Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miłość. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miłość. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 23 sierpnia 2026

W życiu mamy to, w co wierzymy.

 


Wierzysz, że życie jest piękne - i jest piękne. 
Uważasz, że jest okropne - jest okropne. 
Uważasz, że nie ma wyjścia - i nie znajdziesz wyjścia.
Uważasz, że istnieje wyjście - na pewno je znajdziesz.
Spodziewasz się kłopotów - na pewno nadejdą. 
Boisz się, że zachorujesz - zachorujesz. 
Wierzysz w sukces - sam go tworzysz.
Czekasz na szczęście - już jest w drodze do Ciebie...
Nasza wiara tworzy naszą rzeczywistość!
Bądź dobrej myśli...zawsze.

poniedziałek, 29 czerwca 2026

Kiedy naprawdę siebie pokochasz, ludzie mogą nazywać Cię różnie.

Powiedzą, że masz trudny charakter, a Ty będziesz wiedziała, że po prostu nie pozwalasz już nikomu sobą pomiatać.
Powiedzą, że jesteś niewygodna, a Ty będziesz wiedziała, że masz własne zdanie i nie boisz się go wypowiedzieć.
Powiedzą, że jesteś wyniosła, a Ty będziesz wiedziała, że to godność.
Powiedzą, że jesteś nie do zniesienia, a Ty będziesz wiedziała, że przestałaś udawać kogoś, kim nigdy nie byłaś.
Powiedzą, że jesteś egoistką, a Ty będziesz wiedziała, że to szacunek do samej siebie.
Powiedzą, że za bardzo siebie cenisz, a Ty będziesz wiedziała, że to miłość własna, na którą długo musiałaś zapracować.
Powiedzą, że ranisz słowami, a Ty będziesz wiedziała, że czasem prawda wypowiedziana bez owijania w bawełnę bardziej boli tych, którzy przywykli do Twojego milczenia.
Powiedzą, że przesadzasz, a Ty będziesz wiedziała, że po prostu bronisz tego, co uważasz za słuszne.
Powiedzą, że zwariowałaś, a Ty będziesz wiedziała, że to odwaga.
Powiedzą, że jesteś próżna, a Ty będziesz wiedziała, że uczysz się patrzeć na swoje ciało z czułością, nie z wieczną krytyką.
Powiedzą, że się wywyższasz, a Ty będziesz wiedziała, że to pewność siebie.
Powiedzą, że za dużo marzysz, a Ty będziesz wiedziała, że to wiara — w życie, w Boga, w sens i w to, że po każdej nocy może przyjść świt.
Kiedy naprawdę siebie pokochasz, ludzie nadal będą próbowali Cię nazywać po swojemu.
Ale Ty już nie będziesz się w tym gubić.
Bo będziesz wiedziała, kim jesteś.
I żadne cudze słowo nie odbierze Ci Twojej wartości.
To właśnie jest miłość do samej siebie.

 

czwartek, 25 czerwca 2026

Oddal się od krewnych, którzy nieustannie Cię ranią.


Możesz ich kochać, a jednocześnie trzymać się na bezpieczną odległość. Nie każda matka potrafi dawać wsparcie. Nie każdy ojciec umie chronić. Nie każda rodzina jest miejscem, w którym można znaleźć spokój. Są takie domy i takie relacje, w których dystans staje się nie ucieczką, lecz początkiem zdrowienia.

Są ciotki i wujkowie, którzy przerzucają na innych własne rozczarowania, gniew i żal. Są rodzice, którzy nigdy nie byli naprawdę obecni — ani kiedyś, ani dziś. Są rodzeństwa, które zamiast wspierać, krytykują, wykorzystują lub próbują kontrolować.

Są też krewni, którzy plotkują, zazdroszczą, podważają nasze sukcesy i potrafią mówić o nas źle za plecami. Tacy, którzy życzą nam dobrze, ale tylko do momentu, gdy nie zaczynamy radzić sobie lepiej od nich. Tacy, którzy tworzą własne wersje wydarzeń, szukają winnego i próbują zrobić z jednej osoby „czarną owcę” rodziny, by samym poczuć się lepiej.

Bywają również dzieci, które nie okazują szacunku swoim rodzicom, kontaktują się z nimi wyłącznie wtedy, gdy czegoś potrzebują, a rodzinne więzi traktują jak wygodne narzędzie do osiągania własnych celów.

