Pokazywanie postów oznaczonych etykietą transformacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą transformacja. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 21 kwietnia 2026

♏ 6 cech Skorpiona, o których milczą horoskopy.



I właśnie dlatego większość ludzi nigdy go naprawdę nie rozumie.

Skorpion jest zwykle opisywany bardzo schematycznie. Tajemniczy. Seksualny. Zazdrosny. Mściwy. Intensywny. Trudny.

To tylko fragment prawdy.

Skorpion jest jednym z najbardziej spłycanych znaków zodiaku. Wiele osób widzi jego mocne spojrzenie, ale nie widzi wrażliwości. Widzi kontrolę, ale nie widzi lęku przed zdradą. Widzi siłę, ale nie widzi, ile razy musiał się odrodzić po cichu.

A właśnie te ukryte cechy sprawiają, że Skorpion często jest znacznie głębszy, niż ludzie zakładają.

1. Skorpion widzi więcej, niż pokazuje

To jedna z najbardziej niezwykłych cech tego znaku. Skorpion bardzo rzadko bierze ludzi tylko za słowa. Obserwuje ton głosu, reakcje, spojrzenia, zmiany zachowania, mikrogesty, momenty zawahania.

Potrafi wyczuć, kiedy ktoś gra rolę, kiedy coś ukrywa albo kiedy mówi jedno, a myśli drugie.

I najczęściej nic o tym nie mówi.

Właśnie dlatego wiele osób czuje się przy nim lekko nieswojo. Bo intuicyjnie wyczuwają, że ten człowiek zauważa więcej, niż powinien.

Skorpion często zna prawdę o sytuacji dużo wcześniej, zanim pojawią się dowody.

2. Skorpion jest bardziej wrażliwy, niż chce przyznać

Ludzie często mylą twardość Skorpiona z brakiem emocji. To jeden z największych błędów.

Skorpion czuje bardzo mocno. Problem polega na tym, że nie chce pokazywać, co go boli. Woli zamknąć się, zdystansować, zniknąć na chwilę albo obrócić ból w chłód, niż pokazać słabość niewłaściwej osobie.

To znak, który często cierpi w ciszy.

Dlatego bywa niezrozumiany. Ludzie widzą opanowanie, a nie widzą burzy pod powierzchnią.

3. Skorpion nie ufa szybko, ale gdy ufa – daje wszystko

Ten znak nie wchodzi lekko w relacje. Skorpion bardzo długo obserwuje człowieka, testuje spójność zachowań, patrzy, czy ktoś jest prawdziwy.

Nie imponują mu słowa. Imponuje mu konsekwencja.

Kiedy już komuś zaufa, daje ogrom lojalności, ochrony i zaangażowania. Potrafi stanąć za bliską osobą w sytuacji, w której inni znikają.

Problem w tym, że jeśli raz poczuje zdradę, bardzo trudno wrócić do poprzedniego poziomu.

Bo Skorpion może wybaczyć. Ale rzadko zapomina, co zobaczył.

4. Skorpion przechodzi transformacje, których nikt nie widzi

To znak, który wielokrotnie kończy pewne wersje siebie i zaczyna od nowa.

Zmienia ludzi wokół siebie. Zmienia priorytety. Odcina stare życia. Znika z miejsc, które mu nie służą. Przestaje być tym, kim był kilka lat wcześniej.

Wiele osób spotyka Skorpiona po czasie i ma wrażenie, że rozmawia z zupełnie innym człowiekiem.

To dlatego, że ten znak potrafi umrzeć symbolicznie wiele razy… i wrócić silniejszy.

5. Skorpion jest bardzo strategiczny w sprawach pieniędzy i bezpieczeństwa

Horoskopy lubią mówić o namiętności Skorpiona, a za mało mówi się o jego pragmatyzmie.

Wiele Skorpionów ma silny instynkt zabezpieczania się. Potrafią analizować ryzyko, myśleć długoterminowo, nie ufać łatwym obietnicom i działać ostrożniej niż się wydaje.

Nie zawsze chwalą się planami. Często budują coś po cichu.

To znak, który może długo wyglądać niepozornie, a później okazuje się, że ma więcej kontroli nad swoim życiem niż osoby dużo głośniejsze.

6. Skorpion ma bardzo mocny radar na fałsz

Nie chodzi tylko o kłamstwa. Chodzi o energię niespójności.

Skorpion wyczuwa ludzi, którzy udają dobroć. Wyczuwa uprzejmość podszytą interesem. Wyczuwa sympatię, która jest tylko grą.

I właśnie dlatego czasem reaguje chłodno na osoby, które „wszystkim wydają się miłe”.

