Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uzależnienie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uzależnienie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 listopada 2024

Czy wiesz?

Że facet, który Cię zdradził, ma poczucie wartości całkiem uzależnione od podziwu kobiet i czuje się pod spodem twardziela zupełnie nikim?
Że koleżanka, co Ci tyłek obrabia w pracy, musiała konkurować z własną matką, bo ta była o nią tak zazdrosna, że permanentnie po niej jechała?
Że ojciec, co Cię poniżał w dzieciństwie, był bity przez Twego dziadka i nosi traumy, o których nawet świadomie nie wie, bo z bólu je wszystkie wyparł?
Że szef, co Cię niesłusznie zwolnił,
bał się że jesteś lepsza tak samo, jak przy swoim bracie, którego faworyzowali niesprawiedliwie jego rodzice?
Że pracownik, co nie jest ambitny, kojarzy podnoszenie KPI-ów i rozwój z narcystyczną matką, której nigdy nie było, bo musiała być najlepsza w pracy?
Że dziecko, które symuluje chorobę robi to dlatego, że czuje się głęboko odrzucone i potrzebuje kogoś, kto wreszcie je przytuli i spędzi z nim czas?
Nie wiesz.
I pewnie się od nich nie dowiesz, ale ode mnie możesz.
Każdy z nich bez wyjątku cierpiał i był nieszczęśliwy, straumatyzowany, zaburzony, zablokowany albo nieświadomy.
I każdy, który przepracował doświadczone krzywdy i trudne wspomnienia, przestawał ranić innych.
To nie zwalnia go z odpowiedzialności i konsekwencji, wcale nie.
Ale zwalnia Ciebie z automatycznej reakcji gniewu i rozpamiętywania tego po wsze czasy.
Nie ma złych ludzi.
Złe jest cierpienie, którego doświadczyli.
Więc następnym razem, gdy ktoś Ci zrobi coś złego, weź głęboki oddech. Zachowaj obecność i klasę, załatw sprawę jak należy.
I potem odejdź, w pokoju, będąc wdzięcznym, że skoro Ty nie ranisz, to znaczy że już sam zraniony nie jesteś.

Mateusz Grzesiak

 

środa, 4 sierpnia 2021

Porzuć to wszystko co Ci nie służy.


 
Porzuć
Toksycznych ludzi, przy których nie rośniesz.
Uzależnienia, które dyktują jak masz żyć.
Rezygnowanie ze swoich potrzeb.
Udawanie, że czegoś nie czujesz.
Żebranie o miłość u kogoś, kto jej nie daje.
Destrukcyjne myśli, co nie dają spokoju.
Ideały, których nie da się osiągnąć.
Oczekiwania zmian od tych, co się nie zmienią.
Lęki, że nie poradzisz sobie sam.
Wątpliwości co do lepszej przyszłości.
Katastroficzne historie w swojej głowie.
Nadzieję, przez którą nie odpuszczasz.
Porzuć to i stań się wolny.
Wszystko będzie dobrze.

sobota, 18 kwietnia 2015

Emanowanie miłością.

Praktykuj miłość. Siedzac samotnie w swym pokoju , badz pelen milosci. Emanuj miloscia.Caly pokoj napelnij energia swej milosci. Odczuwaj wibrowanie nowa czestotliwoscia, kolysanie, jakbys byl w oceanie milosci. Natychmiast zaczniesz odczuwac, ze cos sie dzieje , zmienia sie cos w twej aurze, wokol ciala. Wokol twojego ciala powstaje cieplo… jak gleboki orgazm. Stajesz sie bardziej ozywiony. Znika cos sennego. Powstaje uwaznosc. Kolysz sie z tym oceanem. Tancz, spiewaj, niech cały pokój napełni się miłością. 


Na poczatku wydaje sie to dziwaczne. Gdy poraz pierwszy zdolasz napelnic pokoj energia milosci , swoja wlasna energia, ktora odbijajac sie od scian opada na na ciebie i czyni cie tak bardzo szczesliwym., czujesz : „ Czy ja sam sie hipnotyzuje ? Czy ulegam zludzeniom ? Co sie dzieje ? Zawsze myslales, ze milosc przychodzi od kogos innego. Matka jest potrzebna, zeby cie kochac, ojciec, brat, maz, zona, dziecko – ale zawsze ktos inny.
Milosc uzalezniona od kogos innego jest uboga miloscia. Milosc, ktora powstaje w tobie . ktora tworzysz z wlasnego istnienia , jest rzeczywista energia . Pojdz gdzies otoczony tym oceanem, a kazdy , kto zblizy sie do ciebie , nagle znajduje sie w innej energii.
Ludzie patrzec beda na ciebie szerzej otwartymi oczami. Bedziesz ich mijal, a oni poczuja wietrzyk, jakiejsc nieznanej energii, poczuja sie swiezej. Chwyc kogos za dlon, a jego cialo zacznie wibrowac. Zbliz sie do kogos a ten czlowiek zacznie sie czuc bardzo szczesliwy bez zadnego powodu. Stajesz sie gotowy do dzielenia sie .

Osho.