Pokazywanie postów oznaczonych etykietą energia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą energia. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 23 sierpnia 2026

W życiu mamy to, w co wierzymy.

 


Wierzysz, że życie jest piękne - i jest piękne. 
Uważasz, że jest okropne - jest okropne. 
Uważasz, że nie ma wyjścia - i nie znajdziesz wyjścia.
Uważasz, że istnieje wyjście - na pewno je znajdziesz.
Spodziewasz się kłopotów - na pewno nadejdą. 
Boisz się, że zachorujesz - zachorujesz. 
Wierzysz w sukces - sam go tworzysz.
Czekasz na szczęście - już jest w drodze do Ciebie...
Nasza wiara tworzy naszą rzeczywistość!
Bądź dobrej myśli...zawsze.

niedziela, 2 sierpnia 2026

🌼 5 Ziół, które warto zebrać w sierpniu.

Sierpień to ostatni dzwonek.
Za chwilę przyjdzie jesień - i te skarby znikną do następnego roku.
Nasze babcie wychodziły w sierpniu z koszem i wracały z apteką na całą zimę.
Ty możesz zrobić to samo.
🌼 1. DZIURAWIEC
Złote kwiatki na łąkach - nie przegap!
Suszy się szybko, działa długo.
Na co: depresja, nerwy, wątroba, rany, bóle nerwowe
Jak zbierać: kwiaty + górne łodygi, suszy się w pęczkach w cieniu
Uwaga: po dziurawcu nie opalaj się! (fotouczulenie)
🌸 2. LIPA
Kwitnie właśnie teraz - zbieraj kwiatostany!
Jeden rok bez zbioru = cały rok bez herbatki lipowej.
Na co: przeziębienie, gorączka, kaszel, bezsenność, stres
Jak zbierać: kwiatostany z listkiem przykwiatowym, suszy się szybko
Babcin sekret: herbata lipowa z miodem = lepsza niż jakikolwiek syrop z apteki!
🌿 3. MIĘTA
Rośnie wszędzie - w ogrodzie, przy drogach, na łąkach.
Zbieraj przed kwitnieniem (sierpień = ostatni moment!)
Na co: trawienie, wzdęcia, bóle głowy, zatoki, świeży oddech
Jak zbierać: całe łodygi, suszy się w pęczkach
Świeża mięta jest 10x mocniejsza niż ze sklepu!
🌾 4. SKRZYP POLNY
Niepozorna roślina przy rowach i polach.
A w środku: krzemionka której nie ma w żadnym suplemencie.
Na co: włosy, paznokcie, stawy, kości, nerki
Jak zbierać: zielone pędy (nie brązowe!), suszy się w pęczkach
Babcie piły każdej wiosny i jesieni - włosy miały do starości!
🍂 5. CZARNY BEZ (owoce)
Sierpień = czas zbiorów czarnego bzu!
Ciemnofioletowe grona = tarcza immunologiczna na całą zimę.
Na co: odporność, grypa, przeziębienie, wirusy
Jak zbierać: całe grona gdy ciemnofioletowe, nie wcześniej
Jak używać: sok, syrop, nalewka - NIE jedz surowych (toksyczne!)
Babcin syrop z czarnego bzu = lepsza niż szczepionka na grypę (babcie tak mówiły 😊)
JAK SUSZYĆ:
🌿 Zbieraj RANO (po rosie, przed południem)
🌿 Suszy w cieniu, w przewiewnym miejscu (NIE na słońcu!)
🌿 Rozłóż luźno (nie kupki - pleśnieją!)
🌿 Przechowuj w papierowych torebkach lub słoikach szklanych
🌿 Opisz datę i nazwę (za rok nie pamiętasz!)
🌿 Suche zioła trzymają moc 1-2 lata
Nasze babcie miały spiżarnię pełną słoików z ziołami.
To była ich apteka.
Tania, naturalna, skuteczna.
Jeden sierpniowy spacer z koszem = zdrowie przez całą zimę.

 

piątek, 10 lipca 2026

🌿Miej wyrąbane a będzie Ci dane.

