Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pośpiech. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pośpiech. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 30 kwietnia 2017
Będziesz się bać, dopóki…
Będziesz się bać opinii innych na swój temat, dopóki nie zobaczysz, że nie ma ona żadnego znaczenia. Wtedy skupisz się na tym, co masz do zrobienia, i będziesz wolny.
Będziesz się bać braku pieniędzy, dopóki ich nie zarobisz, następnie nie stracisz, po czym nie zarobisz znowu. Wtedy dotrze do Ciebie, że to nie pieniądze, ale umiejętności dają poczucie bezpieczeństwa.
Będziesz się bać samotności, dopóki nie zostaniesz porzucony. Wtedy zbudujesz taką relację z samym sobą, że nie będziesz musiał mieć kogoś innego, by czuć się kochanym i potrzebnym.
Będziesz się bać, że czas Ci ucieka, dopóki nie stracisz czegoś bezpowrotnie. Wtedy zobaczysz, że nigdy tego nie odzyskasz, i zaczniesz się spieszyć.
Będziesz się bać, że nie będziesz mógł nic zrobić, dopóki nie stracisz nad czymś kontroli. Wtedy nauczysz się odpuszczać i przestaniesz chcieć zmieniać coś, czego nie możesz.
Będziesz się bać, że nie spełnisz swoich marzeń, dopóki nie zobaczysz, że przez to ucieka Ci czas. Wtedy dotrze do Ciebie, że gorsze od porażki jest niepróbowanie, i zaczniesz działać.
Będziesz się bać choroby, dopóki nie zobaczysz, że lęk jest najgorszą z nich, bo ma tylko symptomy bez prawdziwych przyczyn. Wtedy przestaniesz szukać powodów i zaczniesz znajdywać rozwiązania.
Będziesz się bać ludzi, którzy mają od Ciebie więcej, dopóki nie zobaczysz, że są tacy sami jak Ty, tylko myślą inaczej. Wtedy weźmiesz się do pracy nad sobą i będziesz mieć tyle, co oni.
Będziesz się bać zostawienia partnera, z którym nie chcesz już być, dopóki nie zorientujesz się, że go oszukujesz. Wtedy zbierzesz się na szczerość i uwolnisz go od siebie, dając mu możliwość bycia z kimś, dla kogo będzie wartością.
Będziesz się bać porzucenia pracy, dopóki nie zdasz sobie sprawy, że stoisz przez nią w miejscu. Wtedy wyjdziesz z pudełka komfortu i zdobędziesz nowe kompetencje.
Będziesz się bać, że ktoś Ci zrobi krzywdę, dopóki nie zobaczysz, że sam ją sobie wyrządzasz takim myśleniem. Wtedy uwierzysz w siebie i zdobędziesz zasoby, które dadzą Ci większe możliwości.
Będziesz się bać śmierci, dopóki nie zobaczysz, że przez to umierasz za życia. Wtedy zrozumiesz, że i tak nie masz nic do stracenia, i zaczniesz robić to, co w głębi serca wiesz, że powinieneś robić.
Każdy z nas musi konfrontować się ze swoimi demonami. To nie jest kwestia czy, ale kiedy.
Twój czas jest ograniczony.
Przestań go tracić.
czwartek, 9 lipca 2015
Przestań się nakręcać – przerwij błędne koło złości
„Ewa to trzydziestoletnia księgowa i
gospodyni domowa z zaburzeniami jedzenia i historią alkoholizmu (teraz
już nie pije). Co najmniej dwa, trzy razy dziennie wścieka się na męża,
dzieci, szefa lub przyjaciół. O co im chodzi? Dlaczego każdy z tych
idiotów stara się mówić jej, co ma robić? Do tego są takimi
niewdzięcznikami. I krętaczami. Przez cały czas chcą ją wykorzystać. Nie
doceniają tych wszystkich wspaniałych rzeczy, które dla nich robi. Ewa
czuje się męczennicą. Uważa, że poświęca swoje życie, aby sprawić
przyjemność innym. Uważa, że ma pełne prawo być wściekła po tym
wszystkim, co ją spotkało.”
Tymczasem zachowanie Ewy to typowa
ucieczka w złość, by uniknąć odpowiedzialności za swoje życie. Inne z
powodów, dla których wpadamy w błędne koło nakręcania się tą emocją to:
Żądza władzy i kontroli
Kiedy krzykniemy na bliską osobę, być
może natychmiastowo spełni nasze żądanie. Gdy się spieszymy, jesteśmy
zniecierpliwieni, poirytowani, stosujemy złość, by wszystko przyspieszyć
i kontrolować. Choć spokojna rozmowa przyniesie lepsze rezultaty, złość
jest jak impuls, który da nam natychmiast to, na czym nam zależy.
Kosztów nie bierzemy pod uwagę.
Słabe umiejętności komunikacyjne
Być może od dzieciństwa słyszałaś
komunikaty wypowiadane w złości. Być może biernie powielasz je w
kontaktach z mężem, dziećmi, kasjerką w sklepie. Po raz kolejny zalecana
jest rozmowa, choć nie każdy wychował się w domu, w którym się
rozmawia, to każdy ma szansę taki dom stworzyć.
Unikanie innych uczuć i ludzi
„Jeżeli kogoś kochasz, okazuj mu to.
Odpuść sobie na chwilę gniewanie się. Owszem, możesz zostać zraniony.
Może nawet zdradzony lub porzucony. Ale szczerze mówiąc, szanse na
zranienie i porzucenie są tym większe, im bardziej uciekasz w złość
przed problemami.”
W tym przypadku złość działa jak każdy
inny nałóg. To też ucieczka przed okazywaniem uczuć – nienawidzę cię!
(ale zostań, nie opuszczaj mnie). Daj spokój z tą czułością! (a co jeśli
mnie skrzywdzisz?)
Być może boisz się dopuścić do głosu
prawdziwe emocje, te niewygodne, te, które najlepiej zagłuszyć i zdusić w
zarodku – rozczarowanie, znudzenie, świadomość, że coś mogłoby pójść po
twojej myśli, gdybyś tylko… Złość pozwala rozładować niepewność i
napięcie, jakie wytwarza obcowanie z prawdziwymi emocjami. Jednakże
niszczy wszystko dookoła (ciebie, relacje z bliskim, zdrowie), a
problemów nie rozwiązuje.
Przyjemność i adrenalina, które odczuwamy w gorączce złości
„Osoby uzależnione od złości zastępują
intymność intensywnością. Oznacza to, że nie dążą do bliskich,
bezpiecznych związków, które są dla nich zbyt monotonne. Pragną tylko
intensywnych przeżyć. Intensywna złość jest ekscytująca. W czasie kłótni
i pyskówek krew krąży szybciej, czujesz, że żyjesz. Kiedy przestajesz
się awanturować, stajesz się przygnębiony, znudzony, ospały. Nuda,
niepokój, pustka. Przygnębiające i bezbarwne życie. Depresja.” To są
powody, dla których tak trudno wyrwać się z błędnego koła złości.
Być może nie chcesz spokojnego,
jednostajnego poziomu uczuć, być może trudno ci rozstać się z adrenaliną
i wrażeniami, jakie dostarcza złoszczenie się. Co dostaniesz w zamian?
Spokój umysłu, szczęście, harmonię w związku. Może więc warto spróbować?
http://niedoskonalamama.pl/przestan-sie-nakrecac-przerwij-bledne-kolo-zlosci/
http://niedoskonalamama.pl/przestan-sie-nakrecac-przerwij-bledne-kolo-zlosci/
Subskrybuj:
Posty (Atom)
