Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krzyk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krzyk. Pokaż wszystkie posty

piątek, 28 marca 2025

12 przykazań optymisty .

1. Nie zapominaj wyrzucać śmieci: … z kosza … z głowy … ze swojego życia!
2. Kiedy sprawy idą źle – po prostu przestań za nimi chodzić.
3. Jeśli błąd da się naprawić – to znaczy, że jeszcze go nie popełniłeś.
4. Najlepszym nauczycielem w życiu jest doświadczenie. Bierze co prawda drogo, ale tłumaczy dosadnie.
5. Dziękuję ludziom, którzy weszli w moje życie i uczynili je piękniejszym.

I dziękuję tym, którzy z niego wyszli – i sprawili, że jest jeszcze lepsze.
6. Zawsze znajdzie się ktoś, komu nie podoba się to, co robisz. I to jest w porządku. Każdemu podobają się tylko kotki.
7. Jeśli ktoś na ciebie krzyczy, złości się lub obraża – „przyduś” go swoim optymizmem.
8. Trzeba urządzać swoje życie tak długo, aż ono samo zacznie cię urządzać.
9. Nie chcę cię martwić, ale… u mnie wszystko w porządku!
10. Na grabie już nie wchodzę – ja na nich tańczę! I z każdą rundą coraz bardziej widowiskowo.
11. Przepis na młodość: ciesz się z każdej drobnostki i nie przejmuj każdą kanalią.
12. Najlepszy dzień to DZIŚ!

 

sobota, 2 lutego 2019

DROGA DO TAK PROWADZI PRZEZ NIE.


Droga do Tak często prowadzi przez Nie.
Kiedy NIE potrzebuje być wykrzyczane.
Kiedy NIE potrzebuje być wypłakane.
Kiedy NIE potrzebuje być usłyszane.
Kiedy NIE potrzebuje być ukochane.
Kiedy NIE potrzebuje być utulone.
Droga do Nie paradoksalnie prowadzi przez Tak
Kiedy mówisz swojemu Nie TAAAAAK!!!!!!
To TAK daje Tobie prawo do powiedzenia NIE,
Prawo, które być może tobie kiedyś zostało zabrane.
i sobie odmawiasz tego prawa wciąż.
TAK! Masz prawo powiedzieć NIE!
TAK! Masz prawo wypłakać swoje NIE!
TAK! Masz prawo wykrzyczeć swoje NIE!
TAK! Masz prawo usłyszeć swoje NIE!
TAK! Masz prawo ukochać swoje NIE!
TAK! Masz prawo utulić swoje NIE!
TAK! Masz prawo.
TAK! Masz prawo.
Odzyskaj go, jeśli kiedyś tobie go odebrano.
Powiedz TAK swojemu NIE!
Powiedz NIE!
A wtedy to NIE ciebie rozmrozi i uwolni.
Wypowie co nie zostało wypowiedziane
i utknęło w jakiś historiach życia twego.
A wtedy to NIE sprawi, że będziesz lżejszy/a.
Więc powiedz TAK swojemu NIE!
Wszechświat Ciebie wspiera,
bo tak długo na to uwalniające NIEEEE!!! czekało.
Powiedz Tak swojemu NIE!
Powiedz NIEEEE!!!!
i BĄDZ WOLNY i BĄDZ WOLNA
Odetchnij z ulgą i IDZ DO TAK,
bo czy chcesz, czy nie chcesz, tak działa Wszechświat.
Musisz powiedzieć NIE!
Zanim powiesz TAK!



tekst:Agnieszka Dziewanna

czwartek, 17 maja 2018

Raj to stan świadomości.

