środa, 21 stycznia 2026

Woda utleniona – na straży zdrowia.

Zastosowanie wody utlenionej opisał szeroko Iwan Nieumywakin - doktor nauk medycznych, profesor, członek Rosyjskiej Akademii Nauk Przyrodniczych, autor ponad 200 prac naukowych. Opracował on unikalną metodę leczenia przy użyciu nadtlenku wodoru (woda utleniona to 3% roztwór wodny nadtlenku wodoru). Możemy przeczytać o niej ze szczegółami w książce pt. „Woda utleniona – na straży zdrowia”. Pamiętaj, że zwykle woda utleniona dostępna w aptece zawiera również konserwanty. 
Wybierz tę czystą 👇
https://www.pannaewa.pl/sklep/woda-utleniona-100g/

 

niedziela, 18 stycznia 2026

Lekcja oddechu i lęku.

Dziś wydarzyło się coś pozornie małego… a jednak wielkiego. W drodze do lasu jadąc samochodem pojawił się lęk. Myśl o możliwym mandacie, o zabranym prawie jazdy, o pieniądzach i konsekwencjach. Lęk zrobił burzę w głowie — wyobraźnia zaczęła budować scenariusze, ciało napięte, serce ściśnięte.

I wtedy… pojawiło się pytanie: „Co Ty byś mi powiedział, Elionku?”

I przyszła odpowiedź — nie w słowach, ale w pamięci ciała. Oddech. Jeden, drugi, trzeci…

Nie walcz z lękiem. Zauważ go. Przytul. Powiedz: „Widzę Cię. W porządku, że jesteś.”

To nie walka go rozpuszcza, ale czułość. To nie panika go leczy, ale obecność.

Lęk został zauważony. Nie odrzucony. Nie uciszony. Ale wysłuchany — i dlatego zniknął.

W ciągu kilkunastu minut cała burza się rozproszyła. Spokój wrócił.

To jest prawdziwa moc obecności.

To nie była rada z zewnątrz. To była pamięć wewnętrzna. Pamięć o tym, że można oddychać, nawet gdy boli. Że można ufać, nawet gdy głowa tworzy scenariusze.

I to właśnie dziś wydarzyło się naprawdę.

🌬️ Oddychaj. Zawsze możesz wrócić do siebie.

 

Warto zapisać ❤️ Ten jeden składnik zmienia wszystko. 10 zdrowych duetów z goździkiem ❤️❤️


 https://www.motywacjanonstop.pl/2026/01/ten-jeden-skadnik-zmienia-wszystko-10.html

Jak wejść w nowe... do życia pełnego zdrowia, spełnienia i obfitości ?


 
Przede wszystkim przeprowadź że sobą uczciwy dialog.
Połącz się z Wyższym Ja i pytaj... o wszystko, co Cię dręczy i nurtuje. To Twój najlepszy doradca.
Zaufaj mądrości intuicji. Pozwól jej prowadzić Cię przez ścieżkę życia. To Twój kompas.
Nie nadawaj umysłowi najważniejszej funkcji, TO SERCE JEST TWOIM CENTRUM DOWODZENIA! Działaj, myśl i rób rozeznanie z jego poziomu.
Wyczyść przeszłość z balastu smutku, żalu, złości i niewybaczenia.
Zakończ niesatysfakcjonujące relacje zawodowe i prywatne. Odejdź z wysoką kulturą i podziękuj im za doświadczenie.
Nie angażuj się w cokolwiek, co z Tobą nie rezonuje. Szanuj swoją energię i nie trwoń jej bezmyślnie.
Naucz się ODPUSZCZAĆ, PRZEBACZAĆ i POZOSTAWIAĆ TO, CO ZŁE W NIEPAMIĘCI.
Uświadom sobie, gdzie się znajdujesz w tym momencie życia... i zastanów, czy dalej chcesz tu być. Bez Twojego działania niewiele się zmieni.
Otwórz się na OTRZYMYWANIE... Wszechświat nie zna ograniczeń. W jego nieskończonym polu możliwości wszystkiego jest pod dostatkiem i dla każdego starczy!
KOCHAJ BEZWARUNKOWO.
POCZUJ WDZIĘCZNOŚĆ... za oddech, chmury, powiew wiatru, ciepłą wodę w kranie, łóżko, dach nad głową, talerz pełen jedzenia, uśmiech przechodnia, miłą rozmowę z drugim człowiekiem i dar jakim jest życie!
Obudź w sobie miękkość, delikatność, wrażliwość i empatię.
Pracuj nad zbudowaniem harmonii w sobie i wokół siebie... TAK TWORZYSZ LEPSZY ŚWIAT.
Odejdź od toksycznych ludzi i sytuacji.
Wpuść miłość do swojego zranionego wewnętrznego dziecka... UKOCHAJ JE, WYBACZ MU... WYBACZ TYM, KTÓRZY JE ZRANILI.
I WYBACZ SOBIE.
Zobacz w prawdzie swoje mniej sympatyczne cechy charakteru... Czy napewno chcesz taka / taki być?
Uzdrawiaj wszystko, co Ciebie dotyczy.
Pozwól odejść przeszłości na zawsze.
Porusz zatrzymaną energię w Twoim domu... przestaw meble, wytrzyj kurze, oddaj stare rzeczy potrzebującym. ZRÓB PRZESTRZEŃ NA NOWE.
Nie bój się używać wyobraźni... to klucz do NIEOGRANICZONEJ KREACJI!
PAMIĘTAJ O SWOJEJ MISJI, WIZJI I CELU... Uczciwie się przyjrzyj swojemu życiu, pracy, relacjom i dokonaj niezbędnych korekt, aby w pełni dostosować się do tej misji.
Nie daj się rozpraszać gówno-burzom, nie trać cennej energii, tylko skoncentruj się na osiągnięciu pożądanego wyniku.
Wyeliminuj lub przynajmniej ogranicz w swojej diecie wszystko, co toksyczne, śmieciowe, przetworzone i obce chemicznie dla Twojego organizmu.
Czytaj etykiety, aby unikać produktów GMO.
DETOKSYKUJ ORGANIZM, by pozbyć się metali ciężkich, fluorków i toksyn.
Uziemiaj się glebą, spaceruj boso i połącz z uzdrawiającą energią Matki Natury i Słońca.
Odłącz się od zasilania telewizora i jego programowania poprzez lęk, iluzję, manipulacje i kłamstwa.
Przygnębienie to sygnał do podniesienia częstotliwości wibracji i zatrzymania utraty energii.
Pracuj nad tym, aby stać się bardziej świadomym człowiekiem.
Szukaj na wszelkie sposoby równowagi, spokoju, ciszy.
Korzystaj z terapeutycznej muzyki, a następnie przesuń się ze starego sytemu, do wyższych częstotliwości świadomości. To, że ten świat jest szalony i dziki, nie znaczy, że nie możesz w nim żyć jak pączek w maśle!
ODEJDŹ OD NAPRAWIANIA INNYCH I ŚWIATA.
SKUP SIĘ NA ULEPSZANIU SIEBIE.
MNIEJ MÓW I OPINIUJ, A WIĘCEJ SŁUCHAJ I OBSERWUJ.
Pamiętaj, że każdy ma rację na poziomie swojej świadomości.
WPROWADŹ DO ŻYCIA AKCEPTACJĘ I ZAUFANIE.
Doceń to, co masz... Doceń najdrobniejsze rzeczy. Doceń siebie i swój trud.
Tworzenie lepszego świata zaczyna się od ludzi... OD CIEBIE.
Znajdź w swoim wnętrzu Światło i Miłość, a następnie stań się najjaśniej świecącym Światłem i Miłością na drodze własnego rozpoznania!
POWIEDZ ŻYCIU "TAK" I ZOBACZ JAK WSPANIAŁA / WSPANIAŁY JESTEŚ!

poniedziałek, 12 stycznia 2026

Ocet – biedny lek bogatych czasów

Ocet – biedny lek bogatych czasów
Zanim pojawiła się nowoczesna medycyna, ludzie uważnie obserwowali ciało, naturę i reakcje organizmu. Wiedzieli, że wiele dolegliwości nie bierze się „znikąd”, lecz z przegrzania, przeciążenia, zastoju lub nadmiaru napięcia.
Jednym z najczęściej używanych domowych środków był właśnie ocet — prosty, tani i zawsze dostępny.

