"Zęby bolą niemal wszystkie gryzące lub żujące istoty.
Jednak u zwierząt trwałość zębów jest bardzo duża. Dlatego one umierają z reguły ze zdrowymi zębami, u ryb zęby nie chorują w ogóle.
To zresztą nie przypadek, gdyż zęby kształtują się w elektrolicie wody morskiej, która stanowi idealne środowisko do powstawania zębiny krystalicznej i całego układu tworzącego kryształy.
Zęby u zwierząt psują się, gdyż nie są one w stanie mieć jamy ustnej ciągle wypełnionej wodą lub solą.
U człowieka nieznającego roli soli kuchennej zęby będą psuć się jeszcze szybciej w związku ze szkorbutem, paradontozą, próchnicą i innymi chorobami.
Materiał zęba nie stanowi struktury komórkowej. Zęby uformowane są z substancji krystalicznej, dla wzrostu której korzystnym środowiskiem jest właśnie woda morska. U ludzi zjadających dużo słonych ryb zęby praktycznie się nie niszczą.
Zęby zaczynają chorować dopiero po tym, jak zachoruje jakaś część przewodu pokarmowego. Jeśli zachorowały siekacze, to mogą być problemy z żołądkiem. Jeśli dają o sobie znać trzonowce, jest to sygnał pochodzący od opuszki dwunastnicy.
„Można z pewnością orzec, że jeśli codziennie będzie się płukać usta słoną wodą na noc, to zęby nie będą chorować w ogóle. Nawet jeżeli z waszych zębów zostały same korzenie, to jedne korzonki wypadną same, a inne zdołają po kilku latach wyleczyć się i odrosnąć. Najciekawsze jest to, że przy takim sposobie dbania o jamę ustną zaczyna wyrastać nowe pokolenie zębów. Osobiście spotkałem ludzi w podeszłym wieku (około 75 lat), u których pojawiały się nowe zęby. Biorąc pod uwagę te fakty, można wywnioskować, że utracone zęby odrastają, a ich wzrost można pobudzić u każdego”.
~Borys Bołotow
Co jest ciekawe i paradoksalne wręcz, liczba klinik stomatologicznych rośnie, jednak liczba chorób się nie zmniejsza, a wręcz wzrasta. Pytanie, dlaczego tak jest? A może dieta oraz negowanie pozytywnego oddziaływania soli mineralnej na organizm ludzki mają z tym coś wspólnego?"
Płukanka ma mieć mocne stężenie, będzie dość słona w smaku. Wystarczy rozpuścić 1 łyżeczkę dobrej nieoczyszczonej chemicznie soli kłodawskiej bez antyzbrylaczy, morskiej, kamiennej, niejodowanej w szklance ciepłej wody.
Kiedy płukać solą?
Codziennie wieczorem po umyciu zębów.
Nitkujemy i myjemy zęby naturalną pastą nie niszczącą pH jamy ustnej, nie drażniącą szkliwa i dziąseł, np. najprostszą w składzie pastą własnego wyrobu z oleju kokosowego i dobrze rozpuszczonej w nim roztartej na pył sody oczyszczonej.
Płuczemy jamę ustną nabraną ilością solanki jednorazowo przez ok. 1 minutę.
Można również odchylić głowę do tyłu gurglając gardło, po czym zawsze wypluć roztwór. Nie połykamy roztworu.
Czynność płukania jamy ustnej powtarzamy kilka razy aż do opróżnienia szklanki.
Soda oczyszczona użyta w postaci rozpuszczonej w paście do zębów, jak również sól nie mają działania ściernego na szkliwo zębów.
To nie tylko skuteczny sposób na wzmocnienie zębów, ale także równie skuteczny na łagodzenie bólu gardła i infekcje dziąseł.
Podobnie jak roztwór boraksu, sól doskonale radzi sobie z kamieniem nazębnym.
Bądźmy dla siebie wsparciem.
To nie są porady, tym bardziej nie porady medyczne. To są informacje. To jest edukacja.
To jest wzmacnianie przy oczyszczaniu i przywracaniu prawidłowych procesów w organizmie. To są odpowiednie narzędzia do coraz lepszego samopoczucia.
Szukaj dla siebie najlepszych metod i środków w materiałach źródłowych zielarskich, apiterapii, różnych nurtów naturalnego przywracania zdrowia m.in. Tradycyjnej Medycyny Słowiańskiej, Ajurwedy, Tradycyjnej Medycyny Chińskiej, Totalnej Biologii, IFS, dzięki którym wracamy do pełni sił witalnych i zdrowia!
Niki Winnicka

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz