Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dąb. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dąb. Pokaż wszystkie posty

środa, 7 stycznia 2026

🌳 Dąb szypułkowy – właściwości magiczne

 

1. Potęga ochrony i stabilizacji
Dąb szypułkowy to symbol siły, bezpieczeństwa i nieprzepuszczalnej ochrony. Jego energia chroni dom, rodzinę i osobę przed wszelkimi zagrożeniami – zarówno duchowymi, jak i materialnymi. Amulet z drewna dębu lub liścia działa jak tarcza nie do przebicia.
2. Wzmacnianie woli i siły wewnętrznej
Energia dębu wspiera odwagę, wytrwałość i odporność psychiczną. W rytuałach wzmacniających pomaga pokonać przeszkody, przezwyciężyć strach i podejmować trudne decyzje.
3. Mądrość i kontakt z przodkami
Dąb szypułkowy jest drzewem pradawnym, łączącym człowieka z duchami przodków, natury i opiekunami starej energii. Pomaga w medytacjach, wizjach i odczytywaniu znaków natury.
4. Magia stabilizacji i uziemienia
Dąb przywraca równowagę i stabilność, gdy człowiek jest zagubiony lub pod wpływem chaosu. Jego energia uziemia, wzmacnia i pozwala zachować spokój w trudnych sytuacjach.
5. Symbol obfitości i siły życiowej
Żołędzie i liście dębu są symbolem obfitości, zdrowia i mocy witalnej. Stosowane w rytuałach przyciągających pomyślność, sukces i energię życiową.
✨ Zastosowania magiczne dębu szypułkowego
Amulet ochronny: suszony liść lub żołądź w woreczku przy ciele.
Rytuał woli i odwagi: liść dębu + świeca brązowa lub zielona.
Medytacja z przodkami: drewno lub liść trzymane podczas wizji i medytacji.
Stabilizacja i uziemienie: żołądź pod poduszką lub na stole w domu.
Przyciąganie obfitości: woreczek z żołędziami w kuchni lub miejscu pracy.
 

