wtorek, 30 kwietnia 2019

Afirmacje terapeutyczne!

afirmacje
Na temat afirmacji można przeczytać wiele sprzecznych ze sobą informacji. Jedni je chwalą jako świetną metodę zmiany przekonań. Inni uważają, że afirmacje nie działają. Ci drudzy często mają rację. Jednak nie dlatego, że afirmację są nieskuteczne, a dlatego, że są źle stosowane. Jeśli czujesz lęk przed wystąpieniami publicznymi i zaczniesz afirmować sobie np. „jestem odważny i pewny siebie więc występowanie przed innymi jest dla mnie łatwe i przyjemne”, to gwarantuje ci, że nie zadziałają. To tak jakbyś chciał nauczyć się biegać, mając nogi skute łańcuchami. W takim stanie nie mógłbyś nawet chodzić, nie mówiąc o bieganiu. To jednak próbujesz robić niewłaściwie wykorzystując afirmacje. By działały, najpierw musisz uwolnić się z łańcuchów, następnie ponownie nauczyć się chodzić, i dopiero wtedy brać się za naukę biegania. Osiągniesz to dzięki afirmacjom terapeutycznym.
Afirmacje, to niezawodna metoda zmiany ograniczających przekonań, o których przeczytasz w artykule: Czym są przekonania?

Czym są afirmacje?
Afirmacja według „Słownika wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych” Władysława Kopalińskiego oznacza potwierdzenie, zgodę, uznanie, aprobatę.
Według Wikipedii :
  1. afirmacja w psychologii – pojęcie to dotyczy zazwyczaj zdań wpływających na poziom samoakceptacji i polega na powtarzaniu pozytywnych twierdzeń na temat własnej osoby. „Afirmacja jako psychotechnika wykorzystuje mechanizm autosugestii i medytacji w celu wzmacniania poczucia akceptacji u osoby ją stosującej.”
  2. afirmacja w ezoteryce – dotyczy odpowiednio sformułowanych zdań wpływających na ludzką świadomość subiektywną a związanych bezpośrednio z m.in. poziomem samoakceptacji. „W pozytywnym aspekcie afirmacja polega na powtarzaniu pozytywnych twierdzeń na temat własnej lub innej osoby, co prowadzi do identyfikacji z ich treścią. W aspekcie negatywnym afirmacje mogą być stosowane do wprowadzania negatywnych wartości w życie danej osoby.”
Zasady tworzenia afirmacji:
  1. Pisz, powtarzaj w myślach, mów głośno – także przed lustrem.
  2. Wykorzystaj własne imię. To silnie działa na podświadomość. Pamiętaj też, by zawsze pisać w 1 osobie, tzn.. Ja Bartek… Ja Monika…
  3. Pisz afirmacje w czasie teraźniejszym.
  4. Nie używaj słowa „nie”.
  5. Pisz afirmacje przez minimum 21 dni.
  6. Pisz afirmacje przez minimum 30 minut dziennie.
  7. Pisz maksymalnie 3 afirmacje w jednym czasie.
  8. Musi być zachowana odpowiednia kolejność (więcej w dalszej części).

Afirmacje uwalniające
Afirmacje uwalniające, to pierwszy krok na drodze do zmiany osobistej. Od nich należy zaczynać.
Afirmacje te są dla osób, które borykają się z silnie zakodowanym problemem. Co oznacza, że praktycznie dla wszystkich, bo większość programów jest mocno zakorzeniona, sięgająca korzeniami do dzieciństwa.
To skuteczny sposób na nauczenie podświadomości, żeby uwalniała przywiązanie do tego, co dla nas niekorzystne, po to, by utorować sobie drogę do zmian, które chcemy wprowadzić.
Pisząc afirmacje uwalniające można skorzystać również z tzw. dekretu uwalniającego. Dekret, to jednoczesny zbiór wielu afirmacji uwalniających na różny temat. Pisząc dekret uczymy podświadomość, by uwalniała się praktycznie od wszystkiego, czego doświadczamy w życiu. To bardzo korzystne dla naszego rozwoju, ponieważ uwalniając się od wszystkich ograniczeń, stajemy się wolni i gotowi na zmiany.
Dekret piszemy nieco inaczej niż typowe afirmacje. Piszemy go raz, cały, po kolei każdą afirmację z których się składa, po czym przez 30 minut powtarzamy go w myślach i/lub wypowiadamy na głos.
Poniżej znajduje się przykładowy dekret. Każda afirmacja z niego jest równocześnie typową afirmacją uwalniającą z którą można pracować niezależnie.
Ja… zwracam wolność sobie i wszystkim pozostałym.
Ja… uwalniam się od negatywnych wzorców, ograniczeń (od wiary w zaślepienie, siłę, moc, panowanie nad moim życiem).
Ja… uwalniam się od poczucia winy wobec… za… .
Ja… uwalniam się od uzależnienia od… .
Ja… uwalniam się od żalów i pretensji do…
Ja… uwalniam się od zachłanności na cierpienie i jestem nadal… (np. wartościową osobą).
Ja… uwalniam się od tęsknoty (lub innych negatywnych uczuć).
Ja… uwalniam się od roli ofiary.
Ja… uwalniam się od lęków przed przyszłością, zmianą… .
Ja… uwalniam się od uczucia bezradności w życiu (w pracy, w związkach).
Ja… uwalniam się od potrzeby ciężkiej pracy i zasługiwania na pieniądze.
Ja… uwalniam się od kontrolowania sytuacji, życia, partnera… .
Ja… uwalniam się od odpowiedzialności za życie innych.
Ja… uwalniam się od realizowania oczekiwań wobec innych.
Przykład wykorzystania pojedynczych afirmacji uwalniających w praktyce:
Zwracam wolność sobie i wszystkim pozostałym.
Jest to afirmacja odpowiednia dla osoby, która tkwi w związku w którym godzi się na kontrolowanie siebie przez partnera
Uwalniam się od poczucia winy wobec Magdy po naszym rozstaniu.
Afirmacja dla kogoś, kto mimo rozwodu czy rozstania, czuje się winny wobec byłego partnera.
Uwalniam się od uzależnienia od partnera.
Afirmacja dla osoby która nie „widzi świata” poza swoim partnerem. Nie potrafi się bez niego sama bawić, czy spędzać czasu.

