Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kamień. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kamień. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 25 czerwca 2019

Lapis lazuli – kamień bogów i zdolności pozazmysłowych.

lapis lazuli
Można się nim wspomagać podczas dywinacji, ponieważ wzmacnia zdolności pozazmysłowego postrzegania i ułatwia rozpoznawanie głosu intuicji oraz kontakt z duchowymi przewodnikami. Przynosi poczucie wewnętrznej mocy i nadziei, co pozwala odnaleźć w sobie odwagę, pewność siebie i przezwyciężyć nieśmiałość. Oto lapis lazuli.
Lapis lazuli jest kamieniem cenionym od tysięcy lat. Jest niezwykłym połączeniem lazurytu, kalcytu i pirytu. Jego ciemnoniebieski kolor i zawarte w nim złote drobinki pirytu kojarzono z niebiosami i pochodzącymi z nich Bogami. Najwcześniejsze mity o nim pochodzą już z 4000 roku p.n.e. i dotyczą Bogini Inanny, sumeryjskiej Bogini miłości, która przekroczyła bramę świata umarłych ze zrobionym z niego naszyjniku, symbolu jej wysokiej pozycji wśród bóstw.
Wierzono, że w lapis lazuli zamknięta została dusza bóstwa, a każdemu kto go posiada będzie zapewniać szczęście. W starożytnym Egipcie rzeźbiono w nim często podobizny Bogini Maat, Bogini prawdy, a wysocy urzędnicy używali zrobionych z niego pieczęci do plombowania ważnych dokumentów.

Naszyjniki oraz bransoletki z lapis lazuli oraz inną wysokowibracyjną biżuterię możecie znaleźć w Sklepie Akademii Ducha

lapis lazuli

Rozwój duchowy i pewność siebie
Lapis lazuli to przede wszystkim kamień o znaczeniu duchowym. Posiada bardzo pokojowe i wyciszające wibracje, dzięki czemu świetnie nadaje się do medytacji, pracy nad własną duchowością i poznawaniu wiedzy o sobie samym. Można się nim wspomagać podczas dywinacji, ponieważ wzmacnia zdolności pozazmysłowego spostrzegania i ułatwia rozpoznawanie głosu intuicji oraz kontakt z duchowymi przewodnikami. Przynosi poczucie wewnętrznej mocy i nadziei, co pozwala odnaleźć w sobie odwagę, pewność siebie i przezwyciężyć nieśmiałość. W tym celu można położyć go na czakrze trzeciego oka lub regularnie nosić zrobiony z niego naszyjnik, czy korale.
Uzdrowienie
Lapis lazuli jest kamieniem silnie uzdrawiającym. Już samo dotknięcie go zapewnia poprawę naszego stanu fizycznego i psychicznego, przez co znajduje częste zastosowanie w rytuałach dotyczących zdrowia. Zbija wysoką temperaturę i można stosować go w leczeniu wszelkich chorób krwi. Noszony regularnie poprawia wzrok, a w przypadku chorób oczu można przemywać je zrobionym z niego eliksirem.
Aby stworzyć taki eliksir, wystarczy pozostawić kamień w szklance wody na noc. Lazurytową wodę można pić w celu wzmocnienia odporności oraz wspomagająco w zapaleniu górnych dróg oddechowych. Położony na czakrze gardła otwiera ją i harmonizuje jej wibracje, reguluje pracę tarczycy, ułatwia komunikację ze światem zewnętrznym, stymuluje szczerość oraz poznanie prawdy o sobie samym. Jeżeli cierpisz na częste bóle głowy lub masz problemy ze snem, trzymaj kamień na czakrze trzeciego oka do 30 minut.
lapis lazuli
Źródło: pixabay.com
Energia lapisu lazuli to naturalne połączenie energii Wenus i Marsa, dzięki czemu jest kamieniem stymulującym zarówno łagodność jak i zapewniającym ochronę. Chroni zwłaszcza przed atakami energetycznymi i psychicznymi oraz urokami. Poproszony o wsparcie, stwarza tarczę ochronną naszej aury.
Aby ochronić dane miejsce od negatywnych energii, wystarczy umiejscowić go w każdym rogu pomieszczenia. Jest to również kamień duchowej miłości, umacnia uczucie i więź między dwojgiem kochających się ludzi.
Artykuły o właściwościach innych minerałów znajdziesz TUTAJ.

