Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słuch. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słuch. Pokaż wszystkie posty

środa, 4 kwietnia 2018

ŚWIADOMOŚĆ DRZEW.

Drzewa to stały element naszego krajobrazu. Wielkie, majestatyczne dęby czy smukłe, bijące się w górę topole można zobaczyć praktycznie w każdym zakątku polskiej ziemi. I, mimo iż drzewa są wszędzie, to rzadko kiedy zastanawiamy się nad ich naturą nie tylko ze strony drewnianych kolosów stojących od lat na swoim skrawku ziemi, a jak o żywych, czujących i myślących istotach, które posiadają swoją własną, niesamowicie rozbudowaną świadomość. I jak z każdą świadomą istotą i z drzewami, można wejść w subtelny, bardzo głęboki dialog ukazujący przed nami nowy, pełen cudów świat niczym z tolkienowskich baśni. Postaram się przybliżyć te kwestie w poniższym tekście.
Spacerując po lesie, możemy usłyszeć najprzeróżniejsze dźwięki i poczuć piękne zapachy, od szumu liści w koronach drzew, stukot wpełzających w ziemię konarów, po aromat mokrej kory.
Zapewne nie raz, oczami wyobraźni zastanawialiśmy się, czy wszystkie te złożone nuty są tylko przypadkowymi, powodowanymi przez wiatr czy zwierzęta dźwiękami.
Dzisiejsza oficjalna nauka zdominowana przez prawą półkulę mózgu, nie pozwala na patrzenie na świat drzew jako na społeczeństwa będących w stałym, świadomych dialogu istot, jednak jeśli odsuniemy na chwilę kryteria ,,logicznego myślenia” zaraz odkrywamy bardzo skomplikowane, ułożone i dążące do wspólnych celów społeczeństwo, od którego wiele moglibyśmy się nauczyć.
Mówiąc o świadomości, musimy się zastanowić, jakie są narzędzia, którymi ta świadomość się posługuję.

świadomość-drzew.jpg
W naszym przypadku są to zmysły – to właśnie one kształtują nasze patrzenie na świat a przez to nas samych.
Jednak czy drzewa mają swojego rodzaju zmysły? Być może nie musimy się doszukiwać jakiś nowych, magicznych mocy wśród naszych drewnianych braci, gdyż same zmysły mogą mieć takie same, jak i my.

Przyjrzyjmy się bliżej tej kwestii

Zacznijmy od zapachu. Ileż to razy zatrzymywaliśmy się zachwyceni piękną wonią zakwitłych na wiosnę jabłoni czy czereśni.
Zapach lasu przywraca w nas spokój ducha, ale czy kwestia samego posługiwania się tym aspektem przez drzewa, możemy przypisać jedynie do zwabiania, przykładowo owadów w celu zapylenia kwiatów?
Okazuje się, że nie.
Żyrafy żerujące na akacjach w Afryce stoją przy jednym drzewie tylko przez kilka minut.
Dzieje się tak, ponieważ roślina, broniąc się przed oprawcami, zaczyna bardzo szybko wydzielać substancję, która zmienia smak liści na kwaśny i mdły.
Czy żyrafy odczuwając zmianę smaku, przenoszą się od razu do najbliższej akacji?
Otóż nie.
Zwierzęta przemieszczają się minimum sto metrów do następnego drzewa.

żyrafa.jpg

Dzieje się tak, ponieważ zaatakowana akacja wraz ze zmianą smaku swoich liści, zaczyna wydzielać intensywny zapach, który działa jak sygnał alarmowy dla najbliższych z rodziny sąsiadów.
Nie mija wiele czasu, a wszystkie akacje znajdujące się w okolicy są już gotowe do odparcia ataków żyraf – gdzie te ku uciesze drzew, wolą przemieścić się na inne żerowisko.
Tego sytuację nie są czymś niezwykłym w świecie roślin. Podjadany przez owadzie szkodniki dąb, zaczyna wydzielać zapach, który wręcz jest zawołaniem na ucztę, dla przeróżnych owadów czy ptaków, gdyż te kojarzą ową woń z robakami, które akurat żerują na drzewie.
Mało tego, drzewa potrafią się zorientować, jaki gatunek szkodnika aktualnie im dokucza i dostosowują wydzielany zapach tak, aby przylecieli akurat Ci obrońcy, którzy lubują smak poszczególnej larwy czy gąsienicy.
Trzeba przyznać, że bardzo sprytny mechanizm. Zapach jest również stymulantem do godów.
Drzewa wydzielające intensywne zapachy pobudzają swoich braci i siostry do rozkwitania.
Jakże jest to podobne do nas – ludzi, gdzie już mało kto wychodzi z domu bez opryskania siebie dezodorantem czy perfumami.