Wielu z nas uważa, że aby coś w życiu osiągnąć, trzeba za tym biegać, kontrolować każdy krok i wkładać w to gigantyczny, często wręcz desperacki wysiłek.
Dopóki nadmiernie czymś się ekscytujesz, denerwujesz lub kurczowo trzymasz konkretnego rezultatu, oddajesz swoją siłę na zewnątrz. Słynne powiedzenie „miej wyrąbane, a będzie Ci dane” to nie manifest ignorancji czy lenistwa.
✨To prawo zarządzania własną energią.
Co dzieje się w Tobie, kiedy pozwalasz sobie na brak tego dystansu? Każda Twoja niespokojna myśl, lęk przed oceną, próba przypodobania się komuś czy emocjonalne wkręcanie się w cudze dramaty to potężny wyciek energetyczny. Zużywasz wtedy gigantyczne zasoby paliwa. Ta energia nie znika w próżni, staje się bezpośrednim pokarmem dla zewnętrznych struktur: egregorów, systemów i wampirów energetycznych, którzy żywią się Twoją reaktywnością.
Dopóki przejmujesz się tym, na co nie masz wpływu, dobrowolnie oddajesz swoją suwerenność i zasilasz mechanizmy, które trzymają Cię w poczuciu braku. Energia zawsze płynie za uwagą, a Twoja uwaga na tym poziomie staje się zasobem dla innych a nie dla Ciebie.
W momencie, gdy świadomie decydujesz, że „masz wyrąbane”, ten cały wyciek zostaje natychmiast odcięty. Nie zasilasz sznurów, którymi zewnętrzne podmioty wyciągały Twoją żywotność. Ta odzyskana siła wraca do Twojego centrum i tworzy potężną nadwyżkę, którą możesz w całości przekierować na proces czystej kreatywności. na budowanie tego, czego naprawdę potrzebujesz w swoim życiu. Stan „wyrąbania” to nic innego jak powrót do swojego centrum.
To przestrzeń, w której odpuszczasz presję i kontrolę, zamykasz dostęp dla energetycznych pasożytów, a zyskujesz pełną integralność. Przestajesz zasilać cudze systemy, a zaczynasz realnie stwarzać własną rzeczywistość ze swojej własnej, skumulowanej siły.

 

poniedziałek, 29 czerwca 2026

Zapamiętaj lub zachowaj sobie to zaklęcie: „Jak rosa o świcie obmywa ziemię, tak i mnie zdrowie i siły przybywają!”💥


 ♥️Droga Siostro ,Drogi Bracie

Zapamiętaj lub zachowaj sobie to zaklęcie:
„Jak rosa o świcie obmywa ziemię, tak i mnie zdrowie i siły przybywają!”💥

Bo nasi przodkowie wierzyli, że poranna rosa ma szczególną moc. A jej pojawienie się wyjaśniali starą legendą o Królewnie-Ziemi i Jaryle-Słońcu.

Pamiętam ją tak: – Każdego wieczoru, gdy Słońce chowa się za horyzont, zostawiając ukochaną w nocnej ciemności, Ziemia zaczyna tęsknić. Od tego rozstania jej łzy opadają na trawy.
A o świcie, gdy wraca Jaryło, swoimi pierwszymi ciepłymi promieniami dotyka tych łez. Wtedy rozbłyskują tysiącem diamentów, wypełniając się życiodajną mocą nowego dnia.
Dlaczego opowiadam ją właśnie teraz? Bo to właśnie w te czerwcowe poranki, gdy Słońce ledwo dotyka horyzontu, trawa pokrywa się tysiącami kryształowych kropel.

Lecz czy zastanawialiście się kiedyś, dlaczego nasi przodkowie tak cenili rosę?
Bo to nie jest zwykła poranna wilgoć. To oddech ziemi, narodzony między nocną chłodną aurą a pierwszymi promieniami słońca.
Dlatego nasi przodkowie szczególnie cenili czerwcową rosę, gdy ziemia jest w szczycie swojej siły, a trawy chłoną najwięcej światła słonecznego. Nic dziwnego, że uważali ją za jeden z największych darów lata.

