Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyzwolenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyzwolenie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 19 lipca 2024

„Czarne owce” rodziny powinny nazywać się „lwami rodziny”

✨Mówił Bert Hellinger, „czarne owce” rodziny (powinni się nazywać „lwami rodziny”) są w rzeczywistości urodzonymi poszukiwaczami dróg wyzwolenia dla drzewa genealogicznego

„Ci, którzy od najmłodszych lat nieustannie dążyli do rewolucjonizowania przekonań, wychodząc z dróg wyznaczonych przez tradycje rodzinne, ci krytykowani, osądzani, a nawet odrzucani, są zazwyczaj powołani do uwolnienia drzewa powtarzających się historii, które frustrują całe pokolenia. ”
„Ci, którzy się nie dostosowują, ci, którzy krzyczą o buncie, odgrywają podstawową rolę w każdym systemie rodzinnym; naprawiają, detoksykują i tworzą nową, kwitnącą gałąź w drzewie genealogicznym. Dzięki tym członkom nasze drzewa odnawiają swoje korzenie. Jego bunt to żyzna ziemia, jej szaleństwo to woda, którą odżywia, jej upór to nowe powietrze, jej pasja to ogień, który rozpala serca przodków. ”
„Niech nikt nie da Ci wątpliwości, zadbaj o swoją „rarytas” jak najcenniejszy kwiat na Twoim drzewie.
„Jesteś spełnionym marzeniem wszystkich swoich przodków.

 

niedziela, 24 października 2021

DUCHOWE ZNACZENIE JESIENI🍂

 

Gdy liście drzew nabierają wspaniałych odcieni żółci, pomarańczy i czerwieni, dni stają się krótsze a ptaki odlatują na południe, wiemy, że ciepłe lato odeszło a jego miejsce zajęła najbardziej duchowa pora roku - jesień.

Każda pora roku daje nam wiele mądrości i doświadczenia w naszej duchowej podróży, ale jesień to czas szczególny...

Jesień to czas wyzwolenia i odpuszczenia. Daje nam energię do pozbycia się niepotrzebnych rzeczy, przygnębiających nas sytuacji i znajomości. Do porzucenia starych nawyków oraz przestarzałych postaw i przekonań.

Jesień zachęca nas do pokazania naszych prawdziwych kolorów - do życia naszym prawdziwym JA. Pozwala odejść, temu co już z nami nie współgra i powstrzymuje rozwój naszej świadomości.

"Odpuszczam" to hasło kluczowe jesieni.

Ponieważ czasem, aby osiągnąć spełnienie i spokój w życiu, trzeba coś odpuścić i uwolnić się.

Teraz jest najlepszy na to czas...

I tak jak drzewa jesienią uwalniają się z liści tak ty uwolnij się od wszystkiego, co już ci nie służy. Odpuszczenie jest ważne, by twoje życie mogło się rozwijać i na wiosnę mogło ruszyć z nową siłą, przed siebie...

🍂

Jesień to też czas zbiorów. Zbieramy owoce, których nasiona zasieliśmy w poprzednich latach, oraz na początku tego roku, wiosną i latem.

Nauczyliśmy się wierzyć i być cierpliwym, nauczyliśmy się czekać, aż to czego pragniemy w końcu przyniesie owoce. Dziś świętujemy to, co zasadziliśmy wiele miesięcy temu...

Nie wszystkie zbiory się udały? Nie ważne. To nie był stracony czas, to był czas nauki. Dzięki niemu zrozumieliśmy, jak w przyszłości zrobić to lepiej i jak dbać o nasze życie, aby przynosiło ono dobre plony. Czego już w mim nie chcemy i nigdy nie powtórzymy...

🍁

Kiedy na zewnątrz robi się ciemniej, temperatury spadają, a siła życia uspokaja się i wycofuje, jest to wskazówka dla nas ludzi, abyśmy skierowali swoją uwagę do wewnątrz.

Jesień to pora wewnętrznych zmian, nadziei, spokoju i nawrócenia.