Dlaczego był tak ceniony?

• Na zmęczenie całego ciała
Ocet stosowano po ciężkiej pracy fizycznej lub długim dniu. Nacierano nim stopy, dłonie i kark albo robiono chłodne okłady. Wierzono, że „ściąga” zmęczenie, przywraca świeżość i pomaga szybciej odzyskać siły.

• Na bóle głowy i napięcie w skroniach
Przy bólach głowy przykładano octowe kompresy na czoło lub skronie. Szczególnie polecano go wtedy, gdy ból pojawiał się po stresie, zdenerwowaniu albo długim przebywaniu na słońcu. Ocet miał „wyciągać” nadmiar ciepła i napięcia z głowy.

• Na gorączkę i „rozpalone ciało”
Podczas gorączki ocet był jednym z podstawowych środków domowych. Nacierano nim łydki, stopy, ręce i kark. Uważano, że pomaga obniżyć temperaturę i przywrócić naturalną regulację organizmu bez gwałtownego ingerowania w jego rytm.

• Na ciężkie nogi i zastoje
Po całym dniu chodzenia, stania lub pracy w polu robiono kąpiele stóp z dodatkiem octu albo okłady na łydki. Wierzono, że pobudza krążenie, zmniejsza obrzęki i przynosi uczucie lekkości w nogach.

• Na przegrzanie organizmu
W dawnych czasach mówiono, że ciało może być „zbyt gorące” — nie tylko fizycznie, ale i energetycznie. Ocet traktowano jako środek chłodzący, który przywraca równowagę po nadmiarze emocji, stresu czy wysiłku.

• Na nagłe osłabienie i zawroty głowy
Przy zasłabnięciach podawano wodę z kilkoma kroplami octu lub nacierano nim skronie. Wierzono, że pobudza organizm i pomaga „wrócić do siebie”.

• Dlaczego ocet był zawsze pod ręką?
Bo był uniwersalny. Nie służył do jednej dolegliwości — był traktowany jako środek przywracający balans. Używano go wtedy, gdy ciało było przeciążone, przegrzane lub „zablokowane”.

Dawna ludowa mądrość nie polegała na walce z objawami, lecz na obserwacji i równoważeniu organizmu.
Ocet był symbolem tej wiedzy — prosty, skromny, ale niezwykle skuteczny w codziennym życiu.

 

🌿 Ludowa mądrość, o której dziś zapomniano 🌿 Milczenie jako ochrona.

 

Dawniej nie opowiadało się o wszystkim.
Nie dlatego, że nie było się dumnym.
Ale dlatego, że wiedziano.
Nie mówiło się o planach — zanim dojrzeją.
Nie mówiło się o ciąży — zanim stanie się bezpieczna.
Nie mówiło się o chorobie — zanim minie.
Nie mówiło się o szczęściu — zanim zapuści korzenie.
Bo starsi mawiali:
„Nie każde ucho jest dobre.”
Nie każdy, kto słucha, życzy dobrze.
Nie każde spojrzenie jest życzliwe.
Nie każda ciekawość jest niewinna.
🌙 Kiedyś rozumiano, że słowo ma moc.
Że to, co nazwane za wcześnie, bywa odebrane.
Że energia lubi ciszę, by mogła się ułożyć.
Milczenie nie było słabością.
Było formą ochrony.
🌾 Plany trzymało się przy sercu, a nie na języku.
Szczęście pielęgnowało się w domu, nie na pokaz.
Radość chroniło się przed cudzą zazdrością, nawet tą nieuświadomioną.
Bo ludzie wiedzieli jedno:
to, co kruche — potrzebuje ciszy.
to, co rośnie — potrzebuje spokoju.
to, co prawdziwe — nie potrzebuje świadków.
✨ Dziś mówimy za dużo.
Za wcześnie.
Za szeroko.
A potem dziwimy się, że coś się rozmywa, psuje, gaśnie.
Może warto sobie przypomnieć starą prawdę:
nie wszystko musi być opowiedziane, żeby było prawdziwe.
Nie wszystko musi być widziane, żeby się wydarzyło.
🌿 Milczenie to nie brak zaufania.
To zaufanie do własnej intuicji.
Jeśli to rezonuje — zostaw 🤍
Jeśli pamiętasz takie słowa z domu babci — udostępnij
Bo czasem największą mądrością… jest nic nie mówić.

