Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warkocz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warkocz. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 16 czerwca 2022

Rytuały Babci 🧚🏼‍♂❤🧿🕯✨

 

Oto kilka rytuałów, które polecały nasze babcie, proste, ale bardzo skuteczne 🙏
✨Umyj ręce wodą i solą, aby usunąć negatywne energie, które wchłaniasz każdego dnia.
✨ Posyp mielonym cynamonem w rogach domu, żeby nie było kłótni.
✨Włóż pod poduszkę ząbek czosnku, a ochroni Cię on słodkimi snami.
✨Oczyść dom octem i solą od środka, aby usunąć złą energię.
✨ Odkazić swój dom liśćmi pomarańczy lub cytryny dla dobrobytu.
✨Spalaj skórki czosnku w piątki, aby przyciągnąć pieniądze.
✨Jeśli czujesz się źle, oczyść się solą.
✨Włóż nożyczki pod materac, aby uchronić się przed koszmarami.
✨ Lekkie kadzidło różane, aby przyciągnąć miłość.
✨Pozostaw włosy rozpuszczone, gdy jest wietrznie, aby pozbyć się tego, co jest uwięzione.
✨Umieść 7 cytryn za drzwiami domu, aby wchłonąć negatywną energię.
✨ Noś liść laurowy w portfelu obok monety, aby nigdy nie zabrakło Ci pieniędzy.
✨Zbierz włosy i zapleć warkocze przed wizytą, aby nie wchłonąć ich energii.

Znalezione w sieci ....

Justyna Jeska

środa, 19 stycznia 2022

HISTORIA CHAŁKI I …. GARŚĆ WSPOMNIEŃ.

 

Do napisania tego posta zainspirowały mnie Wasze drożdżowe wypieki. Pomyślałam, że warto zagłębić się w historię i pochodzenie chałki, bo przecież jeśli mamy manię na „chałkowanie”, to nie zaszkodzi dowiedzieć się czegoś więcej na temat tego wypieku, niż tylko przepis i umiejętność wykonania.
Chałka tak silnie zakorzeniła się w tradycji Polskiej kuchni, że trudno sobie wyobrazić, iż to potrawa żydowska. Chała w języku hebrajskim oznacza „ofiarę”. Według żydowskiej tradycji, posiłki spożywane podczas ważnych świąt (za wyjątkiem święta Paschy) oraz szabasu składały się z dwóch bochenków chleba i dwóch chałek, którymi dzielono się przy stole. Dwie chałki symbolizowały podwójną rację manny, jaką Bóg zesłał uciekającym z Egiptu Żydom szóstego dnia ich wędrówki przez pustynię. Dzięki takiemu podarunkowi, wygnani mieli posiłek na kolejny dzień i mogli przeznaczyć go na odpoczynek.
Chałkę wypiekano już w czasach Średniowiecza. Podczas pieczenia tradycyjnej chałki, część porcji ciasta odkładano, aby upiec z niego mały, płaski placek, który składano w ofierze. Na szabas i święta pieczono chałki formowane z trzech pasków ciasta.

Natomiast chałka wypiekana na żydowski Nowy Rok, czyli na Rosz Haszana, jest okrągła lub ma kształt korony, co symbolizuje ciągłość. Na znak dostatku i obfitości dodaje się do niej orzechy, rodzynki, miód lub jabłka.
Jak podają stare przepisy, tradycyjne ciasto na chałkę powinno wzrastać trzykrotnie.


Nie powinno dojrzewać w cieple, bo wtedy nie da się go uformować, gdyż będzie zbyt luźne.
Dla mnie chałka była zawsze tradycyjnym Polskim wypiekiem. Odkąd pamiętam dostępna we wszystkich piekarniach, nawet w czasach, gdy na półkach nie było nic, poza octem i denaturatem.


