszkodzą, gdyż zwracają tylko to, co człowiek wysyła na zewnątrz. 

I na koniec jeszcze jedna uwaga:najlepszą obroną przed wszelkimi negatywnymi działaniami, myślami czy życzeniami innych osób jest czyste serce i przyjazne nastawienie :-) Wszystkiego dobrego :-)
(by Mikel Ortega, https://www.flickr.com/photos/mikelo/)

wtorek, 3 kwietnia 2018

Energia kamieni – bursztyn czyli jantar.

Kamień słońca, blask morza, słoneczna kropla. Bursztyn, inaczej jantar, to solarna energia, która doda sił życiowych, przyniesie sukces i urodę. Leczy z reumatyzmu i migren a także daje dostęp do naszych poprzednich wcieleń. To całkiem szerokie spektrum, prawda?
Bursztyn występuje praktycznie na całym świecie, ale najpopularniejszy i najcenniejszy w jubilerstwie jest nasz rodzimy, bałtycki jantar. W Polsce występuje głównie wzdłuż wybrzeża Morza, ale również w złożach w okolicach Zatoki Gdańskiej, Mierzei Wiślanej i u nasady Mierzei Helskiej. Co ciekawe, można go też znaleźć w osadach polodowcowych w okolicach Lubartowa, na Kurpiach i koło Słupska w jednej z najstarszych kopalni bursztynu – w Możdżanowie. Interesujące jest również to, że sporadycznie znajdowano go również w centralnej Polsce: w Warszawie, na południu w Krakowie oraz na Górnym i Dolnym Śląsku.
Od niepamiętnych czasów Morze Bałtyckie wyrzuca na plaże pojedyncze bryłki, ale czy to oznacza, że bursztyn może się kiedyś wyczerpać? Otóż może, chociaż nie tak wcześnie. Naukowcom udało się oszacować i udokumentować łączną zasobność złóż bursztynu. W całym kraju mamy około 1118 ton jantaru, poza złożami rozsypanymi po kraju. A według oficjalnych danych, z plaż Bałtyku skupuje się co roku około 4-6 ton surowca.
To nie kamień
Przede wszystkim musimy pamiętać, że bursztyn nie jest kamieniem. Jest żywicą, która wydostawała się z pradawnych drzew, by chronić ich zranienia, lub zbierała się pod korą, co mogło być formą ochrony przed zmianami klimatu. Z jakiego drzewa pochodzi ten głos przeszłości wypluwany przez Bałtyk? Niestety nie jest to jednoznacznie ustalone. Wskazuje się na Pinus succinifera – tak zwane drzewo bursztynodajne z rodziny sosnowatych, lub Pseudolarix wehri z rodziny modrzewników. A kiedy żywica już wydostała się z drzew, zastygała pokryta grubą warstwą gleby.
W zależności od zawartości powietrza w żywicy, znajdowane bryłki mogą być barwy od białej do ciemnobrunatnej i pewnie niewielu z Was wie, że wydobywa się bursztyny również w kolorach czerwonawych, niebieskawych czy zielonkawych. Nierzadko w żywicy zatopione są owady i rośliny, dzięki czemu naukowcy mają możliwość odtwarzania świata fauny i flory sprzed zlodowaceń. Niedawno świat obiegła sensacyjna wiadomość o szczątkach dinozaura odnalezionego w bursztynie, który tylko cudem nie został zmieniony w biżuterię. W ręce innych badaczy wpadła grudka pradawnej żywicy, w której zachował się… pokryty piórami ogon niedużego gada, sprzed kilkudziesięciu milionów lat.
bursztyn
źródło: Wikipedia
Właściwości bursztynu
Jako pierwszy, właściwości elektryzacyjne bursztynu opisał Tales z Miletu, a od tego czasu kolejne pokolenia dowiadywały się o pięknej, skamieniałej żywicy więcej i więcej, a z czasem za amber zabrali się również medycy i ludzie związani z magią i alchemią.
Bursztyn jest uosobieniem sukcesu, co oznacza, że noszenie go dodaje właścicielowi pewności siebie i wewnętrznej siły do osiągania swoich celów. Dodatkowo pozwala osobie, która go nosi, na zrozumienie samego siebie, rozbudowanie umiejętności jasnowidzenia, zapewnia dobre samopoczucie, usuwa lęk przed starzeniem się i umożliwia umiejętność cieszenia się z chwili obecnej.
Oczyszcza atmosferę pomieszczeń, wyłapując negatywne emocje i złe energie, przy czym chronić ma również przed złym i jego duchowymi manifestacjami. Za jego pomocą już w starożytności zdejmowano uroki i klątwy.
Drogie samotne panie: noszenie bursztynu nie tylko pomoże Wam dostrzec i uwierzyć we własne piękno, ale rzeczywiście wzmocni urodę i atrakcyjność.
W jantarze zaklęte są też znaki minionych epok, więc praca z nim pomaga i umożliwia sięgnięcie do poprzednich wcieleń.
Bursztyn noszony w odpowiedni sposób przyciąga do człowieka większe ilości siły życiowej, ma także zdolności do równoważenia ciała eterycznego, a także rozwijania zdolności paranormalnych swego właściciela.
W leczeniu