On nie zawsze umie to od razu logicznie wytłumaczyć. Po prostu czuje, że coś się nie zgadza.

Wielu Skorpionów miało sytuacje, w których ostrzegali przed kimś, a prawda wychodziła dopiero później.

Największy błąd w ocenianiu Skorpiona polega na tym, że ludzie widzą siłę i zakładają brak serca.

A prawda jest odwrotna.

Skorpion jest tak silny właśnie dlatego, że czuje głęboko.


sobota, 10 stycznia 2026

𝐆𝐫𝐚𝐬𝐢𝐜𝐚 – 𝐓𝐰𝐨𝐣 𝐏𝐮𝐧𝐤𝐭 𝐒𝐳𝐜𝐳𝐞̨𝐬́𝐜𝐢𝐚 𝐢 𝐎𝐬𝐨𝐛𝐢𝐬𝐭𝐲 𝐆𝐫𝐚𝐚𝐥

 

𝐎𝐫𝐠𝐚𝐧, 𝐤𝐭𝐨́𝐫𝐲 𝐦𝐚𝐭𝐞𝐫𝐢𝐚𝐥𝐢𝐳𝐮𝐣𝐞 𝐜𝐮𝐝𝐚. 𝐙𝐚𝐩𝐚𝐥 𝐠𝐨 – 𝐚 𝐬𝐭𝐚𝐫𝐨𝐬́𝐜́, 𝐜𝐡𝐨𝐫𝐨𝐛𝐚 𝐢 𝐥𝐞̨𝐤 𝐭𝐫𝐚𝐜𝐚̨ 𝐧𝐚𝐝 𝐓𝐨𝐛𝐚̨ 𝐰ł𝐚𝐝𝐳𝐞̨❤️


Gdzieś głęboko w górnej części klatki piersiowej, pomiędzy obojczykami, ukryty jest niewielki, niemal mityczny narząd. Medycyna nazywa go grasicą. Mistycy – Świętym Sercem. Starożytni – Punktem Szczęścia.

To nie jest zwykły gruczoł.
To Twoja osobista, wiecznie płonąca lampa. Twój wewnętrzny Boski Płomień.

Od tego, czy płonie jasnym ogniem, czy tylko ledwie się tli, zależy wszystko:
Twoja radość.
Twoja młodość.
Twoje zdrowie.
Twoja więź z Bogiem i Życiem.

𝐏𝐨𝐫𝐭𝐚𝐥 𝐦𝐢𝐞̨𝐝𝐳𝐲 𝐬́𝐰𝐢𝐚𝐭𝐚𝐦𝐢 𝐮𝐤𝐫𝐲𝐭𝐲 𝐰 𝐓𝐰𝐨𝐣𝐞𝐣 𝐩𝐢𝐞𝐫𝐬𝐢

Starożytne tradycje duchowe od wieków strzegły wiedzy, która dziś bywa spychana na margines:
w każdym człowieku pulsuje tajemniczy ogień, zdolny uruchomić kaskadę uzdrawiających i twórczych energii.

Ten ogień ma swoją fizyczną bramę.
Jest nią grasica – zapomniany gruczoł, który taoiści nazywali Pałacem Niebiańskiego Cesarza.

Z punktu widzenia biologii grasica jest „szkołą”, w której komórki odpornościowe uczą się rozróżniać „siebie” od „wroga”.
Z punktu widzenia ducha – jest przełącznikiem świadomości.

Nieprzypadkowo w ikonografii chrześcijańskiej Najświętsze Serce Jezusa ukazywane jest jako płomień unoszący się nad fizycznym sercem. To symbol wiedzy, która była kiedyś oczywista.

Jak powiedział Osho:

„Skarb, którego szukasz, zawsze był w tobie – tylko patrzyłeś w inną stronę.”

Grasica nie jest więc tylko narządem.
Jest żywą bramą między tym, co zwyczajne, a tym, co święte.
Między śmiertelnością a nieśmiertelnością.

𝐍𝐢𝐞𝐰𝐢𝐝𝐳𝐢𝐚𝐥𝐧𝐲 𝐨𝐠𝐢𝐞𝐧́, 𝐤𝐭𝐨́𝐫𝐲 𝐳𝐦𝐢𝐞𝐧𝐢𝐚 𝐓𝐰𝐨́𝐣 𝐤𝐨𝐝 𝐩𝐫𝐳𝐞𝐳𝐧𝐚𝐜𝐳𝐞𝐧𝐢𝐚

Wyobraź sobie, że tuż nad sercem płonie maleńki ogień.
Możesz pozwolić mu dogasać pod popiołem codzienności…
albo rozniecić go w pełny płomień.