Z tym plecionym, lekko słodkim warkoczem, z pyszną kruszonką wiąże się wiele historii, tych małych i dużych, wspomnień z dzieciństwa. Pamiętam, kiedy moja mama, w piecu chlebowym na dużych brytfannach wypiekała puchate placki lub baby drożdżowe, zawsze z kawałków ciasta uplotła zgrabne lub lekko pokraczne chałki obficie wysmarowane jajkiem i obsypane słodką kruszonką. Oboje z bratem wpatrywaliśmy się w drzwiczki pieca, jakby Nasz wzrok miał przyspieszyć proces pieczenia. Jeszcze taką ciepłą, tuż po wyjęciu, rwaliśmy na kawałki, smarowaliśmy grubo masłem i popijaliśmy ciepłym mlekiem od naszej krówki.

Z opowieści mojego taty wiem, że babcia na święta wypiekała zgrabne, pięknie zaplatane i suto zdobione chałki, nadziewane makiem lub twarogiem. To była tradycyjna potrawa świąteczna w ich rodzinnym domu.
Jeśli ktoś z Was ma ochotę na wypróbowanie starego tradycyjnego przepisu na chałkę, to poniżej zamieszczam przepis i sposób wykonania.

CHAŁKA:
230 ml ciepłej wody
15 g świeżych drożdży
3 łyżki miodu
700 g pszennej mąki
1 łyżka soli
100 g masła, roztopionego, schłodzonego
3 rozbełtane jajka
mąka do podsypywania
masło do posmarowania
1 żółtko roztrzepane ze szczyptą soli
Do wody wkruszyć drożdże, dodać miód, dokładnie wymieszać. Do miski wsypać mąkę, sól. W środku zrobić dołek. Wlać zaczyn, masło, ubite jaja, wymieszać. Stopniowo zarabiać mąką, aż powstanie luźne, ale odstające od ręki ciasto.
Wyjąć ciasto z miski i na stolnicy wyrabiać przez 10 minut. Przełożyć je do wymytej i lekko natłuszczonej miski, obrócić kilka razy, by całe pokryło się cienką warstwą tłuszczu.
Przykryć ściereczką, zostawić na 1,5 godziny.
Wyrośnięte ciasto przebić w kilku miejscach, zarobić, przykryć ściereczką i znów zostawić, na 45 minut. Znów przebić, wyłożyć na stolnicę, wyrabiać dokładnie. Przykryć miską i zostawić na kilka minut. Po tym czasie uformować paski i je spleść.
Przełożyć chałkę na blachę. Przykryć i zostawić na około 40 minut, aż podwoi objętość. Posmarować żółtkiem i włożyć na 10 minut do piekarnika o temp. 220°C. Po
10 minutach chałkę wyjąć, posmarować jeszcze raz żółtkiem i włożyć na 20 minut do piekarnika
z temperaturą 190°C. Studzić na kratce.


Jeśli macie małe lub duże historie lub wspomnienia związane z chałką, bardzo proszę o zamieszczanie komentarzy.
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i zamieszczam zdjęcia Waszych chałkowych wypieków.


niedziela, 20 marca 2016

Włosy zwiększają świadomość i czuciowiedzę.