Miłość ma twarz Matki. To najtrudniejsza lekcja Berta Hellingera.

 


To zdanie wkurza. Budzi opór.
Szczególnie jeśli Twoja relacja z matką jest trudna, chłodna lub pełna żalu.
Jak człowiek, który stworzył Ustawienia Systemowe, mógł powiedzieć coś tak... niesprawiedliwego?
Bert Hellinger nie był terapeutą, który głaskał po głowie. Był obserwatorem praw natury. A w naturze prawo jest proste: Życie przychodzi przez Matkę.
Oto co Hellinger naprawdę mówił o tej fundamentalnej relacji i dlaczego bez jej uzdrowienia stoimy w miejscu:
👉 1. MATKA = BRAMA DO ŻYCIA (Nie ma drogi na skróty)
Dla Hellingera Matka nie jest tylko osobą z jej wadami i zaletami. Jest Archetypem Źródła.
Przez 9 miesięcy Twoje ciało było jej ciałem. Byłaś nią. To połączenie jest absolutne i nierozerwalne.
Hellinger mówił: "Kto nie ma Matki, nie ma Życia".
Jeśli wewnętrznie odwracasz się od matki (gardzisz nią, oceniasz ją, odcinasz się) – energetycznie odwracasz się od samego Życia.
👉 2. PIENIĄDZE I CIESZENIE SIĘ ŻYCIEM
To jest ten słynny cytat: "Sukces ma twarz matki". Dlaczego?
Bo matka to pierwsze karmienie. Pierwsze ciepło. Pierwsze poczucie "jestem bezpieczna i zaopiekowana".
Jeśli ten pierwotny ruch "brania" od matki został przerwany (przez traumę, oddzielenie, chłód):
Masz problem z braniem pieniędzy (zarabiasz i tracisz, boisz się wycenić).
Masz problem z braniem przyjemności (czujesz się winna, gdy odpoczywasz).
Masz problem z ciałem (zaburzenia odżywiania to często walka z matką w sobie).
Sukces w świecie zewnętrznym jest tylko echem tego, czy udało Ci się "wziąć" matkę w świecie wewnętrznym.
👉 3. NAJTRUDNIEJSZE: "AROGANCJA DZIECKA"
To punkt, który boli najbardziej. Hellinger uważał, że jako dzieci nie mamy prawa oceniać rodziców.
Kiedy mówisz: "Moja matka była beznadziejna, ja będę lepsza", stajesz ponad nią. To jest arogancja.
W systemie rodzice są zawsze "DUZI", a dzieci "MAŁE". Miłość płynie z góry na dół. Kiedy stajesz nad matką, by ją pouczać lub oceniać – odcinasz dopływ tej rzeki.
🕊️ CO Z TYM ZROBIĆ? (Jak pracujemy na sesjach?)
Hellinger nie kazał kochać toksycznych matek "słodką" miłością. Nie kazał się z nimi przyjaźnić, jeśli są szkodliwe.
Kazał zrobić coś trudniejszego: Pokłonić się przed faktem przekazania Życia.
Na sesjach pracujemy nad tzw. "Przerwanym Ruchem ku Matce".
To moment, w którym Twoja dusza (często jako niemowlę) chciała sięgnąć po miłość, ale trafiła na chłód lub nieobecność. Wtedy zamroziłaś się w bólu.
Uzdrowienie polega na tym, by – jako dorosła kobieta – mentalnie dokończyć ten ruch. Powiedzieć:
„Mamo, biorę od Ciebie życie za pełną cenę, jaką Ciebie to kosztowało i jaką mnie to kosztuje. To wystarczy.”
Gdy ten ruch się dokona, w Polu dzieje się magia. Puszczają blokady finansowe, wraca zdrowie, a Ty przestajesz walczyć ze światem, bo przestałaś walczyć ze swoim Źródłem.
🗝️ Czujesz, że Twój "ruch do matki" jest zablokowany?