środa, 11 października 2017

Bursztyn - kamień leczniczy.

Chciałabym choć trochę przybliżyć, a może tylko przypomnieć Państwu niezwykły twór natury, jakim jest bursztyn. Dobrze,że ten cud przyrody wraca do łask, bo nie do pominięcia jest jego moc energetyczna. Już 1000 lat p.n.e bursztyn był drogim i pożądanym cackiem, a starożytni magowie i medycy zalecali nosić go bezpośrednio na ciele, ponieważ wtedy zachowuje się zdrowie przez długie lata, młody wygląd i wesołe usposobienie, a mózg na starość nie będzie płatał figli, czyli nie dojdzie do demencji starczej. Już wtedy odkryto, że przedmioty z bursztynu: wisiory, bransolety, korale i inna biżuteria oczyszczają atmosferę, wprowadzają miły nastrój, a także posiadają moc godzenia zwaśnionych osób. Wtajemniczeni twierdzili, że w bursztynie zaklęte są niezwykłe moce, które odpędzają od jego właściciela wszelkie złe energie, a z ciała wyciągną nie tylko choroby, ale i ich zwiastuny. Już wtedy używano bursztynu do zdejmowania uroków, klątw, a także do oczyszczania pomieszczeń z negatywnej energii, zwłaszcza po infekcjach i epidemiach.


Gdy spryskamy mieszkanie odrobiną nalewki bursztynowej lub spalimy okruchy z bursztynu, oczyścimy w ten sposób atmosferę, ponieważ w otoczeniu bursztynowych wibracji ludzie uspokajają się i łagodnieją - wpływa on kojąco i harmonizująco na ciało i psychikę.
Jantar, bo taka też jest nazwa tej skamieniałej żywicy z pradawnych drzew,wydziela tzw. jony ujemne - bardzo korzystne dla człowieka. Pocierając go możemy sprawić, że będzie działał jak magnes. Pocieranie wywoła na jego powierzchni ładunki elektrostatyczne, mające głębsze oddziaływanie na organizm człowieka. Dlatego najlepiej nosić go bezpośrednio na ciele.

Radiesteci dowiedli, że przywraca on chorym komórkom prawidłową polaryzację, tym samym poprawiając stan energetyczny organizmu i ułatwiając wyeliminowanie różnych schorzeń i dolegliwości.

Bursztyn zawiera w sobie potężną siłę. Jego energia potrafi wytłumić szkodliwe promieniowanie geopatyczne oraz te pochodzące z cieków wodnych czy urządzeń elektronicznych. Doskonale neutralizuje promieniowanie odbiorników TV i monitorów komputerowych. Dobrze jest więc porozkładać bursztyn w domu w miejscach, gdzie energia nie jest dla nas korzystna. Najlepsze są do tego specjalne płytki bursztynowe, które emanują energią nawet na kilka metrów! Stworzymy wtedy swoistą komnatę bursztynową, w której szybko odzyskamy siły i radość życia i nie groźne będą nam choroby czy bezsenność.

Bursztynowa biżuteria, o której nie możemy zapomnieć (na szczęście wraca do mody!) bardzo wspomaga nasze zdrowie. I tak np. chorzy na górne drogi oddechowe czy tarczycę powinni nosić korale z bursztynu, a osobom mającym problemy z sercem ulgę przyniosą wisiory ze skamieniałej żywicy. Nawet chorzy na kręgosłup odczują ulgę przewiązując się w pasie długim sznurem korali bursztynowych. Nośmy bursztyny: wieszajmy je w domu jako ozdobę, otaczajmy się nimi, wspomagając nasze ciało i umysł tą niezwykłą mocą.