Po rosę wychodzili jeszcze przed wschodem słońca, bo wierzyli, że właśnie wtedy zachowuje ona największą moc.
Ziołolecznicy i Wiedźmy od dawna wiedzieli: rosa zebrana przed świtem ma szczególną oczyszczającą moc.
Gdy tylko zaczynało świtać, dziewczęta wychodziły na łąki, aby obmyć się tymi „łzami ziemi”. Wierzono, że taka woda zmywa zmęczenie, przywraca twarzy piękno, a ciału – zdrowie i siłę.
A ponadto molfary mówią, że czerwcową rosą warto przejść się boso. Bo gdy człowiek stąpa po chłodnej, wilgotnej trawie o świcie, ziemia jakby zabiera zmęczenie, a w zamian ofiarowuje zdrowie, siłę życiową, spokój i wewnętrzną równowagę.
Ktoś się uśmiechnie i nazwa to piękną baśnią. Ale wydaje mi się, że właśnie w takich świtowych zwyczajach kryje się mądrość wielu pokoleń, które potrafiły żyć w harmonii z Ziemią i Niebem, dbać o swoje zdrowie, oczyszczać myśli i chronić światło w swoim sercu.

Zatem, gdy jutro rano się obudzicie – wyjdźcie boso na trawę, dotknijcie chłodnych kropel ręką. Popatrzcie, jak w każdej z nich rodzi się nowy dzień i odbija się słońce.

Niech błogosławiona poranna rosa napełnia was zdrowiem, dodaje sił, przynosi do domu pokój i dostatek, a do serca – spokój i dobrą nadzieję! ✨
Z ciepłem i światłem..
Sława ♥️

Kiedy naprawdę siebie pokochasz, ludzie mogą nazywać Cię różnie.

Powiedzą, że masz trudny charakter, a Ty będziesz wiedziała, że po prostu nie pozwalasz już nikomu sobą pomiatać.
Powiedzą, że jesteś niewygodna, a Ty będziesz wiedziała, że masz własne zdanie i nie boisz się go wypowiedzieć.
Powiedzą, że jesteś wyniosła, a Ty będziesz wiedziała, że to godność.
Powiedzą, że jesteś nie do zniesienia, a Ty będziesz wiedziała, że przestałaś udawać kogoś, kim nigdy nie byłaś.
Powiedzą, że jesteś egoistką, a Ty będziesz wiedziała, że to szacunek do samej siebie.
Powiedzą, że za bardzo siebie cenisz, a Ty będziesz wiedziała, że to miłość własna, na którą długo musiałaś zapracować.
Powiedzą, że ranisz słowami, a Ty będziesz wiedziała, że czasem prawda wypowiedziana bez owijania w bawełnę bardziej boli tych, którzy przywykli do Twojego milczenia.
Powiedzą, że przesadzasz, a Ty będziesz wiedziała, że po prostu bronisz tego, co uważasz za słuszne.
Powiedzą, że zwariowałaś, a Ty będziesz wiedziała, że to odwaga.
Powiedzą, że jesteś próżna, a Ty będziesz wiedziała, że uczysz się patrzeć na swoje ciało z czułością, nie z wieczną krytyką.
Powiedzą, że się wywyższasz, a Ty będziesz wiedziała, że to pewność siebie.
Powiedzą, że za dużo marzysz, a Ty będziesz wiedziała, że to wiara — w życie, w Boga, w sens i w to, że po każdej nocy może przyjść świt.
Kiedy naprawdę siebie pokochasz, ludzie nadal będą próbowali Cię nazywać po swojemu.
Ale Ty już nie będziesz się w tym gubić.
Bo będziesz wiedziała, kim jesteś.
I żadne cudze słowo nie odbierze Ci Twojej wartości.
To właśnie jest miłość do samej siebie.

 

czwartek, 25 czerwca 2026

Spirala Kobiecości wznosi się.

 