Szukaj więc spokoju, odpoczywaj, rozmyślaj o tym co było, rób podsumowania i zastanawiaj się nad sobą. Wyciągaj wnioski z przeszłości.

Zajrzyj głęboko w swoją duszę, by odnaleźć tam odpowiedzi na swoje pytania. Byś mógł żyć tak, jak tego pragniesz, z jasnością, spokojem i wolnością...

Wykorzystaj ten wspaniały duchowy czas...

Życzę ci niezwykłych podróży w głąb siebie...🍁🍂🌿

Joanna

Sens Istnienia

poniedziałek, 29 czerwca 2020

Uznaj własną moc.


"Ludzi nie trzeba zbawiać,

ani ratować,

ani uzdrawiać,

ani z niczego wyzwalać.

Ludziom trzeba uświadomić,

że każdy ich problem,

tak jak i jego rozwiązanie,

znajduje się w nich samych.

Że tam, gdzie jest choroba,

tam jest i lekarstwo na nią.

Ludziom trzeba pokazać ich siłę,

przekonać ich,

że tylko oni sami

mogą zmienić swój świat.

Wszystko,

czego ludzie potrzebują,

to wiara

we własną moc

i wiedza o niej"

(Dan J. Sanders)

niedziela, 27 października 2019

INWOKACJA WYZWOLENIA.

Starożytna Wznosząca Inwokacja, która wyzwala, pozwala przebaczyć i odejść:
"Uwalniam moich rodziców od poczucia, że mnie zawiedli.
Uwalniam moje dzieci od potrzeby dania mi dumy; aby mogły pisać swoje własne drogi według swoich serc, które szeptane są cały czas w ich duszach.
Zwalniam mojego partnera z obowiązku uzupełnienia, dopełnienia mnie. Niczego mi nie brakuje, jestem całością, uczę się od wszystkich istot przez cały czas.
Dziękuję dziadkom i przodkom, którzy zebrali się, abym mógł dzisiaj oddychać życiem. Uwolniam ich od dawnych niepowodzeń i niespełnionych pragnień, świadomych, że zrobili wszystko, co w ich mocy, aby rozwiązać swoje sytuacje w świadomości, którą mieli w tym momencie. Szanuję was, kocham was i uznaję was za niewinnych.
Jestem krystaliczny w twoich oczach, więc wiesz, że nie ukrywam się, ani nie jestem winien niczego poza byciem wiernym sobie i mojemu istnieniu, czyniąc z mądrości serca, mam świadomość, że wypełniam swój życiowy projekt, wolny z niewidzialnej i widocznej lojalności rodzinnej, która mogłaby zakłócić mój Pokój i Szczęście, które są moimi jedynymi obowiązkami.
Wyrzekam się roli zbawiciela, bycia osobą, która spełnia oczekiwania innych.
Ucząc się przez i tylko poprzez MIŁOŚĆ, błogosławię moją esencję, mój sposób wyrażania, nawet jeśli ktoś może mnie nie zrozumieć.
Rozumiem siebie, ponieważ tylko ja przeżyłem i doświadczyłem swojej historii; ponieważ znam siebie, wiem kim jestem, co czuję, co robię i dlaczego to robię.
Szanuję i akceptuję siebie.
Czczę Boskość we mnie i w Tobie.
Jesteśmy wolni."
_________
To starożytne błogosławieństwo zostało stworzone w języku Nahuatl, używanym w Meksyku.

piątek, 23 grudnia 2016

Jak uzdrowić relacje rodzinne w święta, gdy jesteś bardziej świadomy od innych.