Do afirmacji uwalniających możemy zaliczyć afirmacje wybaczające.
Celem tych afirmacji jest odpuszczenie i przetransformowanie stłumionych, a nawet wypartych emocji, które dotyczą nas i innych ludzi. Utrzymywanie zranienia i gniewu w sobie, niszczy nas od wewnątrz poprzez tworzenie i utrzymywanie blokad, które skutecznie hamują przepływ życiowej energii. W oparciu o stłumione emocje podjęliśmy kiedyś pierwszą niekorzystną decyzję, a następnie ugruntowywaliśmy dany sposób funkcjonowania, kreując kolejne zdarzenia potwierdzające sensowność i prawdziwość danego poglądu.
Stosowanie afirmacji wybaczających jest jednym z kluczy do podniesienia jakości naszego życia, podwyższenia samooceny, poprawy stanu zdrowia i relacji z ludźmi. Stłumione żale i w ogóle wszystkie przykre emocje stanowią skuteczną zaporę dla kreacji pozytywnego życia. Dlatego warto je uwolnić, a w ich miejsce przyjąć to, co Bóg ma dla nas prawdziwego, czyli czystą miłość, radość, zdrową przyjemność i harmonię.
Wybaczając zawsze wybaczamy sobie i ew. oprawcy/oprawcom. Sobie za to, że dane zdarzenie, to jednak nasza, choć zwykle nieświadoma kreacja. Często, gdy tak naprawdę wybaczymy sobie, przestajemy czuć emocje (np. żalu) do osoby która miała współudział w danym zdarzeniu. Dzieje się tak na przykład w sytuacji, w której przyciągnęliśmy daną osobę/sytuację, która odtwarzając własne kody z podświadomości, potwierdziła program z naszego umysłu (była naszym lustrem). Przebaczając sobie, przebaczamy jej. Emocje i relacja przechodzi transformację.
Przykład afirmacji wybaczających:
Wybaczam sobie, że pełniłem rolę ofiary.
Afirmacja dla osoby która nie może poradzić sobie z tym, że przez wiele lat była wykorzystywana przez rodziców, rodzeństwo i kolegów. Wysługiwali się nią, nie liczyli z jej zdaniem.
Wybaczam sobie, że narzucałem własną wolę.
Dla partnera który przez lata nieświadomie kontrolował partnerkę, decydował za nią w kwestiach przyjaciół, odpoczynku, pracy. Uważał, że wie lepiej i dlatego trzeba się go słuchać.
Wybaczam sobie, że nie kochałem i nie szanowałem siebie.
Afirmacja dla kobiety która została zgwałcona w dzieciństwie. W dorosłym życiu uprawiała przygodny seks, dawała się poniżać, wykorzystywać przez mężczyzn. Uważała, że nie jest nic warta, że nie zasługuje na miłość i szacunek.
Ważna wskazówka!
Pisząc afirmacje uwalniające, także fizycznie uwalniaj się od tych przekonań. To znaczy, że po każdej napisanej afirmacji lub po całej sesji, wydychasz mocno powietrze z płuc wyobrażając sobie jednocześnie, że z tym wydechem pozbywasz się tego przekonania, np.:
Ja Wiola uwalniam się od kontrolowania partnera – wydech!
Tym sposobem uwalniasz negatywną energię!