Wiedźma Abigail - Świątynia Alchemii i Kreacji 


sobota, 8 marca 2025

ŚWIĘTA WIEDZA: o Świętym Dębie... 💚


Słowo „żołądek” sugeruje, że głównym pożywieniem są żołędzie. Wtedy staje się jasne, dlaczego wycięli wszystkie gaje dębowe.
Tak naprawdę, po przeżuciu i połknięciu żołędzi obranych z kapelusików, będziesz syty na długi czas, a do tego cała moc dębu będzie w Tobie. Wtedy znaczenie słowa ZBOŻA jest jasne.
Żołędź ma bardzo wysokie właściwości odżywcze zarówno dla ludzi, jak i zwierząt. W niedawnej przeszłości żołędzie nazywano „pokarmem biednych”. Rzeczywiście, żołędź niejednokrotnie uratował ludzi od śmierci w głodnych, trudnych czasach. I to jest właśnie niezaprzeczalna zaleta owoców dębu!
Żołędź zawiera substancje białkowe, oleje tłuszczowe, cukry, garbniki, kwercetynę glikozydową i dużo skrobi. Nawet świat naukowy doszedł do wniosku, że pierwszą rośliną, z której powstał chleb, wcale nie były zboża, ale raczej owoce dębu. Chleb z żołędzi zmielonych na mąkę wypiekano pięć tysięcy lat temu, a nawet więcej. Oprócz pieczenia żołędzie mogą z łatwością konkurować z kawą, kakao, oliwkami i nie tylko! Oprócz znacznej zawartości skrobi owoce dębu zawierają wiele innych łatwo przyswajalnych węglowodanów, a także garbniki, które nadają gorzki, cierpki smak. Goryczkę łatwo usunąć poprzez namoczenie i podgrzanie. Z żołędzi przyrządza się ciasta, owsianki i napoje o przyjemnym orzechowym smaku. W starożytności chleb z utłuczonych żołędzi był szczególnie czczony przez starszych.
Żołędzie mają działanie przeciwnowotworowe i bakteriobójcze. Często stosowany w leczeniu schorzeń układu moczowo-płciowego, moczenia, obfitych miesiączek i innych problemów kobiecych, a także przez mężczyzn w celu zwiększenia potencji. Żołędzie są przydatne przy różnych zatruciach, zapaleniu jelita grubego i niestrawności, żylakach i zakrzepicy. Środki z żołędzi sprawdziły się w leczeniu bólu zębów i dziąseł.
Dąb zawsze był uważany za magiczne drzewo – ze względu na swoją moc, siłę, płodność i długowieczność. Nic dziwnego, że do dziś cieszy się szacunkiem.
Od czasów starożytnych z kory dębu, a także liści i owoców wytwarzano amulety, które miały dodawać siły, przedłużać młodość i chronić przed niepłodnością. Energia dębu pomaga w osiąganiu celów, przyciąga szczęście, zapewnia młodość i długowieczność. Uważa się, że dąb zwiększa zdolności intelektualne. Mając przy sobie dębowy amulet, możesz przez długi czas utrzymać wysoką aktywność mózgu i koncentrację myśli.
Żołędź w torbie lub w kieszeni jest talizmanem chroniącym przed pokusami i pijaństwem. Żołędź wiszący przy oknie to amulet ochronny przed zewnętrznymi siłami zła. Cóż, jeśli we śnie widzisz dąb z żołędziami, jest to pewny znak otrzymywania świadczeń.
Przygotowanie żołędzi do spożycia:
1. Żołędzie obrać, opłukać pod bieżącą wodą i najlepiej pokroić na 4 części. Zalać zimną wodą i moczyć przez 2-3 dni, pamiętając o wymianie wody 3 razy dziennie. Dzięki temu pozbędziemy się goryczy (osoby preferujące gorycz nie muszą ich moczyć). Po namoczeniu kolor żołędzi stanie się znacznie jaśniejszy.
2. Odcedź wodę, włóż żołędzie do rondla, zalej świeżą wodą i zagotuj, nie musisz gotować. Woda ściemnieje; ta procedura usunie pozostałą gorycz.
3. Zmiel ciepłe żołędzie w maszynce do mięsa.
4. Suszyć do uzyskania sypkiej konsystencji. Masę można pozostawić do wyschnięcia na powietrzu na jeden dzień, jednak bardziej produktywne jest suszenie jej w piekarniku lub kuchence, w temperaturze około 100-120 stopni, przez około 1 godzinę. W ten sposób uzyskujemy ziarna, z których można ugotować owsiankę.
5. W młynku do kawy zmiel żołędzie na mąkę i przygotuj pyszne podpłomyki wykorzystując umiejętności kulinarne, dodając: śmietanę, jajko, sól, cukier, ser, zioła itp. i tak dalej. Z mąki tworzymy co chcemy.
Do napoju „kawowego” żołędzie obrać, pokroić na 3-4 części, osuszyć, lekko podsmażyć, nie dopuszczając do przypalenia. Pamiętamy, że „ziarna” usunięte z ognia jeszcze przez jakiś czas „pęcznieją” pod wpływem nagromadzonego ciepła. Dlatego lepiej jest zdjąć z ognia nieco wcześniej. Żołędzie, które stały się kruche, można łatwo zmielić młynkiem do kawy lub kamieniem młyńskim, aby uzyskać brązowy proszek. Zaparzamy i pijemy jak kawę... 🍀
~ Anna Duszyńska via Basia Sławianka

niedziela, 22 grudnia 2024

🎀🎄#JEMIOŁA - magiczna roślina #Yule 🎄🎀

 