Bardzo ciekawą kwestią jest słuch roślin

Na ,,University of Western Australia” przeprowadzono badania dotyczące tej kwestii. Wykorzystując odpowiednią przystosowaną aparaturę, naukowcy zaczęli wsłuchiwać się w ziemie, obsianą siewkami zbóż.
Szybko wyłapano ciche trzaski i stukoty oscylujące w częstotliwości 220 Hz. Źródłem dźwięków okazały się korzenie pękających nasion rośliny.
Po głębszej analizie naukowcy zauważyli, że owe trzaski jakoby pobudzają sąsiadujące zarodki do wypuszczenia pąków i wyjścia na powierzchnię.
Następnie w laboratorium umieszczono stałe źródło dźwięku, które nadawało właśnie w tej samej częstotliwości.
Zboże zaczęło ochoczo wychodzić z ziemi, a jego pędy były skierowane ku głośnikowi z muzyką.

świadomość-drzew.jpg

Nasuwa się myśl, czy aby przypadkiem sposób komunikacji dźwiękowej naszych zielonych przyjaciół nie opiera się na odpowiedniej wibracji i fal dźwięku, które w ich pamięci są zapisane, chociażby jako sygnał to wypuszczenia korzeni.
Zastanówmy się nad tym głęboko, kiedy to przechadzając się po lesie, usłyszymy głuchy stukot konarów czy gałęzi, być może nie jest to tylko mocniejszy powiew wiatru a bardzo subtelna, drzewna pogawędka.
Życie społeczne drzew jest kwestią wielce złożoną, ale i paradoksalnie banalnie prosta i genialną.
Widząc przeplatające się konary i gałęzie w leśnej puszczy, można by założyć, że pomiędzy drzewami istnieje nieprzerwana walka o zasoby i miejsce do życia.
Nic bardziej mylnego. Las – niczym jeden wielki super organizm dąży do stałej równowagi i dobrobytu.
Drzewa przez zawiłą siatkę korzeni nieustannie wymieniają się informacjami co do stanu zdrowia, wieku i położeniu wszystkich członków rodziny.
Jest to miejsce, gdzie rodzice dorastają wraz ze swoimi dziećmi, tworzą się delikatnie oplatające, można by rzec miłosne pary, chorzy otrzymują dodatkowe porcje witamin, a ci, co mają ich w nadmiarze, chętnie się dzielą z innymi.
Przykładowo, jeśli jakiś członek leśnej rodziny straci, z przyczyn naturalnych lub nie, jakąś część swojej kory, to wszystkie drzewa, w większym lub mniejszym stopniu pomagają mu odzyskać pełnie zdrowia i równowagi.
Oczywiście tak jak u nas, tak i u drzew zdarzają się samotnicy lub dziwaki, które nijak nie chcą współgrać z resztą rodziny.
Przykładowo zauważono, że te drzewa, które zostały przesadzone z miast do lasu, mają o wiele więcej trudności z adaptacją do tamtejszych warunków.
Są jakby cichsze, nieme, zamknięte w sobie, można by powiedzieć nieśmiałe i nic w tym dziwnego, bo czyż miasta nie wpływają tak również i na nas?
Faktem jest, że królestwa drzew to bardzo zaawansowane społeczności, gdzie wszyscy ze wszystkimi tworzą jedną całość.