To nie metafora.
To bioenergetyczna rzeczywistość.

Aktywna grasica działa jak laboratorium alchemiczne – nie tylko wzmacnia odporność, ale przekształca Twoje pole energetyczne. Staje się pomostem między materią a duchem.

Ludzie z przebudzoną grasicą emitują inną częstotliwość.
Nie muszą nic udowadniać.
Nie muszą walczyć.

Ich obecność zmienia przestrzeń.
Rozpoznasz ich po blasku, który płynie z wnętrza, a nie z okoliczności.

𝐓𝐫𝐨́𝐣𝐩ł𝐚𝐭𝐤𝐨𝐰𝐲 𝐏ł𝐨𝐦𝐢𝐞𝐧́ 𝐓𝐫𝐚𝐧𝐬𝐟𝐨𝐫𝐦𝐚𝐜𝐣𝐢

Święte pisma wielu tradycji mówią o mistycznym trójpłatkowym płomieniu, zapalającym się w sercu przebudzonej istoty. To nie poezja – to precyzyjny opis procesu energetycznego.

- Niebieski płatek – Wola Boża.
Odwaga podążania za Prawdą mimo lęku.
- Żółty płatek – Mądrość. Umiejętność rozróżniania prawdy bez udziału ego.
- Różowy płatek – Miłość Bezwarunkowa. Energia, która uzdrawia i jednoczy.

Gdy trzy płomienie stapiają się w jedno, rodzi się fioletowy ogień – zwany Płomieniem Transformacji.
To siła zdolna rozpuścić karmę, traumy i iluzje oddzielenia.

To właśnie ten ogień starożytni ikonografowie umieszczali nad sercem Chrystusa.
Wiedzieli coś, co później zostało zapomniane.

𝐀𝐥𝐜𝐡𝐞𝐦𝐢𝐚 𝐰𝐞𝐰𝐧𝐞̨𝐭𝐫𝐳𝐧𝐞𝐠𝐨 𝐩𝐫𝐳𝐞𝐛𝐮𝐝𝐳𝐞𝐧𝐢𝐚

Grasica działa jak kwantowy nadajnik i odbiornik.
To przez nią docierają intuicyjne wglądy, wewnętrzne prowadzenie i sygnały Wyższej Jaźni.

Gdy się aktywuje, przestajesz być samotną wyspą.
Stajesz się częścią kosmicznej sieci świadomości.

Mistyczne tradycje nazywały to „paleniem w piersi” – odczuciem Świętego Serca. To przez to centrum rodzą się prawdziwe dary ducha: jasne widzenie, głębokie czucie, wewnętrzna pewność.

𝐓𝐚𝐣𝐞𝐦𝐧𝐚 𝐩𝐫𝐚𝐤𝐭𝐲𝐤𝐚 𝐚𝐤𝐭𝐲𝐰𝐨𝐰𝐚𝐧𝐢𝐚 𝐁𝐨𝐬𝐤𝐢𝐞𝐠𝐨 𝐎𝐠𝐧𝐢𝐚

Aktywacja grasicy nie jest darem dla wybranych.
Jest praktyką dostępną dla każdego.

Kilka razy dziennie delikatnie opukuj środek klatki piersiowej, wyobrażając sobie, że zapalasz wewnętrzny ogień.

Wypowiedz w myślach lub na głos:
„Jestem płomieniem Boskiej Miłości, Mądrości i Mocy.”

Poczuj, jak ciepło rozlewa się po całym ciele, budząc każdą komórkę.

Regularna praktyka przynosi głębokie zmiany:
od wzmocnienia odporności i spowolnienia procesów starzenia,
po klarowność umysłu, synchroniczności i poczucie sensu.

𝐒́𝐰𝐢𝐞𝐭𝐥𝐢𝐤𝐢 𝐰 𝐬́𝐰𝐢𝐞𝐜𝐢𝐞 𝐦𝐚𝐭𝐫𝐲𝐜𝐲

Twoja grasica to wewnętrzny generator radości.
Im więcej w Tobie Miłości, Światła i autentycznej obecności, tym silniej ona pulsuje.

- Tacy ludzie promienieją.
- Rzadziej chorują.
- Dłużej pozostają młodzi.
- Ich oczy błyszczą.

Są Świetlikami w szarym świecie społecznej matrycy.

Pamiętaj:
Twoja grasica to brama między światami.
Klucz zawsze był w Twoich rękach.

