Pokazywanie postów oznaczonych etykietą medycyna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą medycyna. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 3 kwietnia 2018

Energia kamieni – bursztyn czyli jantar.

Kamień słońca, blask morza, słoneczna kropla. Bursztyn, inaczej jantar, to solarna energia, która doda sił życiowych, przyniesie sukces i urodę. Leczy z reumatyzmu i migren a także daje dostęp do naszych poprzednich wcieleń. To całkiem szerokie spektrum, prawda?
Bursztyn występuje praktycznie na całym świecie, ale najpopularniejszy i najcenniejszy w jubilerstwie jest nasz rodzimy, bałtycki jantar. W Polsce występuje głównie wzdłuż wybrzeża Morza, ale również w złożach w okolicach Zatoki Gdańskiej, Mierzei Wiślanej i u nasady Mierzei Helskiej. Co ciekawe, można go też znaleźć w osadach polodowcowych w okolicach Lubartowa, na Kurpiach i koło Słupska w jednej z najstarszych kopalni bursztynu – w Możdżanowie. Interesujące jest również to, że sporadycznie znajdowano go również w centralnej Polsce: w Warszawie, na południu w Krakowie oraz na Górnym i Dolnym Śląsku.
Od niepamiętnych czasów Morze Bałtyckie wyrzuca na plaże pojedyncze bryłki, ale czy to oznacza, że bursztyn może się kiedyś wyczerpać? Otóż może, chociaż nie tak wcześnie. Naukowcom udało się oszacować i udokumentować łączną zasobność złóż bursztynu. W całym kraju mamy około 1118 ton jantaru, poza złożami rozsypanymi po kraju. A według oficjalnych danych, z plaż Bałtyku skupuje się co roku około 4-6 ton surowca.
To nie kamień
Przede wszystkim musimy pamiętać, że bursztyn nie jest kamieniem. Jest żywicą, która wydostawała się z pradawnych drzew, by chronić ich zranienia, lub zbierała się pod korą, co mogło być formą ochrony przed zmianami klimatu. Z jakiego drzewa pochodzi ten głos przeszłości wypluwany przez Bałtyk? Niestety nie jest to jednoznacznie ustalone. Wskazuje się na Pinus succinifera – tak zwane drzewo bursztynodajne z rodziny sosnowatych, lub Pseudolarix wehri z rodziny modrzewników. A kiedy żywica już wydostała się z drzew, zastygała pokryta grubą warstwą gleby.
W zależności od zawartości powietrza w żywicy, znajdowane bryłki mogą być barwy od białej do ciemnobrunatnej i pewnie niewielu z Was wie, że wydobywa się bursztyny również w kolorach czerwonawych, niebieskawych czy zielonkawych. Nierzadko w żywicy zatopione są owady i rośliny, dzięki czemu naukowcy mają możliwość odtwarzania świata fauny i flory sprzed zlodowaceń. Niedawno świat obiegła sensacyjna wiadomość o szczątkach dinozaura odnalezionego w bursztynie, który tylko cudem nie został zmieniony w biżuterię. W ręce innych badaczy wpadła grudka pradawnej żywicy, w której zachował się… pokryty piórami ogon niedużego gada, sprzed kilkudziesięciu milionów lat.
bursztyn
źródło: Wikipedia
Właściwości bursztynu