świadomość-drzew.jpg

I mając to wszystko na uwadze, ciężko jest powiedzieć, że to jedynie przypadkowe procesy biologiczne, pozbawione takich kwestii jak sumienie, miłość czy współczucie, kształtują nasze piękne lasy.
Ciekawe jak by wyglądała nasza gospodarka, gdybyśmy ją oparli na tych samych zasadach.
Samych czynników pokazujących jak genialnymi istotami są drzewa, jest jeszcze cała masa, gdzie wiele czeka na nasze odkrycie.
Dzięki takiej wiedzy możemy spróbować komunikacji ze światem roślin. I nie będę tu opisywał jakiejś specjalnej techniki co do pobierania, przyjmowania energii od drzew.
Zauważyłem, że ludzie kurczowo trzymając się schematów postępowania np. przy medytacji, nie mogą sobie z nią poradzić, gdyż oczekując jasno spisanych rezultatów – a przecież każdy z nas jest inny i to my sami musimy zrozumieć, jak postrzegamy świat.
To, co chcę zrobić, to zachęcić Was, abyście sami, na swój własny sposób porozmawiali z drzewami.
Stanęli przy konarze i bez większego myślenia, zrozumieli piękno i majestat tej żywej Istoty.
Zamknęli oczy, przyłożyli czoło do kory i mając w głowie wiedzę o tym, przed jak niesamowitą istotą stoicie, zrozumieli jej piękno i obdarzyli ją miłością.
A miłość zawsze do Was wróci.
Jak sami widzimy drzewa to manifestacja życia w całym znaczeniu tego słowa, gdzie każdy jest częścią większej całości i jeśli tylko wyrazi taką wolę, może istnieć w niej jako stały, kompatybilny element.
My ludzie, również jesteśmy częścią tej rodziny i tylko od nas zależy czy będziemy żyli w niej w zgodzie i harmonii.
A jak sami widzimy, cuda płynące ze wspólnej pracy i życia, przyćmiewają niejeden mechaniczny system wymyślony przez człowieka.

https://www.odkrywamyzakryte.com/swiadomosc-drzew/

niedziela, 20 września 2015

PRZEBACZENIE-Ojciec zostawił 2-letnią córkę i zrzekł się do niej praw. 9 lat później jej słowa zapierają dech!

 Jest to okrutne doświadczenie dla dziecka, gdy rodzice okazują się być tylko osobami, które przyczyniły się do tego, że zostało poczęte. Jeśli nie ma miłości i emocji na myśl przychodzi wiele pytań i niedopowiedzeń. Ogromnym pocieszeniem w takiej sytuacji staje się fakt, jeśli co najmniej jeden z rodziców umie się zachować i wie na czym polega bycie dorosłym. 

Właśnie taka historia przydarzyła się Jennifer z Nowego Jorku, która opisała relację jej córki (a raczej brak relacji) z biologicznym ojcem i tego, co wydarzyło się, gdy mężczyzna zachorował na nieuleczalną chorobę. 

1

Z jej wpisu na Facebooku kipi złość, gorycz i gniew. Końcówka jednak zaskoczy każdego. 

2

Kobieta o imieniu Jennifer napisała historię o życiu swojej 11-letniej córki. Jej tożsamość została utajniona, ale i tak najważniejsze w tym wszystkim jest przesłanie. 

3

„Moja córka nie widziała swojego biologicznego ojca odkąd skończyła 4 lata. Teraz ma już jedenaście. Kiedy miała dwa latka, jej ojciec zadzwonił do mnie i zapytał, czy pozwoliłabym na to, aby wyrzekł się praw rodzicielskich i tym samym nie musiałby płacić mi alimentów. Ja się na to zgodziłam… Po co w życiu mojej córki ktoś taki?! 

Chciałam oszczędzić jej bólu i cierpienia i sobie przepychanek związanych z proszeniem o alimenty. 

Nigdy nie kłamałam swojego dziecka, gdy pytało o tatę. Zawsze odpowiadałam na pytania i dawkowałam informacje stosownie do jej wieku. 

Kiedy córka skończyła cztery lata, jej biologiczny ojciec zadzwonił do mnie i powiedział, że ma raka i chciałby spotkać się z małą. Zgodziłam się… Spotkaliśmy się w parku. Poprosił o dwie godziny, ale dostał tylko 20 minut, a my nigdy więcej o nim nie słyszałyśmy. 

Tego lata całkiem przypadkiem trafiłyśmy na ludzi, którzy go znają. Oni powiedzieli nam wówczas, jak bardzo moja córka jest podobna do innych jego dzieci. Mówili także, że się w końcu ustatkował i założył rodzinę. Mój żołądek zwijał się, gdy tylko pomyślałam sobie przez co przechodzi w tej chwili moja córka i jak to musi być bolesne. 

Szybko wsiadłyśmy do auta i kątem oka zobaczyłam jej uśmiech. 

Powiedziała wówczas: „Mamo… On się w końcu nauczył, jak być prawdziwym ojcem. To naprawdę cudowna rzecz! Cieszę się, że jego dzieci mają tatę.” 

I to był dzień, w którym moja 11-letnia córka nauczyła mnie, co to znaczy PRZEBACZENIE.”

http://kochanezdrowie.blogspot.com/2015/09/przebaczenie.html

czwartek, 24 kwietnia 2014

Jeszcze o mudrach .