 

poniedziałek, 30 czerwca 2025

✨ Strach i lęk, jak je rozróżniać z poziomu energii i co z nimi robić? ✨

 


W świecie energii wszystko ma swoją częstotliwość, emocje również. Ale… nie każda „trudna emocja” jest taka sama, a świadome rozróżnianie to pierwszy krok do odzyskania mocy.
🔍 STRACH to naturalna, fizjologiczna reakcja ciała, pojawiająca się w odpowiedzi na coś, co nam realnie zagraża – np. na widok dzikiego zwierzęcia czy w sytuacji nagłego wypadku. To impuls, który ma nas ochronić – wyzwala adrenalinę, przyspiesza tętno, uruchamia ciało do działania. ➡️ Z energetycznego punktu widzenia, strach to energia szybkiego pobudzenia, która powinna przepłynąć i opaść, jak fala. Kiedy jest zaakceptowany i przeżyty, po prostu znika.
🌫️ LĘK to coś innego. To przewidywanie zagrożenia, które nie istnieje teraz, nie realnie. To emocjonalna reakcja na przeszłość lub przyszłość, oparta na pamięci, programach, traumach, braku zaufania. ➡️ Z energetycznego punktu widzenia, lęk to zablokowana energia – zamiast przepływać, zastyga, kurczy się i zalega w ciele (szczególnie w brzuchu, sercu, gardle), a w ten sposób i odcina nas od Źródła Mocy.
💡 Co więc robić, gdy pojawią się te emocje?
🔥 Gdy czujesz STRACH:
✔️ Zatrzymaj się i przyjmij: „Ok, moje ciało reaguje. Dziękuję, że mnie chroni.”
✔️ Oddychaj. Uziem się (stań na ziemi, dotknij ciała, wróć do tu i teraz).
✔️ Gdy zagrożenie mija, pozwól emocji opaść. Porusz się, strząśnij napięcie.
🌫️ Gdy czujesz LĘK:
✔️ Na początek zadaj sobie pytanie: „Czy to się dzieje realnie teraz, czy to tylko w mojej głowie?”
✔️ Poczuj w ciele, gdzie zatrzymała się energia i oddychaj do tego miejsca, rozluźniając napięcie.
✔️ Przywróć zaufanie. Powiedz: „W tej chwili jestem bezpieczna/y. Wybieram zaufanie i powrót do siebie.”
✔️ Możesz też delikatnie poruszyć ciałem, zatańczyć, przytulić się – to pomoże energii znowu zacząć krążyć.
🌟 Pamiętaj! Nie jesteś swoimi emocjami. Jesteś Świadomością, która może je przyjąć, objąć i uzdrowić.
Strach informuje, a lęk przypomina, że gdzieś odłączyłaś/eś się od swojej Mocy.
A Ty… zawsze możesz do niej wrócić, wybierając siebie i zaufanie do tego, że wszystko zawsze działa dla Twojego dobra, a Dusza wie, gdzie Cię prowadzić.

poniedziałek, 17 lutego 2025

Sześć częstotliwości solfeżowych (solfeggio frequencies) do których nie mamy dostępu.


 

6 częstotliwości solfeżowych (solfeggio frequencies) do których nie mamy dostępu.
 
W starożytności, dźwięki te, były znane jako "święte", doskonałe wibracje prowadzące do jedności z Wszystkim Co Istnieje...

UT – 396 Hz – uwalnianie od poczucia winy i strachu
RE – 417 Hz – odwracanie biegu wydarzeń, ułatwienie przemiany
MI – 528 Hz – transformacja i cuda (naprawa DNA)
FA – 639 Hz – połączenie, relacje międzyludzkie
SOL – 741 Hz – budzenie intuicji
LA – 852 Hz – powrót do duchowości

piątek, 4 czerwca 2021

Ból to droga do ważnych rozwiązań.


Nie lubimy bólu, boimy się go, bo ból… boli. Ból od dziecka jest naszym nieprzyjacielem, wrogiem, katem, oprawcą.

Traktujemy go jak wroga, a nie jak drogocennego posłańca. 🙏

Wyobraź sobie, że nie jest to Twój nieprzyjaciel i oprawca. Wyobraź sobie, że to bardzo ważny posłaniec. Konkretny dziennikarz, który przynosi Ci w darze ważne informacje.

W bólu zawarta jest zawsze informacja o tym, jakie wydarzenia z przeszłości torpedują rumieńce na buzi teraźniejszości. Kiedy odczytasz info z ciała - masz dostęp do wszelkich danych o blokadzie - kiedy powstała i jak ją transformować w Happy end. ☺️

Bez tych informacji nie będziesz w stanie określić przyczyn choroby, biedy, samotności, porażek i pustyni. Bo jeśli nie posłuchasz bólu, to się nigdy nie dowiesz, o co chodzi Duszy, w jaki sposób nie realizujesz Jej misji na Ziemi, czyli swojej misji na Ziemi.