Jedna, bardzo ważna uwaga. Spotykam się bardzo często z nieświadomością ludzi, że wszystkie kamienie, a zwłaszcza bursztyny wymagają bardzo częstego oczyszczania. Tak jak agaty i korale, bursztyny bardzo szybko działają, oczyszczając naszą aurę z negatywnych energii. A potem, przeładowane, oddają tą energię z powrotem swoim właścicielom! Dlatego trzeba je bardzo często myć i oczyszczać w roztworze soli (najlepiej morskiej). Bardzo łatwo można zauważyć, że nasz klejnot przepracował się. Kiedy nosimy go na sobie, zaczyna nam ciążyć i przeszkadzać. Instynktownie wtedy, często nawet nieświadomie, zdejmujemy go. Jest to sygnał od naszego organizmu, że należy oczyścić kamień. Jeśli jednak tak się dzieje, to po kilkugodzinnej ekspozycji na ciele jest to wręcz koniecznością! Wieczorem należy biżuterię umyć pod bieżącą wodą, by spłukać nagromadzone w niej szkodliwe ładunki energetyczne. Dobrze jest zostawić go czasami na noc w wodzie z solą.

Pamiętajmy, że prawdziwy bursztyn pali się, wydzielając żywiczną woń. Właśnie w ten sposób można odróżnić autentyczny kamień od sztucznego koralika.

W starożytności nazywano bursztyn złotem życia i złoto wzmacnia jego energię, warto więc oprawić piękny okaz w złoty koszyczek i cieszyć się jego uzdrawiającą mocą!

Magdalena Zięba

niedziela, 30 lipca 2017

Aromatyzowane octy.



W moim domu ocet jest podstawowm środkiem czystości, gdyż po pierwsze niszczy wszystko co może zaszkodzić zdrowiu mojej rodziny. Po drugie świetnie sprawdza się przy usuwaniu kamienia. Po trzecie nie jest trujący dla mojego organizmu. W czasach kiedy nasze ciała są każdego dnia, każdej minuty bombardowane toksynami warto zrobić choć jeden krok i pomóc swojemu układowi odpornościowemu. Niech skupi się na tym co ważne.
Ocet wraz z sodą oczyszczoną są nie dość że bezpieczne to i oszczędne, choć z czasem mogą się znudzić. Dlatego warto wiedzieć jak urozmaicić sobie ekosprzątanie i co zrobić, aby ocet przestał być taki straszny.

Aromatyzowane octy – do czego możesz je użyć?

Do ich sporządzenia można użyć np. lipę, miętę, szałwię, skórki cytryny, melisę, różę, lilię, czy też przekwitającą już lawendę. Jakakolwiek pięknie pachnąca i nieplamiąca roślina będzie odpowiednia. Zasada postępowania jest prosta. Kupujemy ocet spirytusowy, najlepiej w baniaku 5 l (można takie kupić w hurtowniach spożywczych). Następnie do słoika, aby łatwo było wyciągnąć już zużyte rośliny, wkładamy naszą zieleninę i zalewamy octem. Pozostawiając na około 2 tygodnie w ciemnym miejscu.
Ile roślin? Jeśli bardzo zależy nam na zapachu postarajmy się wypełnić dość dobrze taki słoik, aby uzyskać jak najmocniejszy aromat gotowego octu.
Aromatyzowane octy można przechowywać rok czasu.

Aromatyzowane octy – do czego możesz je użyć?


Ocet można rozcieńczyć w proporcji 1:1 z wodą i użyć do:


  • mycia okien
  • mycia podłóg
  • mycia i odkażania blatów
  • jako środek do mycia mebli, nawet tych drewnianych (uprzednio jednak należy sprawdzić na niewielkiej powierzchni ewentualną reakcję politury, czy wosku),
Nierozcieńczony ocet można użyć:
  • jako płyn do płukania, który zmiękcza pranie, a jednocześnie odkarmienia pralkę,
  • jako środek do czyszczenia wanny, czy brodzika na którym zebrał się kamień,
Ocet ma naprawdę bardzo dużo różnych zastosowań, ponadto, jak sugerują japońskie badania, im cieplejszy ocet tym lepiej działa.


https://zielonyzagonek.pl/aromatyzowane-octy-ekosprzatanie/

niedziela, 26 lutego 2017

OBELGI DAROWANE W PREZENCIE.