Większość osób na naszej planecie jest jeszcze nieświadomych. Nadchodzi czas świąt, a Ty zastanawiasz się jak uzdrowić relacje rodzinne i jak postępować z głęboko śpiącymi członkami swojej rodziny. Dobra wiadomość jest taka, że prędzej czy później każdy się przebudzi! Problem polega na tym, że każdy z nas budzi się w różnym tempie. Jest to szczególnie trudne, gdy następuje w obrębie rodziny.
Jeśli czytasz ten tekst, to prawdopodobnie jesteś bardziej przebudzony niż inni członkowie twojej rodziny, a to może stanowić pewien problem podczas świąt. Trudno może Ci się rozmawiać z rodzicami, rodzeństwem, teściami czy nieświadomym partnerem, którzy jeszcze śpią zwłaszcza, że nasze nawykowe, zapożyczone od innych reakcje powodują ponowne pogrążanie się w otchłaniach nieświadomości.
Nie próbuj ich obudzić, ale raczej sam bądź obecny. Jest to klucz do uzdrowienia wszelkich relacji.
Jeśli jesteś zadowolony, że jesteś osobą bardziej świadomą od innych, musisz jeszcze wiedzieć co trzeba zrobić, aby nie „zasnąć w obecności osób pogrążonych we śnie”. A nie jest to zawsze wcale takie proste jak mogłoby się zdawać.

Jaki jest Twój haczyk?

Wszyscy posiadamy emocjonalne haki, których pociągnięcie może spowodować powrót na stare utarte ścieżki, skutkujące cofaniem się z powrotem wgłąb snu i zapominaniem o tym kim naprawdę jesteśmy. Hakiem może być zarówno stary jak i bieżący problem, a kiedy sprawa ta jest uaktywniona jesteś podpięty do reakcji. Jeśli można zidentyfikować swoje haczyki, można również świadomie wybrać trzymanie się z dala od tych tematów, a jeśli ktoś zaczyna o nich mówić, można świadomie wybrać swoją reakcję. Spróbuj zatem wziąć głęboki oddech, pójść na spacer, czy zrobić cokolwiek, co utrudni Ci złapanie się na przynętę.

Nie zarzucaj przynęty na nikogo innego.

Bądźmy szczerzy – wszyscy znamy słabe punkty członków naszych rodzin i wiemy jak w nie uderzyć. W rzeczywistości, aktywując rany kogoś innego, aby uzyskać poczucie władzy czy zemsty, czy po prostu utrwalając stary zwyczaj, utrzymujesz się w stanie uśpienia. Kiedy jesteś obudzony nie czujesz takiej potrzeby.

Jak uzdrowić relacje rodzinne – 12 sposobów

Oto 12 sposobów na rozpoznanie naszych haków i uzdrowienie naszych relacji:

Niezaspokojone potrzeby emocjonalne.

Większość z nas przenosi w dorosłość niezaspokojone potrzeby emocjonalne z dzieciństwa. Wielu nadal szuka zaspokojenia tych potrzeb u rodziców czy rodzeństwa, a pomimo upływu lat nadal nie tracą one dla nas na ważności. Jeśli nadal wypatrujesz na zewnątrz aprobaty, wyrazów uznania czy potwierdzenia własnej wartości – możesz narazić się na doznanie rozczarowania. Aby temu zapobiec kluczowa jest Twoja pełna obecność, a nie grzęźnięcie w otchłaniach pogmatwanego, zaprogramowanego przez innych umysłu.
Jeśli jesteś dorosły i nadal oczekujesz na przykład akceptacji ze strony swojego ojca, jesteś prawdopodobnie uwikłany w dynamizm utrzymujący was oboje w uśpieniu. Budząc się uwalniasz się od potrzeby aprobaty z jego strony. W tym stanie sami zaspokajamy nasze własne potrzeby emocjonalne. Nie potrzebujemy, żeby kto inny robił to za nas.

Twoje świadome (nie nabyte) reakcje.

Kiedy negatywnie reagujesz na członka rodziny, ponieważ „nic się nie zmienił” lub „nadal niczego nie rozumie”, natychmiast pogrążasz się znowu we śnie. Nie jest możliwa negatywna reakcja na drugą osobę bez obniżania swoich wibracji do poziomu osądzanej jednostki. Reagujemy zazwyczaj w ten sposób, ponieważ w kimś innym dostrzegamy coś czego w sobie nie chcemy zaakceptować. Określając rzeczywisty, tkwiący w nas problem, mamy dostęp do uleczenia samych siebie bez projekcji na drugą osobę.