Mudry są leczniczymi układami palców rąk. W układach tych wykorzystywana jest znajomość kanałów energetycznych. Z każdego palca dłoni wypływa strumień energii będący ujściem któregoś meridianu. Każdy palec to także inny żywioł.
• kciuk jest odpowiednikiem ognia (słońca)
• palec wskazujący jest odpowiednikiem powietrza
• palec środkowy jest odpowiednikiem nieba (eteru)
• palec serdeczny jest odpowiednikiem ziemi
• mały palec jest odpowiednikiem wody.

Różne ułożenie dłoni i palców kieruje przepływ energii w konkretne miejsce, które dzięki temu jest szczególnie dobrze zasilone, dając efekt szybkiego udrożnienia, oczyszczenia i rozwoju w wybranym obszarze.
Mudry harmonizują nasze ciało, emocje i umysł. Według ajurwedy nasze zdrowie oparte jest na zachowaniu równowagi pomiędzy 5 elementami: ogniem, powietrzem, eterem, ziemią i wodą. Każdemu palcowi odpowiada jeden element i układając je w odpowiedniej pozycji pomagamy przywrócić harmonię energetyczną.
Układy palców wykonujemy bez napinania mięśni, lekko dotykając je opuszkami. Aby uzyskać efekt wystarczy wykonywać je  2-3 razy dziennie po 15 minut, najlepiej obiema dłońmi, np. podczas oglądania telewizji lub w autobusie. Tak długo aż objawy zaburzeń nie miną.

GYAN MUDRA  – MUDRA WIEDZY
mudra wiedzy
Pogłębia i wzmacnia działanie innych mudr. Jest uniwersalnym środkiem harmonizującym duchowe spięcia, wewnętrzny niepokój, przygnębienie i strach, zaburzenia snu czy nadciśnienie tętnicze. Poprawia pamięć, zdolność koncentracji, rozluźnia. Wzmacnia przepływ Energii Życiowej, pobudza regenerację ciała. Polecana jest dla osób uczących się lub intensywnie pracujących umysłowo.
Wykonanie:  palec wskazujący ( powietrze) lekko dotyka opuszki
kciuka ( ogień). Pozostałe palce swobodnie wyprostowane.
VAYU MUDRA – MUDRA WIATRU 
mudra wiatru
Osłabia wiatr we wszystkich częściach ciała. Pomocna w harmonizowaniu zaburzeń jak: rwa kulszowa, reumatyzm, drżenie ciała. Stosować jak najszybciej od zauważenia objawów, wtedy daje najlepsze rezultaty. W przewlekłych chorobach wspierać Pran Mudrą. Należy przerwać stosowanie, gdy tylko objawy zaburzeń znikną.
Wykonanie: palec wskazujący zginamy tak, aby opuszką dotknął podstawy kciuka. Kciukiem lekko przyciskamy zgięty palec wskazujący w miejscu stawu. Pozostałe palce są luźno wyprostowane.
PRAN MUDRA – MUDRA ŻYCIA
mudra życia
Sprzyja wzmocnieniu energii witalnej, energetyzuje cały organizm, poprawia samopoczucie, wyrównuje potencjał energetyczny. Zmniejsza też senność i nerwowość. Jest pomocna przy objawach osłabienia, wyczerpania, zmęczenia i nerwicy. Poprawia ostrość wzroku, pomaga jest przy wielu zaburzeniach i schorzeniach związanych z oczami.
Wykonanie: opuszki palców serdecznego (ziemia), małego (woda) i kciuka (ogień) są razem złączone. Pozostałe palce są swobodnie wyprostowane.
PRITHIYI MUDRA – MUDRA ZIEMI
mudra ziemi
Ziemia jest jednym z praelementów, z których zbudowane jest nasze ciało. Jest też jednym z żywiołów określających typ osobowości i skłonność do zachorowań. Ćwiczenie tej mudry wyrównuje deficyt energetyczny organizmu, przeciwdziała słabościom psychicznym, stresowi  i witalnemu wyniszczeniu. Dzięki jej stosowaniu można podnieść własną samoocenę i zaufanie do samego siebie. Działa również jakoobrona przed negatywnymi wpływami.
Wykonanie: składamy ze sobą opuszkami palec serdeczny (ziemia) i kciuk (ogień) lekko dociskając. Pozostałe palce są swobodnie wyprostowane.
SHUNYA MUDRA – MUDRA NIEBA
mudra nieba
Niebo związane jest z siłami wyższymi, z górną częścią człowieka, z głową. Mudra ta przeznaczona jest głównie dla osób cierpiących na schorzenia uszu i słuchu. Potrafi szybko likwidować ból uszu, a przy dłuższym stosowaniu może pomóc wyleczyć schorzenia uszu, osłabienie słuchu, szum i dzwonienie w uszach.
Wykonanie: palec środkowy (niebo) dotyka opuszkiem podstawy kciuka (ogień), kciukiem  przyciskamy go lekko. Pozostałe palce swobodnie wyprostowane.

