Pokazywanie postów oznaczonych etykietą smoła. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą smoła. Pokaż wszystkie posty

piątek, 6 listopada 2020

Poślubiłem siebie w ciemności.

 

Zanurzyłem się w horrorze własnej rozpaczy i samotności i tam znalazłem ją, tą jedyną szczególną osobę, której zawsze szukałem.

Znalazłem siebie, nie innego, ale siebie samego.

Znalazłem swoje serce, własną szokującą bezbronność.

Znalazłem tego, którego zawsze bolało.

Tego doskonałego, tutaj ze mną, w każdej chwili.

Tego boskiego, miłosiernego, oddychającego ze mną, widzącego to, co widzę, czującego to, co czuję i wiedzącego to, co wiem.

A gdy wątpię, moja bezbronność wątpi ze mną.

Znalazłem ją w ciemności. W tej czerni jak smoła.

I w końcu przeniknęła mnie moja najgłębsza wiedza.

Wypełniłem siebie i zostałem wypełniony w zamian.

W poszukiwaniu byłem podzielony, rozdarty, ale w tej reszcie, w tej miłosiernej i erotycznej pustce, JESTEM W KOŃCU WOLNY.

Poślubiłem siebie w ciemności i ślub nigdy nie może być złamany, bo nawet złamanie jest ślubem.

Nie obawiaj się wewnętrznego piekła, moja miłości.

Te obrzydliwe i zdziczałe stworzenia, bezbożne potwory leżące w oczekiwaniu... są tylko Tobą w przebraniu.

🌿

Wiedz, że...

Twój najgłębszy ból i uraz SPROWADZĄ CIĘ DO DOMU, a wszystkie Twoje poszukiwania doprowadzą Cię z powrotem do szukającego.

Lekarstwo na ból jest właśnie tutaj, w bólu, a Ty uciekałeś od tego, co chcesz.

Szukałeś tego, czym już jesteś i dlatego jesteś tak wyczerpany.

Więc odpocznij, odpocznij i zaryzykuj ból.

Jeff Foster


czwartek, 2 lipca 2020

Zanurzyłem się w horrorze własnej rozpaczy i samotności.



W CIEMNOŚCI
Zanurzyłem się w horrorze własnej rozpaczy i samotności.
I tam znalazłem ją, tą jedyną szczególną osobę, której zawsze szukałem.
ZNALAZŁEM SIEBIE, NIE INNEGO, ALE SIEBIE SAMEGO.
Znalazłem swoje pyszne serce, własną szokującą bezbronność, moją rozkoszną wrażliwość na noc i moją dziwną miłość do łamania.
Znalazłem tego, którego zawsze bolało, tego doskonałego, tutaj ze mną, w każdej chwili.
Znalazłem tego boskiego, miłosiernego, oddychającego ze mną, widzącego to, co widzę, czującego to, co czuję i wiedzącego to, co wiem...
A gdy wątpię, ona wątpi ze mną, znalazłem ją w ciemności.
W tej czarnej jak smoła, w końcu przeniknęła mnie moja najgłębsza wiedza.
Wypełniłem siebie i zostałem wypełniony w zamian, wypełniłem siebie w sobie i jestem cały, przez cały czas.
W poszukiwaniu byłem podzielony, rozdarty, ale w tej reszcie, w tej miłosiernej i erotycznej pustce, jestem w końcu wolny.
Poślubiłem się w ciemności i ślub nigdy nie może być złamany, bo nawet złamanie jest ślubem.
Nie obawiaj się wewnętrznego piekła, moja miłości.
Obrzydliwe i zdziczałe stworzenia, bezbożne potwory leżące w oczekiwaniu, TO TYLKO TY W PRZEBRANIU.
Twój najgłębszy ból i uraz sprowadzą cię tylko do domu, a wszystkie twoje poszukiwania doprowadzą cię tylko z powrotem do szukającego.
Lekarstwo na ból jest właśnie tutaj, w bólu.
A TY UCIEKAŁEŚ OD TEGO, CO CHCESZ, SZUKAJĄC TEGO, CZYM JUŻ JESTEŚ.
I dlatego jesteś tak wyczerpany, ale nawet twoje wyczerpanie zawiera ślub.
Więc odpocznij, moja droga, odpocznij i zaryzykuj ból.

Jeff Foster