Dlatego warto przestać idealizować rodzinę tylko dlatego, że łączą nas więzy krwi. Warto spojrzeć na nią uczciwie — z jej pięknem, ale także z jej cieniem. Dorastanie oznacza czasem zrozumienie, że nie każda relacja zasługuje na dostęp do naszego życia bez granic.

Potrzebujemy się rozwijać, dojrzewać, leczyć stare rany i uczyć się stawiać zdrowe granice.

Czasem największą odwagą jest uznanie, że niektóre osoby, choć są rodziną, nie są dla nas dobre. Można im wybaczyć, można życzyć im dobrze, ale nie trzeba uczestniczyć w ich dramatach, manipulacjach, pretensjach czy niekończących się konfliktach.

Nie jesteś odpowiedzialny za cudzy gniew, rozczarowanie ani niespełnione oczekiwania.

Jesteś odpowiedzialny za własne życie, własny spokój i własne zdrowie.

Kocham Was wszystkich.

Ale dziś wybieram również siebie.

Bo potrzebuję spokoju.

Potrzebuję wolności.

Potrzebuję być zdrowa.

piątek, 5 czerwca 2026

Rafał Stachyra autor książki Naturalny Świat - człowiek Orkiestra



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


 

 

 

 

 

 

Witajcie

Jestem Rafał Stachyra

https://rafalstachyra.pl/

 

Chciałem podziękować Agnieszce Kołodziejskiej-Martoś za zaproszenie do tej pięknej przestrzeni.

 

Mam nadzieję że przyjemnie będzie Wam się czytało poniższy tekst w którym zaprezentuje siebie 🙂

 


 



 

Już od najmłodszych lat fascynował mnie kontakt z naturą. Gdy moi rówieśnicy bawili się samochodami ja szedłem z bliskimi do lasu poszukując rozłożystych drzew. Wielokrotnie otrzymywałem prezenty, które pogłębiały mój rozwój oraz zainteresowanie światem. W dzieciństwie bardzo lubiłem przeglądać: atlasy geograficzne, książki popularnonaukowe oraz magazyny obrazujące różnorodność świata.

 

 

Postanowiłem  podążając za intuicją wybrać studia geograficzne. Był to przepiękny okres w moim życiu, który miło wspominam. Zdecydowałem się wówczas napisać pracę naukową związaną z życiem człowieka w zgodzie z naturą.

 

 

Zdecydowałem się odbyć niezwykłą podróż. Przez 2 lata objechałem prawie 200 naturalnych miejsc w Polsce. Ludzie , których odwiedziłem wykazywali się niezwykłymi umiejętnościami praktycznymi. Stworzyli oni harmonijne siedliska w których żyli w zgodzie z naturą.

 

 

Spotkanie wielu niezwykłych ludzi zachęciło mnie do stworzenia wydarzenia podczas którego szersze grono odbiorców mogło by dowiedzieć się więcej na temat koegzystencji człowieka z naturą. 
W 2022 zorganizowałem kongres naturalny. W przeciągu 2 lat 1-dniowe wydarzenie online zmieniło się w 100-dniowy event. Ludzie mieli możliwość nauczyć się praktycznej wiedzy i umiejętności od ogólnopolskich ekspertów.

 

 


 

Ostatnio udało mi się wydać książkę “Naturalny świat”. Pisałem ją na przestrzeni kilku ostatnich lat. Zawarłem w niej wizje świata identycznego do ziemi w którym człowiek tworzy świat w zgodzie z naturą. Stosunkowo szybko książka zyskała dużą popularność. Prawie wszystkie recenzje związane z moim dziełem literackim mają charakter pozytywny. Za co serdecznie dziękuje. Moim celem było stworzenie świata który będzie: dobry, wolny, naturalny oraz świadomy.

 

 

Rozpocząłem pisanie kolejnych książek. Będą one opowiadały m.in o: współczesnej naturalnej osadzie w której ludzie żyją w zgodzie z naturą, zmianach globalnych na przestrzeni najbliższych 50-100 lat w kierunku naturalnego świata, przemianach w skali 2 milionów lat, multiwszechświatach oraz o tym: co było, jest oraz będzie.

