Pokazywanie postów oznaczonych etykietą głos. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą głos. Pokaż wszystkie posty

sobota, 30 grudnia 2023

Jeśli w domu jest ciężkie powietrze, jeśli są problemy, jeśli pojawiły się choroby i odeszło szczęście, kup sobie dzwonek ......


 
🔔Jeśli w domu jest ciężkie powietrze, jeśli są problemy, jeśli pojawiły się choroby i odeszło szczęście, kup sobie dzwonek ......

We wszystkich krajach świata robili to nasi przodkowie ❤

Duchy chorób nie mogą znieść przenikliwego głosu dzwonu i muszą wyjść z domu....

Kiedyś w wioskach grupki młodych chłopców i dziewcząt chodziły po ulicach, dzwoniąc dzwonami i tworząc ochronę ....

Starożytni kapłani niektórych religii dołączali do swoich szat dzwonki.....

Nawet starożytni Słowianie przywiązywali dzwonek do kołyski niemowląt, aby chronić maluchy przed złym okiem 🧿

Uzdrowiciele radzili dzwonić w dzwony podczas zarazy .... Prawdopodobnie ten dźwięk życia dawał nadzieję, chronioną przed chorobami....

W Rosji uprzęże końskie były również ozdobione dzwonkami i grzechotkami, aby chronić się przed siłami ciemności 🧿

Kiedy dziecko bardzo się przestraszyło lub nie potrafiło poprawnie wymówić słów, podawano mu wodę do picia w dzwonku.

Dzwonek to życie, całkowita cisza to śmierć, wierzyli nasi przodkowie. W niektórych miejscach, po śmierci właściciela stada, krowom zdejmowano dzwonki i przez kilka dni zwierzęta szły na pastwiska w milczeniu, na znak żałoby.

Dzwonek produkuje trochę
uzdrawiające oscylacje rytmiczne. Dobrze jest mieć osobisty dzwonek do drzwi, którego dźwięk uszczęśliwia serce.....

Szczególną siłę przypisywano srebrnemu dzwonkowi, ale szklany lub brązowy też dobrze spełnia swoje zadanie, jest dobrym amuletem.

Dziecko, które nie mogło zacząć mówić, dostało dzwoneczek w prezencie...zaczął się bawić, całkowicie zanurzając się w ich dzwoneczku, a potem zaczął wypowiadać całe zdania... dzwonek dzwoneczków jest bardzo przydatny dla mózgu .
Broszki, kolczyki w kształcie dzwonka można założyć na spotkania z osobami, które nie są do końca przyjemne, a także takie, w których trzeba umieć dobrze mówić i przekonywać innych.

Wierzono również, że dzwonek może sam zacząć dzwonić, gdy zbliży się zły człowiek… jak mały osobisty strażnik 🔔🧿

Kiedy czujesz się smutny, odizolowany: zadzwoń. Zadzwoń tym dźwiękiem do tych, którzy cię kochają i odeślij to, co cię skrzywdzi, tworząc nowe przepływy energii.

Powinieneś po prostu znaleźć swój własny dzwonek, z osobistym głosem 🔔🧿

Anna Kiryanova

sobota, 24 listopada 2018

DZIĘKCZYNIENIE.

Zawsze jest coś, za co można być wdzięcznym. Nawet,
gdy coś pójdzie potwornie nie tak, nawet
gdy twoje marzenia obrócą się w proch,
a twoje plany się rozpadną,
nawet gdy ci, których kochasz, odejdą
i rzeczy, o których nigdy nie myślałeś,
że je stracisz, zostaną utracone,
zawsze możesz odnaleźć w sobie pokorę,
poddanie i tak, nawet zachwyt.
Nie, to nie zawsze jest łatwe,
Nie, ta ulga nie zawsze przychodzi szybko.
Ale kiedy przebaczenie jest Twoją ścieżką,
a miłość jest twoim powodem do życia
i przebudzenie płonie w twoim sercu,
wtedy wdzięczność
nigdy nie jest naprawdę daleko.
Wdzięczność ...
za związek z ukochaną osobą,
w tym ogromnym polu obecności.