I jeśli nie posłuchasz bólu, to nigdy się nie dowiesz, którędy prowadzi Twoja droga do ważnych rozwiązań. ❤️

Foto: IG Nois7

niedziela, 7 marca 2021

Zapytałam babcię: jak uśmierzamy ból?


Zapytałam babcię: jak uśmierzamy ból?
- Rękami, kochanie.
- Naszymi rękami?
-Tak. Nasze ręce są antenami naszej duszy.
Kiedy wprawiasz je w ruch poprzez splatanie, gotowanie, malowanie, zabawę lub zakopywanie ich w ziemi, wysyłasz uzdrawiającą energię do najgłębszej części siebie.
Twoja dusza rozjaśnia się, ponieważ wtedy zdajesz sobie sprawę z jego wagi. W ten sposób oznaki bólu nie są już potrzebne.
- Czy ręce są naprawdę takie ważne?
- Tak, kochanie. Obserwuj dzieci: odkrywają świat poprzez dotyk swoimi małymi rączkami. Zobacz ręce starożytnych, powiedzą ci więcej o swoim życiu niż jakąkolwiek inną część ciała.
Mówi się, że: Wszystko, co się czyni ręką, czyni się sercem.
Ręce i serce są połączone. Masażyści dobrze o tym wiedzą: kiedy dotykają czyjegoś ciała rękami, tworzą głębokie połączenie. Właśnie z tego połączenia następuje uzdrowienie.
- Moje ręce ... jak długo ich nie używałam!
- Wpraw je w ruch, kochanie, zacznij z nimi tworzyć, a wszystko w tobie ruszy. Zrozum, co chcesz wywołać z tym bólem, że ujawni to twoją zdolność uczynienia go swoim najpiękniejszym arcydziełem. Ból zniknie, ponieważ będziesz w stanie przekształcić jego istotę.
Po prostu obserwuj wszystko, naturę, królestwo zwierząt ... bądź obecny, ponieważ to wszystko może cię nauczyć wielkich rzeczy ... łącząc cię z mądrością twoich przodków ... i nigdy więcej nie poczujesz potrzeby szukania jakiegokolwiek zewnętrznego potwierdzenia...w tym przemijającym świecie materialnym ....
Pamiętaj: Jedynym sposobem na zaprowadzenie pokoju na ziemi jest nauczenie się, jak uczynić swoje własne życie spokojnym.

 

piątek, 5 marca 2021

✨KRYSZTAŁ DYMNY ✨


 

✨KRYSZTAŁ DYMNY ✨
To mój ukochany rodzaj kryształów, które nie jednokrotnie ratowały mi dupcię 😉 z grubych opałów energetycznych 💗
Drobny kryształek zmienia postać rzeczy w energetyce ciała w sposób nie pojęty dla ludzkiego umysłu.
Kryształ Dymny niesie ze sobą, nieskończone możliwości przetransformowania, gęstych, traumatycznych i chorobowych pól energetycznych, które utkwiły głęboko w podświadomości, odnawiając stan zdrowia i niosąc i uczucie ulgi.
To Tybetański Kryształ Dymny wyspecjalizowany do pracy z najcięższymi uwarunkowaniami.
Przy świadomej pracy jego pasmo częstotliwości rozbija w zarodku nawet choroby nowotworowe a po radioterapii pomaga oczyścić się z szkodliwego promieniowania.
Zasięg częstotliwości oddziaływania "dymniaka" jest wyspecjalizowany do oczyszczania niskich i gęstych energii - po atakach energetycznych, po kłótniach , nieprzyjemnych zdarzeniach, uwalnia od żalu ,pretensji do ludzi i świata.
Odcina toksyczne połączenia energetyczne niczym laser.
Ugruntowuje rozchwiane stany emocjonalne oraz obłęd umysłu.
do wzięcia 🤗
SZCZERZE POLECAM ❣ ELENA ✨💗

Elena Eliminowicz


niedziela, 30 sierpnia 2020

Gdyby mierzyć dobro serca tego człowieka - zabrakłoby skali...