Od niepamiętnych czasów człowiek otaczał czcią i szacunkiem zwierzęta i rośliny, które – ze względu na ich zachowanie lub wygląd – uważał za szlachetne, magiczne i poświęcone siłom nadprzyrodzonym.
Wierzono, że posiadają one daną od bogów moc. Otaczano je więc kultem. Względami takimi nie cieszyły się budzące zwykle pogardę zwierzęta żywiące się padliną oraz rośliny pasożytnicze. Wśród takich właśnie wzgardzanych przedstawicieli flory znajdziemy jednak wyjątki. Jednym z nich jest na właśnie jemioła.
🧙🏻‍♂️ Jemioła w tradycji druidycznej uważana była za roślinę zwierzę, która kieruje się ku światłu, ku jasności. W czasie ścinania jemioły obowiązywał uroczysty strój, rośliny odcinano od drzewa przy pomocy złotego sierpa, pod drzewem kładziono czystą płachtę materiału, na którą padały gałązki.
Druidzi używali jemioły do sporządzania maceratów, naparów i odwarów, które stosowano jako środki moczopędne, obniżające ciśnienie krwi, nasercowe, rozszerzające naczynia krwionośne.
Roślina ta jest stosowana w homeopatii również przeciwko nowotworom i brodawczakom.
Leczy epilepsję, a noszona blisko ciała pomaga kobietom pragnącym potomstwa zajść w ciążę.
☝🏻Jemioła ma też potężne właściwości ochronne, neutralizuje promieniowanie żył wodnych i wchłania wszelkie negatywne energie krążące po domu.
⚠️ Najwięcej właściwości magicznych i leczniczych ma jemioła zbierana z dębu przy młodym księżycu, bez użycia żelaza (stąd złoty sierp) tak aby nie dotknęła ziemi.
Ceremonie związane z jemiołą były świętem symbolizującym nieśmiertelność duszy.
Święta złota gałąź Druidów to jemioła - panaceum - roślina, która leczy wszelakie niemoce. Uzdrowiciele zanurzali gałązki jemioły w źródlanej wodzie, woda przejmowała magiczne moce rośliny, leczyła chorych i odczyniała czary.
🧙🏻‍♀️ Jemioła pojawia się również w mitologii skandynawskiej. Otóż Baldur, sławny syn Odyna, miał zginąć na skutek intrygi Lokiego, który dał Hodowi, ślepemu bratu Baldura, jemiołę, aby go nią uderzył, gdyż była to jedyna rzecz, która nie przyrzekła Baldurowi nie zrobić mu krzywdy, ponieważ matka Baldura, Frigga, związując wszystkie rzeczy żywe i martwe przysięgą, że nie skaleczą jej syna, zapomniała właśnie o jemiole. W odwecie bogowie przywiązali Lokiego wnętrznościami do jego własnych dzieci. Po śmierci Baldura jemioła przejęła jego funkcje i odtąd włada zamiast niego od jesieni do wiosny sklepieniem niebieskim i światłem słonecznym.
‼️Warto też wiedzieć, że podwójne liście jemioły symbolizują gwiazdozbiór Bliźniąt.
💏 Jeśli ktoś zastanawiał się skąd wzięła się tradycja pocałunków pod jemiołą, to zapoczątkowali ja XVII-wieczni Anglicy. Zgodnie z obyczajem mężczyzna po każdym pocałunku pod gałązką, miał zrywać jeden z owoców jemioły. Jeżeli udało mu się zerwać również i ostatni owoc, oznaczało to, że otrzyma dar płodności.
‼️Jemioła powieszona u sufitu w czasie Yule powinna wisieć cały rok, do kolejnego święta. Starą jemiołę należy spalić.

niedziela, 19 marca 2017

Przytul się do drzewa.



Parki i lasy są świetnymi miejscami na leczniczy kontakt z natura. Sekret tkwi nie tylko w pięknym krajobrazie i czystym powietrzu.

Już starożytni wiedzieli, jak korzystać z dobroczynnych mocy drzew. Celtyccy druidzi znali lecznicze właściwości ich kory i liści. Ponadto lasy były dla nich źródłem pożywienia oraz drewna na opal czy budowy domów i dlatego otaczali je szczególną czcią. Przepisywali im również magiczne moce. Czasy się zmieniły ale ludzie nadal lubią przebywać w otoczeniu drzew, gdyż dzięki można naładować nasze energetyczne „akumulatory” a także ulżyć niektórym dolegliwościom.

Aby w pełni skorzystać z leczniczej mocy drzew, nie wystarczy po prostu wybrać się na spacer. Terapia polem energetycznym drzew opiera się na kilku zasadach.
Musimy wybrać drzewo, które nie jest w żaden sposób okaleczone. Gatunek wybieramy zależnie od dolegliwości, ale przede wszystkim chodzi o to, aby drzewo nam się podobało i wzbudzało w nas pozytywne emocje – czyli wybieramy je intuicyjnie. Najlepiej przytulic się, a także dotykać go gołymi częściami ciała (czołem, dłońmi). Przytulając się do drzewa, staramy się wyciszyć i poczuć, jak tętni w nim życie. Podczas tej czynności nie należy myśleć o sprawach codziennych, lecz być „tu i teraz” .