Jako pierwszy, właściwości elektryzacyjne bursztynu opisał Tales z Miletu, a od tego czasu kolejne pokolenia dowiadywały się o pięknej, skamieniałej żywicy więcej i więcej, a z czasem za amber zabrali się również medycy i ludzie związani z magią i alchemią.
Bursztyn jest uosobieniem sukcesu, co oznacza, że noszenie go dodaje właścicielowi pewności siebie i wewnętrznej siły do osiągania swoich celów. Dodatkowo pozwala osobie, która go nosi, na zrozumienie samego siebie, rozbudowanie umiejętności jasnowidzenia, zapewnia dobre samopoczucie, usuwa lęk przed starzeniem się i umożliwia umiejętność cieszenia się z chwili obecnej.
Oczyszcza atmosferę pomieszczeń, wyłapując negatywne emocje i złe energie, przy czym chronić ma również przed złym i jego duchowymi manifestacjami. Za jego pomocą już w starożytności zdejmowano uroki i klątwy.
Drogie samotne panie: noszenie bursztynu nie tylko pomoże Wam dostrzec i uwierzyć we własne piękno, ale rzeczywiście wzmocni urodę i atrakcyjność.
W jantarze zaklęte są też znaki minionych epok, więc praca z nim pomaga i umożliwia sięgnięcie do poprzednich wcieleń.
Bursztyn noszony w odpowiedni sposób przyciąga do człowieka większe ilości siły życiowej, ma także zdolności do równoważenia ciała eterycznego, a także rozwijania zdolności paranormalnych swego właściciela.
W leczeniu
Dowiedziono, że bursztyn ma zdolności do przywracania komórkom naszego ciała prawidłowej polaryzacji, która została zakłócona chorobą, a więc poprawia stan energetyczny organizmu, dzięki czemu łatwiej nam wyzdrowieć. Najważniejsze przy wspomaganiu się jantarem jest noszenie nieoszlifowanych bryłek, które bezpośrednio dotykają ciała.
Uśmierza ból, szczególnie reumatyczny. Zbawiennie działa przy bólach kręgosłupa, leczy bóle i infekcje gardła, jednocześnie wspomagając i regulując pracę tarczycy. Pomaga w problemach z przemianą materii, astmą, zapalenie migdałków. Uspokaja, obniża ciśnienie tętnicze, wspomaga wydzielanie żółci, hamuje rozwój bakterii jako naturalny antybiotyk, pomaga w gojeniu się ran. Bardzo pomaga przy bólach głowy, również migrenowych, a także przy schorzeniach przewodu pokarmowego.
Można korzystać z dobrodziejstw bursztynu pod różnymi postaciami w zależności od efektu, jaki za jego pomocą chcemy uzyskać. Z bursztynu wykonuje się oczywiście korale, naszyjniki, kolczyki, bransolety, ale również poduszki, pledy i koce zdrowotne, opaski na głowy, lampy, filtry do wody, a także robi się z niego znaną chyba w całej Polsce nalewkę.
bursztyn
źródło: Pxhere.com
Jak leczyć się bałtycką kroplą słońca samemu?
Przy bólach głowy należy nałożyć na skronie lub czubek głowy ciepły, zagrzany w wodzie kamień lub wysmarować skronie nalewką. Przy schorzeniach gardła i tarczycy najlepiej nosić korale z nieoszlifowanych bryłek. Stres i zmęczenie można niwelować poprzez rozpryskiwanie w pomieszczeniu olejków eterycznych lub używaniu lampy solnej z bursztynem.