Tą zrzutkę założyła dla mnie Adriana, której z serca bardzo dziękuję .

https://zrzutka.pl/hsh426

Kochani, wielu z Was ją zna, ponieważ wielokrotnie bardzo aktywnie organizowała pomoc dla ludzi oraz naszych braci mniejszych - Agnieszka Kołodziejska-Martoś. Dziś mamy wyjątkową okazję aby odwrócić role i pomóc także bezpośrednio jej w realizacji jej wielkiego marzenia. Agnieszka pragnie zakupić działkę budowlaną i na niej zbudować Ośrodek Transformacji Stresu. To będzie miejsce spotkań, współpracy oraz wielu inicjatyw jak porady indywidualne, konsultacje, kursy, warsztaty, masaże, terapia dźwiękiem czy kolorami. Aktualnie Agnieszka pomaga głównie w trybie on-line. Warunki mieszkaniowe nie pozwalają na zorganizowanie gabinetu czy wydzielenia miejsca spotkań. Wierzę głęboko, ze sukces tej zrzutki tkwi w tym, aby jak najwięcej osób dołożyło choćby symboliczne 5 zł. Zainwestuj w marzenie życia Agnieszki i pomóż jej jeszcze bardziej pomagać! "Mamy taki czas na Ziemi, że wszystko się bardzo zmienia , nic już nie będzie takie jakie było i wielu ludzi nie umie sobie z tym poradzić" - mówi Agnieszka - "chciałabym pomóc takim ludziom przejść przez to razem z innymi, którzy czują i czynią podobnie."


Zapraszam także do odwiedzenia strony, która prowadzi Agnieszka: www.dotykzycia.pl

Jeśli ktoś chce mnie wspomóc w realizacji mojego celu zapraszam do kontaktu.
Tel.530 355 477
Chętnie pomogę w księgowości, kadrach i nauce języka francuskiego od podstaw.

Adzie i Renatce serdecznie dziękuję za wszystko .<3 br="">



środa, 29 kwietnia 2020

Woda i praca z deszczem.

Znam cztery żywioły.


Ziemia = Ciało
Woda = Emocje
Wiatr = Myśl
Ogień = Wola

Praca z sercem doskonale współgra z emocjami i wodą. Wszelkie zanieczyszczenia w polu emocji człowieka mają odzwierciedlenie w zanieczyszczeniu wody. Pozbawione uczuć i zamknięte serce, to susza. Analogicznie sprawy mają się z pozostałymi żywiołami. Zanieczyszczenia powietrza to złe myśli. Skażenie ziemi zaś dotyczy naszych ciał fizycznych. Myśli i emocje tworzą rzeczywistość. Pracując na subtelnych poziomach w celu oczyszczenia i uzdrowienia, możemy to w miarę łatwo zmienić. Pracując od drugiej strony, czyli skupiając się głównie na materii, jest dużo trudniej. Czasem wręcz jest to syzyfowa praca. Dlatego moim zdaniem najlepiej pracować na mniej gęstych poziomach. Większość uzdrowicieli tak właśnie robi. Dodam tutaj, że manifestacja odbywa się zawsze z opóźnieniem. Taka jest natura tej gęstości, że stawia duży opór. Tak więc, nie można spodziewać się natychmiastowych efektów. Zwykle jest tak, że przez jakiś czas jest "po staremu" albo gorzej, zanim coś drgnie. Nie należy się tym zrażać ale działać uparcie dalej. Kiedy pojawią się pierwsze efekty, działaj dalej z wyczuciem.

Każdy organizm potrafi sam się zrównoważyć. Jeśli nierównowaga jest mała, zrobi to bez problemu. Im większa, tym więcej czasu to zajmuje. Jeśli dojdzie do stanu jej poważnego zaburzenia, pojawia się choroba. Choroba jest już ostatnim momentem, w którym należy wdrożyć leczenie. Jeśli choroba postępuje, to kolejnym etapem jest śmierć. Leczenie polega na rozpoznaniu przyczyny choroby i jej usunięciu oraz wspomaganiu organizmu w powrocie do równowagi.