Drzewa iglaste, takie jak sosna, świerk czy jodła, wpływają na drogi oddechowe, łagodzą przeziębienia i kaszel, oczyszczają oskrzela i płuca. Ich eteryczne olejki działają pobudzająco na mózg.
Drzewa liściaste, np. dąb, brzoza, lipa – działają wyciszająco, łagodzą stres, dodają sił witalnych, pobudzają trawienie.
Drzewa owocowe, m.in. jarzębina, kasztanowiec, jabłoń, wpływają korzystnie na jakość snu.

Brzoza
Jeśli dręczą Cię jakieś nie rozwiązane problemy, oprzyj się o pień brzozy. Ludzie, którzy tego spróbowali, w ciągu następnych dwóch tygodni zazwyczaj wpadali na „genialną” pomysły, które pomagały im pokonać trudności. Częste kontakty z brzozą pozwalają na bezbłędne wyczuwanie intencji innych osób. Ponadto sok z brzozy poprawia pracę nerek oraz pęcherza i dodaje blasku skórze. Wspomaga krążenie i pracę układu oddechowego. Ogólnie poprawia samopoczucie.
Buk
Nawet w odległości 15 metrów od korzenia odczuwa się jego kojący wpływ. Spacer po bukowym lesie wypędza z duszy melancholię, wzmagając pozytywne nastawienie do życia. Buki poprawiają zdolność koncentracji i dodają zapału do pracy. Okłady z liści bukowych uśmierzają nawet najbardziej przykre bóle głowy.
Czarny bez
Herbat z kwiatu czarnego bzu jest znanym środkiem napotnym. Owoce wzmacniają system odpornościowy organizmu, a substancje pozyskiwane z kory usuwają nadmiar wody z tkanek. Kto mieszka w sąsiedztwie tych pięknych drzew, ten pewnie zauważył, jak szybko goją się blizny i wrzody. To zasługa bzu! Dotykając kory drzewa, już po kilku minutach zauważysz poprawę samopoczucia.
Dąb
Poprawia kondycję. Dodaje energii, pomaga się skoncentrować poprawia pamięć. Jeżeli jesteś wyczerpany ciężką pracą lub chorobą, idź do parku i oprzyj się o pień dębu na 4-7 minut. Najpóźniej po tygodniu powinieneś odczuć znaczącą poprawę. Z kory dębowej przygotowuje się wywar, który rewelacyjnie działa na cerę trądzikowi, wysypki i obrzęki.
Jarzębina
Wzmocni Twoją siłę woli, pomoże Ci doprowadzić do końca wszystkie Twoje plany. Herbata z owoców jarzębiny pomaga przy schorzeniach wątroby i śledziony, zaś ich zewnętrzne stosowanie (np. nacieranie) łagodzi bóle reumatyczne i mięśniowe.
Jodła
Ma działanie antyzapalne, a wyciąg z niej dodaje się do maści stosowanych przy reumatyzmie. Żywica jodłowa wzmacnia dziąsła, jeśli żuje się ją regularnie, a ciepła kąpiel z dodatkiem wygotowanych gałązek leczy stany zapalne pęcherza. Jodła w ogrodzie to prawdziwe błogosławieństwo dla domu, gdyż pomaga ona przezwyciężyć negatywne uczucia, takie jak małoduszność, pesymizm czy chciwość.
Lone Tree In Mist And Sunlight; Cahir, County Tipperary, Ireland
Kasztanowiec

