Pokazywanie postów oznaczonych etykietą taniec. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą taniec. Pokaż wszystkie posty

piątek, 28 marca 2025

12 przykazań optymisty .

1. Nie zapominaj wyrzucać śmieci: … z kosza … z głowy … ze swojego życia!
2. Kiedy sprawy idą źle – po prostu przestań za nimi chodzić.
3. Jeśli błąd da się naprawić – to znaczy, że jeszcze go nie popełniłeś.
4. Najlepszym nauczycielem w życiu jest doświadczenie. Bierze co prawda drogo, ale tłumaczy dosadnie.
5. Dziękuję ludziom, którzy weszli w moje życie i uczynili je piękniejszym.

I dziękuję tym, którzy z niego wyszli – i sprawili, że jest jeszcze lepsze.
6. Zawsze znajdzie się ktoś, komu nie podoba się to, co robisz. I to jest w porządku. Każdemu podobają się tylko kotki.
7. Jeśli ktoś na ciebie krzyczy, złości się lub obraża – „przyduś” go swoim optymizmem.
8. Trzeba urządzać swoje życie tak długo, aż ono samo zacznie cię urządzać.
9. Nie chcę cię martwić, ale… u mnie wszystko w porządku!
10. Na grabie już nie wchodzę – ja na nich tańczę! I z każdą rundą coraz bardziej widowiskowo.
11. Przepis na młodość: ciesz się z każdej drobnostki i nie przejmuj każdą kanalią.
12. Najlepszy dzień to DZIŚ!

 

piątek, 3 marca 2023

Taniec z lękiem.


 
- Babciu, boję się.
- Wiem, kochanie.
- Nie chcę się bać.
- Nikt nie chce. Możesz zrobić najprostszą rzecz na świecie.
- Jaką?
- Zrób to, co w zwykły dzień. Pogłaszcz psa, podlej cebulki i spójrz w niebo. A na koniec zjedz racuchy.
- Tak po prostu?
- Tak po prostu. Nie karm lęku. Nakarm siebie. Nie lękiem. Nakarm siebie Życiem.


*********************************************
"Ze wszystkich kłamców na świecie, najgorszymi bywają nasze własne lęki."
Rudyard Kipling
😇😇😇😇😇😇😇😇😇😇😇😇

RACUCHY

Potrzebujesz ciepłych składników. To ważne.
Racuchy, oponki i inne słodko pachnące ciasta tak jak nasze serce lubią ciepło.
Rożek sera białego (250 g)
2 żółtka
1/4 szklanki cukru
Małe opakowanie cukru waniliowego
3 łyżki śmietany kwaśnej śmietany
1,5 szklanki mąki /250 g
1 łyżeczka sody oczyszczonej
olej do smażenia - dużo! Oponki lubią pływać:)
cukier puder do posypania
 
Użyj dłoni - to jest kluczowe w tworzeniu racuchów.
Połącz w misce wszystkie składniki, najpierw mokre, potem dosyp suche i wyrabiaj szybko elastyczne ciasto. Być może będzie się kleić, ale nie przesadzaj z dosypywaniem mąki - 3-4 łyżki będzie wystarczająco.
Wyjmij stolnicę, wywałkuj ciasto na grubość Wycinaj kółka za pomocą szklanki, a następnie w środku rób kółka np małym kieliszkiem do wódki.
Olej wlej do garnka na wysokość około 5 cm. Olej rozgrzej do wysokiej temperatury. Smaż oponki z dwóch stron.
Zapach obłędny.
Smak uspokajający.
Nastrój jak balsam dla serca.
Gotowe oponki posyp cukrem pudrem.
 
Poczęstuj sąsiada lub sąsiadkę, nie bądź taka! Taki!:)

piątek, 20 listopada 2020

Bycie wiedźmą to poznanie swojej mocy.

 Wiedźma ....

- Wyglądasz jak wiedźma - powiedział.
- Chciałabym ! odpowiedziała.
- Chciałabyś ? Jaka jest zaleta bycia Wiedźmą?
- Powiem Ci ....
Wiedźma to kobieta związana z naturą; zna moc roślin i rozumie język zwierząt, podróżuje między światami i komunikuje się z wielkim duchem.