Na wielu poziomach istnienia dokonuje się wielkie poruszenie.
Nie jest to jedynie zmiana społeczna, polityczna czy emocjonalna. To ruch samej tkanki Świadomości.
Puls, który przechodzi przez światy widzialne i niewidzialne, przez ciała, planety, gwiazdy i przestrzenie pomiędzy nimi.
To, co dzieje się teraz na Ziemi, jest częścią znacznie większego kosmicznego tańca przywracania harmonii.
Spirala kobiecości wznosi się ponownie.
Nie po to, by zwyciężyć nad męskością.
Nie po to, by odwrócić role i stworzyć nową dominację.
Nie po to, by jedna energia triumfowała nad drugą.
To nie jest wojna energii.
To jest przypomnienie pierwotnej równowagi.
Równowagi, która istnieje u podstaw wszelkiego Stworzenia.
Równowagi znanej wielu cywilizacjom i Istotom w różnych zakątkach kosmosu, które dawno temu zrozumiały, że życie rozkwita jedynie wtedy, gdy siła i czułość oddychają razem.
Przez bardzo długi czas na Ziemi dominowała energia działania bez słuchania, zdobywania bez odczuwania, kontroli bez zaufania.
Świat uczono budować poprzez napięcie, walkę i nieustanne udowadnianie swojej wartości.
Władza była utożsamiana z twardością, szybkością i zdolnością do podporządkowania sobie innych.
I choć te jakości miały swoje miejsce w początkowych etapach rozwoju ludzkości, gdy Świadomość uczyła się przetrwania w gęstej materii, dziś stają się zbyt ciasne dla Duszy, która pragnie wzrastać dalej.
Ludzkość wyrosła już z samej potrzeby przetrwania.
Teraz uczy się sztuki prawdziwego życia.
Dlatego spirala Kobiecości budzi się tak mocno, jako żywa inteligencja Serca obecna w każdym człowieku, niezależnie od płci.
Jest to energia, która pamięta, że wszystko jest połączone.
Że prawdziwa Moc nie rodzi się z dominacji, lecz z harmonii.
Że można być silnym i jednocześnie łagodnym.
Że można prowadzić, nie raniąc.
Że można tworzyć bez niszczenia.
Męskość bez Kobiecości staje się pustą strukturą.
Kobiecość bez Męskości pozostaje niesionym snem bez zamanifestowania.
Męska zasada potrafi wyznaczyć kierunek, ochronić przestrzeń i nadać formę.
Lecz to Kobiecość wnosi oddech życia, intuicję, piękno, zdolność odczuwania i głębokiego połączenia z całością.
Jedna energia mówi: „Idźmy naprzód”.
Druga pyta: „Czy idziemy w zgodzie z Duszą?”.
Jedna buduje most.
Druga sprawia, że ktoś ma odwagę przez niego przejść.
Razem tworzą pełnię.
Razem manifestują światy.
To właśnie dlatego obecny czas jest tak intensywny.
Stare struktury oparte wyłącznie na kontroli zaczynają pękać, ponieważ nie są już zgodne z nową częstotliwością Kobiecą.
Coraz więcej ludzi zaczyna odczuwać zmęczenie walką. Coraz więcej Serc tęskni za prostotą, prawdą, autentycznym wspólnotowym połączeniem.
Naturalna spirala Wszechświata otwiera teraz portal powrotu do równowagi.
I być może największym pytaniem tego czasu nie jest:
„Kto ma rację?”
ani:
„Kto wygra?”.
Lecz:
Czy jesteś gotów odłożyć miecz?
Czy jesteś gotów przestać budować swoją starą tożsamość?
Czy jesteś gotów spojrzeć na drugiego człowieka nie jak na zagrożenie, lecz jak na część samego siebie?
Nadszedł czas, by troszczyć się o siebie nawzajem, nie tylko jako ludzie na jednej planecie, ale jako część ogromnej Kosmicznej Rodziny Życia.
Ci, którzy niosą w sobie pamięć Jedności, zaczynają się teraz odnajdywać, poprzez subtelne poruszenie Serca i ciche rozpoznanie Duszy.
Spotykają się spojrzeniem, obecnością Światła, energią, której nie da się wyjaśnić umysłem.
Jakby coś głęboko w ich wnętrzu pamiętało się nawzajem od zawsze.
Wśród hałasu świata rozpoznają ten sam wewnętrzny płomień, tę samą tęsknotę za Prawdą, Miłością i powrotem do Pełni.
Dusze budzą się jedna przy drugiej.
Serca przypominają sobie wspólny rytm.
A Światło, które przez tak długi czas tliło się w ukryciu, zaczyna łączyć się z innym Światłem, tworząc nową sieć Świadomości Nowej Ziemi.

wtorek, 23 czerwca 2026

Jak uwolnić napięcie z ciała? Muzyka, która pomaga usłyszeć siebie


 


Żyjemy w świecie, który nieustannie wymaga naszej uwagi. Terminy, obowiązki, wiadomości, powiadomienia, oczekiwania innych ludzi. W pewnym momencie napięcie staje się tak powszechne, że przestajemy je zauważać.