Niezawodny przy dolegliwościach duszy: złamanym sercu, depresji czy lękach. Pomaga odnaleźć siłę i wiarę w siebie. Z kory młodych gałązek otrzymuje się substancję pobudzającą przemianę materii i ukrwienie. Kora pnia dostarcza surowców do leczenia hemoroidów, żylaków i zatorów. Herbata z kwiatów kasztanowca odwadnia i wzmacnia tkankę.
Lipa
Lipa wprowadza harmonię pomiędzy głową a sercem, co wzmacnia tak umysł, jak i uczucia. Dodaje sil witalnych, ma korzystny wpływ na układ oddechowy, wzmacnia serce i układ kostny. Herbata z kwiatów lipy łagodzi kaszel, katar i zapalenie oskrzeli.
Sosna
Aromat sosnowego lasu doskonale wpływa na drogi oddechowe, łagodząc przeziębienia. Żywica, ale także wyciąg z igieł wzmagają ukrwienie, uspokajają nerwy i leczą uporczywy kaszel. Olejek sosnowy można wcierać w skórę albo dodać go do ciepłej kąpieli i wdychać.
Wierzba
Swój strumień energii kieruje prosto w nasze dusze, potęgując nastrój, w jakim się znajdujemy. Dlatego ma opinię rośliny niebezpiecznej. Herbata z kory wierzbowej obniża gorączkę i pomaga przy artretyzmie i nerwobólach.
Grab
Pomaga unormować krążenie, przeciwdziała zmęczeniu, pomaga zwalczać nałogi.

wtorek, 8 marca 2016

Legenda o złotym drzewie.

Przez wiele wieków opowiadano w Karkonoszach o wielkim, złotym drzewie rosnącym gdzieś wysoko w górach. Poszukiwało go wielu śmiałków, nikomu jednak nie udało się znaleźć. Pewnego razu w drzewo to uderzył piorun i rozbił je w drobny pył, który osiadł w karkonoskich potokach. W skałach natomiast pozostał pień, od którego rozchodziły się złote korzenie.
Kiedy mieszkańcy Karkonoszy zorientowali się, że tutejsze rzeki i potoki zawierają złoty piasek, zajęli się jego wypłukiwaniem, zaprzestając poszukiwania legendarnego drzewa. Płukali tak intensywnie, że w końcu wypłukali całe złoto.
Mieszkał jednak w górach biedny chłop, który nigdy nie przestał poszukiwać złotego drzewa. Jego trud został nagrodzony, odkopał w Kotle Jagniątkowskim jeden ze złotych korzeni, tak gruby jak wał koła młyńskiego. Radość chłopa była wielka, ale krótka, ponieważ sam nie był w stanie wydobyć całej żyły złota. Zgodnie z prawem wszystko, co było pod ziemią, należało do właściciela ziemi, czyli hrabiego Schaffgotscha z Sobieszowa. Udał się więc chłop do niego. Dziedzica, który akurat narobił długów karcianych, ucieszyła opowieść poddanego. Przystał więc na jego propozycję, że wskaże, gdzie znalazł złoto, ale pod warunkiem powierzenia mu kierownictwa robót i zapewnienia odpowiedniego udziału w zyskach.
Kiedy przybyli na miejsce i oczom wszystkich ukazał się wielki pień złotego drzewa, dziedzicowi aż dech zaparło. Pomyślał, że będzie najbogatszym człowiekiem w państwie, a z chłopem nie miał zamiaru się dzielić. Swoim sługom kazał go nawet pobić i wypędzić. Wykopanie złota powierzył pan swemu zaufanemu słudze, a sam wrócił do pałacu. Kiedy rano postanowił wybrać się z robotnikami na miejsce odkrycia, aby odkopać korzeń, nie mogli go odnaleźć. Przez tydzień bezskutecznie krążyli po lesie, gubili ścieżki, ale niczego nie znaleźli - korzeń zniknął.
Zniknął za sprawą oszukanego chłopa, który zaklął i zaczarował miejsce, w którym znajdował się złoty korzeń. Być może dlatego nikt już później nie mógł go odnaleźć. Do dziś więc w Czarnym Kotle złoty korzeń czeka na swojego odkrywcę.

czwartek, 18 czerwca 2015

Dendroterapia, czyli jak przyjąć pozytywną energię z drzew .