Wiedźma kocha siebie i wszystkie żywe istoty, szanuje i potrafi słuchać bez osądzania i leczyć złamane serce.

Bycie wiedźmą to poznanie swojej mocy, wykorzystywanie tego, kim jesteś, bez oczerniania nikogo.

Wiedźmy tańczą i śpiewają bez kompleksów, rozszyfrowują przesłania księżyca i wiatru oraz kąpią się nago w rzekach i morzach.

Robią magię w swoich domach. Przy dobrym dąsaniu rozgrzewają ciało i duszę.

Wiedźmy doceniają swoją seksualność i wykorzystują ją do współtworzenia.

Są Wiedźmy, które śpiewają i Wiedźmy które piszą.
Inni pieką chleb lub sprzedają swoje wyroby.
Znajdziesz je we wszystkich zawodach.

Jedni spotykają się w księżycowe noce przy ognisku, inni wymyślają w domu rytuały i zapalają świece.

Wiesz dlaczego?
Ponieważ się nie boją.

Tańczą i śpiewają na cześć i wzywając przodków, którzy zginęli niesprawiedliwie.

Podnoszą głos, aby obudzić kobiety, które wciąż cierpią z powodu wielowiekowych represji.

Szepczą zaklęcia zwiększające poczucie własnej wartości, przekazują je od jednego do drugiego i utrwalają w swoich celach.

Wiedźmy , Czarownice i czarodzieje, którzy podróżują w czterech kierunkach, uzdrawiając świat swoimi darami

Autor nieznany ....

środa, 18 listopada 2020

JAK SOBIE RADZIĆ Z EMOCJAMI ZW Z COVIDEM? Ujęcie od strony totalnej biologii


 

W dniu 17.11.2020 odbył się webinar z nauczycielem recall healing dr. Gilbertem Renaud. Poniższy artykuł jest moim zapisem z wykładu. Tematem była pandemia jako przełom.Dr Renaud zaznaczał, że jest to zupełnie nowa dla nas sytuacja i wiele nas kosztowało i kosztuje by się do niej przystosować. Zgodnie z naukami recall healing warto pamiętać, że jeśli mamy problem z adaptacją do nowej sytuacji to pierwszym organem, który nam o tym powie będą to płuca. Jeśli tak skumulowały się komplikacje to należałoby kierować uwagę na zagadnienie: co mi to robi, że jestem zmuszona odnaleźć się w nowej sytuacji?

Covid najpierw pojawił się jako konflikt grypy. Zauważ, że ludzie są w zamknięciu w grupach, jak tylko ktoś kaszlnie to od razu pojawia się myśl "może ma virusa"... To uruchamia lęk przed śmiercią co może objawić się w ciele jako zapalenie płuc.
Rozwiązaniem z punktu psychobiologii jest nazwanie swoich obaw (najlepiej je wypisz na papierze lub o tym opowiedz komuś).
W obecnej sytuacji też wielu z nas straciło pracę co uruchomiło lęk o egzystencję co objawić się może jako problem w obszarze kanalików zbiorczych nerek. Tu należy pamiętać, że nasi przodkowie tyle przeżyli to i my damy radę. Pomyśl ile bied, ile głodów przeszły Twoi dziadkowie, pradziadkowie. Ile już Ty przeżyłaś kryzysów. Po 2008 roku nadal świat istniał zatem najpewniej dalej będzie istnieć. Prawie wszystkim teraz jest gorzej finansowo - to niedługo wróci do normy.

By poradzić sobie z poczuciem smutku będzie skuteczne rozciąganie, śpiewanie i taniec. Należy uruchomić w sobie radość, nie dać się lękom i smutkowi.