Afirmacje akceptujące
Po uwolnieniu i wybaczeniu, przychodzi moment, kiedy czujemy ulgę i…. oczekujemy cudu. Ludzie z natury są niecierpliwi. Chcemy od razu widzieć efekty naszej pracy. Najlepiej, żebyśmy się teraz stali od razu milionerami, laureatami Nobla, z mnóstwem przyjaciół, z gromadką dzieci, z małżonkiem spełniającym wszystkie nasze marzenia. A tymczasem niewiele się dzieje. Nadal mamy tą samą pracę, szef nadal jest z nas niezadowolony, klienci tak samo niechętni do zakupów, mąż awanturuje się wciąż tak samo, i długi nie chcą się zmniejszyć. „Czy to ze mną jest coś nie tak, czy te afirmację nie działają?” – zachodzimy w głowie. Wszystko jest w porządku. Czas na krok drugi i trzeci.
Gdy usunęliśmy stary niepotrzebny program, umysł może jeszcze nie być gotowy na wprowadzenie przeciwstawnego pozytywnego przekonania. To jest odpowiedni moment w którym należy się zatrzymać, uświadomić sobie w jakim jest się momencie, zaakceptować to, co jest wokół, aby móc przyjąć nowe, które do nas przyjdzie.
Do tego celu służą afirmacje akceptujące, zwane też uświadamiającymi. Działają one jak otwarta furtka, przez którą wkrótce wejdzie nasze nowe życie. Należy pamiętać o wdechu przy ich wypowiadaniu, aby jak najwięcej dobrego mogło przez tę furtkę przejść.
W afirmacjach akceptujących bardzo ważny jest właściwy dobór słów. Charakterystyczne dla nich są wyrażenia takie jak: „akceptuję”, „zgadzam się”, „mam prawo”, „mogę”.
Przykłady wykorzystania afirmacji:
Akceptuję, kocham i szanuje siebie taką, jaka jestem.
Afirmacja dla kobiety, która nie lubiła siebie, uważała się za nieatrakcyjną i szukała dowartościowania w wielu męskich ramionach.
Akceptuję moje obecne życie takim, jakie jest.
Mężczyzna który nie może znaleźć miłości. Do tej pory uważał, że nie jest jej wart i na nią nie zasługuje. Po uwolnieniu się od tych przekonań, przyszedł czas na zaakceptowanie bycie samemu – co jest po prostu w tym momencie faktem, który czas sobie uświadomić.
Akceptuje swoje cele.
Afirmacja dla kogoś w kim tkwi konflikt miedzy tym, czego pragnie, a tym czego chcą od niego rodzice (znajomi, społeczeństwo).

Afirmacje właściwe
Po gruntownych przygotowaniu umysłu, gdy już się uwolniliśmy od programu, być może wybaczyliśmy sobie lub komuś pewne sprawy, oraz gdy w pełni zaakceptowaliśmy nasz aktualny stan, miejsce w którym jesteśmy, i uświadomiliśmy sobie, że świat, rzeczywistość i my, możemy być kimś innym, przychodzi wreszcie czas, kiedy kodujemy go od nowa – na lepsze. Mówiąc językiem komputerowym – oczyściliśmy dysk ze zbędnych danych i wirusów, naprawiliśmy uszkodzone klastry, i w końcu zaczynamy instalować na nim nowe programy.
Służą do tego afirmacje właściwe.
To one, wraz z wdechem, powodują, że nasze życie się zmienia, że powoli w naszym życiu wszystko zaczyna układać się po naszej myśli. Zaczynamy osiągać cele, odnosić sukcesy w życiu prywatnym i zawodowym. To jest czas w którym świadomie wybieramy przekonania, które chcemy mieć, takie, które będą dla nas korzystne i będą nam służyć w odpowiedni sposób.
Afirmacje właściwe, inaczej mówiąc wprowadzające, charakteryzują się takimi słowami jak: „zasługuję”, „cenię siebie”, „jestem godna”, „jestem wystarczająco wartościowy/mądry”,
„jestem w porządku”
Wyrzuciliśmy stary program, wybaczyliśmy sobie i innym, przyznaliśmy sobie prawo do zmiany na lepsze, otworzyliśmy furtkę. Nadszedł wreszcie czas, aby wpuścić szczęście, miłość, radość, dobrobyt, znaleźć wymarzoną pracę, partnera czy kupić wymarzony samochód.
Przykład afirmacji w praktyce:
Doceniam siebie, dlatego moja praca przynosi mi zaspokojenie wszystkich moich pragnień i potrzeb.
Afirmacja dla osoby będącej wolną od ograniczających przekonań na temat pracy. Doceniając siebie możemy znaleźć pracę z której będziemy w pełni zadowoleni.
Cenię siebie, jako partnera.
Zdanie dla osoby, która być może nie była doceniana i sama nie doceniała. Dzięki nowemu programowi ma szansę na związek, który to zapewni.
Jestem wystarczająco wartościowy taki, jaki jestem, we wszystkim co robię.
Afirmacja dla osoby, która nie czuła się ze sobą dobrze, nie wierzyła w siebie, była podatna na krytykę innych. Nowe przekonanie zacznie budować zdrowe poczucie wartości i pewności siebie.
Przy tych afirmacja pamiętaj o oddechu. Tym razem wdychasz powietrze ładując się nową pozytywną energią!