Wiele osób pyta mnie, jak uwolnić napięcie z ciała. Paradoks polega na tym, że często nawet nie wiemy, że jesteśmy napięci. Przyzwyczailiśmy się do życia w ciągłej gotowości. Nasze ciało nauczyło się funkcjonować w trybie czuwania.

Najbardziej zmęczeni ludzie, których spotykam, często nie mówią, że są przemęczeni. Mówią raczej, że nie potrafią się wyłączyć. Nie potrafią odpocząć. Nie potrafią naprawdę odetchnąć.

Gdzie ciało przechowuje stres?

W swojej pracy obserwuję trzy miejsca, które szczególnie często magazynują napięcie:

  • Szczęka – związana z kontrolą i niewypowiedzianymi emocjami.
  • Barki i kark – przechowujące ciężar odpowiedzialności i cudzych oczekiwań.
  • Klatka piersiowa i przepona – miejsca, gdzie osadza się lęk, pośpiech i brak poczucia bezpieczeństwa.

Jeżeli zastanawiasz się, jak uwolnić napięcie barków, warto zacząć od zadania sobie prostego pytania:

Czy naprawdę niosę własny ciężar, czy może również oczekiwania innych ludzi?

Podobnie wygląda sytuacja, gdy pojawia się ból karku. Oczywiście przyczyny mogą być różne, ale bardzo często napięcie w tej okolicy jest związane z długotrwałym stresem, poczuciem odpowiedzialności i życiem w ciągłym trybie „muszę dać radę”.

Może nie potrzebujesz kolejnej metody. Może potrzebujesz usłyszeć siebie.

Przez lata szukałem odpowiedzi na pytanie, dlaczego niektóre dźwięki potrafią natychmiast zmienić sposób, w jaki czujemy się w swoim ciele.

To doprowadziło mnie do stworzenia projektu Constelarium – przestrzeni, w której muzyka nie jest tylko rozrywką. Staje się lustrem doświadczenia.

Coraz częściej mam wrażenie, że największym problemem współczesnego człowieka nie jest brak informacji.

Problemem jest brak przestrzeni, w której może naprawdę usłyszeć siebie.

Napięcie nie zawsze jest wrogiem. Czasem jest wiadomością. Sygnałem od części nas samych, której dawno przestaliśmy słuchać.

Dlatego tworzę muzykę somatyczną – muzykę, która nie próbuje mówić człowiekowi, co ma czuć. Zamiast tego tworzy przestrzeń, w której może spotkać własne doświadczenie.

Czy muzyka może być napisana specjalnie dla Twojego ciała?

Każdy człowiek przechowuje napięcia w nieco inny sposób. Dla jednej osoby będzie to ciężar odpowiedzialności odkładający się w barkach. Dla innej niewypowiedziane emocje zapisane w szczęce. Ktoś inny od lat funkcjonuje na wstrzymanym oddechu, nie zdając sobie z tego sprawy.

Dlatego obok tworzenia muzyki dla szerszej społeczności prowadzę również indywidualne sesje, podczas których wspólnie przyglądamy się wzorcom napięć, doświadczeniom życiowym oraz temu, co próbuje zostać usłyszane.

Na podstawie tej rozmowy tworzę dedykowany utwór somatyczny — osobistą kompozycję inspirowaną historią, emocjami i potrzebami konkretnej osoby.

Nie jest to muzyka tworzona po to, aby coś naprawić. Jest raczej przestrzenią spotkania z własnym doświadczeniem. Dla wielu osób staje się przypomnieniem tonu, który gdzieś po drodze został zagłuszony przez hałas codzienności.

Jeżeli czujesz, że Twoje ciało od dawna próbuje Ci coś powiedzieć, indywidualna sesja może być początkiem tej rozmowy.

Posłuchaj i sprawdź, co rezonuje w Tobie

Poniżej znajdziesz kilka utworów z projektu Constelarium.

1. Utwór:



2. Utwór:



3. Utwór:

Od napięcia do pieśni

Nie wierzę, że człowieka można naprawić.

Wierzę natomiast, że można stworzyć warunki, w których zacznie słyszeć własny głos wyraźniej niż hałas świata.