Dlaczego ludzie w tym czasie mają depresję? Przeżywają utratę terytorium bo nie mogą robić tego co do tej pory. Żyjemy w zamknięciu i interakcje nie są takie jak byśmy chcieli i to prowadzi do grypy i zapalenia płuc.
Kolejne zagadnienie na te czasy to problemy z pęcherzem moczowym - ktoś nam narzuca zachowania które w naszej ocenie są bezużyteczne. Jedni widzą tylko swój lęk i nie ma jak z nimi rozmawiać, stają się agresywni w obronie swoich przekonań - co też daje nam cierpienie bo nie ma jak z nimi do dojść do porozumienia. Dlaczego to może w konsekwencji doprowadzić do depresji? Ona jest w jakieś części chorobą bloku. Zatem zadaj sobie pytanie: "gdzie czuję się zablokowany"?, " Czy nie widzę przyszłości bo ona wydaje się bardzo niepewna"?

Cytat z webinaru: "A co jest pomiędzy teraz a przyszłością? Moje lęki, obawy, beznadzieja, rozpacz. I taki stan blokuje nasze nadnercza i trudno poruszać się w kierunku przyszłości. To programuje zespół chronicznego zmęczenia, Stany lękowe i depresję.
Jaka jest definicja stanow lękowych? Można powiedzieć, że są blisko strachu. Niektórzy mówią, że nie czują lęku tylko złość. Warto wiedzieć, że to jest normalne, to co przeżywasz". Dr Sabbah twierdził, że to normalne biologiczne zachowanie służące nam byśmy byli czujni (matki często mają taki stan - biologia nakazuje czuwać nad potomstwem) i ważne jest, by tego nie wypierać a nazywać!

Teraz jesteśmy narażeni na kłótnie, plotki, krytykę ze strony osób, którymi jesteśmy otoczeni. W Kanadzie w tych czasach jest więcej samobójstw i przemocy domowej. Ludzie czują, że się duszą we własnym sosie. To również może prowadzić do stanu depresji.
Kolejny aspekt życia w tej bliskości to możliwość powiedzenia kim jestem, czego chcę i co mi się nie podoba.Piszę o tym żebyście się zastanowili i napisali sobie co WAM nie pasuje, co sprawia wam przykrość (możecie nawet w komentarzu to zrobić).

Gilbert mówi, że dla naszej psychiki ta izolacja jest o wiele gorsza od wirusa. Lepiej sobie w tym radzą Ci którzy potrafią werbalizować co czują.Niektórzy cierpią na bezsenność a to mówi, że mamy poczucie, że cały czas trzeba nam zachować czujność. Niewyspanie, uwięzienie prowadzi nas do wielu zmiennych nastrojów i przede wszystkim do frustracji. Pomocne przy spadku nastroju jest zrobienie sobie listy naszych frustracji - to daje nam lepszą komunikację ze sobą.

Co do poczucia chronicznego zmęczenia to uczuciem je aktywującym jest często poczucie "nie wiem w jakim kierunku iść". Jedni każą nosić maski a inni są przeciwko i tworzą się dwie grupy. Kogo słuchać? A jeśli w rodzinie wszyscy oprócz Ciebie są za pierwszą opcja a Ty za drugą to rodzi się konflikt. Mogą Ciebie skrytykować, zrobić z ciebie czarną owcę. A czarna owca nie przynależy do grupy - to też może aktywować poczucie zmęczenia. "Nie wiem co myśleć, komu wierzyć, kiedy to się skończy"? "Czy mój rząd chce mnie ratować"? "Czy czuję się bezsilny ekonomicznie"? "Czy mogę coś zrobić'? "Czy przetrwam to finansowo"?
😔To naprawdę może dać poczucie rozpaczy i beznadziei.😔