Susza to stan braku równowagi. Lecz susza nie jest tego przyczyną, ale objawem, jednym z wielu. Równowaga ziemi jest zaburzona w bardzo wielu aspektach i na bardzo wielu planach. Co z tego, że przyślę jedną chmurę deszczu gdzieś tam? To jest jak podlewanie kubkiem ogrodu. A jeśli zbierze się grupa w tym celu? To wtedy podlewamy ogród wężem. Co z tego, że podlewamy ogród, skoro nadal jest susza? To jest działanie na skutek a nie na przyczynę. Działanie na skutek jest kompletnie bez sensu, niczego nie rozwiązuje i prowadzi do marnowania energii. Tą energię należy skierować na uzdrowienie przyczyny. Susza nadal będzie dopóki ludzie jako kolektyw nie zaczną pracować nad sobą. Ja nie mówię o wąskim gronie ludzi, którzy pracują nad sobą już od dawna. Zapytam ile osób z Twojej rodziny to robi? Jaka to jest proporcja? Z innej strony patrząc, czasem jest tak, że susza i brak chmur są potrzebne. Gdy nie ma chmur, ziemia otrzymuje więcej słonecznego światła. Susza może też spowodować, że ludzie będą cierpieć. Cierpienie jest bardzo dobrym środkiem do przebudzenia najbardziej opornych. I tu pojawia się pytanie, na ile mamy prawo ingerować? Zawsze mam tego typu dylematy zanim cokolwiek zrobię, jeśli chodzi o działania wysłane "na zewnątrz". W obecnej sytuacji wydaje mi się, że kluczowym aspektem jest przebudzenie kolektywnej świadomości.

W szamnizmie, jeśli ktoś wchodzi na ścieżkę transformacji, nie można już zatrzymać tego procesu ani go odwrócić. Dlatego nie należy działać w ten sposób. Ci którzy wiedzą co trzeba teraz robić, będą pracować nad sobą i podnosić swoją wibrację tak, aby ten proces pchnąć w odpowiednim kierunku. Część z nas ma tutaj tylko być i swoją wibracją ten proces wspomagać. Im więcej nas jest, tym bardziej gładko to pójdzie.

Jeśli chodzi o pracę z energią wody i wysyłaniem "chmur" - jest to praktyka zaawansowana. Rzadko używam tej metody i tylko w naprawdę wyjątkowych przypadkach takich jak np gaszenie pożaru, gdy widzę że wymyka się spod kontroli. Nie mogę się nią dzielić przez internet, nie mam na to pozwolenia. Taką wiedzę przekazuje się tylko ustnie i tylko osobom, które są do tego typu pracy odpowiednio przygotowane. Jest to praca z żywiołem. Mam nadzieję, że rozumiesz, co oznacza pojęcie żywioł? Nieodpowiednie jego używanie może doprowadzić do niszczących efektów. Osobiście mam podejście takie, żeby jak najmniej ingerować a bardziej harmonizować poprzez pracę ze sobą. Każdy pracę ze sobą musi wykonać sam. Nikt za niego tego nie zrobi. Pracujemy samodzielnie, każdy jako element większej całości. Ta praca jest bardzo prosta. Trzeba posprzątać, potem doprowadzić do równowagi, harmonii by na koniec podnieść wibrację i utrzymywać ją. Dlatego, jeśli chcesz pomóc nawodnić ziemię podczas suszy, pracuj nas harmonią elementu wody w sobie. Mogę podać Ci takie wskazówki:

- zacznij od siebie
- użyj uniwersalnej praktyki: https://shamania.wixsite.com/shamania/post/praktyka- prosta-najbardziej-uniwersalna-i-podstawowa-metoda
- pracuj z intencją deszczu
- wizualizuj deszcz
- utrzymuj swoje emocje w równowadze
- jeśli chcesz deszczu, stań się deszczem
- pracuj z energią nad morzem lub innym zbiornikiem wodnym, idealnie jeśli znajdziesz tam drzewo. Jeśli nie ma w pobliżu wody, to pracuj z drzewem lub miejscem, które dostarczy ci zastrzyku energii
- poproś swoje zwierzę mocy (opiekuna) o pomoc
- poproś wodę ze zbiornika lub duchy natury o pomoc, powiedz im o swojej intencji opadu deszczu
- wylewaj na ziemię wodę z intencją deszczu
- użyj misy grającej
- dbaj o swoje nawodnienie poprzez dbanie o jakość wody którą pijesz:
(unikaj plastiku, używaj szkła, miedzi lub srebra do przechowywania, filtruj, włóż do niej kryształ, znajdź swoją metodę)

https://shamania.wixsite.com/shamania/post/woda-i-praca-z-deszczem?fbclid=IwAR0N_be6KJHF_zJtgqdpTzyuRMZVaMnnYfxmSzS0IApbaangcO9Zb9MWJSE

piątek, 28 lutego 2020

JAK RUSZYĆ DO PRZODU?




Po pierwsze musimy rozpoznać strukturę stojącą za energią.

Albo energia jest czysta i neutralna, albo gęsta i nieruchoma.

EMOCJE , KTÓRE BOLĄ takie jak smutek, strach, złość czy wstyd... są ciężkie, utknęły w miejscach, w których energia się nie porusza.

