piątek, 22 lutego 2013
Mikołaj Rozbicki rozmawia z jasnowidzem Renatą Engel o najbliższej przyszłości Polski i świata.
poniedziałek, 1 października 2012
Jeden uścisk, a daje tak wiele . FILMIK
Ot tak bez powodu.
sobota, 21 lipca 2012
Instalowanie miłości :)
Informatyk: Tak, proszę pani, w czym mogę pomóc?
Klientka: Otóż po długim zastanowieniu zdecydowałam się na zainstalowanie
Miłości. Czy mógłby mnie pan poprowadzić przez cały proces instalowania?
Informatyk: Tak, mogę w tym pani pomóc. Czy możemy zaczynać? Jest pani
gotowa?
Klientka: No cóż, nie za bardzo znam się na technice, ale myślę, ze jestem
gotowa. Co mam zrobić najpierw?
Informatyk: Pierwszy krok to otwarcie serca. Czy zlokalizowała pani swoje
serce?
Klientka: Tak, ale tam jest kilka innych programów, które są uruchomione.
Czy można instalować miłość, kiedy one są czynne?
Informatyk: Jakie to są programy?
Klientka: Popatrzmy. Otóż mam Zadawnione Rany, Niską Samoocenę, Urazy i
Żale – takie w tej chwili programy są czynne.
Informatyk: To nic takiego. Miłość stopniowo wykasuje Zadawnione Rany z
systemu operacyjnego. Program ten może pozostać w pamięci na twardym dysku,
lecz nie będzie więcej zakłócać innych programów. Miłość ostatecznie
zastąpi Niską Samoocenę swoim własnym modułem o nazwie Wysoka Samoocena.
Jednakże musi pani całkowicie wyłączyć Urazy i Żale. Te programy
przeszkadzają Miłości w prawidłowym zainstalowaniu. Czy może je pani
wyłączyć?
Klientka: Nie wiem jak je wyłączyć. Czy może mi pan powiedzieć, jak to
zrobić?
Informatyk: Z przyjemnością. Proszę z menu Start wybrać Wybaczenie. Proszę
robić to tyle razy, ile trzeba będzie, ażeby Urazy i Żale całkowicie
zniknęły.
Klientka: OK, zrobione! Miłość zaczęła się instalować. Czy to normalne?
Informatyk: Tak, ale proszę pamiętać, że ma pani tylko podstawową wersję
programu. Powinna pani rozpocząć łączenie się z innymi Sercami, ażeby
ściągać nowsze, bardziej zaawansowane wersje programu.
Klientka: Ojej! Mam wiadomość o błędzie. Napisane jest tak: “Błąd –
program nie może być uruchomiony na elementach zewnętrznych.” Co mam robić?
Informatyk: Proszę się nie martwić. To znaczy, że program Miłość jest
ustawiony tak, żeby działać w obrębie Wewnętrznych Serc, ale jeszcze nie
działa w pani sercu. Mówiąc mniej technicznie: to znaczy, że powinna pani
najpierw pokochać siebie, zanim będzie pani mogła kochać innych.
Klientka: A więc, co mam zrobić?
Informatyk: Proszę otworzyć Akceptowanie Siebie; następnie proszę kliknąć
następujące pliki: Wybaczenie Sobie, Poczucie Własnej Wartości, Uznanie
Własnych Ograniczeń.
Klientka: OK, zrobione.
Informatyk: Teraz proszę je przekopiować do zbioru “Moje Serce”. System
skoryguje sprzeczne pliki i zacznie naprawiać błędne zaprogramowanie. Musi
pani także wykasować Nieustanną Samokrytykę ze wszystkich zbiorów i
opróżnić z niej Kosz, żeby być pewną, że całkowicie zniknęła i nigdy nie
wróci.
Klientka: Mam. Hej! Moje serce napełnia się nowymi plikami. Uśmiech
pojawia się na monitorze, a Spokój i Zadowolenie przekopiowują się po całym
Moim Sercu. Czy to normalne?
Informatyk: Czasami tak bywa. U innych trwa to nieco dłużej, ale w końcu
wszystko dzieje się we właściwym czasie. Tak więc Miłość została
zainstalowana i działa.
Jedna jeszcze rzecz, zanim się rozłączymy. Miłość jest Bezpłatna. Proszę
nie zapominać dawać ją i jej rozmaite warianty każdemu, kogo pani napotka.
Oni z kolei podzielą się nią z innymi i zwrócą jakieś jej ciekawe warianty
pani.