Dowiedziono, że bursztyn ma zdolności do przywracania komórkom naszego ciała prawidłowej polaryzacji, która została zakłócona chorobą, a więc poprawia stan energetyczny organizmu, dzięki czemu łatwiej nam wyzdrowieć. Najważniejsze przy wspomaganiu się jantarem jest noszenie nieoszlifowanych bryłek, które bezpośrednio dotykają ciała.
Uśmierza ból, szczególnie reumatyczny. Zbawiennie działa przy bólach kręgosłupa, leczy bóle i infekcje gardła, jednocześnie wspomagając i regulując pracę tarczycy. Pomaga w problemach z przemianą materii, astmą, zapalenie migdałków. Uspokaja, obniża ciśnienie tętnicze, wspomaga wydzielanie żółci, hamuje rozwój bakterii jako naturalny antybiotyk, pomaga w gojeniu się ran. Bardzo pomaga przy bólach głowy, również migrenowych, a także przy schorzeniach przewodu pokarmowego.
Można korzystać z dobrodziejstw bursztynu pod różnymi postaciami w zależności od efektu, jaki za jego pomocą chcemy uzyskać. Z bursztynu wykonuje się oczywiście korale, naszyjniki, kolczyki, bransolety, ale również poduszki, pledy i koce zdrowotne, opaski na głowy, lampy, filtry do wody, a także robi się z niego znaną chyba w całej Polsce nalewkę.
bursztyn
źródło: Pxhere.com
Jak leczyć się bałtycką kroplą słońca samemu?
Przy bólach głowy należy nałożyć na skronie lub czubek głowy ciepły, zagrzany w wodzie kamień lub wysmarować skronie nalewką. Przy schorzeniach gardła i tarczycy najlepiej nosić korale z nieoszlifowanych bryłek. Stres i zmęczenie można niwelować poprzez rozpryskiwanie w pomieszczeniu olejków eterycznych lub używaniu lampy solnej z bursztynem.
Jak przygotować bursztyn do samoleczenia?
Bursztyn płuczemy w gorącej, bieżącej wodzie, po czym wkładamy go do naczyń i gotujemy około 10-20 minut. Po odsączeniu przekładamy go do woreczka z naturalnego materiału lub zawijamy w gazę i tak przygotowany przykładamy do chorego miejsca. Jeśli nasze problemy zdrowotne są związane ze schorzeniami psychosomatycznymi, przygotowany bursztyn układamy na splocie słonecznym.
Koniecznym jest, by po każdej sesji leczniczej wypłukać jantar bieżącą, chłodną wodą i pozostawić do wyschnięcia. Amber, którego użyjemy do leczenia jednej osoby, może służyć już tylko i wyłącznie jej, a proces leczenia powinien trwać od 7 do 10 dni z kilkudniowymi przerwami na regenerację.
Przepis na nalewkę bursztynową.
Pamiętajcie jednak, że przeznaczona jest wyłącznie do stosowania zewnętrznego!
By przygotować nalewkę, należy wcześniej zakupić kawałki surowego bursztynu, spakowanego w specjalne słoiczki (ok. 20-25 g), a następnie zalać do pełna spirytusem.
Całość odstawić w ciepłe miejsce na około 10 dni, co dwa dni wstrząsając słoiczkiem, by wymieszać zawartość. Po upływie 10 dni nalewka jest już gotowa, jednak do zastosowania terapii potrzebne będą nam jeszcze olejki eteryczne odpowiednie do danego schorzenia.
Jeśli chcemy wyeliminować ból głowy, potrzebujemy olejku z melisy. Jeśli reumatyzm – olejku z eukaliptusa i goździków. Miejsce, które chcemy leczyć, należy odpowiednio natłuścić, zakroplić na nie kilka kropelek olejków eterycznych, później dokładnie natrzeć naszą nalewką.
Warto pamiętać, że choć bursztyn występuje na całym świecie, to właśnie nasz, bałtycki jantar jest najbardziej ceniony w jubilerstwie oraz medycynie alternatywnej . To po bursztyn organizowano wyprawy handlowe w V wieku przed naszą erą. Bursztynowym szlakiem, który zaczynał się nad Adriatykiem, a kończył nad Bałtykiem.
Jak więc zyskać pewność, że znaleźliśmy na plaży jantar, a nie kamyczek o mlecznej barwie? To proste! Pamiętajcie, to w końcu żywica, a ta topi się pod wpływem ciepła. Wystarczy rozgrzać szpilkę, którą dotkniemy naszego znaleziska. Jeśli poczujemy zapach podobny do kadzidła, a żywica chociaż odrobinę się roztopi, trzymacie w dłoniach najprawdziwszy jantar, przypisywany Merkuremu, kroplę słońca, miód splotu słonecznego, słowiańskie złoto.
***
Jeżeli poczuliście, że potrzebujecie w swym życiu energii bursztynu, możecie go kupić w jednym ze specjalnych zestawów kamieni i minerałów, w Sklepie Akademii Ducha. Jeśli więc czujecie, że potrzebujecie dodać rozpędu swojemu rozwojowi duchowemu, pomóc zdrowiu lub pomyślności finansowej, jeżeli pragniecie zadbać o miłość, ochronę, zharmonizować swe czakry lub oczyścić energię, przyda się Wam jeden z tych zestawów.
Ada Jamrozińska