Niedaleko Tokio żył wielki samuraj. Kiedy się zestarzał, poświęcił się nauczaniu młodych buddyzmu Zen. Mówiono jednak, że pomimo podeszłego wieku był w stanie pokonać każdego przeciwnika.

Pewnego wieczoru odwiedził go młody wojownik zupełnie pozbawiony skrupułów. Był on również znany ze swojej techniki prowokacji. Najpierw czekał na pierwszy ruch przeciwnika, a potem dzięki wyjątkowej bystrości umysłu oceniał popełnione przez niego błędy i przypuszczał nagły kontratak. Nigdy jeszcze nie przegrał żadnej walki.

Wiele słyszał o sławie samuraja i udał się na spotkanie z nim z zamiarem pokonania go i umocnienia własnej reputacji. Pomimo protestów swoich uczniów stary samuraj przyjął wyzwanie wojownika. Kiedy ludzie zgromadzili się na placu, młody człowiek zaczął obrażać starego nauczyciela.

Rzucał w niego kamieniami, pluł mu w twarz, obsypywał obelgami jego i jego przodków, nie przebierając w słowach. Przez wiele godzin robił wszystko co w jego mocy, aby wyprowadzić samuraja z równowagi, ale starzec pozostał niewzruszony. Pod wieczór porywczy wojownik wycofał się, wycieńczony i poniżony. Uczniowie, rozgoryczeni faktem, że ich nauczyciel nie zdołał odpowiedzieć na wyzwiska i prowokacje młokosa, spytali:

- Jak mogłeś znosić takie upokorzenia? Dlaczego nie podjąłeś ryzyka, nawet gdybyś miał przegrać tę walkę? A ty nawet nie wyciągnąłeś miecza i pokazałeś się nam jako tchórz.

- Jeśli ktoś przychodzi do ciebie z podarunkiem i ty go nie przyjmujesz, to do kogo wtedy należy ten prezent? - spytał samuraj.

- Do darczyńcy - opowiedzieli uczniowie.

- To samo dotyczy zawiści, złości i obelg - rzekł ich nauczyciel. Jeśli nie są przyjęte, pozostają własnością osoby, która nosi je w sobie.

środa, 19 października 2016

Koniec cierpienia – inspirujące cytaty z Thich Nhat Hanh.