MUDRA „GRZEBYK MORSKI”
Poprawia funkcjonowanie układu trawienia, zwiększa apetyt. Wykonywanie tej mudry zaleca się ludziom osłabionym, z zaburzeniami trawienia, cierpiącym na brak łaknienia.
Wykonanie układu: wskazujące, środkowe, serdeczne i małe palce obu rąk krzyżują się ze sobą w ten sposób, że chowają się wewnątrz dłoni. Kciuki łączą się opuszkami.

MUDRA „GŁOWA SMOKA”
Szczególnie zalecana dla dzieci. Stosowana jest w chorobach płuc, górnych dróg oddechowych, w przeziębieniach. Warto wykonywać ją profilaktycznie w okresach grypowych i przeziębieniowych.
Wykonanie układu: łączymy dłonie, krzyżując ze sobą małe i serdeczne palce obu dłoni, przy czym opuszki tych palców dotykają zewnętrznej strony dłoni. Palce wskazujące pozostają wyprostowane i złączone. Palce środkowe obejmują i lekko uciskają, od strony przeciwnej, złączone palce wskazujące. Palce środkowe stykają się opuszkami. Kciuki łączą się powierzchniami bocznymi.

MUDRA „OKNO MĄDROŚCI”
Korzystnie wpływa na pracę mózgu, aktywizuje procesy myślowe. Wskazana jest przy zaburzeniach krążenia i miażdżycy.
Wykonanie układu (równocześnie obiema dłońmi): serdeczny palec zginamy tak, aby lekko dotknął podstawy kciuka. Kciuk uciska palec serdeczny, a pozostałe palce są wyprostowane.

MUDRA „SZYBUJĄCY LOTOS”
Jej stosowanie jest korzystne w chorobach kobiecych, a także schorzeniach narządów jamy brzusznej (żołądek, jelito, pęcherzyk żółciowy).
Wykonanie układu : wyprostowane palce wskazujące i środkowe obu dłoni łączymy ze sobą opuszkami. Kciuki są wyprostowane i połączone opuszkami ich zewnętrzną stroną. Serdeczne i małe palce obu rąk krzyżujemy poziomo ze sobą tak, aby końcówki palców (średniego i małego) dotykały podstawy wewnętrznej palców środkowych.

MUDRA „SCHODY ŚWIĄTYNI NIEBIAŃSKIEJ”
Wskazana jest w przypadku depresji oraz innych zaburzeń psychicznych. Skutecznie poprawia nastrój nawet w beznadziejnej sytuacji.
Wykonanie układu : czubki palców lewej ręki, zaczynając od kciuka, układamy na przemian w górę z czubkami palców prawej ręki. Palce prawej ręki znajdują się zawsze na dole. Małe palce są wyprostowane i skierowane ku górze.

MUDRA „ZĄB SMOKA”
Skutecznie przeciwdziała stresom i niestabilności emocjonalnej. Stosowana jest przy zaburzeniach świadomości i koordynacji ruchowej.
Wykonanie układu (obiema dłońmi jednocześnie): wyprostowane palce wskazujące kierujemy ku górze. Ugięte kciuki lekko dociskamy do wewnętrznych powierzchni dłoni. Pozostałe palce (środkowe, serdeczne i małe) uginamy tak, aby przylegały do dłoni.

Praktyczne wskazówki
Podczas wykonywania mudr należy pamiętać o kilku zasadach:
  • przed ich rozpoczęciem należy rozluźnić nadgarstki i zrelaksować
    mięśnie dłoni;
  • podczas wykonywania układów, w których łączymy opuszki palców, pamiętaj, aby palce stykały się ze sobą lekko;
  • daną mudrę należy powtarzać kilka razy dziennie przez np. 2 lub 3 kwadranse;
  • podczas dnia można wykonywać więcej niż jedną mudrę oddziałując
    w ten sposób na kilka dolegliwości;
  • mudry wykonuj świadomie, w stanie wyciszenia wewnętrznego.
 http://mariuszflorian.pl/warto-wiedziec/mudry/