 

Większość ludzi odeszło od natury tak bardzo, że nie zdają sobie sprawę z tego, że izolowanie się od natury, drzew, roślinności to droga do nikąd. Przyroda miała u starożytnych Słowian bardzo ważne miejsce. Pytanie jak współcześni odnoszą się do tego. Okazuje się, że istnieje nawet specjalny rodzaj leczenia za pomocą naturalnej energii, dendroterapia.
Drzewa i ludzie od zawsze koegzystowali. Truizmem jest stwierdzenie, że w lasach jest zdrowsze powietrze. Zwłaszcza w okolicy drzewa od dołu pnia do samej korony. Teoretycznie zatem obejmowanie drzew jest zdrowe samo w sobie, ale niektórzy wierzą, że drzewa transmitują do nich pozytywną życiową energię, która może uleczyć nasze ciała.
Brzmi to trochę jak guślarstwo, ale okazuje się, że dendroterapia ma solidne podstawy naukowe. Holenderscy naukowcy przebadali 10 tysięcy ochotniczek, kobiet w wieku 16 do 26 lat. Stwierdzono, że osoby mieszkające w okolicy lasu chorują o 20% rzadziej.
Biolodzy przeprowadzili eksperymenty z igłami sosnowymi, liśćmi brzozy, dębu i topoli. Umieszczono bakterie i rozdrobnione cząstki wspomnianych drzew. Próbka z igłami sosnowymi była wyczyszczona z mikroorganizmów po 10 minutach, przy liściach dębu po 15 minutach. Brzoza i topola potrzebowały na neutralizację 20 do 25 minut.
Badacze stwierdzają, że nawet posiadanie drewnianego domu może w znaczący sposób poprawić poziom dobrej energii. Drzewo jest w stanie oddziaływać na nasz organizm nawet w formie przetworzonej do bali i desek. Wpływ na nas ma nie tylko czyste powietrze a obcowanie z natura to tez obcowanie z wielkimi siłami życiowymi. Może to być czasami przytłaczające doświadczenie.
Drzewa dzieli się na "dawców" i "biorców". Po prostu jedne ofiarowują energię a inne są odbierane negatywnie. Pozytywne są sosny, akacje, brzozy, jarzębina, jabłonie a niezbyt przyjazne są świerk, jodła, topola, osika, jałowiec, wiśnia, wierzba, olcha. Aby uzyskać energię z drzewa wystarczy oprzeć się o nie i dostroić interakcję. Aby tego dokonać trzeba podać nazwę drzewa i postarać się z nim porozmawiać. Trzeba mu powiedzieć o swoich problemach, następnie próbować się zrelaksować i wyobrażać sobie, że ciepła fala podąża od stóp do głów. Ćwiczeniu powinien towarzyszyć rytmiczny wdech i wydech.
Eksperci polecają dendroterapię wcześnie rano lub w godzinach 16:00 - 18:00 jednak nie później niż 2 do 3 godzin przed snem. Nie powinno się stać dłużej niż kilka minut przy pojedynczym drzewie, aby uniknąć skoków ciśnienia. W zimie można zwiększyć czas sesji do 5 minut. Najbardziej efektywny przekaz energetyczny jest też w przypadku drzew w czasie kwitnienia.
Podsumowując oto poznane właściwości niektórych drzew:
Dąb - jest silnym generatorem pozytywnej energii i przyczynia się do poprawy funkcjonowania mózgu. Działa również antystresowo. Dodatkowo dąb poprawia krążenie krwi oraz skraca okres wychodzenia z choroby.
Brzoza - jedno z najbardziej cenionych przez Słowian drzew. Może nawet wziąć na siebie chorobę danej osoby. Jest źródłem energii i witalności. Pomaga przy przeziębieniach i grypie. Brzoza idealnie jonizuje powietrze.
Modrzew - leczy zaburzenia układu nerwowego. Jest bardzo pomocny przy napadach melancholii i depresji. Jego działanie pozwala zobaczyć lepsze strony życia. W domach z modrzewiu zaleca się przebywanie osób z problemami układu oddechowego.
Sosna, buk, lipa, jabłoń - wzmacnia odporność organizmu, łagodzi zmęczenia, redukuje stres. Długotrwałe przebywanie w sosnowym lesie łagodzi kaszel i katar.
Osika, wierzba i topola - ofiarowują spokój, dają jasność myślenia. Mają też duże umiejętności "wampiryczne" przy dłuższych kontaktach.

https://dobrewiadomosci.net.pl/753-dendroterapia-czyli-jak-przyjac-pozytywna-energie-z-drzew/

piątek, 22 marca 2013

Wizualizacja „Drzewo”. Na osiągnięcie wewnętrznego spokoju i dotarcie do źródła swej wewnętrznej mocy.