http://akademiaducha.pl/energia-kamieni-bursztyn-czyli-jantar/

niedziela, 25 marca 2018

Rude koty są jakieś inne. Poznaj ich ukryte tajemnice.

Należą do najbardziej pożądanych kotów. To o nie pytają głównie osoby chętne przygarnąć mruczka. Rude koty są bardziej popularne niż rasowe rasowce. Moda na kolor czy na inność? Bo rude koty są jakieś inne. I wcale nie chodzi tu o kolor futerka.

Skąd wzięła się moda na rude koty?

Od dobrych kilku lat rude koty są po prostu hot. Prawdziwy boom na rudzielce zapoczątkował słynny komiks, a potem film, o kocie Garfieldzie. Garfield jest gruby, leniwy, złośliwy, a jednak wszyscy go kochają. Bo choć Garfield bardzo się stara, by to jemu było dobrze na tym świecie, ba, najwygodniej i najlepiej, dziwnym zrządzeniem losu ostatecznie okazuje się, że czyni dobro, a jego niecne plany mają zaskakująco pozytywne dla wszystkich  zakończenia. Pod pręgowanym rudym futrem kryje się złote serce. Być może podświadomie odnajdujemy się w nim – bywamy snobistyczni, samolubni, leniwi, ale w gruncie rzeczy potrafimy zrobić wiele dla innych ludzi i dla zwierząt. Nie jesteśmy tacy źli. Uwielbiamy okazywać się wielkoduszni. W sposób szczery i nieszczery, inteligentnie. Całkiem jak Garfield.