Jak przygotować bursztyn do samoleczenia?
Bursztyn płuczemy w gorącej, bieżącej wodzie, po czym wkładamy go do naczyń i gotujemy około 10-20 minut. Po odsączeniu przekładamy go do woreczka z naturalnego materiału lub zawijamy w gazę i tak przygotowany przykładamy do chorego miejsca. Jeśli nasze problemy zdrowotne są związane ze schorzeniami psychosomatycznymi, przygotowany bursztyn układamy na splocie słonecznym.
Koniecznym jest, by po każdej sesji leczniczej wypłukać jantar bieżącą, chłodną wodą i pozostawić do wyschnięcia. Amber, którego użyjemy do leczenia jednej osoby, może służyć już tylko i wyłącznie jej, a proces leczenia powinien trwać od 7 do 10 dni z kilkudniowymi przerwami na regenerację.
Przepis na nalewkę bursztynową.
Pamiętajcie jednak, że przeznaczona jest wyłącznie do stosowania zewnętrznego!
By przygotować nalewkę, należy wcześniej zakupić kawałki surowego bursztynu, spakowanego w specjalne słoiczki (ok. 20-25 g), a następnie zalać do pełna spirytusem.
Całość odstawić w ciepłe miejsce na około 10 dni, co dwa dni wstrząsając słoiczkiem, by wymieszać zawartość. Po upływie 10 dni nalewka jest już gotowa, jednak do zastosowania terapii potrzebne będą nam jeszcze olejki eteryczne odpowiednie do danego schorzenia.
Jeśli chcemy wyeliminować ból głowy, potrzebujemy olejku z melisy. Jeśli reumatyzm – olejku z eukaliptusa i goździków. Miejsce, które chcemy leczyć, należy odpowiednio natłuścić, zakroplić na nie kilka kropelek olejków eterycznych, później dokładnie natrzeć naszą nalewką.
Warto pamiętać, że choć bursztyn występuje na całym świecie, to właśnie nasz, bałtycki jantar jest najbardziej ceniony w jubilerstwie oraz medycynie alternatywnej . To po bursztyn organizowano wyprawy handlowe w V wieku przed naszą erą. Bursztynowym szlakiem, który zaczynał się nad Adriatykiem, a kończył nad Bałtykiem.
Jak więc zyskać pewność, że znaleźliśmy na plaży jantar, a nie kamyczek o mlecznej barwie? To proste! Pamiętajcie, to w końcu żywica, a ta topi się pod wpływem ciepła. Wystarczy rozgrzać szpilkę, którą dotkniemy naszego znaleziska. Jeśli poczujemy zapach podobny do kadzidła, a żywica chociaż odrobinę się roztopi, trzymacie w dłoniach najprawdziwszy jantar, przypisywany Merkuremu, kroplę słońca, miód splotu słonecznego, słowiańskie złoto.
***
Jeżeli poczuliście, że potrzebujecie w swym życiu energii bursztynu, możecie go kupić w jednym ze specjalnych zestawów kamieni i minerałów, w Sklepie Akademii Ducha. Jeśli więc czujecie, że potrzebujecie dodać rozpędu swojemu rozwojowi duchowemu, pomóc zdrowiu lub pomyślności finansowej, jeżeli pragniecie zadbać o miłość, ochronę, zharmonizować swe czakry lub oczyścić energię, przyda się Wam jeden z tych zestawów.
Ada Jamrozińska