 

 

Planuje również tworzenie naturalnych wydarzeń podczas których ludzie będą mogli się jednoczyć. Będą to BEZPŁATNE wydarzenia plenerowe cechujące się dobrą energią.  Pierwsze wydarzenie odbędzie się już niebawem.

 

Dla wszystkich czytelników bloga przygotowałem bezpłatnie książkę w wersji pdf do pobrania za pośrednictwem mojej strony internetowej.

https://rafalstachyra.pl/naturalny-swiat/

 

Jeśli ktoś z Was chciałby nawiązać ze mną współpracę zapraszam do kontaktu mailowego

r.j.e.stachyra@gmail.com

https://www.facebook.com/rafal.jozef.stachyra

Dziękuje jeszcze raz Agnieszka Kołodziejska-Martoś za zaproszenie do udziału w tym cudownym blogu.

https://nadziejadlaciebie.blogspot.com/2021/01/kochani-jesli-ktos-z-was-maluje.html


czwartek, 28 maja 2026

Kret nie je korzeni. Je to, co korzenie je. 🌱

 

Ziemia z kretowisk jest najlepszym darmowym podłożem do siewu w ogrodzie — drobna, przesiewa jak z worka, idealna do ogródków i skrzynek rozsadowych. Zbierać łopatą zaraz po pojawieniu się kopca.
To co naprawdę niszczy korzenie pod trawnikiem to nie kret — to nornica ziemna, która korzysta z jego korytarzy i pożera korzenie na swojej drodze. Rozróżnienie proste: kretowisko to kopiec drobnej ziemi bez wyrwanej trawy. Kretowisko nornicowe jest bardziej płaskie, często z trawą wciągniętą do wewnątrz.
Kret europejski (Talpa europaea) kopie galerie na głębokości 20–60 cm — poniżej zasięgu widły i glebogryzarki. Galerie odwadniają glebę, napowietrzają głębsze warstwy i eliminują w ciszy pędraki chrabąszcza, larwy tipul i turkucie podjadka. 🌿
Jak koegzystować bez widocznych szkód: równaj kretowiska łopatą gdy tylko się pojawią i zbieraj ziemię. Zainstaluj siatkę stalową (oczka 13 mm) wkopana na 50 cm wokół warzywnika. Akceptuj kretowiska na trawniku od marca do maja, wyrównaj je jedną sesją w czerwcu.
Kretowisko to certyfikat żywej gleby. 🐛

Zielony Zakątek & Domowe Porady

środa, 13 maja 2026

Twoje uczucia tworzą pole magnetyczne, które całkowicie Cię otacza.

 


Każdy człowiek ma takie pole.
Gdziekolwiek się udajesz, pole przemieszcza się razem z Tobą.
Właśnie poprzez magnetyzm otaczającego Cię pola przyciągasz wszystko, co Cię w życiu spotyka.
Twoje uczucia decydują zaś o tym, czy otaczające Cię pole jest pozytywne czy negatywne.
Za każdym razem, gdy okazujesz miłość, poprzez swoje uczucia, słowa czy zachowanie, wzmacniasz miłość w otaczającym Cię polu.
Im więcej miłości z siebie dajesz, tym większe i silniejsze jest Twoje pole magnetyczne.
Cokolwiek znajdzie się w Twoim polu magnetycznym, przyciąga więcej tego samego.
Dlatego im więcej jest w nim miłości, tym łatwiej przyciągasz rzeczy, które kochasz.
Możesz osiągnąć stadium, w którym magnetyczna moc Twojego pola będzie tak ogromna i pozytywna, że wystarczy dosłownie przebłysk wyobraźni i dobrego uczucia, żebyś natychmiast odnalazł w swoim życiu to, co sobie wyobraziłeś i poczułeś.
Taką właśnie niewiarygodną moc posiadasz.
Na tym polega fenomenalna siła miłości.

Hubert Donat Regner

piątek, 17 kwietnia 2026

Nerki - głęboka pamięć lęku i życiowego zmęczenia.