Podsumowując, można zauważyć, że proces zmiany danego przekonania, począwszy od uwolnienia, przez akceptacje, a kończąc na wprowadzeniu nowego programu trwa mniej więcej 63 dni (3×21). Mniej więcej dlatego, że zmiana może nastąpić szybciej, niekiedy też na rezultaty trzeba czekać o wiele dłużej. Wszystko zależy od tego jak silny jest program. Mimo to afirmacje są skuteczne, jeśli tylko poświęcimy im należyty czas i koncentrację.

Bartłomiej Raczkowski
https://akademiaducha.pl/afirmacje-terapeutyczne/?fbclid=IwAR1bs8LKlCjyi71IuOcWQnmHIbgWY9My68Qxw8sHh720402VGE4IP6MudO8

niedziela, 28 kwietnia 2019

Magiczna lawenda .



Lawenda jest niezwykle popularnym ziołem i jest używana w wielu magicznych rytuałach i zaklęciach. Ponadto właściwości lecznicze tej rośliny są bardzo obfite, ponieważ ma działanie antybakteryjnie, przeciwzapalnie, a także łagodzi dolegliwości skórne, pozytywnie wpływa na funkcjonowanie układu trawiennego, co czyni ją ważnym dodatkiem do magicznego zbioru  w zielarskiej apteczce.
Może być stosowana:
➡️ jako kadzidła,
➡️ herbaty,
➡️ może być wrzucana do kąpieli, albo
➡️ stosowana jako olejek eteryczny.
Lawenda ma szerokie właściwości w magii i zielarstwie:
➡️ przyciągania szczęście i miłość,
➡️ uwydatnia nasze piękno,
➡️ służy jako ziele ochronne,
➡️ pomaga w oczyszczaniu złej energii,
➡️ za jej pomocą możemy się zrelaksować,
➡️ możemy uzyskać prorocze sny.
✔️ Jeżeli chcesz przyciągnąć szczęście, posadź go w doniczce lub pobliżu domu,
✔️ gdy połączysz lawendę z rozmarynem, będziesz przyciągać miłość,
✔️ gdy spalisz lawendę, zapach przyniesie spokój nie tylko w psychice, ale w całym domu,
✔️ gdy mieścisz zioło pod poduszką, możesz przywołać prorocze sny
✔️ Lub osiągnąć świadomy sen.

poniedziałek, 22 kwietnia 2019

Mniszek pospolity – wiosenne kuracje łodyżkami, zielem i mleczkiem.

Mniszek lekarski [Taraxacum officinale] jest jedną z najbardziej pospolitych, jednocześnie najużyteczniejszych roślin leczniczych. Występuje dziko w całej Europie. W Polsce wiosną żółci się na łąkach i pastwiskach, ogrodach, trawnikach, ugorach.
Właściwości lecznicze mniszka jako pierwszy opisał tysiąc lat temu perski lekarz Awicenna. Do aptek trafił w XIII wieku jako deus leonidas. W XI wieku niemiecki mnich, lekarz i botanik Otto Brunfels nadał mu nazwę capit monachi i być może stąd wywodzi się polska nazwa mniszek.
Pod koniec średniowiecza na terenach Polski mniszek był ziołem powszechnie znanym i wszechstronnie stosowanym. Jedna z jego nazw ludowych „męska stałość” wyjaśnia dlaczego chętnie go używali mężczyźni. Nie chodzi bynajmniej o wierność. Inne popularne nazwy to dmuchawiec, mlecznica, wilczy ząb, mnisza główka
Mniszek jest rośliną wieloletnią
o grubym korzeniu palowym, z którego wczesną wiosną wyrasta rozeta lancetowatych liści. Na przełomie kwietnia i maja pojawiają się nieliczne pędy puste kwiatowe wypełnione białym sokiem i charakterystyczne żółte kwiaty. Po przekwitnięciu pokrywają się białymi delikatnymi puchowymi kulami. W każdej z nich, po rozsypaniu przez wiatr owoców pozostaje łysa główka otoczona wianuszkiem zeschniętych listków. Wyglądająca niczym miniaturka ogolonej głowy mnicha.
mniszek właściwości

Mniszek pospolity właściwości

Charakterystyczny lepki biały sok mleczny występujący w całej roślinie zawiera m.in. rozpuszczalną gorzką substancję taraksacynę, której budowy chemicznej dotąd nie udało się ustalić. Ponadto całą gamę związków czynnych, biopierwiastków, witamin i olejki eteryczne. Surowcem leczniczym jest cała roślina, przede wszystkim korzenie, ale ziele, liście i kwiaty  pobudzają produkcję żółci i soków trawiennych. Mniszek działa krwiotwórczo i wzmacniająco, wspomaga metabolizm, wiąże toksyny i odtruwa.
    • Korzeń mniszka zbierany jesienią regeneruje miąższ wątroby. Pomaga w chorobach wątroby (nawet marskości) dróg żółciowych, trzustki, zaburzeniach trawienia, otyłości i nowotworach.
    • Liść mniszka zbieramy przed kwitnieniem. Wspomaga nerki, wątrobę, oczyszcza z toksyn, przyspiesza spalanie tłuszczu. Wzmacnia wzrok i kości.
    • Kwiaty mniszka w postaci syropów wspomagają odporność, pomagają przy przeziębieniu, infekcjach gardła kaszlu
    • Łodygi kwiatostanowe zbierane w czasie kwitnienia pomagają w przewlekłym zapaleniu wątroby, cukrzycy, dolegliwościach skórnych, działają oczyszczająco
mniszek jak stosować
Kuracja łodyżkami mniszka
Łodyżki zbieramy wraz z kwiatostanem. Myjemy i dopiero wtedy usuwamy koszyczki, które wykorzystamy do sałatek,  syropów i mikstur PRZEPISY. Wolno żujemy 5-6 łodyżek. Początkowo mają gorzkawy smak, ale są chrupkie i soczyste. Po przeprowadzeniu 14 dniowej kuracji będziemy zdumieni jej wspaniałym działaniem. Pomoże przy:
  • Chorobach wątroby, przewlekłym zapaleniu, silnym bólu sięgającym pod prawą łopatkę
  • Cukrzycy i niedomaganiach trzustki.  Wzmacnia trzustkę, reguluje cukier, wspomaga wydzielanie soków trzustkowych. Diabetycy mogą zjadać nawet 10 łodyg dziennie przez cały okres kwitnienia.
  • Problemach skórnych – wypryskach, wysypkach, liszajach, swędzeniu skóry
  • Kamicy żółciowej – pobudzają czynności pęcherzyka żółciowego, wątroby, bezboleśnie rozpuszczają kamienie
  • Niedomaganiach żołądka – pobudzają wydzielanie soków trawiennych, oczyszczają żołądek z zalegających substancji
  • Osłabieniu psychicznym i fizycznym. Osoby ciągle niedomagające i zmęczone powinny przeprowadzić 14-dniową kurację łodyżkami
  • Dnie, reumatyzmie, obrzękach śledziony, gruczołów
  • Problemach z oczami, ze wzrokiem
  • Smutku, przygnębieniu melancholii

Pozostałe części mniszka

Kwiaty mniszka
Żółciutkie kwiaty mają dobroczynny wpływ na przemianę materii, wątrobę i ogólne wzmocnienie. Można robić z nich sałatki, dodawać do twarożków, kanapek, potraw.
Herbatka: łyżkę stołową kwiatów zalać 2 szklankami wody. Gotować na wolnym ogniu 20 minut, pić 2 razy dziennie po szklance. Napar z kwiatu stosuje się przy niedomodze jajników, zapaleniu przydatków, skąpych krwawieniach macicznych i zaburzeniach miesiączkowania. Przygotowujemy identycznie jak z ziela.
herbatka z mniszka
Liście mniszka
Oczyszczają z toksyn, odtruwają, ogólnie wzmacniają. Chrupiemy świeże listki, mieszamy z jogurtem lub robimy sałatkę:
2 garście młodych listków namoczyć w osolonej wodzie na 1/2 godziny, by pozbyć się goryczki. Osuszyć porwać na kawałki. Wymieszać ze zmiażdżonym ząbkiem czosnku, dodać łyżeczkę soku z cytryny i 2-3 łyżki oliwy z oliwek. Doprawić solą, pieprzem.
Napar z ziela
Robimy napar z poszczególnych części rośliny lub całej. Łyżkę ziela zalewamy szklanką wrzątku, lekko podgrzewamy. Pijamy po 1/2 szklanki 3 razy dziennie pół godziny przed jedzeniem.
Oczyszcza krew z toksyn, łagodzi bóle wątroby, rozkurcza mięśnie gładkie przewodów żółciowych. Hamuje negatywny wpływ wirusów na wątrobę, przeciwdziała marskości. Wzmacnia orgazm, podnosi odporność na zakażenia. Przepłukuj kłębuszki – filtry nerkowe.
Białe mleczko mniszka
Liść, łodyżka i świeżo zerwany kwiat dają mleczko, które likwiduje kurzajki i brodawki.  Pomaga przy opryszczce, łupieżu, egzemie trądziku. Sposób ten stosowali Arabowie już w VII w.  Po wymieszaniu z wodą destylowaną stosować do przemywania oczu (bielmo, zmętnienie rogówki), przemywania piegów, ciemnych plamek wątrobowych na dłoniach i twarzy.
VIII wieku. Po rozrzedzeniu wodą destylowaną do przemywania oczu.
Przetwory lecznicze z mniszka – receptury i zastosowanie TUTAJ

https://sekrety-zdrowia.org/mniszek-pospolity-lekarski-wlasciwosci/?fbclid=IwAR3Sj62KtxDm6Hc-PNBs-DT1CWOC4L9hQPjC5WMbhOLsX3k6cNTzz68HKys


środa, 17 kwietnia 2019

Obyś został pobłogosławiony dzieckiem...


Obyś został pobłogosławiony dzieckiem...