Joe Dispenza zaleca usiąść wygodnie, wziąć głęboki oddech, obserwować ciało jak się rozluźnia, i skupić się na czakrze podstawy. Wyobrazić sobie jak świeci pięknie na czerwono. Za chwilę patrzymy na czakrę seksu i podziwiany jej pomarańczowy kolor. Później skupiamy się na złotym kolorze rozświetlającym zakładek niczym słońce. Dalej przechodzimy do serca i tam wyobrażamy sobie zielony kolor. Kolejny ośrodek skupienia to gardło - tam wyobraź siebie piękny błękitny kolor. Później pomiędzy brwiami widzimy kolor indygo, na koniec czakra korony - nad głową wyobrażamy sobie fioletowy kolor (na każdej z czakr warto skupić się ok minuty). Później należy wyobrazić sobie przez kilka minut bardzo biały przyjemny kolor nad nami. Wg niego w tym momencie jesteśmy w polu kwantowym, z którego możemy wziąć rozwiązania na nasze problemy. Za każdym razem gdy pukamy do tego pola ze swoimi problemami dajemy sobie szansę na nowe spojrzenie, nową percepcję naszej rzeczywistości. Nasz poziom stresu się zmienia. To może dać przełom pomiędzy tym gdzie byliśmy a tym gdzie zmierzamy. Przecież nie jesteśmy tym co nam się zdarzyło a tym kim wybieramy by być. Trzeba nam wciąż pracować nad naszą świadomością i ją podnosić. Musimy nauczyć się radzić sobie ze swoimi odczuciami by móc iść do przodu. Bruce Lipton, deepak Chopra, Joe Dispenza są to autorzy polecani przez dr Gilberta Renaud.

Mam nadzieję, że przyda Wam się moje opracowanie. Jeśli czujesz, że i komuś z Twoich znajomych zachęcam do udostępniania z podaniem autora.
Ewa Rosa

Matryca życia - Ewa

sobota, 5 września 2020

Kiedy rodzi się wiedźma, Ziemia drży z radości.

❤️❤️❤️
„Moja babcia powiedziała mi:
Mówi się, że kiedy rodzi się wiedźma, Ziemia drży z radości.
Mówi się, że gdy wiedźma się budzi, anioły płaczą z odległych niebios.
Mówi się, że kiedy wiedźma rodzi, wiatr wieje mocniej, ponieważ wie, że nadchodzi nowa Strażniczka Pokoju.
Mówi się, że kiedy wiedźma tańczy, Ziemia staje się silniejsza, a Drzewa radośnie tańczą w rytm spirali.
Mówi się, że kiedy wiedźma pamięta, że ​​zawsze była wolna, kondory i orły lecą w jej kierunku.
Mówi się, że kiedy Wiedźma rozpala ogień w lesie, budzi wszystkie Duchy Światła.
Mówi się, że kiedy wiedźma kocha, może uleczyć nawet najbardziej zranione serce.
Mówi się, że kiedy wiedźma śpiewa, północne białe wilki wyjdą kilometrami, jednocząc się z jej piosenką.
Mówi się, że kiedy wiedźma spotyka się z innymi czarownicami, tworzą one najpiękniejszą alchemię mocy przodków.
I mówią, że kiedy dogłębnie poznasz jedną z nich, już nigdy nie będziesz taki sam, bo ona nauczy cię kochać siebie i nauczy kochać wszystko, co istnieje na ziemi. .
Więc jeśli jesteś Wiedźmą, jesteś Światłem, które świeci w Ciemności, jesteś dziedzictwem, nauką dla innych, ponieważ z głębi swojej istoty wylewasz tylko Miłość.
Kłaniam się i szanuję najgłębszą część Twojej Istoty".



Katarzyna Andryszczak

poniedziałek, 31 sierpnia 2020

Radosna częstotliwość cudów.



Radosna częstotliwość cudów.

Wznieść się do częstotliwości cudów oznacza wibrować miłością, zaufaniem, radością i czystością, którymi jesteśmy.
Radość to boska nuta w twoim ciele, energia Boskiego Ognia, częstotliwość cudu, którym jesteś.
Zaufaj temu, co cię uszczęśliwia. Wszystko inne jest iluzją i próżno jest chcieć dalej podsycać iluzje.
W swojej pierwotnej esencji jesteś radością, w rzeczywistości wyczerpujesz się, chcąc pozostać w cieniu tego, kim jesteś.
Świecisz całym swoim blaskiem, podejmując decyzję o podsycaniu ognia radości.
kiedy mieszka w tobie radość: wszystko, co robisz, odbywa się z łatwością.
Radości nie da się zgasić. To gorycz powstrzymuje duszę przed tańcem.