Amaru Agnieszka - podróżniczka, szamanka. Pracuje z rodem -Ustawienia Konstelacji Duszy - życie podróżnika - Amaru - córka węża, ta co przynosi mądrość przodków oraz mądrość od świata roślin - żeby latać - trzeba mieć korzenie - wypadek i przebudzenie - spotkanie z szamanem w Ekwadorze - życie na łonie natury - połączyć się z dziką kobietą w nas - ten świat, który widziałaś jako mała dziewczynka naprawdę istnieje - raj to stan świadomości - rozmawiam z medycyną - wchodząc do dżungli, kłaniam się jej z pokorą - obudź w sobie kobietę wojowniczkę - kobieta jest reprezentantką matki Ziemi - poprzez emocje i pozwolenie sobie na czucie wszystkiego - dochodzimy do swojej mocy - dlaczego korzenie są takie ważne - uprawiam psychomagię - przebaczenie - droga miłości - wykrzycz to czego nie mówiłaś przez lata - zacznij mówić, czego tak naprawdę chcesz - jaka jest Twoja relacja z mamą - tak płynie w tobie życie - żeby być kobietą mocy, musisz "przerobić tatę" - co może zrobić mężczyzna, żeby poczuć się lepiej - jak uwolnić się za pomocą rytuału - wdzięczność za wszystko i akceptacja tego co jest - sposoby na rozładowanie emocji - nasi oprawcy tak naprawdę są naszymi przyjaciółmi - warsztaty "Obódź swoją wiedźmę" - nie jesteś swoim smutkiem, nie jesteś swoją depresją - to tylko przechodzi przez ciebie - jestem wszechświatem i pozwalam być innym w swoim wszechświecie - kobieta cykliczna.

piątek, 5 sierpnia 2016

Napięcia w ciele – zamrożone emocje.

Odrętwienie ciała to objaw nienawiści. Sztywność karku charakteryzuje uparte, nieustępliwe nastawienie. Zaciśnięte szczęki oznaczają nadmierną kontrolę. Źródłem napięć w ciele są zamrożone w dzieciństwie emocje. W jaki sposób je uwalniać?

Według Alexandra Lowena, amerykańskiego psychiatry i psychoterapeuty, twórcy bioenergetyki nosimy w sobie niewyrażone: smutek i złość. Jeśli jako dzieci nie mogliśmy pozwolić sobie na okazywanie uczuć, jeśli nie były one akceptowane, byliśmy za nie strofowani, karani, nasze ciała odzwierciedlają bolesne historie z przeszłości. Można wyczytać z nich nasze dawne cierpienia. Uwolnimy się od nich, jeżeli je sobie uświadomimy i na nowo przeżyjemy. Kiedy do Alexandra Lowena przychodził klient, terapeuta przyglądał mu się jaką przybiera postawę, jaki ma ton głosu, wyraz twarzy, oczu. Pytał w jaki sposób doświadcza swojego ciała, jakich napięć jest świadomy, czy ma problemy zdrowotne czy coś go boli. Oglądał jego ciało, poszukując wzorców napięć. Najczęściej robił to, kiedy pacjent stał przed lustrem, bo wtedy mógł od razu pokazać i wytłumaczyć, co widzi. Z 40-letniego doświadczenia Lowena wynika, że:
Ogólne odrętwienie jest fizycznym objawem nienawiści. Nienawidzimy tych, których kiedyś bardzo kochaliśmy, a którzy – w naszym odczuciu – zdradzili nas. Ten stan zamrożenia może być przełamany tylko dzięki uwolnieniu gorących emocji, zwłaszcza palącej złości. Wściekłość, w przeciwieństwie do złości, jest zimna choć wybuchowa i wymyka się spod kontroli. Złość można okiełznać, odczuwa się ją jako ciepło, które wznosi się aż do poziomu głowy, wraz ze wzrostem pobudzenia płynącego w górę. Osoba odczuwająca złość robi się czerwona na twarzy, ponieważ ciśnienie krwi w głowie rośnie. Złość jest pozytywną siłą życiową, ma moc uzdrawiania.
Szczęki mogą być cofnięte, co oznacza komunikat „nie mogę odpuścić”, natomiast wysunięte do przodu zdradzają postawę „nie odpuszczę”. Napięcie w szczękach sprawia, że osoba nie może w pełni otworzyć ust, co ogranicza zarówno oddech, jak i głos. Zaciśniętym szczękom towarzyszy zwykle zaciśnięcie mięśni gardła, co ogranicza wyrażanie uczuć. Utrudnia płacz i krzyk. Dlatego należy często płakać wciąż na nowo coraz głębiej i swobodniej, aż płacz stanie się prosty jak chodzenie. W ten sam sposób należy ćwiczyć krzyk, aż stanie się tak naturalny jak mówienie.
Poddanie się wymaga również rozluźnienia mięśni karku i szyi (zwłaszcza tych łączących głowę z szyją). W naszej kulturze napięcia tych mięśni są powszechne, gdyż działamy głównie z poziomu głowy i strach przed utratą umysłowej kontroli jest ogromny. Jeśli jednak jej nie odpuścimy, w jaki inny sposób możemy poddać się naszemu ciału i życiu? W jaki sposób możemy się kochać? Ludzie, którzy nie wychodzą poza głowę, mają trudności z zakochaniem się i spaniem. Napięcie mięśni u podstawy czaszki, powoduje bóle głowy. To samo napięcie odpowiada za wiele kłopotów ze wzrokiem. Rozprzestrzenia się w dół karku, uniemożliwiając swobodny ruch głowy. Sztywność karku charakteryzuje uparte, nieustępliwe nastawienie. Jeśli taka sztywność utrzymuje się przez lata, staje się przyczyną bolesnych zmian artretycznych w kręgach szyjnych. Tak się dzieje dlatego, że odcięliśmy się od uczuć. Głównym uczuciem, które skrywają tego rodzaju napięcia, jest smutek. Można się od niego uwolnić dzięki „złamaniu się i pozwoleniu na płacz”. Pozostałe napięcia można zredukować przez krzyk. Gdy krzyczymy, ogromny ładunek energetyczny przebiega przez nasze ciało, wreszcie „tracimy głowę”, odzyskując serce, czyli dostęp do uczuć.
Źródło: Radość. Naucz się wyzwalać energię stłumionych uczuć, Alexander Lowen, Wydawnictwo Czarna Owca.
http://zwierciadlo.pl/psychologia/zrozumiec-siebie/napiecia-w-ciele-%E2%80%93-zamrozone-emocje