Które Ci się przeciwstawia
Abyś mógł nauczyć się odpuszczać kontrolę
Które Cię nie słucha
Abyś to Ty mógł nauczyć się słuchać
Które uwielbia się ociągać
Abyś poznał piękno spokoju
Które gubi różne rzeczy
Abyś nauczył się rezygnować z przywiązania
Które jest bardzo wrażliwe
abyś nauczył się stabilności
Które jest nieuważne
abyś nauczył się koncentrować
Które ośmiela się buntować
abyś nauczył się myśleć niekonwencjonalnie
Które się boi
abyś nauczył się ufać wszechświatowi
Obyś został pobłogosławiony dzieckiem
Które nauczy Cię
że nigdy nie chodzi o nie
lecz zawsze o Ciebie.

Shefali Tsabary

niedziela, 14 kwietnia 2019

Nikt nie jest Ci nic winien.


Nikt nie jest Ci nic winien.
Ani partner/ka ani rodzic,
ani syn ani córka
ani przyjaciółka
ani osoba, dla której zrobiłeś coś dobrego kiedyś
i teraz oczekujesz rewanżu, bo Ci się należy.
Nikt.
Nikt nie jest Ci winien swojego czasu, energii, wsparcia, pomocy, miłości...
Nawet jeśli Ci jest źle, nikt nie ma obowiązku być dla Ciebie.
Nikt nie ma też obowiązku dawać Ci czegokolwiek tylko dlatego, że on zdaje się to mieć, a Ty nie.
.
Ty też nikomu nie jesteś nic winien.
Ani matce ani ojcu,
ani partnerowi
ani dorosłemu już dziecku, które się czegoś domaga,
ani przyjacielowi ani osobie, której jest źle.
.
Nikomu nie jesteś winien swojego czasu, energii, wsparcia, pomocy, miłości..
Nie masz obowiązku oferować tego nikomu.
.
Nie masz obowiązku dawać innym czegoś tylko dlatego, że Ty zdajesz się to mieć, a on nie.
.
Skąd wiesz, że masz coś komuś zaoferować?
Stąd, że tego chcesz.
Stąd, że to samo z Ciebie wypływa.
Stąd, że to wypływa z Ciebie samo, ale nie jako odpowiedź na żądanie danej osoby, nie jako przymus i nie jako
po-winność ani litość (nie mylić ze współczuciem, które wynika z głębokiej mądrości połączonej z miłością).
.
Bo jeśli robisz coś dla kogoś z przymusu, z po-winności,
czy z poczucia winy,
z obowiązku, z litości, z lęku
lub na zasadzie wykalkulowanej transakcji itd...
...to czy to naprawdę płynie z "dobrego serca" czy "miłości" czy może z jakiegoś oprogramowania?
.
I w drugą stronę - jeśli dostajesz coś od kogoś z przymusu,
z po-winności,
z poczucia winy,
z obowiązku,
z litości,
z lęku
lub na zasadzie wykalkulowanej transakcji (ja Ci dam, a potem Ty będziesz musiał dać mi, a jak tego nie zrobisz, to Ci wypomnę i będę się domagać),
czy też dlatego, że to sobie wymusiłeś,
to czy naprawdę poczujesz się głęboko usatysfkacjonowany
i nakarmiony?
Czy to Ci kiedykolwiek wystarczy?
Czy Cię to kiedykolwiek nakarmi?
Czy może jeszcze rozbudzi poczucie niedoboru
i chcenie "więcej" z poziomu dziecka,
któremu się należy od innych, bo nigdy nie dostało?
Czy naprawdę będziesz miał wtedy szansę na zbudowanie pełnej miłości więzi czy doświadczenie spotkania w kochaniu?
.
W razie gdyby posypały się oburzone głosy
pragnę zaznaczyć wyraźnie,
że w moim odczuciu
współczucie i wyciąganie ręki do drugiego człowieka,
służenie pomocą, kochanie
i okazywanie tego jest NATURALNE i wręcz oczywiste.
Widzę głodnego - daję mu jeść. Widzę spragnionego - daję mu pić. Niezależnie od tego, czy jest to człowiek, zwierzę czy roślina.
Metta - miłująca dobroć - to istota mojego istnienia i moja główna i jedyna praktyka, z której wynikają wszystkie inne.
(Ale często zaznaczam, że miłość i współczucie są miłością i współczuciem a nie oprogramowaniem wtedy, gdy obejmują nas samych, a tym samym w naturalny sposób innych).
.
To normalne, że chcemy coś dostawać od innych i czasem czegoś potrzebujemy, a więc po to sięgamy.
To naturalne też, że wyciągamy do kogoś rękę, aby mu coś dać i przy nim być.
.
Warto jednak nauczyć się opiekować sobą i pełną odpowiedzialność za siebie przyjąć,
aby przestać być żebrakiem
i odkryć w sobie Króla i Królową.
Bogactwo swoje wewnętrzne odkryć niezmierzone,
bogactwo, w którym jest również mnóstwo przestrzeni na PRZYJMOWANIE od drugiego.
.
Warto uczyć się opiekować samym sobą.
Mamę swoją wewnętrzną odkryć i w niej siebie utulić.
Tatę wewnętrznego odkryć i pozwolić mu stworzyć dla siebie bezpieczną przestrzeń, której być może nigdy nie mieliśmy.
Bezpieczną przestrzeń
dla wszystkich naszych "NIE" i wszystkich "TAK".
Nauczyć się podchodzić do siebie z najwyższą życzliwością.
Wtedy bycie Sobą ze Sobą będzie głęboko karmiące, uzdrawiające, kojące.
Tak oto dojrzewamy wewnętrznie.
.
I będziemy dojrzewać być może całe życie.
Ale gdy to załapiemy....
.
Wówczas możemy wejść w relację z drugim człowiekiem niczego się od niego nie domagając.
Bez potrzeby używania kogoś do czegokolwiek (a jednak z głębokim uszanowaniem własnych potrzeb).
.
A wtedy nieuchronnie trafimy na osoby, które chcą nam dawać same z siebie i które przyjmują to co możemy im dać z wdzięcznością, nie domagając się od nas niczego.
I właśnie dlatego pragniemy im dawać.
Prosto z serca.