La joie fréquence des miracles
S’élever à la fréquence des miracles c’est vibrer l’amour, la confiance, la joie et la pureté que nous sommes..
La Joie est la note divine dans votre corps, l'énergie du Feu Divin, la fréquence du miracle que vous êtes.
Faites confiance à ce qui vous met en joie. Tout le reste n’est qu’illusion et il est vain de vouloir continuer à alimenter les illusions.
Dans votre essence originelle vous êtes la joie, en réalité, vous vous épuisez à vouloir vous maintenir dans l'ombre de qui vous êtes.
Vous rayonnerez de tout votre éclat en prenant la décision d'alimenter votre feu de joie.
quand la Joie vous habite : tout ce que vous entreprenez est réussi avec facilité.
La Joie ne peut s’éteindre. C’est l 'amertume qui empêche l’âme de danser.

Hermine Nadine Delhaye

środa, 25 września 2019

Mary Oliver „Marzycielka z gór”

"Nie obchodzi mnie, jak zarabiasz na życie
Chcę wiedzieć, za czym najgłębiej tęsknisz
I czy ośmielasz się marzyć o spełnieniu.
Nie obchodzi mnie ile masz lat.
Chcę wiedzieć, czy pozwolisz, by świat uznał cię za szaloną
I pogonisz za miłością, za marzeniem, za przygodą,
Która przywróci ci życie.
Nie obchodzi mnie, jakie planety masz w kwadraturze księżyca.
Chcę wiedzieć, czy sięgnęłaś głębi swego smutku
Czy pozwoliłaś, by otworzyły cię zdrada i kłamstwo,
Czy też zamknęłaś się w lęku przed nowym bólem.
Chcę wiedzieć, czy potrafisz znieść ból, mój albo swój
Nie próbując go ukryć, pomniejszyć, ani złagodzić.
Chcę wiedzieć, czy potrafisz żyć w radości, mojej albo swojej,
Czy potrafisz zapamiętać się w tańcu i pozwolić, by wypełniła cię ekstaza po koniuszki palców
Nie zapominając o ostrożności, realizmie i ograniczeniach, przed jakimi stoi człowiek.
Nie obchodzi mnie, czy twoja historia jest prawdziwa.
Chcę wiedzieć, czy potrafisz rozczarować kogoś, aby pozostać wierna swojej prawdzie;
Czy potrafisz znieść oskarżenie o zdradę i nie zdradzić własnej duszy;
Czy potrafisz być niewierna, a przez to godna zaufania.
Chcę wiedzieć, czy potrafisz dostrzec piękno, nawet jeśli nie jest ono ładne, każdego dnia
I na nim właśnie oprzeć swoje życie.
Chcę wiedzieć, czy potrafisz znieść porażkę, moja albo swoją i nadal,
Stojąc u brzegów jeziora w srebrnej pełni, wołać do księżyca: Tak!
Nie obchodzi mnie, gdzie mieszkasz, ani ile masz pieniędzy.
Chcę wiedzieć, czy potrafisz wstać po nocy pełnej grozy i rozpaczy,
Słaba, i poraniona aż do kości i zrobić to, co należy zrobić, by nakarmić dzieci.
Nie obchodzi mnie kogo znasz, ani jak się tu dostałaś.
Chcę wiedzieć, czy potrafisz usiąść ze mną w ogniu i nie cofnąć się.
Nie obchodzi mnie, co, gdzie i z kim studiowałaś.
Chce wiedzieć, co cię podtrzymuje od wewnątrz, kiedy wszystko inne zawodzi.
Chce wiedzieć, czy potrafisz być sama ze sobą i czy prawdziwie
Odpowiada ci to towarzystwo
W chwilach pustki."

---Mary Oliver „Marzycielka z gór”

środa, 23 maja 2018

„Nadciśnienie mnie nie dotyczy!” – ale czy jesteśmy tego pewni?