http://akademiaducha.pl/energia-kamieni-bursztyn-czyli-jantar/

środa, 29 marca 2017

Boli Cię głowa albo masz gorączkę? Poszukaj wierzby.

Natura może być źródłem najbardziej skutecznych lekarstw i odpowiedzią na nasze schorzenia. W lesie można znaleźć nawet aspirynę. Chcąc uśmierzyć ból, zamiast tabletek, warto po prostu wybrać się na łono natury.
Drzewem o szczególnych właściwościach leczniczych jest bez wątpienia wierzba (Salix). Jak podają Lasy Państwowe, w Polsce dziko występuje około 30 gatunków wierzby oraz jej liczne mieszańce.
To jedno z najbardziej charakterystycznych drzew polskiego krajobrazu kulturowego. Jej kora zawiera salicynę, która jest składnikiem aspiryny.
Pomaga ona zatem złagodzić bóle, obniżyć gorączkę, sprzyja wyciszeniu i ułatwia zasypianie. Dodatkowo, naturalna salicyna, w przeciwieństwie do syntetycznych salicylanów, nie drażni błony śluzowej żołądka i dwunastnicy.
Najważniejsza jest kora.
Cenna kora wierzby zawiera również glikozydy fenolowe, flawonoidy, kwasy organiczne i sole mineralne. Przygotować z niego można słodko-gorzki napój, który okaże się nieoceniony w leczeniu przeziębienia, grypy, anginy, przy gorączce, dreszczach, bólach mięśni, stawów, reumatyzmie, wyczerpaniu nerwowym i bezsenności.
Odwar z cennej kory wierzby jest także wykorzystywany przy chorobach skórnych. Przyniesie ulgę w przypadku łuszczycy, trądziku oraz przy stanach zapalnych – można nim płukać jamę ustną, czy gardło, a także stosować w formie okładów na oczy.
Do przygotowania tego leczniczego napoju używa się najczęściej kory wierzby, rzadziej gałązek lub liści. Najlepszym czasem do jej pozyskania jest wiosna, kiedy to ruszają soki. Jak radzą Lasy Państwowe do okorowania należy wybrać 2-3-letnie gałązki o gładkiej korze. Następnie trzeba naciąć je wzdłuż i zdjąć korę odcinkami o długości kilku centymetrów.
Wywar gotujemy około 20 minut. Najlepiej pić pół szklanki 2-3 razy dziennie.
Bazie na przeziębienie.
Doskonała w walce z przeziębieniem okaże się bardzo łatwa do przygotowania, a zarazem smaczna herbatka z kwiatostanów wierzby, potocznie zwanych baziami.
Taka wierzbowa herbatka działa napotnie, wykrztuśnie, przeciwkaszlowo, przeciwzapalnie oraz łagodnie uspokajająco.
Do jej przygotowania możemy użyć zarówno świeżych, jak i suszonych „kotków”. Łyżkę bazi lub kory należy zalać gorącą wodą lub też mlekiem i posłodzić miodem.
Wierzba w medycynie.
Pierwsze ślady użycia wierzby w medycynie ludowej znaleziono już w egipskich papirusach Ebersa datowanych na 1550 r. p.n.e., a skuteczność ekstraktów z kory wierzby doprowadziła do odkrycia aspiryny, którą wprowadzono do obrotu w 1899 r. we Francji.
W polskiej tradycji ludowej wierzba związana była natomiast z nieczystymi mocami – w wielu opowieściach i przekazach w starej, dziuplastej wierzbie mieszkał sam diabeł. Z jednej strony wierzbę posądzano o kontakty z istotami nadprzyrodzonymi, z drugiej istniało jednak przekonanie, że chroni dobytek. Młode gałązki wtykane w szpary chałup miały uchronić gospodarstwo od gradu, pożaru, piorunów i innych nieszczęść.
Ważne drzewa.
Wierzby są odporne na niekorzystne warunki środowiska, dlatego też bardzo powszechnie występują w przyrodzie. W środowisku naturalnym pełnią ważną rolę fitomelioracyjną. Sadzi się je jako rośliny pionierskie przy zagospodarowaniu nieużytków oraz w celu zapobiegania erozji gleb. Jak podają Lasy Państwowe, wykorzystuje się je także w zadrzewieniach krajobrazu otwartego oraz w kształtowaniu i odtwarzaniu typowych zbiorowisk leśnych, do jakich należą lasy łęgowe.

Źródło: Lasy Państwowe

niedziela, 26 czerwca 2016

Irlandzkie życzenia dla przyjaciela.

Nazywał się Fleming i był biednym szkockim farmerem. Pewnego dnia, gdy ciężko pracował w polu usłyszał wołanie o pomoc dobiegające z pobliskich bagien. Pobiegł tam i znalazł przestraszonego chłopca, którego uratował od śmierci. Następnego dnia przed dom farmera zajechał powóz, z którego wysiadł elegancki gentleman, który przedstawił się jako ojciec uratowanego chłopca. Powiedział do farmera, ze chce mu zapłacić za uratowanie syna.Farmer odrzekł, ze zapłaty nie przyjmie gdyż uratował chłopca nie dla pieniędzy. W tym momencie do domu wszedł syn farmera Alexander.
Czy to twój syn?- zapytał genetelman.
Tak to mój syn- odrzekł dumnie farmer.
Mam ofertę dla ciebie. Opłacę naukę dla twojego syna tak, aby zdobył to samo wykształcenie jak mój syn. I jeśli chłopak jest taki jak jego ojciec nie zmarnuje okazji i obaj będziemy z niego dumni. I tak się stało. Syn farmera ukończył najlepsze szkoły i stal się znany na całym świecie jako sir Alexander Fleming, odkrywca penicyliny.
Wiele lat później ten sam chłopiec, który został uratowany z bagien zachorował na zapalenie płuc.
Co uratowało jego życie? Penicylina. Nazwisko chłopca: sir Winston Churchill.
Ktoś kiedyś powiedział: wszystko powraca...