Karolina Bochenek

środa, 10 kwietnia 2019

Węgiel drzewny leczy wiele chorób.


W zamierzchłych czasach, węgiel drzewny stosowali do zasypywania ran w celu usunięcia przykrego zapachu i szybszego ich gojenia. Podobne zabiegi stosują dziś Aborygeni. Rany przestają ropieć i szybciej się goją.
Dodatkowo, okłady z węgla wyciągają trucizny z ran, leczą biegunki oraz zatrucia pokarmowe. 
W 1831 roku francuski naukowiec Tourey, na oczach swoich współpracowników z Francuskiej Akademii Medycznej połknął 15 gramów strychniny. Jest to 15 razy większa ilość, niż wynosi dawka śmiertelna. Po zażyciu odpowiedniej ilości węgla drzewnego, naukowiec przeżył.
Wniosek z tego: węgiel jest skuteczną odtrutką nawet w ekstremalnych przypadkach. Oczywiście nie polecam tego sprawdzać… 
Na początku 20 wieku naukowcy poddali węgiel procesowi aktywacji czyli działaniu utleniającego gazu, co spowodowało jeszcze większą jego absorpcję.
I to jest waśnie ten obecnie aktywowany węgiel, który możemy kupić.
Obecnie, duży krąg naukowców zajmuje się badaniami nad jego wpływem na nasze zdrowie. Miedzy innymi przeprowadzane są badania nad wpływem węgla na chorych z Alzhaimerem. Wykazały one min, że działa uspokajająco, a wręcz cofa stan otępienia w jakim znajdują się chorzy.
Ogrom badaczy na całym świecie prowadzi badania nad udoskonalaniem nanocząsteczek węglowych.
Materiały węglowe to najczęściej stosowane absorpeny. Mają zastosowanie w medycynie, onkologii i diagnostyce medycznej.
Materiały węglowe chronią drogi oddechowe, dodatkowo używa się ich do oczyszczania gazów przemysłowych, w przemyśle spożywczym, do oczyszczania wody jako katalizatory. 
Obecnie węgiel drzewny został zapomniany i wyparty przez inne nowoczesne preparaty, niekoniecznie skuteczne. 

Jak stosować węgiel drzewny?

Kupisz go w każdej aptece bez recepty. Dostępny jest w tabletkach – doustnie, jako zasypka na skórę/okłady oraz do wziewów.
Jest bezpieczny, ale jak każdy inny środek leczniczy powinien być stosowany z umiarem.
Przy biegunkach stosuje się go nie dłużej niż 3-4 dni. 
W przypadku przyjmowania innych leków, powinniśmy zachować 2 godzinną przerwę, gdyż może zakłócać ich wchłanianie.
Nie powinniśmy przyjmować go z jedzeniem, bo to z kolei zaburza jego działanie. Popijamy wodą. 
Jak działa węgiel drzewny?
Węgiel ma zdolności absorpcyjne. Jego powierzchnia jest porowata przez co wychwytuje i wiąże cząsteczki gazów, obcych białek, substancji chemicznych, które zostają wydalone z organizmu.
Jako ciekawostkę podam: obliczono, że całkowita powierzchnia cząsteczek w kostce węgla o wymiarach 1 cm sześciennego wynosi 1000 metrów kwadratowych.
Dlatego jest tak skuteczny w leczeniu zatruć.
Węgiel drzewny w naturalny sposób usuwa toksyny z organizmu, a tym samym usuwa dolegliwości żołądkowe.
Wchłania płyn z jelit przez co zapobiega wzdęciom i ogranicza powstawaniu gazów jelitowych.

W jakich jeszcze schorzeniach pomaga węgiel drzewny?

  •  w leczeniu wrzodów,
  •  w częstych krwawieniach z nosa,
  •  w szumach usznych,
  •  przy silnych bólach głowy,
  •  przy bezsenności,
  •  w leczeniu egzemy,
  •  w gorączce,
  •  w zapaleniu oskrzeli,
  •  w astmie,
  •  zalecany osobom często omdlewającym,
  •  ze słabym  pulsem,
  •  po rekonwalescencji,
  •  do wybielania zębów.

Domowe sposoby wykorzystania węgla drzewnego

  • Sposób na białe zęby.
Kuracja jest tania, bez konieczności wizyty u stomatologa.
Dodatkowy plus – nie niszczy szkliwa zębów.
Efekty widoczne gołym okiem. Osoby, które mają dodatkowo osady po papierosach, kawie czy herbacie również mogą stosować tę kuracje.
Węgiel ma właściwości pochłaniania różnych substancji. W zatruciach używany jest jako odtrutka, a w przemyśle, jako filtr do wody, dlatego dla zębów jest zupełnie nietoksyczny.
W tym przypadku praktyczniejszy jest węgiel w kapsułkach. Nie trzeba go kruszyć. Jeżeli masz węgiel w proszku, to mieszamy go z niewielką ilością wody lub oleju kokosowego, który również ma właściwości wybielające. Następnie szczoteczką nakładamy na zęby i czyścimy kilka minut.
Dobrze jest pozostawić węgiel na kolejne 2-3 minuty na zębach i dziąsłach. Następnie płuczemy. Jeśli zachodzi taka potrzeby myjemy je pastą. Kurację taką możemy przeprowadzać 2 razy w tygodniu.
  • Bardzo skuteczna jest maseczka z węgla drzewnego na twarz do cery trądzikowej, do usunięcia zaskórniaków, a nawet przebarwień na skórze.
Rozkruszone tabletki węgla mieszamy z jogurtem. Powstałą maseczkę nakładamy na skórę twarzy i na dekolt. Po upływie około 15 minut maseczkę zmywamy wodą. Możemy ją stosować 2 razy w tygodniu.
Maseczka ma właściwości wysuszające, wchłania wszelkie zanieczyszczenia i działa przeciw bakteryjnie.
Obecnie na rynku dostępne są już gotowe maseczki, pilingi, mydła z dodatkiem węgla.
Polecam.
Źródło: www.abc.Zdrowie.pl oraz www. naturaity.pl

https://martabrzoza.pl/porady-zdrowotne/wegiel-drzewny-leczy-wiele-chorob/?fbclid=IwAR2OxdAYcbcfZ6CFd_MxiH_KSWl_OaKagSCNKdE_fVHbfjmpvaB0qgWBLlA



poniedziałek, 8 kwietnia 2019

POZWÓL SOBIE OPUŚCIĆ STARĄ TOŻSAMOŚĆ.




POZWÓL SOBIE OPUŚCIĆ STARĄ TOŻSAMOŚĆ
Ona jest nasiąknięta starą ideologią, starymi dogmami, starymi oczekiwaniami i kompromisami napełnionymi strachem.

Uszanuj tą drogę, którą przeszedłeś do tej pory. Teraz stoisz przed czymś nieznanym. Twoje serce bije z radości, Twoja dusza odpoczywa. Twój strach wie, że musi powoli odejść .
Nieświadoma część w Tobie denerwuje się, próbuje na siłę utrzymać stare mury.
Lecz w Twojej zbroi jest coraz więcej rysów. Twoja maska zamienia się powoli w proch.

W środku wszystko boli. Wysokie fale emocji rozbijają się o skały Twojej przeszłości, a Ty coraz bardziej uświadamiasz sobie, że nie możesz tego zatrzymać . Każdy dalszy opór, każde NIE do zmian, każda próba utrzymania starych wzorców odpowiadają bólem i utratą energii.

Usiądź, zamknij oczy. Poczuj Twój ból i emocje. One czekają byś je przyjął z całą miłością i pożegnał . Nie bój się tego pożegnania, które nastąpi na wielu poziomach.

To będzie początek czegoś Nowego. Napełniony miłością i uzdrowieniem.
Znajdź ten czas dla siebie. Twoje serce wymaga teraz tego od Ciebie.
Połącz się ze swoją intuicją. Nie walcz więcej. Nie szukaj więcej na zewnątrz. Nie próbuj stać się kimś innym niż jesteś .
Napełnij się sam tym, czego szukasz i wiedz, że życie bardzo Ciebie kocha.

Połącz się ze swoim wewnętrznym dzieckiem. Weź go na ręce. Pozwól by wypłakało się i opowiedziało o swoim strachu. Pozwól by przytuliło się mocno do Ciebie i wyszeptało „ tak bardzo stęskniłem się za Tobą. Przytul mnie. Kocham Ciebie”.

Opuść swoją starą tożsamość z wdzięcznością za to co było i jest. Idź z podniesioną głową i wiedz, że jesteś chroniony na całej swojej drodze.

Ty, wspaniałe dziecko wypełnione światłem boskiej iskierki.

Jesteś wieczny i nieskończony.

Tekst: Markus Everdikin
Tłumaczenie: Elżbieta Jonscher