Nerki to nie tylko fizyczny filtr dla ciała.
To także filtr naszych emocji – cichy świadek lat przeżytego strachu, walki o przetrwanie i tego, co nigdy nie zostało wypowiedziane.
Gdy nerki zaczynają słabnąć, często nie chodzi tylko o dietę, zimno czy infekcję.
Chodzi o to, czego w życiu było za dużo – a czego nigdy nie pozwoliliśmy sobie poczuć do końca.
Co noszą w sobie nerki?
W tradycyjnym spojrzeniu nerki są powiązane z żywiołem wody, w której zapisują się lęki egzystencjalne, niepewność, chroniczny stres i głęboka bezsilność.
To emocje sprzed słów – te, które były z nami, zanim jeszcze nauczyliśmy się mówić.
Kiedy człowiek zbyt długo żyje w napięciu, w lęku o jutro, w stanie ciągłej gotowości i braniu odpowiedzialności za innych – nerki zaczynają wołać. Cicho, ale wyraźnie.
Często przychodzą osoby, które mówią:
– Jestem wykończona, ale muszę.
– Boję się, ale nie pokażę tego nikomu.
– Trzymam to w sobie, bo nie chcę nikogo obciążać.
– Wszystko biorę na siebie, nawet jeśli nikt mnie o to nie prosił.
Co może stać za problemami z nerkami?
W pracy z systemami rodzinnymi często za schorzeniami nerek pojawia się:
przejęcie lęków i ciężaru z wcześniejszych pokoleń,
nieprzeżyta trauma rozdzielenia (od matki, bliskich, domu),
ciągła kontrola jako sposób na uniknięcie straty,
wewnętrzny zakaz na odpoczynek i regenerację.
Nerki bardzo cierpliwie znoszą nasze napięcia. Aż w końcu wysyłają sygnały:
bóle w lędźwiach, stany zapalne, przewlekłe zmęczenie, uczucie zimna, częste oddawanie moczu w stresie, kamienie, obrzęki, problemy z ciśnieniem.
To nie jest kara. To wołanie o troskę.
O powrót do siebie. O pozwolenie na odpoczynek, którego nigdy wcześniej nikt nam nie dał.
O odłożenie ciężarów, które dźwigaliśmy za mamę, tatę, rodzeństwo, partnera czy dzieci.
Czego potrzebują nerki?
Poczucia bezpieczeństwa.
Czułości.
Usłyszenia w sobie: „Już nie muszę się bać. Już nie jestem sama. Mogę zaufać życiu".
Jak zacząć wspierać swoje nerki?
Pij ciepłą wodę i pozwól sobie wyciszyć się wieczorem – bez ekranów, bez poczucia, że coś jeszcze musisz zrobić.
Ogrzej plecy termofotem – niech to ciepło przypomni ci, że jesteś ważna i zasługujesz na komfort.
Zapytaj siebie: „Czego się boję? Kogo pocieszałam przez lata zamiast siebie?"
Usiądź i przytul swoje plecy. Dosłownie – z czułością, jakiej mogło nigdy nie było w twoim życiu.
Powiedz sobie: „Moje ciało jest domem, a nie polem walki. Moje nerki mogą odetchnąć".
Bo uzdrowienie zaczyna się nie od lekarstwa.
Ale od decyzji, że już nie chcesz żyć w nieustannym lęku.
ĆWICZENIA NA WSPARCIE NEREK I UWOLNIENIE LĘKU
1. Ćwiczenie ciepła i obecności
Usiądź wygodnie, połóż dłonie na plecach – tam, gdzie czujesz nerki (okolica lędźwi).
Zamknij oczy i poczuj ciepło swoich dłoni.
Oddychaj spokojnie.
Powiedz w myślach lub na głos:
„Dziękuję wam za to, że mnie niosłyście. Przepraszam, że było tak ciężko. Teraz możecie odpocząć".
Zostań tak przez kilka minut. Oddychaj głęboko, kierując każdy wydech w stronę pleców.
2. Oddech do nerek
Połóż się na plecach, ugięte kolana oprzyj o podłogę.
Połóż dłonie na brzuchu.
Wdychaj nosem, wyobrażając sobie, że powietrze spływa aż do okolicy nerek – ciepłe, kojące, jak fala wody.