środa, 8 czerwca 2016

Słowa zamknięte w sobie.


Mówisz; kocham, tęsknię, ale co masz na myśli?
Mówisz; obiecuję, chcę się zmienić, będę lepszy, ale ile jesteś w stanie z tych obietnic spełnić? Najpierw słowa, a później stare nawyki i skrzywione pojęcia. Próba zmiany, a jednak zbyt ciężko żeby coś zmienić.

Zwykle zaczyna się od słów, one dają nadzieję na lepsze. Na to, że się spełni, bo jeśli się o tym mówi, to można przypuszczać, że to coś znaczy. Być pewnym wypowiadanych słów. Dać im siłę na spełnienie. Szanować raz dane słowo. Nie manipulować, nie zmieniać znaczenia. Nie poddawać ich tak szybko zwątpieniu, dwa kroki do przodu a potem jeden do tyłu.
Wtedy nie byłoby tyle rozczarowań. Nie spełnionych nadziei. Bólu zadanego bezmyślnie, rzuconym słowem. A później mieszają się emocje ze łzami, bo nie spełnia się obietnic. Zawiodło. Zostawiło. Ile więc znaczą dzisiaj słowa? Może milczenie od którego, cisza krzyczy jest bardziej zdrowe?
Słowa te piękne, prawdziwe popadają w zapomnienie. Nie pasują do dzisiejszych czasów. Lepsze są te, co oszukują, zwodzą, wyrwane z kontekstu, szukają swego. Słowa tak wiele mogą, tylko problem leży w ich poprawnym wyrażaniu. Podszyte są podekstem, którego nie widać na pierwszy „rzut oka”.
Jeśli nie pytasz, nigdy nie dostaniesz odpowiedzi. Będziesz snuł własne domysły. Jeśli nie mówisz co czujesz, nikt sam się nie domyśli. Jeśli nie mówisz dobrych słów do swoich bliskich, nigdy nie będą wiedzieć, że są dla Ciebie wszystkim. Jeśli milczysz, to znaczy że rezygnujesz, nie mając żadnych słów do dodania. Milczenie może ranić, skazując czekaniem na wieczną odpowiedź.
Najpiękniejsza jest bliskość drugiego człowieka. Co nie rani słowem, a nim wspiera. Wyraża najskrytsze myśli, dzieląc się nimi z Tobą, a Ty wiesz że są prawdziwe. Nadajesz im bezcenne znaczenie, zapisując je, po cichu gdzieś w pamięci jako obietnicę.
Miłość nie zna pory dnia. Nadzieja nie ma końca, a wiara nie zna granic. Jedynie ludzki umysł skrępowany jest barierami, manipulując słowami, zapomina o czynach. I gubi się na prostych rzeczach. Słowa zamknięte w sobie, z których nic dobrego nie potrafi wypłynąć. 