Uwolnij się od oczekiwań.

Za każdym razem, gdy mamy ukryte lub jawne oczekiwania tworzymy w relacjach konflikty. Jeśli chodzi o naszą rodzinę często są one wyniesione z dzieciństwa i choć nie jesteśmy już dziećmi nadal je żywimy. Mają one negatywny wpływ na nasze zachowanie. Uwolnienie się od oczekiwań jest jak otwarcie więziennych drzwi od środka. Nie jest to łatwe, ale daje wolność.

Uwolnij się od poczucia odpowiedzialności.

W większości rodzin panuje przekonanie, że jesteśmy odpowiedzialni za siebie nawzajem. Dopóki bierzesz odpowiedzialność za członka swojej rodziny, a nawet za młodsze rodzeństwo, dopóty będziesz zakłócał równowagę w tej relacji i tworzył spory (również wewnętrzne). Nie masz wpływu na to co myślą o Tobie ludzie, ale możesz zwolnić się z poczucia odpowiedzialności za innych w swojej rodzinie. Nie jesteś odpowiedzialny za swoich rodziców i dorosłe rodzeństwo. Ta zmiana perspektywy ma moc zmienić dynamikę rodziny.

Osądzając nie troszczysz się o innych.

Ponieważ najczęściej chcemy wszystkiego co najlepsze dla naszych bliskich, przejawiamy o nich troskę – krytykując ich i wydając osąd na temat ich postępowania. Ale to nie jest jedno i to samo. Bez względu na to, jak bardzo kogoś kochasz, to tak naprawdę nie możesz wiedzieć, co jest dla niego najlepsze. Każdy jest na innym poziomie świadomości i potrzebuje innych doświadczeń na drodze rozwoju. Czasami również tych brutalnych. Nie można również oczekiwać, aby inni uczyli się na naszych błędach, więc nie narzucaj się im i pozwól popełniać własne. Osądzanie jest najszybszym sposobem na oddzielenie się od innych i tworzenie konfliktów. Zaufaj, że ta sama siła, która obudziła Ciebie, przebudzi również tych, których kochasz.

Nie walcz o władzę.

W niektórych rodzinach występuje pewna forma walki o władzę i dominację nad pozostałymi członkami rodziny. Z tej gry wywodzi się wiele konfliktów i cierpienia. Jeśli nadal walczysz o władzę w rodzinie, to jest to obszar, w którym nadal jesteś uśpiony. Dobrą wiadomością jest to, że tylko jedna osoba musi zrezygnować z walki o władzę, aby się to zakończyło. Przezwyciężysz to poprzez wzięcie swojej mocy we własne ręce. Nie oddawaj jej nikomu, ani nie próbuj też nikomu odebrać ich mocy. Porzuć zawody przeciągania liny, a każdy będzie wygrany.

Przestań żyć przeszłością

Nie można być obecnym tu i teraz, a zarazem tkwić w przeszłości jednocześnie. Jeśli trapią Cię problemy rodzinne z przeszłości to tylko dlatego, że nie zostały one z Twojego punktu widzenia pomyślnie dla Ciebie rozwiązane. Gdy znowu wypłyną na powierzchnię, będzie to Twoja szansa, by się obudzić i je uleczyć. Tkwienie w przeszłości powoduje jedynie zgorzkniałość.

Przebaczenie jako droga do wyzwolenia.

Uwolnienie się od przeszłości i praca w obszarach, w których jeszcze śpisz wymaga pewnego poziomu przebaczenia. Przebaczenie nie oznacza akceptacji czyjegoś złego zachowania. Oznacza po prostu, że jesteś gotów odpuścić i być ponad tym. Dla własnego dobra – nie ma to nic wspólnego z osobą, której przebaczamy. Jak to się mówi „nienawiść do kogoś to jak picie trucizny z nadzieją, że zaszkodzimy temu do kogo żywimy te toksyczne uczucia, podczas, gdy szkodzimy tylko i wyłącznie sobie”. Nieumiejętność wybaczenia jest podstawą twojego problemu. Zajmij się nim, a wybaczenie przyjdzie o wiele łatwiej. Z wyższego stanu świadomości wiemy, że nie chodzi tu o nikogo innego poza Tobą samym. Trudno jest dźwigać taki ciężar na plecach przez całe życie. Zrzuciwszy go możemy wreszcie z lekkością iść do przodu.