rudy kot leży na drapaku
fot. Shutterstock

9 zaskakujących faktów o rudych kotach

1. 80% rudych kotów to kocurki.
2. Rude koty najczęściej mają oczy bursztynowe o różnym nasyceniu lub zielone.
3. Zielonookie rude kotki spotyka się ekstremalnie rzadko.
biało-rudy kot z zielonymi oczami
fot. Shutterstock
4. Rude futro jest dziedziczone w specjalny sposób. Aby kotka urodziła się z rudą sierścią, musi otrzymać gen rudości zarówno od matki, jak i od ojca, czyli jej ojciec musi być rudy, a matka ruda lub szylkretowa. Rudemu kocurkowi wystarczy gen rudości w jednym chromosomie X otrzymanym od matki (nie ma drugiego X, zamiast tego ma chromosom Y, z allelem non-orange). To dlatego synowie rudej kotki zawsze będą rudzi.
5. Ginger, Imbir, Biszkopt i Cynamon to najczęściej nadawane imiona rudym kotom.
6. Rudy kolor sierści związany jest z obecnością pigmentu feomelaniny, odpowiadającej za kolor żółty bądź rudy. W zależności od ilości zgromadzonego w sierści pigmentu, rudość może mieć różne nasycenie, od bardzo jasnego kremowo-biszkoptowego po ciemnobursztynowy.
rude koty
fot. Shutterstock
7. Charakter rudzielców jest tak samo zmienny, jak charakter kotów o innym umaszczeniu. Według niektórych są bardziej inteligentne, według innych – bardziej złośliwe. Ale nauka nie potwierdza tych teorii. Więcej – zaprzecza, by koty mogły być złośliwe – to cecha typowo ludzka. Jedno jest pewne – rude koty są bardzo towarzyskie i świetnie nadają się na przyjaciół.
8. Naukowo nie udało się do tej pory potwierdzić teorii, jakoby rude koty były bardziej delikatne i chorowite od kotów o innym umaszczeniu.
rudy kot
fot. Shutterstock
9. Rude koty mają inną mapę pól mózgowych niż koty o innym umaszczeniu i ich reakcje na te same bodźce lub testowane preparaty odbiegają od wyników uzyskiwanych w przypadku kotów „normalnych”. Rudych kotów jest niewielki odsetek wśród kociej populacji, stąd do badań używa się kotów o innym umaszczeniu – najpopularniejszym. Zabłąkane do próby kontrolnej rudzielce mogłyby wypaczyć końcowe wyniki badań. Średnia statystyczna to nie to samo co żywy organizm.
W praktyce oznacza to tyle, że opiekunowie rudych kotów i lekarze weterynarii powinni pamiętać, by zwracać uwagę na rude koty – mogą reagować inaczej niż inaczej umaszczone  koty na szczepionki, leki czy narkozę.
Autor: Joanna Nowakowska

https://www.koty.pl/rude-koty-sa-jakies-inne-poznaj-ukryte-tajemnice/

środa, 7 lutego 2018

Bursztyn i jego moc.


Słowianie ponoć zwali go głazen lub głazno, gdyż według nich powstał z łez Swarożyca. Wikingowie nazywali go łzami Frei, bogini miłości - symbolizował w ich wierzeniach płodność, namiętną miłość, energię kobiecą. Jantarem nazywali go Litwini. A bursztyn wywodzi się z języka niemieckiego, oznacza kamień, który się pali (bernstein).
Dym z bursztynu, palonego jak kadzidło, zabija zarazki, oczyszcza energetycznie, działa pobudzająco. Bursztyn ujemnie jonizuje powietrze. Korale z bursztynu noszone na szyi korzystnie wpływają na gardło i tarczycę. Ten pełen słońca kamień poprawia nastrój, podnosi wiarę w siebie, wzmacnia odwagę. Szamani uważają go za bramę do innych światów, ułatwiającą jasnowidzenie.
Moc bursztynu, zaklętą w nim 50 milionów lat temu, możemy wydobyć między innymi przyrządzając nalewkę. Pomaga ona przy przeziębieniach, infekcjach dróg oddechowych, grypie (można nią nacierać np. plecy, piersi, stopy), migrenach. Łagodzi bóle mięśni i reumatyczne bóle stawów.