Wydychaj ustami, wypuszczając napięcie, strach, zmęczenie.
Powtórz 10-15 razy, z czułością i bez pośpiechu.
3. „Odłożenie ciężaru"
Weź kartkę i wypisz:
„Co niosę, co nie jest moje?"
Mogą to być lęki rodziców, poczucie winy za rodzeństwo, odpowiedzialność za partnerstwo, które dawno się skończyło, strach przed samotnością przejęty od babci.
Przeczytaj głośno.
A potem powiedz:
„To nie moje. Oddaję to z szacunkiem. Ja zostanę ze sobą".
Możesz spalić kartkę, zakopać ją lub po prostu rozerwać – symbolicznie odseparować się od tego, co zbyt długo dźwigałaś/dźwigałeś.
4. Wizualizacja wody
Zamknij oczy.
Wyobraź sobie spokojną, czystą wodę – jezioro, strumień, ocean.
Widzisz, jak twoje nerki spoczywają w tej wodzie – obmywane, oczyszczane, wspierane.
Woda zabiera z nich cały strach, napięcie, smutek.
Oddychaj w tym obrazie przez 5-10 minut.
Możesz wrócić do niego zawsze, gdy poczujesz lęk.
5. Delikatne rozciąganie lędźwi
Klęknij na czworakach.
Łagodnie zaokrąglaj kręgosłup w górę (jak kot), a potem delikatnie uginaj w dół (jak krowa).
Rób to bardzo powoli, z pełną uwagą na oddech i plecy.
To rozluźnia mięśnie wokół nerek i wspiera przepływ energii.
Powtórz 8-10 razy.
6. Afirmacje wsparcia
Codziennie rano lub wieczorem powiedz do siebie (najlepiej patrząc w lustro):
„Jestem bezpieczna/bezpieczny".
„Mogę odpoczywać".
„Moje ciało mnie wspiera, a ja wspieram je z troską".
„Ufam, że życie mnie niesie".
„Nie muszę kontrolować wszystkiego, żeby być bezpieczna/bezpieczny".
7. Rytuał ciepłej kąpieli
Raz w tygodniu przygotuj sobie ciepłą kąpiel.
Dodaj sól z Morza Martwego lub zwykłą sól kuchenną (約 2 szklanki), kilka kropel olejku lawendowego lub drzewa herbacianego.
Kąpiel w ciepłej, słonej wodzie symbolicznie oczyszcza i chroni – przypomina nerkom, że mogą się rozluźnić.
Zostań w wannie 15-20 minut. Oddychaj. Płacz, jeśli przyjdzie. Pozwól sobie poczuć.
8. Dialog z nerkami (dla odważnych)
Usiądź w ciszy.
Zamknij oczy i zapytaj swoje nerki:
„Czego potrzebujecie ode mnie?"
„Co chcecie mi powiedzieć?"
Pozwól, by odpowiedź przyszła – może w formie obrazu, uczucia, zdania, wspomnienia.
Nie oceniaj. Zapisz to, co przyszło.
A potem odpowiedz im z serca – jak bliskiej przyjaciółce, która prosi o pomoc.
Pamiętaj: te ćwiczenia to nie zadania do „odrobienia". To zaproszenie do bycia ze sobą inaczej – z troską, cierpliwością i szacunkiem dla tego, co niesie twoje ciało.
EFT NA WSPARCIE NEREK I UWOLNIENIE LĘKU
EFT (Emotional Freedom Techniques) to technika opukiwania punktów meridianów energetycznych, która pomaga uwolnić emocje zapisane w ciele – w tym lęk, napięcie i chroniczny stres noszony przez nerki.
JAK DZIAŁA EFT?
Delikatnie opukujesz konkretne punkty na ciele, jednocześnie wypowiadając na głos to, co czujesz – zarówno trudne emocje, jak i afirmacje wsparcia. To pozwala ciału „przeprocesować" to, co było zamrożone w napięciu.
SEKWENCJA EFT DLA NEREK
KROK 1: Oceń natężenie emocji (skala 0-10)
Zanim zaczniesz, zapytaj siebie:
„Jak silnie czuję teraz lęk/napięcie/zmęczenie w okolicy nerek?"
Oceń to w skali od 0 (wcale) do 10 (bardzo mocno).
KROK 2: Przygotowanie – punkt karate (bok dłoni)