Wiele osób przez lata nie wie o swoim podwyższonym ciśnieniu krwi. Niestety każda powiązana z podwyższonym ciśnieniem krwi choroba ma fatalne skutki. Głównie obserwuje się powikłania sercowo-naczyniowe - prowadzące do zawału, nerkowe - skutkujące niewydolnością nerek, mózgowe - mogące doprowadzić do przemijających napadów niedokrwienia i udaru mózgu.
„Cichy zabójca” to kryptonim nadciśnienia, a zdemaskować je można w prosty sposób. Każdy lekarz rodzinny oraz zdecydowana większość aptek oferuje pomiar ciśnienia krwi całkowicie za darmo. Szczególnie w maju, kiedy przeprowadzana jest akcja „Maj Miesiącem Mierzenia Ciśnienia Tętniczego w Polsce”, warto udać się do pobliskiego punktu opieki medycznej, przebadać się oraz zasięgnąć specjalistycznej porady.
Poza tym istnieje wiele naturalnych metod pozwalających na obniżenie ciśnienia, między innymi regularne, 40 minutowe spacery, jazda na rowerze, pływanie, joga oraz inne ćwiczenia relaksacyjne. Warto również wprowadzić drobne modyfikacje w diecie, a w szczególności wyeliminować sól (konserwy!), spożywać ryby (najlepiej łososia, makrele, sardynki i śledzia, ponieważ są one bogate w kwasy tłuszczone omega-3) oraz ograniczyć spożywanie alkoholu. Należy pamiętać o tym, że wypracowanie lepszego samopoczucie wymaga wprowadzenia dobrych nawyków na stałe do swojego życia.
W natłoku obowiązków łatwo jest zapomnieć o kontroli swojego stanu zdrowia. Współpraca zespołu SmartPatient z wykładowcami-naukowcami dowiodła, że osoby używające ich aplikację znacznie częściej zapisują swoje objawy oraz prawidłowo przyjmują lekarstwa1. Firma rozwinęła program na telefony, który w prosty sposób przypomina o tym, że nadszedł czas na zażycie preparatu, pomiar ciśnienia, codzienną aktywność fizyczną czy fizjoterapię.
Aplikację MyTherapy możesz poprać za darmo w GooglePlay i AppStore.            Sprawdź, czy pomoże Ci w przestrzeganiu zaleceń, przez co Twój stan zdrowia się poprawi.  

1.       Badania przeprowadzone przez grupę badawczą Geriatria Uniwersytetu Medycznego Charité Berlin.
Autor: Michał Ratajewski
Infografika powstała przy współpracy www.mmm18.pl/ oraz www.mytherapyapp.com/pl/ .

Szukajmy pomocy u świadomych lekarzy oraz terapeutów.

czwartek, 16 marca 2017

Cisza, spokój,sam na sam ze sobą......medytacja.



Kiedy jesteś sam, siedząc w ciszy, bez nikogo - w niezwykle czystym stanie, po prostu sam - napełniasz się, orzeźwiasz. Dlatego medytacja cię od­mładza, ożywia. Zaczynasz łączyć się z egzystencją. Twoja energia nie jest już zamrożona; zaczyna płynąć. Uczestniczysz w jakimś tańcu, jak planety. Wznosi się w tobie pieśń. Ale w tłumie zawsze tracisz. W medytacji zawsze zy­skujesz. Dlaczego? Co się dzieje w medytacji? W me­dytacji stajesz się prosty: nie interesujesz się już przy­szłością. O to właśnie chodzi w medytacji: przestać interesować się przeszłością i przyszłością, być tu i te­raz. Istnieje tylko ta chwila. Zawsze kiedy się to dzie­je, zawsze kiedy istnieje tylko ta chwila - obserwowa­nie wschodu słońca, patrzenie na biały obłok płynący po niebie, ciche obcowanie z drzewem lub obserwo­wanie ptaka w locie - zawsze kiedy zupełnie zapomi­nasz o przeszłości i przyszłości, a bierze cię we włada­nie obecna chwila, kiedy jesteś całkowicie owładnięty tą chwilą, czujesz się odmłodzony. Dlaczego? Pęknięcie znika, pęknięcie stworzone przez idee. W tej chwili je­steś jednością, zintegrowany; jesteś cały.