✿ Nalewka z bursztynu*:
30 g bursztynu
300 ml spirytusu
Bursztyn wrzuciłam do butelki i zalałam spirytusem. Już po kilku godzinach spirytus zaczął przyjmować bursztynowy kolor. Po 10 dniach nalewka nadaje się do użytku. Nie trzeba jej odcedzać, bursztyn może się w niej nadal kąpać. Jak się nalewka skończy, bursztyn można będzie pokruszyć i jeszcze raz zalać spirytusem.
Wiedźma nalewkę stosuje do nacierania, a także przyjmuje 30 kropli 2-3 razy dziennie, aby zachować młodość. 😉 😀

* wg O. Andrzeja Czesława Klimuszko

środa, 11 października 2017

Bursztyn - kamień leczniczy.

Chciałabym choć trochę przybliżyć, a może tylko przypomnieć Państwu niezwykły twór natury, jakim jest bursztyn. Dobrze,że ten cud przyrody wraca do łask, bo nie do pominięcia jest jego moc energetyczna. Już 1000 lat p.n.e bursztyn był drogim i pożądanym cackiem, a starożytni magowie i medycy zalecali nosić go bezpośrednio na ciele, ponieważ wtedy zachowuje się zdrowie przez długie lata, młody wygląd i wesołe usposobienie, a mózg na starość nie będzie płatał figli, czyli nie dojdzie do demencji starczej. Już wtedy odkryto, że przedmioty z bursztynu: wisiory, bransolety, korale i inna biżuteria oczyszczają atmosferę, wprowadzają miły nastrój, a także posiadają moc godzenia zwaśnionych osób. Wtajemniczeni twierdzili, że w bursztynie zaklęte są niezwykłe moce, które odpędzają od jego właściciela wszelkie złe energie, a z ciała wyciągną nie tylko choroby, ale i ich zwiastuny. Już wtedy używano bursztynu do zdejmowania uroków, klątw, a także do oczyszczania pomieszczeń z negatywnej energii, zwłaszcza po infekcjach i epidemiach.


Gdy spryskamy mieszkanie odrobiną nalewki bursztynowej lub spalimy okruchy z bursztynu, oczyścimy w ten sposób atmosferę, ponieważ w otoczeniu bursztynowych wibracji ludzie uspokajają się i łagodnieją - wpływa on kojąco i harmonizująco na ciało i psychikę.
Jantar, bo taka też jest nazwa tej skamieniałej żywicy z pradawnych drzew,wydziela tzw. jony ujemne - bardzo korzystne dla człowieka. Pocierając go możemy sprawić, że będzie działał jak magnes. Pocieranie wywoła na jego powierzchni ładunki elektrostatyczne, mające głębsze oddziaływanie na organizm człowieka. Dlatego najlepiej nosić go bezpośrednio na ciele.

Radiesteci dowiedli, że przywraca on chorym komórkom prawidłową polaryzację, tym samym poprawiając stan energetyczny organizmu i ułatwiając wyeliminowanie różnych schorzeń i dolegliwości.

Bursztyn zawiera w sobie potężną siłę. Jego energia potrafi wytłumić szkodliwe promieniowanie geopatyczne oraz te pochodzące z cieków wodnych czy urządzeń elektronicznych. Doskonale neutralizuje promieniowanie odbiorników TV i monitorów komputerowych. Dobrze jest więc porozkładać bursztyn w domu w miejscach, gdzie energia nie jest dla nas korzystna. Najlepsze są do tego specjalne płytki bursztynowe, które emanują energią nawet na kilka metrów! Stworzymy wtedy swoistą komnatę bursztynową, w której szybko odzyskamy siły i radość życia i nie groźne będą nam choroby czy bezsenność.

Bursztynowa biżuteria, o której nie możemy zapomnieć (na szczęście wraca do mody!) bardzo wspomaga nasze zdrowie. I tak np. chorzy na górne drogi oddechowe czy tarczycę powinni nosić korale z bursztynu, a osobom mającym problemy z sercem ulgę przyniosą wisiory ze skamieniałej żywicy. Nawet chorzy na kręgosłup odczują ulgę przewiązując się w pasie długim sznurem korali bursztynowych. Nośmy bursztyny: wieszajmy je w domu jako ozdobę, otaczajmy się nimi, wspomagając nasze ciało i umysł tą niezwykłą mocą.