Kiedy rodzi się Mistrz,
woda w rzece staje się przejrzystsza,
a trawy rosną zieleńsze.
Kamyk.
Puść wszystko. Wyobraź sobie, że jesteś kamykiem wrzuconym do rzeki. Kamień bez wysiłku przenika wodę, przez nic nie zatrzymywany, przebywszy możliwie najkrótszą drogę, opada na dno. Jesteś jak ten kamyk, który pozwolił sobie na to, by wszystko porzucić i wpaść do wody. W centrum Twego istnienia jest oddech. Nie obchodzi Cię, ile czasu kamyk będzie potrzebował, by dotrzeć do piaszczystego dna rzeki. Gdy poczujesz się jak kamyk, który osiadł na dnie, to zaczniesz odkrywać całkowity spokój. Już Cię nic nie popycha i nie ciągnie.
Rzeka.
Jeśli nie potrafisz znaleźć przyjemności w spokoju tej właśnie chwili – gdy siedzisz, wtedy i przyszłość przepłynie obok Ciebie jak rzeka, której biegu nie jesteś w stanie powstrzymać. Nie będziesz zdolny do przeżywania jej, gdy stanie się teraźniejszością. Radość i spokój są możliwe właśnie w tej godzinie, kiedy siedzisz. Jeśli nie możesz znaleźć ich tutaj, to nie znajdziesz ich nigdzie. Nie biegnij za myślami jak cień za swym źródłem. Nie goń myśli. Znajdź radość i spokój właśnie w tej chwili – teraz.
Ten czas jest Twoim czasem. Miejsce, gdzie siedzisz -Twoim miejscem. Właśnie tu, na tym miejscu i w tym momencie możesz doświadczyć oświecenia. Do tego nie trzeba siedzieć pod specjalnym drzewem w odległej krainie.
Walka.
Nie daj się wciągnąć w sidła rozróżniania między „dobrym” a „złym”, gdyż w ten sposób wywołujesz w sobie walkę.
Jeśli pojawi się w Tobie jakaś pozytywna myśl, zauważ ją: „Pozytywna myśl pojawiła się we mnie”. I gdy powstanie negatywna myśl, również ją uznaj: „Negatywna myśl pojawiła się we mnie”. Nie zajmuj się nią dłużej, ale też nie próbuj pozbyć się jej, bez względu na to, jak bardzo jej nie lubisz. Wystarczy uznać, że ona jest. Jeżeli oddalisz się, to musisz wiedzieć, że się oddaliłeś, a jeżeli zostałeś, to bądź świadom, że ciągle tu jesteś. Na tym poziomie świadomości niczego już nie będziesz musiał się bać.
Lustro.
W rzeczywistości nasze myśli i uczucia to my. One są częścią nas. Mamy skłonność, by traktować je, a przynajmniej niektóre z nich, jako wrogie siły, które przeszkadzają w koncentracji i zakłócają jasność umysłu. Lecz naprawdę, kiedy złościmy się, to my sami jesteśmy złością. Kiedy jesteśmy szczęśliwi, to my sami jesteśmy szczęściem. Kiedy mamy jakieś myśli, to my sami jesteśmy tymi myślami. Jesteśmy jednocześnie strażnikiem i gościem. Jesteśmy zarówno umysłem, jak i obserwatorem tego umysłu. Zatem odganianie myśli lub też rozkoszowanie się nią jest nieistotne. Ważne jest, by być świadomym tej myśli.
Wszechświat.
Ludzie zazwyczaj dzielą rzeczywistość na części i w ten sposób odbierają sobie możliwość ujrzenia współzależności wszystkich zjawisk. Zobaczyć jedno we wszystkim i wszystko w jednym oznacza przełamanie olbrzymiej bariery, która zawęża naszą percepcję rzeczywistości
By żyć jako cząstka wielkiego życia wszechświata, musimy usunąć wszelkie przeszkody. Człowiek nie podróżuje prywatnie poprzez czas i przestrzeń, oddzielony od reszty świata grubą skorupą. Życie stu lub stu tysięcy istnień odizolowanych w ten sposób nie tylko nie jest życiem, ale nie jest nawet możliwe. W naszym życiu obecnych jest bardzo wiele zjawisk, tak jak my jesteśmy obecni w wielu zjawiskach. Jesteśmy życiem, a życie jest bezkresne.
Świadomość.
Budda powiedział kiedyś, że problem życia i śmierci sam w sobie jest problemem świadomości. Żyje się w pełni tylko wtedy, gdy jest się w stanie pełnej świadomości.

Thich Nhat Hanh – Cud uważności


 

niedziela, 17 lutego 2013

Szklanka wody, kamień i moc myśli.


Bądź wszechświatem w szklance wody ...
Bądź myślą trochę jak kamień ...
Bądź wsadem fal myśli ...


zrób małą próbę . 
weź szklankę . 
napełnij ją wodą.
wyobraź sobie ,że jakiś mały kamyczek ,guzik ,lub coś innego . może być TWOJĄ MYŚLĄ 
wrzuć ten kamyczek do szklanki .
woda się wzburzy..  "zobaczysz galaktykę "- poruszoną .. 
Rozumiesz .?
każda twoja myśl ma przeogromny wpływ na galaktykę ,na wszechświat .. 
NIECH TWOJE MYŚLI BĘDĄ W MIŁOŚCI .
będą to budujące wibracje .. 

jak będziesz wrzucać kamyczek do szklanki ,pomyśl ....
,jak jesteś potężny człowieku .. 
skoro poruszasz ,dokonujesz zmian we wszechświecie....

Czy teraz rozumiesz ,że strach ,obawy ,wątpliwości 
 to iluzja ,kłamstwo które ci wszczepiono,wmówiono 
by mieć władzę nad tobą,byś im służył.
byś powiększał ich dobrobyt. 
samemu będąc niewolnikiem .
odrzuć iluzję .
bądź tym czym naprawdę jesteś.