Usiądź w ciszy, wyprostuj kręgosłup, nie krzyżuj rąk ani nóg i zamknij oczy.
Oddychaj spokojnie i głęboko w swoim własnym rytmie, wsłuchując się w delikatny szum swojego oddechu, przywodzący na myśl subtelny szelest liści poruszających się na wietrze.
Poczuj, że jesteś wielkim, zdrowym, stabilnym dębem. Skoncentruj przez chwilę swoją uwagę na obszarze brzucha, splotu słonecznego, oddychaj głęboko wczuwając się w poruszającą się przeponę i odczuj spokój, który napływa do Ciebie z każdym wdechem. Jesteś wielkim, stabilnym, pełnym mocy drzewem. Oddychaj tym obrazem, oddychaj tą wizją i tym odczuciem i integruj je z własnym wnętrzem, z własnym postrzeganiem siebie.
Poczuj, jak energia spokoju i mocy spływa w dół kierując się do punktu znajdującego się poniżej pępka i odczuj strumień światła, który promieniuje z tego miejsca na zewnątrz. Światło rozprzestrzenia się na boki i płynie również w dół do Twoich nóg. Poczuj, jak napełnia Twoje nogi siłą, mocą i stabilnością. Napływa do stóp i czujesz, jak wnętrza Twoich stóp wypuszczają korzenie, wielkie, grube, silne korzenie, w głąb Matki Ziemi. Korzenie te pełne są Światła, mocy i energii, która zasila Matkę Ziemię, ofiarowując jej Twoją czułość i wdzięczność. Matka Ziemia otula Twoje korzenie i Ciebie wielką, bezwarunkową miłością, ciesząc się, że Jesteś. Energia jej wsparcia i czułości płynie korzeniami do Twoich stóp, obejmuje nogi, miednicę, by poprzez obszar brzucha dotrzeć wprost do Twojego serca, które rozświetla się jeszcze bardziej i promieniuje pięknym, jasnym światłem. Poczuj, jak energia płynie z Twojego serca do rąk, które zmieniają się w solidne konary. Twoja głowa i szyja zamieniają się w gałęzie, które rosną w górę: spokojnie, łagodnie, radośnie pną się w górę do Światła. Poczuj, jak stajesz się coraz bardziej świetlisty i jak poprzez swoje konary masz dostęp do coraz jaśniejszych i bardziej subtelnych poziomów Światła. Na koniec odczuj, jak docierasz do poziomu wysoko nad Twoją głową, gdzie Światło jest najjaśniejsze. Panuje tam taka cisza, spokój, błogość, odczucie, które można zawrzeć jednym słowem: „Jestem”. Oddychaj spokojnie, wyciszaj się i rozświetlaj najgłębsze zakamarki swojego wnętrza. Wydychaj w nie to światło i spokój płynący od Twej prawdziwej Jaźni. Jestem, Jestem, Jestem, Jestem. Błogość, Cisza, nic więcej nie potrzeba. Jestem. Wewnętrznym okiem dostrzeż, jak cała Twoja imponująca postać promieniuje światłem, które rozprzestrzenia się, zataczając wokół Ciebie szerokie kręgi. Trwaj w tym spokoju, przekazuj go poprzez swoje gałęzie, pień, korzenie naszej planecie, otaczającym Cię ludziom, zwierzętom, całemu wszechświatowi. 
Światło i spokój, błogość i miłość rozprzestrzeniają się coraz bardziej bardziej. Oddychaj, poczuj wdzięczność. Jesteś błogosławioną Istotą.
Trwaj w tym stanie tak długo, jak potrzebujesz. Oddychaj i integruj się z najwyższymi poziomami Światła. Sięgaj jeszcze wyżej do poziomów, gdzie nie ma już słów, rozpuszczaj swoje ego, rozpuszczaj słowa i myśli. Oddychaj i trwaj w tym stanie, dostrajaj się do najwyższych częstotliwości i sprowadzaj je na naszą ukochaną planetę.
Wdech, wydech, spokój, cisza, błogość.

 autor:Emilia Wróblewska-Ćwiek