Jedna, bardzo ważna uwaga. Spotykam się bardzo często z nieświadomością ludzi, że wszystkie kamienie, a zwłaszcza bursztyny wymagają bardzo częstego oczyszczania. Tak jak agaty i korale, bursztyny bardzo szybko działają, oczyszczając naszą aurę z negatywnych energii. A potem, przeładowane, oddają tą energię z powrotem swoim właścicielom! Dlatego trzeba je bardzo często myć i oczyszczać w roztworze soli (najlepiej morskiej). Bardzo łatwo można zauważyć, że nasz klejnot przepracował się. Kiedy nosimy go na sobie, zaczyna nam ciążyć i przeszkadzać. Instynktownie wtedy, często nawet nieświadomie, zdejmujemy go. Jest to sygnał od naszego organizmu, że należy oczyścić kamień. Jeśli jednak tak się dzieje, to po kilkugodzinnej ekspozycji na ciele jest to wręcz koniecznością! Wieczorem należy biżuterię umyć pod bieżącą wodą, by spłukać nagromadzone w niej szkodliwe ładunki energetyczne. Dobrze jest zostawić go czasami na noc w wodzie z solą.

Pamiętajmy, że prawdziwy bursztyn pali się, wydzielając żywiczną woń. Właśnie w ten sposób można odróżnić autentyczny kamień od sztucznego koralika.

W starożytności nazywano bursztyn złotem życia i złoto wzmacnia jego energię, warto więc oprawić piękny okaz w złoty koszyczek i cieszyć się jego uzdrawiającą mocą!

Magdalena Zięba

poniedziałek, 23 listopada 2015

Bursztyn.




Od czasów prehistorycznych do dziś – bursztyn ma wielu miłośników. Pomimo, że nie jest tak rzadki i cenny jak kamienie szlachetne jest równie popularny.
Bursztyn to zastygła przed milionami lat żywica. Należy do grupy minerałów organicznych. Niegdyś nazywano bursztyn złotem północy. Z określenia tego można wyciągnąć wniosek, że był on i pozostaje nadal bardzo cenny. Już w epoce kamienia ludzie wytwarzali bursztynowe ozdoby a dziś stosowany jest zarówno w jubilerstwie, jak i przemyśle. Kiedyś wierzono w magiczne właściwości bursztynu, do dziś jest noszony jako amulet pomagający osiągnąć powodzenie i szczęście.
Ogólne energie bursztynu:
– oczyszcza atmosferę w pomieszczeniach
– chroni stan posiadania
– wzmacnia zdolności jasnowidzenia
– pozwala osiągnąć wewnętrzną harmonię
– usuwa lęk przed starzeniem się i śmiercią
– pozwala cieszyć się dniem dzisiejszym
Oddziaływanie zdrowotne bursztynu:
– aktywizuje zdolność do regeneracji organizmu
– szczególnie zalecany w chorobach gardła i tarczycy
– noszenie bursztynowych korali wskazane jest przy nadciśnieniu
– chroni przed reumatyzmem, żylakami, astmą
Bursztyn stosowany jest także w magii. Spalany podczas rytuałów, odpędza negatywne energie i chroni „adepta”.
Podobnie jak kryształ górski, działa jako odpromiennik przy telewizorach czy ekranach komputerowych.
Bursztyn to także wartościowy materiał naukowy i techniczny, a taki zawierający zatopioną roślinę czy owada jest bezcenny dla naukowców zajmujących się dawnym życiem na ziemi.
Wspaniałym i tajemniczym jednocześnie przykładem wykorzystania bursztynu była tak zwana bursztynowa komnata. Był to zestaw ozdób, paneli na ściany i sufit, przeznaczonych do dużego pomieszczenia. Całość mieściła się na kilku ciężarówkach i niestety zaginęła w końcu drugiej wojny światowej.

https://hipokrates2012.wordpress.com/2015/11/23/bo-bursztyn/