Za powietrze w twoich płucach.
Za każdy cenny oddech.
Za ubrania na twoim ciele,
jakkolwiek obszarpane by nie były.
Za zęby w jamie ustnej,
jakkolwiek popsute by nie były.
Za włosy na głowie,
jakkolwiek rzadkie by nie były.
Za wodę, którą pijesz,
za pokarm, który jesz,
za dobrą ziemię, która zapewnia ci tak wiele.
Za dobroć obcego,
brutalną uczciwość przyjaciela,
za niespodziewane i za te, których nie umiałeś przyjąć,
dary dnia codziennego.
Część twojego ciała zaczyna zawodzić,
a ty doceniasz, jak długo służyło ci bez skargi.
Zatapiasz się w słodkiej nietrwałości rzeczy.
Osoba, którą kochasz odchodzi lub idzie dalej bez ciebie,
a ty doceniasz wszystkie chwile spędzone razem,
nie wiedząc, co przyniesie przyszłość.
Spotkanie z rozzłoszczonym klientem
pokazuje twoją wewnętrzną siłę i zdolność do współczucia,
i przypomina ci, jak głęboko ludzie cierpią w środku i jak bardzo potrzebują twojej życzliwości i twoich wyraźnych granic.
Opłacasz swoje podatki z oporem, niechętnie,
a potem nagle, pewnego dnia, doceniasz jakość życia,
którą przyjmujesz tutaj za pewnik,
i wyśpiewujesz w niebogłosy.
Niebo pęka w szwach, a ulewne deszcze "rujnują" twój dzień,
i nagle nie wiadomo skąd pojawia się
rozlewająca się wdzięczność za ulewy,
które pozwalają rozkwitać życiu.
Jesteś zwolniony z pracy, lamentujesz, płaczesz, krzyczysz,
a potem pewnego ranka widzisz nagle:
jesteś wolny, możesz zajmować się rzeczami,
które zawsze chciałeś robić, rzeczy odważne, ryzykowne,
rzeczy, które już kiedyś sprawiły, że poczułeś się żywy.
Kochasz i odpuszczasz.
Lamentujesz i celebrujesz przemijanie.
Odnajdujesz swój prawdziwy dom w niepewności.
Zakochujesz się nie w miejscu przeznaczenia, ale w ziemi,
na której robisz każdy krok ku niemu.
Znajdź dziś powód do wdzięczności.
Doceń coś lub kogoś bez powodu,
jakkolwiek błahe, jakkolwiek głupie
wydawaloby ci się to.
I wiedz, że nie ma nic błahego ani głupiego,
gdy patrzy się oczyma Boga.
Kiedy jesteś magiczny, przyjacielu,
wszystko inne jest również magiczne.

Jeff Foster


sobota, 29 lipca 2017

Kryształ Serca. Boże Ziarno w Nas.

Niesiemy w Sercu Boską Iskrę. Cokolwiek byś „złego” nie zrobił, jak bardzo byś siebie uważał za niegodnego, masz w sobie Boskie Świało, do którego zawsze możesz powrócić, gdyż jesteś dzieckiem Stworzenia.

Kryształ serca, Boże Ziarno w Nas.