Osho, Inteligencja, Twórcza odpowiedź na nasze czasy

sobota, 23 stycznia 2016

SMUTEK I NADZIEJA.

Po piaszczystej drodze szła niziutka staruszka.
Chociaż była już bardzo stara, to jednak szła tanecznym krokiem,
a uśmiech na jej twarzy był tak promienny,
jak uśmiech młodej, szczęśliwej dziewczyny.
Nagle dostrzegła przed sobą jakąś postać.
Na drodze ktoś siedział, ale był tak skulony, że prawie zlewał się z piaskiem.
Staruszka zatrzymała się, nachyliła nad niemal bezcielesną istotą i zapytała:
"Kim jesteś?"
Ciężkie powieki z trudem odsłoniły zmęczone oczy, a blade wargi wyszeptały:
"Ja? ... Nazywają mnie smutkiem"
"Ach! Smutek!", zawołała staruszka z taką radością,
jakby spotkała dobrego znajomego.
"Znasz mnie?", zapytał smutek niedowierzająco.
"Oczywiście, przecież niejeden raz towarzyszyłeś mi w mojej wędrówce."
"Tak sądzisz ...", zdziwił się smutek,
"to dlaczego nie uciekasz przede mną. Nie boisz się?"
"A dlaczego miałabym przed Tobą uciekać, mój miły?
Przecież dobrze wiesz, że potrafisz dogonić każdego, kto przed Tobą ucieka.
Ale powiedz mi, proszę, dlaczego jesteś taki markotny?"
"Ja ... jestem smutny." odpowiedział smutek łamiącym się głosem.
Staruszka usiadła obok niego.
"Smutny jesteś ...", powiedziała i ze zrozumieniem pokiwała głową.
"A co Cię tak bardzo zasmuciło?"
Smutek westchnął głęboko, czy rzeczywiście spotkam kogoś, kto będzie chciał mnie wysłuchać?
Ileż razy już o tym marzył.
"Ach, ... wiesz ...", zaczął powoli i z namysłem,
"najgorsze jest to, że nikt mnie nie lubi.
Jestem stworzony po to, by spotykać się z ludźmi
i towarzyszyć im przez pewien czas.
Ale gdy tylko do nich przyjdę, oni wzdrygają się z obrzydzeniem.
Boją się mnie jak morowej zarazy."
I znowu westchnął.
"Wiesz ..., ludzie wynaleźli tyle sposobów, żeby mnie odpędzić.
Mówią: tralalala, życie jest wesołe, trzeba się śmiać.
A ich fałszywy śmiech jest przyczyna wrzodów żołądka i duszności.
Mówią: co nie zabije, to wzmocni.
I dostają zawału.
Mówią: trzeba tylko umieć się rozerwać.
I rozrywają to, co nigdy nie powinno być rozerwane.
Mówią: tylko słabi płaczą.
I zalewają się potokami łez.
Albo odurzają się alkoholem i narkotykami,
byle by tylko nie czuć mojej obecności."
"Masz rację,", potwierdziła staruszka, "ja też często widuję takich ludzi."
Smutek jeszcze bardziej się skurczył.
"Przecież ja tylko chcę pomóc każdemu człowiekowi.
Wtedy gdy jestem przy nim, może spotkać się sam ze sobą.
Ja jedynie pomagam zbudować gniazdko, w którym może leczyć swoje rany.
Smutny człowiek jest tak bardzo wrażliwy.
Niejedno jego cierpienie podobne jest do źle zagojonej rany,
która co pewien czas się otwiera.
A jak to boli!
Przecież wiesz, że dopiero wtedy, gdy człowiek pogodzi się ze smutkiem
i wypłacze wszystkie wstrzymywane łzy,
może naprawdę wyleczyć swoje rany.
Ale ludzie nie chcą, żebym im pomagał.
Wolą zasłaniać swoje blizny fałszywym uśmiechem.
Albo zakładają gruby pancerz zgorzknienia."
Smutek zamilkł.
Po jego smutnej twarzy popłynęły łzy:
najpierw pojedyncze, potem zaczęło ich przybywać,
aż wreszcie zaniósł się nieutulonym płaczem.
Staruszka serdecznie go objęła i przytuliła do siebie.
"Płacz, płacz smutku.", wyszeptała czule.
"Musisz teraz odpocząć, żeby potem znowu nabrać sił.
Ale nie powinieneś już dalej wędrować sam.
Będę Ci zawsze towarzyszyć,
a w moim towarzystwie zniechęcenie już nigdy Cię nie pokona."
Smutek nagle przestał płakać.
Wyprostował się i ze zdumieniem spojrzał na swoją nową towarzyszkę:
"Ale ... ale kim Ty właściwie jesteś?"
"Ja?", zapytała figlarnie staruszka
uśmiechając się przy tym tak beztrosko, jak małe dziecko.
"JA JESTEM NADZIEJA!"
Autor anonimowy