A kiedy naprawdę słyszymy siebie, ciało często wie już, jak wrócić do równowagi.

To właśnie jest droga Constelarium.


Tomasz Nguyen Viet
Twórca projektu Constelarium – muzyki somatycznej, narracji archetypowych i przestrzeni rezonansu.

Jeżeli interesuje Cię indywidualna sesja i stworzenie dedykowanego utworu somatycznego, szczegóły znajdziesz na stronie
🌐 www.constelarium.pl





środa, 10 czerwca 2026

🐈 Koci strażnicy snu: sekret mruczenia, wibracji i ochrony nocnej 11 najlepszych obserwacji + starożytne wyobrażenia.

Kot przy śpiącej osobie to nie tylko „słodka obecność”. W starych domach mówiono: kot nie śpi przy człowieku przez przypadek. Urządza nocny porządek, w którym niepokój traci moc, a dom staje się cichszy od środka.
A najbardziej zagadkowym w tym procesie jest jej mruczenie.
🌙 11 sposobów, jak kot „działa” podczas snu człowieka
1. Mruczenie jako wibracyjny krąg spokoju
Mruczenie kota to wibracje o niskiej częstotliwości (około 25-50 Hz).
W popularnych obserwacjach uważano, że te dźwięki "bujają" przestrzeń i sprawiają, że jest ona delikatniejsza, jakby wygładzały wewnętrzne napięcie człowieka.
2. Wibracje, które "podnoszą" niepokój
Kiedy kot mruczy w pobliżu, tworzy się rytm, który działa jak kotwica: ludzka uwaga i ciało zaczynają synchronizować się z tym równym tłem.
3. Usuwanie wewnętrznego napięcia przez ciało
Zauważono, że gdy mruczenie spowalnia oddychanie, mięśnie się rozluźniają, a wewnętrzny niepokój zmniejsza się - nawet we śnie.
4. Ciepło + wibracje = głęboko uspokajające działanie
Ciało kota daje ciepło, a jego mruczenie nadaje rytm.
Razem tworzy efekt, który w starych domach nazywano kiedyś "kołem śpiącym".
5. Kot "trzyma sen"
Uważano, że podczas gdy kot mruczy w pobliżu, ludzki sen staje się głębszy i mniej narażony na niepokojące sny.
6. Kładzie się tam, gdzie ciało prosi o powrót do zdrowia
Jeśli kot wybiera piersi lub brzuch, wiązało się to z odczuciem wewnętrznego napięcia lub zmęczenia w tych miejscach.
7. Ustawianie przestrzeni domu
Mruczenie było postrzegane jako „żywe tło”, które sprawiło, że dom stał się cichszy i ciaśniejszy – jakby przestrzeń stała się bardziej bezpieczna.
8. Wyłącza ludzki układ nerwowy
Współczesne obserwacje potwierdzają: tak niskie wibracje pomagają organizmowi przejść w tryb regeneracyjny
9. Emocjonalna reszta dnia
Po konfliktach, stresie czy przeciążeniu często przychodzi kot i leży obok Ciebie - jakby "uwalniał" zgromadzone napięcie.
10. Pilnuję granicy snu i czujności.
Dawne wierzenia mawiały: kot zapobiega niepokój przed wejściem do snu mężczyzny, pozostając pomiędzy światami ciszy i zjawiska.
11. Murly jako "kotwica życia"
W domu, gdzie brzmi mruczenie kota, odczuwalna jest obecność żywego ciepła. Przywraca człowiekowi poczucie bezpieczeństwa i uziemionego.
🌙 Co właściwie wiadomo o mruczeniu
Jeśli usuniesz mistycyzm, pozostaje ciekawostka:
mruczenie naprawdę ma niskie wibracje (25-50 Hz)
Częstotliwości te w badaniach są związane z procesami odzyskiwania tkanek i redukcją stresu
osoby, które są w pobliżu kota często obniżają poziom lęku, a ich puls się normalizuje
praca kontaktowa i rytmiczna dźwiękowa jako delikatna terapia sensoryczna
Kot w ludzkim śnie to połączenie ciepła, rytmu i obecności.
Jej mruczenie działa jak cicha sceneria świata:
gdzie niepokój staje się mniejszy, oddychanie głębiej, a noc bezpieczniejsza
I może dlatego kot zawsze kładzie się obok Ciebie nie bez powodu - ale tam gdzie człowiek najbardziej potrzebuje ciszy.
 