Wszyscy pochodzimy od Boga. Zostaliśmy stworzeni z jego niewyczerpanej Kreacji. Wszystko, co istnieje ma swój początek w Nim.
Bóg czeka na każdego z nas. Czeka na naszą wolę, na Twój osobisty wybór. Słyszy każdego, kto wzywa jego Imienia i odpowiada na to wołanie. Pozwól sobie usłyszeć Boga w Tobie.
Każdy z Nas niesie w sercu Zapis Boskości.
Podążając drogą serca, podążasz za ścieżką boskiego spełnienia. Serce jest drogowskazem w drodze przez życie. Zechciej pójść za jego przewodnictwem. Nasze centrum zarządzania, to nie „ziemski” umysł. Świat od wielu wieków podąża za jego głosem. Dokąd doszliśmy?
Czas najwyższy zmienić kierunek. Dany nam został potencjał energetyczny. Wykorzystajmy go dla zbudowania nowego świata z poziomu serca. Wciąż tak wiele zależy od nas - w pomyślnym jak i negatywnym potoczeniu się spraw. Wierzę, że nam się uda. Wiara i praca są nam teraz bardzo potrzebne.
Droga do lepszego życia wiedzie przez Bramę Serca. Tam odnajdziesz swoją Boskość. Tam dotrzesz do swojej Boskiej Jaźni. Tam usłyszysz głos Duszy, a w niej prowadzenie Boga. Bóg nieprzerwanie czeka na każde swoje Dziecko.
W Przestrzeni Serca mamy Kryształ, w którym zapisany jest Diamentowy Kod Światła. Trzeba nam dotrzeć do tej prawdy w sobie.
Najtrudniej jest zaufać samemu sobie. Jest to klucz do odnalezienia siebie i zawiązania Świętej Unii z Bogiem. Nigdy nie odszedłeś od Boga, tylko nie pamiętasz, że zawierasz się w Nim, jak wszystko inne co istnieje. Najmniejsze ziarnko piasku.
Bóg nieprzerwanie czeka. Odnajdź swój wewnętrzny Kryształ. Wiesz, gdzie szukać. Poleruj go codzienną pracą nad sobą. Kiedy się rozświetlisz, Twoje Serce będzie budzić inne Serca.
Zasilaj się Światłem Boga. Pozwól Duszy rozkwitać, pozwól Sercu mówić. Tylko tak mamy możliwość zbudowania nowej rzeczywistości.

Z miłością.

http://www.w-przestrzeni-serca.pl/bog-codzienny/120-krysztal-serca-ziarno-boze-w-nas.html#.WXtJyfRpXqw.facebook

wtorek, 14 czerwca 2016

7 zasad miłości własnej, która nie rani innych.



Fot. iStock / AZarubaika

Pojęcie „miłości własnej” ciągle jeszcze kojarzy nam się źle. Kochać siebie, to być trochę egoistą. Boimy się takiej oceny, wolimy by inni widzieli nas jako zdolnych do poświęceń altruistów. Ale altruista też może pokochać siebie, zadbać o swoje potrzeby i marzenia. Przestańmy się bać być dla siebie kimś ważnym. To ten lęk blokuje nam drogę do poczucia równowagi z samym sobą, do spełnienia na drodze osobistego rozwoju, do wartościowych, partnerskich związków.
Jak więc kochać siebie bez obawy, że ktoś to źle odbierze lub że możemy zranić innych? Poprzez konsekwentnie stosowanie kilku życiowych zasad. To nie są spektakularne kamienie milowe, które zmienią wszystko. To drobne, codzienne gesty i nawyki, które mogą sprawić, że ujrzysz w sobie kogoś wartego twojej miłości.

Po pierwsze: przede wszystkim nastawienie.

Zaczynaj każdy dzień od powiedzenia sobie czegoś pozytywnego. Przypomnij sobie jak poradziłeś sobie z trudną sytuacją, jak wyglądałeś w ważnym dla ciebie dniu, jak opanowałeś stres i ruszyłeś po swoje. Albo jak, mimo złego samopoczucia, wstałeś, zjadłeś śniadanie i wyszedłeś z domu. Cokolwiek, co wywoła uśmiech na twojej twarzy i poczucie dumy. Nawet cicha, ledwo dostrzegalna twojej twarzy radość rozleje się ciepłem na twoim sercu. Jesteś dla siebie bohaterem.

Po drugie: marzenia.

Niekoniecznie spektakularne. Czasem marzymy o tym, by zrobić sobie wolny dzień, albo nawet kilka godzin. Wygospodarować czas, który możemy poświęcić w całości sobie, swoim potrzebom. Ale niewielu z nas potrafi powiedzieć bliskim: to jest moja chwila, chciałbym pobyć sam.
Znajdowanie czasu dla siebie nie ma nic wspólnego z zaniedbywaniem domowych i związkowych obowiązków. To raczej kwestia uwzględnienia w naszych napiętych planach miejsca „tylko dla nas”. Taka zasada powinna obowiązywać oboje partnerów.
Jeśli masz możliwość, rozwijaj swoje pasje. Wchodząc w relację z drugą osobą wnosisz wówczas coś „swojego”, coś co cię wyróżnia. Ten, kto pokocha cię szczerze, pokocha cię właśnie takiego. Z czasem pewnie kilka rzeczy trzeba będzie ograniczyć (zwłaszcza gdy założysz rodzinę) ale nie rezygnuj z nich zupełnie, bo będzie ci ich brakowało.