Opukuj delikatnie bok dłoni (punkt karate – mięsista część między nadgarstkiem a małym palcem) i powtarzaj 3 razy:
„Mimo że czuję ogromny lęk i napięcie w moich nerkach,
mimo że niosę ciężar, który nie jest mój,
mimo że boję się odpuścić i odpocząć –
głęboko i całkowicie akceptuję siebie i swoje ciało".
(Możesz dostosować słowa do tego, co faktycznie czujesz)
KROK 3: Sekwencja opukiwania punktów
Teraz opukuj kolejne punkty (każdy około 5-7 razy), wypowiadając przy każdym krótkie zdanie przypominające, czego dotyczy to uwolnienie:
1. Punkt na czubku głowy
„Ten lęk w moich nerkach"
2. Początek brwi (przy nosie)
„To napięcie, które noszę od lat"
3. Skroń (przy kąciku oka)
„Ten ciężar, który przejęłam/przejąłem"
4. Pod okiem (na kości)
„Ten strach, że coś się stanie"
5. Pod nosem (nad górną wargą)
„Ta bezsilność, którą czułam/czułem"
6. Dołek pod dolną wargą
„Ta walka o przetrwanie"
7. Obojczyk (przy mostku)
„To zmęczenie, które siedzi głęboko"
8. Pod pachą (około 10 cm poniżej pachy)
„Ten zakaz odpoczynku"
9. Punkt na żebrach (pod biustem)
„Ta odpowiedzialność za wszystkich"
KROK 4: Druga runda – afirmacje uwalniające
Teraz opukuj te same punkty, ale z innymi słowami – bardziej łagodnymi, otwierającymi:
Czubek głowy: „Moje nerki mogą odetchnąć"
Brwi: „Pozwalam sobie poczuć się bezpiecznie"
Skroń: „Oddaję to, co nie jest moje"
Pod okiem: „Ufam, że życie mnie niesie"
Pod nosem: „Mogę odpocząć i to wystarczy"
Dołek: „Moje ciało jest po mojej stronie"
Obojczyk: „Zasługuję na troskę i ciepło"
Pod pachą: „Już nie muszę walczyć sama/sam"
Żebra: „Moje nerki są wspierane i chronione"
KROK 5: Głęboki oddech i ponowna ocena
Zatrzymaj się. Weź głęboki oddech.
Zapytaj siebie ponownie:
„Jak silnie czuję teraz to napięcie? (0-10)"
Jeśli liczba spadła – świetnie. Jeśli wciąż jest wysoka – powtórz sekwencję jeszcze raz, dostosowując słowa do tego, co teraz czujesz.
WARIANT EFT SPECJALNIE DLA NEREK – „ROZMOWA Z CIAŁEM"
Połóż jedną dłoń na plecach (okolica nerek), drugą na sercu.
Opukuj punkt karate (bok dłoni) i powiedz:
„Moje drogie nerki, przepraszam, że nosiłam/nosiłem w was tyle lęku.
Przepraszam, że nigdy nie pozwoliłam/pozwoliłem wam odpocząć.
Dziękuję wam za to, że mnie niosłyście przez całe życie.
Teraz mogę was wspierać. Teraz możemy być razem w bezpieczeństwie".
Następnie opukuj kolejne punkty, za każdym razem mówiąc spokojnie:
„Kocham was. Przepraszam. Dziękuję. Puszczam to".
(To połączenie EFT z Ho'oponopono – hawajską praktyką przebaczenia)
JAK CZĘSTO STOSOWAĆ EFT?
Codziennie przez 7-14 dni – jeśli czujesz silne napięcie lub przewlekłe dolegliwości.
W momentach lęku – gdy poczujesz strach, zimno w plecach, ból.
Wieczorem przed snem – by uspokoić układ nerwowy i dać nerkom sygnał bezpieczeństwa.
WSKAZÓWKI
✨ Mów szczerze – nawet jeśli słowa brzmią surowo. Ciało rozpoznaje prawdę.
✨ Nie oceniaj, co czujesz – po prostu opukuj i wypowiadaj.
✨ Może się pojawić płacz, ziewnięcie, westchnienie – to znak uwalniania. Pozwól temu być.
✨ Jeśli nie pamiętasz wszystkich punktów – opukuj te, które pamiętasz. Intencja jest ważniejsza niż perfekcja.
EFT to prosty, delikatny sposób, by powiedzieć ciału: „Widzę cię. Słyszę cię. Jestem tu dla ciebie".

POST EDUKACYJNY NIE ZASTĘPUJE LEKARZA!!!