ŚWIATŁY WARKOCZ – IM DŁUŻSZY ON BYŁ, TYM LEPIEJ
Dawniej żeńczynie zawsze nosiły długie włosy. I czym dłuższe one były, tym lepiej. Uważano, że energia włosów pomaga nie niszczyć się przy fizycznej bliskości z mężczyzną. I odnawiać swój wewnętrzny balans.
Długie, rozpuszczone włosy często nosiły kołdunie – wiedzące żeńczynie. Jedną z przyczyn rozpuszczenia włosów było łączenie się z energiami żywiołów. Wiedunia, czyli wiedząca, zakręcała włosami energetyczny lejek i tym samym podłączała się do siły Przyrody.
Dla współczesnych żeńczyń ważne jest nie po prostu poznawać się z rytuałami dawnymi, a umieć wykorzystać je dla korzyści i w naszych czasach, na przykład:
- Nie strzyc się przed ważnymi wydarzeniami, na które wy od dawna czekałyście, żeby nie przeszkadzać przebiegowi losu.
- Zawsze pilnować stanu włosów, codziennie je rozczesywać. I nie pośpiesznie, a z uczuciem, podczas rozczesywania mówiąc pozytywne zamowy, afirmacje.
- Od czasu do czasu zbierać włosy w ogon lub warkocz. Chociażby po to, żeby zachować swoją siłę. Pożytecznie nie rozpuszczać włosów, kiedy wyruszacie do miejsca z dużym skupiskiem ludzi – rynki, szpitale, centra handlowe.
- Włosy, ubrane w niski pęczek rozwijają w żeńczyni taką cechę jak łagodność. A „wysoki” ogon lub pęczek dodaje aktywności i dodaje sił.
- Jeśli włosy wypadają to jest ważne i potrzebne by pracować z Rodem. Dlatego zadaniem „kosmyków” [kosmos] jest i posilać nas energią rodową. Dla żeńczyni najczęściej wypadanie włosów oznacza problemy z mężczyznami i ojcem.
- Odnosić się do swoich włosów jak do bezcennego daru. Jeśli rozpuszczacie włosy przed lubym mężczyzną, to czyńcie to z odczuwaniem siebie jako bogini.
- Pamiętacie, że przywracając włosy i pielęgnując je, wy pomagacie dostatkowi przyjść do waszego domu.
- Jeśli was męczy stałe pogorszenia zdrowia i strata sił – zapuszczajcie włosy.
- Jeśli chcecie otrzymać odpowiedź na swoje pytanie czy znak, przed snem zaplećcie warkocz i połóżcie się spać. Rano rozplećcie włosy i zajmijcie się swoimi sprawami. Odpowiedź przyjdzie.
Włosy potrzebują stałej troski. Regularne rozczesywanie, najlepiej dwukrotnie w dzień, ma duże znaczenie. Rozdrażnienie nerwowych zakończeń w skórze przy rozczesywaniu ożywia krwiobieg i sprzyja wzrostowi i ochronie włosów.
Wielu uważa, że jeśli długo rozczesywać włosy szczotką, to nada im blask. W praktyce to prędzej będzie szkodziło włosom, a przy tłustych włosach doprowadzi do tego, że ze skóry na włosy popada dodatkowa ilość skórnego sadła i tłuszczu. Wzmocnione rozczesywanie nie polepszy suchych włosów, ponieważ suchość wynika z braku wilgoci, a nie tłuszczu.
Nie poleca się rozczesywać mokrych włosów: one zbyt łatwo rwą się nawet przy najtroskliwszym rozczesywaniu.
Długie włosy rozczesujcie, zaczynając od samych koniuszków i przytrzymując włosy w przybliżeniu na środku długości, żeby zmniejszyć wyskubywanie.
Czasami zmieniajcie miejsce przedziałka, żeby włosy koło niego nie przerzedziły się.
Każdy człowiek musi mieć indywidualny grzebień i szczotkę. Przekazanie jej innym jest niedopuszczalne, ponieważ z nią mogą przedostawać się mikroby.
Bardzo pożytecznym dla zdrowych włosów jest codziennie masować szczotką przez kilka minut. Przy czym szczotka nie tylko wydala kurz i brud z włosów, ale i wzmacnia krwiobieg skóry głowy, polepsza odżywienie włosów i stymuluje ich wzrost. Zaczynać taki masaż trzeba od karku do czoła, potem we wszystkich kierunkach, starając się trzymać głowę swobodnie, nie naprężając się. Dzięki takiemu rozczesywaniu odchodzi znużenie i ból głowy. Jeśli włosy są bardzo łamliwe, z końcami strzępiącymi się, to rozczesywać ich należy nie szczotką, a grzebieniem.

Fragment z książki "WIEDZA SŁOWIAŃSKA NA TEMAT NATURY MĘSKIEJ I ŻEŃSKIEJ. Część 1".
Cykl "WIEDZA SŁOWIAŃSKA NA TEMAT NATURY MĘSKIEJ I ŻEŃSKIEJ" składa się z czterech części:
https://www.facebook.com/wiedzadrzewiej/photos/a.930891096981223.1073741828.930847686985564/954349501302049/?type=3&theater