Wyrazy uznania.

Łatwo skupiać się na rzeczach, które irytują nas w innych, ale istnieje też wiele rzeczy, za które możemy ich doceniać. Gdy Twoją intencją jest docenianie tych których kochasz, Twoja uwaga automatycznie kierowana jest na ich pozytywne strony. To na czym się koncentrujesz determinuje wynik wszystkich interakcji. Będąc w stanie uśpienia koncentrujemy się na tym co jest złe. Będąc obecnym zauważamy pozytywy.

Pozwól innym być tym kim są.

Wbrew powszechnemu przekonaniu nie musisz niczego akceptować u innych. W rzeczywistości kiedy zmuszamy się, by akceptować innych zawsze występuje element nie akceptacji, z którym próbujemy walczyć. Więc zamiast wymuszania akceptacji, wystarczy pozwolić innym po prostu być. To tak jak godzić się na wschody i zachody słońca. Nic nie można zrobić w tej materii, nawet jeśli byś bardzo chciał. To jest proces, który każdy przejdzie w swoim czasie. W najbardziej właściwym i odpowiednim dla siebie. Poprzez umożliwienie innym bycie tym kim są, nie próbując ich zmieniać, opór słabnie, a energia pomiędzy wami oczyszcza się – podnosząc was oboje zarazem na wyższy poziom połączenia. Taki świadomy wybór całkowicie i trwale przekształci wasz związek. Jedyną osobą, która ma się obudzić jesteś Ty.

Odpuść.

Kiedy zastanawiasz się jak uzdrowić relacje rodzinne, a wszystko inne zawiedzie, po prostu odpuść. Puść wszystkie swoje poglądy, lęki, osądy, ciężar przeszłości i wszystko co ściąga Cię w dół. To umożliwi Ci pobyt w teraźniejszości. Gdy jesteś obecny w teraźniejszości, jesteś przebudzony i wtedy nie ma znaczenia, co ktoś robi lub mówi. To harmonia i doskonałość.

Nie schodź w dół, ciągnij w górę.

Gdy spotykamy kogoś złego albo zdenerwowanego szybko dopasowujemy do niego swoją energię. Co by się stało, jeśli dokonalibyśmy świadomego wyboru, aby utrzymać wysoką energię, a nie pobierali jej chaotycznie od nikogo ani niczego bez zastanowienia? Innymi słowy, co by się stało, gdybyś wzrósł ponad to wszystko, aż do osiągnięcia stanu miłości, pokoju i uznania i zobowiązał się przed samym sobą, by utrzymać taki stan rzeczy?
Kiedy wibracje innych są niższe od Twoich, poprzez nabyte reakcje zniżasz się do ich poziomu. Dochodzi do tego, gdy ich osądzasz lub próbujesz zmieniać. Utrzymaj swój wysoki stan i zainspiruj do podążania w górę. Całkiem możliwe, że nie skorzystają z tego zaproszenia (i to jest w porządku), gdyż bycie obecnym przez dłuższy czas musi być ich świadomym wyborem. Tak czy inaczej to jak się czujesz, nie będzie zależne od nikogo i niczego, a ty utrzymasz przebudzony stan bez pójścia na żaden kompromis.
Jeśli konsekwentnie będziesz się tego trzymał w końcu dojdziesz do takiego progu energetycznego, gdzie otaczający Cię ludzie będą dopasowywać się do Twojej wysokiej wibracji. Jest to przejaw życia w przebudzonym stanie i największy dar dla tych, na których Ci zależy.

Źródła:
http://wakeup-world.com