EMOCJE , KTÓRE SĄ PODNOSZĄCE I USPOKAJAJĄCE , takie jak miłość, radość, przebaczenie i wdzięczność... są przestrzeniami otwartymi, swobodnie płynącymi, w których energia nieustannie się odmładza.

BRAK EMOCJI JEST zdrętwiałym, rozłączonym polem niebycia... ani gęstym, ani czystym.
Jest to zazwyczaj warstwa bezpieczeństwa, którą świadomość tworzy, aby zdrętwiała intensywność traumatycznych energii pod nią.

🍀

Jeśli emocje są tak przytłaczające, że nie da się ich przesunąć i oczyścić, obejrzyj je. Spójrz na to uczucie, jakie ono jest... gęste, utknięte i zgniłe.

Aby stworzyć energię, która przemieni energię gęstą, zakleszczoną i zgniłą, musimy stworzyć coś odwrotnego, coś czystego, płynącego i transmutacyjnego.

RADOŚĆ, ŚMIECH, PRZEBACZENIE I MIŁOŚĆ SĄ PROSTYMI EMOCJAMI.

Jeśli wiesz jak te uczucia wyzwolić w ciele, to możesz natychmiast stworzyć potężne uczucie wewnętrzne, które następnie oczyści gęstą, utkniętą energię.

Pomyśl o tym w kategoriach.

STWÓRZ TO, CO JEST POZYTYWNE I SILNE, A NASTĘPNIE PRZENIEŚ TO W MIEJSCE, W KTÓRYM SIĘ COŚ ZATRZYMAŁO.

Następnym krokiem jest po prostu utrzymać to czyste uczucie wewnątrz miejsca, w którym się zatrzyma, aż przestanie boleć.

Kiedy już się uwolni, nie tylko będzie trudniej wywołać negatywne emocje, ale samo ciało uwolni wiele przyczyn bólu, blokad, nieelastyczności i rozproszenia... pozwalając, aby przez ciało rozprzestrzeniała się wolna od bólu, cicho myśląca, zadowolona energia.

🍀

CO OZNACZA PODNOSZENIE POZIOMU WIBRACJI❓

Nie ma środków przeciwbólowych, które nowoczesna medycyna może nam dać, a które mogą działać równie skutecznie, jak pozbycie się przyczyny bólu.

Trauma jest przechowywana w pamięci mięśni i możesz ją przeprogramowywać i przekształcić.

Jesteś tym, na kogo czekałeś, magia jest już w Twoim DNA, musisz tylko zacząć mówić w języku energii, a nie w słowach.

Inwestuj swój czas w budowanie świata.

Eric Raines

niedziela, 22 grudnia 2019

Miejsca Mocy- Czakry Ziemi.



Czakry Ziemi
Miejsca przecinania się line lines ,lini na siatce energetycznej Ziemi . Mocne odczuwanie w ciele i wibrowanie energii w pobliżu . Od kilku lat wraz ze wzrostem pulsu Ziemi tzw częstotliwości Schumana (rezonans) obserwujemy osadzanie się nowej siatki energetycznej w przestrzeniach planety , wokół i poziomach wpływów.
Wraz z odchodzeniem starego systemu zmienia się także rola wymienionych czakramów .

TransformujeMy 🙏✨☀️
💜💎💜💎💜💎💜💎💜💎💜💎💜💎💜

Czakra podstawy – Góra Shasta w Kalifornii;
• Czakra przyjemności – Machu Picchu w Peru;
• Czakra osobowości – Ayer’s Rock w Australii;
• Czakra miłości – Avebury i Glastonbury w Anglii;
• Czakra kreatywności – Piramidy Egipskie w Gizie;
• Czakra transcendencji – Góra Kun / Lun / Gobi w Mongolii;
• Czakra absolutu – Góra Cooka na Nowej Zelandii.
💙✨💙✨💙✨💙✨💙✨💙✨💙✨💙✨

Zgodnie z drugą wersją najważniejsze czakramy Ziemi znajdują się w:

• Czakra podstawy – Góra Shasta w Kalifornii;
• Czakra przyjemności – Jezioro Titicaca w Ameryce Południowej;
• Czakra osobowości – Uluru w Australii;
• Czakra miłości – Avebury i Glastonbury w Anglii;
• Czakra kreatywności – Piramidy Egipskie w Gizie, Sfinks i Góra Oliwna w Egipcie;
• Czakra transcendencji – Glastonbury i Shafterbury w Anglii;
• Czakra absolutu – Góra Kalisa w Tybecie;
• oraz Czakram Wawelski umiejscowiony w ruinach kościoła św. Gereona na Wawelu.
💫💫💫💫💫💫💫💫💫💫💫💫💫💫💫💫