Klientka: Obiecuję, że w ten sposób będę postępować. A tak przy okazji,
jak się pan nazywa?
Informatyk: Może mnie pani nazywać Boskim Kardiologiem, znanym również
jako Wielki Lekarz. Większość ludzi uważa, że wystarczy raz do roku dokonać
przeglądu, żeby mieć zdrowe serce, ale producent sugeruje codzienny
przegląd, ażeby Miłość mogła być maksymalnie skuteczna. Proszę pamiętać,
Miłość jest wszędzie, gdziekolwiek pani się znajduje.
piątek, 22 czerwca 2012
niedziela, 22 kwietnia 2012
Jeśli chcesz przyciągnąć miłość - kochaj siebie.
sobota, 7 kwietnia 2012
Problemy, niepowodzenia i trudności na drodze do celu.
piątek, 17 lutego 2012
Bądź zmianą , którą chcesz ujrzeć w świecie.

Chcesz zmieniać świat ? Nic Ci się w nim nie podoba , ludzie podli , wojny, rząd do kitu, praca byle jaka ,
sąsiad nic nie robi ,a kasy ma jak lodu itp , itd....
A może zajrzyj do swojego wnętrza. Może zamiast psioczyć na wszystko i wszystkich , zacznij po prostu od siebie. Bądź zmianą , którą chcesz ujrzeć w świecie.
Może modlitwa wizji będzie przydatna...
Wyobrażam sobie świat, pełen ludzi żyjących w pokoju.
W świecie tym nikt nie jest głodny, wszyscy mają domy,
a każde dziecko jest kochane i wychowywane w taki
sposób, aby rozwijać swoje talenty. W tym świecie
serce jest ważniejsze od umysłu, a mądrość czczona
bardziej niż bogactwo.
Wyobrażam sobie świat, w którym panuje sprawiedliwość,
równouprawnienie i uczciwość. Szanuje się w nim przyrodę.
Jej wody są czyste, a powietrze świeże i przejrzyste.
W świecie tym dba się o rośliny i drzewa, a zwierzęta
traktowane są z szacunkiem i dobrocią.
Dominuje w nim szczęście i radość.
Z książki Diany Cooper "2012 i Przyszłość Ziemi "
Zamień marudzenie, strach, lęk, osądzenie na myśli pełen miłości, radości, harmonii i spokoju i zobacz jak zmienia się Twój świat.
Zapraszam na moja stronę
www.dotykzycia.pl
Pozdrawiam
Agnieszka
niedziela, 12 lutego 2012
Kochaj i bądź radosny…!

Kiedy kochasz, jesteś radosny.
Gdy nie potrafisz kochać, nie jesteś w stanie odczuwać radości.
Radość jest elementem miłości, jej cieniem, podąża za miłością.
Kochaj więc coraz bardziej, a staniesz się radośniejszy. Nie przejmuj się tym, czy twoja miłość będzie odwzajemniona. Nie ma to znaczenia. Radość automatycznie podąża za miłością niezależnie od tego, czy jest ona odwzajemniona, czy nie, czy druga osoba podziela ją, czy nie. Na tym polega piękno miłości, że jej skutek jest nieodłączny – jej wartość jest niezależna – od tego, co się dzieje na zewnątrz. Nie zależy ona od odzewu drugiej osoby; jest całkowicie twoja.
I nie ma znaczenia, kogo kochasz – psa, kota, drzewo czy kamień. Po prostu siedź obok tego kamienia i kochaj. Pogawędźcie sobie. Poczuj, jak łączycie się w jedność, a nagle przebiegnie cię dreszcz energii, poczujesz jej gwałtowny przyrost – będziesz niesamowicie szczęśliwy. Skała może się odwzajemnić lub nie, ale to nie ma znaczenia. Stajesz się radosny, ponieważ kochasz. Ten, kto kocha, jest radosny.
Gdy poznasz już ten sekret, możesz być szczęśliwy przez dwadzieścia cztery godziny na dobę. A jeśli kochasz przez całą dobę, przestajesz być zależny od obiektu swojej miłości, stajesz się bardziej niezależny – ponieważ możesz kochać nawet, gdy nikogo nie ma. Możesz kochać otaczającą cię pustkę. Siedząc w samotności w swoim pokoju, wypełniasz go swoją miłością. Możesz być w więzieniu i w ciągu sekundy przemienić je w świątynię. W momencie, gdy wypełnisz je miłością, przestaje być więzieniem. Z kolei świątynia, w której nie ma miłości, może stać się więzieniem.
Czasem czujesz, że masz serce, lecz jest ono jak pąk, a nie jak kwiat. Ale pąk może stać się kwiatem.
Otworzyć serce to jedna z najważniejszych rzeczy.
Nie czekaj. Zacznij kochać ludzi. Bądź szczodry w miłości. Kochaj przyjaciół, a nawet nieznajomych. Kieruj miłość ku drzewom, kamieniom, po prostu kochaj.
Siedzisz na skale i tak jak wtedy, gdy dotykasz ukochanej osoby, zobaczysz, że jeśli z głęboką miłością dotkniesz skałę, odpowie ci. Niemal natychmiast poczujesz, że odpowiedziała. Skała przestaje być skałą. Dotknij drzewa z głęboką miłością i nagle zobaczysz, że nie będzie to jednostronne. Nie tylko ty kochasz drzewo – ono odpowiada na twoją miłość.
Wszystko, co robisz, rób z miłością. Nawet kiedy jesz, jedz z miłością, przeżuwaj jedzenie z uczuciem. Gdy bierzesz prysznic, obdarz miłością i wdzięcznością spływającą po tobie wodę, głęboko ją szanuj – ponieważ świętość jest wszędzie i wszystko jest święte.
Gdy raz poczujesz, że wszystko jest niezwykłe, nigdy nie zabraknie ci miłości, ponieważ będziesz ją otrzymywał od całego świata.
Osho, “Apteka dla duszy”
piątek, 3 lutego 2012
Nikt nie może cofnąć się w czasie i napisać nowego początku, ale każdy może zacząć od dzisiaj i dopisać nowe zakończenie.

Jednak zanim będziemy mogli zacząć się zmieniać, należy przestać robić rzeczy, które ciągną nas do tyłu. Oto kilka pomysłów, co można zrobić na początek:
Przestać spędzać czas z niewłaściwymi ludźmi. Życie jest za krótkie, aby spędzać czas z ludźmi, którzy wysysają z nas szczęście. Jeżeli ktoś chce, żebyśmy byli częścią jego życia, zrobi dla nas miejsce. Nie musimy o nie walczyć.
Nigdy przenigdy nie narzucaj się komuś, kto notorycznie lekceważy Twoją wartość. I pamiętaj, że prawdziwym przyjacielem nie jest ten, kto jest u naszego boku, gdy jest nam dobrze, lecz ten, kto nas nie opuszcza, gdy jesteśmy rozbici.
Przestać uciekać od swoich problemów. Należy stawiać im czoła. Nie będzie to łatwe. Nie ma na świecie takiej osoby, która byłaby zdolna do łatwego przyjmowania każdego zadawanego jej ciosu.
Nie potrafimy ciągle rozwiązywać problemów. Potrafimy być rozbici, smutni, obrażeni, uparci. Potrafimy potykać się i upadać. I na tym polega życie – na stawianiu czoła problemom i, rozumie się, ich rozwiązywaniu od czasu do czasu, na nauce i adaptacji. To właśnie kształtuje osobę, którą się stajemy.
Przestać siebie oszukiwać. Można oszukiwać innych, jednak nie siebie. Nasze życie usprawnia się dopiero wtedy, gdy dokonujemy zmian, dlatego główna rzecz, którą należy zrobić, to być szczerymi wobec siebie samych.
Przestać lekceważyć swoje potrzeby. Najbardziej bolesną rzeczą jest zatracić się, kochając drugą osobę zbyt mocno i zapominając, że też jest się wyjątkowym. Można pomagać innym, ale należy pomagać również sobie. Jeżeli szukasz momentu, by podążyć za swoją pasją i zrobić coś ważnego dla siebie, to ten moment jest teraz.30 rzeczy, które należy przestać sobie robić.
Przestać próbować być kimś, kim się nie jest. Jednym z największych wyzwań w życiu jest bycie sobą w świecie, który próbuje upodobnić nas do reszty. Zawsze będzie ktoś milszy, bystrzejszy, młodszy, jednak Ci ludzie nigdy nie będą nami.
Nie zmieniaj się po to, by ludzie Cię polubili. Bądź sobą i właściwi ludzie polubią Cię takiego, jaki jesteś.
Przestać trwać w przeszłości. Nie można otworzyć nowego rozdziału w życiu, czytając po raz kolejny ostatni.
Przestać obawiać się błędów. Robienie czegoś źle jest co najmniej 10 razy bardziej produktywne niż nicnierobienie.
Każdy sukces poprzedza łańcuszek porażek i każda porażka prowadzi do sukcesu. Zawsze bardziej żałujemy rzeczy, których NIE zrobiliśmy, niż tych, które zrobiliśmy.
Przestać krytykować siebie za błędy popełnione w przeszłości. Mogliśmy pokochać niewłaściwą osobę i płakać nad niewłaściwymi rzeczami, jednak niezależnie od tego, jak wszystko się potoczy, jedno jest pewne: porażki pomagają nam znaleźć osoby i rzeczy, które są właściwe dla nas.
Wszyscy popełniamy błędy, walczymy, a nawet żałujemy o czymś minionym. Jednak nie jesteśmy tożsami z błędami czy walką, lecz z tym, co robimy TERAZ i jutro.
Każda rzecz, która kiedykolwiek zdarzyła się w naszym życiu, przygotowuje nas do czegoś, co ma dopiero nadejść.
Przestać próbować kupić szczęście. Wiele z pożądanych przez nas rzeczy sporo kosztuje. Jednak prawda jest taka, że w zupełności wystarczy nam rzeczy, które są zupełnie za darmo: miłość, śmiech i rozwijanie swoich pasji.
Przestać potrzebować innych do szczęścia. Jeżeli nie znajdujesz szczęścia z kimś, kto siedzi w Tobie, nie będziesz w dłuższej perspektywie szczęśliwy również z inną osobą. Musisz mieć stabilność najpierw w swoim życiu, zanim zaczniesz dzielić je z kimś innym.
Przestać się lenić. Nie myśl za długo, ponieważ ryzykujesz pojawienie się problemu, którego nie było przedtem. Oceniaj sytuacje i podejmuj działania.
Nie można zmienić czegoś, z czym boisz się zmierzyć. Postęp wymaga podejmowania ryzyka. Kropka. Nie można przejść o jeden stopień dalej, ciągle stojąc na poprzednim.
Przestać myśleć, że się nie jest gotowym. Nikt nie jest w 100% gotowy na nadchodzącą okazję. Większość szans, które nadarzają się w życiu, wymagają wyjścia ze strefy komfortu, co oznacza, że nie będziemy czuli się na początku całkowicie komfortowo.
Przestać nawiązywać relacje z niewłaściwymi ludźmi. Lepiej być samemu niż znaleźć się w złym towarzystwie. Nie ma pośpiechu.
Jeżeli coś ma się wydarzyć, wydarzy się – w odpowiednim czasie i z odpowiednią osobą.
Zakochuj się gdy jesteś gotów, nie zaś wtedy, gdy jesteś samotny.
Przestać odrzucać nowe znajomości tylko dlatego, że stare się nie sprawdziły. Każdy ma w życiu cel do osiągnięcia. Niektóre będzie doświadczali nas, niektóre nas wykorzystają, a jeszcze inne czegoś nas nauczą. Co najważniejsze, niektóre pozwolą nam odkryć najlepsze, co mamy w sobie.
Przestać z kimkolwiek rywalizować. Przestań martwić się o to, że ktoś coś robi lepiej od nas. Skup się na poprawianiu własnych wyników.
Sukces polega na ciągłej walce ze SOBĄ i tylko ze SOBĄ.
Przestać zazdrościć innym. Zazdrość jest sztuką liczenia cudzych talentów zamiast własnych. Zadaj sobie pytanie: co mam takiego, czego pragną inni?
Przestać narzekać i mieć żal do siebie. Życie nie bez powodu zsyła przeszkody – wyznaczają nam ścieżkę. Możemy nie widzieć bądź nie rozumieć chwili, w której to się dzieje i to może być trudne. Jednak spójrz na trudności, które Cię spotykały w przeszłości. Zobaczysz, jak często prowadziły Cię do lepszej osoby, miejsca, stanu umysłu czy sytuacji. Uśmiechnij się więc! Niech każdy wie, że dziś jesteś silniejszy niż wczoraj. A będziesz.
Przestać żywić urazę. Nie trzymaj w sercu nienawiści. W ten sposób bardziej krzywdzisz siebie niż ludzi, których nienawidzisz.
Przebaczenie nie polega na tym, że powiesz „To, co mi zrobiłeś, jest okej”, lecz raczej „Nie pozwolę na to, aby to, co mi zrobiłeś, przekreśliło moje szczęście”. Przebaczenie jest odpowiedzią… daruj, odnajdź spokój, wyzwól siebie! I pamiętaj, że przebaczenie nie dotyczy jedynie innych ludzi, lecz również Ciebie.
Wybacz sobie, jeżeli musisz, rusz do przodu i próbuj następnym razem być lepszym.
Przestać pozwalać innym na sprowadzanie siebie do ich poziomu. Nie zgadzaj się na obniżanie własnych standardów, aby zadowolić tych, co nie chcą podnieść własnych.
Przestać tracić czas, próbując tłumaczyć się przed innymi. Twoi przyjaciele tego nie potrzebują. Z kolei wrogowie i tak Ci nie uwierzą. Po prostu rób to, co, Twoim zdaniem, jest słuszne.
Przestać ciągle robić to samo, nie robiąc przerw. Jeżeli czujesz, że nie masz czasu, by zatrzymać się i zrobić głęboki wdech, właśnie w tej chwili masz to zrobić. Jeżeli dalej będziesz robić, to robić, będziesz otrzymywać to, co otrzymujesz.
Czasem trzeba zdystansować się od siebie, aby rzucić świeże spojrzenie na sprawy.
Przestać nie doceniać piękna małych rzeczy. Ciesz się z ulotnych chwil, ponieważ pewnego dnia możesz spojrzeć wstecz i odkryć, że były to wielkie chwile. Najlepszy odcinek Twojego życia będzie składał się z krótkich, bezimiennych chwil, które spędzisz, uśmiechając się z kimś, na kim Ci zależy.
Przestać być perfekcjonistą. Prawdziwy świat nie docenia perfekcjonistów. Woli ludzi, którzy po prostu doprowadzają sprawy do końca.
Przestać iść po linii najmniejszego oporu. Życie nie jest łatwe, zwłaszcza gdy planujesz osiągnąć coś wartościowego.
Nie idź na skróty. Rób coś wyjątkowego.
Przestać zachowywać się tak, jakby wszystko było w porządku, podczas gdy wcale tak nie jest. Można na krótką chwilę się załamać. Nie zawsze musisz udawać, że jesteś silny i nie musisz ciągle udowadniać, że wszystko jest dobrze. Nie należy przejmować się także tym, co myślą inni.
Płacz, jeżeli czujesz, że zaraz się poryczysz – dobrze jest czasem puścić łezkę. Im szybciej to zrobisz, tym szybciej będziesz w stanie ponownie się uśmiechnąć.
Przestać oskarżać innych o własne problemy. To, ile ze swoich marzeń jesteś w stanie osiągnąć, zależy od tego, ile odpowiedzialności jesteś w stanie na siebie wziąć.
Obwiniając innych za to, przez co przechodzisz, próbujesz uniknąć odpowiedzialności i dajesz innym władzę nad częścią swojego życia.
Przestać próbować być wszystkim dla wszystkich. Jest to niemożliwe i spowoduje jedynie wypalenie. Co innego wywołany przez Ciebie uśmiech na twarzy drugiej osoby – ten POTRAFI odmienić świat. Być może nie cały, ale świat tej osoby. Skoncentruj się właśnie na tym.
Przestać za bardzo się przejmować. Martwienie się o jutro nie sprawi, że będzie lżejsze, lecz pozbawi radości dzisiejszy dzień.
Istnieje sposób na sprawdzenie, czy coś jest warte zachodu.
Zadaj sobie pytanie: „Czy będzie to ważne za rok? Trzy lata? Za pięć lat?” Jeżeli nie, nie warto tym się przejmować.
Przestać skupiać się na czymś, czego wolimy uniknąć. Skup się na tym, co chcielibyśmy, żeby się wydarzyło.
Pozytywne myślenie warunkuje każdą wspaniałą historię ze szczęśliwy zakończeniem. Budząc się każdego poranka z myślą, że w ciągu dnia wydarzy się coś wspaniałego i będąc uważnym obserwatorem, często będziesz zauważać, że masz rację.
Przestać być niewdzięcznym. Budź się każdego dnia, myśląc z wdzięcznością o swoim życiu, niezależnie od tego czy jest dobre, czy złe. Brian Tracy uważa wdzięczność za jeden z 7 kluczy do osiągnięcia Szczęścia.
Ktoś gdzieś desperacko walczy o swoje. Zamiast myśleć o tym, że czegoś Ci brakuje, pomyśl, co masz takiego, czego brakuje innym."
(źródło tekstu: http://www.marcandangel.com/2011/12/11/30-things-to-stop-doing-to-yourself/)
piątek, 20 stycznia 2012
Film "Woda. Wielka Tajemnica"

Film ten składa się z wypowiedzi wybitnych naukowców - badaczy z Rosji (m.in. Korotkov), Japonii (Emoto), Kazachstanu, Szwajcarii, Izraela, USA, Anglii, Austrii, Argentyny, Chin i Tybetu, którzy przedstawiają wyniki swoich badań nad wodą. Większość badaczy na podstawie najnowszych badań twierdzi, że woda posiada właściwości, które wykraczają daleko poza nasze zwykłe codzienne wyobrażenia...
wtorek, 17 stycznia 2012
2012-co będzie , jaki ten rok będzie , co nas czeka ?

Bardzo dużo mamy mitów, przepowiedni , spekulacji odnośnie 2012 roku. Zaczynając od przepowiedni Nostradamusa, a kończąc na przepowiedniach, które rodzą się z dnia na dzień. Myślę , że nie powinniśmy dać się zwariować i przede wszystkim nie powinniśmy się bać. Będzie co będzie. Jednak z całą pewnością warto iść z Miłością przez życie, z szacunkiem do siebie i do każdej żywej istoty, natury, naszej Matki Ziemi. Warto kierować się empatią w stosunku do innych i wszystkim życzyć wszystkiego co najlepsze.
Obejrzyjcie przepowiednię Księżnej Japonii i obojętnie czy w nią wierzycie, czy nie, spróbujcie zastosować jej "porady ". Ponieważ zgodnie z Prawem Przyciągania, co dajesz- to otrzymujesz , co zasiejesz -to zbierzesz. Dlaczego więc nie zbierać miłości, radości, spokoju, harmonii zamiast strachu , lęku, zmartwień, niepokoju....
wtorek, 29 listopada 2011
wtorek, 8 listopada 2011
Przesłanie Nadziei dla wszystkich ludzi.
Zapraszam do obejrzenia dwu częściowego filmu przepełnionego zupełnie innym przekazem niż te z którymi mamy do czynienia na co dzień. Coś zupełnie innego od tego , czym nas karmi telewizja i gazety.
Spróbuj otworzyć się na inne spojrzenie -tak po prostu bez komentarza , bez krytyki i oceny. Powitaj miłość płynącą prosto z serca, która da Ci odpowiedź na to-kim naprawdę jesteś. Pozwól odejść , startym , hamującym Cię wzorcom , by zmierzać w kierunku odwagi, radości , spokoju , miłości , bezpieczeństwa , dobrobytu i harmonii.
.czwartek, 3 listopada 2011
Życie bez ograniczeń - wyrzuć ograniczenia z głowy.
Nick Vujicic ma sporo do powiedzenia w temacie motywacji do pokonywania przeszkód. 29-letni Australijczyk urodził się bez kończyn, jedynie z nie w pełni wykształconą stopą. Czy jest to kolejna smutna postać opowiadająca o swoim trudnym żywocie? Bynajmniej. Tytuł jego książki „Bez rąk, bez nóg, bez zmartwień” jest doskonałą ilustracją jego lekkiego podejścia do życia. – Gdy dzieci pytają mnie „co ci się stało?” odpowiadam im: PAPIEROSY!!! – cytuje swój ulubiony żart Nick. Ma dystans do swojego stanu, co nie oznacza, że nie wyciąga wniosków z tego, co nauczyło go życie bez kończyn. Jego doświadczenie obfituje w pouczające lekcje, a sam chętnie się nimi dzieli na spotkaniach z ludźmi, którzy potrzebują motywacji do przełamywania własnych barier.
Trywialne określenie, że kalectwo utrudnia życie, nie oddaje całego dramatu, z jakim co dzień zmaga się człowiek bez kończyn. Ale Nick głosi zupełnie odwrotną tezę: „No limbs – no limits” (brak kończyn – brak ograniczeń). Odważnie mówi „NIE” stwierdzeniu, że kalectwo jest synonimem ograniczenia. Dlaczego? Dla Nicka odpowiedź jest prosta. Za tym, co uważamy za klęskę czy sukces, ograniczenie czy możliwość, stoją takie czynniki, jak perspektywa, wizja i wybory, jakich dokonujemy w naszym życiu. Wszystkie one mają wspólny mianownik: opierają się na subiektywnej ocenie rzeczywistości. Oznacza to, że uznanie położenia takich osób, jak Nick za tragedię, to tylko kwestia tego, z jakiej perspektywy na to patrzymy, jaką wizję życia zakładamy i jakie kroki podejmujemy w swojej życiowej drodze.
Na jakież to ograniczenia może napotykać Nick w swoim życiu? – Ktoś taki jak ja nie może sam jeść, ani ubrać się. Gdy się urodziłem, lekarz powiedział, że nigdy nie będę w stanie stać, ani skakać – relacjonuje obiegowy punkt widzenia ostentacyjnie podskakując w miejscu na konferencyjnym podeście. Potrafi także samodzielnie golić się, odbierać telefon i pić ze szklanki. Okazuje się więc, że te subiektywne przekonania o ograniczeniach przybierają maskę obiektywnych faktów, dlatego tak chętnie są przyjmowane. Jeśli społeczeństwo mówi: „kaleka jest niesamodzielny”, to sami uznajemy to za oczywistość.
Przeszkody codziennego dnia to nie wszystko, są jeszcze wyższe osiągnięcia. Powszechnie poddaje się w wątpliwość, czy osoba niepełnosprawna da radę studiować, potem zajmować się inwestowaniem, organizować szkolenia, pisać książki, zakładać fundacje i budować szpitale. I to w wieku dwudziestu kilku lat. Obiektywnie jest to dla niej niewykonalne. Ktoś mógłby ewentualnie dodać nieśmiało, że osoba ta musiałby mieć dużo samozaparcia, motywacji... No właśnie. Nick pokazuje, że to właśnie subiektywna ocena tego, co jest, a co nie jest możliwe, jest istotna w przełamywaniu granic. To on sam uznał, że rzeczy te są w jego zasięgu i po prostu zaczął je realizować.
– To, jak widzisz swoje życie, to pierwsza kluczowa rzecz – oznajmia Nick. Jeśli z twojej perspektywy jest ono pełne przeszkód, nawet tych obiektywnych, rzeczywiście będziesz przez nie ograniczony. To rada dla każdego, by inaczej spojrzeć na swe możliwości. Ta lub inna praca może wydawać się nieosiągalna, jeśli nie myśli się o sobie, jako o kimś, kto może dosięgnąć takiego sukcesu. Ale można też zanegować to przekonanie i doskonalić się, by być zdolnym do wykonywania tej pracy. Owszem, na pewno nie będzie łatwo przesuwać swe granice: Nick zapewne potrzebował czasu i nie lada cierpliwości, aby nauczyć się samodzielnego picia ze szklanki.
Kolejny wniosek, jakim dzieli się Nick, mówi o tym, że każdy, kogo potencjał został określony jako ograniczony, musi stawić czoła tym wszystkim zdolnościom, które mu pozostały. Stawić czoła – czyli sprostać ich potencjałowi. Już nie ma wymówki – nie mogę tego, nie mogę tamtego. Jeśli nie jest się w stanie biegać, ale potrafi się myśleć, trzeba wykorzystać tę zdolność w 100%. – Brak nóg w tym nie przeszkadza, przeszkadza tylko twój umysł – podsumowuje Nick. Nie warto skupiać się na tym, czego się nie ma, a na tym, co rzeczywiście możemy wykorzystać w swoim życiu. Perspektywa możliwości od razu się wówczas rozszerza. Jeśli przełożyć to na realia zawodowe, można zgodzić się, że niektóre opcje są dla nas zamknięte – np. kariera zawodowego pianisty, jeśli nigdy nie uczyło się grać. Ale to, czego uczyliśmy się na studiach można wykorzystać tak, by odnieść sukces w swym wyuczonym zawodzie.
Do swojej dyspozycji mamy dzień dzisiejszy wraz z całą jego potencjalnością. Nie ma sensu skupiać się na tym, co przepadło, na niewykorzystanych szansach i na tym, co sprawia, że jest się w ten czy inny sposób ograniczonym. Stąd paradoksalna postawa Nicka: jak twierdzi, nie ma żalu do losu o to, że urodził się bez kończyn. Jest mu wręcz za to wdzięczny, bo dzięki temu robi masę rzeczy, o których nie pomyślałby jako wartych zainteresowania będąc w pełni sprawnym człowiekiem – nie odbyłby tylu spotkań z młodzieżą i ludźmi potrzebującymi motywacji do codziennego życia. – Nie zmieniłbym nic, bo daję ludziom nadzieję – stwierdza.
Wszystko to oddziałuje na wizję życia, jaką się obiera. Błędem jest zakładać, że ze swych możliwości wycisnęło się już wszystko, że jedyne niespodzianki, jakie mogą nas spotkać pochodzą tylko z kolejnych wydarzeń, jakie przynosi los. To własny potencjał powinien stać się niespodzianką. Dlatego wizja swego życia nie powinna być kompletna i zamknięta. Od razu pojawia się na horyzoncie kolejna istotna rzecz – wybory. To one nadają tej niedokończonej wizji sens. Bezwładne podążanie z nurtem nie doprowadzi do odkrycia swego potencjału. By coś zmienić, trzeba wykonać ruch. Potrzebny jest krok płynący z naszej inicjatywy. Cel, który sobie obieramy, nie przyjdzie sam. Przybliża się tylko wtedy, gdy to my posuwamy się do przodu. Jeśli więc wizja życia zakłada jakiś niedokończony element, trzeba podjąć wyzwanie kroczenia ku niemu.
Czy Nick mówi coś nowego? Pewnie już wielu trenerów próbowało tymi słowami zachęcić swych słuchaczy do działania. Różnica jednak polega na tym, że ten niewielki człowiek poświadcza własnym życiem, że takie podejście daje efekty.środa, 29 września 2010
ZAPRASZAM WAS KOCHANI NA MOJĄ STRONĘ
wtorek, 20 lipca 2010
PODRÓŻ-Żeby TWOJE marzenia wreszcie stały się TWOJĄ rzeczywistością.

Jesteś tu i teraz, masz świadomość jak się czujesz, widzisz swoje otoczenie, może nawet wiesz co być chciał. Wiesz gdzie chcesz być ale nie wiesz jak się tam znaleźć. Brak czasu, lęk przed zmianą, brak wiary że możesz to go dokonać, trzyma cię w miejscu. Zdarza się że, przychodzą myśli jak by to było dobrze pozbyć się ograniczeń, wstać i sięgnąć po to co wymarzone. Zastanów się czego oczekujesz i o jakie rezultaty chodzi?
Jeśli naprawdę chcesz i znajdziesz w sobie trochę odwagi, żeby zmienić swoje życie na lepsze musisz opuścić swój bezpieczny kątek i ruszyć na wyprawę. Wiesz o co w tym chodzi? Świetnie, tylko dlaczego jeszcze nie zastosowałeś tej wiedzy praktycznie? Może jednak nie wiesz wszystkiego i przyda się ktoś kto zepchnie Cię z wygodnej kanapy i skieruje w stronę praktyki i doświadczania rzeczywistości. Trzeba zacząć działać. Nic nie wróci czasu straconego na wymyślaniu wymówek i narzekania. Podejmujesz decyzję.
Obudziłeś w sobie wojownika, zdecydowałeś ruszyć naprzód. W końcu walczysz o to co masz najcenniejszego i niepowtarzalnego - Swoje życie. W drodze czeka wiele niebezpiecznych pułapek, fałszywych tropów i drużyna największych wrogów, Strach, Zniechęcenie, Mała Wiara, Zwątpienie. I ten wewnętrzny głos który nienawidzi zmiany i będzie starał się zniszczyć motywację. Ten głos co zazwyczaj znajduje wymówki i powody żeby Twoje życie było nudne, monotonne, bez wychylania się przed szereg.
Skoro wkraczasz na mało znany teren, roztropnie będzie mieć przewodnika. Kogoś wie jak się poruszać i pomoże ominąć niebezpieczeństwa abyś dotarł tam gdzie chcesz.
Jestem takim przewodnikiem.
Czasem pójdziemy na skróty, czasem dłuższą trasą widokową. Dostosujemy trasę do oczekiwań i możliwości. TY decydujesz jaka ma być podróż z miejsca gdzie jesteś dzisiaj do wymarzonego celu. Postaram się zainspirować Ciebie, abyś odbył ją jak najsprawniej. Żeby TWOJE marzenia wreszcie stały się TWOJĄ rzeczywistością. TY wiesz co chcesz, ja wiem jak Cię poprowadzić.
w drogę...
poniedziałek, 19 lipca 2010
KRĄG RADOŚCI-wystarczy zacząć ...od siebie :)
To do ciebie dzisiaj należy zainicjowanie kręgu radości.
Często wystarczy mała, malutka iskierka, by wysadzić w powietrze ogromny ciężar.
Wystarczy iskierka dobroci, a świat zacznie się zmieniać.
Miłość to jedyny skarb, który rozmnaża się poprzez dzielenie:
to jedyny dar rosnący tym bardziej, im więcej się z niego czerpie.
To jedyne przedsięwzięcie, w którym tym więcej się zarabia,
im więcej się wydaje; podaruj ją, rzuć daleko od siebie,
rozprosz ją na cztery wiatry, opróżnij z niej kieszenie,
wysyp ją z koszyka, a nazajutrz będziesz miał jej więcej niż dotychczas.