Po trzecie: odrzuć wewnętrzny głos krytyki.

Nie wierz tak łatwo we wszystko co pojawia się w twojej głowie na twój temat. Ten wewnętrzny, uciążliwy krytycyzm, próbuje trzymać nas w szachu i pilnować, żebyśmy nie poczuli się „zbyt dobrzy”. Ale to nie jest dobry głos, bo zbyt często odwodzi nas od realizacji naszych życiowych planów. Sprawia, że zaczynamy widzieć je jako zbyt odważne dla „kogoś takiego jak my”. Brak wiary we własne siły również wypływa z braku umiejętności pokochania i zaakceptowania siebie samego. Ten, kto się kocha prawdziwie, będzie starał się sięgać po swoje marzenia, żeby być szczęśliwym. I przestań się porównywać. Ludzi nie można zmierzyć tą samą miarką.

Po czwarte: ludzie.

Otaczaj się takimi, którzy cię kochają i inspirują. Niech to będzie miłość, czy sympatia, bezwarunkowa. Z tej miłości, przyjaźni, uznania, czerp dla siebie przekonanie, że jesteś kimś wyjątkowym. Odrzuć potrzebę bycia lubianym przez wszystkich – od dawna wiadomo, że to jedno z najbardziej szkodliwych dążeń, jakie można sobie samemu zafundować. Ono tłumi w tobie wszystko czym naprawdę jesteś.

Po piąte: różnice.

Zaakceptuj rzeczy, które różnią cię od innych. I tez je kochaj. Nie ma nic wspanialszego w człowieku niż pogodna świadomość swojej odrębności, swoich słabości i ponadprzeciętnych zalet. Taka umiejętność to wielka cegła w budowaniu miłości własnej. Miłość własna zbudowana na takiej cegle, to solidna wartość, która nie jest łatwo w człowieku zniszczyć.

Po szóste: doceń siebie.

Świętuj swoje małe i duże sukcesy w gronie bliskich. Przyzwyczajaj ich od samego początku, że potrafisz się cieszyć, z tego, że ci się udaje. Że twój sukces to nie przypadek, ale wynik ciężkiej pracy, konsekwencja zdolności i wiedzy. Nie krępuj się fałszywą skromnością.

Po siódme: piękno to coś więcej.

Nie tylko uroda i wysportowane ciało. Kochać siebie, to uznać, że piękno jest niedefiniowalne, uznaniowe. I wierzyć w to, że samemu jest się pięknym, tak jak piękny może być człowiek poprzez swoją życiową postawę, stosunek do innych i odwagę życia „po swojemu”.
I jak tu siebie nie pokochać?

 http://ohme.pl/psychologia/7-zasad-milosci-wlasnej-ktora-nie-rani-innych/

piątek, 19 czerwca 2015

Odrzuciła pracę naukowca. Poszła w stronę dźwięku. Teraz nim leczy .

Po kamertony chwyciła, by udowodnić, że to nie działa. Dowiodła, że... nie miała racji i poświęciła im swoje życie. Teraz Sylwia Nadgrodkiewicz odblokowuje głos i ciało za pomocą dźwięków. Doszła w tym do mistrzostwa. Obecnie, wraz z psycholożką Agnieszką Cywińską-Lewandowską, opracowuje metodę wspomagającą leczenie dzieci z autyzmem.

Ciąg dalszy artykułu :
http://kafeteria.pl/styl-zycia/odrzucila-prace-naukowca-poszla-w-strone-dzwieku-teraz-nim-leczy-g_9745Odrzuciła pracę naukowca. Poszła w stronę dźwięku. Teraz nim leczy

niedziela, 18 stycznia 2015

Puść i pozwól Bogu.



Skąd pochodzi źródło - prawie 99% naszych cierpień i zmagań ?