Pracuj tak jakbyś nie potrzebował pieniędzy.
Kochaj tak jakby nikt nigdy Ciebie nie zranił.
Tańcz jakby nikt na Ciebie nie patrzył.
Śpiewaj jakby nikt Cię nie słuchał.
Żyj jakby był raj na ziemi.

Irlandzkie życzenie dla przyjaciela mówi:
Niech zawsze będzie praca dla Twoich rak,
Niech w Twoim portfelu zawsze będzie moneta albo dwie,
Niech zawsze świeci słońce w Twoim oknie,
Niech przyjaciel zawsze będzie przy Tobie,
Niech po każdym deszczu pojawia się tęcza,
Niech Bóg napełni Twe serce radością...


Autor nieznany

sobota, 19 marca 2016

Jeśli na spacer to koniecznie do lasu.



tree-trunk-569275_960_720
Las oferuje to wszystko, czego w mieście nie sposób zaznać: szelest liści, śpiew ptaków, zapach żywicy, przytłumione światło, przyjemną dla oka zieleń, a czasem nawet szmer potoku. To prawdziwy odpoczynek dla zmęczonych szybkim życiem zmysłów. W takim spokoju łatwiej zebrać myśli, wyciszyć się, uspokoić. Ciśnienie krwi może się momentalnie zmniejszyć, a odczucie stresu stać się nieco mniejsze. Ulgi doznaje zarówno ciało, jak i duch. I na to żadnych badań naukowych nie trzeba, „to się wie”.
Spacery w lesie to jeden z lepszych sposobów dbania o higienę swojej psychiki. Są dostępne niemal dla każdego, nie wymagają specjalistycznego sprzętu, nie wiążą się z większymi kosztami, możne je uskuteczniać w pojedynkę, w duecie lub w grupie. Warto z ich dobrodziejstw czerpać jak najczęściej.
Autorka tekstu – Paulina Owsińska

Oczywiście nie może w artykule o lesie zabraknąć wiedzy o zielarzach :)
Miło mi przedtawić mojego wpólpracownika Kubę Wiśnika :)

http://www.telewizjattm.pl/embed/id/37552.html

sobota, 4 października 2014

Koło Przyjaciół Bruno Groeninga.

Koło Przyjaciół Bruno Groeninga jest jedną z największych organizacji oferujących uzdrowienie na drodze duchowej, a kierowane jest przez Dietera Häuslera, syna Grete Häusler. Jego zadaniem jest zachowanie spuścizny Bruno Groeninga dla potomności i ofiarowanie cierpiącym ludziom możliwości pomocy i uzdrowienia.
Koło Przyjaciół Bruno Groeninga rozszerzyło się na cały świat. Na wszystkich kontynentach istnieją wspólnoty, wszędzie wydarzają się uzdrowienia. Słowa Bruno Groeninga wypowiedziane w Herford w 1949 r. sprawdzają się: „Nie można tego zatrzymać. Uzdrowienia powinny dziać się na całym świecie.”
Bruno Groening, który urodził się w 1906 roku w Gdańsku i po wojnie jako przesiedleniec wyemigrował do Niemiec Zachodnich, był prostym robotnikiem. Utrzymywał się dzięki wykonywaniu różnych zawodów, był cieślą, robotnikiem fabrycznym i portowym, roznosicielem telegramów i monterem urządzeń niskoprądowych. Nagle stał się centralnym punktem publicznego zainteresowania. Wiadomości o jego cudownych uzdrowieniach rozprzestrzeniały się po całym świecie. Ze wszystkich krajów przychodzili chorzy ludzie, przychodziły listy z prośbami o pomoc i propozycje. Dziesiątki tysięcy ludzi pielgrzymowały do miejsc, w których działał. Zaczęła się kształtować rewolucja w medycynie.



POLECAM !!!!
Inny artykuł na moim blogu o Bruno Groeningu, oraz film "Cudowny Apostoł "
http://nadziejadlaciebie.blogspot.com/2013/09/cudowny-aposto-misja-bruno-groeninga.html

wtorek, 3 września 2013

Medytacja dobra dla zdrowia? Są na to naukowe dowody!

Medytacja: mistyczny przybysz z Dalekiego Wschodu, jeszcze do niedawna była kojarzona jedynie z buddyzmem i praktykowana w ścisłym gronie jego wyznawców. Dziś to się zmienia. Tymczasem naukowcy donoszą, że ma dobroczynny wpływ na stan zdrowia. "Może wzmocnić układ odpornościowy, poprawić zdrowie psychiczne i zdolności umysłowe".
Współcześnie coraz więcej ludzi Zachodu zaczyna przygodę z medytacją, traktując ją jako sposób walki ze stresem i przywrócenia zaburzonej równowagi. Jak się okazuje medytacja wpływa nie tylko na nasz stan emocjonalny, ale także na zdrowie.

Naukowcy z Harvard University i Justuc Liebig University odkryli, że wschodnie praktyki duchowe oparte na medytacji mogą być z powodzeniem stosowane w praktyce klinicznej, zarówno w profilaktyce zdrowotnej, jak i wspomaganiu leczenia.
Odporny na choroby, opanowany i z doskonałą pamięcią?

Medytacja może doprowadzić do poprawy działania układu immunologicznego, zmniejszyć ciśnienie krwi, a także polepszyć pamięć, koncentrację i uwagę - wykazano w badaniach opublikowanych ostatnio na łamach "Perspective on Psychological Science". Badacze twierdzą, że dobroczynny wpływ medytacji obejmuje takie obszary jak regulacja uwagi, świadomość ciała, regulacja emocji i poczucie tożsamości. "Zrozumienie związku między nimi a leżącymi u ich podstaw mechanizmami w mózgu pozwoli lekarzom lepiej i efektywniej kierować procesem leczenia" - mówi dr Hazel Britta, która przewodniczyła badaniom.

Zespół naukowców ma nadzieję, że dalsze badania dookreślą, jak używać medytacji jako narzędzia służącego zmianie na lepsze, choćby w psychoterapii i codziennym życiu.

Sceptyczne głosy

Medytacja i joga, często traktowane na równi ze względu na podobne korzenie, choć wychwalane przez wielu, mają także grono przeciwników. Sceptycy przytaczają chociażby wyniki badań przeprowadzonych przez ekspertów z grupy Healt Research Institute, które wskazują, że rzekome korzyści z uprawiania jogi są porównywalne do zwykłych ćwiczeń rozciągających.

Czy medytacja przestanie być postrzegana jako wschodni zabobon na pograniczu magii? O tym przekonamy się w przyszłości. Już dziś natomiast psycholodzy zdrowia śmiało umieszczają ją na liście zachowań służących profilaktyce zdrowotnej i niefarmakologicznych metod walki z bólem chronicznym.

Specjaliści twierdzą, że jej praktykowanie może pomóc przy migrenie, nadciśnieniu czy łagodnej depresji. Warto jednak pamiętać, że medytacja nie zastąpi tradycyjnego leczenia, nie należy jej traktować jako zamiennika terapii farmakologicznej czy psychologicznej.

http://zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/1,105912,10607948,Medytacja_dobra_dla_zdrowia__Sa_na_to_naukowe_dowody_.html

sobota, 6 kwietnia 2013

Przełomowa nanotechnologia medyczna .

W jaki sposób przełomowa nanotechnologia medyczna stworzona na potrzeby Wojska i używana przez światowej sławy sportowców, lekarzy i celebrytów może pomóc Ci zwiększyć energię, zredukować najcięższy ból lub przyspieszyć procesy samoleczenia?
Dowiesz się tutaj w jaki sposób działa nanotechnologia LifeWave, jakich rezultatów możesz się spodziewać używając poszczególnych nanoplastrów, jakie badania kliniczne dokumentują ich skuteczność oraz poznasz opinie lekarzy i światowej sławy ekspertów który są zgodni, że nanotechnologia Lifewave jest jedną z największych rewolucji w branży medycznej XXI wieku.