http://blizej-nieba.blog.onet.pl/2016/05/29/slowa-zamkniete-w-sobie/

czwartek, 9 lipca 2015

Przestań się nakręcać – przerwij błędne koło złości



przerwij błędne koło złości
„Ewa to trzydziestoletnia księgowa i gospodyni domowa z zaburzeniami jedzenia i historią alkoholizmu (teraz już nie pije). Co najmniej dwa, trzy razy dziennie wścieka się na męża, dzieci, szefa lub przyjaciół. O co im chodzi? Dlaczego każdy z tych idiotów stara się mówić jej, co ma robić? Do tego są takimi niewdzięcznikami. I krętaczami. Przez cały czas chcą ją wykorzystać. Nie doceniają tych wszystkich wspaniałych rzeczy, które dla nich robi. Ewa czuje się męczennicą. Uważa, że poświęca swoje życie, aby sprawić przyjemność innym. Uważa, że ma pełne prawo być wściekła po tym wszystkim, co ją spotkało.”
Tymczasem zachowanie Ewy to typowa ucieczka w złość, by uniknąć odpowiedzialności za swoje życie. Inne z powodów, dla których wpadamy w błędne koło nakręcania się tą emocją to:
Żądza władzy i kontroli
Kiedy krzykniemy na bliską osobę, być może natychmiastowo spełni nasze żądanie. Gdy się spieszymy, jesteśmy zniecierpliwieni, poirytowani, stosujemy złość, by wszystko przyspieszyć i kontrolować. Choć spokojna rozmowa przyniesie lepsze rezultaty, złość jest jak impuls, który da nam natychmiast to, na czym nam zależy. Kosztów nie bierzemy pod uwagę.
Słabe umiejętności komunikacyjne
Być może od dzieciństwa słyszałaś komunikaty wypowiadane w złości. Być może biernie powielasz je w kontaktach z mężem, dziećmi, kasjerką w sklepie. Po raz kolejny zalecana jest rozmowa, choć nie każdy wychował się w domu, w którym się rozmawia, to każdy ma szansę taki dom stworzyć.
Unikanie innych uczuć i ludzi
„Jeżeli kogoś kochasz, okazuj mu to. Odpuść sobie na chwilę gniewanie się. Owszem, możesz zostać zraniony. Może nawet zdradzony lub porzucony. Ale szczerze mówiąc, szanse na zranienie i porzucenie są tym większe, im bardziej uciekasz w złość przed problemami.”
W tym przypadku złość działa jak każdy inny nałóg. To też ucieczka przed okazywaniem uczuć – nienawidzę cię! (ale zostań, nie opuszczaj mnie). Daj spokój z tą czułością! (a co jeśli mnie skrzywdzisz?)
Być może boisz się dopuścić do głosu prawdziwe emocje, te niewygodne, te, które najlepiej zagłuszyć i zdusić w zarodku – rozczarowanie, znudzenie, świadomość, że coś mogłoby pójść po twojej myśli, gdybyś tylko… Złość pozwala rozładować niepewność i napięcie, jakie wytwarza obcowanie z prawdziwymi emocjami. Jednakże niszczy wszystko dookoła (ciebie, relacje z bliskim, zdrowie), a problemów nie rozwiązuje.
Przyjemność i adrenalina, które odczuwamy w gorączce złości
„Osoby uzależnione od złości zastępują intymność intensywnością. Oznacza to, że nie dążą do bliskich, bezpiecznych związków, które są dla nich zbyt monotonne. Pragną tylko intensywnych przeżyć. Intensywna złość jest ekscytująca. W czasie kłótni i pyskówek krew krąży szybciej, czujesz, że żyjesz. Kiedy przestajesz się awanturować, stajesz się przygnębiony, znudzony, ospały. Nuda, niepokój, pustka. Przygnębiające i bezbarwne życie. Depresja.” To są powody, dla których tak trudno wyrwać się z błędnego koła złości.
Być może nie chcesz spokojnego, jednostajnego poziomu uczuć, być może trudno ci rozstać się z adrenaliną i wrażeniami, jakie dostarcza złoszczenie się. Co dostaniesz w zamian? Spokój umysłu, szczęście, harmonię w związku. Może więc warto spróbować?

http://niedoskonalamama.pl/przestan-sie-nakrecac-przerwij-bledne-kolo-zlosci/