Piąty zasiew

piątek, 5 czerwca 2026

Rafał Stachyra autor książki Naturalny Świat - człowiek Orkiestra



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


 

 

 

 

 

 

Witajcie

Jestem Rafał Stachyra

https://rafalstachyra.pl/

 

Chciałem podziękować Agnieszce Kołodziejskiej-Martoś za zaproszenie do tej pięknej przestrzeni.

 

Mam nadzieję że przyjemnie będzie Wam się czytało poniższy tekst w którym zaprezentuje siebie 🙂

 


 



 

Już od najmłodszych lat fascynował mnie kontakt z naturą. Gdy moi rówieśnicy bawili się samochodami ja szedłem z bliskimi do lasu poszukując rozłożystych drzew. Wielokrotnie otrzymywałem prezenty, które pogłębiały mój rozwój oraz zainteresowanie światem. W dzieciństwie bardzo lubiłem przeglądać: atlasy geograficzne, książki popularnonaukowe oraz magazyny obrazujące różnorodność świata.

 

 

Postanowiłem  podążając za intuicją wybrać studia geograficzne. Był to przepiękny okres w moim życiu, który miło wspominam. Zdecydowałem się wówczas napisać pracę naukową związaną z życiem człowieka w zgodzie z naturą.

 

 

Zdecydowałem się odbyć niezwykłą podróż. Przez 2 lata objechałem prawie 200 naturalnych miejsc w Polsce. Ludzie , których odwiedziłem wykazywali się niezwykłymi umiejętnościami praktycznymi. Stworzyli oni harmonijne siedliska w których żyli w zgodzie z naturą.

 

 

Spotkanie wielu niezwykłych ludzi zachęciło mnie do stworzenia wydarzenia podczas którego szersze grono odbiorców mogło by dowiedzieć się więcej na temat koegzystencji człowieka z naturą. 
W 2022 zorganizowałem kongres naturalny. W przeciągu 2 lat 1-dniowe wydarzenie online zmieniło się w 100-dniowy event. Ludzie mieli możliwość nauczyć się praktycznej wiedzy i umiejętności od ogólnopolskich ekspertów.

 

 


 

Ostatnio udało mi się wydać książkę “Naturalny świat”. Pisałem ją na przestrzeni kilku ostatnich lat. Zawarłem w niej wizje świata identycznego do ziemi w którym człowiek tworzy świat w zgodzie z naturą. Stosunkowo szybko książka zyskała dużą popularność. Prawie wszystkie recenzje związane z moim dziełem literackim mają charakter pozytywny. Za co serdecznie dziękuje. Moim celem było stworzenie świata który będzie: dobry, wolny, naturalny oraz świadomy.

 

 

Rozpocząłem pisanie kolejnych książek. Będą one opowiadały m.in o: współczesnej naturalnej osadzie w której ludzie żyją w zgodzie z naturą, zmianach globalnych na przestrzeni najbliższych 50-100 lat w kierunku naturalnego świata, przemianach w skali 2 milionów lat, multiwszechświatach oraz o tym: co było, jest oraz będzie.

 

 

Planuje również tworzenie naturalnych wydarzeń podczas których ludzie będą mogli się jednoczyć. Będą to BEZPŁATNE wydarzenia plenerowe cechujące się dobrą energią.  Pierwsze wydarzenie odbędzie się już niebawem.

 

Dla wszystkich czytelników bloga przygotowałem bezpłatnie książkę w wersji pdf do pobrania za pośrednictwem mojej strony internetowej.

https://rafalstachyra.pl/naturalny-swiat/

 

Jeśli ktoś z Was chciałby nawiązać ze mną współpracę zapraszam do kontaktu mailowego

r.j.e.stachyra@gmail.com

https://www.facebook.com/rafal.jozef.stachyra

Dziękuje jeszcze raz Agnieszka Kołodziejska-Martoś za zaproszenie do udziału w tym cudownym blogu.

https://nadziejadlaciebie.blogspot.com/2021/01/kochani-jesli-ktos-z-was-maluje.html