niedziela, 6 września 2015

Pokochaj Brutusa :)

Brutus to przekochany,miły psiak średniej wielkości o pręgowanym umaszczeniu. Ma kilka lat,które w większości spędził w schronisku. A on tak kocha biegać i szaleć na trawie-niestety nie ma często do tego sposobności.Trudno nie zwrocic na niego uwagi przechodząc koło jego kojca-odstawia tańce radości,wskakuje na kraty,kwili........ jest bardzo spragniony kontaktu z człowiekiem.Dogaduje sie z psami i z sukami. Brutusek już bardzo długa szuka domu, czeka na kochających właścicieli w schronisku w Przyborówku koło Poznania.
Kontakt w sprawie adopcji Basia 607512980 karolina.slowek@gmail.com

wtorek, 14 kwietnia 2015

Przesłanie na dziś: Podnieś swoją wibrację :-)



Wszystko, co wkładasz do Serca i umysłu, niesie ze sobą potężny ładunek energetyczny. Twoje myśli i uczucia mają wpływ na poziom Twojej energii, pozytywne ją zwiększają, a negatywne zmniejszają. Wszystko, czego doświadczamy wywołuje w nas różne reakcje emocjonalne, które albo sprawiają, że czujemy się Radośni albo wręcz przeciwnie, zdołowani i nieszczęśliwi. Jednak wszystko, co odczuwamy, ma głęboki sens. Każda emocja jest nam potrzebna, więc Szanuj swoje uczucia i nie bój się głębokich i intensywnych emocji. Szanuj także swoje ciało, bowiem wszystko, co czujesz, Twoje ciało także odbiera. Wiedz, że Twoje powtarzające się emocje i odczucia fizyczne przynoszą dla Ciebie ważne informacje. Jesteś Wspaniałą Istotą pełną Czułości i Łagodności, która wibruje Czystą Miłością. Otwórz się i pozwól tej energii płynąć, wypuść emocje, bo dzięki temu oczyścisz się z tego, co powoduje dysharmonię i brak równowagi. Weź głęboki oddech i słuchaj Serca, słuchaj sygnałów płynących z Twojego ciała fizycznego. Dzięki temu wchodzisz na drogę prowadzącą wprost do uzdrowienia. Dzięki temu dostrzeżesz Piękno w swoim życiu i otoczeniu. Pamiętaj, że tak, jak pożywienie karmi Twoje ciało, tak Miłość karmi Twoją duszę. Zrób dzisiaj coś dla siebie, co sprawi, że poczujesz się lepiej, co wniesie więcej Radości do Twojego życia. Tańcz, śpiewaj, krzycz, graj na instrumentach, słuchaj muzyki. Muzyka otwiera Twoją Duszę na odbieranie boskiego przewodnictwa, dzięki któremu będziesz z większą pewnością kroczył drogą Twojego życiowego celu. Pozwól objawić się Energii Miłości i wiedz, że kiedy masz dobry nastrój, zwiększasz swoją wibrację i automatycznie dostrajasz się do Obfitości i Dobra, które jest w Tobie.