Z wewnętrznego przekonania, że źródło naszej mocy - znajduje się gdzieś na zewnątrz nas.

Paradoks polega na tym, że źródło szczęścia jest w nas.

Źródło sukcesu także jest w nas.

Źródło poczucia bezpieczeństwa, energii do działania, obfitości, radości, wiary itp. jest w nas ! Jest nam dostępne w każdej chwili ! To o czym musimy pamiętać - to przestać wierzyć w nasze własne myśli (wynikające z przeszłego programowania), które twierdzą, że jesteśmy bezsilni, bezradni !
To nie jest prawdą !
Dlaczego ? Bo źródło kreatywności i zaradności też jest w nas ! I też jest nam dostępne tu i teraz !

Więc najważniejsze pytanie -
Dlaczego nie korzystamy z tego co mamy przed "własnym nosem" ??

Bo jesteśmy zbyt zajęci walką, zmaganiem się i cierpieniem - kontrolowaniem świata zewnętrznego - "pchaniem na ścianę" - tak bardzo się do tego przyzwyczailiśmy, że nawet gdy ktoś po raz pierwszy powie nam o tym, że rozwiążemy wszystkie trudności -gdy tylko się głęboko zrelaksujemy i uspokoimy nasz umysł - gdy tylko umysł będzie naprawdę bardzo cicho - usłyszymy ten nasz prawdziwy, autentyczny głos - naszego Prawdziwego Ja- które nie zna ograniczeń - które my nazywamy świadomością, "duszą" itp...

A ponieważ jest to najwyższy możliwy poziom wibracji energetycznej w tym wszechświecie - (spokój i miłość) - nie istnieje żadna sytuacja lub problem, na który spojrzymy z tego poziomu energii - którego nie moglibyśmy rozwiązać !
Bardzo często( naprawdę bardzo często) większa część radzenia sobie z jakąś sytuacją - to właśnie bardzo uspokoić swój umysł !!

Nie musimy spędzać lat na przekonanie się o tym, że walka (używanie siły) wobec świata zewnętrznego nie działa !
Im bardziej coś kontrolujemy - tym bardziej to coś /ten ktoś kontroluje nas ! (nawet jeżeli tylko w naszych myślach).

Zaufanie naszemu prawdziwemu Ja - które odkrywamy albo poprzez całkowite zaangażowanie w działanie (stan przepływu) albo gdy nasz umysł ucichnie - jest zaufaniem mocy energii, która stworzyła nas ...

Ponieważ moc Boga jest nieograniczona, a Bóg nie popełnia błędów ( mało tego nic w naszym życiu nie dzieje się przez przypadek - dostajemy jako lekcję -naukę idealnie to co potrzebujemy teraz - dlatego życie to taka wspaniała przygoda ) - bardzo często wystarczy pamiętać, że w historii tego świata - nawet to co wydawało się ludziom niemożliwe - stało się możliwe (w każdym obszarze ludzkiego życia) - gdy odkryli to proste zdanie - " Puść i pozwól Bogu"

Puść i pozwól Bogu. Wszystko co jest teraz jest całkowicie perfekcyjne takie jakie jest!
Rozwiązanie nie pojawi się na tym samym poziomie energii na którym powstał problem - potrzebujemy do tego innego poziomu mocy !

niedziela, 19 października 2014

Dopuść Miłość do głosu


Miłość już w Tobie jest, trzeba ją tylko wzmocnić i pozwolić jej działać.
Jak najczęściej skupiaj się na tym, że jesteś czystym Światłem i Miłością.
Wyobraź sobie serce wypełniające się światłem. Poczuj błogość i lekkość, ogarniające całe ciało.
Niech światło wypełnia ciebie coraz bardziej i coraz intensywniej.
Od tej chwili niech wszystkie Twoje działania będą dzieleniem się Miłością.
Jeżeli czujesz w sobie Miłość, to każda sytuacja jest do tego okazją.
Zamiast działać,kierując się poglądami i przekonaniami, zamiast działać pod wpływem emocji-po prostu wzmacniaj w sobie Światło i dziel się Miłością.
Autor: