sobota, 4 stycznia 2020

Medytacja Louise Hay o uzdrawianiu miłością.



Głęboko w centrum mojej istoty bije niewyczerpane źródło miłości.

Pozwalam jej wypłynąć na powierzchnię. Wypełnić moje serce, moje ciało i moje myśli, moją świadomość, całe wnętrze mojego istnienia i rozprzestrzenić się dookoła i powrócić do mnie ze zwielokrotnioną mocą.

Im więcej daję miłości, tym więcej mam jej do dania.

JEJ ŹRÓDŁO JEST NIEWYCZERPANE. ❤️

Dzięki miłości czuję się dobrze. Jest to wyraz mojej wewnętrznej radości.

Kocham siebie, dlatego z miłością troszczę się o moje ciało. Z miłością karmię je dobrym jedzeniem i napojami, z miłością pielęgnuję je i odziewam. Moje ciało odwdzięcza mi się miłością, promiennym zdrowiem, żywotnością i energią.

Kocham siebie, dlatego stwarzam sobie przytulny dom, który zaspokaja wszystkie moje potrzeby i w którym dobrze jest przebywać.

Napełniam wszystkie pomieszczenia wibracją miłości, tak, aby wszyscy, którzy tam wejdą, łącznie ze mną, mogli je chłonąć i czuć się nią wzmocnieni.

Kocham siebie, dlatego mam pracę, która sprawia mi prawdziwą radość, w której używam moich twórczych zdolności i umiejętności. Pracuję z ludźmi i dla ludzi, których kocham i którzy mnie kochają. I dobrze zarabiam.

Kocham siebie, dlatego myślę i odnoszę się do wszystkich ludzi z miłością, bo wiem, że wszystko, co daję, wraca do mnie pomnożone.

Przyciągam do mojego świata tylko ludzi pełnych miłości, gdyż oni są zwierciadłem tego, czym ja jestem.

Kocham siebie, dlatego wybaczam i uwalniam się całkowicie od przeszłości i wszystkich przeszłych doświadczeń i jestem wolna.

Kocham siebie, dlatego żyję zawsze w teraźniejszości i doświadczam każdej chwili jak podarunku.

Wiem, że moja przyszłość jest jasna, radosna i bezpieczna, bo jestem ukochanym dzieckiem Wszechświata i Wszechświat z miłością troszczy się o mnie, teraz i na zawsze.

I tak jest.


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza